Dodaj do ulubionych

Perfumy z "ogonem"

05.01.14, 21:20
Kiedyś kiedy używałam Red Jeans Versace w ciągu dnia średnio 2 kobiety dopytywały czym pachnę (dodam, ze nigdy nie przesadzam z perfumami i używam 2 psiki za uszami roztarte nadgarstkiem).

Co ciekawe - NIGDY jakoś szczególnie uwagi nie zwrócił żaden facet. Faceci czasem zwrócili uwagę na nieodżałowane Indian Summer.

To były zapachy otulające, z ogonami.




Jeszcze mi się przypomniało J'adore - kobiety zwracały uwagę, niuchaly, faceci mówili że ładny ale bez wyrazu, zimny nieobiecujący.


Znacie teraz takie? Zwracające uwagę kobiet/mężczyzn
Obserwuj wątek
    • maggi9 Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 21:26
      Z ogonem czyli to, co z łatwością można wyczuć na mieście:

      - Crystal Noir Versace
      - Słonik Kenzo
      - La vie est belle Lancome
      - Euphoria CK
      - Womanity Muglera
      - Rush Gucci
      - Mademoiselle Chanel
      - Si Armaniego

      Na mnie uwagę innych zwracała Euphoria - zupełnie nie rozumiem szału, dość nijaka jest i zjedzona przez ulicę, Narciso Rodriguez For Her EDT, Słonik, Dkny Women, Potion Dsuared oraz Belle d' Opium YSL
    • niutaki Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 21:28
      Yves Rocher Nature Millenaire EDT, oszalamiajace, wrazenie na obu plciach.
      • wilowka Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 21:39
        Pradawna Natura Yves Rocher Cudownie pachnie na mojej Mamie - wszyscy pytają co to kto to. Magia po prostu. Ja saś za przeproszenie walę tym jak bym sie w occie z lizolem wykąpała uncertain Zmyć z siebie musze najpóźniej 20 min po użyciu.
        • niutaki Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 21:44
          no nie kazdym pachnie, wiadomo, to normalnesmile
    • stacie_o Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 21:31
      Używam ck one (unisexy) mężczyźni zawsze pytają czym tak pachnę, bo chcieliby taki....dla siebie.
      • vilez Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 14:39
        Ja obecnie też. Nienachalna klasyka.
    • neffi79 Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 21:31
      Z ogonem... taki, który czuli faceci...hmmm z tego co pamietam to
      Mademoiselle Chanel
      DKNY Red Delicious
      Vanillia od Yves Rocher

      i szczególnie BVLGARI MON JASMIN NOIR EXQUISE

      może sobie ejszcze coś przypomne to napisze.
    • martha_marcy_may_marlene Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 21:33
      Ostatnio Angel Thierrego Muglera. Kolega wyczuł, jak tylko przeszłam korytarzem, koleżanka, jak tylko weszłam do pokoju. Co ciekawe Angel nie jest 'tym moim jedynym', już bardziej do mnie pasuje Alien, ale trzeba przyznać, że wrażenie robi piorunującewink.
      • martha_marcy_may_marlene Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 21:36
        A jeszcze jeden przepiękny zapach - Paloma Picasso. Ciężki, otwierający się niemalże męsko, ale przeeeeeepiękny.
        • neffi79 Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 21:41
          dostałam go kiedys w prezencie od M, dla mnie był zbyt gęsty i trudny wręcz narkotycznywink, jednak jak wchodzę do perfumerii zawsze musze powąchać lub psiknąć sobie na papierek, doskonale budzi wspomnieniawink
          • myelegans Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 21:47
            O tal Palome uzywam od lat, ale tylko zima i zawsze jestem pytana.
            No i moje ukochane Rose Cardin, ktorych musze usilnie szukac, bo powszechnie niedostepne sa.

          • martha_marcy_may_marlene Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 21:51
            > dostałam go kiedys w prezencie od M, dla mnie był zbyt gęsty i trudny wręcz nar
            > kotycznywink


            O tak, narkotyczny to dobre określenie, ja w ogóle jestem pod wrażeniem, jak on się rozwija, zmienia. Miałam próbkę kilka ml i już zużyłam i tęsknię! Chociaż teraz niby Alien Muglera miał być tym jedynym, ale w nim przeszkadza mi końcowa troche słodka nuta. W ogóle chyba nie potrafię być wierna i zdecydować się na jednegowink.
            • wpak Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 21:56
              Jak mam na sobie Molecule 01 notorycznie mnie ktos zaczepia z pytaniem - czym pani tak pachnie?
            • neffi79 Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 21:59
              ja tak samo. Każda pora roku ma swój zapach. Zmieniam a potem wracam po dłuzszym czasie, nawet po latach. Do niektórych nigdy.
              Zapach=wspomnienia.

              Wąchałam Aliena ale jakoś tak w przelocie, muszę wrócić i jeszcze raz powąchaćsmile
      • black-cat Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 17:13
        W przypadku Angel trudno mówić o ogonie. To prawdziwy killer. Wszystkie zapachy przy nim giną i na placu boju zostaje wyłącznie on. Kiedy moja sąsiadka, wielbicielka Angel, jedzie windą czuć ją jeszcze przez kilka godzinsmile
        Kiedyś ktoś napisał, że Angel pachną jak oszałamiająco piękna, rozkładająca się wampirzyca i całkowicie zgadzam się z tym opisem.


        • pochodnia_nerona Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 20:45
          Killer - TAK! Z tym, że to ja staję się killerem. Mam ochotę zabić każdą, która tego zapachu używa, zwłaszcza babę, która jeździ komunikacją miejską i rada-nie rada, jestem skazana na dolatywanie aromatów. RzyGGGGGGGGGGGGGGGGGGGGGG!!!!
    • enatealie Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 22:03
      Midnight Poison, a także klasyczny Poison są u mnie w czołówce.
      Wszelkie zapachy z gatunku orientalnych dają też efekt "ogoniasty". Począwszy od klasyka - Opium. Sprawdzi się też Shalimar, Samsara.
      Dużo pytań o perfumę dostawała koleżanka, która używała Gucci Rush. Dla mnie zapach nieznośnie słodki, ale ogon zostawia.
      • klawiatura_zablokowana Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 22:07
        O, ja też kocham Diora. Poison i J'adore mogłabym kupować/dostawać na okrągło. Szczęśliwie los mnie pobłogosławił teściem, który praktycznie co roku na Gwiazdkę kupuje rodzinie perfumy, czasem leci w ciemno (albo ekspedientka w sklepie doradza, nie wnikam) i zawsze trafia w TO przez wielkie T smile

        CK One też bardzo lubię, ale wielkiego wrażenia nigdy nie robiły. Natomiast pamiętam, że moja przyjaciółka robiła kiedyś znakomite wrażenie na płci męskiej zapachem Kenzo Elephant. Chyba już ich nie ma.
        • maggi9 Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 22:08
          Elephant czyli Słoń jest. Tygrysa nie ma.
          • wilowka Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 23:18
            Matkobosko słoniem się kiedyś po rękawie psiknęłam. Dusił mnie jak gaz łzawiący. Migrena w 10 minut. ale ogon ma - trzeba mu przyznac big_grin
      • wpak Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 22:13
        enatealie napisał(a):

        > Midnight Poison, a także klasyczny Poison są u mnie w czołówce.
        > Wszelkie zapachy z gatunku orientalnych dają też efekt "ogoniasty". Począwszy o
        > d klasyka - Opium. Sprawdzi się też Shalimar, Samsara.
        > Dużo pytań o perfumę dostawała koleżanka, która używała Gucci Rush. Dla mnie za
        > pach nieznośnie słodki, ale ogon zostawia.

        ale Rush? Czy Rush2?
    • kitty4 Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 22:06
      Jeżeli faktycznie masz perfumy, to dwa "psiki " to zdecydowanie za dużo. Podejrzewam jednak że perfumy mówisz na wodę perfumowaną lub toaletową. Wtedy tak - 2 "psiki" jest oki. Ale perfumy przeważnie nie mają więcej niż 10 ml zawartoście więc na długo Ci nie wystarczą.
      • klawiatura_zablokowana Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 22:11
        10 ml? No co wy obywatelko opowiadacie, standardowa butelka to jest chyba 30 ml? Nie mówię, że to na lata ma starczyć, ale u mnie na około rok przy rozsądnej gospodarce bez problemu...
        • maggi9 Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 23:34
          Ale Ty mówisz o popularnej wodzie toaletowej/perfumowanej a nie czystych perfumach czyli samym ekstrakcie, który jest raczej mało popularny, drogi i faktycznie diablo mocny. A 10ml takich czystych perfum to ho ho.

          Powszechnie mówi się "perfumy" na wody toaletowe czy perfumowane. A to nie jest to samo ale wiadomo o co chodzi.
        • black-cat Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 17:17
          Klawiaturo, mylisz pojęcia.
          W pojemnościach 30 ml i więcej występują wody toaletowe lub perfumowane. Perfumy (ekstrakt) to najczęściej buteleczki 7,5 ml czasami 10 ml.
      • wilowka Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 23:23
        Wodę toaletową, perfumy powiedziałam w skrócie myślowym
    • sagan137 Re: Perfumy z "ogonem" 05.01.14, 22:17
      ja pachne dzongkha l'artisan parfumeur (to zapach unisex) i teraz pachnie tez tak moj student wink
      zawsze twierdzil, ze wie, kiedy jestem w biurze, bo pachnie "mna" az pietro nizej...
      ... teraz on pachnie tak samo, wiec juz nie czuje mnie z biura smile
      • wilowka Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 13:18
        A macie zapach TYPOWo przyciągający facetów? wink (pomijam inne względy osobowościowe i osobowe, tylko o zapach pytam) big_grin
        • misterni Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 15:08
          Pour Poison Elixir działa bardzo na mojego męża wink. Ja zasadniczo wolę klasyczne Poison, ale elixiru czasem tez używam ze względu na niego wink
        • paul_ina Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 23:46
          Na kolegów z pracy bardzo działało Calvin Klein, Obsession Night Women - ale oni sami żonaci i dzieciaci, więc chyba nie target dla singielki smile
    • mvszka Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 14:27
      Allure Chanel - motało oboma płciami wink
    • emila.dudek Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 15:02
      Dolce Vita - Dior.
      Wystarczy odrobina.
      • misterni Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 15:21
        O, Dolcze Vita też bardzo lubię, co parę lat wracam do tego zapachu smile
        Miałam dość zabawną przygodę przy zakupie pierwszego flakonu wink.
        Otóż kupowałam EDP w sklepie firmowym Diora w czasie gdy promowany był zapach (jakoś w połowie lat 90'). Pani zapakowała mi pięknie w papier firmowy i torebkę, dojechałam do domu, no i oczywiście miałam zamiar odkorkować (nie był to spray, ale właśnie flakon z korkiem), ciągnę, ciągnę i otworzyć nie mogę. Wrócił maż z pracy, więc poprosiłam go o pomoc, i z użyciem sporej siły udało mu się butelkę otworzyć. I tu wielkie zdziwienie, bo się okazało, że woda w ogóle nie pachnie!
        Następnego dnia pojechałam do sklepu i mówię, że wczoraj kupiłam flakon EDP Dolce Vita, która nie pachnie nic a nic wink
        Pani patrzy na mnie jak na wariatkę i pyta się, czy nie mam kataru? Powiedziałam, że oprócz mnie wąchało kilka osób i żadna nie czuła zapachu, zresztą zaraz dam jej do powąchania! Pani wącha, oczy robi jak spodki i leci do koleżanek, żeby też wąchały wink.
        Gdy już wszystkie obwąchały, jedna wpadła na pomysł, że może sprzedały mi atrapę wystawową wink. I tak w rzeczy samej było wink.
        Oczywiście zaraz mi wymieniły smile
    • misterni Często pytają mnie o zapach, gdy mam na sobie 06.01.14, 15:06
      Poeme Lancoma oraz Poison Diora (klasyczne)
      • misterni Re: Często pytają mnie o zapach, gdy mam na sobie 06.01.14, 17:22
        misterni napisała:

        Poeme Lancoma oraz Poison Diora (klasyczne)

        Właściwie nie oraz tylko lub wink
      • lady-z-gaga Re: Często pytają mnie o zapach, gdy mam na sobie 06.01.14, 20:07
        Poeme Lamcome'a wyniuchałam (nie wiedząc, co to) kiedys na ekspedientce w dużym butiku. Łaziłam za nią po sklepie jak narkoman, aż wreszcie odważyłam się zapytać, czym pachnie. Odpowiedź dostałam, poszłam pare dni później do Sephory, popsikałam się....i okazało się, że na mnie ten zapach "nie leży", flakonik mogłabym wąchać do upojenia, a na własnej skorze odbierałam go jako smród.
        Szkoda, bo to fascynujący zapach, z wieeeelkim ogonem smile
    • azomim Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 16:56
      Zdecydowanie Pure Poison Diora!
      Tu i kobiety i faceci zwracają uwagę.

      Dużo kobiet pytało mnie o zapach jak używałam Addict Diora (2). Ale chyba już wycofali ten zapach?
      • misterni Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 17:03
        azomim napisała:

        Dużo kobiet pytało mnie o zapach jak używałam Addict Diora (2). Ale chyba już wycofali ten zapach?

        Skąd. Nie wycofali. Uległ tylko reformulacji wink
    • capa_negra Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 17:08
      Miałam tak z Chanel 5.
      Nie mogłam się do nich przekonać.
      Nie leżały mi i tyle, ale na facetach (jak już mi się zdarzyło nimi prysnąć) robiły piorunujące wrażenie
      • wilowka Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 18:13
        Ponoć ma w sobie nutę whisky i tytoniu wink
        • misterni Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 18:49
          wilowka napisała:

          Ponoć ma w sobie nutę whisky i tytoniu wink

          To zapach ojca Scarlett O'Hara wink
          • misterni Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 18:50
            Ale co do Chanel no 5, nie to nie ta nuta wink
            • capa_negra Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 19:09
              Toteż sama bym ich sobie nie kupiła, ale wtedy to mi bardzo na jednym facecie zależało ;-0.
              Czego nie robi się dla miłości???
          • wilowka Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 19:40
            big_grin 10/10 big_grin
    • stara-a-naiwna Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 19:13
      Mam kilka - o to że ładnie czymś pachnę zagdaywali mnie kobiety i mężczyźni jak mialam G&G Light Blu.

      Ja wyczówam na kilometr (ma moj facet) Boss Orange - i on kiedys mi opowiadal jak jego koleżanka zpracy zapytala - ale cos ladnie pachnie (odpowiedzial "ja")

      Mam tez damską wersję - albo jest slaba albo tak idealnie dopasowana do ie że jej nie czuję
      • myelegans Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 22:51
        D&G Light Blue to moj letni zapach. Tez bywam zaczepiana, glownie przez kobiety. Ja sobie nim spryskuje poduszke
        • marysia_m24 Re: Hugo Boss biały 06.01.14, 22:54
          Odkąd ich uzywam żadne inne mi się tak na prawdę nie podobają smile
    • paul_ina Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 23:43
      'Słoniki' Kenzo - w każdej ciąży ciągną mnie na wymioty, poza ciążami lubię.

      Poza tym moim zdaniem 'ciągnięcie' zależy od osoby, która się perfumuje, nie od perfum - np. moja mama ciągnie wszystkie perfumy, a ja tylko jedne - najlepiej na mnie pachnie ukochana Mademoiselle Coco.
      • misterni Re: Perfumy z "ogonem" 07.01.14, 00:09
        paul_ina napisała:

        a ja tylko jedne - najlepiej
        na mnie pachnie ukochana Mademoiselle Coco.


        I tego nie jestem w stanie zrozumieć - to jest tak pospolity zapach, zjechany przez ulicę, że dziwię się każdemu, kto się nim zachwyca. To już kuźwa "zielone jabłuszko" jest lepsze tongue_out
    • eo_n Re: Perfumy z "ogonem" 06.01.14, 23:48
      Facetów zachwyca u mnie Organza Givenchy.
      Niektórych też Dolce Vita (Dior).

      Babki zwracały uwagę na Deep Red Bossa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka