Dodaj do ulubionych

segregowanie w innych krajach

05.05.13, 15:27
wiem, że jest tu dużo kobitek mieszkających w innych krajach, dlatego pytam: jak wygląda u was segregowanie śmieci?
czy trzeba samemu rozdzielać do odpowiednich worków/pojemników czy może zajmują się tym jakieś inne osoby/firmy czy wogóle się nie sortuje?
Obserwuj wątek
    • podkocem Re: segregowanie w innych krajach 05.05.13, 15:31
      W UK zalezy od miasta.
      Co borough to inaczej.
      Przed domem mialam 3 kontenery:
      1 ogolny
      2 szklo, papier i butelki pet oraz puszki
      3 trawa, resztki jedzenia, galezie itp
      • podkocem Re: segregowanie w innych krajach 05.05.13, 15:34
        P.S. Wywozacy smieci sprawdzaja co jest w srodku, jesli nie to co trzeba... nie zabieraja.
        • motyllica Re: segregowanie w innych krajach 05.05.13, 15:37
          ale te kontenery są tylko dla jednego domu i każdy ma obowiązek je mieć?
          • podkocem Re: segregowanie w innych krajach 05.05.13, 20:42
            Tak, do jednego, stoja przy kazdym domu.
            Nie wszedzie jednak tak jest. Sa dzielnice gdzie nie ma kontenerow, smieci trzeba wystawic w odpowiednich workach na ulice w danym dniu z rana. W wyznaczonych godzinach przyjezdza smieciarka i zabiera.
    • mamusia1999 Re: segregowanie w innych krajach 05.05.13, 15:36
      w D sortujemy sami, po wszystko (opakowania, "zwykle", kompost, papier) przyjezdzaja, szklo (niezwrotne oczy) wywozimy sami. papier zabierany bez oplat, kompost i "zwykle" za oplata, zbiorke opakowan finansuje przemysl art. uzytkowych i handel. na szkle zarabia gmina (na papierze tze by wolala, ale mnie sie wywozic do pojemnikow zbiorczych nie chce, wiec firma zabiera spod domu). 1-2 w roku wystawiamy przed dom zlom, sprzet AGD i duze nieporeczne smieci (materac np.) i zabieraja. odpady ogrodowe za oplata zbieraja 2 razy w roku, w tym celu w ratuszu kupuje (=oplata, bo sam worek bylby tanszy) sie duze papierowe wory.

      ale technicznie rzecz biorac: segergacja pyrwatna nie jest konieczna, istnieja juz technologie, ktore taniej posegregowalyby fabrycznie.
    • ashraf Re: segregowanie w innych krajach 05.05.13, 15:43
      W Szwajcarii opłaca się segregować, bo śmieci zwykłe są drogie (kupuje się albo specjalne worki, albo winiety). W wielu punktach w mieście (odległość 5-10 min. piechotą od każdego domu) znajdują się pojemniki na szkło (z podziałem na kolory), puszki i baterie, a przed każdym sklepem spożywczym jednej z trzech popularnych sieci - pojemniki na opakowania po jogurtach i mleku oraz PET. Papier zabierany jest bezpłatnie 1-2 razy w miesiącu. Odpady biologiczne można oddawać w wyznaczonych punktach.
    • plain-vanilla Re: segregowanie w innych krajach 05.05.13, 15:51
      UK (domek) Kompost i odpady ogrodowe zabierane sa raz w tygodniu, szklo i papier co dwa tygodnie. Trzeba samemu sortowac do odpowiednich toreb, ktore wystawia sie na chodnik do zabrania. Plastiki raz w miesiacu, tez oczywiscie wsypane do odpowiedniej torby i wystawione na chodnik. Wszystkie inne smieci, ktorych nie da sie zrecyklingowac zabierane sa raz na 2 tygodnie. Jedyne co trzeba samemu utylizowac, to kartony. Na miejscu jest wysypisko, gdzie mozna samemu zawiezc smieci, jesli komus sie nie miesci do kosza. Wszystko oplacone w cenie podatku miejskiego. Nie ma limitu za ilosc toreb do szkla, papieru i plastikow, mozna nawet i 10 wystawiac.
    • ann.38 Re: segregowanie w innych krajach 05.05.13, 15:54
      Wielka Brytania- jak pisala Podkocem, w każdym mieście trochę inaczej. My mamy cztery pojemniki: ogólny, na odpady ogrodowe, na odpady żywnościowe, kolejny na: papier, tektura, szkło, plastik, puszki, aerozole. Oprócz tego można w woreczku wyłożyć na kuble zużyte baterie. Drobne sprzęty elektryczne: czajnik, toster itp- trzeba się pofatygować do odpowiedniego punktu. Kubły dostarcza nam do domków miasto wraz z instrukcją co i jak, co gdzie wrzucać, kiedy co będą zabierać.
      W blokach jest podobnie, tyle, że mają wspólny śmietnik z pojemnikami.
    • kobieta_z_polnocy Re: segregowanie w innych krajach 05.05.13, 15:58
      Mieszkam na osiedlu w Kopenhadze, nie w domu, więc teoretycznie nikt mnie do niczego nie zmusza, a zasady u nas są następujące: "zwykłe" (czyli organiczne itp.) śmieci idą do zsypu, kartony do osobnych kontenerów, elektronika i zwykły papier również. Nie wiedzieć czemu szkło i plastik wrzuca się razem - na dodatek lista akceptowalnych (słoiki) i nieakceptowalnych (opakowania po szamponach) jest tak szczegółowa, że ciągle się mylę.

      Każda wspólnota u gmina ma jednak własne przepisy. Inne zasady obowiązują również mieszkanców domów.
    • nanuk24 Re: segregowanie w innych krajach 05.05.13, 16:08
      Mam dwa kubly do jednego wrzuca sie zwykle smieci, do drugiego recykling - wszystko jak leci: szklo, papier, plastik, puszki, etc.
      • bi_scotti Re: segregowanie w innych krajach 05.05.13, 16:26
        Za wywoz smieci odpowiedzialne sa municipalities wiec kazde ma swoje by-laws w kwestii segregacji (badz nie) etc. Ja mam 3 kubly: zielony na organic, niebieski na recycling i czarny na smiecie. Zielone kubly wystawia sie co tydzien (kazdy ma wyznaczony dzien kiedy wolno wystawiac, jesli odbieraja np. w piatek to wolno wystawic dopiero po 8:00 wieczorem w czwartek), niebieskie i czarne naprzemiennie w jeden tydzien niebieski, w nastepny czarny etc. Od kilku lat przybywa na ulicach pojemnikow z wyraznym podzialem na papier, plastic, reszte odpadow ale nie wszyscy sie stosuja wiec i tak smiecie sa pozniej sortowane w genralnej sortowni. O ile wiem, sa miasta gdzie samodzielne sortowanie jest bardziej wymagane (Vancouver) ale i takie gdzie ten zwyczaj jest wciaz w powijakach.
      • mamusia1999 Re: segregowanie w innych krajach 06.05.13, 13:23
        bosze, jak fajnie!
        • rhaenyra Re: segregowanie w innych krajach 06.05.13, 23:29
          tak samo mialam w polsce
      • sanciasancia Re: segregowanie w innych krajach 06.05.13, 17:24
        Tak samo, jak nanuk24. USA
    • xyxzza Re: segregowanie w innych krajach 05.05.13, 16:56
      ja się w zasadzie nie powinnam wypowiadać, bo w moim dzikim kraiku segregowanie nie istnieje (chyba, że moja wypowiedź będzie pocieszeniem, że w Polsce jeszcze nie jest tak najgorzej). Nikt nie ma własnego pojemnika na śmieci, bo po prostu nie ma na nie miejsca. Co rano wystawiasz śmieci przed dom, przejeżdża śmieciarka i panowie zbierają worki. W niektórych punktach (dość przypadkowych) są duże pojemniki z napisami papier, plastik, szkło, do których miejscowi wrzucają co się nawinie (a to i tak tylko wtedy, kiedy przypadkiem przechodzą obok, w innych przypadkach po prostu rzucają śmieci na ziemię). Krótko - temat segregowania śmieci nie istnieje.
      • majenkir Re: 05.05.13, 18:08
        xyxzza napisała:
        w innych przypadkach po prostu rzucają śmieci na ziemię



        Rany boskie, co to za kraj?
        • xyxzza Re: 05.05.13, 18:48
          majenkir napisała:

          > xyxzza napisała:
          > w innych przypadkach po prostu rzucają śmieci na ziemię

          >
          >
          > Rany boskie, co to za kraj?

          witamy na Malcie, w kraju o dziwo europejskim. Kraju śmieci (w tym butelek) wyrzucanych z okien jadących samochodów. Kraju kopalni petów na każdej z (siedmiu malutkich) piaszczystych plaż. Kraju pięknym, ale tak k...ffsko zasyfionym, że aż żal.
          • ashraf Re: 05.05.13, 18:52
            Szok!!! A czy jakieś przepisy unijne nie zmuszają władz do uregulowania tej kwestii?
            • xyxzza Re: 05.05.13, 19:02
              ashraf napisała:

              > Szok!!! A czy jakieś przepisy unijne nie zmuszają władz do uregulowania tej kwe
              > stii?

              może i zmuszają, ale Malta zabierze się do tego w swoim czasie (czyt. w ostatnim możliwym momencie), tak jak z wprowadzaniem wszystkim unijnych uregulowań. life.
          • bi_scotti Re: 05.05.13, 18:53
            No bo najwyrazniej Rycerze Maltanscy nie mieli w swojej tradycji sprzatania po sobie tongue_out
            Przyznam, ze jako turysta widzialam bardziej zasyfione europejskie kraje niz Malte, nie popadaj az w taka rozpacz - bywa gorzej big_grin
            • xyxzza Re: 05.05.13, 19:09
              bi_scotti napisała:

              > No bo najwyrazniej Rycerze Maltanscy nie mieli w swojej tradycji sprzatania po
              > sobie tongue_out
              > Przyznam, ze jako turysta widzialam bardziej zasyfione europejskie kraje niz Ma
              > lte, nie popadaj az w taka rozpacz - bywa gorzej big_grin

              na przykład które kraje? Bo ja zawsze uważałam Polskę za dosyć mocno zasyfioną. Do czasu, aż przyjechałam tutaj. Ja wiem, że Valletta wygląda ładnie. Inne mocno turystyczne miejsca też, w końcu codziennie o 4 rano panowie w pomarańczowych kamizelkach jeżdżą/chodzą i uprzątają te miejsca. Mnie to ogólnie zadziwia, ludzie są bardzo czyści, ciągle się kąpią, domy wewnątrz wypucowane, a poczynając od prywatnych podwórek i ogrodów (z wyjątkami oczywiście) po miejsca publiczne to obraz nędzy i rozpaczy. Nie chce mi się rozpracowywać wstawiania zdjęć, ale niczym niezwykłym nie jest np fotel albo połamana kabina prysznicowa stojące w środku uroczego pustkowia. Albo sterta opon przy klifie. Albo KUPA SYFU wrzucona do budynków dawnych fortyfikacji. Ten fotel to w sumie wyglądał bardzo.. intrygująco.
              • bi_scotti Re: 06.05.13, 18:38
                Wlochy, Grecja, Francja, Hiszpania ... Ja mam nawet zdjecia rozwalajacej sie sofy na malej uliczce w Genewie wiec to nie jest zadna maltanska specjalnosc wink Syf bywa wszedzie uncertain
                Ze nie wspomne o Rotterdamie, nad ktorego zasyfieniem juz sie kiedys pare osob na forum pastwilo tylko nie pamietam przy jakiej okazji, bo to nie byl watek turystyczny czy smieciowy wink
                • xyxzza Re: 06.05.13, 20:32
                  ...dzięki, ulżyło mi big_grin big_grin big_grin wink
    • sofi75 Belgia 05.05.13, 17:08
      Sa trzy kolory plastikowych workow (worki kupuje sie w sklepie, w cenie zawarty jest podatek smieciowy, w innych workach niz te ze sklepu nie zabieraja).
      1) smieci organiczne
      2) papier
      3) opakowania (np. PETy, kartony po mleku i inne pojemniki)

      Oprocz tego butelki niesprzedawalne wrzuca sie do specjalnych pojemnikow 'na miescie' wedlug kolorow. Smieci gabarytowe i budowlane segreguje z podzialem na drewno, etc. i wywozi do smieciarni. Na te smieci jest limit m3 na rok - po przekroczeniu mozna nadal oddac, ale odplatnie.

      Za podrzucanie do workow komunalnych niewlasciwych smieci mozna dostac mandat - zdaje sie ze do 200 ojro.
      • mayaalex Re: Belgia 06.05.13, 11:47
        I do tego zaleznie od rodzaju mieszkania albo masz miejsce (np pomieszczenie w hali garazowej) albo nie zeby te worki przechowywac bo niektore wywoza raz w tygodniu, inne dwa razy. Wiec jak masz pecha to trzymasz wor w mieszkaniu i musisz sama go wyniesc w odpowiednim momencie na chodnik przed budynkiem (u mnie wynosi pan ciec aka konsjerz) albo czekasz na nastepna wywozke. Dlatego Bruksela czesto wyglada na jeszcze brudniejsza niz jest - przez te wory wystawione na ulice.
    • myaka Re: segregowanie w innych krajach 05.05.13, 19:33
      W Niemczech segregujemy smieci w domu. Prawie kazde meble kuchenne maja miejsce na kubly do segregacji - np. papier, zolty worek (czyli metal, plastik) i odpady 'pozostale'. Wiem, ze w inych rejonach DE kiedys byly tez kontenery z odpadami 'bio' - aktualnie u mnie tego nie ma. Kazde mieszkanie, dom ma swoje kontenery, ktore potem sa oprozniane przez smieciarke.
      Stala oplate roczna uiszczam za kontener ze smieciami 'roznymi' - w zaleznosci od pojemnosci, dodatkowo doplacam potem za ilosc oproznien owego kontenera. Odbior papieru i zoltych workow jest w cenie.
      Papier czesto u nas jest tez odbierany przez straz pozarna, szkole, rozne zwiazki czy kluby.

      Jesli chce wyrzucic cos wiekszego (np. meble) lub szkodliwego dla srodowiska (np. farby, lakiery) zglaszam to do gminy - w umowionym terminie odbieraja sprzed domu (raz do roku chyba jest to bezplatne).
      Szklo (rozdzielone wg koloru), kartony (ktore nie trafiaja do konteneru z papierem), ubrania, zuzyte sprzety rtv, agd, odpady ogrodowe itd wywoze sama do odbioru smieci prowadzonego przez prywatna osobe - mozna tam praktycznie wszystko wyrzucic za darmo.
    • kamunyak Holandia 05.05.13, 19:46
      Jest podobnie jak w Belgii, w domku - trzy kosze, różne kolory
      - śmieci organiczne
      - papier
      - cała reszta
      po wizycie śmieciarki wrzucane są (skrzynka pocztowa) nowe worki, za darmo.
      Śmieci odbierane sa w róznych terminach, wcześniej oglaszanych, trzeba sprawdzić na stronie firmy sprzątajacej.
      U szwagierki, we Włoszech, opakowania szklane trzeba myć przed wyrzuceniem do śmieci (!).
      • duzeq Re: Holandia 06.05.13, 19:35
        No, chyba co gemeente, to obyczaj, bo ja nowych workow za darmo nie dostaje wink.

        Ja mieszkam w kamienicy, nie ma w okolicy zadnych smietnikow ani kontenerow, smieci organiczne wyrzuca sie do specjalnych (drogich) workow i te trzyma sie "gdzies" (piwnica, balkon etc), raz w tygodniu przyjezdza po nie smieciarka. Papier - wystawia sie raz w miesiacu na zewnatrz. Plastyk wrzuca sie do innych, specjalnych workow, ktore mozna wystawiac z ogranicznymi. Baterie, zuzyty sprzet AGD, spalone zarowki ida do specjalnych pojemnikow w okreslonych sklepach. Szklo sie segreguje na biale, zielone i brazowe i wyrzuca do kontenerow, ktore zazwyczaj umieszczane sa gdzies przy super marketach.

        Na poczatku mialam maly problem co,gdzie i jak, teraz weszlo w krew.

    • koronka2012 Re: segregowanie w innych krajach 05.05.13, 19:50
      W Londynie kuzyni mają z boku domu 2 duże kontenery - jeden na wszystko do odzysku, bez żadnego mycia, a drugi na zmieszane.
    • kj-78 Re: segregowanie w innych krajach 05.05.13, 21:32
      Norwegia. Mieszkam w domku, mam trzy pojemniki: na organiczne, papier i reszte. Na plastiki dostaje oddzielny wor, ktory zabieraja razem z papierami co 2 tygodnie. Wszystkie butelki plastikowe sa zwrotne z kaucja. Szklo i metal trzeba wyrzucic samemu, pojemniki stoja w wielu miejscach. W pobliskim sklepie stoja pojemniki na zuzyte baterie i zarowki. Wszyscy wszystko segreguja, w wiekszosci miejsc publicznych, w kazdej klasie w szkole itp stoja 2-3 kosze na smieci: ograniczne, papier, reszta. Czasem jeszcze plastik.

      po kazdy rodzaj smieci przyjezdza inna smieciarka, tzn jak jednego dnia mam wystawic pojemniki z organicznymi i papierem, to przyjada dwie smieciarki w roznych godzinach
    • ha-ya Re: segregowanie w innych krajach 05.05.13, 21:58
      Irlandia. Trzy kubly na smieci- brazowy na organiczne, zielony-recycling, czarny na reszte. Szklo trzeba podrzucic do specjalnych pojemnikow ( u mnie woze kolo Tesco, podzial na kolory). Smeci odbierane w zaleznosci od firmy odpadowej, najczesciej raz w tyg. Jak wyprodukujesz za duzo- dokupujesz nvalepki na worki i wystawiasz. Sa kary za kiepski recycling - np. Kanapka wyrzucona do pojemnika z papierem wink
      • zonajana Holandia Polnocna domek 05.05.13, 22:29
        Mam pod domem zielony kontener na odpady organiczne, smieciara jezdzi co 2 tygodnie, jak masz pelen kontener, to go podprowadzasz rano do krawedzi chodnika, jak nie, to nie musisz.

        W moim miescie jest system podziemnych kontenerow na smieci mieszane, kazdy dom/mieszkanie ma z gminy karte magtentyczna i przez takie male skrzynki wrzuca sie smieci. System komputerowy sam ocenia, kiedy jaki pojemnik jest pelen i smieciara przyjezdza i je oproznia. Wiem, ze sa czujniki wagi wrzucanych workow, zeby np ktos nie probowal wyrzucac np gruzu. Ja za pomoca swojej karty moge otworzyc tylko jeden pojemnik w miescie, ten najblizszy, wiec nie ma opcji, zebym gdzie mogla wywiezc smieci.

        Poza tym kazdy w swoim zakresie segreguje co tam tylko chce, szklo (dzielone na kolory), papier, baterie, pojemniki po mleku, plastik, tusze do drukarek, zuzyty olej z frytkownicy. Kontenery sa dosc gesto ustawione w miescie, plus pod kazdym wiekszym sklepem.

        Smieci/rzeczy niepotrzebne wielkiego kalibru, to albo dzwoni sie do secondhandu i oni sami zabieraja, albo autem prywatnym wywozi na miejskie skupisko smieci, gdzie tez sa bardzo szczegolowo sortowane, ale jest ograniczona ilosc takich smieci, ktore mieszkaniec moze wywiezc za darmo. Przy np remontach, to juz trzeba sobie budowlany kontener zamowic pod dom.

        Obowiazkowo place jedynie za kontener zielony i dostep do kontenera za karte. Jakich uzywam workow, to gmina w to nie ingeruje.

        Kary za wyrzucanie smieci w niedozwolonych miejscach sa srogie, a takim wyrzuceniem jest np wystawienie workow z smieciami na ulice przed 22.00 (do centrum wielkie smieciary nie wjada, musza takimi busami zbierac smieci)

    • myelegans Re: segregowanie w innych krajach 05.05.13, 22:22
      U nas rozdziela sie tylko papier od wszystkiego innego. czyli 2 pudelka, zabierane raz w tygodniu.

      Od maja do listopada 2 razy w miesiacu odpady ogrodowe do papierowych workow. Nie wolno nic spalac.
    • eliszka25 Re: segregowanie w innych krajach 06.05.13, 01:54
      do segregowania w szwajcarii dodam jeszcze, ze nie ma systemu stalych oplat za wywoz smieci. oplata jest wliczona w cene workow, czyli im wiecej workow sie wyrzuci, tym wiecej placi sie za smieci, a jeden worek 35 l kosztuje 1,70 chf (jakies 6 zl). wszystko, co sie odsortuje, mozna wyrzucic za darmo, wiec sie to oplaca. ja wyrzucam osobno odpadki na kompost, papier, kartony, puszki, szklo (sortowane na kolory), baterie, plastik (sortowany na butelki pet, butelki biale po mleku). na workach do smieci jest napisane, czego do nich wyrzucic nie wolno i jest to dosc pilnowane. do tego stopnia, ze potrafia przeprowadzic sledztwo, przejrzec smieci i dojsc do tego, kto je wywalil i przysolic mu niezly mandat, wiec oszukiwanie na smieciach sie stanowczo nie oplaca.

      spoldzielnie i wspolnoty mieszkaniowe maja zwykle wlasne kontenery na rozne smieci, poza tym sa tez specjalnie wydzielone tzw. sammelstelle, gdzie mozna zaniesc smieci odsortowane. do tego kazdy sklep, ktory sprzedaje baterie ma obowiazek przyjac zuzyte, kazda apteka musi przyjac przeterminowane leki, kazdy spozywczak sprzedajacy np. mleko czy napoje w plastikowych butelkach ma obowiazek przyjac puste opakowania itp. w ogole w bardzo wielu sklepach np. z meblami jest tez tak, ze mozna u nich oddac stare meble (ale za to sie juz placi), a kupujac sprzet elektroniczny od razu placi sie drobna oplate za recykling i np. stary telewizor mozna oddac do kazdego sklepu, w ktorym sprzedaja telewizory.

      ogolnie system szwajcarski dziala moim zdaniem bardzo sprawnie, bo sortowanie sie ludziom faktycznie oplaca. gdybym wszystko walila do smieci, to mialabym pewnie 35-litrowy worek codziennie, a tak mam 2, gora 3 worki tygodniowo.
    • gazdzinazdaleka LU 06.05.13, 13:27
      Na śmieci zamawia się kontenery - opłaty są uzależnione od ich wielkości. Co roku nakleja się nową winietkę, co oznacza, że wywóz został opłacony. Bez winietki śmieci nie zostaną odebrane. Na wsiach kompostu nie wywozi się, w miastach na zielone odpady (ogrodowe) przeznaczone są zielone pojemniki (osobne dla każdej posesji), wywożone co dwa tygodnie w sezonie (wiosna-lato-jesień). Na makulaturę, wywożoną raz w miesiącu, zamawia się osobny, niebieski pojemnik. Oprócz tego dostępne są tzw. niebieskie worki na inne odpady recyclingowe (puszki i zakrętki metalowe, aluminiowe pojemniki, kartoniki po napojach, plastikowe butelki), odbierane co dwa tygodnie. Worki trzeba samodzielnie odebrać w centrach recyklingu albo w gminie. Wszystko to jest wliczone w wywóz śmieci. Jeśli zawartość worka nie jest zgodna z opisem w broszurce (ulotki takie wrzucane są co jakiś czas do skrzynek na listy), worek z odpowiednią naklejką zostaje pod domem. Co trzy miesiące można wystawić żółty worek (wrzucane do skrzynek wraz z informacją) z używaną odzieżą. Oczywiście w większych miastach dostępne są również kontenery na odzież czy makulaturę. Ponadto niemal wszędzie (na dworcach, w centrach handlowych, w firmach itd.) stoją małe pojemniki do segregacji odpadów. Także takie na używane baterie. Przeterminowane leki można oddać w aptece. Elektrośmieci i wielkogabarytowe odpady wywozi się do centrów utylizacji odpadów (albo pali w ogrodzie, jak to uczyniły poprzednie właścicielki domu, w którym teraz mieszkam wink ). Początki segregowania były trudne, teraz ludzie są już przyzwyczajeni.
      • motyllica Re: LU 06.05.13, 16:59
        dzięki za odpowiedzi.
        czyli generalnie praktycznie wszędzie samemu trzeba się tym zajmować, segregować, pamiętać o terminach, wywózkach itd.

        muszę teraz pokazać mojej mamie wasze odpowiedzi, gdyż ona stwierdziła, że zagranicą to pewnie nikt sam tego nie robi, bo nigdy nie widziała na filmach(!) że ktoś segreguje odpadysmile
        • gazdzinazdaleka Re: LU 07.05.13, 10:16
          Co do pamiętania - na szczęście co roku dostajemy od gminy kalendarz z zaznaczonymi wszystkimi możliwymi terminami smile
          Od jakiegoś też czasu sklepy sprzedające sprzęt AGD mają obowiązek odbierania go i utylizowania, ale oczywiście trzeba trzymać kwit ze sklepu do śmierci sprzętu wink
    • olena.s Re: segregowanie w innych krajach 06.05.13, 17:55
      Wcale.
      Pojemniki do segregacji są w najlepszych szkołach, na uniwersytecie też chyba widziałam, ale w domach - ani, ani.
    • yuka12 Re: segregowanie w innych krajach 06.05.13, 21:05
      UK, gleboka prowincja i daaaleko od Londynu. Kazdy domek dostaje od tutejszego hrabstwa (council) oddzielne worki na plastyki ktore nadaja sie do recyklingu + kartony po napojach + puszki (biala torba), papier i cienkie kartonowe opakowania (zielona torba), baterie (mala torebeczka), odpadki zywnosciowe (niebieskie plastykowe opakowanie z przykrywka na male porcje + podobne ale bardzo duze na te wszystkie odpadki z malego i ten duzy sie wystawia), zielona skrzyneczke na szklo i karton, specjalne biodegradowalne worki na odpadki ogrodnicze i oczywiscie kubel na normalne smieci. Smieci trzeba segregowac, bo kubel na zwykle odpadki wywoza co dwa tygodnie, dodatkowy nalezy sie rodzinom od czworki dzieci w gore. Ogolnie te wszystkie torby zajmuja sporo miejsca, ktorego w naszej kuchni za duzo nie mamy, wiec czesc opakowan trzymamy na wewnetrznym podworku przy drzwiach do kuchni. Jezeli np. w torbie na plastiki omylkowo znajdzie sie szklo, firma torby nie oprozni. Odpadki ogrodnicze wywozone sa co dwa tygodnie, na zmiane ze smieciami komunalnymi. Oczywiscie trzeba wszysto samemu wystawiac w odpowiednie dni i o odpowiedniej porze (rozpiski sa dostarczane do kazdego domu co pol roku). Pozostale sa odbierane co tydzien, kazda niemal ulica ma inny dzien wywozu. Poza tym przy kazdym supermarkecie lub jakims glowniejszym sklepie w kazdej wsi sa mini centra recyclingu z pojemnikami na plastyk, szklo z podzialem na kolory, papier, puszki, odziez, buty, plyty CD i ksiazki, czasem i kartony po napojach. Wiele organizacji charytatywnych organizuje przerozne zbiorki, najczesciej odziezy, wiec dostarczaja wlasne worki, aby w wyznaczone dni je odbierac sprzed domow. Poza tym wiele firm zbiera uzywany sprzet czy meble, wystarczy zadzwonic, czasem jest to platne. Do lokalnego gminnego duzego centrum recyklingu mozna przywiezc za darmo WSZYSTKO, co nam zalega w domu, lacznie ze sprzetem elektronicznym, choinka bozonarodzeniowa czy starym fotelem. Bardzo fajna sprawa, moim zdaniem. Ale ogolnie nasze hrabstwo szczyci sie swietnymi wynikami recyklingu i faktycznie smieci po lasach prawie nie ma (no chyba ze opakowanie po czipsach itp. smile). Wywoz smieci spod domu jest wliczony w podatek od nieruchomosci, ktory sie co miesiac placi do councilu.
      PS.
      Troszke naczej jest w blokach/kamienicach. Wtedy wlasciciel ma obowiazek wystawic odpowiednie pojemniki. W kazdym badz razie wtedy tez ma sie dostep do pojemnikow na papier, metal czy szklo i kazde mieszkanie ma swoj oddzielny duzy kubel na smieci komunalne.
    • mruwa9 Re: segregowanie w innych krajach 06.05.13, 23:05
      Szwecja: segreguje sie niemal wszystko, to sport narodowy, a za nieprzestrzeganie obowiazku segregowania groza mandaty. Segreguje sie papier ( osobno gazetowy, osobno kartony i tekture), plastik (osobno miekki i twardy - tak bylo kiedys, obecnie opakowania plastikowe , miekkie i twarde ida do jednego wora), szklo (trzeba segregowac bezbarwne i barwione!), metale. Oddziela sie tez odpady kuchenne, spozywcze (sluza do produkcji biogazu, napedzajacego np. autobusy miejskie, oraz do produkcji kompostu, ktory potem mozna kupic od przedsieborstwa oczyszczania). Do odpadow komunalnych (do spalenia) ida pozostaloci (niewiele, jakies pieluchy, zepsute zabawki, z niewiadomych przyczyn-koperty). Pod zlewem mam chyba 5 kublow do segregacji. U nas mieszkancy musza sie zadeklarowac, czy segreguja w domu (wowczas dostaja kolorowe worki do segregacji, kazdy kolor okresla rodzaj odpadow, ktore to worki po zapelnieniu wrzucaja do przydomowego kontenera, w przedsiebiorstwie oczyszczania worki laduja na tasmociagu i maszyny je segreguja, wedlug kolorow, do dalszego recycklingu. Na pewno nie robia tego ludzie, bo praca czlowieka za droga. Jesli mieszkaniec zrezygnuje z systemu kolorowych workow,musi jezdzic ze swoimi odpadami do jednej z licznie rozsianych po miastach stacji z kontenerami na odpady do recycklingu. Koszt wywozu smieci jest dokladnie ten sam, takoz obowiazek segregacji. Ci, ktorzy nie chca sami kompostowac swoich odpadow ogrodowych (wylacznie takie, tj, skoszona trawa czy odciete galezie krzakow) , moze w sezonie wiosenno-letnio-jesiennym wykupic kontener na takie odpady (ida do kompostowania). Na osiedlach wielorodzinnych i blokowiskach rowniez sa kontenery do segregacji.
      Wieksze odpady, niemieszczace sie w kategoriach powyzszych, trzeba osobiscie wywozic na wysypisko, ktore wcale wysypiska nie przypomina, tylko jest np. rampa , dobrze opisana i oznaczona, na ktora wjezdza sie samochodem, a tam znajduje sie mnostwo duzych kontenerow na odpady, np meble tapicerowane, drewno, kable elektryczne (po budowach), osobne miejsca skladowania elektroniki i sprzetow agd, baterii i zarowek (nie wolno ich wyrzucac do odpadow komunalnych).
      Ergo: najlatwiej i najtaniej wychodzi segregacja dokonywana juz na etapie kazdego gospodarstwa rodzinnego. Nie wyobrazam sobie segregacji na poziomie przedsiebiorstwa, przerabiajacego tony odpadow i pracownikow przy tasmociagu, oddzielajacych brudne pieluchy od rozmoczonych kartonow po platkach i potrzaskanych sloikow.
      • azja-odkuchni Singapur 07.05.13, 03:32
        Mieszkam na prywatnym osiedlu wiec mam zsyp do którego wrzuca się odpadki organiczne i( zwykle w reklamówkach lub workach ktore można dostać w administracji za darmo). Na butelki papier, puszki jest kilka kontenerów na zewnątrz i tam się to wynosi obok stawia się stare meble i niepotrzebne rowerki , hulajnogi itp... tu ciągle się ktoś wprowadza lub wyprowadza wiec ciągle coś stoi. Nie płaci się za śmieci płaci się ileś tam za administrację, ale są to grosze jakieś ( płaci właściciel). Właściciele domków mają kilka koszy w rożnych kolorach i gdy chcą by kosz był opróżniony wystawiają przed posesję. Płacą za śmieci ryczałtem od wielkości domu ale domy są tu tak drogie, że mieszkają tam bardzo, bardzo bogaci ludzie .
        W blokach rządowych ( mieszka tam 80 % singapurczyków ) też są zsypy, ale papier , szkoło i butelki ustawia się przed drzwiami mieszkania w workach. Dwa razy w tygodniu przyjeżdża ktoś to zabiera i ... sprzedaje do Malezji. Za wyrzucenie plastiku do zsypu jest kara. W większości miejsc są kosze segregujące gdy nie ma segregacją zajmuje się jakiś człowiek.
        Płaci się za worek z ( chyba 3 dol ) więc ludzie segregują śmieci dobrowolnie, ugniatają butelki i puszki. Pudło na kartony dostaje się za darmo i za darmo je odbierają.
        Gazety zwykle oddają dzieciaki do szkoły ta klasa która zbierze w ciągu roku najwięcej ma fundowane bilety do Universal studio lub do Legolandu więc gazety dzieciak zabiera czasem jeszcze przed przeczytaniem.Szkoła która zbierze najwięcej makulatury też coś dostaje, ale co to nie wiemy , bo nasza nigdy się na nagrodę nie załapała. ( jest za mała )
    • burina Re: segregowanie w innych krajach 07.05.13, 03:19
      We Włoszech, w dużym mieście mieszkając w domku jednorodzinnym nie mieliśmy własnych prywatnych kubłów. Ogólnodostępne stały na ulicy. Było ich 5 rodzajów. Ludzie sumiennie segregowali. Śmieci wywożone często. Można było obok śmietnika postawić jakieś połamane krzesło czy rozklekotany komputer. Bardzo mi to odpowiadało: bez wyliczania co do dekagrama, bez zostawiania z problemem śmiecia wielkogabarytowego za to z dużym naciskiem na segregację. Jak się szło do parku z butelką wina i pizzą na wynos nie trzeba było upychać pozostałości uczty do parkowych śmietników, tylko można było podejść do takiego większego bez żadnych płotów czy kłódek i wyrzucić wszystko tam, gdzie trzeba. Do tego małe śmietniki na ulicach z podziałką na 3 rodzaje śmieci.
    • evee1 Re: segregowanie w innych krajach 07.05.13, 05:12
      Au, duze miasto. Kazda dzielnica moze miec nieco inny model segregacji. W mojej kazdy domek dostaje 3 kubly - na recyclying (papiery, opakowania plastikowe, metalowe puszki i sloiki), na zielone (trawa, galezie, liscie i inne "zielone") oraz zwykle smiecie (ten jest dwa razy mniejszy od pozostalych dwoch. Smieci zbierane sa co tydzien, zielone i surowce wtorne - przemiennie co dwa tygodnie.
      Co roku jest tez zbiorka "duzych" smieci. Mozna wtedy przed dom wystawic sprzet AGD, meble, duze odpady zielone (jakies pnie czy korzenie) i ogolnie smiecie wszelkiego rodzaju, byle nie byly grozne dla srodowiska.
      Ponadto w kazdej chwili mozna odwozic rozne oleje, farby, styropian, stare akumulatory, swietlowki, monitory do stacji surowcow wtornych i bezplatnie je tam zostawic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka