Dodaj do ulubionych

Kolezenska przysluga

11.08.13, 02:30
Moja kolezanka jest kosmetyczka, dobra, delikatna, pracuje w renomowanym salonie i obsluguje znane nazwiska. Gdy spotkamy sie u niej przy kawie, zwykle mimochodem namawia mnie na drobne zabiegi. Dzis bylam u niej i nagle mowi, ze mi wyreguluje brwi bo troche zarosly. I tak poza brwiami, zrobila mi gorna warge, henne na rzesy oraz wydepilowala pachy meza, ktory po mnie wpadl (!) i zaproponowala, ze zrobi mi next time linie bikini bo narzekalam, ze musze ja wyregulowac. Nie chciala za nic kasy, bo znamy sie kope lat, ale ja chce jej sie odwdzieczyc, nie tylko dlatego ze to jej zawod i szanuje jej prace. Ma tez trudna sytuacje rodzinna, jest samotna mama i kasa by sie jej przydala nawet za takie domowe zabiegi.

Co byscie zrobily w takiej sytuacji? Opcji jest kilka: zaplacic wg cennika jak w salonie (nie zgodzi sie na to w zyciu), odpalic choc za polowe zabiegow (a i tak twierdzi ze nie przyjmie kasy bo jej pomoglam w paru sprawach), inaczej sie odwdzieczyc? Pomyslalam ze jak przyjde na to bikini to jej zaplace albo podstepem zostawie pewna sumie pieniedzy - tylko nie wiem ile? Orientujecie sie jakie sa ceny tych zabiegow? A przy okazji: co sobie depilujecie? wink Regulujecie tez linie bilini, jesli tak to po brazylijsku czy inaczej? Wiem, to intymne pytanie ale chce wiedziec o co poprosic gdy bede u niej - sama sobie dotad golilam te okolice, ale wosk ponoc lepszy. Wszelkie rady i opinie wskazane smile
Obserwuj wątek
    • burina Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 04:44
      Ja bym odpuściła kasę: jeśli wyraźnie mówi, że nie chce, to może wyświadczanie Tobie przysług jest jej do czego innego potrzebne? Może chce się poczuć, że ona też może coś komuś za darmo, mimo że u niej krucho z kasą?

      Ja bym tylko uważała na to, żeby nie wyszło z tego takie odwdzięczanie się na siłę. Nie chcesz nic od niej, ona robi więcej niż mówiła że zrobi (jak wygląda nieplanowane wydepilowanie pach męża, który tylko przy jechał odebrać nie wnikam) a Ty czujesz się w obowiązku zapłacić. Na takie interesowne znajomości mam uczulenie! Może nawet jak teraz dziewczyna tak nie myśli, to może się przyzwyczaić: wyreguluje Ci brwi, choc nie masz ochoty, bo wie, że zawsze potem zapraszasz ją na kawę.
    • mvszka Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 06:55
      (a i tak twierdzi ze nie przyjmie kasy bo jej pomoglam w paru sprawach),

      to może ona Ci się teraz odwdzięcza za coś, choć Ty pewnie myślisz, że ona nie musi a ona to samo o Tobie po tych zabiegach extra gratis - mam taką koleżankę- słodkie to jest, takie akcje
      Ja bym na twoim miejscu kupiła jakiś prezencik dla niej albo dla dziecka
      • liliawodna222 Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 09:18
        mvszka napisała:

        > Ja bym na twoim miejscu kupiła jakiś prezencik dla niej albo dla dziecka

        Ja również smile
    • kota_marcowa Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 09:20
      Jak jej wciśniesz na siłę kasę, to może się obrazić albo zwyczajnie zrobisz jej przykrość.
      Skoro krucho u niej z kasą, to ja bym kupiła coś czego potrzebuje dla siebie albo dla dziecka a nie ma na to kasy np. zbliża się rok szkolny, będzie potrzebna wyprawka dla dziecka.
      Mi kiedyś koleżanka zrobiła jak dla mnie, dużą przysługę, ale o kasie nawet nie było mowy, więc kupiłam jej dziecku plecak z wyposażeniem (wiedziałam w czym aktualnie gustuje, bo się gubię w tych hello kitty i innych ponytongue_out ) i akcesoria dla psa.
    • wielkafuria Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 09:27
      powiem Ci cos na co pewnie nie wpadłaś... pisze to z perspektywy osoby ktora ma firme i kupuje kupe roznych materiałów do tejże firmy.
      Szlag by mnie trafił jakbym sie dowiedziala (majac salon kosmetyczny) ze moje pracownice robią za darmo moimi zakupionymi za moje pieniadze zabiegi kolezankom. nosz k....!
      nie dziwie sie ze ona nic za to nie chce, gdyz po prostu ona nic za to nie zaplaciła.

      zamiast sie odwdzieczac kolezance idz do kierowniczki sklepu i zaplac przy kasie.
      kolezanka kradnie a Ty skwapliwie korzystasz i jeszcze chcesz sie jej odwdzieczac!

      masakra!
      • wielkafuria Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 09:28
        ok, nie piłam kawy i nie doczytałam! ona robi Ci te zabiegi u siebie w domu swoimi materiałami?
        jesli tak to sypie głowe popiołem i przepraszam ze sie uniosłam. mam nadzieje ze zanim mnie zagryziecie przeczytacie tego posta tongue_out
        • mvszka Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 11:52
          no nick masz dobrany nieprzypadkowo wink
          • wielkafuria Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 13:28
            ale przynajmniej zawsze przyznaję się do błędu tongue_out
    • a.nancy Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 10:46
      za zostawianie kasy "podstępem" ja bym się obraziła smile
      jak nie chce zapłaty to nie, widać lubi tą robotę smile
      odwdzięcz się dyskretnie w inny sposób, może następnym razem np. przynieś domowe ciasto, albo zaproś koleżankę do kina? jeśli jest samotna mamą w trudnej sytuacji, to nietrudno znaleźć pretekst, by zaoferować jakąś pomoc - popilnować dziecka, pomóc coś załatwić, itp.
    • nicol.lublin Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 11:01
      popieram! upiecz ciasto, zaproś na kawę, kup coś fajnego dzieciakowi albo zaproponuj, że się zajmiesz dzieckiem któregoś dnia/popołudnia (np. zabierz do kina)

      jeśli wiesz, że do niej na jakiś zabieg się wybierasz, to ustal z góry, że jej zapłacisz i ile
    • sandrad2 Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 11:11
      wystarczy wrzucić w google żeby wiedzieć jakie są przedziały cen
      zrobienie brwi w przeciętnym salonie to rząd cenowy butelki wina z marketu
      a dla kosmetyczki wysiłkowo to "drobiazg"
      jak koleżanka pracuje w renomowanym zakładzie kosmetycznym to zarobkowo ma się lepiej niż dobrze
      jesli ty jej w czymś pomogłaś a teraz nie pozwalasz się jej odwdzięczyć to zwyczajnie ją obrażasz.



    • annajustyna Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 11:39
      A chlop to sobie sam pach obgolic golarka nie moze, he?
      • bergamotka77 Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 13:28
        dzięki dziewczyny za wypowiedzi. Wbrew pozorom tak dużo nie zarabiaja kosmetyczki, tez się zdziwiłam, a ona musi splacic eksmęża po rozwodzie.
        Materialy typu wosk, kosmetyki rozmaite ma własne, fotel itp. tez bo kiedyś prowadzila DG i nadal ma pare klientek, które przyjmuje prywatnie. Ha co do meza to dokonala cudu - od dawna namawiałam go na depilacje pach woskiem ale bal się. Perswazja naszej koleżanki - ze tylko Polacy nosza się z takim zarostem pod pachami a wosk działa dluzej niż golenie odniosła skutek. Maz uprawia aktywnie sport wiec poci się więcej, chodzi o jego komfort i higienę. No i mój - jestem zachwycona, klate z natury ma prawie gladka i wyglada teraz bosko wink
    • mynia_pynia Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 13:06
      Kup coś fajnego dla niej albo dla dziecka.
      • bergamotka77 Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 13:35
        Tak, pogadam z mala jakie podobają jej się piorniki czy plecak i kupie cos do szkoły a kolezanke zaprosze na jakiś lunczyk czy drinka do kafejki. Pewnie będzie mi od czasu do czasu robic takie rzeczy - nie protestuje bo oszczedza mi to czas (bylam u niej z młodszym dzieckiem i maly bawil się w pokoju corki koleżanki w tym czasie) i niemala kase a mam komfort ze robi te wszystkie nieprzyjemne w sumie zabiegi ktoś sprawny i fachowy, komu ufam. Przy tym jest dużo smiechu i rozmaitych pogawędek o zyciu. Przyjemnie i pożytecznie wink
    • podkocem Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 13:33
      Też mam taką koleżankę, ale ona jest masażystką w 5 gwiazdkowym spa i to cholernie dobrą smile
      Zawsze robi mi masaż twarzy albo inne relaksujące zabiegi. W zamian pomagamy jej np z przeprowadzką.
    • malwa51 Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 14:51
      Odpowiem na to ostatnie pytanie - moim zdaniem wosk na bikini jest lepszy, zreszta w ogole jest lepszy - na wszystko smile Wyzej stoi tylko laser. U mnie juz trzeci tydzien bez wloska. Brazylijski zas to nie jest tylko "regulacja" - osobiscie lubie, jest praktyczny - bardzo sie przydal przed porodem. Jedynym problemem jest cena - kosztuje tyle co cale nogi + bikini (tylko ze oczywiscie przy brazylijskim bikini tez sie robi). "Na polskie" (mieszkam za granica) kosztuje ok 250zl, zaleznie od gabinetu.
      Moja polska kosmetyczka za wosk na bikini brala 40 zl, bylam jej stala klientka (i jestem). Nie robi brazylijskiego, ale bikini woskuje dosyc gleboko, przynajmniej u mnie - taki pol-brazylijski prawie.
    • volta2 Re: Kolezenska przysluga 11.08.13, 21:28
      moja znajoma, nie jakaś tam wielka, bardzo ładnie zawsze prezentowała swoje pazurki u stóp.

      i jak pewnego razu do niej poszłam, byłam bez skarpet, na bosaka a ta mi złapała za nogę, powiedziała że mam fenomenalne paznokcie i ona mi je tu i teraz pomaluje.
      zrobiła orientalny wzorek, wszystko fachowo bardzo, robiąc - przyznała że w swoim kraju ma 5 sklepów z materiałami do pediucuru i na miejscu panie robiące tenże.
      pochwaliła się też cennikiem

      nic nie zapłaciłam, choć było to co zrobiła naprawdę fachowe.

      ale - na kolejny raz za darmo się nie zdecydowałam, głupio mi było prosić o przysługę a proponować usługi nie śmiałam(słaba znajomość)
      gdy zmyłam już lakier - pani sama jednak zabrała się za robotę i robiła to z pasją, chyba ma takie hobby i tyle. też nie płaciłam a i odwdzięczyć się nie miałam jak.

      w twojej sytuacji sprawa jest jasna, zostawić to jak jest, ewentualnie zaproponować coś niewymiernego, jak zabranie dziecka na cały dzień, na lody czy coś w tym stylu, zaproponować odbiór z przedszkola gdy ma nóż na gardle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka