Dodaj do ulubionych

no i ja mam rogi..

15.04.13, 19:10
Dobrym ojciem jest, dogadujemy sie bez problemow - a tu bum znalazlam wczoraj paczke po prezerwatywach w samochodzie - i jeszcze probowal mi wmowic ze to jakis cud byl niemal ze sie tam znalazla.
Haha w ubieglym roku spotkal sie z dwoma dziewczynami, ale zadna nie chciala sie z nim przespac, bo to nie romanse tylko seks.
W tym roku natomiast bylo dwie - z jedna sie przespal trzy razy - stracil nia zainteresowanie, teraz w ciagu dwoch ostatnich tygodni spotkal sie z pewna pania w jej domu dwa razy.
Do tego jeszcze smsy erotyczne z wieloma.
Panie znajduje przez internet - oferuja one spotkania za darmo i tylko na seks.
Jestem w szoku ze taki swiatek wogole istnieje pod moim nosem.
Jestem w szkoku, olbrzymim.
Napiszcie cos.
Obserwuj wątek
    • kerri31 Re: no i ja mam rogi.. 15.04.13, 19:13
      O kurrr....
    • rhaenyra Re: no i ja mam rogi.. 15.04.13, 19:14
      tez jestem w szoku olbrzymim...
    • mona_mayfair Re: no i ja mam rogi.. 15.04.13, 19:16
      Sprawdź czy jakiegoś syfa do domu nie przyniósł...
      • kerri31 Re: no i ja mam rogi.. 15.04.13, 19:18
        mona_mayfair napisała:

        > Sprawdź czy jakiegoś syfa do domu nie przyniósł...

        Jeśli tak, domestos się sprawdza...
    • thegimel Re: no i ja mam rogi.. 15.04.13, 19:17
      Ech...
      Szkoda gadać. Wywaliłabym pana na kopach z mojego życia. uncertain
      • zakazana.piosenka Re: no i ja mam rogi.. 15.04.13, 19:19
        Nie mam sily poki co jesc, zobaczymy jak bedzie jurto.
        W domu tego gada nie chce widziec.
    • anika772 Re: no i ja mam rogi.. 15.04.13, 19:19
      Wiesz co, zacznij od przebadania się, może nie zawsze pamiętał o tych prezerwatywach.
      I co dalej, masz jakiś plan?
      • zakazana.piosenka Re: no i ja mam rogi.. 15.04.13, 19:23
        Jedna ktorej mam numer telefonu, co powiedziala mu ze to ma byc sekret i nikt o jej podwojnym zyciu ma nie wiedziec ma wedlug jej opowiesci bardzo zazdrosnego meza, ktory ma pistolet i go zastrzeli jakby co, zastanawim sie czy nie naslac na niego zasdrosnego mezulka.

        • rhaenyra Re: no i ja mam rogi.. 15.04.13, 19:31
          popieram
          tylko najpierw duza polisa na zycie smile
        • maggorlo Re: no i ja mam rogi.. 15.04.13, 19:38
          lo i to jest dobry kierunek. Jeśłi pan mąż ubezpieczony, nalezy wykonać telefon do pana męża tamtej pani i szczegółowo poinformować o sprawie wink
        • anika772 Re: no i ja mam rogi.. 15.04.13, 20:35
          Jeśli to czarny humor, to ok, doceniam, lubię.
          Jeśli nie czarny humor, to możliwe że nas wkręcasz.
          • zakazana.piosenka Re: no i ja mam rogi.. 15.04.13, 20:56
            Dwa w jednym chyba, nie moge sobie odmowic radosci wyobrazenia sobie tego ryla rozwalonego, a takie poczucie humoru i cynizm to moj wspanialy mechanizm obronny.

            Ech ile sie to ja przeprosin i obietnic osluchalam w ciagu 24 godzin.
            Najbardziej mnie boli to ze w sumie bylismy taka fajna rodzina, wyjazdy, koncerty, spacery, dzieciaki kochane - jak ja go wykopie oni tego nie pojma, maja 9 lat i wyobrazaja sobie ze beda miec swoje rodziny, wymyslaja imiona dla swoich potencjalnych dzieci, bo przekonani sa ze posiadanie rodziny to najwspanialsza rzecz na swiecie, ja jako absolwent rodziny patologicznej cieszylabym sie z rozwodu rodzicow bo moi nie mieli zadnego powodu zeby zyc ze soba bo sie nienawidzili wyzywali i bili, nigdy nie chcialam zadnej rodziny, dopoki go nie poznalam, pieknie wyszlo.
            I co ja powiem dzieciom, ze co tatus mnie oszukuje, oni tego na codzien nie widza, widza cos zupelnie innego.
            WTF
            Ide chyba krzyczec do piwnicy albo cos.
    • igge Re: no i ja mam rogi.. 15.04.13, 20:30
      moja koleżanka mowi, że w takim wypadku trzyma pod ręką czajnik z wrzątkiem, żeby odpowiednią część ciala męża wyparzyć po niewłaściwym użyciu zanim sama się z nim do łóżka położy
    • lady-z-gaga Re: no i ja mam rogi.. 15.04.13, 20:49
      > Haha w ubieglym roku spotkal sie z dwoma dziewczynami, ale zadna nie chciala si
      > e z nim przespac, bo to nie romanse tylko seks.
      > W tym roku natomiast bylo dwie - z jedna sie przespal trzy razy - stracil nia z
      > ainteresowanie, teraz w ciagu dwoch ostatnich tygodni spotkal sie z pewna pania
      > w jej domu dwa razy.
      > Do tego jeszcze smsy erotyczne z wieloma.
      > Panie znajduje przez internet - oferuja one spotkania za darmo i tylko na seks.

      Mąż Ci to wszystko wyznał wczoraj?
      bo jesli wiedzialaś wczesniej, to z czego ten nagły szok?
      • zakazana.piosenka Re: no i ja mam rogi.. 15.04.13, 20:59
        Nie nic nie wiedzialam takiego, wyspiewal wszystko wczoraj bo ma poczucie winy i sie MECZY!
        Noz kaman!!!!
        • lelija05 Re: no i ja mam rogi.. 15.04.13, 21:04
          I teraz jemu ulżyło, a ty masz przej...e.
          • kamelia04.08.2007 Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 00:58
            jak w tym dowcipie zydowskim.

            Dzwoni dluznik do wierzyciela (obaj zydzi) i mowi, sluchaj, nie mam pieniedzy, by cie jutro splacic. odklada sluchawke i mowi do siebie: uff, co za ulga, teraz tamten nie bedzie spal w nocy.
    • kamelia04.08.2007 Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 00:54
      dolacz do nich, bedzie fajny kwadracik

      A tak na serio, to co mam ci napisac? Przeciez tolerujesz to od dawna, to jest nie pierwszy raz, to czemu udajesz zdziwiona, ze nawet seks byl.

      Sam nie przestanie, wiec albo sie rozwodzisz, bo sie nie zgadzasz na figo-fago na boku, albo ci to odpowiada i to akceptujesz.
      • zakazana.piosenka Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 01:38
        Taaaaaaa

        co tolerowalam, skad ten wniosek?
        o tym calym cyrku dowiedzialam sie wczoraj!
        • saszanasza Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 07:44
          zakazana.piosenka napisał(a):

          > o tym calym cyrku dowiedzialam sie wczoraj!

          w jeden dzień dowiedziałaś się że mąż cię zdradza, z iloma cię zdradza, z iloma mu się nie udaje, jak wyszukuje kochanki, co pisze w SMS-ach, poznałaś i rozmawiałaś z jedną z nich i doskonale znasz również jej sytuację?????
          coś mi się to "kupy" nie trzyma....
          • zakazana.piosenka Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 14:46
            Tak w jeden dzien, to takie nieprawdopodobne?
            Z nikim nie rozmawialam, on mi mowil ze ona mu to powiedziala, naprawdopodobniej zeby wymusic jego dyskrecje.
    • woman_in_love bym współczuła, ale jakoś mało wyrazisty 16.04.13, 00:58
      ten twój żal, a nawet jakbyś tym się chwaliła że mąż taki macho
      • zakazana.piosenka Re: bym współczuła, ale jakoś mało wyrazisty 16.04.13, 01:40
        taaaaa chwale sie..

