Dodaj do ulubionych

mądrzejszy partner

05.11.13, 01:29
Uważacie, że Wasz partner/mąż jest mądrzejszy od was? W sensie wiedzy, oczytania, informacji o świecie?
Kręci się taki koło mnie i na maxa mnie onieśmiela. Z jednej strony pociąga z drugiej boję się wyjść na idiotkę. I nie chodzi o to, że nie mam braki w jakiejś elementarnej wiedzy o świecie. Zwyczajnie jest ode mnie "mądrzejszy" w bardzo pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Obserwuj wątek
    • dzikafoka Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:03
      wszystkie są mądrzejsze od swojej drugiej połówki?
    • saszanasza Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:09
      mój mąż w pewnych kwestiach jest ode mnie mądrzejszy w innych niesmile
      myślę że i ten "twój" być może pierwsze wrażenie właśnie takie pozostawia, przy bliższym spotkaniu okazać się może że na pewnych płaszczyznach wiedzę ma znikomą.
      O ile będziecie potrafić stworzyć kompromis, czy "jedną wspólną częstotliwość", bez uszczerbku na własnym ego, to tego typu rzeczy będą nieistotne.
    • kocianna Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:15
      Mój mąż ma na 100% większą wiedzę, to chodząca encyklopedia. Ma też wyższe ode mnie formalne wykształcenie (doktorat i dwie podyplomówki). Ale brakuje mu umiejętności życiowych. Jak to lapidarnie określiła nasza córka: "mój tata wszystko wie, ale nic nie umie". Czyli: zna skład ziemniaka, wie, gdzie znajduje się Instytut Ziemniaka, zna wiersze o ziemniakach, reakcje chemiczne ze skrobią ziemniaczaną, rewolucje ziemniaczane i klęski głodu związane z nieurodzajem ziemniaka, ale... nie potrafi go ugotować.

      Trudno nam razem, ale dobrze smile
      • edelstein Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:24

        Masz zayebistego meza,powagabig_grin rozrywkowe to musi byc z nim zycbig_grin
        • aandzia43 Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 10:10
          To wcale nei jest rozrywkowe! Kumpel omnibus z dwiema lewymi rękami do wszystkeigo jest rozrywkowy. Mąż i ojciec już nie. Jeśli kobieta daje radę dźwigać cały ciężar związku i szarej rzczywistości i jeszcze znajduje w tej orce przyjemność to spoko - da się żyć. Ale ja nie jestem siłaczką, a wiem, jak taki układ wygląda od środka i NIGDY!
      • morgen_stern Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:28
        Piękne smile
      • vilez Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:36
        Całkiem jak mój ojciec smile
        • aandzia43 Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 10:07
          vilez napisała:

          > Całkiem jak mój ojciec smile

          Mój też był podobny.
          • misterni Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 12:41
            Mój też, ale zrobić też wszystko potrafił smile
      • azjaodkuchni Re: mądrzejszy partner - do kocianna 05.11.13, 11:56
        To ta jak mój mąż... który do przyziemnych spraw ma żonę czyli mnie. Tylko, że nam wcale nie jest trudno smile
      • mdmaj2371 Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 19:56
        kocianna napisała:

        > Mój mąż ma na 100% większą wiedzę, to chodząca encyklopedia. Ma też wyższe ode
        > mnie formalne wykształcenie (doktorat i dwie podyplomówki). Ale brakuje mu umie
        > jętności życiowych. Jak to lapidarnie określiła nasza córka: "mój tata wszystko
        > wie, ale nic nie umie". Czyli: zna skład ziemniaka, wie, gdzie znajduje się In
        > stytut Ziemniaka, zna wiersze o ziemniakach, reakcje chemiczne ze skrobią ziemn
        > iaczaną, rewolucje ziemniaczane i klęski głodu związane z nieurodzajem ziemniak
        > a, ale... nie potrafi go ugotować.
        >
        > Trudno nam razem, ale dobrze smile
        kurcze opisalas mojego meza! Serio.


      • majaaleksandra Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 19:59
        Asperger ? smile
        • kocianna Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 20:08
          Podobno tak.
    • neffi79 Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:16
      no oczywiście, że wszystkie są mądrzejsze. też mi pytanie?????
    • edelstein Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:17

      Nie jest,bo poziom nauczania dotyczacy wiedzy ogolnej jest w Niemczech nizszy.Za to jest specem w swej dziedzinie i tam mu nie dorownamtongue_out
      Za wierze encyklopedyczna odpowiadam w domu ja,na poczatku wkurzalo mnie Jak mozna pewnych banalnych wg mnie rzeczy nie wiedziec,teraz przyzwyczailam sie.

      "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
    • mindtriper Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:21
      Mój mąż jest dwieście razy mądrzejszy ode mnie w zakresie wiedzy historycznej i geopolitycznej.
      Za to jest przekonany, że nerki są w pośladkach, a układ krwionośny dotyczy tylko serca i najbliższych okolic.
    • vilez Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:23
      W sensie, że intelektualista? Tak, ja mam takiego. Mądry facet.
    • dzikafoka Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:26
      eeee, czyli ogólnie da się z takim żyć i nie mieć kompleksów smile
    • morgen_stern Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:27
      Raczej nie, intelektualiści są kiepscy w łóżku. Jestem zdecydowanie bardziej oczytana i mam większą wiedzę o świecie, ale wobec wielu zawiłości technicznych jestem kompletnie bezradna, a ona wtedy moim mistrzem smile bywałam z facetami "mądrzejszymi ode mnie" i to się jakoś nie sprawdzało smile
      • morgen_stern Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:28
        ON ON ON nie ona smile hehehe
      • vilez Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:39
        Z tego, co napisałaś, wynika że jesteś słabsza w łóżku, niż on wink
        • morgen_stern Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:41
          Absolutnie nie uważam się za intelektualistkę! Ja tylko sporo czytam.
          • vilez Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:42
            Czytanie sprowadza na złą drogę, więc uważaj wink
            • morgen_stern Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:43
              Nie mam nic przeciwko, żeby był lepszy w łóżku tongue_out
              • vilez Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 10:04
                smile
      • aleksandra1357 Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 20:48
        morgen_stern napisała:

        > Raczej nie, intelektualiści są kiepscy w łóżku.

        Nie zgadzam się. Mnie podnieca intelekt, więc im facet inteligentniejszy, tym dla mnie lepszy w łóżku. Bo jara mnie jego aura, a nie umiejętności ars amandi.
        • eo_n Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 20:54
          aleksandra1357 napisała:

          Mnie podnieca intelekt, więc im facet inteligentniejszy, tym d
          > la mnie lepszy w łóżku. Bo jara mnie jego aura, a nie umiejętności ars amandi.

          A intelekt wyklucza "umiejętności ars amandi"? Bo z mojego doświadczenia wynika, że sprzyja ich rozwijaniu tongue_out I - szczerze - to "jarają" mnie one bardziej niż aura intelektualisty wink
          • aleksandra1357 Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 20:58
            eo_n napisał:

            > A intelekt wyklucza "umiejętności ars amandi"?

            Morgen stwierdziła, że wyklucza smile
        • triss_merigold6 Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 21:01
          A duże masz porównanie?
          • aleksandra1357 Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 21:14
            triss_merigold6 napisała:

            > A duże masz porównanie?

            Ja?
            • eo_n Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 21:22
              Bo ja mam wystarczające big_grin
    • kropkacom Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:31
      Mój mąż dokładniej kojarzy wiele faktów z niektórych dziedzin. Tyle...
    • lykaena Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:36
      Mój na pewno jest formalnie lepiej wykształcony, tzn. wyżejwink

      Na pewne tematy ma na pewno zatem większą wiedzę, lepiej zna język angielski.
      Ale jeśli chodzi o taką wiedzę ogólną to ja jestem mądrzejsza.
      I wychodzi to zawsze w copiątkowym big_grinbig_grinbig_grin
    • gretchen184 Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:37
      ja jestem dużo bardziej oczytana i mam sporą wiedzę ogólną. znajomość pewnych rzeczy jest dla mnie absolutnie oczywista a dla mojego męża to czarna magia.
      za to jeśli chodzi o jego wiedzę techniczną to kładzie mnie na łopatki. a już niesamowicie imponuje mi jego wiedza i umiejętności potrzebne w pracy- jest specjalistą w bardzo wąskiej dziedzinie i jest naprawdę dobry w tym co robi.
    • mayaalex Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:42
      To zalezy w jakiej dziedzinie. W niektorych to ja wiem wiecej, ale on ma baaaardzo duza wiedze ogolna i caly czas duzo czyta i w ogole interesuje sie swiatem. No i na samym poczatku znajomosci zaimponowal mi wlasnie swoja wiedza, a zlapal mnie na tekst "znam ciekawa ksiazke napisana przez Polaka. Rekopis znaleziony w Saragossie". Lyknelam to natychmiast smile
    • ira_07 Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 09:52
      Nie. Myślę, że jesteśmy na podobnym poziomie jeśli chodzi o ogólne oczytanie, orientację w świecie, języki obce itd. Przy czym każde ma swoją "działkę", z której wie więcej. Ja na pewno wiem więcej jeśli chodzi o kulturę czy historię, on wie więcej na tematy techniczne i przyrodnicze, ale to logiczne, ja po filologii, on po politechnice wink
    • aknaszilak Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 10:03
      Mój mąż ścisły, ma lepszą wyobraźnię przestrzenną i inteligencję logiczno-matematyczną. Ma większą wiedzę taką naukowo-techniczną.

      Ja jestem werbalna i lepiej "odbieram" ludzi, mam też sporą wiedzę ogólną i zawodową i jeszcze z jednej konkretnej pozazawodowej dziedziny.

      Kiedyś mój ojciec powiedział mi, że nie mogę być z kimś kto mi nie imponuje. I miał rację, wiedza mojego męża zrobiła na mnie spore wrażenie. I ja bym nie mogła być z kimś, kogo bym uważała za głupszego ode mnie.

      • morgen_stern Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 10:11
        Czyli faceci mogą być z głupszymi od siebie? wink
        • mamameg Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 12:58
          Mam wrazenie, ze nawet wola glupsze od siebie uncertain
          • morgen_stern Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 13:18
            Mnie tylko dziwi duma z dobrej rady taty "bierz mądrzejszego do siebie". Ciekawe, czy panie byłyby tak samo zachwycone, gdyby tatuś radził synowi "synu, zawsze bierz głupszą od siebie, pamiętaj".
            • aknaszilak Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 22:17
              Ejże, nie widzę dumy i nie widzę rady. Ojciec mnie zna, wie, ze byłam w związku z bardzo dobrym facetem, takim materiałem na męża, ale ni diabła nie graliśmy intelektualnie. No, po prostu niespecjalnie lotny, ale fajny człowiek. Wlazłam człowiekowi na głowę, teraz myślę, że go nie szanowałam specjalnie.

              W każdym związku przecież ludzie muszą sobie czymś wzajemnie imponować, przecież byliby dla siebie nudni.
              Mi imponują ludzie inteligentni, łapiący specyficzny humor, sarkastyczni, zdecydowani, a jeszcze najlepiej dobrze znający się na czym, na czym ja się nie znam.

              Rozumiem, że muszę się tłumaczyć?

              Jestem znacznie bardziej kumata od mojego męża w innych dziedzinach, ale wiem, że ogólnie wiedzę on ma większą. I fajnie. Mam nagle udawać, że jest głupszy, żeby Ci się lepiej zrobiło?
              No, Morgen, nie kumam za ChRL.
    • sandiego0 Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 10:06
      Mądrzejszy, lepiej wykształcony chociaz ja tez nie mam na co narzekac smile
    • dziennik-niecodziennik Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 10:09
      my sie uzupełniamy. w tym w czym on jest świetny ja jestem beznadziejna i odwrotnie. nie da sie tego ocenić pod kątem "kto jest mądrzejszy".
    • vilez Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 10:20
      No dobra, ja Ci napiszę, Dzika. Bierz go, jeśli wszystko z całą reszta gra smile Bierz i już.
      • dzikafoka Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 10:30
        Chciałabym i boję się. Jeszcze się nie ogarnęłam po exie- ale powiedzmy, że dam sobie szansę wink
    • aandzia43 Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 10:54
      Nie, startowaliśmy z tego samego punktu, ale jemu żywa ciekawość świat ciut osłabła. Ale tylko ciut. Posługuje się moimi kodami kulturowymi, rusza nas ta sama muzyka, ma fajne poczucie humoru, umie mnie rozbawić. Nawet milczeć razem lubimy na dany temat wink Poza tym często ogarnia nie "technicznie", bo jestem pierdoła saska, nie prowadzę samochodu, gubię się we własnym mieście i potykam się o własne nogi smile
    • lilly_about Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 12:46
      On jest umysł ścisły, techniczny i w tych dziedzinach jest ode mnie o wiele mądrzejszy. Ma doskonała orientację przestrzenną. Ja natomiast mam większą wiedzę z dziedziny kultury, polityki.
    • princy-mincy Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 13:25
      Nie, taka wiedzę ogólna większa mam ja niz on.
      Poza tym ja często robie wrażenie, ze wiem wszystko (o wiele wiecej niz w rzeczywistości) bo rzuce gdzieś zaslyszanym tekstem, który akurat pasuje do rozmowy i jak mnie ktoś nie zna, to szczena opada smile
      Moja pamięć po prostu tak działa- jak przechowalnia wielu rożnych, niepolaczonych tematycznie bagaży.
      Moj maz jest bardzo inteligentny ale ma określone zainteresowania i z tego zakresu ogromna wiedzę, przy której ja wywiadami i zwyczajnie chyle czoła smile

      I jesli reszta W tym facecie jest ok- ja bym brała smile
    • tosterowa Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 14:02
      A ten twój chłop jest po prostu mądrzejszy, czy może raczej przemądrzały albo po prostu się popisuje? Bo to jednak sztuka tak dawkować swoją wiedzę/obycie/oczytanie drugiej stronie tak, by ta nie poczuła się onieśmielona.
      Co do pytania: chyba jednak ja, ale co z tego, skoro on lepiej sobie radzi z codziennością (córka kocianny DOSKONALE to ujęła). Na to zwróć uwagę - czy potrafi ugotować ziemniaka, bo to, co teraz ci się w nim podoba może okazać się iście irytującą rzeczą za lat parę ;P
    • eo_n Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 14:21
      Jak poznałam męża, byłam przekonana, ze jest mądrzejszy wink
      Naprawdę jest - ale w pewnych dziedzinach, w innych ja mam przewagę.

      W luźnej rozmowie mówił mi kiedyś, że niektóre dziewczyny się go "bały", albo traktowały z dystansem ze względu na to, że wykłada na wyższej uczelni. I ponoć zaimponowałam mu tym, że traktowałam go jak równego sobie (choć wtedy o jego wyższości intelektualnej byłam święcie przekonana, słowo smile ).

      Jak facet Ci się podoba, to nie ma co dumać. Do dzieła!
    • landora Re: mądrzejszy partner 05.11.13, 14:59
      Mój mąż w pewnych dziedzinach jest mądrzejszy, w innych głupszy. wink
      Ja jestem zdecydowanie lepiej wykształcona.
      Natomiast przykładem faceta, który imponuje mi wiedzą, jest mój własny ojciec. Na pocieszenie, ma dwie lewe ręce do majsterkowania (ale potrafi gotować, prasować itp.).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka