Dodaj do ulubionych

Rada Rodziców - nagrody tylko dla płacących

    • saszanasza Re: Rada Rodziców - nagrody tylko dla płacących 21.06.13, 21:42
      uważam że takie rozwiązanie jest niesprawiedliwe...idąc tą metodologią, wpłaty na RR powinny być mniejsze w przypadku uczniów, którzy nagród na zakończenie roku nie dostaną.
    • solaris31 Re: Rada Rodziców - nagrody tylko dla płacących 21.06.13, 21:52
      rada rodziców decyduje o podziale pieniędzy jak chce. od tego są zebrania rady, i wtedy można dyskutować i zgłaszać swoje wnioski.

      jako nauczycielowi, byłoby mi niezręcznie i przykro, że częśc dzieci nagrody dostanie a część nie. ale jako rodzic świetnie rozumiem radę - bo niby dlaczego ja mam fudnowac cokolwiek komukolwiek? jeśli płacę na radę, moje dziecko jest beneficjentem rady. jeśli nie - no to nie.

      rada nie przeznacza swoich środków tylko na nagrody - żeby mieć w tym udział, trzeba chodzić na zebrania.

      ja mam nadzieję, że doczekam takich czasów, że nie będzie w szkołach składek na rady, stowarzyszenia, ksera i inne tzw. duperele. ale oczywiście, nie sądze, żebym tego doczekała.
    • scher Popieram tych niepłacących z powodów ideolo 22.06.13, 10:09
      Rada rodziców w polskim wydaniu to twór chory, pomysł poroniony, organ, który nie ma żadnych szczególnych uprawnień i służy tylko do dojenia kasy z rodziców, wydatkowanej potem na niejasnych, ukrywanych zasadach.
      • oqoq74 Re: Popieram tych niepłacących z powodów ideolo 22.06.13, 19:39
        Z Radami Rodziców problem najczęściej jest taki, że nie znają swoich uprawnień. A mają wpływ na wiele rzeczy.

        Tutaj wycinek:
        (Pytanie, ile z tych rzeczy robi Rada Rodziców w Waszych szkołach?)

        Rada Rodziców może:
        - uchwalać - to są kompetencje stanowiące;
        - wnioskować - to są kompetencje wnioskodawcze;
        - opiniować - to są kompetencje opiniodawcze;
        - przyjmować do wiadomości.

        Rada Rodziców ma zadania w różnych obszarach działalności szkolnej, w każdym z nich - trochę inne kompetencje. Co i w jakich obszarach może?

        Kompetencje ogólne:
        - możliwość wnioskowania do odpowiednich organów we wszystkich sprawach szkoły,
        - możliwość wnioskowania o powołanie Rady Szkoły i o nadanie szkole imienia.

        Uprawnienia związane z organizacją procesu dydaktycznego, wychowawczego i opiekuńczego szkoły:
        - uchwalanie w porozumieniu z Radą Pedagogiczną programu wychowawczego i programu profilaktyki szkoły;
        - opiniowanie szkolnych zestawów programów nauczania i szkolnych zestawów podręczników;
        - opiniowanie wprowadzenia do planu nauczania dodatkowych zajęć edukacyjnych;
        - ustalanie z dyrektorem obowiązku lub braku obowiązku noszenia jednolitego stroju szkolnego; w przypadku ustalenia obligatoryjności mundurków - ustalanie ich wzoru;
        - opiniowanie wniosku o działaniu na terenie szkoły stowarzyszeń lub innych organizacji;
        - branie udziału, poprzez przedstawiciela, w pracach zespołu powypadkowego powołanego przez dyrektora.

        Zadania związane z nadzorem:
        - opiniowanie programu poprawy efektywności kształcenia lub wychowania, jeśli w wyniku sprawowania nadzoru kuratorium oświaty zaleciło dyrektorowi opracowanie takiego programu;
        - na początku roku szkolnego przyjmowanie do wiadomości przekazywanego przez dyrektora planu nadzoru;
        - pod koniec roku szkolnego zapoznanie się z informacją o sposobie realizacji planu.

        Uprawnienia odnoszące się do polityki kadrowej:
        - opiniowanie projektu oceny dorobku zawodowego nauczyciela za okres stażu; - wnioskowanie o ocenę pracy nauczyciela;
        - delegowanie przedstawiciela do zespołu odwoławczego w sprawie oceny pracy nauczyciela i zespołu odwoławczego rozpatrującego wniosek o ponowną ocenę dyrektora szkoły.

        Kompetencje w sprawach finansowych:
        - opiniowanie projektu planu finansowego przygotowanego przez dyrektora szkoły;
        - gromadzenie funduszy z dobrowolnych składek rodziców oraz innych źródeł i wydatkowanie ich zgodnie z regulaminem;
        - możliwość przekazywania środków między innymi na różne działania szkoły.

        To są kompetencje formalne.

        Poza nimi jest jeszcze wiele obszarów współdziałania szkoły z rodzicami:
        - organizowanie zajęć pozalekcyjnych;
        - organizowanie wyżywienia dzieci i współdziałanie w pozostałych zadaniach opiekuńczych szkoły;
        - współpraca przy zapewnianiu dzieciom bezpieczeństwa w szkole;
        - współorganizowanie systemu pomocy stypendialnej w szkole;
        - organizowanie imprez i uroczystości w szkole, wycieczek;
        - udział w projektach realizowanych przez szkołę albo rodziców dla szkoły;
        • oqoq74 Re: Popieram tych niepłacących z powodów ideolo 22.06.13, 19:42
          Informacje pochodzą ze strony Warszawskiego Centrum Innowacji Edukacyjno-Spoełecznych i Szkoleń, sporządzone na podstawie ustawy o systemie edukacji i Karty Nauczyciela.
        • scher Re: Popieram tych niepłacących z powodów ideolo 22.06.13, 20:36
          oqoq74 napisał(a):

          > - możliwość wnioskowania do odpowiednich organów we wszystkich sprawach szkoły,

          To mogę robić nawet indywidualnie.

          > - możliwość wnioskowania o powołanie Rady Szkoły i o nadanie szkole imienia.

          To też.

          > - uchwalanie w porozumieniu z Radą Pedagogiczną programu wychowawczego
          > i programu profilaktyki szkoły;

          Te programy to fikcja.

          > - opiniowanie szkolnych zestawów programów nauczania i szkolnych zestawów
          > podręczników;
          > - opiniowanie wprowadzenia do planu nauczania dodatkowych zajęć edukacyjnych;

          Te opinie nie są dla nikogo wiążące.
          Taką opinię mogę też wyrazić indywidualnie - na piśmie. Dokładnie tak samo dyrektor musi odpowiedzieć.

          > - branie udziału, poprzez przedstawiciela, w pracach zespołu powypadkowego
          > powołanego przez dyrektora.

          Po co?

          > Zadania związane z nadzorem:
          > - opiniowanie programu poprawy efektywności kształcenia lub wychowania, jeśli w
          > wyniku sprawowania nadzoru kuratorium oświaty zaleciło dyrektorowi opracowanie
          > takiego programu;

          Też sobie mogę indywidualnie zaopiniować taki program. Z takim samym wpływem na ostateczną decyzję dyrektora - czyli żadnym.

          > - na początku roku szkolnego przyjmowanie do wiadomości przekazywanego przez
          > dyrektora planu nadzoru;

          Plan nadzoru mogę sobie przeczytać w trybie dostępu do informacji publicznej.

          > - pod koniec roku szkolnego zapoznanie się z informacją o sposobie realizacji planu.

          Jak wyżej.

          > Uprawnienia odnoszące się do polityki kadrowej:
          > - wnioskowanie o ocenę pracy nauczyciela;

          Też mogę.

          > - delegowanie przedstawiciela do zespołu odwoławczego w sprawie oceny pracy
          > nauczyciela i zespołu odwoławczego rozpatrującego wniosek o ponowną ocenę
          > dyrektora szkoły.

          Ale coś z tego wynika?

          > Kompetencje w sprawach finansowych:
          > - opiniowanie projektu planu finansowego przygotowanego przez dyrektora szkoły;

          Mogę sobie wziąć ten plan i napisać indywidualnie pismo, co o nim sądzę.

          > - gromadzenie funduszy z dobrowolnych składek rodziców oraz innych źródeł
          > i wydatkowanie ich zgodnie z regulaminem;

          Mogę założyć stowarzyszenie albo fundację w celu wspierania działalności szkoły.

          > - współpraca przy zapewnianiu dzieciom bezpieczeństwa w szkole;

          Jeżeli dyrektor chce współpracować, będzie współpracować z każdym. Jak nie chce, rada rodziców może mu i tak naskoczyć.
          • oqoq74 Re: Popieram tych niepłacących z powodów ideolo 22.06.13, 21:01
            Wszelkie opinie RR są o tyle ważne, że ich brak powoduje, że decyzja podjęta przez dyrektora o uchwaleniu np. planu nauczania, planu finansowego itd. są nieważne. A jest to o tyle ważne, że sprawna pod względem administracyjnym RR może doprowadzić do sytuacji, że dyrektor, po tym , gdy kolejna jego decyzja zostanie uchylona, nauczy się pracować z RR.

            Ale zgadzam się, że RR to pozory, bo sprowadza się do zbierania kasy i dopłacania do utrzymania szkoły.
    • kropkacom Re: Rada Rodziców - nagrody tylko dla płacących 22.06.13, 10:23
      Nagradzanie powinno być sprawą szkoły. Nie, płacach, czy nie płacących rodziców. Szkoła nie potrafi zdobyć sponsora jeśli chce nagrodzić uczniów?
      • asia_i_p Re: Rada Rodziców - nagrody tylko dla płacących 22.06.13, 21:02
        To znaczy kogo szkoła ma zdobyć?
        Starostwo - wykorzystane już do sfinansowania Maratonu Pisania Listów Amnesty International. Stowarzyszenie Absolwentów - kupiło dwie tablice interaktywne i funduje trzy stypendia (Primus inter pares, naukowe i talent). Firmy rodziców - dofinansowały studniówkę i półmetek.

        A przy tym, jeśli rodzice mają opory przy wspieraniu finansowo szkoły własnych dzieci, skąd przekonanie, że obcy rzucą się z radością do takiego wspierania?
        • przeciwcialo Re: Rada Rodziców - nagrody tylko dla płacących 23.06.13, 07:21
          Dokladnie.
          • kropkacom Re: Rada Rodziców - nagrody tylko dla płacących 23.06.13, 07:44
            Czy ja napisałam, że się "rzucą" i to z "radością"? Zapytałam czy potrafi i wybacz, nie wiedziałam, że w twojej szkole wszystko oparło się już o jakiś tam sponsorów. To do Asi.
            • przeciwcialo Re: Rada Rodziców - nagrody tylko dla płacących 23.06.13, 09:31
              U nas nie ma nagród ale dyplomy, koszt minimalny ale wiem jak ciezko obecnie znalezc sponsora na cokolwiek do szkoly.
              • kropkacom Re: Rada Rodziców - nagrody tylko dla płacących 23.06.13, 09:42
                Tutaj nie ma nagród i tylko jeśli zajdzie się sponsor dzieci dostają książki. Wszystkie dzieci.
                • przeciwcialo Re: Rada Rodziców - nagrody tylko dla płacących 23.06.13, 09:49
                  Sytuacje gdy cala klasa dostaje nagrody to raczej "sprawka" rad klasowych i takie nagrody sa rozdawane juz w klasach przy swiadectwach. Dyplomy najlepsi i wyroznieni za inna aktywnosc niz nauka dostaja na uroczystosci ogolnej.
    • nangaparbat3 Re: Rada Rodziców - nagrody tylko dla płacących 22.06.13, 10:36
      Jest jeszcze czas, rodzice mogą wplacic.
      RR postąpila słusznie, z wyjatkiem wyłączenia "udzielających się" - zasady powinny być jasne i proste.
      • 77kunda Re: Rada Rodziców - nagrody tylko dla płacących 22.06.13, 10:41
        takie sprawy powinny być powiedziane jasno na pierwszym zebraniu we wrześniu ... choć tak naprawdę nie dziwię się rr bo nie ma pieniędzy bo rodzice nie płacą a książki przecież kosztują i teraz dylemat albo kupią książkę typu malowanka bo na to starczy pieniędzy albo kupią lepszą typu album ale nie dla wszystkich z paskiem
      • iwoniaw Słusznie??? 22.06.13, 10:50
        RR zadeklarowała najwyraźniej, że przeznaczy jakieś środki na nagrody dla najlepszych/wyróżnionych uczniów. To, że zapłaci tylko za nagrody tych z nich, których rodzice dorzucili się do jej funduszy, okazuje się teraz - kilka dni przed końcem roku. Co ma zrobić dyrekcja, która do tej pory była przekonana, że ma sponsora na książki dla uczniów ze świadectwami z paskiem?
        Jako dyrektor/nauczyciel w życiu bym tych nagród nie wręczyła tylko części wyróżnionych. Wszyscy dostaliby tylko świadectwo i dyplom z gratulacjami, a potem bym powiedziała "RR postanowiła uhonorować dodatkowo niektórych uczniów" i niech rodzic z RR wręcza tym, co mają opłacone.

        Można się nie zgadzać na finansowanie dowolnego punktu z postulowanych przez RR, ale takie rzeczy powinno się ustalać wcześniej, a nie najpierw powiedzieć dyrekcji że tak, RR przeznaczy kwotę X na nagrody dla wyróżnionych, a potem się wypiąć i oświadczyć, że owszem, ale dla niektórych. Nie wierzę, że gdyby dyrektor szkoły wiedział o takich kontrowersjach, to nie szukałby innego sponsora nagród albo nie myślał o innych nagrodach, które jest w stanie sam zorganizować.
        • scher Re: Słusznie??? 22.06.13, 10:57
          iwoniaw napisała:

          > Co ma zrobić dyrekcja, która do tej pory była przekonana, że ma sponsora na książki
          > dla uczniów ze świadectwami z paskiem?
          > Jako dyrektor/nauczyciel w życiu bym tych nagród nie wręczyła tylko części
          > wyróżnionych
          . Wszyscy dostaliby tylko świadectwo i dyplom z gratulacjami, a
          > potem bym powiedziała "RR postanowiła uhonorować dodatkowo niektórych
          > uczniów" i niech rodzic z RR wręcza tym, co mają opłacone.

          Ty jakoś tak wykazujesz się myśleniem niezależnym, traktując RR - zgodnie z ustawą - jako organ autonomiczny. Większości dyrektorów obcy jest taki sposób myślenia. Traktują RR jako ciało w pełni zależne, a ich pieniądze jak środki pod swoją jurysdykcją.
          • woman_in_love a to akurat nieprawda - owszem, RR często płaci za 22.06.13, 11:07
            coś, za co niekoniecznie powinna płacić, ale to też wybór i zgoda RR, a nie szantaż dyrekcji.
            • oqoq74 Re: a to akurat nieprawda - owszem, RR często pła 22.06.13, 19:45
              Pod jednym warunkiem, że w RR są ludzie, którzy wiedzą co należy do kompetencji RR, a nie tacy, którzy wykonują polecenia dyrektora.
          • iwoniaw Re: Słusznie??? 22.06.13, 11:29
            Dyrektor w szkole moich dzieci jest normalny. Zawsze pyta, czy i na jaką kwotę na projekt X może liczyć. Myślę, że nieźle by się wkurzył (i nie dziwiłabym się absolutnie), gdyby mu powiedziano, że dostanie na nagrody kwotę Y, a potem tydzień (!!!) przed wręczaniem nagród, że jednak nie, bo Marysi nie będą sponsorować.
            I podejrzewam, że w opisywanym przypadku też dyrektor nie uważa, że ma "jurysdykcję nad środkami RR", bo gdyby tak było, to by posłał kogoś po zakup x książek za kwotę y, wychowawcom zlecił wypisanie dedykacji, a RR nie miałaby za wiele do gadania. Natomiast na pewno coś tam szwankuje na linii ustaleń dyrekcja - rada rodziców, to się zgodzę.
            • 77kunda Re: Słusznie??? 22.06.13, 11:49
              ale nie rozumiem jednego książki kupuje rr a nie szkoła , rr przeznacza na nie kwotę jaką dysponuje....jeśli dysponuje kwotą 100 zł na nagrody to za tą kwotę zakupi je...i tak naprawdę to trudno w styczniu określić ile będzie pieniędzy z darowizn na rr w czerwcu
              • ankat80 [...] 22.06.13, 12:46
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • woman_in_love zawsze reszta rodzicow może dopłacić 22.06.13, 10:58
          Mądra dyrekcja zadzwoniła by do rodzica, którego dziecko ma dostać wyróżnienie i wyłuszczyła problem, że powinien zapłacić za nagrodę. Te nagrody nie są nagrodami "państwowym" tylko prywatnymi nagrodami fundowanymi z pieniędzy RR - i powinny się należeć tylko opłacającym składki. Inny sposób myślenia powoduje potem tylko, że młodzież dorasta i uważa, że należy im się wszystko za darmo i bez wysiłku, co jest bardzo niewychowawcze.
          • marychna31 Re: zawsze reszta rodzicow może dopłacić 22.06.13, 11:27
            W ten sposób to młodziez dorasta w przekonaniu, ze za pieniadze mozna kupić wszystko nawet nagrody za wyniki w naucewink
            • misiowamama-2 Re: zawsze reszta rodzicow może dopłacić 22.06.13, 12:18
              marychna31 napisała:

              > W ten sposób to młodziez dorasta w przekonaniu, ze za pieniadze mozna kupić ws
              > zystko nawet nagrody za wyniki w naucewink

              dokładnie
              • woman_in_love Re: zawsze reszta rodzicow może dopłacić 22.06.13, 12:39
                Nie wiem co dokładnie, bo tamtą mądra mam wygaszoną. W każdym razie, nagrody to mądra sprawa. Natomiast sępienie cwaniaków na RR kończy się potem tym, że w PL wszyscy próbują wszystkich oszukać. I rosną pokolenia coraz bardziej roszczeniowe.
                • misiowamama-2 Re: zawsze reszta rodzicow może dopłacić 24.06.13, 14:31
                  woman_in_love napisała:

                  > Nie wiem co dokładnie, bo tamtą mądra mam wygaszoną. <

                  Co masz wygaszone ? Wypowiedzź marychny? Bo to do niej się odniosłam, cytuję: " W ten sposób to młodziez dorasta w przekonaniu, ze za pieniadze mozna kupić wszystko nawet nagrody za wyniki w nauce"
                  napisałam: dokładnie, bo zgadzam się z jej wypowiedzią. Czegoś nie rozumiesz?

                  >Natomiast sępienie cwaniaków na RR kończy się potem tym, że w PL wszyscy próbują wszystkich oszukać. I rosną pokolenia coraz bardziej roszczeniowe.<

                  O rany! Oświeciłaś mnie i chyba sporą część społeczeństwa! ! To juz wreszcie rozumiem, czemu tak mamy źle w tym naszym kraju wink
                  big_grin big_grin A jak będę jak ciele płacić ch... wie na co, to w PL będzie lepiej?
            • nangaparbat3 Re: zawsze reszta rodzicow może dopłacić 22.06.13, 12:28
              Zakładam, ze decyzja RR zostala podana do wiadomości wszystkim rodzicom, każdy moze podjąc decyzje, każdy mniej wiecej powinien sie orientować, czy dziecko ma szanse na nagrode. Telefonowania sobie nie wyobrazam, fakt.
          • misiowamama-2 Re: zawsze reszta rodzicow może dopłacić 22.06.13, 12:17
            woman_in_love napisała:

            > Mądra dyrekcja zadzwoniła by do rodzica, którego dziecko ma dostać wyróżnienie
            > i wyłuszczyła problem, że powinien zapłacić za nagrodę. <

            Mądra dyrekcja? Chyba bezczelna.
            Wolałabym sama nagrodzić odpowiednio własne dziecko niż płacić na inne.

            >Te nagrody nie są nagrodami "państwowym" tylko prywatnymi nagrodami fundowanymi z pieniędzy RR - i powinny się należeć tylko opłacającym składki.<

            Przez kilka lat płaciłam i jakoś dziecko nie dostało żadnej nagrody. Było uczniem trójkowo-czwórkowym, ale udzielało sie w innych dziedzinach życia szkoły. Nikt nigdy go nie docenił i ani jednej zakichanej choćby książki nie dostał. Przestałam płacić i nikt nie ma prawa tego ode mnie wymuszać.

            <Inny sposób myślenia powoduje potem tylko, że młodzież dorasta i uważa, że należy im się wszystko za darmo i bez wysiłku, co jest bardzo niewychowawcze.<

            Równie dobrze takie działanie może przynieść inne skutki. Równie dobrze można by takim tokiem rozumowania obrócić sens i uznać, że młodzież powie " nie będę się uczył bo i tak nie dostanę nagrody i , więc mam to gdzieś skoro nic nie dostanę".


            • woman_in_love sama jesteś winna temu, że 22.06.13, 12:35
              dziecko nie dostało nagrody za udzielanie się w innych dziedzinach życia szkoły. Trzeba było wejść do RR i to zmienić. W mojej szkole RR dawała nagrody nie tylko za wyniki w nauce, ale wyniki w sporcie, udział w szkolnym zespole muzycznym, kółku teatralnym, za duże czytelnictwo, wygrane w turniejach szachowych czy inne. To że jesteś nieporadnym rodzicem, nie oznacza że RR jest zła, czy że składki na RR są złe.
              • ann.38 Re: sama jesteś winna temu, że 23.06.13, 11:00
                woman_in_love napisała:

                > To że jesteś nieporadnym rodzicem, nie oznacza że RR jest zła, czy że skł
                > adki na RR są złe.
                >
                >
                Moze przestan obrazac innych, co? Rozne sytuacje w szkolach. Czasem taki rodzic jest traktowany jak pieniacz, bo cos mu nie odpowiada i dopomina sie nagrody dla swojego dziecka. Pewnie, ze warto uczestniczyc czynnie w zyciu szkoly i wyrazac swoje opinie, ale i nauczyciel powinien zauwazyc kto i za co dostaje nagrody a kto nie dostaje. Nawet jezeli funduje je RR, to chyba ktos nad tym czuwa i typuje dzieci do nagrod.
              • misiowamama-2 Re: sama jesteś winna temu, że 24.06.13, 14:25
                woman_in_love napisała:


                >To że jesteś nieporadnym rodzicem, nie oznacza że RR jest zła, czy że składki na RR są złe.<


                Nie jestem nieporadna. Nie będę prosić o nagradzanie mojego dziecka, nie będę się poniżać, co ty gdybys miała dziecko w mojej szkole pewnie byś zrobiła. Nie ma to jak włazidupstwo tongue_out I generalnie w dupie mam nagrody z łaski dawane przez RR. Zarazem nie będę płaciła obce dzieci.
                Nie pisałam że RR jest zła, jakieś zwidy?
                Ja nie jestem nieporadna, za to ty bezczelna tongue_out Możesz włazić w dupę RR i płacić na innych. Twoja sprawa wink

          • ewcia1980 Re: zawsze reszta rodzicow może dopłacić 22.06.13, 18:18
            woman_in_love napisała:
            > Mądra dyrekcja zadzwoniła by do rodzica, którego dziecko ma dostać wyróżnienie
            > i wyłuszczyła problem, że powinien zapłacić za nagrodę.

            Tak zrobiłby tylko głupi dyrektor.
            Mądry wie, że czegoś takiego po prostu mu NIE MOŻNE zrobić - bo gdyby zrobił - mógłby mieć powazne kłopoty.

            > Te nagrody nie są nagro
            > dami "państwowym" tylko prywatnymi nagrodami fundowanymi z pieniędzy RR - i po
            > winny się należeć tylko opłacającym składki.

            Bzdury piszesz!
            Beneficjentami pieniędzy z RR niekoniecznie są osoby, które na RR wpłaciły.
            Z tych pieniedzy mogą być np opłacane obiady czy bilety dla dzieci bardzo biednych, które nie wpłaciły ani grosza.
            Wiec to nie jest tak, ze skoro wpłaciłam 50 zł to moje dziecko ma te 50zł otrzymać z powrotem.
            To raz.
            A dwa - skoro to są nagrody "prywatne" i dostają je tylko te dzieci których rodzice zafundowali je to czy rodzic, który bedzie chciał dac w nagrodę swojemu dziecku laptopa też bedzie mógł to zrobić na zakończeniu roku W SZKOLE??
            no to też bedzie nagroda prywatna
            i z pieniedzy rodzica!
          • guderianka Re: zawsze reszta rodzicow może dopłacić 23.06.13, 08:11
            Nie masz racji
            To nie są pieniądze prywatne lecz społeczne
            a RR nie jest stowarzyszeniem czy spółdzielnią
            wydatki z RR idą np. na sprzęt sportowy do sali gimnastycznej-korzystają z niego dzieci, których rodzice nie zapłacili. Może im na to nie pozwolić.
            Jako że są to wpłaty DOBROWOLNE , a nie nie OBOWIĄZKOWE nie powinien mieć miejsca ostracyzm społeczny i wskazywanie palcem , kto płacił a kto nie.
        • nangaparbat3 Re: Słusznie??? 22.06.13, 12:22
          RR zadeklarowała najwyraźniej, że przeznaczy jakieś środki na nagrody dla najlepszych/wyróżnionych uczniów. To, że zapłaci tylko za nagrody tych z nich, których rodzice dorzucili się do jej funduszy, okazuje się teraz - kilka dni przed końcem roku. Co ma zrobić dyrekcja, która do tej pory była przekonana, że ma sponsora na książki dla uczniów ze świadectwami z paskiem?
          Jako dyrektor/nauczyciel w życiu bym tych nagród nie wręczyła tylko części wyróżnionych. Wszyscy dostaliby tylko świadectwo i dyplom z gratulacjami, a potem bym powiedziała "RR postanowiła uhonorować dodatkowo niektórych uczniów" i niech rodzic z RR wręcza tym, co mają opłacone.


          Bardzo dobry pomysł.
        • guderianka Re: Słusznie??? 23.06.13, 08:08
          Dokładnie, zwłaszcza że budżet RR ustalany jest na pierwszym zebraniu, za zgoda i aprobatą większości jej członków.
          • 77kunda Re: Słusznie??? 23.06.13, 09:35
            tylko że trzeba pamiętać że rr we wrześniu nie wie konkretnie jaka kwotą dysponuje bo nie wie ile osób w danym roku wpłaci. Czasem nawet jeśli rodzice się we wrześniu zdeklarują to tak naprawdę nie wiadomo czy wpłacą....
            • guderianka Re: Słusznie??? 23.06.13, 10:54
              Dlatego ustala się budżet na podstawie stanu posiadanego z roku zeszłego i wpłat za rok zeszły. Tyle jeśli chodzi o kasę. Ustala się też zasady wydatkowania-i to jest we wrześniu a nie w czerwcu.
              • 77kunda Re: Słusznie??? 23.06.13, 20:28
                ok tylko że nie wiadomo czy te 30% rodziców wpłaci w następnym roku na razie na wrzesień u nas stan posiadania to 200 zł a ile nam w następnym roku dojdzie z wpłat i kiermaszy nie wiadomo
                • guderianka Re: Słusznie??? 24.06.13, 14:34
                  Są pewne punkty regulaminu w niewielkim stopniu zależne od pieniędzy-a takim jest nagroda dla wyjątkowej uczennicy. Ile takich będzie w szkole ? Jakiego rzędu są to pieniądze ?
                  Poza tym-NIE ZMIENIA- się zasad w trakcie roku "budżetowego"
    • woman_in_love że niby co? 22.06.13, 12:31
      A dlaczegóż to płacenie ma być bezsensowne? Jak widać jest sensowne, skoro można ufundować z niego nagrody albo wycieczki.
      • bei Re: że niby co? 22.06.13, 13:19
        Ech...albo kupic nagrody dla wszystkich wyrożnionych w nauce ( symboliczne) , albo wcale nie nagradzac, bo dzieciom nienagrodzo ym będIe przykro. Mogą tez odebrac to tak, ze niektorzy dostali książkę nie za wyniki, a po prostu jako prezent od rodzicow i tyle.
        U nas wszyscy uczniowie dostają książki, zawsze mozna znalezc w kazdym cos godnego nagrodzenia, a książka prowokuje i do wyrabiania nawyku czytaniasmilesmile
    • podkocem Re: Rada Rodziców - nagrody tylko dla płacących 22.06.13, 13:19
      Byłoby mi wstyd nie płacić. W szkole młodej zawsze płacę. Często są to kwoty nieustalone, dobrowolne na zasadzie "zbieramy na...". Najczęściej jakaś kwota jest sugerowana i wtedy daję x2 (od mamy i od taty). W tym roku na szkołę (od stycznia) wpłaciłam w sumie okolo 25 funtów, więc nie są to jakieś astronomiczne kwoty.
      • ann.38 Re: Rada Rodziców - nagrody tylko dla płacących 23.06.13, 11:22
        podkocem napisała:

        > Byłoby mi wstyd nie płacić. W szkole młodej zawsze płacę. Często są to kwoty ni
        > eustalone, dobrowolne na zasadzie "zbieramy na...". Najczęściej jakaś kwota jes
        > t sugerowana i wtedy daję x2 (od mamy i od taty). W tym roku na szkołę (od styc
        > znia) wpłaciłam w sumie okolo 25 funtów, więc nie są to jakieś astronomiczne kw
        > oty.
        Ale Ty chyba nie masz doswiadczen "dzieciowych" z Polski, prawda? W Polsce nie zbiera sie na to, czy tamto tylko jest skladka miesieczna alb semestralna. Do tego jeszcze ten aspekt wymuszania, nacisku. W angielskiej szkole dostajemy grzeczna prosbe, czy chcemy dac na to czy tamto, to troche inna sytuacja. W Warszawie placilismy 30zl miesiecznie na szkolna i 30 zl miesiecznie na klasowa. A na wyjscia i wycieczki tez osobno sie placilo, chbya ze z klasowej byla jakas nadwyzka to sie dokladalo.
    • przeciwcialo Re: Rada Rodziców - nagrody tylko dla płacących 22.06.13, 21:06
      U nas nie ma nagród tylko dla najlepszych w nauce wpis do złotej ksiegi i dyplomy. I tak od kilku lat.
      RR pienięzy nie nadrukuje.
    • ann.38 Re: Rada Rodziców - nagrody tylko dla płacących 23.06.13, 10:56
      "Składka na rr jest dobrowolna i kwota jest ustalana tak naprawdę przez kilka osób bo przez prezydium rr ale wystarczy podejść na pierwsze zebranie i zabrać głos jak jest ustalana składka, na co mają być wydane te pieniądze, ponadto jak kogoś nie stać to może napisać pismo do rr i poprosić o zmniejszenie opłaty. Tak naprawdę jeśli rr wie że dziecko jest biedne to zazwyczaj nie krzyczy o płatności"

      Nie mozna wymagac od ludzi, aby tlumaczyli sie, dlaczego nie skladaja dobrowolnej darowizny. Nie musza byc bardzo biedni, moga chciec inaczej wydac te kase albo nie miec zyczenia zaplacic. Nie mozna przerzucac odpowiedzialnosci na innych za to, ze ja place darowizne. To moj wybor i nie moge z tego powodu mowic o innych, ze sepia (takie zarzuty tutaj sie pojawiaja) itp. Nie mozna tez stawiac w takiej sytuacji rodzicow i dzieci, ze dajemy na uroczystosci nagrody swoim, a innym nie. RR moze zrobic osobna uroczystosc dla swoich i dac te nagrody. Skoro jest to skladka dobrowolna, to nie mozna traktowac nieplacacych jako winowajcow i obarczac ich jakas kara. Rodzic nieplacacy niekoniecznie chce wysepic ksiazke od placacych, ale i ma prawo nie zgadzac sie zeby jego dziecko bylo tak potraktowane na wspolnej uroczystosci, aby odczulo dyskomfort z powodu niezlozenia dobrowolnej darowizny przez rodzicow. Skoro nie wszyscy chca dodatkowego finansowania szkoly, to moze zrezygnowac z tego. Szkola jest zbyt duzym tworem, aby jeden rodzic mogl przebic sie ze swoim glosem jaka skladka i na co wydac. Inaczej to wyglada w klasach i tam jest zazwyczaj lepiej z placeniem.
      • 77kunda Re: Rada Rodziców - nagrody tylko dla płacących 23.06.13, 20:39
        ok ale jeśli nie płacę dobrowolnej składki to też nie korzystam ...i nie chodzi mi tu o nagrody ale o inne rzeczy organizowane i opłacane przez rr np teatrzyk, festyn itp...i np wtedy jak dziecko niech zapłaci bilet do teatrzyku lub nie zgodzi się na wyjazd i dziecko niech zostanie w szkole , a festyn jest po lekcjach to niech rodzic zostawi dziecko w domu.

        Raz tylko spotkałam rodziców którzy odmówili przyjęcia dofinansowania do wycieczki i powiedzieli że ponieważ ich klasa nie płaci na rr to oni nie przyjmą tych pieniędzy...powiem szczerze że byłam pod wrażeniem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka