morgen_stern napisała:
>
Mam za sobą kilka grzechów w postaci romansów z żonatymi
No przecież na ten tekst nie mogło, po prostu nie mogło zabraknąć błyskotliwej riposty o rozkładaniu nóg

Szkoda jeszcze, że żadna nie wpadła na pomysł, że autorka szantażem zmuszała tych żonatych do romansu
Drogie Panie, zdradzane przez mężow, zapewniam was - żadna lafirynda nie latała za waszym mężem i nie rozkładała przed nim dolnych kończyn. Przykładny małżonek potrafi tak atakować, bajerować i ściemniać, że nawet najbardziej zaciśnięte czasem puszczą. Jak pisała Morgen - nikt nie jest idealny, zawsze rozsądny i grzeczny, więc wiecie ...
Dziękuję za uwagę. Mam nadzieję, że Mikołaj dziś do każdej przyszedł