Witajcie

Kupiłam sobie piekarnik pod zabudowę. Bardzo mi się podoba.
Mąż zabudował, poustawiał zegary i zgodnie z instrukcją zalecone jest, że pierwszy raz trzeba go wypalić 30 minut 250 stopni. Wcześniej go umyłam ciepłą wodą z płynem i włączyłam i się zaczęło. Smród nie do opisania, palony plastik i takie tam. Otwarte okna nie pomagały, sajgon po prostu. Czy to normalne? Czy minie po kolejnych używaniach? O matko.
Pozdrawiam