joasiiik25 08.08.04, 09:03 kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1179937&KAT=239 przeczytalam ale nie wiem czy do konca moge sie z tym zgodzic ----------------------------------- ----------------------------------- pora na nowy opisik Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kruszynka301 Re: Era smutnych dzieci 08.08.04, 09:14 ja również podchodzę ostrożnie do takich rewelacji - wyobrażam już sobie matki z wózkami, mówiące o depresji 2-miesięcznego dziecka. Mogły to również być badania sponsorowane przez np koncern farmaceutyczny - "masz depresję w ciąży? Uważaj, według najnowszych badań Twoje dziecko również będzie ją miało - ale możesz temu zaradzić biorąc.......... ". Zarówno ja, jak i moje znajome bardzo ciężko psychicznie przeżyły ciąże (kłopoty rodzinne). Nasze dzieci nie różnią się od innych, nie mają depresji, a moja córa jest najspokojniejszym dzieckiem, która w wieku niemowlęcym spała i jadła. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: Era smutnych dzieci 08.08.04, 09:27 no wlasnie ja z reguly jestem strasznym nerwusem i beksa o dziwo(wedlug badan wyzej wymienionych0powinnam miec "depresyjne dziecko" anie ma mam,mam za to grzecznego aniolka ps:oto on ponizej Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka301 Re: Era smutnych dzieci 08.08.04, 09:41 hmmm. może jesteśmy wyjątkami potwierdzającymi regułę? ) Odpowiedz Link Zgłoś
kryp_aha Re: Era smutnych dzieci 08.08.04, 09:52 Wstrząsa mnie od środka jak czytam takie głupoty. Depresja u noworodka! Pewnie się jej nabawił 3-go dnia po zapłodnieniu, bo nieświadoma jego istnienia przyszła matka obejrzała horror w telewizji. "Chwiejną psychiką wyróżniają się artyści i pisarze." Pewnie uśrednijmy wszystkich, każdemu odbiegającemu od normy dajmy Prozak. Nie będzie problemów z szokującymi wystawami, trudnymi ksiązkami, nowoczesną muzyką i kontrowersyjnymi odkryciami. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: Era smutnych dzieci 08.08.04, 11:16 amerykancy to juz nawet psy z depresji lecza, wiec nie ma sie co dziwic takim bzdetom. moje dziecko tez sie budzilo przez pol roku, a jakos nie przypominam sobie, zebym w ciazy miala chocby fochy czy spadki formy, o depresji nawet nie wspomne.... Odpowiedz Link Zgłoś
josik11 Re: Era smutnych dzieci 08.08.04, 12:45 przyszla do nas kolejna nowinka z zachodu. jak nie moda na psychoanalitytkow to teraz wykryli depreche u dzieciaczkow ciekawe co jeszcze wymysla hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Era smutnych dzieci 09.08.04, 04:04 Tez moim zdaniem przesadzaja. Ja mialam lekka depresje, oraz ataki paniki (teraz cale szczscie biore na to leki) kilka razy dziennie w ciazy z corka, a ona jest jak dzwon spizowy (jak moj maz zreszta). Z synem w ciazy bylam juz nieco spokojniejsza, a nerwusek z niego, ze ho, ho. Po prostu charakter i sklonnosci odziedziczyl po mnie, ale cale szczescie wiem na co zwracac uwage, bo juz widze, ze te sklonnosci ma. Co nie oznacza, ze dzieci z depresja sie tez zdarzaja, ale to sa nieliczne przypadki. Poza tym chandra czy smutek, to jeszcze nie depresja. Odpowiedz Link Zgłoś