        • zlotonaiwnych Re: bym współczuła, ale jakoś mało wyrazisty 16.04.13, 06:02
          Ten twój mężunio to nie dość, że dziwkarz to jeszcze idiota. Jak już musi to niech chociaż zaciera porządnie ślady. Ale to zdaje się typowy przykład facia, który myśli ku...sem. W życiu nie byłabym z kimś takim, dzieci i tak dobrego wzoru z tatunia nie mają, lepiej więc, żeby się z nim spotkały od czasu do czasu niż patrzyły na awantury i łzy matki. I tak będzie do końca życia, nie sądzę, żeby szanowny małżonek się zmienił a jeszcze przywlec do domu coś może, ja tam bym go nie dotknęła kijem od szczotki, brzydziłabym się.
    • kosmitka06 Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 08:03
      Przytulam.
      Wiem co czujesz sad Współczuję. Trzymaj się kiss
    • adellante12 Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 08:26
      Gratuluję... Ponoć od przybytku głowa nie bolismile))))
      Nie przejmuj się 3/4 stąd je posiada tylko albo jeszcze nie zauważyły albo sie nie przyznaja i trzymają je w tajemnicy przed samą sobą smile smile
      • rosapulchra-0 Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 09:10
        Ty oczywiscie nie odbiegasz od tej wiekszosci, dlatego tak cieszysz solidarnie z jej nieszczescia, prawda? suspicious
        • adellante12 Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 10:59
          No cóż...nie moja to wina że w tym temacie masz sporo do powiedzenia smile)))) Mozesz się podzielić doswiadczeniami z koleżanką big_grin
          • triss_merigold6 Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 11:03
            I np. poradzić, żeby nosiła je z godnością. D
            • zakazana.piosenka Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 14:54
              Co to znaczy nosic sie z godnoscia? Przeraza mnie perspektywa rozwodu, boje sie ze dzieci beda mialy do mnie pretensje bo on mnie bardzo dobrze traktuje, teraz wiem ze pewnie z powodu poczucia winy, a oni na to patrza, pozniej bedzie ze tatus byl super a mamusi odbilo i go pognala, bo co ja im powiem, w takich myslach beda dorastac.
              Przeraza mnie jaka slepa jestem, on nie opuscil dnia pracy, w sumie nie kontrolowalam, ufalam, przez dziesiec lat nie dal mi zadnych powodow podejzliwosci.
              Przeciez nie bede zachodzic w glowe co jakis facet robi, ja mam prace i swoje zycie, nie potrzebuje jeszcze jakiejs paranoi do pielegnacji.
              • lelija05 Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 15:16
                Jak by mi facet taki numer wywinął, to ostatnią rzeczą jaką bym się przejmowała, to opinia dzieci o nim. Nie rozumiem, dlaczego k..iarz miałby być kryty moim kosztem.
                • zakazana.piosenka Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 15:23
                  No wlasnie to jest dla mnie najtrudniejsze nie mysle o sobie, moze to blad, tu niby wszystko ladnie pieknie, a tu nagle koniec tatus z nami nie mieszka, nie wiem jak to im wytlumaczyc. Tak naprawde na dzien dzisiajeszy nie czuje sie tak zraniona, tylko zupelnie sparalizowana uczuciowo, w sumie czesciej sie smieje niz placze, mam do pracy isc jutro nie wiem jak dam rade. O sobie nie mysle bo w sumie wiem ze jakos dam rade, o dzieciach mysle miedzy innymi dlatego ze on mi opowiadal jak ciezko jemu bylo jak sie jego rodzice rozwiedli.
                  • lelija05 Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 15:28
                    Nie będę cię namawiać do niczego, bo ja jestem zołza, ale może czas pomyśleć o sobie? Bo domyślam się, że w przypadku, gdy się rozejdziecie,to dzieci zostaną z tobą? Dasz radę być na codzień tą niedobrą mamusią, co wyrzuciła biednego tatusia z domu?
                    Mnie ciągle zastanawia, po co kur..om żony, dochodząca gosposia chyba taniej wychodzi.
                  • minor.revisions Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 16:05
                    a tu nagle koniec tatus z nami nie mieszka, nie w
                    > iem jak to im wytlumaczyc

                    niech im tatus tłumaczy
              • rosapulchra-0 Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 15:20
                Daj spokój, te indywiduaa sobie jaja robią i bardzo się starają poprawić swoją samoocenę twoim kosztem, wiesz, to ich znane zachowanie - "przysram komuś, a reszta zobaczy, jaka fajna jestem", no i jest fajna, podwójna rozwódka dumna z rozdawania swojego tyłka na prawo i lewo, z dwójką dzieci z różnych ojców, czy zdziadziały troll, który tylko poniżając innych czuje się męski.
    • triss_merigold6 Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 09:15
      Yyyy rogi ludzka rzecz, może przywykniesz?
      I pan Ci tak wyznał wszystko w przypływie żalu nad sobą czy złośliwie?
      • zakazana.piosenka Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 15:07
        mam wrazenie ze mam mu wspolczuc bo po wszystkim przeciez czul sie tak fatalnie.
    • demonsbaby Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 09:22
      skoro już wiesz, to na wstępie - trzymaj się i nie rozpadaj. A drugi i praktyczny krok - laboratorium medyczne i wszelkie odkiłowe i inne z hpv, hbz, nbc i co tam jeszcze. Hiva też nie pomiń. Nie wiesz na 100% czy stosował gumkę i nie wiesz czy liczba Tobie znana jest prawdziwa. Skoro stosuje chwyty pt. właściwe portale / społeczności czatowe bez cenzury - to tego jest więcej. Oko by zbielało od samego czytania anonsów, tekstów i chętnych obu płci na przygodny seks.
      A dalej - nie rób sobie krzywdy samodzielnie, z żadną przygodną panią się nie kontaktuj i nic nie wyjaśniaj. Zadbaj o siebie i swoje dzieci / dziecko. Zacznij nowy rozdział, ale bez udziału frajera, który udaje twojego męża. Bo jakim ojcem jest - wiesz Ty, natomiast partnerem - żadnym.
      • zakazana.piosenka Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 14:43
        Dziekuje chyba jestes jedna osoba ktora odpisala cos z sensem i bez zlosliwosci.
        O tym ze sa ludzie ktorzy prowadza taki tryb zycia nie mialam pojecia.
        Po dzieci dzisiaj przyjezdza - nie widzialy go dwa dni, mam nadzieje ze sie nie rozpadne, pewnie jak sie do mnie nie odezwie to dam rade.
        Perspektywa rozych syfow mnie przeraza, moje mysli w tamta strone sie nie wybiora chyba dzisiaj.

        Z zadna panna nie bede gadac przeciez - mam ich numery telefonow z billingow po prostu.

        • adellante12 Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 14:50
          no cóż...przeczytaj swoje wypowiedzi złóż do kupy i powiedz czy te wypociny maja sens czy sa tylko nedzna próbą trollowania? Przecież twoja bajka jest jak ten ryz Uncle Bens - tu sie nic nie klei!!
          • zakazana.piosenka Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 15:03
            w realu nie mam z kim pogadac, a tu widze ze jestem rozrywka dla innych a nie czlowiekiem, chyba sobie juz nie bede grzebac w ranach i pisac i wyjasniach i dowalac jeszcze bardziej i nie bede tu juz zagladac wiecej, przykre.
            • kosmitka06 Re: no i ja mam rogi.. 16.04.13, 16:54
              Ktoś kto nigdy nie był w podobnej sytuacji nigdy Cie nie zrozumie. Może doradzać, śmiać się a może nawet płakać razem z Tobą ale to wszystko.
              Musisz się jakoś wziąć w garść, wiem co przeżywasz. Mój m co prawda nie miał AŻ takich przygód jak Twój ale też bardzo mnie zranił.
              Jeżeli masz ochotę napisz do mnie na maila agata_d@onet.pl
              Różni tu ludzie piszą, pamiętaj. Forum raz Ci doradzi a innym razem dokopie, żebyś nie wiem co nie napisała i nie zrobiła każdy już i tak ma swoje zdanie na Twój temat (pomimo że Cie nie znają).
            • noname2002 Re: no i ja mam rogi.. 17.04.13, 09:25
              Wspolczuje sytuacji, nie przejmuj sie glupkowatymi wpisami. Napisz o tym co Cie spotkalo na forum Zycie rodzinne albo Rozwod i co dalej. Zwlaszcza na tym drugim odpowiedza Ci osoby, ktore przezyly to samo co Ty.
        • demonsbaby Re: no i ja mam rogi.. 17.04.13, 09:35
          zakazana.piosenka napisał(a):


          > O tym ze sa ludzie ktorzy prowadza taki tryb zycia nie mialam pojecia.
          No niestety, życie potrafi zaskoczyć.


          > Perspektywa rozych syfow mnie przeraza, moje mysli w tamta strone sie nie wybio
          > ra chyba dzisiaj.
          Zajmij się tym. Dużo chorób wenerycznych / zakaźnych może w ogóle nie dawać objawów (obrazów) przez wiele lat. Później może się okazać, że leczenie powikłań jest kosztowne i zrujnuje nie tylko budżet, ale i zdrowie.

          Perspektywa rozwodu dla nikogo nie jest poczuciem spełnienia w życiu, często też wiąże się nawet z traumą. Z pewnością, tego co teraz wymagasz to dystans do tego związku, zajęcie się swoją osobą (kontrolą zdrowia także) i wsparcie od przyjaciół / rodziny. Przy takich kryzysach warto też skorzystać z pomocy fachowej - m.in psychologicznej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka