Dodaj do ulubionych

Przysłowia rodzinne

18.04.13, 17:51
Moja babcia ktora juz niestety nie zyje zwykla mowic "Tego kwiatu to pol swiatu" gdy dowiadywala sie ze ja albo moj brat rozstalismy sie z chlopakiem czy dziewczyna. Bawi mnie to nawet po latach - ona kobiecina bardzo religijna, rzec mozna moherowy beret i takie feministyczne haslo smile A jakie przyslowie/ powiedzenie rodzinne wy zapamietalyscie?
Obserwuj wątek
    • ardzuna Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 19:54
      To nie jest powiedzenie rodzinne, tylko ogólnopolskie.
    • liliankaa77 Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 20:01
      moja rodzina była patologiczna więc powiedzenia były adekwatne:
      w d... u murzyna
      dzieci i ryby głosu nie mają
      co wolno wojewodzie to nie tobie ....
      do d... na raki łowić szczupaki
    • thegimel Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 20:46
      Moja babcia w odpowiedzi na jakieś nasze kosmiczne zachcianki mawiała, że nam się zachciało jak starej babci torek. Do dziś nie wiem, co to torki wink (guglowałam, raczej nie chodzi o wieś na Ukrainie ). Powiedzenia do dziś używam smile
      • ewajer Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 21:20
        thegimel napisała:
        Do dziś nie wiem, co to torki wink

        torki to po prostu owoce tarniny, takie małe czarne śliweczki. Zbierane pw listopadzie lub grudniu, już po pierwszych mrozach. Robi się z nich sok - bardzo cierpki ale orzeźwiający, lub coś w rodzaju powideł używanych np. do mięsa.
        Faktycznie są super smile
        • thegimel Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 21:46
          I za to kocham ematkę, mądrzejsza niż wujek google smile
          • ewajer Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 21:51
            thegimel napisała:

            > I za to kocham ematkę, mądrzejsza niż wujek google smile
            cieszę się że mogłam pomóc smile
    • estragonka Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 20:51
      na nasze (wnuków) wykrzywianie że dostaliśmy coś gorącego, świętej pamięci babcia mówiła zawsze "masz wiater pod nosem, to dmuchaj!'', z wielkim sentymentem to wspominam
    • alexa0000 Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 21:00
      Moje ulubione, pozbierane wśród bliskich osób :

      " Prawdziwe chamstwo wychodzi po ślubie"
      " Miłość czasem pada na kupkę gnoju"
      " Daj chłopu zegarek, kłonicą będzie nakręcał"
      Przy powoływaniu się na słowo pisane:
      "Jak na płocie napisali kiedyś <pi.da>, to chłop se mało ch.ja nie połamał"
      " Szybko jechał, wolno go nieśli"
      "Czarna wron orła nie pokona"
      • bergamotka77 Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 21:17
        Tak, wiem ze to ogolnopolskie ale to czy byly w danej rodzinie i ktore konkretnie cytowane to sprawa indywidualna. ja np. nie znalam zadnego (!) z powiedzen alexy.
        Jeszcze takie ptasie:
        "Wrobel orla nie urodzi"
        "Jak wejdziesz miedzy wrony bedziesz krakac tak jak one"
        oraz niecenzuralne:
        "Pizdzi jak w Kieleckiem"
        i az wstyd przyznac:
        "Ciemno jak w dupie u Murzyna", "Brudno jak u Cyganki w tobołku". OMG ale niepoprawne politycznie!

        Maz mial inne np.
        "Widzialy galy co braly"
        "Jak nie kijem go to pala"
      • mamaemmy Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 21:31
        alexa0000 napisała:

        > Moje ulubione, pozbierane wśród bliskich osób :
        >
        > " Prawdziwe chamstwo wychodzi po ślubie"
        > " Miłość czasem pada na kupkę gnoju"
        > " Daj chłopu zegarek, kłonicą będzie nakręcał"
        > Przy powoływaniu się na słowo pisane:
        > "Jak na płocie napisali kiedyś <pi.da>, to chłop se mało ch.ja nie poła
        > mał"
        > " Szybko jechał, wolno go nieśli"
        > "Czarna wron orła nie pokona"

        ale beznadzieja big_grin skąd tys ty ?
        • alexa0000 Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 08:15
          A jakie to ma znaczenie? Napisałam,ze pozbierane, a bliscy ( własciwie ich rodziny) pochodzą z różnych regionów Polski.
      • thegimel Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 21:50
        Piękne smile
        Moja babcia mawiała jeszcze widząc moją kwaśną minę, że wyglądam jak kot s**jący na puszczy w czasie gradobicia. Uwielbiam przysłowia, dosadne też smile
        • rhaenyra Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 21:57
          big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • nanuk24 Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 00:01
          O Jezu umierambig_grin
        • black-cat Re: Przysłowia rodzinne 20.04.13, 16:20
          Na jakiej puszczy? Srający kot na pustynismile
      • agaja5b Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 09:32
        Nigdy ich nie słyszałam , w większości ciekawe. Ostatnio moja koleżanka podzieliła sie takimi:
        " Wyslij osła, za nim posła"
        " Ładna miska jeść nie daje"
        U mnie nigdy takich powiedzonek nie używano.
      • katecat1 Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 21:17
        Daj chłopu zegarek, kłonicą będzie nakręcał"
        Oryginał: "Gó... chłopu, nie zegarek, bo go kłonicą będzie nakręcał"
    • podkocem Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 21:49
      you tube is in google mawia moj m
      • annakate Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 22:02
        Może nie tyle przysłowia, co powiedzonka
        "zgodziłeś się za psa, to szczekaj" - o podejściu do powinności (babcine)
        "każda kobieta przechodzi przez etap, kiedy kanonem piękna jest żeby było różowo i z falbankami -niektórym zostaje do starości" (babcine)
        "pora spać, bo dziecko się drze, a starego na łaty nie ma" (do ziewającego dziecka)
        "śmierdzi jak z murzyńskiej chaty"
        "pitoli się jak matka z łobuzem"
        "zginął jak Andźka w kapuście"
        • ardzuna Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 23:31
          annakate napisała:

          > "pora spać, bo dziecko się drze, a starego na łaty nie ma" (do ziewającego dzie
          > cka)

          Dobre smile
          Przy okazji wyrażę zdziwienie że ktos tu w ramach powiedzeń znajomych zamieścił zmodyfikowane hasło opozycyjne z czasów WRON-u ("WRON-a orła nie pokona").
          • alexa0000 Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 08:19
            > Przy okazji wyrażę zdziwienie że ktos tu w ramach powiedzeń znajomych zamieścił
            > zmodyfikowane hasło opozycyjne z czasów WRON-u ("WRON-a orła nie pokona").

            No nie wiem, dlaczego, ale facet i jego rodzina używa tego hasła jako powiedzenia czy przysłowia. Nie dość,że dodał " czarna", to jeszcze zmodyfikował to i czasem robi z "pokona" "przekona" w zależności od sytuacji.
          • mnb0 Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 12:27
            Tu chodzi o Niemcy, a nie WRON.
            Z wikipedii:
            wrona – potocznie: pejoratywne określenie godła III Rzeszy, zwanego też "gapą", np. w hasłach "Nie pokona orła wrona", "Wrona skona"
            • ardzuna Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 20:01
              "Wrona skona" i "Wrona orła nie pokona" to hasła antykomunistyczne, w innym miejscu w wikipedii masz o tym pl.wikipedia.org/wiki/Wojskowa_Rada_Ocalenia_Narodowego

              Pierwszy raz słyszę o tym że hasło jest jeszcze okupacyjne. Może i tak ale wikipedia mnie nie przekonuje, potrzebowałabym innego źródła.
              Na pewno w równym stopniu jest to przysłowie czy powiedzenie rodzinne, jak "Jeszcze Polska nie zginęła" albo "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".
        • mamand Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 19:44
          > "zginął jak Andźka w kapuście"

          u nas się mówiło "zginą jak Mańka w Czechach"
    • rhaenyra Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 21:55
      - jeden problem to nie problem
      - zeby glupi mial zagadke ( w reakcji na wszelkie obgadywania typu "a po co kowalskim garaz jak samochodu nie maja " )
      - co glupiemu po rozumie
      - bac to sie zywych trzeba a nie duchow
      • wilowka Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 22:04
        O baniu żywych a nie zmarłych to i u mnie
        (choć akurat rodzina moja na kontakty z że tak powiem nadprzyrodzoną sferą otwarta, ale to już temat na wątek po północy wink)

        Taki z niego (mechanik, tancerz, sportowiec jak (i tu dwie wersje: ze mnie baletnica, lub hard: z koziej du.py trąba) big_grin
        • gaga-sie Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 22:14
          "Co komu przeznaczone, to na drodze rozkraczone"-w kontekście damsko-męskim.
          " O jednym oku, byle tego roku" j.w-ironicznie.
          "Kobieta bez brzucha jest jak dzbanek bez ucha" w odniesieniu do odchudzania, jeszcze stwierdzenie: "Trzeba mieć z czego chudnąć w razie choroby"
          • agaja5b Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 09:10
            gaga-sie napisała:

            > "Co komu przeznaczone, to na drodze rozkraczone"-w kontekście damsko-męskim.
            > " O jednym oku, byle tego roku" j.w-ironicznie.
            > "Kobieta bez brzucha jest jak dzbanek bez ucha" w odniesieniu do odchudzania, j
            > eszcze stwierdzenie: "Trzeba mieć z czego chudnąć w razie choroby"
            U mnie mówią: " Zanim gruba schudnie to chuda zdechnie"
            a w sprawie damsko męskiej: " wszystkie dziewczyny sa dobre i piękne,tylko skąd potem złe żony" a o facetach, że "jak ciut ładniejszy od czorta to już przystojniak"
      • olewka100procent Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 22:10
        zginiesz jak andzia w czechach
        co nagle to po diable
        bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy
        • bergamotka77 Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 22:27
          o tym obawianiu sie zywych a nie duchow tez u mnie bylo - efekt: nie boje sie zmarlych wink
          Smierc i zona od Boga przeznaczona (babcia)
          Warszawa to jest Warszawa! (babcia)
          scigałby Zyda za zlotowke do Radzymina (o skąpcu lokalne)

          oraz zadkowe wink
          Nie widziala doopa slonca (mamine)
          Wyzej sra niz doope ma (o damulkach)
          tez lubie dosadne bo to ludowe raczej powiedzenia a lud sie nie ceregielil i nazywal rzeczy po imieniu. Zaskakuje mnie jak wiele nie znam!
          • bergamotka77 Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 22:34
            i smiertelne wink
            wygladac jak smierc na choragwi (wygladac fatalnie, niezdrowo)
            ciebie to wyslac po smierc (o guzdrzacym sie)
            wygladac tak ze lepszych chowaja
            • rhaenyra Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 22:52
              o smierc na choragwi pamietam ( bo to o mnie nylotongue_out)
              a ze smiercia to bylo : ciebie po smierc poslac to by nikt nie umieral
              i jeszcze mi sie przypomnialo
              myslal indyk o niedzieli a w sobote leb obcieli
              wyzej pępka nie podskoczysz
              ina balagan : tylko dziada i baby brak
            • thegimel Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 13:35
              Babcia mawiała blada jak śmierć na urlopie smile
              I jeszcze pamiętam jak miałam etap niejadka, to było, że jestem głodna jak kura w młynie i że ze mnie jedzorz od świętej Garbuli. big_grin
    • nangaparbat3 Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 22:37
      Wilcze oczy, popie gardło, co zobaczy, to by zżarlo.
      • olewka100procent Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 22:44
        na czyimś nieszczęściu, swojego nie zbudujesz . Sprawdza się oj sprawdza to powiedzenie ...
        • nangaparbat3 Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 22:48
          O jeszcze - młyny Boże mielą powoli, lecz dokładnie
          • ardzuna Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 23:35
            Hm, przysłowie rodzinne?
            www.webook.pl/autor.php?autor=Agatha_Christie&cmd=cytaty&page=1
            • morgen_stern Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 09:35
              Oj, czepiacie się tego sformułowania, wiadomo, że nie chodzi o przysłowia wymyślone przez babcie, tylko te często powtarzane w rodzinie, kojarzone np. z dziadkami.
      • panirogalik Re: Przysłowia rodzinne 23.04.13, 12:03
        a ja to od babci znam w wersji: Księże oczy popie gardło
    • podkocem Re: Przysłowia rodzinne 18.04.13, 23:45
      jedno dziecko - jeden kłopot, dwoje dzieci - dwa kłopoty. I tak do usr śmierci (by teściowa - ma, matka czwórki)
    • vernot Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 00:01
      Babcine, bardzo ematkowe , szczególnie na linii synowa (S)-teściowa(T) tongue_out :
      (S) Mamusiu, mamusia spróbuje serniczka.
      (T)....
      (S)I jak, smakowało mamusi?
      (T)Przez gębę przejdzie, przez dupę musi.
    • mondovi Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 00:21
      "lubią go jak psy dziada w wąskiej ulicy"
      "uczepiła się jak wesz kożucha"
      "kombinuje jak koń pod górę"
      Moje ulubione.
    • angazetka Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 01:09
      Radę uniwersalną "Władziu, ja ci radzę - ty rób jak uważasz".
      • hiacynta333 Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 01:38

        Moja mama :
        Jak nie ma miedzi to się na dupie siedzi.
        • karra-mia Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 22:01
          u mnie było
          "jak się nie ma miedzi, to się w domu siedzi"
          • agaja5b Re: Przysłowia rodzinne 20.04.13, 10:34
            " Co mi po tytule, jak pusto w szkatule?"
    • mama_duzych_dzieci Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 03:53
      Moja przyszywana babcie mówiła - na dyty pierdyty, na muża sraty a same o sebie dbaty - dodam, ze kobitka urodziła się w 1890 r, żyła 95 lat i była dla mnie osobą zjawiskowa jak na czasy w których przyszło jej żyć.
      • agaja5b Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 08:50
        W moich stronach też sie tak mówi, a poza tym:
        "Dyty chowaty, to kamiń hłodaty" (wychowywać dzieci to rozgryzać kamienie, w sensie trudu)
        " Ne dumał żyty bohato , no pryszłoś" (nie chciał żyć w luksusie, ale musi)
        "Kto ma pszczoły ten ma miód, kto ma dzieci ten ma smód"
        "A po nowym roku to kijem po boku"
        "Pokorne ciele dwie matki ssie"
        " Przyszła koza do woza"
        "Czym chata bogata, tym struje"
        " Na gotowy chleb zęby się znajdą"
        "Jak ogórek przy drodze" na pytanie jak żyjesz?
        " Jak sobie pościelesz, tak sie wyśpisz"
        " Jak sie wchodzi do chlewa , to nawet świnia rochnie" określenie świni jako bardziej kulturalnej od mało kulturalnego człowieka
        "Ch... w bombki strzelił, choinka za rok",gdy coś sie nie udało
        " Sr... muchy, będzie wiosna, będzie trawa lepiej rosła"
        " Nie pierdź w wodę nie strasz raków", oba o typach co duzo gadają a mało z tego wynika
        " Nawarzył sobie piwa, to musi wypić"


        • agaja5b Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 09:03
          I jeszcze:
          o dobrym małżeństwie:" Jak jest problem to się podzieli na pół, jak jest radość to podwójna"
          " Chciałaby dusza do raju, ale grzechy nie puszczają"
          " Jedno oko na Maroko, a drugie na Kaukaz" o zezowatym
          " Śmiech bez przyczyny oznacza "duraczynę"
          " Za poleżeniem, nie miał kiedy posiedzieć" o wiecznie mówiącym że nie ma czasu, lub leniwym
          " Śmierć i sr... gdzie zastanie tam siadaj"
          • agaja5b Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 09:19
            Od męża mam takie:
            " Jak się nie najadłeś, to się nie naliżesz"
            " Mamo chwalą nas. Kto? Wy mnie a ja Was"
            o bardzo chętnych do pracy, a nie znających umiaru
            " Nie machaj, bo się przemachniesz"
            " Dureń lubi robotę, a robota durnia"
            " Myslał, że całą robotę przerobi"
            " Nie bierz do głowy, bierz na plecy, lżej będzie"
            • iwoniaw Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 11:32
              O, u mnie też mówili "czym się nie najesz, to się nie naliżesz" (w sensie, żeby nie wyskrobywać już tak tego talerza/miski, bo ani to eleganckie ani nic nie daje).
              Oraz "lepiej słomianemu Jasiowi niż złocistej Kasi" (w sensie że wokół patriarchalizm całą gębą i dziewczyna musi być pięć razy lepsza od chłopaka, żeby uznano, iż mu dorównuje, choć fakty są niby oczywiste - słoma vs. złota)
              • iwoniaw I jeszcze 19.04.13, 17:20
                "to nie piórem pisać" - że niby rzecz nie jest wcale taka trudna, jak się wydaje/jak ktoś twierdzi, lecz całkiem do zrobienia wink
                • agaja5b Re: I jeszcze 19.04.13, 17:28
                  " to nie w kij dmuchał" o rzeczy poważnej, nie błachostce
                  " Dzielic g... na atomy/ szukać w d... smaku" o dzieleniu włosa na czworo
        • rebionek do agaja5b 22.04.13, 17:54
          Czy Twoja rodzina pochodzi z Podlasia?
    • morgen_stern Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 09:08
      Cudowne! Mój konik to właśnie takie ludowo - rodzinne powiedzonka, uwielbiam...

      O puszczaniu bąków: "Na dworze jak kto może, w chałupie niech trzyma w du.pie" - jakie to mądre i prawdziwe!
      Reszta powtarza się w waszych postach, więc już nie będę pisać.
      • iin-ess Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 09:18
        Babcie są cudownesmile. Moja ŚP była w tej dziedzinie mistrzyniąwink Teraz tak na już nie umiem sobie poprzypominać, przychodzą w odpowiednich momentach, używam ich.
        Teraz mi się przypomina.
        Ale to raczej powiedzenia nie przysłowia.
        "Legarki pod garnki"- jak coś jest zepsute, nie nadaje się do użytku
        "Kogo diabli niosą"? - na niespodziewany dzwonek do drzwi big_grin, a podobno: "Gość w dom, Bóg w dom"wink
        "Diabeł nakrył ogonem"- jak czegoś nie można znaleźć
        • nanuk24 Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 22:43
          Kogo diabli niosa tez u mnie funkcjonowalo
          • agaja5b Re: Przysłowia rodzinne 20.04.13, 10:46
            u mnie jak nie można czegoś znaleźć to sie mówi że "Czarci na formę zabrali"
    • lilly_about Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 09:17
      Moja babcia mawiała:
      nie rozmieniaj się na drobne dziecko oraz piękne oczy jeść nie dają
      • iin-ess Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 09:20
        lilly_about napisała:

        > Moja babcia mawiała:
        piękne oczy jeść nie dają

        a moja, że z ładnej miski się nie najeszsmile
        • lilly_about Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 09:23
          Tak czy owak babcie wiedziały, co mówiąwink
          • iin-ess Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 09:43
            " Służka wyjdź z pod łóżka, podaj Pani kapcie bo jej się sr... chce" big_grin

            "Kazał Pan musiał sam"
            • iin-ess oo samo mi wypipało, znaczy wykropkowało brzydkie 19.04.13, 09:46
              słowowink
              oj ta babcia jakich niecenzuralnych słów wnusie nauczyłasmile
              • heca7 Re: oo samo mi wypipało, znaczy wykropkowało brzy 19.04.13, 10:27
                Dziadków nie miałam( umarli wcześnie) a w domu nie używało się praktycznie powiedzeń. Za to matka powtarzała do znudzenia rzeczy , które jej się spodobały. Do urzygu normalnie.
                Np usłyszała kiedyś od kuzynki w moim wieku mówiącej do mnie "choć do kuchni to się czegoś nauczysz" i przez co najmniej 15 lat aż się wyprowadziłam powtarzała mi to średnio raz w tygodniu! Ciągle "M ci powiedziała- choć do ...." . Jak możecie się domyślić nienawidziłam tego.
              • guderianka Re: oo samo mi wypipało, znaczy wykropkowało brzy 19.04.13, 12:04
                Moja babcia mówiła "Nie pokazuj mężczyźnie całej d.......y " wink
              • agaja5b Re: oo samo mi wypipało, znaczy wykropkowało brzy 19.04.13, 13:34
                Mi pewnie nie "wypipuje" samo, ale moderatorki usuną za naruszenie zasad dobrych obyczajów, ale zaryzykuję, bo przypominał mi się bardzo niecenzuralny, stosowany gdy rzeczywistość jest nie do zniesienia i wszyscy zawiedli:
                " Świat bardak, ludzi bladzi, sołnce jo...yj fanar"
    • melmire Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 11:39
      Cieplo, cieplo az pod nosem skrzeplo (to kiedy nie chcialam brac czapki bo moim zdaniem bylo za goraco)
      Miec mine kota srajacego na puszczy (u mnie wersja bez gradobicia)
      Fryzure miec jakby pieron w mietle strzelil (czy to nie z kabaretu Lipinskiej?)
    • guderianka Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 11:49
      "Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu"
      " Wyglądać jak pół tyłk zza krzaka"
      " Nie ruszaj kupy póki nie śmierdzi"
      • iin-ess Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 11:55
        "Aniołek z czarną dupką"
        " Duża jak ogon kurzy"
    • mondovi Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 11:55
      Kto ma pszczoły, ten ma miód, kto ma dzieci, ten ma smród" - komentarz stosowany przy kazdej próbie narzekania na nas, czyli ukochane wnuczeta wink
    • redheadfreaq Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 12:10
      Mój drogi ojciec:
      "Wpuścić chłopa do biura to atrament wypije" oraz "Dać chłopu gó**o nie zegarek, to będzie kłonicą nakręcał".
      "Mieć minę jak kot sr**ący na puszczy"

      Matka:
      "Wyglądać jak siódme dziecko stróża"
      • heca7 Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 12:50
        A jednak mi się przypomniało wink Moja matka powtarzała po swojej matce powiedzenie- wyglądać jak pół dupy zza krzaka - czyli źle.
      • bergamotka77 Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 13:36
        Piękne smile W wielu waszych postach odnalazłam powiedzonka powtarzane w mojej rodzinie, zapamiętane z dzieciństwa smile

        wczoraj gotowane - odpowiedz babci podajacej swiezo ugotowana zupe na nasze stwierdzenie "ale gorace!"
        srały muchy bedzie wiosna - sceptyczna postawa
        ki diabel albo kogo diabli niosą? - powitanie gościa
        male dzieci maly klopot duze dzieci duzy klopot - babcia gdy narzekalam na potomstwo w wieku niemowlecym

        Dzieki wam za udzial w watkusmile Przyslowia madroscia narodow a powiedzenia rodzin! wink Mimo ze dosadne a moze wlasnie dzieki temu trafiaja w sedno zagadnien smile
        • iin-ess Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 13:52
          "Jak nie sraczka to urok"- ciągle mi się coś przypomina
          • agaja5b Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 14:01
            " Kto nie ma w głowie, ten ma w nogach" na ten sam temat
    • default Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 14:02
      Moja babcia miała wyjątkowo niepoprawne politycznie:
      "naszło się ich jak czerwonych Żydów" - o jakimś dużym zgomadzeniu albo o licznie przybyłych gościach,
      "lata jak Zyd po pustym sklepie" - czasem miało to zastosowanie do kogoś miotającego się bez sensu, a czasem do nadmiernego luzu w czymś (np. noga tak lata w za dużym bucie),
      "dwóch Zydów na drążkach wyniosło" - na pytanie gdzie jakiś dany przedmiot leży.
      Natomiast z innej beczki - nie przysłowie, ale powiedzonko teściowej mojej przyjaciółki, stosowane wobec często popijającego teścia, zawsze kiedy np. narzekał na zdrowie, zmęczenie, brak czasu, niemożność zrobienia czegoś : "to chlij wincy" (chlej więcej). Powiedzonko zrobiło karierę, bo teraz i ona stosuje je wobec swojego męża, a ja wobec swojego i to niekoniecznie w sytuacji gdy nadużyją alkoholu, wystarczy że się czegoś migają zasłaniając złym samopoczuciem smile Obowiązkowo powiedziane z tym gwarowym akcentem.
      • thegimel Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 14:25
        Babcia mawiała też Pokręcony jak żydowski paragraf.
        I jeszcze częste było w użyciu że latam jak kot z pęcherzem.
      • agaja5b Re: Przysłowia rodzinne 20.04.13, 10:56
        W mojej rodzinie w sumie nie eksploatuje sie tematu Żydów ani negatywnie ani pozytywnie, mnie to osobiście razi i nie używam, ale znam. Ze względu na wczorajszą date nie chciałm wpisywać, ale dzis napiszę:
        " A Żyd świnię miał?" mój ojciec jak nie dowierza
        " Ma do powiedzenia tyle co Żyd za okupacji"
        "Nosi jak Żyda po pustym sklepie"
        " Na żydowski procent liczy"
    • a.va Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 14:18
      Oprócz różnych, które wymieniłyście, u mnie jeszcze babcia mówiła:
      Trąby grać, a on sr... - jak ktoś robił coś nie w porę,
      a mama używała powiedzenia: wyglądać jak półdupek przez lufcik i na okropny bałagan: tylko tu jeszcze nasr... i przyklepać.
      • a.va Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 14:21
        He he, widzę, że "srały" gazeta nie cenzuruje, a s.r.a.ć tak smile
        Jeszcze mi się przypomniało, jak coś było do niczego, mama mówiła: "ni go w d.pę, ni go w oko".
      • black-cat Re: Przysłowia rodzinne 20.04.13, 16:31
        U mojej babci półdupek wyglądał zza krzakasmile
    • koza_w_rajtuzach Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 14:22
      Moja prababcia powiadała:
      "Siedź w kącie, a znajdą cię"
      "Każda potwora znajdzie swego amatora"
      "Jakiegoś mnie, Boże, stworzył, takiego mnie masz".

      Moja mama:
      "Złej baletnicy majtki w kroku przeszkadzają"
      "Srały muchy - będzie wiosna"
      "Robienie z gówna kuli" - jak ktoś robi coś z niczego, ale w złym kontekście
    • dynema Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 15:31
      „Ubrac sie jak szczur na otwarcie kanalu“ -> odswietnie
      „Na zlodzieju czapka futrzana“-> chyba rodzinna modyfikacja ogolnopolskiego powiedzonka

      Moj syn ostanio przypdakiem stworzyl nowe: „mamo, bo ja tak mam ze kazdy problem lubie zbadac od podeszwy“ ( chodzilo mu o „od podszewki“ wink)
    • goere Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 15:56
      - "wyrobił się jak gó... w koleinie" (jak ktoś się dopadował do niewygodnej sytuacji)
      - "z niej to takie 5 minut na małym zegarku" (o kimś z werwą)
      - "nie widziała dupa słońca, zagorzała od miesiąca" (przesadny zachwyt czymś nieszczególnym)
      - "jeszcze Maciek w dupie, już mu kaszę studzą" (jak ktoś robi coś pochopnie)
      - "chciała babcia pierdnąć, osrała koszulę" (jak coś nie wyszło)
      • iin-ess Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 19:05
        goere napisała:

        >
        > - "nie widziała dupa słońca, zagorzała od miesiąca" (przesadny zachwyt czymś ni
        > eszczególnym)
        to też to teżsmile
      • thegimel Re: Przysłowia rodzinne 19.04.13, 19:34
        Śliczne, zwłaszcza z tym Maćkiem smile
        Rodzinne powiedzenie mojej koleżanki określające jakąś beznadziejną sytuację - Jak w d*pie po śliwkach. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka