Dodaj do ulubionych

A propos wątku o nogach i mini

18.06.22, 11:56
Kiedyś krótko pracowałam w urzędzie w obsłudze klienta. Miałam w pracy koleżankę, wtedy miała ok 25 lat i właśnie dość pulchne nogi, dlatego mi się skojarzyło.

Abstrahując od nóg grubych czy chudych, w urzędzie niby obowiązywał dress code, ale nikt tego nie pilnował. Koleżanka za to lubiła stroje bardzo skąpe. Tylko ona, reszta ubierała się urzędowo. Miła, pomocna dziewczyna, zwracała na siebie uwagę tym, że zawsze w mini mini, latem topy na cieniutkich ramiączkach albo z hiszpańskim dekoltem, czasem z odsłoniętym brzuchem. Ludzie zapamiętywali ją jako "tą panią w takiej spódnicy".
Szef był facetem po 40, lekko wstydliwym wobec kobiet, nigdy nic jej nie powiedział. Za to powiedziała jej klientka, w dodatku publicznie, że nie wypada tak ubierać się do pracy w urzędzie, że pomyliła pracę z wyjściem na plażę i takie tam. Sytuacja była bardzo nieprzyjemna.
Tutaj sprawa rozbiła się nie o wymiary koleżanki, ale o stosowność stroju do okazji.
No i teraz jak to jest? W tamtym wątku i w wielu innych pojawia się, że wszystko nam jedno, co kto nosi, że nie zwracamy uwagi. Że nareszcie mamy wolność i dowolność. Sama jestem obojętna na to, kto i jak ubrany mnie obsługuje. A jednocześnie, przyznam się, też czułam się nieswojo mając przy sąsiednim biurku tą koleżankę.
Obserwuj wątek
    • cegehana Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 12:02
      A jesteś przekonana że w Twoim towarzystwie każdy czuje się swojo? Na pewno nie. I chyba nie ma takiego dress codu który każdemu dogodzi. To wysiłek skazany na porażkę.
      • ichi51e Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 12:04
        ale jednak zaskakująco pewne rzeczy się powtarzają i zakrycie pupy nie odsłanianie piersi wydaje się jednak dość uniwersalne
        • cegehana Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 12:19
          Wydaje mi się ze różnych ludzi zaskakują różne rzeczy.
      • aqua48 Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 13:27
        cegehana napisał(a):

        > chyba nie ma takiego dress codu który każdemu dogodzi. To wysiłek skazany n
        > a porażkę.

        Oczywiście, że jest. Dress code powstał właśnie po to by nikt nie czuł się zażenowany czyimś nieodpowiednim strojem.
        • cegehana Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 13:43
          Skoro ktoś się czuje zażenowany czyimś strojem to znaczy że sposób jest nieskuteczny.
          • ichi51e Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 17:05
            bo ludzie nie przestrzegają dress kodu a każda prowadzi przywołani ich do porządku jest odbierana jako zamach na wolność i podnosi się hasło o burce
            • cegehana Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 17:10
              Skoro narzekają to znaczy że strój jest dla nich nieodpowiedni. A brak burki powoduje zażenowanie wielu osób.
      • stephanie.plum Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 16:27
        dobra jutro lecę w spódniczce z trawy
    • jolie Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 12:03
      Strój do pracy (zwłaszcza pracy z klientem) dla mnie to trochę inna kategoria niż w tamtym wątku. Ja zrobiłam założenie, że ciotki obgadywały strój swobodny, ot, na spacer po mieście.
    • pepsi.only Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 12:03
      No ale zaraz, tamten wątek był zdaje się o nastolatce.
      Nastolatki są młode i nie pracują w urzędach, ani w obsłudze klientów, gdzie obowiązuje dress code.
      Nastolatkom więcej wolno, i więcej się wybacza, jeśli chodzi o strój.
      • pepsi.only Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 12:11
        Natomiast w pracy faktycznie lepiej jak obowiązuje pewnego rodzaju powściągliwość, i choćby minimalny dress code.
        • 3-mamuska Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 05:39
          pepsi.only napisała:

          > Natomiast w pracy faktycznie lepiej jak obowiązuje pewnego rodzaju powściągliwo
          > ść, i choćby minimalny dress code.
          >

          W szkole obowiązuje dress code.
          Szkola ma również uczyć tego aby dzieci umiały się „ubrać” na różne okazje.
          Stad odświętny strój na egzaminy maturę czy rozpoczęcie czy zakończenie roku.
          A w roku szkolnym strój żeby niczym „nie świecić”
          • kasiaabing Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 08:56
            Tego uczą już od przedszkola. W tym roku córka miała występy na dzień matki. Panie poprosiły o odswietny strój, nawet nie galowy tylko odswietny. Dziewczynki wyglądały ładnie. Chłopcy gorzej, prawie wszyscy mieli dresowe spodnie i t T-shirty we wszystkich kolorach tęczy, jeden chłopiec miał nawet moro. Ale co się dziwić, mało tu wątków w co się ubrać na pogrzeb bo w szafie nie posiada niczego poza dresem i sukienek hiszpanek 🤷‍♀️
    • primula.alpicola Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 12:04
      Nie, nie jest wszystko jedno.
    • dvdva Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 12:04
      Reakcja klientki wyjątkowo chamska
      • marta.graca Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 12:29
        Powinien to zrobić szef.
        • fogito Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 14:47
          Dokładnie.
      • alicjak-2 Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 16:41
        Reakcja prawidłowa dobrze ze ktoś zwrócił uwage
        • bene_gesserit Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 17:04
          Nie, to bylo niegrzeczne.
          Jeśli strój pracownicy łamie obowiązujący - formalny, ogłoszony - dress code, uwagę powinien zwrócić przełożony. Dorosły, dobrze wychowany człowiek nie wychowuje innych ludzi, choćby łamali zasady s-v.
          • alicjak-2 Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 18:07
            A przelozony to nie dorosły ?
            • bene_gesserit Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 18:51
              Nie wiem, co gorsze - czy udajesz, że nie rozumiesz, czy faktycznie nie rozumiesz?

              Jeśli pracownik ubiera się niewłaściwie, niezgodnie z oficjalnymi (!) wytycznymi, to jest wyłączna wina przełożonego (braku szkolenia, powiadomienia o zasadach albo braku nadzoru). Relacja przełożony - pracownik, w którą z definicji wpisana jest podrzędność i nadrzędność to zupełnie inna relacja niż petent - urzędnik, w której relacje są równe.

              Jedną z naczelnych zasad s-v jest właśnie ta: dorosłych się nie wychowuje, choćby łamali trzy tysiące zasad s-v. Dobrze wychowany człowiek po prostu nie poucza innych.
              • bywalec.hoteli Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 21:20
                Moim zdaniem bardzo dobrze, ze ktos tej dziewczynie udzielił feedbacku, skoro przełożony ciapa albo flejtuch i mu nie przeszkadza, dziewczyna dostała lekcje za darmo.
                • alicjak-2 Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 21:36
                  Dokładnie
                • bene_gesserit Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 23:43
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > Moim zdaniem bardzo dobrze, ze ktos tej dziewczynie udzielił feedbacku, skoro p
                  > rzełożony ciapa albo flejtuch i mu nie przeszkadza, dziewczyna dostała lekcje z
                  > a darmo.

                  Moim zdaniem wykazanie się brakiem klasy wobec czyjegoś braku klasy jest brakiem klasy.
                  • bywalec.hoteli Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 00:03
                    Rozumiem, ze jak dorosły bedzie na ulicy bił swojego syna albo psa to tez nie zwrócisz na to uwagi zasłaniając się SV, ze dorosłych się nie wychowuje? Majac dodatkowo poczucie mienia „klasy”…. żenada. Prosta dziołcha nie wie jak się ubierać do pracy w urzędzie, jej szefowi to zwisa i nie umie wyegzekwować czy tez nauczyc swojej pracownicy jak należy a jak nie należy się ubierać w obsłudze klienta w urzędzie. Petentka wykonała kapitalna robotę udzielając tej dziolsze reprymendy, po której może cos zrozumie, ma opinie bezpośrednio od klienta. Feedback znaczy się. Same plusy dodatnie. Czego tu nie rozumieć?
                    • simply_z Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 00:48
                      zgadzam się.
                      • bene_gesserit Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 14:41
                        Zasady s-v to nie jest wynik głosowania. Na szczęście.
                    • bene_gesserit Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 14:40
                      Kicia, skup się i pomyśl.
                      Sytuacji, w której występuje przemoc i/lub zagrożenie życia i zdrowia nie obowiązują zasady s-v. Jeśli ratujesz topielca, nie wzbraniasz się przeciwko naciskaniu jego klatki piersiowej, choćby to był obcy człowiek.

                      Możesz się obrażać na zasady, ale to ich nie zmieni. Jeśli ty jesteś jednym z tych uroczych ludzi, którzy dają sobie prawo pouczać obcych nieznajomych na ulicy czy gdzieindziej, jesteś po prostu źle wychowany.
                      • bywalec.hoteli Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 15:11
                        Bene Gesserit, nie jestem żadną twoją kicią! Gdzie twoje dobre maniery, gdzie twoje dobre wychowanie?
    • g.r.uu Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 12:18
      A jak ma być? Ludzie mają różne opinie. Ja napisałam, że uznaję dobór stroju do okazji. Czyli nie pójdę w sukience plażowej na pogrzeb. Ale mam gdzieś, że jakiemuś dziadowi nie podoba się mini na kobiecie w moim wieku czy ktoś uważa że nie powinnam odsłaniać brzucha
      • simply_z Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 19:27
        ale urząd to nie plaża i nie mam ochoty oglądać brzucha pani urzedniczki. Można wybrać pracę lub zawód gdzie mozna nawet chodzić nago.
        • anilorak174 Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 07:20
          Szczerze, to ja kompletnie nie zwracam uwagi na stroj innych ludzi, w urzedzue tez mam gdzieś co pani ma na sobie, liczy się dla mnie jedynie kompetencja i życzliwość.
          Jedna pani w urzędzie kiedyś mi się nieco wryla w pamięć bo miała różowo - fioletowe wlosy i wyglądała w nich naprawdę ekstra.
      • aandzia43 Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 03:32
        A propos dziadów - wolę jak nie szczują latem widowni swoimi odsłoniętymi brzuchami.
        • pepsi.only Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 10:00
          Tak brzuchy dziadów są najgorsze, bleee.....
          • aandzia43 Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 12:38
            Brzuchy dziadów są najgorsze, a gdzie plasują się tez odsłonięte i tez niepiękne elementy ciał kobiecych? Mnie osobiście wsio ryba czy oglądam męski bebzon odsłonięty do połowy, czy damski cellulit na dużym udzie spod króciutkiej spódniczki.
            • simply_z Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 00:47
              są prace/zawody gdzie nosi się uniformy i jakoś nikt nie protestuje. Urząd wymaga formalności stroju po prostu. Jesli ktoś ma z tym problemem, to po prostu nie wybiera takiego miejsca pracy.
      • m_incubo Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 15:00
        Ale w pracy w urzedzie? Masz gdzieś, że komuś nie pasuje twoja mini i goły brzuch w urzędzie?
        • g.r.uu Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 16:40
          Przecież napisałam że uznaję dobranie do okazji - praca w urzędzie to nie jest okazja na mini i goły brzuch. Za to wyjście na spacer jak najbardziej i wtedy nie interesuje mnie, że komuś się nie podoba
    • iberka Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 12:22
      Dress code ma różne oblicza i niech każdy nosi co chce, ale nie epatuje ciałem tam gdzie to po prostu nie wypada. U mnie w urzędzie co roku są komunikaty aby pamiętać o odpowiednim stroju i żadne ramiączka typu spaghetti czy goły brzuch nie ujdą.
    • homohominilupus Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 12:23
      Moze to była matka / corka tych ematek które tu gardlowaly ze ich córki mogą sobie chodzić półnago do szkoły i innym nic do tego?
      Jeśli nie nauczy się młodego człowieka że strój dobieramy do okolicznosci / okazji to mamy później takie kwiatki jak dresy w Parlamencie Europejskim czy tam szorty odsłaniające pół tyłka do szkoły albo wspomniana pani w urzędzie. Nie widzi w tym nic niestosownego bo nikt jej tego zapewne nie wytłumaczył.
      • g.r.uu Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 12:25
        A może to była córką rodziców, którzy bardzo pilnowali jej stroju i jak tylko dorosła to ubiera się jak chce?
        • marta.graca Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 12:34
          Pozostaje liczyć na to, że jej nie zabraniali np. puszczać gazy i bekać przy ludziach wink
          • aandzia43 Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 03:15
            big_grin
          • pani_tau Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 10:46
            Ciekawy tok rozumowania. Takim samym poszła pewna znana mi matka, która na info od piętnastoletniej córki "chciałabym obciąć włosy" wysyczała: " i nie myj sie".
    • bguslawko_1 Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 12:40
      Niech panie z ematki wkleją zdjęcia nóg .A panowie klaty było by bosko 😊
    • jammer1974 Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 13:39
      To chyba masz problem z akceptacja skoro czulas sie nieswojo w towarzystwie tej kolezanki.
      Klientka jej zwrocila uwage? Wyjatkowo zle wychowana klientka i jak mniemam o paskudnym charakteru. Zadnej normy bym z jej uwagi nie czynila. Choc tak bardzo bys chciala.
      • 1matka-polka Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 14:42
        "To chyba masz problem z akceptacja skoro czulas sie nieswojo w towarzystwie tej kolezanki."

        Mam nadzieje, ze kolega z biurka obok, ktoremu bedzie wystawac jedno jajko lub czubek penisa ze zbyt kusych spodenek, tez nie bedzie ci przeszkadzal.
        • fogito Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 14:50
          Hahaha. Dobre. Paniom częściej wystaje niestety. Obleśne to jest i tyle 🤮
        • cegehana Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 14:54
          Jeśli jest kolezenskim wspolpracownikiem to ubiór jest bez znaczenia.
          • fogito Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 15:06
            Serio. Nie znioslabym.
          • aandzia43 Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 03:19
            Ale ze co, kolezenski kolega może świecić zakamarkami?
            • cegehana Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 07:13
              A jest jakas mapa miejsc którymi może świecić kolezenksi kolega?
              • aandzia43 Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 12:30
                Tak, taka mapa to podział ciała na strefy w danej kulturze uznane za neutralne i intymne.
                • cegehana Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 14:35
                  Uwielbiam te "uznane" przez nie wiadomo kogo (a raczej wiadomo) zasady i zdumienie, ze przedstawiciele "danej kultury" nie stosują się do zasad, które są (przypominam) "uznane".
                  • aandzia43 Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 20:48
                    Coś mnie ominęło? W moim kręgu cywilizacyjnym dopuszcza się prezentowanie w całej okazałości pachwin gdzieś poza plażą, sauną i basenem? A w ogóle mamy wspólny krąg cywilizacyjny?
                    • cegehana Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 20:58
                      Nie wiem, ja nie czuję się uprawniona do dopuszczania mnie lub nie czyichś pachwin. Może w Twojej kascie macie większe uprawnienia.
                      • aandzia43 Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 21:07
                        Matekpolek pyta: "Mam nadzieje, ze kolega z biurka obok, ktoremu bedzie wystawac jedno jajko lub czubek penisa ze zbyt kusych spodenek, tez nie bedzie ci przeszkadzal."

                        Cehagena odpowiada: "Jeśli jest kolezenskim wspolpracownikiem to ubiór jest bez znaczenia"

                        Dlatego pytam czy coś mnie ominęło i rejony uznane w naszej kulturze za intymne wyszły z sypialni i weszły na salony. Czy moze jesteśmy z innych kultur. Jakby co w mojej odsłanianie stref intymnych w przestrzni publicznej jest niedopuszczalne. Poza sauną i niektórymi plażami.
                        • cegehana Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 22:09
                          Widocznie tak. W mojej kulturze wtrącanie się w cudze sprawy uchodzi za niegrzeczne. Mialabym poczucie obciachu próbując komuś narzucić mój gust odzieżowy. Mamy nawet takie powiedzenie "nie szata zdobi człowieka lecz człowiek szatę".
                          • aandzia43 Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 22:16
                            Ale czaisz że zażenowanie na widok czyjejś niespodziewanej nagości czyli bycie poszczutym widokiem choćby fragmentów czyjegoś narządu płciowego, narządu którym nie jest się zainteresowanym, to nie to samo co narzucanie komuś gustu odzieżowego? Jesteś trollem?
                            • cegehana Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 22:28
                              Tam wyżej bez odpowiedzi zostało moje pytanie czy każdy w obecności autorki czuję sie swojo. Może Tobie zadam podobne: czy jesteś pewna ze każdy jest zainteresowany Twoimi narządami (tymi, które pokazujesz)? I jeśli byś się dowiedziała ze budzisz zażenowanie to zasłonilabys np. na prośbę tej kobiety z postu startowego te części, co ona Cię poprosi? Zmienisz ubiór na moją prośbę jeśli powiem, ze czuję się zażenowana? Czy może w Waszej kulturze jest to norma działająca tylko w jednym kierunku?
                              • kk345 Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 23:04
                                Widzę, ze walczysz w tym wątku o złotą patelnię i order z ziemniaka w kategorii "taka jestem wyluzowana" z podkategorią "wolnoć Tomku w swoim domku", a zapominasz, ze częścią bycia kulturalnym jest stosowne w danej społeczności zachowanie i strój- więc pierdzenie w filharmonii, szeleszczenie torebką chipsów w kinie, wejście w bikini na pogrzeb, lub przyjście w japonkach i szorcikach do pracy z klientem w banku nie spełnia wymogów bycia kulturalnym, obytym człowiekiem.
                              • aandzia43 Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 23:27
                                A jednak kiepski trolling.
        • jammer1974 Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 15:20
          A wystawala jej jakas intymna czesc? Chyba cos przeoczylam w tekscie.
          • 1matka-polka Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 16:07
            jammer1974 napisała:

            > A wystawala jej jakas intymna czesc? Chyba cos przeoczylam w tekscie.

            Byla rozgogolona i tyle🙄
          • ichi51e Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 17:03
            wystawał odpowiednik włochatej klaty
          • simply_z Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 19:28
            wiesz, pracowałam kiedyś lata temu w korporacji w tzw. help desku i jeden brazylijczyk notorycznie siedział bez gaci, w lużnych spodenkach.
      • triss_merigold6 Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 15:41
        U mnie w pracy generalnie jest dress code ale - jeśli nie ma oficjalnych spotkań - taki lightowy. Instytucja ogromna, pełen przekrój wiekowy. Po wyjątkowo upalnym lecie, kiedy część osób najwyraźniej za bardzo się wyluzowała, kadry wystosowały pismo do wszystkich, że strój ma nie wprowadzać innych w zakłopotanie.
        • kiddy Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 19:33
          U nas było to samo. Fajnie, fajnie, luzik i w ogóle, ale pomykanie w sukience z odkrytymi plecami, spódnicy, przez którą wszystko widać, i koszulce na ramiączkach na tyle luźnej, że to i owo wymyka się bokami, to jednak przesada. Wielka instytucja, ciągle goście z kraju i zagranicy, a tu takie kwiatki. Co ciekawe prym wiodły tu panie 50+. Poszło jedno pismo do pracowników, potem kolejne, były jakieś indywidualne rozmowy i się uspokoiło.
    • woman_in_love Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 15:31
      Każdy powinien się ubierać jak chce. Dress code kończy się zazwyczaj źle i prędzej czy później ląduje się w burce.
      Albo tracąc 25 minut rano na przypinaniu pieprzonych pończoch do 8-żabkowego pieprzonego pasa do pończoch.

      Tak czy siak, cały ten dress code, jest jakąś formą opresji i zawsze będzie ktoś pokrzywdzony.
      • daisy Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 16:55
        Ej, noś samonośne.
    • lannnnntana Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 16:32
      Osobiście nie czułabym się komfortowo, będąc obsługiwana w banku przez faceta w rozchełstanej koszuli i krótkich spodenkach, świadczy to o braku szacunku do klienta i rodzi pytanie - a może facet równie niefrasobliwie podchodzi do spraw klientów? - oczywiście, facio może być najbardziej kompetentnym człowiekiem na świecie, ale jednak. Zatrudniając pracowników stawiam jasno sprawę wyglądu - albo się decydujesz na nasze warunki albo nie. Pracujemy w takim sektorze, gdzie wygląd jest bardzo ważną sprawą, ba, może mieć również wpływ na bezpieczeństwo pracy.
      • ichi51e Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 17:02
        przecież koleś który ciebie obsługuje w banku nie ma żadnej styczności z twoimi pieniedzmi
        • simply_z Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 19:30
          nie rozumiem w czym problem, jeśli nie odpowiadają nam reguły panujące w miejscu pracy, to po prostu tam nie pracujemy.
        • baatexja Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 12:07
          Ja też nie mam styczności.
      • taki-sobie-nick Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 01:03
        Ja bym tak nie ekstrapolowała wyglądu faceta, wystarczy mi, że nie mam ochoty oglądać jego klaty.
    • igge Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 16:49
      Kiedyś w miejscu gdzie pracowałam szef zwrócił uwagę koleżance, żeby bardziej elegancko i oficjalnie ubierała się. Ona nie epatowała golizną tylko po prostu miała taki styl jakby luźno wiszący i ciemne kolory.
      W tej samej pracy tylko w innym dziale szef też przyczepił się do kolegi, że nie jest zawsze w garniturze. Nie wiem czemu temu koledze nie uszyli stroju służbowego bo pamiętam jeździliśmy do krawca i wszystkim szyli. Dziewczyny negocjowały każdy cm za dużo spódnic.😉
      Kolega stracił ( bez żalu) tę pracę bo nie podporządkował się temu zaleceniu tylko powiedział szefowi, że w takim razie niech mu też uszyją ten garnitur czy coś tam.
    • engine8 Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 18:13
      hehehe zaraz sie objawia wszystkie grube co mini nosza....
      • gryzelda71 Re: A propos wątku o nogach i mini 20.06.22, 11:53
        Juz drapiesz się po jajkach?
    • kub-ma Re: A propos wątku o nogach i mini 18.06.22, 19:33
      Strój powinien być stosowny do sytuacji.
      Odsłonięty brzuch nie jest strojem odpowiednim w przypadku większości zakładów pracy. A nad stosownym strojem powinien czuwać przełożony.
    • lauren6 Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 08:21
      Tak to jest gdy na stanowisku kierowniczym posadzi się jakiegoś pociotka po znajomości. Klientka musi publicznie rugać urzędniczkę, która nie zna podstawowych zasad dress code. Oczywiście, wcześniej powinna mieć zwróconą uwagę przez kierownika.
    • login.na.raz Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 08:38
      Ciekawi mnie, czy po uwadze klientki koleżanka zmieniła styl ubioru?
    • semihora Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 08:52
      Ciekawa jestem, czy ta pani od awantury naprawdę miała na myśli stosowność ubrania do okazji, czy tylko krzywy żal, że ktoś może pokazywać ciało, a ciało to wiadomo - seks, wstyd i same nieprzyzwoitości, chłopy przecież na to patrzą!!! wink To mi się tak nasuwa pod kątem różnych znanych pań, którym dekolt albo mini wadzą tylko z tej jednej przyczyny - misiaczek będzie obczajał biuścik albo nóżki.

      Jeśli chodzi o ciuchy urzędników - mam na to wywalone. Serio. Urzędnik ma sprawnie, szybko i bezproblemowo załatwić moją sprawę, a jak będzie ubrany, to już mi to zwisa. To nie ubrania mają kompetencje, to ludzie je mają smile
    • julita165 Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 09:54
      Ja pamietam jak kilka lat temu w mikm lokalnym sadzie prezes wydal polecenia co do stroju bo protokolanci lubili eksponowac owlosione lydy a protokolantki pokazywaly sie w topach na ramiaczkach i basenowych klapkach😀
      No nie. Jednak nie. To w czym kto chodzi w czasie wolnym od pracy to jego sprawa ( choc ta wolnosc ma i druga strone, "widownia" ma prawo miec na temat czyis wyborow swoje zdanie ) ale pewne standardy ubioru do pracy obowiazuja wszedzie. Nawet na budownie. Tam moze uchodzic gola klata ale za to kask na glowie trzeba nosic. Oczywiscie nie mozna popadac w skrajnosci np w urzedzie wymagajac pelnego garnituru czy garsonki nalezaloby najpierw zadbac o klimatyzacje a to chyba rzadkosc.
      • chicarica Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 11:03
        Kask na głowie ze względów bezpieczeństwa. Nie wszędzie trzeba go mieć, w wykończeniówce np. często już nie, w Szwecji przeważnie behapowiec zdejmuje obowiązek noszenia kasku wraz z demontażem rusztowań. Potem można mieć na łbie co się chce, choćby czapkę z gazety.
    • chicarica Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 10:56
      Generalnie jestem przeciwna dress code. Nie miałabym problemu z tym, że obsługuje mnie urzędniczka w szortach. Skoro jej tak wygodnie to ok.
      • marta.graca Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 11:01
        A urzędnik w żonobijce z mięśniem piwnym?
        • chicarica Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 11:04
          A niech sobie siedzi w żonobijce. Zakładam że to w upał.
          • ichi51e Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 16:36
            zobobijka jest bielizna. Jeśli może siedzieć urzędnik w zonobijce to i babka w staniku...
    • princy-mincy Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 11:05
      Tamtem wątek jednak o czym innym, o nastolatce, a nie o Pani w urzędzie.
      Jeśli jest dress code w pracy to jednak wypada go przestrzegać.
      Ja ubieram się służbowo, gdy mam spotkania biznesowe a inaczej, gdy takich spotkań nie mam.
    • sumire Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 11:25
      To dwie różne sytuacje jednak są - tam mowa o nastolatce, której dress code raczej nie obowiązuje, nie o człowieku, który jest w pracy i w tej pracy ma do czynienia z klientami.
      • 3-mamuska Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 14:23
        sumire napisała:

        > To dwie różne sytuacje jednak są - tam mowa o nastolatce, której dress code rac
        > zej nie obowiązuje, nie o człowieku, który jest w pracy i w tej pracy ma do czy
        > nienia z klientami.



        W szkole dress code tez obowiązuje.
    • martini.n Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 11:32
      > No i teraz jak to jest? W tamtym wątku i w wielu innych pojawia się, że wszystko nam
      > jedno, co kto nosi, że nie zwracamy uwagi. Że nareszcie mamy wolność i dowolność.

      To jest gadanie pań, które bardzo się pilnują, żeby być odpowiednio wyluzowane, tolarancyjne i nowoczesne. Nie przejmowalabym się tym, często to otwartość na pokaz.
    • bywalec.hoteli Re: A propos wątku o nogach i mini 19.06.22, 15:08
      Może koleżanka była nie tylko gruba ale i źle wychowana. Wszędzie gdzie obsługuje się klienta zewnetrznego, nie tylko w urzędzie, obowiązuje określony strój.
      Koleżanka zadowolona z siebie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka