Dodaj do ulubionych

Samoobrona kiełbasą?

14.04.13, 14:01
Mieszkam na wsi, mam problem z biegającymi burkami, chętnie chodziłabym z dziećmi do szkoły częściej piechotą lub jeździlibyśmy rowerami (ok. 4 km), ale te burki mnie przerażają. Bardzo boję się psów, jeden z moich synów też. Nie znamy się na nich, nie potrafimy przewidzieć reakcji i co któraś wyprawa do szkoły okupiona jest potwornym stresem, syn wręcz ostatnio odmawia w ogóle wybrania się.

Gaz sobie właśnie nabyłam (dla nawiedzonych: czytałam wątek o psach i gazie i już proszę mi tych różnych argumentów nie powtarzać), ale gaz jest obroną z bliska. A pomyślałam sobie, że jakbym tak nosiła/woziła ze sobą kiełbasę i na widok zbliżającego się burka lub watahy burków rzucała z hukiem w ich kierunku, to... no właśnie, to co by było? Czy to jest dobry pomysł? (i dlaczego / dlaczego nie?)
Obserwuj wątek
    • jak_matrioszka Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 14:25
      Pomysl zly, bo nie dasz rady zabrac ze soba na rower tyle kielbasy, zeby wystarczylo dla wszystkich. Psy sie ucza, raz im dasz kielbase, to beda Cie odprowadzac regularnie i rosnac w liczbe.
    • iziula1 Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 14:26
      Dobre smile
      Za kilka dni jak załapią o co chodzi cała wataha będzie odprowadzała was cała drogę do szkoły!
    • beverly1985 Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 14:47
      Oczywiscie- kielbasa jak najbardziej może słuzyc do samoobrony.
      Tu przyklad:

      https://noto.lu/uploads/201109/4e608e03968b1.png
      • aqua48 Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 14:56
        Watahami włóczących się po wsi samopas psów powinny zajęć się odpowiednie władze. Zwłaszcza jeśli te psy zagrażają dzieciom idącym do szkoły.
        Karmienie psów kiełbasą kończy się źle, bo psy nie będą Was odstępować domagając się kiełbasy i jeszcze więcej kiełbasy i jeszcze kawałeczek kiełbasy, i taki na prawdę maciupeńki kawałek kiełbasy...Wiem, bo mam w domu taki egzemplarz.
        • joanekjoanek Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 15:09
          Ja nie myślałam o tym, żeby je tak "karmić karmić", ja się ich boję, do cholery.
          Tylko żeby rzucić bardzo daleko i spieprzać szybciutko, a one żeby sobie znalazły zajęcie.
          Bo tak kombinowałam, że może są na tyle głupie, że nie skojarzą tej nadlatującej kiełbasy ze mną, tylko się po prostu nią zajmą, a ja w tym czasie szur, szur i nie ma mnie...

          To niedobrze, że to niedobry pomysł. Znaczy nie ma ratunku dla mnie?
          • lubie.garfielda Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 16:17
            nie da rady by nie powiązały ciebie z kiełbasą. Mają dobry węch i wg nich kiełbasa jest "podpisana" twoim zapachem a ty zapachem kiełbasy.
            Psi węch jest lepszy od naszego. Widziałam jak pies węszył w kierunku mojej siatki w bezwietrzny dzień z odległości trzech metrów a mięcho było (na mój gust) bezzapachowe.
    • podkocem Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 14:52
      Kiełbasa to dobry pomysł, pod warunkiem, ze zatruta. Do wakacji miałabys szanse pozbyc się wszystkich burków w okolicy tongue_out
    • joanekjoanek Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 14:52
      no to co ja mam zrobić?!.... sad
      • jowita771 Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 14:56
        Musi być jakas jednostka odpowiedzialna za wyłapywanie takich psów i umowa z jakimś schroniskiem. Możesz popytać w gminie, kto się tym zajmuje, powiedz, że psy zachowują się agresywnie.
        • paliwodaj Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 15:02
          na wsi ten problem istnieje. Dorastalam na wsi I pamietam do dzis jak bardzo balam sie isc do szkoly bo wlasnie wszedzie lazily psy samopas. Glupie te psy byly , przeciez w zyciu ich nikt nie trenowal ewentualnie trening polegal na kopie od wlasciciela. Koszmar jakis.
          Ja nie inwestowalabym w kielbasa, bo jak ktos napisal psy szybko zorientuja sie ze jedzenie nadchodzi, wolalabym dojezdzac samochodem jezeli masz taka mozliwosc
          • joanekjoanek Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 15:07
            Tak, dzieci są w rezultacie najczęściej wożone samochodem.

            A ja chętnie bym z nimi spacerowała i jeździła. Świeże powietrze, las, wiosna, to grzech się telepać blachosmrodem. Zresztą zaraz dzieci będą starsze i co, same nie pójdą, tak do końca edukacji blachosmrodem wozić w kółko to też żadna atrakcja.
            • kasamandri Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 20:56
              Może kabriolet sobie kupcie? big_grin

              Rozumiem problem, mieszkałam kiedyś w domu na peryferiach miasta. Także miałam zawsze stres idąc do szkoły czy spotkam psy czy nie.
              Kiełbasę absolutnie odradzam. Kiedyś szłam z zamrożonym mięsem i pies skakał na mnie tak długo aż nie rzuciłam pakunku. Wyobraź sobie, że psy zapamiętały kiełbasę i biegną do ciebie z daleka, skaczą na ciebie i kręcą się wokół twoich nóg i nie dają odejść.
        • joanekjoanek Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 15:05
          Straż gminna jest odpowiedzialna. Nawet przyjeżdża. Jeśli pies jest czyjś, daje pouczenia i mandaty. Czy wyłapują bezdomne - nie wiem. Schronisko mam za rogiem niemalże, ale gmina nie ma z nim podpisanej umowy, bo ono nie spełnia norm i ma w ogóle kłopoty. Ale pewnie z racji bliskości schroniska jest sporo psów wyrzucanych "w okolicy". No i dużo wypuszczanych.

          Ale mnie interwencja straży nie rozwiązuje problemu, przynajmniej nie zawsze. Ja się boję tu i teraz, nie po upływie pół godziny, kiedy straż raczy przyjechać. Potrzebuję czegoś, co mi pozwoli się bezpiecznie przemieścić z dziećmi i odstraszy to dziadostwo ode mnie....
          • jowita771 Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 15:10
            Doraźnie masz ten gaz, ewentualnie kup taki ultradźwiękowy odstraszacz, ale nie rezygnuj z zawracania głowy gminie, bo powinni się tym zająć skutecznie i na dłużej. To nie są żarty, ze dwa lata temu w lubelskim takie psy zagryzły kobietę, jak szła rano na przystanek.
            • joanekjoanek Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 15:15
              No qwa, bulteriera wypatrzyłam pod moim płotem ostatnio. Wiem, czyj.
              Tu wszyscy wypuszczają psy luzem sad
              • jowita771 Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 15:23
                Ja zaczna płacić regularnie, to im się przestanie opłacać wypuszczać psy, ja bym dzwoniła za każdym razem, jak widzę.
              • morgen_stern Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 15:30
                No jak to, to miejscowe psy??? Przecież niedawno dziewczyny tu wywodziły, że wałęsające się po wsiach watahy psów to te wyrzucane z samochodów przez miastowych!
              • opium74 Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 19:36
                Bullterriera??? W jakim kolorze? Gdzie mieszkasz?? Może okolice Poznania? Wiem ze szukają ludzie bullika który się zgubił. Rudy z białymi znaczeniami.
                • joanekjoanek Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 20:35
                  Od Poznania będzie z 300 km, a poza tym bulterier należy do sąsiada.
                  • opium74 Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 20:38
                    Ech..... Myślałam ze się znalazł.
                    W Twoim problemie chyba faktycznie zostaje ciagle zgłaszanie
    • morgen_stern Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 15:37
      Na bank trzeba do zgłosić do gminy. Nie jestem pewna, kto dokładnie jest za to odpowiedzialny, ale jednego pewna jestem - rzucanie im jedzenia to jeden z najgorszych pomysłów w tej sytuacji.
    • edelstein Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 15:54
      Powystrzelac.Na pewno jest w poblizu kolko lowieckie.
      • joanekjoanek Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 16:25
        edelstein napisała:

        > Powystrzelac.Na pewno jest w poblizu kolko lowieckie.

        no na pewno jest, złożone z właścicieli tego tałatajstwa, co Ty, życia nie znasz? sad
    • thorgalla Re: Samoobrona kiełbasą? 14.04.13, 17:26
      Jak użyjesz parę razy gazu to zaczną Cię kojarzyć z bólem i nie będą podchodzić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka