Dodaj do ulubionych

Po co ten sport

09.09.13, 22:59
Właśnie obejrzałam Panoramę w TVP i tam był temat gimnazjalistów kupujących środki na kaszel i stosujących je jako narkotyk. I psycholog, który w drugim zdaniu mówi o sporcie jako o profilaktyce.
Temat mi bliski, bo postawiliśmy w wychowaniu dzieci na sport. Ale niestety ostatnio napotykamy na tyle trudności i niezrozumienia (ostatnio ankieterka pytała mnie o zajęcia pozalekcyjne i gdy wymieniła to pani z pewna niechęcią stwierdziła - a to państwo nie inwestują w edukację dzieci smile, że się zastanawiam czy słuszną drogą idziemysmile
Jak to widzą mamy dzieci np. gimnazjalnych - zwłaszcza tych trenujących? warto?
Obserwuj wątek
    • matizka Re: Po co ten sport 09.09.13, 23:01
      Tak sobie pomyślałam, że ktoś mi zarzuci, że piszę też o tym na blogu, który reklamuję, ale muszę powiedzieć, że po prostu tak mi głowę ten problem zaprząta
      • bei Re: Po co ten sport 09.09.13, 23:16
        Co masz na myśli pisząć, ze stawiasz na sport?
        Mam usportowionego 30 latka, 23 latka i niespelna dziewięciolatka.
        Najstarszy gra w tenisa , jeździ rowerem, pływa i towarzysko kopie w piłkę.
        Jako dziecko i nastolatek grał w kosza, piłke ręczną, kręcił go tenis stolowy, w szkole sredniej sedziowal też zawody.
        Sredni plywa, jeździ na rolkach, bawi się w akrobacje na poręczach.
        Czas gimnazjum u sredniego to raczej czas zastoju, dopiero w liceum wrociła aktywność, na studiach sport to niwa towarzyska.
        Najmlodszy plywa i jeździ na rolkach.
    • kamelia04.08.2007 Re: Po co ten sport 09.09.13, 23:36
      moje wprawdzie nie gimnazjalne, ale przedszkolne, ale maja opłacane dodatkowe zajecia sportowe poza przedszkolem.

      Aktywnośc fizyczna jest dla mnie wazna, bo w zdrowym, "wyruszanym" ciele, zdrowy duch. Umysł jest bardziej chłonny do nauki, druga rzecz, to w moim rodzinnym domu uwazało sie aktywnosc fizyczna za wymysły, głupote i fanaberie, przeciez mycie podłogi i zamiatanie to też są cwiczenia.

      U mnie nie chodzi o zrobienie z dzieci spotrsmenek, ale po to, żeby wyrobic nawyk ruszania sie, nie mieszkam w domu, nie mam ogrodu, by mogły siedziec całymi dniami na powietrzu, wiec pozostaje mi gimnastyka.
    • dorotakatarzyna Re: Po co ten sport 09.09.13, 23:40
      Moim zdaniem sport się sprawdza. Problemy typu narkotyki czy alkohol wynikaja z nudy, z braku wrażeń i sukcesów. Wydaje mi się (i chyba moje dzieciaki to potwierdzają), że ktoś, kto kocha sport, ruch, poświęca mu sporo czasu i odnosi sukcesy, nie ma czasu na nudę. Nie musi też udowadniać swojej wartości np. alkoholem. Dla mojego syna zdobycie 6 kyu w jiu-jitsu jest większą oznaką męskości i dorosłości niz wypicie Vipa pod Biedronką smile
      Może rzeczywiście sport to nie edukacja, ale za to przyjemność. A jak twierdzą moje dzieciaki, płacić sie powinno tylko za przyjemności, a nie za obowiązki smile
      Cała moja trójka jeździ konno, syn trenuje jiu-jitsu i nurkuje (jest też ratownikiem wopr), a córki tańczą. Z sukcesami. Żadne nie pali, nie pije, nie ćpa. Patrząc na ich kolegów uważam to za sukces, no i zasługę uprawiania sportów. Aha, starsza dwójka już w szkołach ponadgimnazjalnych, mała w 4 klasie podstawówki.
      • jamesonwhiskey Re: Po co ten sport 09.09.13, 23:53
        Hehe dobre moj znajomek tez trenowal dziudztsu i tez byl ratownikiem teraz wpierdziela koks nak mis miod takze wiesz to co robia twoje gimbusy teraz nie ma wplywu na to co beda robic potem
        • aurinko Re: Po co ten sport 09.09.13, 23:56
          Na szczęście większość ludzi odbiega znacznie na plus poziomem od twoich znajomków.
          • jamesonwhiskey Re: Po co ten sport 10.09.13, 00:22
            Polemizowalbym gupi to on nie jest zarabia pounindze o ktorych woekszosc moze ppmarzyc ,legalnie, ma tylko taki maly feler
      • joa66 Re: Po co ten sport 10.09.13, 09:47
        Nie trzeba uprawiac sportu, żeby się nie nudzić.
    • aurinko Re: Po co ten sport 09.09.13, 23:55
      Uważam, że każde dziecko powinno umieć jeździć na rowerze, pływać, jeździć na rolkach/łyżwach/hulajnodze/nartach/sankach/skakać na skakance/grać w piłkę itd. i czynnie korzystać z tych umiejętności. To zadanie dla rodziców. Podoba mi się pomysł w szkole córki, realizowany od kilku lat - każde dziecko od 4 klasy ma obowiązek zdać egzamin na kartę rowerową - tym samym dzieciak uczy się w szkole jeździć na rowerze jeśli do tej pory tego nie potrafił. Niestety często spotykam się z tym, że rodzice nie przykładają się w ogóle do choćby najmniejszej organizacji ruchu dla dziecka. Bo to wymaga trochę zaangażowania, poświęcenia czasu, cierpliwości, nauki, pomocy, kupna sprzętu.
      Moje dzieciaki nie usiedzą na miejscu, ciągle w użyciu są rowery (często na długie trasy), rolki, piłka. Aktywnie spędzają wolny czas. Mają niekończącą się ilość energii i ruch, wysiłek fizyczny bardzo im służy.
      Córka od dawna marzy o treningach siatkówki, niestety jest jeszcze za mała. I tu niestety jest jakaś dziura, bo bardzo mało jest zajęć sportowych dla dzieciaków. Chodzi mi o profesjonalne treningi a nie kopanie piłki prowadzone przez panią ze świetlicy. Może dla chłopaków jest więcej propozycji, ale dla dziewczynek w pierwszych latach szkolnych - lipa sad
      • merit_p Re: Po co ten sport 10.09.13, 07:55
        Nie zgadzam się co do propozycji dla dziewczynek, chyba, ze to jakieś małe miasto. Jakie aktywności brałaś pod uwagę?
        • aurinko Re: Po co ten sport 10.09.13, 08:18
          Gdańsk nie jest takim małym miastem... Na siatkówkę mogę córkę zapisać za jakieś 5 lat. Teraz może trenować sztuki walki albo chodzić do szkółki piłkarskiej. Nie widzę jakoś dużego wyboru uncertain Chodzi mi o prawdziwy klub sportowy, z normalnymi treningami, a nie aktywność typu taniec czy sks w szkole. Dla 6 latki nie widzę u nas nic ciekawego.
          • merit_p Re: Po co ten sport 10.09.13, 08:22
            Tenis? Wspinaczka? Pływanie? Sporty walki? Łyżwiarstwo?
            Zależy co mała lubi i jaki to typ wink. Ja już szczerze mówiąc się skręcam na "oczywistość" typu dziewczynka = balet lub taniec i tyle wink. Moja panna np niby taniec lubiła, ale regularne zajęcia okazały się dla niej nudne.
            • merit_p Re: Po co ten sport 10.09.13, 08:32
              Jeszcze dołożę jeździectwo wink.
              • aurinko Re: Po co ten sport 10.09.13, 08:57
                No proszę Cię, myślisz, że ja nie wiem co teoretycznie można zaproponować 6-latce? Problem w tym, że żaden porządny klub sportowy nie weźmie takiej małej dziewczynki na treningi. Chłopców na piłkę nożną owszem (szkółka Lechista ma już 5-latki). Nie chodzi mi o zapisanie dziecka na nibytreningi pod tytułem prywatna lekcja w pseudoszkółce, gdzie zajęcia będzie miała 1x w tygodniu przez 40 minut, z czego aktywności 20-25 minut.
                Opieram się głównie na tej siatkówce, bo córkę to szczególnie boli, że nie ma jak i gdzie trenować. Ma predyspozycje, dużo potrafi, jej zapał od 2 lat nie słabnie, chodzi na mecze, ogląda w tv, w temacie siatkówki przez 2 lata zdobyła sporą wiedzę, ale potrzebuje fachowca do regularnych treningów. W wieku 12 lat dzieciaki są już raczej ukształtowane zainteresowaniami, traci się lata w których jest największy zapał, chęć, kiedy szkolnych obowiązków jeszcze nie jest za dużo żeby wdrażać nowe rzeczy. Niby tyle mówi się o sporcie dla dzieciaków, ale dla młodszych prawie nie ma szkółek przy klubach sportowych, nie szkoli się nowego "narybku".
                • merit_p Re: Po co ten sport 10.09.13, 09:39
                  Szkółki tenisowe - pierwsze z brzegu

                  www.sportpark.com.pl/posts/nabor-do-szkolek-tenisowych-6.php
                  Nie wygląda na pykanie na godziny, podejrzewam, że jest tego więcej.

                  Pływanie czy sztuki walki - podejrzewam, że w dużym wyborze. To samo jeździectwo.

                  Wspinaczka - voila

                  elewator.com/index.php?option=com_content&view=section&layout=blog&id=4&Itemid=5
                  Teoria? U mnie jakoś nie wink
                  • aurinko Re: Po co ten sport 10.09.13, 09:53
                    Chyba nie bardzo zrozumiałaś o co mi chodzi. Trudno.
                    • merit_p Re: Po co ten sport 10.09.13, 10:04
                      No nie bardzo. W tym wieku 2 treningi w tygodniu u dobrego trenera zupełnie wystarczą.
                      Problem bym widziała w ewentualnym dowożeniu, w niczym innym.
                      Możliwości na pewno masz mnóstwo.
                      • aurinko Re: Po co ten sport 10.09.13, 10:16
                        Tylko, że mi nie chodzi o zapisanie dziecka jak leci w pierwsze lepsze miejsce z googli. Celowo podałam jako przykład szkółkę lechii, jest jeszcze gedania, ale to też piłka nożna i dla min. 7 latków.
                        • merit_p Re: Po co ten sport 10.09.13, 10:21
                          Jeśli tenis, najlepsze efekty daje dobry trener indywidualny. Najlepiej umówić się z jakimś zaprzyjaźnionym dzieckiem - wtedy dzielicie koszty i dziecko ma stałego partnera. Przetestowane smile
                          Niektóre osoby ze względów finansowych decydują się na grupy czteroosobowe - też wcale źle to nie działa w przypadku 4-5 - latków. Na początku i tak jest dużo zabawy i przemycane elementy techniczne. Chyba, ze chcesz koniecznie mieć Radwańską wink
                        • noname2002 Re: Po co ten sport 10.09.13, 11:16
                          A czy Tobie nie przyszło do głowy, że nie przypadkiem nie ma naboru dla 6latek do klubów sportowych? jest kilka dyscyplin gdzie się trenuje tak małe dzieci np. pływanie ale na ogół zaczyna się później z powodów zdrowotnych.
                          Może dwulatki zacznijmy trenować, żeby zaspokoić chore ambicje rodziców.
                          • aurinko Re: Po co ten sport 10.09.13, 12:23
                            noname2002 napisała:

                            > Może dwulatki zacznijmy trenować, żeby zaspokoić chore ambicje rodziców.

                            Każdy sądzi wg siebie.
          • twins00 Re: Po co ten sport 10.09.13, 10:54
            aurinko napisała:

            > Gdańsk nie jest takim małym miastem... Na siatkówkę mogę córkę zapisać za jakie
            > ś 5 lat. Teraz może trenować sztuki walki albo chodzić do szkółki piłkarskiej.
            > Nie widzę jakoś dużego wyboru uncertain Chodzi mi o prawdziwy klub sportowy, z normal
            > nymi treningami, a nie aktywność typu taniec czy sks w szkole. Dla 6 latki nie
            > widzę u nas nic ciekawego.
            A klasy sportowe w zwykłych szkołach albo szkoła sportowa? Jest takich trochę, może akurat znajdzie się w pobliżu? Moja córka chodziła do pływackiej klasy w początkowych latach edukacji, fajna sprawa, bo więcej lekcji, więc krócej na świetlicy trzeba siedzieć i dużo ruchu, ok 10 w-fów tygodniowo, a w normalnych klasach często wychowawcy wcale w-fu nie robią. Od IV klasy córka jest w klubie, a w szkole w zwykłej klasie.
      • jowita771 Re: Po co ten sport 10.09.13, 10:21
        > I t
        > u niestety jest jakaś dziura, bo bardzo mało jest zajęć sportowych dla dzieciak
        > ów. Chodzi mi o profesjonalne treningi a nie kopanie piłki prowadzone przez pan
        > ią ze świetlicy. Może dla chłopaków jest więcej propozycji, ale dla dziewczynek
        > w pierwszych latach szkolnych - lipa

        Pogadaj z dyrektorem, może coś zorganizują. U nas w szkole jest piłka ręczna, na treningi są zapraszane już dziewczynki od pierwszej klasy. Nie wiem, czy chłopcy też mają, bo ja mam córkę, więc mnie o chłopięcych zajęciach nie mówili, ale na pewno coś jest. Te zajęcia cieszą się sporym zainteresowaniem uczennic, często widzę trenujące dziewczyny na boisku i jest ich sporo. U nas jest fajne szkolne boisko, wyłożone tartanem, bardzo zadbane, dzieciaki tam ciągle grają, popołudniami zawsze ktoś na tym boisku jest, w wakacje też bez przerwy dzieciaki latały, nawet nie wiem, czy tylko uczniowie naszej szkoły. Furtka jest otwarta i widać, że młodzież chętnie korzysta.
    • jak.z.nut Re: Po co ten sport 10.09.13, 07:30
      Sport uczy systematyki, odpowiedzialności, pracy a to znakomicie przekłada się na inne obowiązki, również szkolne. Ktoś kto uprawia sport ( nie mówię tu o wyciskaniu na siłowni i łykaniu wspomagaczy) raczej nie będzie spędzał czasu z kumplami, pod budką z piwem.
      • ichi51e Re: Po co ten sport 10.09.13, 08:24
        Lol. Zaloze sie ze ty nie wyciskasz na silowni i nie lykasz skazonej sterydami odzywki bialkowej. Wlol.
    • gryzelda71 Re: Po co ten sport 10.09.13, 07:42
      Sport wyszedł przypadkiem.Była szkoła z sekcją pływania,okazała się, że córka ma w tym kierunku predyspozycje i poszło, aż do końca gimnazjum pływała.Teraz w liceum okazało się ze świetnie biega,zapisała się do sekcji,czyli sama z siebie ma potrzebę zwiększonego wysiłku.
      Ale nigdy nie wywieraliśmy presji, ze medale życiówki rekordy.
      A i o Accodinie(bo to ten srodek z apteki dla znudzonych gimnazjalistów) nie wiedziała.Ze lek jest to i owszem,bo sama go brała przy kaszlu,ale ze łykac dla innych celów nie.
    • merit_p Re: Po co ten sport 10.09.13, 07:53
      Warto, zwłaszcza sporty drużynowe, jeśli chodzi o wspomaganie wychowania i odciąganie od głupot. Rewelacyjny okres w życiorysie, jeśli dziecko pokocha swoją dyscyplinę. Najczęściej super ludzie naokoło.
      Jeden minus i potencjalna trudność - jeśli dziecko jest zdolne i odnosi sukcesy, już dosyć wcześnie pojawia się decyzja, czy stawiać na sport, czy jednak nie. "postawienie na sport" to w większości dyscyplin jeden rodzic w pełni zaangażowany, wożący na zawody, w większości za własne pieniądze, szkoła sportowa poza miejscem stałego zamieszkania na poziomie gimnazjum itp. Trenerzy obiecują cuda na kiju, a tak naprawdę coś osiągają jednostki z co najmniej setek... My jednak nie zdecydowaliśmy się na "hodowlę mistrzów".
      O kwestii ogólnej kondycji fizycznej, wyrobienia nawyków zdrowego życia, aktywnego spędzania czasu nie będę pisała, bo to truizmy. Dla mnie edukacja sportowa jest prawie równie ważna jak ta intelektualna.
    • esr-esr Re: Po co ten sport 10.09.13, 09:28
      IMHO warto inwestować w sport, ale nie można uważać, że jest to panaceum na wszystkie problemy. masę sportowców i osób trenujących bierze narkotyki, sterydy i wszelakie używki, bo to czy dziecko sięgnie po tusipect nie zależy od tego, czy po szkole pójdzie na trening, ale od tego jak wygląda jego życie - jakich ma przyjaciół, warunki w szkole, w domu, jaki kontakt z rodzicami, etc. sport nie niweluje problemów, dodatkowo sport zawodowy nie istnieje bez wspomagania chemią (poza niszowymi dyscyplinami).
    • gazeta_mi_placi Re: Po co ten sport 10.09.13, 10:27
      Jako nastolatka nie ćpałam, nie piłam alkoholu (pierwsze piwo wypiłam gdy miałam już rocznikowo 18 lat) ani nawet nie paliłam papierosów, a sportu żadnego nie uprawiałam, nawet udało mi się samodzielnie załatwić zwolnienie z wf wink
      Zaś narkomanem (plus pewne kłopoty z prawem) miały wypieszczony jedynak od małego wożony na tenisy, pływanie i jeżdżący konno.
      Myślicie naprawdę, że dzieciaki uprawiające sport nie sięgną po narkotyki albo tylko alkohol? To marzcie sobie dalej.
    • twins00 Re: Po co ten sport 10.09.13, 11:01
      Myślę, że coś w tym jest. Często trenujące dzieciaki nie sprawiają tyle kłopotów w okresie dojrzewania, co inni, nie mają czasu na głupoty, mają sprecyzowane zainteresowania, są bardziej samodzielne, maja większe poczucie własnej wartości. Zwłaszcza fajny jest sport dla dzieciaków, które nie są orłami w szkole, bo mają działkę, w której mogą się wykazać. Moja córka w klasach I-III była w sportowej klasie, od IV klasy jest w klubie, codziennie ma treningi, w weekendy czasami zawody. Wielkich sukcesów nie odnosi, przyszłości ze sportem nie wiąże, ale lubi swoją dyscyplinę, ma swoje towarzystwo poznane w klubie, nabiera nowych doswiadczeń wyjeżdżając na zawody, jest odpowiedzialna, sumienna, nie w głowie jej imprezy czy szlajanie się po mieście.
    • swiecaca Re: Po co ten sport 10.09.13, 11:12
      mnie najbardziej bawi przedstawianie sportu jako panaceum na przedwczesny seks nieletnich. kto za młody bywał na obozach czy zgrupowaniach sportowych, ten wie skąd ta ironia wink
      • noname2002 Re: Po co ten sport 10.09.13, 11:18
        A z alkoholem to niby inaczej było? smile może kondycja lepsza, po imprezie trzeba wstać i znów na trening.
        • merit_p Re: Po co ten sport 10.09.13, 11:28
          Seksić i pić to się można na wagarach w łóżku rodziców nic nie trenując wink.
    • alpha.sierra Bo kształtuje charakter 10.09.13, 11:53
      I żadne kółko naukowe czy artystyczne tego nie zastąpi. Sport uczy wytrwałości i systematyczności. Więc świetnie z mężem stawiacie smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka