po burzliwych watkach butowych (crocsy, piptoły, grube obcasy, emu, balerinki, itd itp) gdzie jedna przez druga krytykuja
wklejcie dobre kobiety wasze buty nr jeden
ale nie buty marzenie za 1400 zl (mam takie

)
tylko wasza najukochansza pare, ktora wg zasady pareto nosicie teraz zapewne przez 80 % czasu

poinspirujmy sie