Na kanwie wątków "ubraniowych"
Tak, tak, słyszałam, ze tam biedota kupuje, ubrania to chłam i takie tam...
Ale ponieważ w okolicy owego sklepu nie mam, nigdy w nim nie byłam...do czasu

Otóż pojechaliśmy na weekend na pocz. sierpnia do naszego domu na Roztoczu Okazało się, ze pogoda piękna, więc szybko postanowiłam, że zostanę z dzieciakami na tydzień przynajmniej, no ale spakowani byliśmy na weekend

Postanowiliśmy pojechać na zakupy i trafiło się właśnie pepco w jakiejś mini galerii Tomaszowskiej.
Nie powiem, weszłam by sprawdzić zasłyszane opinie...

Ubranka faktycznie tanie, a ponieważ młode miały spędzić najbliższy czas na taplaniu w piachu, błocie i zabawach na trawie, pomyślałam,ze za taka cenę, to nie będzie szkoda wywalić.
Ale cóz mogę powiedzieć, ubranka niemowlęce okazały się dość fajne, mimo intensywnego prania...posłużyły do momentu wyrośnięcia
To wprawdzie moja jedyna przygoda z pepco, ale chętnie poczytam inne opinie ematkowe