23.09.13, 22:24
Mój szanowny mąż to temat-rzeka i mogłabym narzekać godzinami big_grin Ale od kilku miesięcy spotykam częściej małżeństwa podobne do naszego i przeglądam się w "tamtych" żonach jak w lustrze. Faceci to naukowcy, artyści albo inni lekko "nie z tego świata", wspaniali, inteligentni, wrażliwi ludzie. Kobitki silne i mocno stąpające po ziemi.
I aż mi przykro czasami, że te kobitki tak tymi wspaniałymi facetami (którzy naprawdę się starają być dobrymi ojcami, mężami etc.) pomiatają. Z doświadczenia wiem, że codzienność z "szalonym naukowcem" jest bardzo trudna, ale...
ale dziwię się, jak oni z nami-megierami wytrzymują. Bo na każdym kroku "nie rób", "popraw", "no pomyśl trochę", "jak ty to robisz", "uważaj", "pamiętaj", "dlaczego ja muszę o wszystkim myśleć". A widziały gały, co brały, nasi mężowie to ludzie z definicji niejako niedostosowani społecznie.

I bardzo, bardzo trudno mi się powstrzymać od udowadniania mężowi na każdym kroku, że jest beznadziejny w codzienności, mimo niewątpliwych osiągnięć intelektualnych.
Macie takie hetery wokół siebie?
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Hetery 23.09.13, 22:26
      Tak na początek.. bo nie wytrzymam... nie znoszę błędnego używania tego słowa, i to nagminnego.

      pl.wikipedia.org/wiki/Hetera
      • asia_i_p Re: Hetery 23.09.13, 22:28
        Jest w PWN-owskim "Słowniku języka polskiego", więc raczej nie jest błędne.
        • morgen_stern Re: Hetery 23.09.13, 22:30
          Moja teoria jest taka, że na skutek wciąż błędnego używania tego słówka dodano w końcu dla świętego spokoju tę drugą definicję. Nie zgadzam się z nią tongue_out
          • ichi51e Re: Hetery 23.09.13, 23:35
            Tez mnie to uderzylo... Ale kto dzis uzywa hetera w originalnym znaczeniu...
            • ichi51e Re: Hetery 23.09.13, 23:35
              *oryginalnym uncertain
            • burina Re: Hetery 24.09.13, 02:54
              A to wszystko wina Sokratesa smile
      • kocianna Re: Hetery 24.09.13, 08:46
        Morgen, wybacz, ale się nie zgodzę. Nie do końca.
        sjp.pwn.pl/szukaj/hetera
        • kocianna Re: Hetery 24.09.13, 08:51
          OK, nie doczytałam, że już ktoś się nie zgodził i Twojej nieakceptacji drugiego znaczenia big_grin

          Masz z heterą tak jak ja ze "spolegliwym" - już do słowników wchodzi znaczenie "uległy", ja się na to nie zgodzę!
    • nangaparbat3 Re: Hetery 23.09.13, 22:27
      A pewnie. Wobec mężow, a juz nagminnie wobec dzieci, zreszta charakteryzują się traktowaniem mężow jak z lekka uposledzonych dzieci, nie da się ukryc. Ale może mężom to pasuje.
    • dziennik-niecodziennik Re: Hetery 23.09.13, 22:29
      tak, mamy.
      ja jestem taką heterą big_grin
    • blond_suflerka Re: Hetery 23.09.13, 22:31
      Bardzo tego nie lubię. Dotyczy to części kobiet i nie rozumiem jak to możliwe, że niektórzy faceci wchodzą w taką rolę., Tzn. rozumiem mechanizm ale zawsze szkoda jak się taki obrazek widzi.
      Nie lubię w ogóle takiego lekceważącego tonu, nawet w żartach kiedy kobieta mówi, że ten jej chlop to idiota i sam sobie z czymś nie poradzi.
    • bri Re: Hetery 23.09.13, 22:32
      Takich bab wszędzie na kopy.
    • elle_hivernale1 Re: Hetery 23.09.13, 22:40
      Tak. I patrzę z przykrością jak niszczy faceta, bo ona nie powstrzymuje się od krytyki i udowadniania, że jest do niczego. Nie znoszę spotykać się z nimi w komplecie, bo dość szybko czuję się zmęczona jej ciągłym reżyserowaniem faceta. "Pamiętaj, zamknij kota, kup chleb, odstaw kubek dalej, bo spadnie, weź szalik, tego nie jedz, przeciąg będzie" itd.
      Plus ciągłe nieszczęście i wzdychanie, że wszystko na jej głowie. Co ciekawe zawsze wiązała się z artystami i zawsze próbowała ich przerobić na misia w ciepłych kapciach, który doskonale wie, w której szufladzie leżą rachunki, najlepiej posortowane alfabetycznie, więc chyba lubi ten sport.
    • triss_merigold6 Re: Hetery 23.09.13, 22:45
      Bo pewnie gdyby żony jednemu z drugim nie przypominały, to by własne głowy pogubili, chodzili boso i nie potrafili ogarnąć ile i jakiej płci dzieci mają w domu. Powinni się cieszyć, że te baby jeszcze ich znoszą i za nich myślą o prozie życia.
      • gazeta_mi_placi Re: Hetery 24.09.13, 09:27
        Nie ma z czego się śmiać, to właśnie mąż - naukowiec zapiekł we Włoszech w samochodzie na słońcu na śmierć dwulatka którego zapomniał odstawić do przedszkola.
        Może gdyby jego żona była taką "heterą" wiecznie przypominającą dzieciak by dziś żył.
    • anorektycznazdzira Re: Hetery 23.09.13, 22:46
      Jeśli o mnie chodzi, to sama będąc odjechanym naukowcem a jednocześnie znajdując czas i chęci do skupienia się na potrzebach rodziny mam ZERO zrozumienia dla panów-motylków, co to są już taaaacy szaleni i taaacy artystyczni, że wszystko trzeba organizować za nich.
      To oczywiście bardzo wygodna i atrakcyjna dla głupkowatych panienek popatrujących z boku poza: ach, jestem taki nietuzinkowy i taki niezwykły, a ta moja żona to zamiast potulnie obrabiać kierat czegoś ode mnie chce.

      Nieee, kochanie, odjechane pomysły na polu naukowym lub artystycznym nie stoją w sprzeczności z odpowiedzialnością czy pracowitością, choć oczywiście niejeden się na to lansuje i będzie lansował.
      • noname2002 Re: Hetery 23.09.13, 23:19
        Podpisuję się pod tym, dwóch najlepszych, najbardziej odpowiedzialnych ojców jakich znam, to właśnie naukowcy. Jakoś ogarniają.
        • bri Re: Hetery 23.09.13, 23:31
          Bo wcale nie trzeba być artystą czy naukowcem, żeby zachowywać się nieodpowiedzialnie, ale co gorsza wcale nie trzeba mieć nieodpowiedzialnego z natury męża, żeby być opętaną potrzebą kontroli jęczącą jędzą. Niektóre tak mają niezależnie od okoliczności - jak nie mają się do czego przyczepić to czepiają się, że źle mydło odkłada do mydelniczki, itp.
    • ichi51e Re: Hetery 23.09.13, 23:34
      Hetery heterami a ci roztargnieni profesorowie sa najczesciej tozwodzaca sie grupa zawodowa. Serio. Trafia sie jakas adorujaca studentka i zegnaj hetero.
      Moj promotor (dobrze po 60ce) ozenil sie ze dwa lata temu z doktorantka i maja male dziecko. Zone porzucil.
      Tak ze trzeba byc dobrym dla zwierzat
    • aandzia43 Re: Hetery 23.09.13, 23:42
      Zwracam uwagę, że jest grupa żon kreujących na idiotów całkiem sprawnych mężów i grupa żon borykających się z autystykami lub lebiegami życiowymi. Genialność panów nie ma tu nic do rzeczy. Czy mnie te panie denerwują? Owszem, pierwsza grupa tak. Drugiej raczej współczuję.
    • coca-cola100 Re: Hetery 24.09.13, 01:16
      Znamy na szczęście już w większości jako rozwódki samotnie wychowujące dzieci,bez widoków na kolejnego partnera.
    • minerallna Re: Hetery 24.09.13, 02:19
      kocianna napisała:
      I bardzo, bardzo trudno mi się powstrzymać od udowadniania mężowi na każdym kroku, że jest beznadziejny w codzienności, mimo niewątpliwych osiągnięć intelektualnych.

      Bo takich trzeba trochę upominać wink
      Ale nie za dużo wink
      A oni widzą że wtopili chowając brudne skarpetki za fotel big_grinbig_grinbig_grin

      Tyle że Ty "posiadasz" jakiś dziwny męski przypadek.
      Napisłaś: naukowiec z magierą czyli co? Facet w wenie odkryć i magiera co
      do życia sprowadza.
      Śmieszne to. Naukowcy ale czysta koszula i obiad to już pewnie ok.



      https://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
    • run_away83 Re: Hetery 24.09.13, 09:18
      To wynika z braku umiejętności komunikacji. Jak się dzieli życie z geniuszem, którego przerasta codzienna rzeczywistość i który wymaga sterowania głosowego każdym kroku, bo inaczej wychodziłyby z domu w kapciach i chował mleko do piekarnika zamiast do lodówki, to należy nim sterować bez irytowani się jego oderwaniem od spraw przyziemnego świata i z poszanowanie jego godności.

      Tak samo jak dzieckiem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka