Dodaj do ulubionych

dziecko zmarło po szczepieniu

14.01.14, 21:34
tvp.info/informacje/polska/polroczna-basia-zmarla-bo-karetka-jechala-za-dlugo/13645413
tak, możliwe, że to po prostu nieszczęśliwy przypadek i że szczepienie nie miało z tym nic wspólnego

natomiast faktem jest, że pewne rzeczy są zatajane przez media, które lobbują na rzecz szczepienia wszystkich dzieci jak popadnie (bez rzetelnego zbadania przed szczepieniem)

proszę bardzo - ani słowa o szczepieniu w artykule GW
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15274163.html
a potem zdziwienie, że są ludzie, którzy nie wierzą mediom i wszędzie widzą lobbowanie na rzecz koncernów...
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 21:42
      Ale jaki zwiazek szczepienie z zapaleniem pluc? Pneumokpki szczpili?
      • mas.uka Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 21:55
        tu ewidentnie ktoś popełnił błąd. Dziecko nie powinno być zaszczepione jeśli było chore sad
      • misiu-1 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 07:46
        ichi51e napisała:

        > Ale jaki zwiazek szczepienie z zapaleniem pluc? Pneumokpki szczpili?

        Ty serio pytasz? Pomyśl chwilę - czy łatwiej się bronić przed jednym agresorem, czy przed dwoma naraz?
        • memphis90 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:17
          W szczepionkach podawanych w 6mż nie ma żywych zarazków, więc organizm nie musi się przed niczym bronić. Pomijając już oczywisty fakt, że jesteś nieustannie bombardowany przez tysiące bakterii, wirusów i grzybów, przed którymi musisz "się bronić"- no, chyba, że Ty akurat żyjesz w sterylnej bańce...
          • misiu-1 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 19:25
            Nieważne. Sama idea szczepienia polega na zaangażowaniu układu immunologicznego. Organizm broni się nie tylko przed żywymi drobnoustrojami.
            • shige Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 19:29
              A jak organizm broni się przed czymś co jest nie żywe?big_grin
              Jest różnica między wirusem, bakterią całkowicie zabitą (czyli nie oddziaływującą na układ immunologiczny a atenuacją!
              • slawekopty Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 20:57
                shige napisał:

                > A jak organizm broni się przed czymś co jest nie żywe?big_grin

                Tak samo jak przed pyłkami roślin, lub np. niklem wink)


                Slawek
                • shige Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 10:11
                  Myli Pan niepożądaną reakcję autoimmunologiczną od pożądanej immunologicznej...
              • misiu-1 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 23:11
                Pomyśl logicznie - gdyby te zabite drobnoustroje nie wywoływały reakcji immunologicznej, w ogóle nie byłoby mowy o zaszczepieniu.
                • shige Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 10:08
                  Atenuacja to nie zabicie!
                  Atenuacja to pozbawienie drobnoustroju cech zjadliwości ale z określoną reakcją immunologiczna , a nie ich zabicie!
                  • misiu-1 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 10:44
                    Ty jesteś pewna, że chcesz dyskutować ze mną, a nie z memphis90?
                    • shige Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 11:24
                      Nie jestem pewna bo jestem facetembig_grin
                      Co najwyżej może być pewnie patrząc na "drzewko"dyskusji, że odpowiadam na Pani Postysmile
                      • mdro Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 11:36
                        > Nie jestem pewna bo jestem facetem

                        On (tzn. misiu) też wink.
                        • shige Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 11:56
                          No to jest nas dwóchbig_grin
    • 18lipcowa3 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 21:55
      Nie dopisałaś ze dziecko było chore, prawdopodobnie na zapalenie płuc, a na pewno matka zgłaszała przeziebienie.
      To jest wazne , po to się bada dzieci przed szczepieniem by sprawdzic czy mozna. Dzieci chorych się nie szczepi.
      • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:41
        nie napisałam, bo uznałam za idiotyczne przepisywanie treści zalinkowanych artykułów
        • mvszka Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 02:55
          za to wysnułaś idiotyczny wniosek:

          >>tak, możliwe, że to po prostu nieszczęśliwy przypadek i że szczepienie nie miało z tym nic wspólnego
          • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 08:13
            nie, raczej przyjęłam, że niekoniecznie śmierć jest skutkiem szczepienia
            ale też nie wzięłam tego za pewnik, używając słowa "możliwe"
    • kawka74 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 21:59
      Pretensje trzeba mieć do lekarza, który zaszczepił dziecko, mimo że przeziębione, a nie do szczepionki, że jest. O karetce, na którą czekali trzy godziny, nie wspominam.
      • krejzimama Dziecko zmarło po śniadaniu 14.01.14, 22:01
        Czy śniadania niosą śmierć?
      • misiowamama-2 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 21:41
        Winni to :
        szczepionka, lekarz i pogotowie.
        jedno jest pewne: nigdy nie zgadzałam się i nie będę ze stwierdzeniem lekarzy, że katar nie jest przeciwwskazaniem do szczepienia. Był, jest i będzie a każdy kto twierdzi inaczej jest dla mnie idiotą.
        o tej szczepionce już nieraz było słychać, nawet o śmiertelnych przypadkach, tak więc nikt mnie nie przekona, że jest ona bezpieczna i w przypadku tego dziecka, nie była główną przyczyną zgonu. To lekarz i przede wszystkim ta szczepionka przyczyniła się do mocnego pogorszenia stanu zdrowia dziecka. Być może gdyby karetka przyjechała szybciej to dziecko udało by się uratować, ale to nie zmienia faktu ze za ciężki stan dziecka odpowiada szczepionka. Ale my społeczeństwo zapewne nie dowiemy się o prawdziwych wynikach sekcji, no bo przecież tu chodzi o kasę i o to aby nie siać paniki i "nieprawdziwych" informacji o szczepionkach.
        Przykre jest to, że jeszcze pewnie niejedno dziecko ucierpi, bo koncerny farmaceutyczne nie dopuszczą do tego, aby ubić kurę znoszącą złote jajka... ci którzy interesują się tematem, wiedzą, że takich przypadków na świecie jest sporo i że powikłania poszczepienne, w tym zgony, zdarzają się znacznie częściej niż ciężkie powikłania i śmierć po chorobach przeciw którym są szczepienia.
        • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 00:12
          ci którzy
          > interesują się tematem, wiedzą, że takich przypadków na świecie jest sporo i ż
          > e powikłania poszczepienne, w tym zgony, zdarzają się znacznie częściej niż cię
          > żkie powikłania i śmierć po chorobach przeciw którym są szczepienia.


          A ci ktorzy sie tym tematem interesuja i umieja skorzystac z wlasnego mozgu oraz powszechnie dostepnych zrodel wiedza, ze to powyzsze to wierutne klamstwo.

          W roku 2009 zmarlo w 3860 dzieci i mlodziezy do 24 roku zycia, ktorych smierc nie zostala wywolana przez wypadek lub samobojstwo. Czyli przyczyna zgonu bylo wszystko inne - komplikacje okoloporodowe, zakazenia, wady wrodzone, nowotwory, po prostu wszystko.opracowania GUS poswieconemu zdrowiu dzieci i mlodziezy polskiej, strona 125-126.

          Siegamy po starsze opracowania i odkrywamy, ze w 1950 na gruzlice zmarlo w grupie 0-19 (19, nie 24!) 4703 dzieci.
          Czyli tylko na gruzlice umieralo wiecej dzieci niz teraz umiera w ogole. W ogole a nie tylko w ramach tych rzekomych smiertelnych powiklan po szczepieniach.
          A dolozmy do tego na przyklad krztusiec - w 1950 roku 1570 dzieci do 24 roku zycia. A odra? A tezec? A polio?
          To co? Jakim cudem smiertelnosc poszczepienna moze byc wieksza niz smiertelnosc pochorobowa, skoro w ogole umiera mniej dzieci niz kiedys na jedna tylko chorobe? Tysiace rodzicow ukrywaja smierc dziecka?
          • prives12 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 23.05.15, 13:53
            W Pl w 2013 r było jedno zachorowanie na polio. I to PO SZCZEPIENIU!!! Proszę sobie poszukać artykułu co sie działo w indiach po szczepieniach na polio właśnie
        • kawka74 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 07:59
          ta
          > k więc nikt mnie nie przekona, że jest ona bezpieczna i w przypadku tego dzieck
          > a, nie była główną przyczyną zgonu.

          Tak więc, Yenno, już wiesz, dlaczego się nie pisze o szczepieniach w takich artykułach.
        • paszczakowna1 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 10:27
          >ci którzy
          > interesują się tematem, wiedzą, że takich przypadków na świecie jest sporo i ż
          > e powikłania poszczepienne, w tym zgony, zdarzają się znacznie częściej niż cię
          > żkie powikłania i śmierć po chorobach przeciw którym są szczepienia.

          Spytam brutalnie i niegrzecznie - jesteś idiotką, czy cyniczną kłamczuchą?

          Podczas ostatniej epidemii odry w Holandii zmarło (tak, ZMARŁO) średnio jedno na tysiąc chorujących dzieci. Poważne komplikacje poodrowe (z których niektóre, jak zespół Dawsona, też są śmiertelne) miało wielokrotnie więcej dzieci. W bogatym, europejskim kraju z dobrą opieką medyczną. W krajach 3-go świata śmiertelność na odrę wynosi u dzieci przeciętnie 30-35%.

          A skąd epidemia w Holandii? Bo rodzice naczytali się idiotek (i/lub cynicznych kłamczuch), które rozprzestrzeniają kłamstwa w internecie i nie szczepili.

          Więc zastanów się, co piszesz. Bo pisanie bzdur może zabić.

    • neffi79 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:01
      a czy w ogóle szczepienie dzieci w okresie zimowym, gdzie wkoło wszyscy kaszlą, smarkaja i kichają jest bezpieczne?
      Przykład: córka starsza duzo choruje, w sumie cała zima pod znakiem lekkich infekcji, młodsza łapie co niektóre, załózmy jutro mamy szczepienie, starsza jest mocno chora, młoda nie wiem, może wyjdzie jutro, moze pojutrze. czy mam szczepić?
      • 18lipcowa3 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:09
        u mnie to samo i ja odkładam MMR do wiosny albo i lata
        • neffi79 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:10
          a lekarz nie robi problemów?
          • 18lipcowa3 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 10:21
            neffi79 napisał(a):

            > a lekarz nie robi problemów?

            Nie sadze by robil.
          • mia_siochi Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 07:52
            neffi79 napisał(a):

            > a lekarz nie robi problemów?

            ?? W jakim Wy świecie żyjecie? Co znaczy "nie robi problemów"? Dziecko przeziębione- nie ide na szczepienie. Proste. Jak był już termin umówiony- informuję, że nie przyjdę. Jeśli nie był i dzwonią, żeby umówić- informuję, że dziecko chore. Naprawdę takim problemem jest wydukanie jednego zdania? Na kartce sobie zapiszcie i przeczytajcie, jak inaczej nie umiecie...
      • 18lipcowa3 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:10
        aha dodam, że nie szczepiłam jak miałam w domu chorą starszą
        zawsze musiały byc obie na fest zdrowe, wyleczone i jeszcze i tak odczekałam trochę

        Młodsza ma isc do żłobka , na wiosnę i dopiero przez złobkiem podam MMR i kolejne 5 w1
      • me-lissa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:28
        Córka jest z marca więc wszystkie szczepienia w 1. i 2. roku życia wypadły późną wiosną/latem. Gdyby było inaczej może próbowałabym przełożyć, ciekawe czy pediatra nie robiłaby problemów? Jak widać upewnienie się że szczepione dziecko jest zupełnie zdrowe jest b ważneuncertain
      • paul_ina Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:50
        U mnie to samo i MMR będzie w wieku 18 miesięcy, w sierpniu - a nie w lutym.
    • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:03
      I to jest dokladnie to, o czym bez ustanku pisze - nie powinno sie zezwalac rodzicom rezygnowania ze szczepien z racji wlasnego widzimisie, ale powinno sie jak najsolenniej uwzgledniac wszelkie przeciwwskazania do szczepien, czy to czasowe czy stale.

      Przez ludzi, ktorzy zmyslaja najprzerozniejsze powody, zeby nie szczepic dzieci, lekarze przestaja brac serio zgloszenia rodzicow. Bo trudno odroznic, ktore dziecko ma naprawde problemy, a przy ktorym ktos tylko szuka wymowki. Ktos krzyczal "wilki", kogos innego te wilki naprawde zagryzly.
      • moonshana Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:09
        jak lekarze " przestają brać na serio" - to wypadzik do kopania dołów, ewentualnie opróżniania szamb. to jest ich psi obowiązek zbadać dziecko przed szczepieniem i przeprowadzić wywiad. oraz dostosować decyzję o szczepieniu biorąc pod uwagę ww. jeśli " przestają brać na serio" to znaczy że nie wywiązują sie z obowiązków.
        idiotyczne tłumaczenie.
        • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:13
          No to konkretny przypadek: dziecko ma 37°C, lekki katar, rodzice twierdza, ze starsze rodzenstwo przywleklo cos z przedszkola i samo jest od weekendu w domu, takie prychajace.
          Szczepisz czy nie?
          • me-lissa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:30
            Nie zaszczepiłabym
            • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:35
              Dlaczego jako lekarz nie zaszczepilabys? Stan podgoraczkowy nie jest przeciwwskazaniem do szczepien, lekkie przeziebienie tez nie.
              • me-lissa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:50
                Jako matka nie zaszczepiłabym. Ale nasza pediatra też nie szczepi dzieci "tylko przeziębionych" mimo że producenci szczepionek pozwalają. To kwestia rozsądku - co szkodzi poczekać kilka dni, stawka jest bardzo wysoka...
                • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 23:00
                  Ale nasza pediatra też nie szczepi dzieci "tylko
                  > przeziębionych" mimo że producenci szczepionek pozwalają. To kwestia rozsądku
                  > - co szkodzi poczekać kilka dni, stawka jest bardzo wysoka...

                  To szkodzi, ze ryzykujesz tym, ze rodzice sie po raz drugi nie pojawia, a Ty bedziesz miala kaca moralnego za obnizenie odpornosci stadnej i ewentualnie roznorakie problemy natury zawodowej.

                  A lekka infekcja nie jest przeciwwskazaniem nie tylko wedlug producentow szczepionek, ale jest tez opinia wszystkich instytucji kontrolujacych, wydana na podstawie wieloletnich badan na roznorodnych populacjach.


                  I szczerze mowiac nie mrugnelabym okiem w kwestii przelozenia szczepien, gdybym wiedziala, ze za trzy tygodnie rodzice zjawia sie na szczepieniu sami z siebie z informacja, ze dziecko juz jest po rekonwalescencji i prosze, mozna szczepic. I dla takich ludzi pewnie bym sfalszowala dokumentacje medyczna i zaznaczyla ostry stan chorobowy. Ale jakbym miala za nimi latac, monitowac, narazac sie na stres z kontrolami, bo oni zasadniczo wymyslili sobie, ze aluminium jest zabojcze, a choroba jest tylko wymowka, to pewnie nie bylabym mila.
                  • me-lissa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 23:17
                    Ok, rozumiem. Pediatra zna mnie, wie że szczepię zgodnie z kalendarzem plus nawet nieobowiązkowe pneumokoki więc ew katarek to nie byłby pretekst do uniknięcia szczepienia. Ale myślę że rodzice bojkotujący szczepienia raczej wcale się nie stawią na wizytę szczepienną a jeśli przyjdą to nie będą mówić o katarku tylko że dziecko wymiotowało pół nocy czy coś w tym stylu, just in case. A jako matka, choćby wszyscy mędrcy tego świata zapewniali mnie że to zupełnie bezpieczne nie zaszczepiłabym przeziębionej córki
                    • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 23:27
                      me-lissa napisała:

                      > Ok, rozumiem. Pediatra zna mnie, wie że szczepię zgodnie z kalendarzem plus naw
                      > et nieobowiązkowe pneumokoki więc ew katarek to nie byłby pretekst do uniknięci
                      > a szczepienia

                      Bardzo madra postawa. Szkoda, ze nie wszyscy rodzice sa tacy rozsadni jak Ty.

                      Ale myślę że rodzice bojkotujący szczepienia raczej wcale się ni
                      > e stawią na wizytę szczepienną a jeśli przyjdą to nie będą mówić o katarku tylk
                      > o że dziecko wymiotowało pół nocy czy coś w tym stylu, just in case.

                      Mam wsrod znajomych pediatrow, praktykuja w roznych krajach. Wedlug nich bywa bardzo bardzo roznie, sa tacy, ktorzy przyjda wykuwszy na pamiec objawy z netu, sa tacy, ktorzy kombinuja jakkolwiek. Do tego gdzieniegdzie regularnosc wizyt u lekarza przeklada sie na bonusy socjalne, wiec rodzice sa zmotywowani do przyjscia.
                  • misiu-1 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 07:53
                    turzyca napisała:

                    > bo oni zasadniczo wymyslili sobie, ze aluminium jest zabojcze

                    Ach, to oni sobie to wymyślili? I że rtęć jest zabójcza też? Nie wiedziałem. Otworzyłaś mi oczy. To może toksyczność cyjanku też jest wymyślona?
                  • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 15:56
                    turzyca napisała:
                    > I szczerze mowiac nie mrugnelabym okiem w kwestii przelozenia szczepien, gdybym
                    > wiedziala, ze za trzy tygodnie rodzice zjawia sie na szczepieniu sami z siebie
                    > z informacja, ze dziecko juz jest po rekonwalescencji i prosze, mozna szczepic

                    jeśli ktoś przychodzi na szczepienie to chyba jasne jest, że przyjdzie ponownie

                    jeśli ktoś nie chce szczepić dzieci, na szczepienia nie przychodzi, po prostu

                    natomiast pani doktor bez wyroku sądu nie może samowolnie zaszczepić dziecka, które akurat powinno być zaszczepione, a chore objawiło się w przychodni,jeśli rodzice nie wyrażą na szczepienie zgody...

                    chyba Ci się coś zdrowo pozajączkowało i poczucie misji oraz władza wynikająca z bycia lekarzem na mózg rzuciła

                    > . I dla takich ludzi pewnie bym sfalszowala dokumentacje medyczna i zaznaczyla
                    > ostry stan chorobowy.

                    sorry, to przeziębienie nie jest stanem chorobowym?
                    np rozwijająca sie grypa?
                    pani doktor jest w stanie bez wątpliwości stwierdzić, że z tego katarku zaraz nie rozwinie si ę pelnoobjawowa grypa czy nie trwa wła snie bezobjawowe zapalenie płuc?
                    weź się nie kompromituj
                    pół roku mnie lekarze leczyli na astmę, zanim, chodząc od lekarza do lekarza prywatnie, wykluczyłam tę astmę, bo okazało się, że mam guzy krtani ;P
                    dzięki takim "mądrym" lekarzom jak ci od astmy, bym dziś kwiatki wąchała od spodu, gdyby nie mój upór i wydana masa forsy na prywatną diagnostyke

                    Ale jakbym miala za nimi latac, monitowac, narazac sie na
                    > stres z kontrolami, bo oni zasadniczo wymyslili sobie, ze aluminium jest zaboj
                    > cze, a choroba jest tylko wymowka, to pewnie nie bylabym mila.


                    dość przerażające

                    znaczy się, strach przed kontrolą, to jest powód do zaszczepienia chorego dziecka?

                    kondycja moralna środowiska lekarskiego, bezduszność i dehumanizacja w podejściu do pacjenta mnie przeraża

                    przeraża mnie również fakt, że lekarza bardziej przeraża kontrola niż wizja zaszkodzenia pacjentowi
                    • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 16:14
                      > chyba Ci się coś zdrowo pozajączkowało i poczucie misji oraz władza wynikająca
                      > z bycia lekarzem na mózg rzuciła

                      A skad Ci sie wzielo, ze ja jestem lekarzem? Nie jestem i nigdy nie planowalam byc. Za to jestem swiadomym pacjentem.

                      > sorry, to przeziębienie nie jest stanem chorobowym?

                      W przepisach jest mowa o ostrym stanie chorobowym. Przeziebienie jest ostrym stanem chorobowym? Goraczka powyzej 38,5°C? Nie? No to o czym rozmawiamy?

                      > znaczy się, strach przed kontrolą, to jest powód do zaszczepienia chorego dziec
                      > ka?

                      Nie, strach przed kontrola jest powodem trzymania sie przepisow. A w przepisach stoi jak byk, ze lagodne stany chorobowe nie sa przeciwwskazaniem do szczepienia.


                      I serio, mysle, ze nie tylko ja z przyjemnoscia zaostrzylabym przepisy i wyeliminowala z nich kazdy stan chorobowy. Ale trzeba wywazyc racje - co jest wiekszym zagrozeniem, szczepienie podczas lekkiej infekcji czy brak ochrony poszczepiennej? Jesli przeciagamy dziecku szczepienia, to ono jest narazone na te choroby, przeciwko ktorym szczepimy. Zachorowanie na koklusz czy odre bywa smiertelne. Zeby chronic nieszczepione dzieci musimy podniesc odpornosc stadna. Jak myslisz, jakie sa szanse, ze dorosli Polacy sie beda doszczepiac? Ze przyjda na kontrole?
                      • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 16:19
                        pytanie, co się stanie i jak spojrzysz na sprawę, gdy nagle z powodu szczepień (np bardzo wysokiego ryzyka ostrego wstrząsu anafilaktycznego) zagrożone będzie twoje dziecko...

                        punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia
                        • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 17:06
                          > pytanie, co się stanie i jak spojrzysz na sprawę, gdy nagle z powodu szczepień
                          > (np bardzo wysokiego ryzyka ostrego wstrząsu anafilaktycznego) zagrożone będzie
                          > twoje dziecko...

                          Ktorej czesci wypowiedzi "nie powinno sie zezwalac rodzicom rezygnowania ze szczepien z racji wlasnego widzimisie, ale powinno sie jak najsolenniej uwzgledniac wszelkie przeciwwskazania do szczepien, czy to czasowe czy stale" nie zrozumialas?
                          • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:06
                            wiesz, znam przypadki, gdy jednak się nie uwzględnia
                            ciągle są to przypadki błędów w praktyce
                            ale niestety - może za mało się szkoli lekarzy i kładzie za mały nacisk na rozsądne szczepienia?

                            obawy ludzi znikąd się nie biorą
                            niestety, są również potęgowane niedouczeniem środowiska lekarskiego
                        • jul-kaa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 17:29
                          Pytanie, yenna, co się stanie i jak spojrzysz na sprawę, gdy nagle z powodu braku szczepień w społeczeństwie twoje dziecko, którego szczepić nie mogłaś, umrze np. na odrę.
                          Albo co się stanie, gdy nagle twoje dziecko, które szczepić mogłaś, ale tego nie zrobiłaś pod wpływem fanatyków, umrze na chorobę, przed którą szczepionka by je ochroniła...
                          • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:04
                            tylko dlaczego mi imputujesz, że wspieram fanatyczne odłamy

                            raczej zastanawiam się, dlaczego lekarze są tak nierozumni, że ulegają naciskom z każdej strony, zamiast szczepić, ale z głową, rozsądnie, a nie za wszelką cenę, by poprawić statystykę

                            powtarzam po raz kolejny: szczepię dzieci, w mojej okolicy byłam pierwszą osobą, która szczepiła dziecko szczepionką acelularną, mało tego - moje dzieciaki mają porobionych szereg szczepień nieobowiązkowych

                            sorry, przy takim podejściu, lekarze za chwilę będą skłonni szczepić żywym polio chore dzieci, a to imho niedopuszczalne (w czasach, gdy szczepiło się dzieci jedynie żywym polio - moje dzieci szczepionkami w iniekcjach, z martwym czynnikiem chorobotwórczym)

                            czy tak trudno zachować ROWNIEZ lekarzom zdrowy rozsądek?
                            • jul-kaa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:08
                              Alez wspierasz, czego ten wątek i zwłaszcza pierwszy post są najlepszym dowodem...
                    • memphis90 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:20
                      > sorry, to przeziębienie nie jest stanem chorobowym?
                      > np rozwijająca sie grypa?
                      Przeziębienie to nie grypa.
                      • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:33
                        a skąd wiesz, czy katar nie jest pierwszym objawem grypy?
                        i czy dziecko grypy nie przechodzi specyficznie?

                        tak na dobrą sprawę to chyba tylko badania krwi są w stanie potwierdzić, że ten katar to nie wykluwająca się grypa, prawda?
                        • shige Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 19:12
                          Grypę potwierdza się na podstawie wymazu z górnych dróg oddechowych. U tak małego dziecka właściwe pobranie wymazu jest diabelsko trudne!Obecność wirusa w organizmie można stwierdzić po 48 - 72 godzinach od momentu wniknięcia do organizmu (czyli kontaktu z osobą chorą, lub zarażoną). Wynik jest po kilku godzinach ale negatywny wcale nie wyklucza grypy
                          Przy prawdziwej grypie nie ma kataru.Katar czy zapalenie zatok to raczej powikłanie po grypie...
                          Przy przeziębieniu występuje katarsmile
                  • lily-evans01 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 23.05.15, 14:04
                    Bez jaj.
                    Skoro pojawili się z zakatarzonym dzieckiem, pytali, zasięgali opinii lekarza - to tym bardziej przylecą ze zdrowym. Gdyby nie chcieli szczepić, wcale by nie przyszli.
              • paul_ina Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:51
                Ale ja jako rodzic nawet nie zgłosiłabym się do szczepienia.
                • princesswhitewolf Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:55
                  paul_ina

                  > Ale ja jako rodzic nawet nie zgłosiłabym się do szczepienia.


                  gdybanie? masz dziecko jakie mozesz czy nie mozesz zglaszac?
                  • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:58
                    a ja jako rodzic się zgłosiłam z zaziębionym dzieckiem, bo LEKARZE MNIE ZAPEWNIALI, że to bezpieczne

                    jak widać - może jednak niekoniecznie
                    • lily-evans01 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 23.05.15, 14:05
                      Ja odwoływałam ustalone wizyty i umawiałam się na inny termin.
              • afro.ninja Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 23:19
                turzyca napisała:

                > Dlaczego jako lekarz nie zaszczepilabys? Stan podgoraczkowy nie jest przeciwwsk
                > azaniem do szczepien, lekkie przeziebienie tez nie.

                Ogladlam program o szczepieniach na tvnie i tam lekarz podkreslal, ze nie szczepi sie dzieci chorych, wliczajac w to nawet katar.

                I przestan wypisywac brednie, ze lekarz nie wie czy szczepic, czy nie szczepic, bo ludzie nie chca szczepic swoich dzieci. Ludzi, ktorzy nie szczepia swoich dzieci w Polsce jest niewiele, po prostu lekarz szczepiac chore dziecko ze stanem podgoraczkowym, jest sam odpowiedzialny za to, ze zlecil szczepienie.
                • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 23:34
                  > Ogladlam program o szczepieniach na tvnie i tam lekarz podkreslal, ze nie szcze
                  > pi sie dzieci chorych, wliczajac w to nawet katar.

                  Slowa jednego lekarza nie sa wytycznymi.

                  A PZH, ktore te wytyczne ustala, mowi: Kiedy nie należy podawać szczepionek?
                  Szczepienia nie powinny być wykonywane w ostrych stanach chorobowych oraz w przypadku zaostrzeniu przewlekłego procesu chorobowego.
                  Szczepienia powinny być odroczone do momentu ustąpienia ostrych objawów chorobowych a niezwłocznie podjęte w okresie stabilizacji przewlekłego procesu chorobowego.


                  oraz
                  Jakie stany i choroby nie przeszkadzają w podawaniu szczepionek?
                  Rozszerzony Program Szczepień WHO (WHO/EPI/GEN/95.3) określa stany i jednostki
                  chorobowe, w których szczepienia można wykonywać. Są to:
                  • zakażenia górnych dróg oddechowych lub biegunka z gorączką poniżej 38,5 oC, oraz inne mało nasilone dolegliwości;


                  > I przestan wypisywac brednie, ze lekarz nie wie czy szczepic, czy nie szczepic,
                  > bo ludzie nie chca szczepic swoich dzieci.

                  Ja nie twierdze, ze lekarze, nie wiedza, czy szczepic, czy nie. Ja twierdze, ze im sytuacja mniej pewna, tym wieksza sklonnosc do trzymania sie przepisow. A w przepisach stoi "lekka infekcja nie jest przeciwwskazaniem." Na reke mozna pojsc ludziom, ktorzy zasluguja na zaufanie.

                  Ludzi, ktorzy nie szczepia swoich d
                  > zieci w Polsce jest niewiele

                  Wystarczy, ze to bedzie co dziesiate dziecko, zeby odpornosc stadna na wiele chorob nam szlag trafil.
                  • afro.ninja Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 00:02
                    turzyca napisała:

                    > > Ogladlam program o szczepieniach na tvnie i tam lekarz podkreslal, ze nie
                    > szcze
                    > > pi sie dzieci chorych, wliczajac w to nawet katar.
                    >
                    > Slowa jednego lekarza nie sa wytycznymi.


                    Nawet profesora, ktory twierdzi, ze program szczepien w Polsce jest przeladowany i szkodliwy. Co z tego?
                    Dla mnie wypowiedz tego lekarza byla znaczaca i zapadla mi w pamiec. Dobrze takie rzeczy wiedziec, a nie kierowac sie kalendarzem szczepien i lekarzem, ktory zawsze wie lepiej.

                    > Ja nie twierdze, ze lekarze, nie wiedza, czy szczepic, czy nie. Ja twierdze, ze
                    > im sytuacja mniej pewna, tym wieksza sklonnosc do trzymania sie przepisow. A w
                    > przepisach stoi "lekka infekcja nie jest przeciwwskazaniem." Na reke mozna poj
                    > sc ludziom, ktorzy zasluguja na zaufanie.
                    >

                    Smutno brzmia tu posty, ze takie jest zycie, ze wiecej dzieci umiera od chorob, bo sa nie szczepione, na pewno nie w Polsce.

                    > Ludzi, ktorzy nie szczepia swoich d
                    > > zieci w Polsce jest niewiele
                    >
                    > Wystarczy, ze to bedzie co dziesiate dziecko, zeby odpornosc stadna na wiele ch
                    > orob nam szlag trafil.

                    Przeciez te szczepionki nie dzialaja przez cale zycie. A jeszcze mniej ludzi odnawia szczepienia.
                    • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 00:26
                      > Dla mnie wypowiedz tego lekarza byla znaczaca i zapadla mi w pamiec. Dobrze tak
                      > ie rzeczy wiedziec, a nie kierowac sie kalendarzem szczepien i lekarzem, ktory
                      > zawsze wie lepiej.

                      > Nawet profesora, ktory twierdzi, ze program szczepien w Polsce jest przeladowan
                      > y i szkodliwy. Co z tego?

                      Jasne lepiej sie kierowac zdaniem jednego profesora, ktory wie zawsze lepiej. Ja nie kieruje sie pojedynczym profesorem, ktory moze opowiadac dowolne duby smalone, tylko wynikami wieloletnich badan na duzych populacjach.
                      A polski kalendarz jest skromniejszy niz czesci krajow UE, tam wiele naszych szczepien zalecanych jest obowiazkowych. Jedyny wyjatek - gruzlica - ale jak patrze na to, co sie dzieje, za nasza wschodnia granica, to jest to naprawde rozsadne. Oni tam hoduja gruzlice odporna na antybiotyki!

                      > Smutno brzmia tu posty, ze takie jest zycie, ze wiecej dzieci umiera od chorob,
                      > bo sa nie szczepione, na pewno nie w Polsce.

                      Z powodu samego rotawirusa w Polsce umiera rocznie kilkadziesiat dzieci. Szacowalabym ze wszystkich zachorowan poszczepiennych po wszystkich szczepionkach jest w Polsce mniej niz tych zgonow.

                      > Przeciez te szczepionki nie dzialaja przez cale zycie. A jeszcze mniej ludzi od
                      > nawia szczepienia.

                      Cale zycie nie. Ale pare dziesiatkow lat zazwyczaj tak.
                      Wiesz, ja do mojego postulatu o bezwzglednym szczepieniu wszystkich, ktorzy nie maja przeciwwskazan, chetnie dolaczylabym regularne kontrole przeciwcial u doroslych (np. co 10 lub 15 lat) i doszczepianie w razie potrzeby. Niemcy zreszta maja w kalendarzu doszczepianie doroslych i lekarze faktycznie sprawdzaja stan szczepien - w przypadku kobiet robi to ginekolog, jak sie zapisywalam do lekarza, to na pierwsza wizyte mialam doniesc ksiazeczke szczepien.
              • sko.wrona Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 11:07
                Podwyższona temperatura JEST przeciwskazaniem do szczepienia.
                • memphis90 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:24
                  Nie wg. zaleceń PZH, które obowiązują lekarza kwalifikującego do szczepień.
      • nangaparbat3 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:12
        turzyca napisała:

        > Przez ludzi, ktorzy zmyslaja najprzerozniejsze powody, zeby nie szczepic dzieci
        > , lekarze przestaja brac serio zgloszenia rodzicow. Bo trudno odroznic, ktore d
        > ziecko ma naprawde problemy, a przy ktorym ktos tylko szuka wymowki. Ktos krzyc
        > zal "wilki", kogos innego te wilki naprawde zagryzly.

        Mądrze prawisz.
        • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:42
          bardzo mądrze nawet
          • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:45
            ale prawdą jest, że lekarze POWINNI uwzględniać specyficzną fizjologię (czy jak się to tam nazywa) dziecka (jeśli są z dzieciakiem problemy) a nie lecieć sztampą

            acha, dodam, że sama nie raz słyszałam, że szczepienie dziecka przeziębionego to nic takiego i można szczepić

            ino też wiem, że czasami zapalenie płuc przebiega bezobjawowo
            i to wcale nie tak rzadko...
            • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 23:06
              yenna_m napisała:

              > ale prawdą jest, że lekarze POWINNI uwzględniać specyficzną fizjologię (czy jak
              > się to tam nazywa) dziecka (jeśli są z dzieciakiem problemy) a nie lecieć szta
              > mpą


              I pewnie robiliby to znacznie chetniej, gdyby rodzice entuzjastycznie wspolpracowali. Ja nie mialam problemow z przelozeniem szczepien do czasu... popsucia sie pogody. Serio, serio, lekarka stwierdzila, ze szkoda tak wyjatkowo pieknego lata, a po tamtej szczepionce przez jakies czas nie powinno sie nadmiernie eksponowac na slonce. Ale tez wiedziala, ze umowie termin, jak tylko zacznie lac.
              • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 23:27
                no i pozazdrościć lekarza

                dodam, że szczepię dzieci, dzieci mają na koncie szczepienia dodatkowe nieobowiązkowe
                ale bardzo bym chciała, żeby mnie jako rodzica traktowano poważnie

                tylko tyle i aż tyle
                • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 23:44
                  Wiesz, mam wrazenie, ze to jest poniekad samonapedzajace sie - jak lekarz jest traktowany serio, a nie sprowadzany do roli nadzorcy niewolnikow, to traktuje serio pacjentow. Ok, pewnie i wsrod lekarzy trafiaja sie dupki z rozdetym ego i koniecznoscia udowodnienia swojej wyzszosci, ale zasadniczo szacunek okazywany lekarzowi wraca.

                  A moja lekarka faktycznie jest super, bardzo sie ciesze, ze na nia trafilam. Ale widzialam ja tez pare razy w akcji, gdy kogos ustawiala do pionu i wtedy czlowiek czuje sie zupelnie wdeptany w ziemie.
          • princesswhitewolf Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 23:34
            przytakne tez ze madrze
        • ma_dre Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 23:45
          tylko nie puchnij, ja mowie ze pier.....sz
          ja tam myslalam ze kazdy pacjent to indywidualny przypadek, udowodnilas mi ze sie myle
          • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 00:08
            Bo lekarz to taki nadczlowiek, wraz z otrzymaniem dyplomu przestaja mu dzialac normalne mechanizmy psychologiczne w tym confirmation bias, a za to wlaczaja sie specjalne nadmoce.
            • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 08:30
              tak
              dlatego zwalnia ich to od krytyki
              tak jak fakt bycia człowiekiem zwalnia przedstawicieli innych zawodów od ponoszenia odpowiedzialności za pomyłki w pracy... (to był sarkazm)
    • nangaparbat3 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:11
      W zyciu bym nie pozwoliła zaszczepić przeziębionego niemowlaka.
      To nie szczepionka spowodowala śmierć dziewczynki, tylko bledna decyzja zaszczepienia chorego dziecka.
      Zatajanie informacji o szczepieniu jest dla mnie zupelnie zrozumiałe w kontekście antyszczepionkowej histerii. Nie bedę twierdzić, ze słuszne - nie wiem.
      • ichi51e Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 13:34
        Dziecko umarlo na zapalenie pluc nie na szczepionke!!
        • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 13:57
          ale możliwe, że było to powikłanie poszczepienne po zaszczepieniu dziecka chorego
          • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 14:18
            yenna_m napisała:

            > ale możliwe, że było to powikłanie poszczepienne po zaszczepieniu dziecka chore
            > go

            to jest mozliwe, ale to rozstrzygna badania. Tak samo jest mozliwe, ze lekarze w kutnowskim szpitalu zle dobrali leki. Mozliwe jest, ze lekarze nie zrobili posiewu bakterii tylko walneli jakimkolwiek antybiotykiem. Mozliwe, ze podali cos (jedzenie, leki), na co dziecko jest uczulone. Mozliwe jest to, ze za pozno wezwali karetke.
            A pewne jest to, ze dziecko czekalo TRZY godziny na transport. I zniechecano rodzine do zamowienia prywatnego transportu.
            • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 14:23
              to prawda
              ale chyba lepiej by było, gdyby pojawiła się informacja rzetelna, która by zawarła w sobie te wszystkie czynniki
              a nie jedynie informacja, że ponieważ czekano 3 godziny na karetkę, to dziecko umarło

              o to mi chodzi

              o nierzetelność dziennikarką, która potem nakręca histerię
              zresztą - lekarze też są nierzetelni i to też jest powodem takiego a nie innego podejścia wielu rodziców
              • kota_marcowa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 15:28
                Nie zgodzę się. Tytułem wątku i treścią zresztą też, zasugerowałaś, że to pewne, że dziecko zmarło z powodu szczepienia, a gazeta ukryła prawdę.
                • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 15:39
                  zasugerowałam, że mogło się tak stać, o czym świadczy treść postu
              • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 15:39
                yenna_m napisała:

                > to prawda
                > ale chyba lepiej by było, gdyby pojawiła się informacja rzetelna, która by zawa
                > rła w sobie te wszystkie czynniki

                To beda akta procesowe sprawy. Przeciez trzeba uwzglednic od groma czynnikow, wszystkie podane leki, podane pozywienie (dziecko bylo karmione piersia czy mieszanka?), wszystkie zabiegi lekarskie, podjete decyzje. Sam protokol to bedzie kilkanascie stron. To raczej nie jest objetosc notki gazetowej. Nie da sie uwzglednic wszystkich czynnikow. Mozna nie pisac o sprawie w ogole lub wybrac to, co wydaje sie byc istotne.

                Ja bym sie pytala, co sie dzialo w szpitalu, skoro od czwartku do soboty stan sie tylko pogarszal. I dlaczego nie podjeto decyzji o transporcie do lepiej wyposazonego szpitala wczesniej, zanim dziecko bylo na skraju smierci.
    • imogen0 A w uk? 14.01.14, 22:15
      Czy to prawda,że np.w Uk nie badają i nie pytają o stan zdrowia przed jakimkolwiek szczepieniem?
      • zurekgirl Re: A w uk? 14.01.14, 22:36
        Polowiczna prawda, czyli rzeczywiscie nie badaja, ale pytaja opiekuna, czy dziecko ma sie dobrze. Katar nie jest powodem do przesuniecia szczepienia, ale podwyzszona temperatura lub widzimisie rodzica juz tak. Ja raz przelozylam bez problemu, bo mialam wrazenie, ze mi sie corka rozlozy lada dzien.
      • princesswhitewolf Re: A w uk? 14.01.14, 22:57
        Czy to prawda,że np.w Uk nie badają i nie pytają o stan zdrowia przed jakimkolwiek szczepieniem?

        W UK te szczepienia na MMR odbywaja sie w 3 seriach od 3 miesiaca zycia dziecka.( teraz maja to zmienic nieco) Zanim podaje sie te szczepienia wymagana jest wizyta lekarska. + Nalezy tez zwrocic uwage ze wykwalifikowane pielegniarki w UK podajace sprawdzaja temp dziecka oraz pytaja o stan zdrowia.
        Szczepienie 1 rocznego jak dotychczas to byl tylko booster a nie nowe szczepienie
    • mruwa9 shit happens 14.01.14, 22:16
      pismaki jak zwykle robia krecia robote, siejac panike i nie majac pojecia, o czym mowa. Byle sensacja byla.
      Nawet nie wiadomo, czy istnial jakikolwiek zwiazek miedzy szczepieniem a smiercia dziecka.
      No i zdarza sie, nieszczescia chodza po ludziach, rowniez po dzieciach Zdarza sie, ze umieraja wskutek chorob. Byc moze zdarza sie, niezmiernie rzadko, ze dziecko moze umrzec wskutek powiklan poszczepiennych. Ale pismaki milcza o tym, ile dzieci ma szanse dozyc doroslosci dzieki masowym i powszechnym szczepieniom, ile istnien ludzkich szczepienia uratowaly. Wystarczy popatrzec na ostatnie przypadki zachorowan na polio w Iranie i uzmyslowic sobie, ze wlasnie dzieki prowadzonym od wielu lat powszechnym szczepieniom, takie sytuacje sa dla nas zupelnie abstrakcyjne. A oprocz polio jest wiele innych chorob, ktorych, dzieki szczepieniom, od dawna nie widziano w Polsce.
      • verdana Re: shit happens 14.01.14, 22:33
        Dzieci umierają także po podaniu lekarstw, czasem bardzo banalnych. Dorośli też. Ale znacznie częściej umierają, bo się lekarstw nie podało.
        • yenna_m Re: shit happens 14.01.14, 22:46
          tyle, że przy szczepionce nikt Cię nie potraktuje poważnie, jeśli zgłaszasz, że dzieciak miał problemy
          a już przy innych lekach - owszem
          • mruwa9 Re: shit happens 14.01.14, 23:42
            tyle, ze nie podano, czy potwierdzono jednoznacznie zwiazek smierci dziecka ze szczepieniem, czy to tylko spekulacje zrozpaczonych rodzicow i mediow. Ale mleko sie rozlalo, panika zasiana.
            Ciekawe, kto policzy dzieci, ktore zmarly/umra czy ciezko zachorowaly/zachoruja z powodu nieszczepienia.
            • yenna_m Re: shit happens 15.01.14, 08:28
              oj, te dzieci z radości policzą koncerny farmaceutyczne
              nie bój żaby
              mają w tym interes

              NIE JESTEM przeciwna szczepieniom
              jestem przeciwna nierozumnym szczepieniom i niedouczonym, lecących sztampą, lekarzom w placówkach szczepiących dzieci
              • turzyca Re: shit happens 15.01.14, 14:25
                > NIE JESTEM przeciwna szczepieniom
                > jestem przeciwna nierozumnym szczepieniom i niedouczonym, lecących sztampą, lek
                > arzom w placówkach szczepiących dzieci

                Ja na emamie tylko bywam, wiec moze cos przegapilam, ale nie pamietam Twojego watku z inicjatywa/o inicjatywie "lekarzu zbadaj dziecko przed szczepieniem" czy watku "rodzice, pomozcie ratowac chore dzieci, szczepcie swoje dzieci, jesli tylko sa zdrowe" czy tez "ludzie, wzmacniajcie odpornosc stadna, szczepcie sie, jesli tylko mozecie". Cos mi umknelo?
                • yenna_m Re: shit happens 15.01.14, 14:30
                  a czy muszę od razu, dziwiąc się, ruszać ze społeczną inicjatywą?
                  chyba przeceniasz nieco moje mozliwości big_grin
                  • yenna_m Re: shit happens 15.01.14, 14:30
                    i - nie czarujmy się - stan finansów wink
                  • turzyca Re: shit happens 15.01.14, 14:57
                    yenna_m napisała:

                    > a czy muszę od razu, dziwiąc się, ruszać ze społeczną inicjatywą?
                    > chyba przeceniasz nieco moje mozliwości big_grin

                    A oczekuje od Ciebie ruszania z inicjatywa spoleczna? Ale zalozylas watek o tym, ze zaszczepiono chore dziecko - przy czym nie wiadomo, czy szczepionka miala jakikolwiek wplyw na stan dziecka. Dlaczego nie zakladasz watkow proszczepiennych? Dlaczego nie piszesz o tym, co robic, zeby chronic tych, ktorzy nie moga byc zaszczepieni?
                    Dlaczego nie piszesz o tym, ze istnieja szczepienia kokonowe? Jestem chyba jedyna osoba, ktora na tym forum, o takiej opcji wspomniala. A to jest jedno z rozwiazan pozwalajacych chronic dzieci, ktorych nie mozna szczepic, z obnizona odpornoscia - szczepi sie cale zdrowe otoczenie osoby, dzieki czemu choroba nie moze sie rozprzestrzeniac.
                    Czemu nie namawiasz ludzi do odswiezania szczepien? Dzieki temu podniesiemy odpornosc stadna i niezaszczepione dzieci beda lepiej chronione.
                    Dlaczego nie wrzucisz linka do animacji czy symulatora na temat odpornosci stadnej?

                    To jest ten sam wysilek, co zalozenie tego watku. Tylko tym watkiem mozesz przyczynic sie do tego, ze ktos zrezygnuje ze szczepienia. I narazi nie tylko swoje dziecko, ale tez dziecko, ktore nie moze byc zaszczepione. Rozumiem, ze wyliczenie komus, ze aluminium w szczepionce jest tyle co sie w tydzien zjada, wiec nie warto sie ta dawka przejmowac, to jest wysilek. Ale zalozenie watku, ktory namawialby rodzicow zdrowych dzieci do szczepienia tych dzieci? Rozstrzygalby watpliwosci, dlaczego warto to robic? Dlaczego nie zaangazujesz sie pozytywnie w akcje szczepienia zdrowych dzieci?
                    • yenna_m Re: shit happens 15.01.14, 15:00
                      ale wytłumacz mi, dlaczego potrzeba aż akcji społecznej, żeby wymagać od jakiejś grupy zawodowej, żeby pracowała jak należy?
                      bo nie rozumiem...
                      zwłaszcza, że punkty szczepień i lekarze w nich pracujący to finansowani są z budżetu państwa...

                      czy przy patologiach w wymiarze sprawiedliwości i w innych sferach budżetówki należy skrzyknąć się w ruch społeczny, żeby móc wymagać pewnej jakości usług?

                      bo mi się wydawało, że sam fakt odprowadzania składki na ubezpieczenie zdrowotne wystarczy...
                      • yenna_m Re: shit happens 15.01.14, 15:07
                        i to wystarczy, żeby mieć PRAWO do zadawania pytań

                        natomiast ten wątek powinien uświadomić rodzicom, że niestety, zdrowiem/życiem własnych dzieci dla dobra ogólnego nie warto ryzykować

                        na pewno już nigdy nie zdecyduję się zaszczepić chorego dziecka
                        i tyle
                      • turzyca Re: shit happens 15.01.14, 15:22
                        > czy przy patologiach w wymiarze sprawiedliwości i w innych sferach budżetówki n
                        > ależy skrzyknąć się w ruch społeczny, żeby móc wymagać pewnej jakości usług?

                        Jesli wymaga to zaangazowania spoleczenstwa?

                        https://kozienice.dt.pl/image_news/korupcja/korupcja_1.jpg

                        https://dla-sklepu24.waw.pl/wp-content/uploads/et_temp/paragon2013_125_125_BIG-136295_128x128.jpg

                        > ale wytłumacz mi, dlaczego potrzeba aż akcji społecznej, żeby wymagać od jakiej
                        > ś grupy zawodowej, żeby pracowała jak należy?

                        Nie okreslalabym rodzicow jako grupy zawodowej. Ale brak ich wspolpracy z lekarzami w kwestii szczepien jest powalajacy i nie mialabym nic przeciwko takim fajnym akcjom, jak te organizowane przez niemiecka STIKO.
                        • yenna_m Re: shit happens 15.01.14, 15:25
                          o patrz, jak znalazł dla lekarzy big_grin
                          • yenna_m Re: shit happens 15.01.14, 15:26
                            poza tym sorry, ja mam wrażenie, że to lekarze nie współpracują
                            współpracujący są jedynie ci prywatni, bo wiadomo... wink
                            • turzyca Re: shit happens 15.01.14, 15:49
                              yenna_m napisała:

                              > poza tym sorry, ja mam wrażenie, że to lekarze nie współpracują

                              Kazdy widzi swoja strone, a mi znajome opowiadaja historie, od ktorych wlos sie jezy, ostatnio jedna byla zastraszana przez jakiegos oficera.

                              > współpracujący są jedynie ci prywatni, bo wiadomo... wink

                              Moim zdaniem prywatni przede wszystkim moga sie faktycznie skupic na leczeniu, bo maja normalnie zorganizowana prace. Jak mi kolezanka opowiedziala, ile czasu ona w renomowanym warszawskim szpitalu spedzala na papierkach, to myslalam, ze nie uwierze. Bo nie ma opcji przenoszenia tresci dokumentow, skanu, czegokolwiek, trzeba przeklepac od zera. Bo nie ma asystentek medycznych, ktore przygotuja lekarzowi wieksza czesc papierologii, wszystko musi zrobic lekarz. A sa czesci dokumentacji, ktore musza byc wypisywane recznie. I ona siedzi i i pisze, zajmowac sie pacjentami. Odkad ja znalam, chciala isc na medycyne, wielkie marzenie calego zycia, poszla, skonczyla, rozwija sie, ale wypala sie na takiej wlasnie szarpaninie.
                              • yenna_m Re: shit happens 15.01.14, 15:58
                                lekarze zapominają, że po pierwsze nie szkodzić
                                • turzyca Re: shit happens 15.01.14, 16:18
                                  yenna_m napisała:

                                  > lekarze zapominają, że po pierwsze nie szkodzić

                                  a to lekarze zorganizowali sobie tak kretynskie warunki pracy?
    • olena.s Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:47
      Byłabym wdzięczna za wskazanie przypadków, w których media ..."lobbują n
      > a rzecz szczepienia wszystkich dzieci jak popadnie (bez rzetelnego zbadania prz
      > ed szczepieniem
      )". Bo jakoś mi umknęło.
      • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 22:51
        oleno, a dlaczego GW pominęła informację o szczepieniu?
        przy okazji wyborcza.pl/1,75478,14785276,Nadciaga_grypa___praktyczny_poradnik.html

        dodam, że informacja, że szczepionki nie wywołują choroby jest kłamstwem
        ZAWSZE na szczepionkę p-ko grypie reaguję właśnie... przechodząc grypę
        moje dzieci podobnie
        przestaliśmy się szczepić, chociaz szczepiliśmy się kilka lat z rzędu
        • vilez Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 08:16
          Bo to nie jest sprawdzona koincydencja. Równie dobrze mogli by podać, że zmarło, bo spadł śnieg. Dlaczego nie podali, że spadł śnieg? Albo, że matka ubrała dziecko na czerwono?
          • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 08:25
            nie wiem, czy taka niesprawdzona

            skoro szczepienie = kontrolowane wprowadzenie zakażenia do organizmu, żeby ten wytworzył przeciwciała, to raczej bezsprzeczne jest, że takie działąnie = obniżenie odporności

            a jeśli się wprowadza chorobę do organizmu już osłabionego zmaganiem się z jakąś trwającą infekcją, to raczej można się spodziewać, że coś może się skiepścić i organizm może nie wydolić

            szczególnie organizm takiego niemowla
            • vilez Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 08:45
              Yenna, wszystko można skiepścić złą praktyką.
              A odpowiedzialne dziennikarstwo polega także na tym, że nie szerzy paniki na tle niesprawdzonych zależności - nie tylko tych teoretycznych, ale i wynikających z praktyki.
              Pamiętasz tąpnięcie polskiej transplantologii w wyniku wywołanej paniki? Łatwo o wywołanie histerii, trudniej o naprawienie szkód z tej histerii wynikłych.
              • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 08:50
                owszem, ale podejrzewam, że tej histerii by nie było, gdyby właśnie nie zła praktyka

                i na przykład szczepienie na siłę dzieci w złym momencie (jak tutaj), czy szczepienie takich, które reagują wstrząsem anafilaktycznym na szczepienie (bo i takie przypadki sie zdarzają)

                mi się generalnie wydaje, że niechęć ludzi, ich nieufność, w związku ze stosowanymi procedurami medycznymi, właśnie wywołana jest bardzo złą praktyką...
                • vilez Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 08:55
                  Zła praktyka będzie występowała zawsze- tzw. czynnik ludzki. Nie do ominięcia.
                  Tyle, ze tutaj nawet nie wiadomo, czy wystąpiła. Tu nic jeszcze nie wiadomo (poza samym faktem), to i o czym deliberować na łamach prasy...
                • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 12:19
                  yenna_m napisała:

                  > owszem, ale podejrzewam, że tej histerii by nie było, gdyby właśnie nie zła pra
                  > ktyka

                  Nie przypisywalabym histerii wylacznie zlej praktyce. Nawet nie glownie zlej praktyce. Protesty przeciwko szczepionkom byly od samego ich poczatku. Bo szczepionki sa jakos niepojmowalne i do tego... hmm... zlowrogie. W ogole zastrzyki kojarza sie zle, a tu jeszcze taki zastrzyk, nie z lekarstwem, ale z choroba - koszmarne wyobrazenie. I szczerze mowiac przy calym moim entuzjazmie wobec szczepionek, gdy siedze u lekarza i on naciaga plyn do strzykawki i przymierza sie do wklucia, czuje sie potwornie nieswojo i najchetniej bym uciekla. Ale nie uciekam, tak samo jak nie uciekam od dentysty i jego bormaszyny. Bo wiem, ze do oceniania sluzy nie odczucie, a wiedza. A wiedza mowi jednoznacznie, ze lepiej zostac, ze to co wyglada niebezpiecznie jest bezpieczenstwem, a alternatywny scenariusz moze skonczyc sie smiercia.
              • mary_lu Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 10:46
                Jakoś te same rzetelne media nie mają najmniejszego problemu, aby całymi dniami trąbić o ciężko chorych osobach, które zmarły z powodu grypy.

                Kierunek pisania o szczepionkach w Gazecie jest jeden. Np. kilka miesięcy temu był na portalu śmieszny wręcz, zmanipulowany artykuł, został zmiażdżony w komentarzach, następnego dnia zmieniono mu tytuł, przeniesiono do innego działu, komentarze usunięto. Po kilku dniach był usunięty z archiwum.
            • paskudek1 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 11:21
              yenna rownie dobrze mogli napisac że "dziecko zmarlo bo trafiło do szpitala w Kutnie" serio serio, kutnowski szpital ma na prawde sławe wykanczalni i od wielu osób mozesz uslyszec że wszędzie tylko nie tam. I jeżeli do szpitala to w ostatecznej ostateczności bo nie pmogą a zaszkodzic mogą. Jak widac na załączonym orbazku. Tu problemem bo prawdopodobnie kilka rzeczy, w tym FATALNE zarządzanie szpitalem, brak karetki, niedogadanie sie w kwestii helikoptera (bo podobno procedury zabraniają ze szpitala do szpitala, ale to juz piszę PODOBNO) itd itp. W szpitalu kutnowskim na rpawde pracuja świetni lekarze - jedna taka kilka lat temu pytała mnie z niesmakiem, czemu wzywalam karetke do dziewięciomiesięcznego, rozpalonego jak piec hutniczy dziecka. Albo skąd wiem że go brzuch boli. Noz k...rwa mac NIE wiedziałam co mu jest, zgadywalam bo mi takie dziecko nie powie. Nie wiem jaki lekarz pozwolił zaszczepic to dziecko ani potem który doktor przyjął na oddział, ale wiem, że kutnowski szpital do najlepszych nie należy.
            • mruwa9 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:14
              yenna_m napisała:

              > nie wiem, czy taka niesprawdzona
              >
              > skoro szczepienie = kontrolowane wprowadzenie zakażenia do organizmu, żeby ten
              > wytworzył przeciwciała, to raczej bezsprzeczne jest, że takie działąnie = obniż
              > enie odporności
              >
              > a jeśli się wprowadza chorobę do organizmu już osłabionego zmaganiem się z jaką
              > ś trwającą infekcją, to raczej można się spodziewać, że coś może się skiepścić
              > i organizm może nie wydolić
              >

              yenno, nie kompromituj sie niewiedza.
              Szczepienie to nie jest wprowadzanie CHOROBY do organizmu.
              Wprowadza sie ANTYGEN (pogooglaj sobie, co to znaczy) mikroorganizmu chorobotworczego, pozbawiony zdolnosci chorobotworczych, ale stymulujacy uklad immunologiczny do produkcji przeciwcial.
              Szczepienia nie oslabiaja odpornosci, tylko wprost przeciwnie: wzmacniaja, stymuluja ja. Temu sluza.



              • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:31
                w żywym polio też?
                za moich czasów (12-13 lat temu) szczepiło się żywym polio...

                ciekawa też jestem, jaki skład miała szczepionka na gruźlicę, że blizna się u dzieci tak poprała...
                • mruwa9 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:44
                  obecnie nie szczepi sie zywym polio.
                  Pratki w BCG sa atenuowane, niezdolne do wywolywania choroby.
                  Niepotrzebne histeryzujesz.
                  • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:51
                    no to chyba wobec tego akcja informacyjna leży i kwiczy tongue_out
                    jak widać na załączonym obrazku tongue_out

                    i też jest pole do popisu
                    natomiast nic się z tym nie robi

                    no i obecnie - nieobecnie
                    jak się człowiek napatrzył na poszczepienne choroby, to może czuć obawy, prawda?

                    dlaczego wobec tego nie prowadzi się szeroko zakrojonych akcji informacyjnych?
                    bo chyba tego typu informacje powinny być dostępne w każdej przychodni pediatrycznej

                    a nie są - ja nie widziałam
                    natomiast jako matka, starszych niż dwuletnie, dzieci nie mam obowiązku znać kalendarza szczepień

                    (nota bene też jako jedna z pierwszych w PL szczepiłam na pneumokoki)
                    • jul-kaa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:52
                      Nie masz też obowiązku zakładać histerycznych wątków nakręcających panikę, a jednak zakładasz...
                      • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 18:20
                        nie jest histeryczny
                        zauważ, że jestem zwolennikiem MĄDREGO szczepienia
                        a nie nieszczepienia
                        • jul-kaa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 19:09
                          Owszem, jest histeryczny, najbardziej tytuł, pierwszy post również.
                          Histerycznie wydałaś opinię: dziecko zmarło po szczepieniu. Tego nie wiedzą nawet lekarze, ale yenna owszem...?
                    • duzeq to zastanow sie na drugi raz nad tytulem watku 15.01.14, 22:08
                      ja wiem, ze taki jest niezwykle chwytliwy, ale skoro wylozylas sie na wlasnej ignorancji, to nie histeryzuj na drugi raz.
                      Jaka szeroko zakrojona akcje trzeba przeprowadzac? Dlaczego zakladasz, ze wiekszosc spoleczenstwa nie wie tego, czego ty nie wiedzialas?
                      Jak ktos ma w doopie jakis temat, bo go nie dotyczy, to powinien sie sam doksztalcic, zeby sie pozniej wypowiadac. I oczywiscie, ze nie masz obowiazku znac kalendarza szczepien, ale nie masz tez zadnych uprawnien do siania paniki. Tak to powinno funkcjonowac.
                      • yenna_m Re: to zastanow sie na drugi raz nad tytulem watk 16.01.14, 18:19
                        no ale chwila
                        dlaczego uważasz, że mnie temat nie dotyczy?
                        bo nie mam niemowlaków tylko duże dzieci?
                        ale np reagujące paradoksalnie na niektóre leki (jak ja)?

                        to znaczy, że tylko matek niemowlów temat dotyczy
                        no nie mogę
                        jakoś wydaje mi się, że niedługo szczepić będę starsze dziecko, więc jakim prawem w ogóle mi piszesz, że temat mnie nie dotyczy?
                        jakim prawem mi piszesz, że temat mnie nie dotyczy, jeśli w ciąży lekarz zaszczepił mnie, kaszlącą, szczepionką p. grypie? (13 lat temu pediatra się za głowę złapał, gdy to usłyszał)
                        weź przestań i stuknij się w łeb zanim coś napiszesz


                        takim prawem mnie temat dotyczy, że nie życzę sobie być mięsem armatnim dla eksperymentów medycznych
                        ani ja, ani moje dzieci
                    • shige Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 10:15
                      yenna_m napisała:

                      > no to chyba wobec tego akcja informacyjna leży i kwiczy tongue_out
                      > jak widać na załączonym obrazku tongue_out
                      >
                      > i też jest pole do popisu
                      > natomiast nic się z tym nie robi
                      >

                      A co to są jakieś tajne informacje?
                      Przecież wystarczy wygooglować co to jest atenuacja, jak działa szczepionka...
                      • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 18:33
                        niekoniecznie tajne, ale temat jest tematem tabu
                • ichi51e Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 08:31
                  Zapewne dodawli wody krolewskiej - zeby nas dodatkowo znaczyc jak bydlo uncertain
              • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:44
                mruwa odpowiedz mi, czy w żywym polio jest sam antygen?
                bo pamiętam, że z pieluchą kazano się obchodzić jak z jajkiem
                i że było trochę dzieci z poszczepiennym polio (znam przypadek dziecka 11-letniego chorego na polio poszczepienne)

                nie wiem, jaki jest teraz kalendarz szczepien, ale nie wydaje Ci sie, że wobec tego należałoby poprowadzić mocniejszą akcję informacyjną dla rodziców? (bo i starsze dzieci maja szczepienia przypominające)
                • mruwa9 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:54
                  ostatnie doustne szczepienie p/polio, jakie pamietam, dostal moj pierworodny ponad 15 lat temu.
                  W Syrii ostatnio, wskutek licznych wystapien zachorowan na polio, szczepi sie dzieci szczepionkami doustnymi. Dzieki temu ratuje sie zycie i zdrowie tych dzeci.
                  Jakiej jeszcze mocniejszej akcji informacyjnej sobie zyczysz? Jak ma wygladac ?
                  • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 19:13
                    > W Syrii ostatnio, wskutek licznych wystapien zachorowan na polio, szczepi sie d
                    > zieci szczepionkami doustnymi. Dzieki temu ratuje sie zycie i zdrowie tych dzec
                    > i.

                    Doustnymi szczepi sie tam, gdzie trudno zachowac odpowiednie warunki do normalnych szczepien - czystosc, strzykawki i wykwalifikowany personel. Doustna moze podac kazdy po podstawowym szkoleniu. A do tego jest znacznie skuteczniejsza niz ta w zastrzyku, co gdy szaleje prawdziwe polio nie jest bez znaczenia. W Syrii do niedawna szczepiono normanie i nie mieli zadnych przypadkow polio, ale teraz przez wojne szlag trafil system ochrony zdrowia.

                    > Jakiej jeszcze mocniejszej akcji informacyjnej sobie zyczysz? Jak ma wygladac
                    > ?

                    Ja bym chciala na przyklad taka gierke:
                    www.impfen-info.de/hintergrundwissen-impfen/herdenimmunitaet/ (trzeba kliknac na zakladke "Simulator" a potem na "Simulator starten" a nastepnie ustawiac sobie suwaczek na dole na rozne poziomy wyszczepienia spoleczenstwa, a potem klikac na niezaszczepiona osobe i ogladac, jak sie zarazenie rozprzestrzenia)
                    albo lepsza, jak juz wyrazam zyczenia.

                    albo takie placiki w przychodniach:
                    www.impfen-info.de/no_cache/hintergrundwissen-impfen/herdenimmunitaet/?cid=60660&did=6633&sechash=32e4d094
                    albo jakies viralowe filmiki, takie jak np. ten:
                    www.youtube.com/watch?v=1quiKLMy0ng (wlasnie sobie wyobrazam jak mozna przedstawic zatenuowane wirusy i mam lekka glupawke.)
            • niunka12345 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 15:59
              No jak zaszczepili zainfekowane dziecko... no to faktycznie mogło to szczepienie przyczynić się do śmierci. Ja ostatnio zrezygnowałam ze szczepienia małej tylko dlatego że moje drugie dziecko zaczęło być "niewyraźne", więc bałam się że zaszczepię córkę, a może się zarazić. więc przełożyłam szczepienie na następny raz. Nie uważam żeby szczepienia były złe, ale trzeba jednak być czujnym i bardzo zwracać uwagę na stan zdrowia dziecka.
              • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 18:36
                też tak sądzę
    • d.d.00 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 23:06
      Pediatrzy na wszelkie przypadłości niemowlęce zawsze mają diagnozę - zęby idą. U nas mały od kwietnia budzil się po zasnieciu, darł się do bezdechu,ma powiększone węzły chłonne i na wszystko mówią "zęby". Syn dopiero we wrześniu doczekał się pierwszych zębów, i od tej pory są tylko 2 dolne jedynki, więc cokolwiek się z nim nie zadzieje to lekarze uparcie -zęby. Ręce opadają. Nie ma sluchania rodzicow. Są wsZechwiedzacy pediatrzy i rozhisteryzowani rodzice. Smutne.
      • d.d.00 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 23:07
        Rozhisteryzowani oczywiście rodzice są w oczach pediatrow.
        • wilowka Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 23:34
          Dziś rozmawiałam ze znajomymi o szczepieniach na przykładzie... szczepienia małego kota.

          Moja wink Pani Weterynarz w piątek:

          Po moim potwierdzeniu, że kotu nic nie dolega w kuwecie bawi się, zjada z apetytem i ładne kupy w kuwecie były dziś - zrobiła co następuje:

          - obejrzała kotu oczy
          - obejrzała gardło i zęby
          - pomacała węzły chłonne
          - osłuchała serce
          - osłuchała oskrzela
          - obejrzała skórę/sierść
          - zajrzała w uszy
          - zmierzyła temperaturę

          Po takim przeglądzie - powiedziała "Można dziś szczepić"

          i zaszczepiła.

          Żadna z pytanych znajomych z podobnym kompleksowym przeglądem DZIECKA przed szczepieniem się nie spotkała.

          A ja ubolewam że moja Pani Weterynarz, nie jest lekarzem rodzinnym!
          • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 23:40
            to prawda
            ale też prawdą jest, że głośno się mówi o tym, że np szczepionka p-ko kociej białaczce może wywołać w powikłaniu mięsaka w miejscu wkłucia
            mówi się również o toksyczności szczepionki p-ko wściekliźnie oraz o tym, że nie ma potrzeby szczepienia kota niehodowlanego, niewychodzącego

            dlaczego tak się postępuje w przypadku zwierząt a w przypadku ludzi już niekoniecznie?
            • ma_dre Re: dziecko zmarło po szczepieniu 14.01.14, 23:46
              a bo szczepionki zwierzece to biznes marginalny
              • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 00:50
                ma_dre napisała:

                > a bo szczepionki zwierzece to biznes marginalny

                Poglowie bydla w Polsce 5 860 800.
                Poglowie swin w Polsce 11 129 400.

                Liczba noworodkow w Polsce 386 000.

                Czy tylko ja widze wielokrotnie wiecej szczepionek dla zwierzat niz dla ludzi? Marginalny rynek...
            • wilowka Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 00:18

            • chalsia Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 09:51
              głośno się mówi o tym, że np szczepionka p-ko kociej bi
              > ałaczce może wywołać w powikłaniu mięsaka w miejscu wkłucia

              tak, to prawda, jednak incydentalność tegoż mięsaka poszczepiennego jest bardzo niska (w porównaniu z zachorowalnością kotów nieszczepionych na białaczkę, która jest w wysokim stopniu śmiertelna)

              > mówi się również o toksyczności szczepionki p-ko wściekliźnie

              bzdura, siedzę dość mocno w temacie i nigdy nie słyszałam o toksyczności szczepionki p/ko wściekliżnie
              owszem, bywały objawy uboczne po polskiej produkcji szczepionce - darmowej podawanej w ramach obowiązkowych akcji szczepienia psów, ale te objawy uboczne wynikały tylko ze składników dodatkowych szczepionki
              szczepionki odpłatne są pozbawione tych działań ubocznych i nie są toksyczne

              > oraz o tym, że ni
              > e ma potrzeby szczepienia kota niehodowlanego, niewychodzącego

              kolejna bzdura, zarazki się zwłaszcza na butach do domu wnosi

              > dlaczego tak się postępuje w przypadku zwierząt a w przypadku ludzi już niekoni
              > ecznie?

              bo weterynaria została sprywatyzowana, za wszystkie zabiegi płacisz, a lekarz pracuje na swoje nazwisko, a co za tym idzie - na swoje zarobki
          • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 00:05
            > Żadna z pytanych znajomych z podobnym kompleksowym przeglądem DZIECKA przed szc
            > zepieniem się nie spotkała.

            Czlowieki mowia i moga lekarza poinformowac o schorzeniach aktualnych, przeszlych i przyszlych. A jak maja malego czlowieka pod opieka, to zazwyczaj dosc trafnie rozpoznaja, czy jest on w stanie normalnym, czy cos sie nie dzieje. Ten sam model stworzenia, to bardzo wiele ulatwia.
            Z kotami tak to nie funkcjonuje, trzeba sobie radzic inaczej.

            A do tego kota owszem, mozna na wscieklizne nie zaszczepic, ale dla psow takie szczepienia sa obowiazkowe. Bo koty siedza w domu, a psy codziennie wylaza i spotykaja sie z potencjalnymi zrodlami zakazenia. Z ludzmi jest ten sam problem.
            • wilowka Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 00:22
              Sądzę że w przypadku mnie i 4 miesięcznego kota jak i dajmy na to świeżej matki 4 miesięcznego niemowlaka fakt, że człowieki mówią niewiele zmienia. smile Ja znam mojego kota Ona zna swoje dziecko - coś tam wiemy, jak powinny się zachowywać, ale stwoery owe nam nic nie powiedzą. Przyznam, że od pediatry oczekiwałabym jeszcze więcej zaangażowania i ostrożności oraz profilaktyki niż od weterynarza.

              ale to chyba pobożne życzenie.
              • turzyca Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 00:37
                Ale piecioletni kot nadal nie bedzie umial Ci powiedziec, ze go brzuszek pobolewa. I nadal mam wrazenie, ze obsluga wlasnego modelu jest latwiejsza niz obsluga zupelnie obcego modelu. Dla mnie przynajmniej niemowlaki sa znacznie bardziej intuicyjne niz szczeniaki.

                A problem z dzieckiem jest jeszcze gorszy niz ze szczeniakiem i tysiackroc gorszy niz z kociakiem - tego sie nie da zamknac w domu na dluzszy czas, caly czas beda sie wokol niego pojawiac rozsadniki wszelkich chorob i narazac go na smiertelne choroby, wiec trzeba wywazyc ryzyko szczepienie vs. choroba. Na szczepienia sie zasadniczo nie umiera, na choroby owszem. Podobno niemowlak chory na koklusz to jedna z najstraszniejszych rzeczy, dzwiek ktory sni sie w koszmarach przez dziesieciolecia. Wierze.
                • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 08:18
                  5-letni kot, wbrew pozorom, bedzie potrafił powiedzieć, że go coś boli

                  13-letni chłopak też nie jest w stanie na 100 procent określić, w jakim miejscu go brzuch pobolewa
                  czy to jest wyrostek, czy też żołądek, czy może wątroba (biorąc pod uwagę fakt, że ból potrafi promieniować)

                  mało tego - nawet dorosła kobieta może się pomylić (promieniowanie bólu z żołądka na rękę) i zamiast na żołądek być leczona na serce

                  od tego są badania, choćby podstawowe, polegające na obmacaniu i sprawdzeniu odruchów twardości/miękkości/bolesności brzucha, usg i takie tam cuda, panie, techniki
                  • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 08:22
                    acha, dodam, że chorego zwierzaka żaden weterynarz nie zaszczepi
    • nanuk24 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 01:17
      Moja lekarka, zanim zaszczepi, dokladnie bada dzieci i robi wywiad z rodzicem.
      Dwa razy odroczyla szczepienie. Za pierwszym, nie byla pewna, czy dziecko goraczkuje, bo zabkuje, czy z powodu infekcji, w kazdym badz razie, jak powiedziala, dmuchamy na zimne - zaszczepimy, jak bedziemy pewne. Za drugim razem swisty w oskrzelach, wiec tez szczepienie zostalo przesuniete.
    • attiya Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 07:35
      dzieci chorych nie szczepi się, także wina nie leży po stronie szczepienia tylko tych, co dziecko do szczepienia dopuścili
      ale ja to ładnie brzmi - szczepienia to wszelakie zuo
      • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 08:21
        ktoś to dziecko zakwalifikował do szczepienia
        przecież rodzice nie kupili sobie szczepionki w spożywczaku, bo mieli taką fanaberię, i nie wszczepili jej pokątnie, w piwnicy

        rodzic NIE MUSI się znać na medycynie
        od tego ma dochtorów - tak mnie wczoraj, ku mojej uldze i radości, na ostrym dyżurze chirurgicznym w szpitalu akademickim, poinformowali bardzo sensowny lekarz oraz bardzo sensowna pielęgniarka

        tyle w temacie
    • tomanksa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 08:15
      Słyszałam wczoraj w jakiś wiadomościach jak wypowiadała się lekarka ( na temat tego właśnie szczepienia), że temperatura do 38,5 i antybiotykoterapia nie jest przeciwwskazaniem do szczepienia. Aż myślałam, że się przesłyszałam. Nóż w kieszeni się otwiera słysząc takie opinie . Nie wiem czy dziecko zmarło akurat przez szczepienie, ale na pewno nie pomogło mu ono w walce z zapaleniem płuc.
      I żeby nie było, ja swoje dziecię szczepię, ale też przekładam wszystkie szczepienia na sezon letni, gdzie mniej wokół chorób i nie szczepię nawet z katarem.
      • babsee Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 08:43
        I taką idiotkę powino sie za kudły wytargac a nastepnie odebrac dyplom i prawo wykonywania zawodu.

        Przyklad moj-synus 2 tygodnie po infekcji(malutkie, ot wirusowe zapalenie krtani, bez goraczki), stamn ogolny-rewelacja, apetyt-rewelacja, pozostalo pokaslywanie-raz na dwie godziny.Na szczescie ja mam genialną pediatre-zawsze bada dziecko przed szczepienie chyba z 20 min.I co?szmery w prawym plucu-okazalo sie,ze synek ma zapalenie pluc.Jestem na 100% pewna, ze wiekszosc lekarzy tego by nie wybadała, ale jak mowilam, moje pediatra ma duze doswiadczenie i ma tzw. czuja.
        Do dzis mysle,co moglo sie zdarzyc, gdybym go wtedy zaszczepila.
        Ale parcie na szczepienie jest tak wielkie, ze wiekszosc ma to w dupie-w zamian pojada na wycieczke na Korfu.
        • ladnyusmiech Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 08:51
          Mam dwójkę w domu. Jak byłam z mniejszą Pociechą pediatra powiedziała, że choroba w domu (drugiego dziecka, rodzica) nie jest na chwilę obecną przeciwwskazaniem do szczepienia. Mam mieszane uczucia co do tego, dziecka nie szczepię pomimo takiej opinii dopóki wszyscy w domu nie są zdrowi uncertain
      • kawka74 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 08:55
        Pediatra mojego dziecka za głowę by się złapał.
        Badanie przed każdym szczepieniem jest bardzo dokładne, ba - nawet mnie pani dr ogląda wink Kiedyś zauważyła, że mam tak zwane zimno na ustach, i dopytywała się, od kiedy, żeby ewentualnie odczekać jeszcze chwilę i sprawdzić, czy córka się nie zaraziła.
      • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 15:42
        ciekawe, co na to turzyca
        najprawdopodobniej lekarz, bo w nosie ma jednostkową reakcję organizmu dziecka na obciążenie szczepionką, a bardziej martwi się o sprawozdawczość i ewentualne "złamane" kariery z powodu złej statystyki w sprawozdawczosci...

        dla mnie takie głosy są niewyobrażalne
        pokazują sztampę i odhumanizowanie podejścia lekarza do pacjenta
        • iskierka3 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 23.05.15, 16:25
          Ja nie wiem, naprawde uwazacie, ze lekarzy ktos karze za nieszczepienie? Jakie zlamanie kariery? Pogielo Was? I jesli zakladacie, ze istnieja durni lekarze, to czemu Wam w glowie nie postanie, ze to ci "dmuchajacy na zimne"? I ci lapiacy sie za glowe?
    • lady-z-gaga Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 10:07
      A może jadło tego dnia kaszkę? w takim razie można napisac "dziecko zmarło po kaszce" wink
    • b_y Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 11:11
      "natomiast faktem jest, że pewne rzeczy są zatajane przez media, które lobbują na rzecz szczepienia wszystkich dzieci jak popadnie (bez rzetelnego zbadania przed szczepieniem) "

      To chyba nie sprawa mediów, tylko odpowiedzialności rodziców, czy wybiorą takiego lekarza, który zbada dziecko, zanim je zaszczepi...
      to samo mogłabym powiedzieć na temat lekarzy, którzy przepisują antybiotyki na wszystko - to też lobowanie...
    • kota_marcowa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 14:11
      Yenna napisałaś ten swój post trochę oszołomsko.
      Tak jak by faktycznie winna była ta nieszczęsna szczepionka. Bo szczepionki, to zuuuooo i dostaje się po nich autyzmu albo umiera, a to nie prawda.

      Pretensje, to można mieć do lekarza, że zaszczepił dziecko z zapaleniem płuc, można do szpitala, że opieka była nie dość dobra, w końcu dziecko leżało w szpitalu od czwartku, a decyzja o przewiezieniu zapadła dopiero w sobotę, można w końcu, do tego, że karetka jechała za długo. A może dziecko po prostu miało tak ciężkie zapalenie płuc, że zmarło.

      Ale na Boga, nie było tak, że po zaszczepieniu zdrowe dziecko umarło, bo taki wniosek można wyciągnąć z twojego posta.
      • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 14:16
        matko boska internetowa, no ale chyba nie muszę opisywać całego stanu faktycznego, który jest opisany w obu artykułach

        mnie szokuje wybiórczość podawania informacji

        człowiek jakoś tam myślący na pewno załapie, że dziecko zmarło dlatego, że było chore i BYĆ MOŻE szczepienie pogorszyło jego stan

        ciekawe, jak wypowiedzą się biegli w sprawie
        chociaż, znając ogromną solidarność zawodową lekarzy i ich pokręcony kodeks etyki zawodowej, mam pewne wątpliwości dotyczące rzetelności tych opinii
        ale pożyjemy, zobaczymy
        • mary_lu Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 14:23
          Trafiłaś w taki temat po prostu. Tysiące ludzi uwierzyło, że powiedzieć coś złego, ba zasugerować choćby, o szczepionkach, to oznaka zidiocenia a przynajmniej czyn szkodliwy społecznie.
        • kota_marcowa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 14:25
          Moim zdaniem o szczepieniu nie napisali, bo jest to sprawa drugorzędna. Jak rozumiem cała awantura jest nie o to dlaczego dziecko zachorowało (choć większość wątpliwości pewnie rozwieje sekcja zwłok i opinie biegłych), tylko o to, że być może udałoby się dziecko uratować, gdyby ta nieszczęsna karetka była szybciej.
          • shige Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 17:52
            Według mnie to dziecko miało wirusowe zapalenie płuc a to u tak małych dzieci infekcja trudna do opanowania. Śmiertelnośc w tej grupie wiekowej z tego właśnie powodu to nawet 75 %sad Dwa tygodnie temu mieliśmy w szpitalu podobny przypadek. Zaczęło się niewinnie od kataru. Walka o dziecko była bardzo trudna. Udało się. Przyczyna wirus RSV. Większość medialnych przypadków zgonów małych dzieci było właśnie z tego powodusad
            Pytanie jakie leczenie zastosował szpital i czy przeprowadził pełną diagnostykę?Na to będzie musiała pewnie odpowiedzieć prokuratura.
            • memphis90 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:33
              Patrz, pomyśleliśmy o tym samym wink
              • shige Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 19:14
                smile
        • vilez Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 14:38
          Ale u Ciebie te narzekania na wybiórczość podawania informacji są także wybiórcze. Bo czemu tylko ma to dotyczyć tego szczepienia. A nie pierdyliona innych czynników, o których nie wspominasz? Po prostu wybrałaś w/g klucza. A my pytamy o ten klucz- dlaczego akurat ten, skoro jest poboczny.
          • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 14:48
            zobacz, jaka histeria jest w komentarzach pod artykułem wyborczej smile
            moim zdaniem taki brak podania informacji jest bardziej szkodliwy, niż podanie tej informacji


            ale może się mylę
            • vilez Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 15:08
              Fakt, nie czytałam. No jest histeria.
              Ogólnie polecam Blog Sporothrix.
          • ichi51e Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 15:35
            I zdaniem lekarzy byl bez zwiazku...
            • shige Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:06
              Mogło to być bez związku bo dziecko codziennie walczy z tysiącem innych dużo poważniejszych antygenów bakteryjnychi wirusowych nie atenuowanych. Szczepionka przy tym co dziecko zlizuje z podłogi czy rak dorosłego to pikuś. Więcej adiuwantów i substancji szkodliwych zawiera wiele leków dla dzieci... Żaden lek ani żadna szczepionka nie jest dla dziecka w 100 % bezpieczna. Podobnie jak kontakt z drugim człowiekiem.
    • tanebo Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 14:32
      Sorry ale szajba ci odbija. Dziecku zapewne podano też antybiotyk. Nie zadziałał. Zakazać podawania antybiotyków?
    • agnieszka77_11 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 14:38
      Dziewczynka dostała szczepionkę 6w1. Na razie nie wiadomo czy to ona była przyczyną.

      wiadomosci.onet.pl/lodz/tragedia-w-kutnie-polroczna-basia-nie-zyje/5nbnb
      • kota_marcowa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 14:47
        Z materiału, który zalinkowałaś, ewidentnie wynika, że nawalił czynnik ludzki.
        • agnieszka77_11 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 15:44
          kota_marcowa napisała:

          > Z materiału, który zalinkowałaś, ewidentnie wynika, że nawalił czynnik ludzki.

          W dużym stopniu na pewno.
      • ichi51e Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 15:37
        Przyczyna czego? Dziecko mialo zapalenie pluc ktore zostalo zlane. Albo co gorsza odporne na antybiotyki.
        • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 15:44
          nie, no spoko
          dziecko zmarło z powodu karetki
          tylko jeśli karetka by przyjechała, to kto da gwarancję, że dziecko by przeżyło, skoro było w aż tak złym stanie, że 3 godziny oczekiwania przesądziły sprawę?

          najgorsze, że to jest czyjaś ogromna tragedia, której być może dałoby się uniknąć
          • kota_marcowa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 17:44
            Nie no spoko, ale skoro dziecko trafiło do szpitala w czwartek, nie reagowało na leczenie, a stan ciągle się pogarszał, to można zapytać, czemu z transportem czekali do momentu, aż dziecko było umierające.
        • agnieszka77_11 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 15:45
          ichi51e napisała:

          > Przyczyna czego? Dziecko mialo zapalenie pluc ktore zostalo zlane. Albo co gors
          > za odporne na antybiotyki.

          Prawdopodobnie lekarka badająca dziecko przed szczepieniem zignorowała kaszel. Skutki samej szczepionki i tak ciężko będzie ocenić.
          • rhysmeyers22 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:22
            szczepilam swoja obecnie 9 miesieczna corke na pneumokoki i 6 w 1,po kazdym szczepieniu bylam pelna obaw co do mozliwej reakcji poszczepiennej ale mimo wszystko uwazam ze to byla dobra decyzja.z tym ze pilnowalam obsesyjnie zeby nie miala nawet kataru idac na szczepienie,lekarka badala ja sumiennie a jak cos mnie niepokoilo przesuwalam termin .
            jesli to dziecko bylo dopuszczone do szczepienia mimo choroby ,zrobilabym taki sajgon ze szok,rodzice nie musza miec wiedzy medycznej to jest rola lekarza jak doopa od srania.
            skandal jak dla mnie.
            • shige Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 19:23
              Wie Pani żeby mieć chociaż 80 % pewności, że dziecko jest absolutnie zdrowe należałoby przeprowadzić testy w kierunku grypy, zrobić CRP, ob, krzepliwość, podstawową morfologię, badanie moczu i pewnie jeszcze rtg bo przecież dziecko może mieć atypowe całkowicie bez osłuchowe zapalenie płuc... Jesli do tego Pani doliczy że Pani dziecko codziennie walczy z wieloma bardzo groźnymi antygenami bakteryjnymi i wirusowymi to nigdy nie mamy pewności, że dziecko jest zdrowe!
              Niestety czasami tak bywa że w wyniku dołka immunologicznego dziecko czasami umiera z powodu błahych infekcji lub interwencji medycznych.
              • rhysmeyers22 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 15:07
                droga Pani,ale z tego wszystkiego zdaje sobie sprawe.shit happens jak mawiaja niektorzy i czasem po prostu nie ma sie wplywu na pewne rzeczy co nie znaczy ze nie zrobie wszystkiego co mozna zeby zminimalizowac ryzyko.niekoniecznie robiac MRI dziecku przy kazdej wizycie u pediatry tudziez proponowanego przez Pania pakietu badan.
                po co od razu takie zero jedynkowe myslenie.
    • lauren6 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 17:59
      Wzrusza mnie, że antyszczepionkowe oszołomy teraz uznają, że skoro dziecko, które wbrew wszelkim zasadom i logice zaszczepiono gdy było chore, umarło to wszystkie szczepionki są złem strasznym.

      Może gdyby dziewczynkę w drugim miesiącu życia zaszczepiono na pneumokoki to dziś by żyła?
      • nowel1 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:05
        Ja tylko dodam, że hasło "Dziecko zmarło po szczepieniu" jest prawdziwe praktycznie w stosunku do każdego dziecka, które umrze w pierwszym roku życia.
        A śmierć ( surprise!) wciąż się zdarza, i niekoniecznie zawiniona przez kogokolwiek.

        Ale czy istnieje związek przyczynowo-skutkowy, to należy dopiero zbadać, i to nie w trybie "dziennikarskim".
    • memphis90 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 15.01.14, 18:30
      IMO równie dobrze dziecko mogło się w przychodni skontaktować z wirusem RS, który potrafi wywołać masakryczne zapalenie płuc i zabić dziecko w kilka godzin. Synek mojej babci został zarażony jakimś wirusem (być może RS, być może innym dziadostwem) 31. grudnia- zaraziła go ciotka z katarem, która przyszła na Sylwestra, 1 stycznia miał jakiś tam katar, 2 stycznia był martwy. Szczepiony w tym czasie akurat nie był.

      Póki co nikt- poza ematkami, rzecz jasna- nie ma pojęcia co się stało z tym dzieckiem, więc chyba za szybko na wskazywanie winnych palcem.
    • mamawojtuska79 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 01:44
      Za śmierć małej Basi nie jest winne tylko i wyłącznie szczepienie, niestety złożyło się na to wiele czynników lub też inaczej "zbiegów okoliczności". Po pierwsze lekarka nie powinna zaszczepić dziecka, które ma kaszel, lekką gorączkę, możliwe że szczepionka podana dziecku obniżyła jego odporność na tyle ze infekcja pierwotna rozwinęła się na całego. Po drugie - szpital do którego mała trafiła ma bardzo złą renomę, przez okolicznych mieszkańców jest nazywany "wykańczalnią" lub wprost "umieralnią", wiem o czym piszę bo mieszkam blisko Kutna. Po trzecie mała trafiła do szpitala przed weekendem a nie od dziś wiadomo że dyżury weekendowe dostają lekarze z krótkim stażem, mało doświadczeni. Po czwarte - lekarka dzwoniąc po raz pierwszy po karetkę i słysząc słowa dyspozytora że "to trochę potrwa" powinna dopytać się dokładnie ile czasu to zajmie, a następnie załatwić transport lotniczy, gdyby zadzwoniła od razu do lotniczego pogotowia to śmigłowiec dotarłby na miejsce już po 30 minutach i w ciągu godziny mała byłaby już na OIOMie szpitala na spornej w Łodzi, gdzie jest dobra i wykwalifikowana kadra oraz najwyższej klasy sprzęt medyczny (tam był leczony mój synek wcześniak). Odnośnie Lotniczego Pogotowia to uważam ze skandalem jest to że śmigłowce nie zostały wyposażone w noktowizję umożliwiającą latanie po zmroku, takie systemy są w na wyposażeniu śmigłowców wojskowych a piloci latający w pogotowiu to w większości właśnie dawni piloci wojskowi. Bardzo współczuję rodzinie małej Basi, zwłaszcza jej rodzicom, którym przyjdzie się zmagać z ogromną traumą i poczuciem winy że mogli jednak coś zrobić aby uratować dziecko, pomijam już fakt że pewnie bezpowrotnie stracili zaufanie do lekarzy.
      • shige Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 10:36
        mamawojtuska79 napisała:

        > szczepionka podana dziecku obniżyła jego odporność na tyle ze infekc
        > ja pierwotna rozwinęła się na całego.

        Szczepionka nie obniża odporności. Ona mobilizuje układ odpornościowy do działania!

        > Po tr> zecie mała trafiła do szpitala przed weekendem a nie od dziś wiadomo że dyżury
        > weekendowe dostają lekarze z krótkim stażem, mało doświadczeni.

        Ciekawesmile Pracując ponad 30 lat w szpitalu nie spotkałem się z taka praktyką. O dyżury czy lekarz doświadczony czy nie każdy się bije, bo dyżur jest świetnie płatny a po dyżurze dzień wolny również płatnysmile

        > załatwić transport lotniczy, gdyby zadzwoniła od razu do lotniczego pogotowia to ś
        > migłowiec dotarłby na miejsce już po 30 minutach i w ciągu godziny mała byłaby
        > już na OIOMie szpitala na spornej w Łodzi, gdzie jest dobra i wykwalifikowana k
        > adra oraz najwyższej klasy sprzęt medyczny (tam był leczony mój synek wcześniak
        > ).

        Zeby LPR mógł wyladować musi być lądowisko i warunki na to.Tylko do wypadków LPR może lądować w prawie każdych warunkach. Lądowisko przyszpitalne jest specyficznym miejscem do lądowania i musi spełniać rygorystyczne warunki że względu na to, że pojawia się zagrożenie dla innych ludzi . Najbliższe lądowisko spełniające takie warunki jest ok. 30 km od szpitala w Kutnie...Dziecko to tego lądowiska (pewnie tzw.gminnego) trzeba było czymś przewieźć a szpital nie miał odpowiedniej karetki.Dziecko ważyło 7,5 kg a karetka była dla dziecka do 5 kg. Ta druga karetka była zajęta przez inne chore dziecko.Dziecka w takim stanie nie można było przewieźć inną karetką niż wskazana bo jest to dla niego zagrożenie życia.

        Odnośnie Lotniczego Pogotowia to uważam ze skandalem jest to że śmigłowce ni
        > e zostały wyposażone w noktowizję umożliwiającą latanie po zmroku, takie system
        > y są w na wyposażeniu śmigłowców wojskowych a piloci latający w pogotowiu to w
        > większości właśnie dawni piloci wojskowi.

        Bzdury Pani opowiada!Noktowizor do niczego nie jest niezbędny!Gdbyby był to każdy eurocpter byłby w niego wyposażony!Miejsce lądowania chociażby przy pomocy straży pożarnej można zabezpieczyć i tak wielokrotnie lądowaliśmy jak była taka potrzeba. Żaden z pilotów z którym latałem nie był wojskowymsmile
        • ursgmo Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 11:37
          shige napisał:

          > mamawojtuska79 napisała:
          >
          > > szczepionka podana dziecku obniżyła jego odporność na tyle ze infekc
          > > ja pierwotna rozwinęła się na całego.
          >
          > Szczepionka nie obniża odporności. Ona mobilizuje układ odpornościowy do działa
          > nia!

          Bzdury wypisujesz " Panie Doktor ? " . Po podaniu szczepionki następuje krótkotrwałe obniżenie odporności na skutek reakcji obronnej organizmu w wyniku rozpoznania obcego czynnika i wytwarzaniu przeciwciał skierowanych przeciw danej bakterii lub wirusowi (albo całej ich grupie) zawartymi w szczepionce.


          >
          > > Po tr> zecie mała trafiła do szpitala przed weekendem a nie od dziś w
          > iadomo że dyżury
          > > weekendowe dostają lekarze z krótkim stażem, mało doświadczeni.
          >
          > Ciekawesmile Pracując ponad 30 lat w szpitalu nie spotkałem się z taka praktyką. O
          > dyżury czy lekarz doświadczony czy nie każdy się bije, bo dyżur jest świetnie
          > płatny a po dyżurze dzień wolny również płatnysmile

          Ciekawe ,dawno się w weekend w szpitalu nie było ,co ? bo o tym wie każdy pacjent i ....lekarz . Nie od dziś w weekend przyjmuje niedoświadczona kadra , odbywają się gorączkowe konsultacje telefoniczne "z górą" ( jeśli młody w ogóle odważy się zadzwonić i przerywać pryncypałowi wypoczynek) , laboratoria chodzą na pół gwizdka , pracownie rtg , usg czy tk zamknięte są na głucho . Byle do poniedziałku .

          Winnych w tej historii jest wielu .
          Rodziców strasznie mi żal , ale zupełnie nie rozumiem po co poszli z trochę ? chorym dzieckiem na wizytę szczepienną zamiast ją odłożyć do czasu aż będzie wiadomo co dziecku dolega. I dlaczego pozwolili na szczepienie mimo swoich wątpliwości ? Bo co ? bo lekarz groźnie spojrzał, postraszył wszelakimi plagami ?
          Lekarz pediatra też winny bo przeważyły papierki i suche przepisy a nie dobro pacjenta i ostrożność zawodowa .
          Społeczeństwo , ta jego nawiedzona część ( wytarczy poczytać niektóre posty w tym wątku) która nawołuje do karania i kłucia wszystkich i za / na wszystko . Społeczeństwo bo godzi się na taki chory system opieki medycznej jaki mamy . Media za rozpowszechnianie wyłącznie wybiórczych i entuzjastycznych informacji na temat szczepień , czarne i białe , bez szarości.
          Tylko malutkiej dziewczynki tak bardzo szkoda.
          .


          • shige Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 11:56
            ursgmo napisała:


            > Po podaniu szczepionki następuje krót
            > kotrwałe obniżenie odporności na skutek reakcji obronnej organizmu w wyniku roz
            > poznania obcego czynnika i wytwarzaniu przeciwciał skierowanych przeciw danej b
            > akterii lub wirusowi (albo całej ich grupie) zawartymi w szczepionce.

            W takim razie mielibyśmy plagę zejść śmiertelnych u osób chorych np. nowotowory, choroby serca, niedobory odporności gdyby faktycznie tak było. A to właśnie tym osobom dedykowane są szczepienia !W przypadku obniżenia odporności humoralnej lub komórkowej nie zaleca się w zasadzie szczepienia na ospę.

            > Ciekawe ,dawno się w weekend w szpitalu nie było ,co ?
            Było w ten weekendsmile

            bo o tym wie każdy pacje
            > nt i ....lekarz . Nie od dziś w weekend przyjmuje niedoświadczona kadra , o
            > dbywają się gorączkowe konsultacje telefoniczne "z górą" ( jeśli młody w ogóle
            > odważy się zadzwonić i przerywać pryncypałowi wypoczynek) , laboratoria chod
            > zą na pół gwizdka , pracownie rtg , usg czy tk zamknięte są na głucho . Byle do
            > poniedziałku .

            Tak i tak się na pewno dzieje w szpitalu klinicznymsmileZapraszam na mój dyżur w następny weekend albo nawet jutro.
          • jul-kaa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 16:12
            Trafiłam w święto do szpitala z ciężko chorym dzieckiem. Rtg natychmiast, od razu badanie krwi, błyskawicznie wynik, kolejne badanie, wieczorem następne. Na dyżurze doskonała lekarka, dobrała optymalne leczenie.
            • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 18:36
              i szczepionkę, nie
              bo gorączka do 38, 5 stopnia nie jest przeciwwskazaniem

              szczerze odpowiedz:
              pozwoliłabyś zaszczepić dziecko chore?

              ja nie
          • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 18:30
            mi właśnie o szarości chodzi
            tak, wybieram szczepienia, ale niech mi nikt nie mówi, że szczepionka to samo dobro
            skoro, jak napisała verdana, i po lekach, które są dobrem, człowiek może umrzeć...
            a jednak się leczymy...
            i jednak na ulotkach są zamieszone informacje n/t skutków ubocznych

            natomiast niepożądane skutki uboczne szczepień to temat tabu

            przykłady ulotek i skutków ubocznych:
            www.stopnop.pl/images/PDF/imovax%20polio.jpg
            www.stopnop.pl/images/PDF/Infanrix-IPVHib-SmPC-27_06_2012.pdf
            www.stopnop.pl/images/PDF/hiberix.pdf
            więcej tutaj

            www.stopnop.pl/szczepionki/75-ulotki-i-sklad-szczepionek
            i niech mi nikt nie wciska kitów, że szczepienia nie mogą spowodować skutków ubocznych

            i DLACZEGO WŁAŚNIE wazne jest szczepienie mądre
            jak ważne jest mądre nauczanie, wychowywanie, jedzenie i tak dalej
            generalnie życie z głową
            • paszczakowna1 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 18:46
              > i jednak na ulotkach są zamieszone informacje n/t skutków ubocznych
              >
              > natomiast niepożądane skutki uboczne szczepień to temat tabu

              > przykłady ulotek i skutków ubocznych:
              > rel="nofollow">www.stopnop.pl/images/PDF/imovax%20polio.jpg
              > rel="nofollow">www.stopnop.pl/images/PDF/Infanrix-IPVHib-SmPC-27_06_2012.pdf
              > rel="nofollow">www.stopnop.pl/images/PDF/hiberix.pdf
              > więcej tutaj

              Mózg mi się zawiesił. Te ulotki to dowód na to, że na ulotkach szczepionek nie ma informacji o skutkach ubocznych szczepień i że to temat tabu?

              > i niech mi nikt nie wciska kitów, że szczepienia nie mogą spowodować skutków ub
              > ocznych

              Bo na tych ulotkach jest wielkimi literami napisane: "ŻADNE SZCZEPIONKI NIE POWODUJĄ ŻADNYCH SKUTKÓW UBOCZNYC1111!!!!"
              • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 19:01
                tematem tabu jest fakt, że szczepionki powodują skutki uboczne i niektóre dzieci powinny być szczepione z głową, w sposob zindywidualizowany
                • jul-kaa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 19:07
                  Jak coś, co jest tematem tabu, moze być dostępne na ogólnodostępnej ulotce? Przecież to jakaś bzdura...
                  • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 19:10
                    no ale zobacz, gdy napisałam, że szczepionki powodują skutki uboczne i powinno się dzieci szczepić z głową, to prawieście mnie rozszarpały
                    wieć nie wiem, o co kaman

                    czyli powodują skutki uboczne czy nie
                    BYWAJĄ wobec tego niebezpieczne, czy też nie?

                    bo jak powodują skutki uboczne, to bywają niebezpieczne
                    koniec, kropka

                    jeśli nie powodują żadnych skutków ubocznych, to są bezpieczne

                    proste myślenie logiczne się kłania
                    • jul-kaa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 19:15
                      Słusznie, że cię rozszarpują, skoro zakładasz wątki o tak debilnych tytułach...
                      • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 19:25
                        szkoda, że ograniczyłaś się jedynie do przeczytania tytułu big_grin big_grin big_grin
                      • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 19:26
                        odpowiedz na pytanie: krótko i treściwie

                        bezpieczne (nie powodujące skutków ubocznych) czy też BYWAJĄ niebezpieczne (i pewnych sytuacjach powodują skutki uboczne, czasem bardzo dramatyczne)
                    • iskierka3 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 23.05.15, 16:33
                      Alez dzieci SZCZEPI SIE Z GLOWA. Sa zalecenia kiedy mozna, kiedy nie i lekarz powinien dziecko dopuscic przed szczepieniem. Tu - nie wiemy czy dany lekarz popelnil blad i zaszczepil dziecko chore, czy zaszczepil lekko przeziebione - co zrobic powinien.
                • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 19:09
                  i temat tabu nie wiąże się z tym, co jest napisane na ulotkach, ale co funkcjonuje w przekazie społecznym
                  • jul-kaa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 19:14
                    Ale co funkcjonuje w przekazie społecznym? W Polsce nadal niewielka jest grupa histeryków antyszczepionkowych, większość ludzi szczepi dzieci, lekarze niektórym odraczają, jeśli jest taka konieczność, niektórych nie szczepią. Alergicznie reaguje się (ja też tak reaguję) na fanatyków antyszczepionkowych, na histeryków zakładających wątki o tym, że "dziecko zmarło po szczepieniu". Fakt, jest społecznie piętnowane takie dziamganie bez podstaw...
                    • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 19:24
                      no ale czekaj, odpowiedz mi na moje pytanie a nie obrażaj mnie

                      napisałąm:

                      wieć nie wiem, o co kaman

                      czyli powodują skutki uboczne czy nie
                      BYWAJĄ wobec tego niebezpieczne, czy też nie?

                      bo jak powodują skutki uboczne, to bywają niebezpieczne
                      koniec, kropka

                      jeśli nie powodują żadnych skutków ubocznych, to są bezpieczne

                      proste myślenie logiczne się kłania



                      bo mam wrażenie, że masz problemy z myśleniem samodzielnym
                      i jedynie kalkujesz to, co przeczytasz w prasie

                      i pytam cię jako osoba, która SZCZEPI dzieci i siebie, jak również i swoje pso-koty

                      i teraz napiszę: antybiotyki sa błogosławieństwem i wielkim wynalazkiem ludzkości
                      ale niemądrze stosowane są niebezpieczne

                      czy stwierdzenie, że napiszę (a więc nie będę używać dużych kwantyfikatorów, a jedynie małe) - że czasami bywają niebezpieczne i powodują niebezpieczne skutki uboczne stawia mnie w szeregach oszołomów, histeryków, nawołujących do niepodawania antybiotyków?
                      czy też raczej wśród osób, które mówią: bardzo fajnie, że są antybiotyki, ale trzeba je mądrze stosować?

                      przecież to samo mówię o szczepionkach
                      ale tak się zafiksowałaś na walczeniu z wiatrakami, których tu nie ma, i z histeryzującymi antyszczepionkowcami (których też nie reprezentuję), że nawet przeczytać ze zrozumieniem tego, co do ciebie piszę, nie potrafisz
                      • jul-kaa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 19:31
                        Oczywiście, że szczepionki bywają niebezpieczne. Podobnie jak inne leki, podobnie jak antybiotyki. Być może temu dziecku podano antybiotyk - dlaczego nie ma wątku "dziecko zmarło po antybiotyku"?

                        Ja odpowiedziałam na twoje pytanie. Teraz ty odpowiedz na moje - dlaczego tak właśnie zatytułowałaś wątek?
                        • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 19:59
                          tytuł musi byc chodliwy wink
                          • jul-kaa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 20:08
                            No to naprawdę szczerze gratuluję intelektu...
                            • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 20:15
                              a ja nieumiejętności czytania ze zrozumieniem big_grin
                              i głupoty kochana, głupoty big_grin
                              • jul-kaa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 20:25
                                To może wytłumacz, co nie zostało zrozumiane.
                                • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 20:27
                                  przeczytaj pierwszy post i zastanow się, czy piszę, że na pewno dziecko zmarło po szczepieniu
                                  i o czym on jest big_grin

                                  a potem się czepiaj big_grin
                                  • jul-kaa Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 20:39
                                    Pytalam wyżej o to, dlaczego ZATYTULOWALAS wątek tak a nie inaczej. W tytule jest zdanie oznajmujace, stwierdzenie.
                                    Jak zatytuluje wątek "yenna to wariatka", to mogę w postach już pisać, co tylko chcę, i wypierać się tytułowego stwierdzenia?
                                    • kwiat_w_kratke Re: dziecko zmarło po szczepieniu 17.01.14, 00:13
                                      Dziecko zostało zaszczepione, mimo że rodzice zgłaszali objawy kaszlu. Dwa dni po szczepieniu dziewczynka nie żyła. To są fakty.
                                      Szczepionka to jest zawsze obce białko, trzeba być bardzo ostrożnym przy jej podawaniu.

                                      Nasza lekarka zawsze bardzo dokładnie bada dzieci przed szczepieniem, nie szczepi nigdy dzieci nawet lekko przeziębionych. Pamiętam, jak kazała przesunąć o kilka miesięcy zaszczepienie najstarszej córki na polio, bo byłam w ciąży z drugim dzieckiem, i noworodek mógłby się zarazić.
          • nikki30 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 17.01.14, 10:03
            ursgmo napisała:

            > Bzdury wypisujesz " Panie Doktor ? " . Po podaniu szczepionki następuje krót
            > kotrwałe obniżenie odporności na skutek reakcji obronnej organizmu w wyniku roz
            > poznania obcego czynnika i wytwarzaniu przeciwciał skierowanych przeciw danej b
            > akterii lub wirusowi (albo całej ich grupie) zawartymi w szczepionce.

            To ty bzdury piszesz!Szczepionka u mojego syna zniosła nosicielstwo pneumokoka bo układ immunologiczny dostał takiego kopa że hej!. Żaden antybiotyk nie był w stanie tego dziadostwa wykończyć!Pomogła szczepionka, czyli coś przed czym broniłam sie jeszcze rok wcześniej rękoma i nogami.

            bo o tym wie każdy pacje
            > nt i ....lekarz . Nie od dziś w weekend przyjmuje niedoświadczona kadra , o
            > dbywają się gorączkowe konsultacje telefoniczne "z górą" ( jeśli młody w ogóle
            > odważy się zadzwonić i przerywać pryncypałowi wypoczynek) , laboratoria chod
            > zą na pół gwizdka , pracownie rtg , usg czy tk zamknięte są na głucho . Byle do
            > poniedziałku .
            Głupoty piszesz. Moje dziecko było ratowane dokładnie w tym samym wieku co mała Basia. W niedzielę stawiliśmy się z zapaleniem płuc w szpitalu nawet nie specjalistycznym. W ciągu 5 godzin mieliśmy zrobione wszystkie badania i trafiliśmy na OIOM już z konkretną diagnozą. Natychmiast zwołano konsylium lekarskie, sprowadzono antybiotyk starej generacji bodajże z Katowic, skierowano nas do innego szpitala.Dzięki temu syn żyje. W tym wieku infekcja u dzieci ma przebieg piorunujący. To nawet nie są dni ale godziny. Równie dobrze w ciągu tych 5 godzin moje dziecko mogło umrzeć.
        • mamawojtuska79 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 18:44
          shige napisał:

          > Szczepionka nie obniża odporności. Ona mobilizuje układ odpornościowy do działa
          > nia!

          Oj tak, mobilizuje jak cholera, tylko dziwnym trafem odchorowałam szczepienie i przeciwko WZW typu B i dwa razy przeciwko grypie. Jak nigdy przedtem łapałam infekcję za infekcją od zapalenia gardła, oskrzeli po zapalenie tchawicy o grypie, którą przechodziłam bardzo ciężko już nawet nie wspomnę, gdy przestałam się szczepić przeciwko grypie jakoś omijają mnie takie atrakcje.

          > Ciekawesmile Pracując ponad 30 lat w szpitalu nie spotkałem się z taka praktyką. O
          > dyżury czy lekarz doświadczony czy nie każdy się bije, bo dyżur jest świetnie
          > płatny a po dyżurze dzień wolny również płatnysmile

          Nie wiem jaką ma Pan specjalizację i gdzie Pan pracuje, ja zauważyłam inną praktykę, zwłaszcza w małych prowincjonalnych szpitalach gdzie lekarzom zwłaszcza z dużym stażem bardziej zależy na tym, aby weekend spędzić z rodziną niż na kasie, którą i tak zarobi na swojej praktyce prywatnej. W szpitalu klinicznym na spornej na 3 oddziały dyżurował jeden lekarz (noc z soboty na niedzielę), oczywiście nie mogę tego powiedzieć o OIOMie gdzie rzeczywiście w weekendy widziałam czasem nawet i ordynatora. Kilka lat temu dziecko mojej kuzynki (a właściwie to mała jest moją kuzynką, ale mniejsza o to) zachorowało, miało wysoką gorączkę i inne objawy, trafiło do szpitala w piątek wieczorem, w sobotę zaczynało być z małą coraz gorzej, doszły problemy z oddychaniem, na dyżurze był młody lekarz, który w ogóle nie reagował na słowa kuzynki że z małą jest gorzej. Kuzynka zadzwoniła do wujka lekarza, on skontaktował się z ordynatorem, ordynator pofatygował się do szpitala, finał był taki ze mała została w trybie pilnym przewieziona do Poznania na OIOM, trafiła tam w ostatnim momencie, miała sepsę, pięć dni walczyła o życie, była podłączona do respiratora. Gdyby kuzynka zaufała lekarzowi to dziś odwiedzała by małą na cmentarzu.

          >
          > Zeby LPR mógł wyladować musi być lądowisko i warunki na to.Tylko do wypadków LP
          > R może lądować w prawie każdych warunkach. Lądowisko przyszpitalne jest specyf
          > icznym miejscem do lądowania i musi spełniać rygorystyczne warunki że względu n
          > a to, że pojawia się zagrożenie dla innych ludzi . Najbliższe lądowisko spełnia
          > jące takie warunki jest ok. 30 km od szpitala w Kutnie...Dziecko to tego lądowi
          > ska (pewnie tzw.gminnego) trzeba było czymś przewieźć a szpital nie miał odpowi
          > edniej karetki.Dziecko ważyło 7,5 kg a karetka była dla dziecka do 5 kg. Ta dru
          > ga karetka była zajęta przez inne chore dziecko.Dziecka w takim stanie nie możn
          > a było przewieźć inną karetką niż wskazana bo jest to dla niego zagrożenie życi
          > a.

          Może najwyższy czas zmienić przepisy, które i tak w większości są bublami legislacyjnymi, nie wiem czy pamięta Pan historię pacjentki, której nie można było przewieźć do budynku, który był oddalony o kilkadziesiąt metrów od szpitala, tylko trzeba było wezwać karetkę (jechała chyba ze 100 km), pacjentka tego nie przeżyła. A jeżeli chodzi o lądowiska to dokładnie od 1.01.2014 r. każdy szpitalny oddział ratunkowy musi posiadać lądowisko i jak najbardziej w Kutnie ono jest.


          >
          > Bzdury Pani opowiada!Noktowizor do niczego nie jest niezbędny!Gdbyby był to każ
          > dy eurocpter byłby w niego wyposażony! Miejsce lądowania chociażby przy pomocy s
          > traży pożarnej można zabezpieczyć i tak wielokrotnie lądowaliśmy jak była taka
          > potrzeba. Żaden z pilotów z którym latałem nie był wojskowymsmile
          >


          Rozczaruję Pana ale o śmigłowcach coś niecoś wiem, system do latania w noktowizji jest jak najbardziej potrzebny do lotów prowadzonych w porze nocnej, z tego co mówił mi mój mąż to rzeczywiście obecnie chyba są przygotowania do tego aby jednak śmigłowce mogły latać w nocy (prowadzone są szkolenia). Jeżeli chodzi o wyposażenie śmigłowców to napiszę Panu to bardziej obrazowo - można kupić samochodzik z podstawową wersją a można z wyposażeniem w wersji de luxe, wszystko zależy od tego ile ma się kasy na samochodzik.
          Co do pilotów wojskowych to może się koledzy nie chwalili gdzie pracowali wcześniej, wielu kolegów mojego męża (mąż pracuje w jednostce lotniczej) po przejściu na emeryturę znalazło pracę czy to w LPR czy też w policji i to nie tylko piloci ale także technicy pokładowi i obsługa naziemna.
          • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 19:05
            ja też choruję po szczepieniach na grypę (moje dzieci również)

            ponieważ ryzyko (u mnie) rozsypania się szczepionce p-ko grypie = 100 proc (z moją krtanią to niebezpieczne), to po kilku latach rokrocznego szczepienia się, zrezygnowałam ze szczepienia się na grypę
            większe ryzyko, że jednak nie zachoruję i nie będę potem miesiącami kaszleć, powodując powiększenie się guzków na krtani
            • yenna_m Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 19:06
              większe prawdopodobieństwo, że nie zachoruję, a nie ryzyko big_grin
          • nikki30 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 16.01.14, 20:21
            mamawojtuska79 napisała:

            > Rozczaruję Pana ale o śmigłowcach coś niecoś wiem, system do latania w noktowiz
            > ji jest jak najbardziej potrzebny do lotów prowadzonych w porze nocnej, z tego
            > co mówił mi mój mąż to rzeczywiście obecnie chyba są przygotowania do tego aby
            > jednak śmigłowce mogły latać w nocy (prowadzone są szkolenia).

            Mamowojtusia mój szwagier jest pilotem LPR i śmigłowce jak najbardziej latają w nocy (przykład słynna akcja pod szczekocinami i wiele wiele innych).Nie są źle wyposażone, a największy problem jest z samymi pilotami bo nocne loty wymagają od nich dodatkowych kwalifikacji, takich jak prawidłowa ocena odległości i wysokości względem oświetlonych obiektów.Nie każdy pilot to potrafi!Wiem że wielu z tych pilotów było przez ostatnie lata szkolonych.
            Lotów nocnych jest mniej dlatego, że utrzymanie całodobowych baz bardzo dużo kosztuje. Dopiero w 2016 roku mamy mieć 6 całodobowych baz w całej polsce.Dla przykładu w austrii jest tylko jedna taka baza całodobowa, a kraj sporo bogatszy! W noktowizory helikoptery są wyposażone jak najbardziej bo mamy bardzo nowoczesny sprzęt ale i tak niewiele to daje bo największym problemem jest grunt na jakim pilot musi osiąść. Z tego co szwagier opowiadał pomaga wtedy straż pożarna i policja która zabezpiecza i "określa" teren.

            Jeżeli chodzi
            > o wyposażenie śmigłowców to napiszę Panu to bardziej obrazowo - można kupić sam
            > ochodzik z podstawową wersją a można z wyposażeniem w wersji de luxe, wszystko
            > zależy od tego ile ma się kasy na samochodzik.

            Mój szwagier mówi że mamy lepszy sprzęt niż w Austrii i niemczech a chyba wie co mówi bo latał w obu tych krajach.

            A jeżeli chodzi o lądowiska to dokładnie od 1.01.2014 r. każdy szpitaln
            > y oddział ratunkowy musi posiadać lądowisko i jak najbardziej w Kutnie ono jest

            No i co z tego jak nie było karetki dla tego dziecka!Dziecka w tym stanie nie da się przewieźć tak po prostu na wózku nawet jakby śmigłowiec stał pod oknem...


            > Co do pilotów wojskowych to może się koledzy nie chwalili gdzie pracowali wcześ
            > niej, wielu kolegów mojego męża (mąż pracuje w jednostce lotniczej) po przejśc
            > iu na emeryturę znalazło pracę czy to w LPR czy też w policji i to nie tylko pi
            > loci ale także technicy pokładowi i obsługa naziemna.

            żaden z kolegów z bazy mojego szwagra nie jest pilotem wojskowym.Myślę że to raczej wyjątki niż regułasmile




            -Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
    • agnieszka77_11 Kolejny Aniołek 17.01.14, 18:37
      www.gazetakrakowska.pl/artykul/3299538,rodzice-niemal-godzine-czekali-na-transport-dziecka-do-krakowa-dziewczynka-zmarla,1,2,id,t,sm,sg.html#galeria-material
      Aż serce boli jak się czyta takie historie sad
    • kerri31 Re: dziecko zmarło po szczepieniu 17.01.14, 19:27
      Zdarzają się zespoły poszczepienne ale w tym przypadku lekarz pozwolił zaszczepić dziecko chore, które już pewnie miało zapalenie oskrzeli bo kaszlało i było nie wyraźne. W dodatku ta para straciła już kilkanaście lat temu jedno dziecko. Wyrazy współczucia ale może to jakaś choroba genetyczna, niezbadana ?
    • lily-evans01 No właśnie... 23.05.15, 14:00
      U mnie lekarka rodzinna zawsze namawiała do szczepienia przeziębionych dzieci, na zasadzie łagodna wirusówka nie zaszkodzi.
      Z kolei rehabilitantka mojej córki z czasów wcześniaczych ostrzegała mnie bardzo przed tym, właśnie ze względu na przedwczesne narodzenie się i niską wagę córki - twierdziła, że jej syn, zaszczepiony w stanie smarkająco-kichającym rozchorował się potężnie po szczepieniu.
      Ja się wzięłam na sposób i jak był termin szczepienia, a dziecko podziębione, to po prostu przesuwałam na następny tydzień, telefonicznie, bez przyjeżdżania do przychodni.
      I zastanawiam się, jak to właściwie jest...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka