Dodaj do ulubionych

pulchne niejadki

26.09.13, 10:34
Znacie?
Niejadki dawniej też były, oczywiście. Były tak chude, że unosiły się w powietrze i strzelano w nie parówkami, żeby przytyły i opadły na ziemięwink
A teraz niejadki są zwykle pulchne, takie mam obserwacje po wizytach kolegów u moich dzieci. Im bardziej przesmradza tym więcej tłuszczyku. I rzeczywiście rodzice potem mówią, że to dziecko jest takim niejadkiem, że dają już cokolwiek, byle tylko zjadł. Ludzie są po prostu za dobrzy. Nie powiedzą "trudno, nie jesz brokuła z jajkiem sadzonym, będziesz głodny, kolacja za 3 godziny".
Obserwuj wątek
    • lady-z-gaga Re: pulchne niejadki 26.09.13, 10:38
      Nie zauważyłam. Mam niejadka w rodzinie i wygląda jak zagłodzone dziecko, małe i chude, na oko ze 3 lata młodsze od rówiesnikow
      • helufpi Re: pulchne niejadki 26.09.13, 10:45
        Takiego też (jednego!) znam. Są w trakcie diagnostyki. Zwykłe dziecko wygląda przy nim jak taran.
      • tully.makker Re: pulchne niejadki 26.09.13, 10:58
        Moj niejadek na szczescie nie maly, ale przerazliwie chudy. On, co ciekawe, jada niektore owoce, np lubi wonogrona. Pomidory wchodza dobrze. Miesa nie zje, z weglin tylko parowki i (oryginalne wegierskie) salami. Ale najchetniej bez pieczywa. Mleko z platkami, byle bylo jak najmniej platkow.
        Oj, ciezko.
    • paul_ina Re: pulchne niejadki 26.09.13, 10:40
      To są niejadki warzywno - owocowe, pożeracze słodkolubni smile
      • helufpi Re: pulchne niejadki 26.09.13, 10:49
        Żeby to jeszcze było takie proste, że słodkolubni. Ale nie - na deser jest coś-tam z miodem to akurat miodu nie lubią. A kotletów schabowych mogą zjeść sztuk trzy. Zwykłej czekolady gorzkiej też nie lubią, ale nadziewaną by zjedli całą. Itd. itp. Winogrona zjadają w oszałamiającym tempie.
        Fakt - warzyw 0.
        • aneta-skarpeta Re: pulchne niejadki 26.09.13, 10:57
          co to za atrakcja slodkolubnego- gorzka czekolada?tongue_out
          moze jeszcze owsiane ciastka?

          slodkolubne dzieciaki jedzą- mleczną czeko, batony, chipsy, cole, chipsy, colę, batony, frytki

          w ramach zdrowia- kulki czekladowe na mleku

          ps. moj byl faktycznie niejadkiem i jest jak kości powleczone skórą

          teraz je zdecydowanie lepiej, ale nadal jest chudy- ale tez nie objada się
          • helufpi Re: pulchne niejadki 26.09.13, 11:02
            > w ramach zdrowia- kulki czekladowe na mleku
            U mnie kulki czekoladowe zostały zbanowane nawet w charakterze deseru, bo zawierają za dużo utwardzonych tłuszczy roślinnych. Jestem chyba zła.
            • aneta-skarpeta Re: pulchne niejadki 26.09.13, 11:11
              tylko na początku jestes zła- potem dzieciak sie odzwyczaja i mu nawet nie smakuje
          • antyideal Re: pulchne niejadki 26.09.13, 11:08
            No roznie to bywa, moj chudy niejadek jest z opcji slodkolubnej ale
            chipsow nie ruszy (i dobrze), czekolady, batonow nie lubi, cukierki - tylko 2 rodzaje,
            ciastka- jeden, nic tlustego, czasem wyglada mi to na jakaś fiksację jedzeniową
      • ichi51e Re: pulchne niejadki 26.09.13, 10:59
        Dokladnie. Pasione sinlaciem bo ludzie nie rozumieja po co w ogole ten wzrost/wage sie sprawdza niestety
    • gryzelda71 Re: pulchne niejadki 26.09.13, 10:59
      Nie znam niejadków,choć wiekszosc uważa, że mam dwoje na stanie.
      Pulchnych niejadków też nie znam,bo co to za niejadek co cały dzień miele czipsy,batoniki itp rzeczy.
      • wuika Re: pulchne niejadki 26.09.13, 12:26
        Cały dzień chipsy, batony i kubusie, a potem niejadek ma zjeść kanapkę, kotleta, normalną zupę - i mówi, że nie zje suspicious Taki niejadek!
    • paul_ina Re: pulchne niejadki 26.09.13, 11:01
      Zapowiedziałam w rodzinie, że pierwszego, który poczęstuje moje dziecko colą, obiję.
      • helufpi Re: pulchne niejadki 26.09.13, 11:09
        Ciekawe, że ludzie doskonale rozumieją, że nie można dokarmiać słodyczami cudzych zwierząt.
    • dziennik-niecodziennik Re: pulchne niejadki 26.09.13, 11:29
      nie znam. znam jednego naprawde niejadka, ale on chudy jak szkielet.
    • dorotakatarzyna Re: pulchne niejadki 26.09.13, 12:15
      Z niejadków przeważnie wyrastają grubasy - na przykład ze mnie. Mama mnie futrowała aż do wymiotów. Rozepchała mi żołądek, i potem zdziwienie, że tyle jem. Siostra znalazła lepszy sposób - zamiast połykać, trzymała w buzi jedzenie. Tylko zęby ma w kiepskim stanie, ale figurę udało jej się zachować wink
      Teraz też widzę wokoło sporo "niejadków", które kochające babcie i mamusie tuczą na siłę. I już widać, jak wyrastają z nich grube dzieci. A ja wychodze z założenia, że dziecko wie, ile mu jedzenia potrzeba.
      • helufpi Re: pulchne niejadki 26.09.13, 13:07
        ILE to wie. Ale nie wie JAKIEGO. Niestety jesteśmy zaprogramowani do pożądania soli, glukozy, tłuszczu i smaku umami.
        • dorotakatarzyna Re: pulchne niejadki 26.09.13, 13:33
          Nie wiem, czy jesteśmy zaprogramowani. Natomiast jesteśmy od niemowlęctwa zmuszani do jedzenia tuczących rzeczy. Od noworodka - dopajanie glukozą, potem kaszki ryżowe, kukurydziane, pszenne, pełne cukru; gotowana marchew, gotowany ziemniak - czy ktoś pamięta, jaki to ma indeks glikemiczny??? Po prostu dzieci na skutek takiego schematu żywieniowego są wpędzane w otyłość, zaburzenia pracy trzustki, cukrzycę. Jeśli tak się je od noworodka, to nic dziwnego, że woli się słodki smak...
          Moja najmłodsza córka była dziwna - nie lubiła słodkiego. Wolała gorzką czekoladę, nie kazała sobie słodzić mleka (fuj, paskudnego sojowego), nawet watę cukrową chciała żeby jej pani bez cukru zrobiła smile Taki dziwny typ. Ale nie jest niejadkiem, ani nie jest bardzo szczupła - mając 10 lat ma obsesję na punkcie swojej wagi. Boję się, żeby nie dostała anoreksji sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka