Dodaj do ulubionych

alimenty raz jeszcze

09.02.14, 23:07
pytałam na ricd, ale ruchu nie ma w temacie
pytam wiec tutaj: dziewczyny, czy którejs udało sie odebrać zaległe alimenty od "nieściagalnego?"
kwota jest raczej spora- ponad 20 tysiecy na pewno
przez lata dostawałam jedynie informacje od komornikow o nieskutecznej egzekucji
w rezultacie nie mam zadnych pieniedzy na starszego syna (od biologicznego ojca)
jak sie zabrac od poczatku za te sprawe?
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: alimenty raz jeszcze 09.02.14, 23:16
      podac dziadkow o alimenty lub rodzenstwo tatusia
      • konwalka Re: alimenty raz jeszcze 09.02.14, 23:18
        myslałam o jakims adwokacie, który poprowadziłby te sprawe
        nie wiem, czy to jest praktykowane
        z dziadków to raczej nie ma co egzekwowac uncertain
        • thea19 Re: alimenty raz jeszcze 09.02.14, 23:23
          ale jak komornicy nic nie sciagneli, to najwyzej po cichu mozesz wynajac jakiegos duzego pana z akcentem wschodnioeuropejskim i tyle.
          na legalu mozesz napsuc krwi dziadkom i wujkom/ciotkom - moze oni wplyna na tatusia jak im komornik na konto wejdzie
          • konwalka Re: alimenty raz jeszcze 09.02.14, 23:23
            super
            po prostu super
            • thea19 Re: alimenty raz jeszcze 09.02.14, 23:28
              a fundusz alimentacyjny?
              • konwalka Re: alimenty raz jeszcze 09.02.14, 23:31
                nie łapie się ze względu na dochody
                i na zycie w uk też
        • a1ma Re: alimenty raz jeszcze 09.02.14, 23:24
          Ale co miałby robić adwokat, skoro masz juz prawomocny wyrok?
          Chyba raczej detektyw, jesli facet sie ukrywa / krzywa dochody.
          • konwalka Re: alimenty raz jeszcze 09.02.14, 23:25
            miałby mnie reprezentować w kontaktach z ta rodziną
            tak, wyrok jest
            od trzynastu lat uncertain
            • thea19 Re: alimenty raz jeszcze 09.02.14, 23:30
              za prawnika zaplacisz kupe kasy, szans na ich zwrot nie bedzie a rezultat zerowy. jesli wiesz, ze tatus cos ma ale ukrywa, to, jak wyzej napisano - detektyw pomoze
      • baltycki Re: alimenty raz jeszcze 09.02.14, 23:23
        thea19 napisała:

        > podac dziadkow o alimenty lub rodzenstwo tatusia

        A §§ umozliwiajace podasz?
        • thea19 Re: alimenty raz jeszcze 09.02.14, 23:28
          www.infor.pl/prawo/alimenty/alimenty-na-dziecko/250646,Kiedy-alimenty-placa-dziadkowie-i-rodzenstwo.html
          • baltycki Re: alimenty raz jeszcze 09.02.14, 23:36
            W razie niemożności uzyskania alimentów od rodzica można dochodzić ich od zobowiązanych w dalszej kolejności tj. od dziadków oraz od dorosłego rodzeństwa dziecka.


            Chodzi tu o rodzeństwo dziecka. W żadnym wypadku obowiązek alimentacyjny nie ciąży na rodzeństwie zobowiązanego rodzica (wujku czy cioci dziecka).

            Czytaj więcej na Infor.pl: www.infor.pl/prawo/alimenty/alimenty-na-dziecko/250646,Kiedy-alimenty-placa-dziadkowie-i-rodzenstwo.html#ixzz2sromPMau
        • rosapulchra-0 Re: alimenty raz jeszcze 09.02.14, 23:30
          baltycki, a ty znowu nie wiesz, o co chodzi. Całkiem niedawno omawiany był artykuł o pani, która zażądała alimentów od swojej teściowej, emerytowanej lekarki, bo jej alimenty byłego nie starczały na coroczne wypady w Alpy. Na jakiejś, jak widać, podstawie pani złożyła wniosek w sądzie o alimentowanie jej dzieci przez teściową.
          • lola211 Re: alimenty raz jeszcze 09.02.14, 23:42
            Tesciowa to nie rodzenstwo rodzica, a taki tu podano myk, co zakwestionował Batycki, słusznie zreszta.
            • baltycki Re: alimenty raz jeszcze 09.02.14, 23:50
              > Tesciowa to nie rodzenstwo rodzica,

              Nawet tam nie ządano alimentow od tesciowej, a od babci dzieci.smile
    • wegatka Re: alimenty raz jeszcze 10.02.14, 01:13
      Jeśli z powodu dochodów nie przysługują Ci ,świadczenia z funduszu alimentacyjnego, to pomimo tego możesz złożyć wniosek o podjęcie działań wobec dłużnika alimentacyjnego. Musisz w tym celu udać się do właściwego urzędu (MOPS, GOPS), który zajmuje się wypłatą świadczeń. Wniosek taki zostanie przekazany do tzw. organu właściwego dłużnika (zgodnego z jego miejscem zamieszkania) i ów organ zacznie go "nękać" wink tzn. wezwie sobie pana na wywiad i dokładnie przepyta na okoliczność niepłacenia alimentów. Jeśli pan oznajmi, że nie ma pracy, to zostanie przymuszony do współpracy z urzędem pracy. Jeśli ma prawo jazdy, to zostanie mu odebrane - po takiej zagrywce wielu dłużników bardzo szybko zaczyna płacić. Jeśli pan nie będzie się chciał na wywiad stawić, przyjdzie po niego policja.
      Warto taki wniosek złożyć, bo dłużnik komornika ma zazwyczaj gdzieś, a gdy poczuje na karku oddech jeszcze paru innych instytucji, to na pewno nie będzie się czuł tak komfortowo, jak dotychczas.
      Tutaj masz informacje na ten temat
      www.mpips.gov.pl/wsparcie-dla-rodzin-z-dziecmi/fundusz-alimentacyjny/dzialania-podejmowane-wobec-dluznikow-alimentacyjnych/
      Napisz jeszcze ile lat ma Twoje dziecko. Bo jeśli jest pełnoletnie i się uczy, to jest pewien sposób na to, by jednak pieniądze z FA dostało.
    • triss_merigold6 Re: alimenty raz jeszcze 10.02.14, 08:46
      Znam kobietę, której się udało ściągnąć ok. 50 tysięcy. Była w stałym kontakcie z komornikiem przez długi czas, były mąż dostał spadek i komornik windykował ze spadku.
      • misiowamama-2 Re: alimenty raz jeszcze 10.02.14, 09:49
        to jest niestety wyjątek, nie codziennosć
    • misiowamama-2 Re: alimenty raz jeszcze 10.02.14, 09:44
      zgłaszasz do prokuratury, wnosisz wniosek o ściganie za niealimentowanie. Tylko zrób to zanim twoje dziecko osiągnie pełnoletność, bo potem to on zdecyduje czy będzie chciało "ścigania" ojca za alimenty. jeśli uzna, że nie to dupa blada. Twoja finansowa strata ...
      I jeszcze jedno, prokuratura nie gwarantuje odzyskania kasy, jedynie mogą go ukarać np. aresztowaniem i odsiadką za długi. Tu nadzieja, że sie wystraszy i pieniądze zwróci.
      Cóż, takie mamy pop.....ne prawo i sprawiedliwość. Ja straciłam w sumie ponad 30tyś. i nic nie zrobię, niestety...
      • konwalka Re: alimenty raz jeszcze 10.02.14, 14:46
        pana malo co przestraszy
        nic nie ma, nic nie dziedziczy, nic do niego nie nalzey
        wieżienia sie nie boi nic a nic
        cóż... z jakiegos powodu się rozstalismy
        i nie był to goowniany powód
        obawiam sie ponuro, że sprawa jest paskudna i pieniedzy nie zobaczymy
        • virtual_moth Re: alimenty raz jeszcze 10.02.14, 14:56
          Skąd wiesz, że się więzienia nie boi? Jak mu prokurator zapuka do drzwi z aktem oskarżenia, to mu rurka zmięknie.
          Jednak ponoc najskuteczniejsze jest pozwanie dziadków - oczywiscie nie chodzi o to, aby od nich te 50 zł wyszarpywać, ale o to, aby zmobilizowali synka.
          Ja polecam prokuratora, odzyskałam wtedy dług, co prawda w ratach, ale w rok było spłacone. Tylko trzeba siąść, napisac zawiadomienie i byc gotowym na przesłuchanie na policji i na sprawie sądowej. Jeśli facet nie pracuje i nie jest zarejestrowany jako bezrobotny, to sprawy nie umorzą.
          • konwalka Re: alimenty raz jeszcze 10.02.14, 15:03
            no wiem, że sie nie boi
            kompletnie mu niestraszne odsiadki
            liczne zresztą
            • ichi51e Re: alimenty raz jeszcze 10.02.14, 15:05
              Moze ta utrata prawa jazdy go chociaz zmobilizuje?
            • misiowamama-2 Re: alimenty raz jeszcze 10.02.14, 15:25
              konwalka napisała:

              > kompletnie mu niestraszne odsiadki
              > liczne zresztą>

              z tego wnioskuje, że już siedział... i to nie jeden raz. dobrze myślę?
              jeśli tak to rzeczywiście trudno bedzie odzyskać pieniądze, a nawet powiem- nie do odzyskania. no chyba ż zdarzy się cud smile
              • konwalka Re: alimenty raz jeszcze 10.02.14, 15:33
                wiem tyle o ile, bo nie mamy kontaktu od wielu lat
                informacje tylko od komornika, ktoryu sobie czasami podesle list
                ale jakis rok temu zaczelywplywac DOBROWOLNE wplaty opiewajace na zawrotne kwoty złotych 30-40
                potem przestały wpłtywac, wie c probuje wyciagnac niusy komornicze
                cieżko jest
                • wegatka Re: alimenty raz jeszcze 10.02.14, 20:57
                  Konwalko, czy Twój syn, na którego masz zasądzone alimenty, jest pełnoletni?
                  • misiowamama-2 Re: alimenty raz jeszcze 10.02.14, 21:00
                    podbijam pytanie
                    • konwalka Re: alimenty raz jeszcze 10.02.14, 21:42
                      nie, ma 16 lat skonczone
                      • wegatka Re: alimenty raz jeszcze 10.02.14, 23:06
                        No to trochę szkoda, że nie jest starszy. Ale może za dwa lata skorzystasz. Jeśli masz taki dochód, że przekraczasz magiczne 725 zł na osobę, to w przypadku pełnoletniego, uczącego się dziecka można ów próg obejść w taki sposób, że dziecko wystąpi do sądu o alimenty od Ciebie, w związku z czym zawrzecie ugodę, iż będziesz mu płacić po 300 zł miesięcznie. W takiej sytuacji syn będzie mógł sam złożyć wniosek o przyznanie świadczeń z FA i mając taką ugodę, nie będzie musiał do wniosku wpisywać żadnych innych członków rodziny. Jego dochodem będą tylko alimenty płacone przez Ciebie, a twój dochód nie będzie nikogo interesować.
                        • wegatka Re: alimenty raz jeszcze 10.02.14, 23:18
                          Oczywiście te 300 zł to kwota umowna. Może być więcej lub mniej. Ale warto pomyśleć o takiej kwocie, żeby syn, oczywiście w razie potrzeby, mógł jeszcze gdzieś się zatrudnić, nadal nie przekraczając kwoty 725 zł.
                          • konwalka Re: alimenty raz jeszcze 11.02.14, 13:51
                            dzieki wegatko, ale mieszkam w uk
                            • wegatka Re: alimenty raz jeszcze 11.02.14, 16:59
                              No to na nic moje rady, ale może ktoś inny skorzysta.
          • bsl Re: alimenty raz jeszcze 11.02.14, 19:05
            virtual_moth napisała:
            Tylko trzeba siąść, napisac zawiadomienie i byc gotowym na przesłu
            > chanie na policji i na sprawie sądowej. Jeśli facet nie pracuje i nie jest zare
            > jestrowany jako bezrobotny, to sprawy nie umorzą.

            moja sprawe umozyli , chociaz suma byla ( i jest ) kilka razy wieksza niz autorki wątku
    • zebra12 Re: alimenty raz jeszcze 11.02.14, 14:36
      A ktoś wie, czy do dochodów wlicza się alimenty?
      Np jeśli miałam alimenty w roku 2013, a teraz nie mam, bo mąż nie płaci, to dochód przedstawiam z tymi alimentami? Wtedy mi przekroczy 725 zł.
      • wegatka Re: alimenty raz jeszcze 11.02.14, 17:01

        • wegatka Re: alimenty raz jeszcze 11.02.14, 17:22
          Zebro, jeśli chciałabyś złożyć wniosek teraz, to jeszcze trwa okres świdczeniowy 2013/2014, więc musiałabyś przedstawić dochód za 2012 rok (składa się zaświadczenie o dochodach za rok poprzedzający okres świadczeniowy). Wiele zależy jeszcze od tego, czy od tamtej pory nie miałaś jakichś zmian w sytuacji dochodowej. Radziłabym Ci złożyć wniosek, pomimo wątpliwości dot. wysokości dochodu, ponieważ może się okazać, że jednak jakieś szczegóły wyjdą na Twoją korzyść. A jeśli nie, to najwyżej dostaniesz decyzję odmowną.
          • zebra12 Re: alimenty raz jeszcze 11.02.14, 20:41
            Nie mogę złożyć, bo eks nieregularnie, ale płaci. W lecie zgłosiłam go do komornika i zapłacił zaległości.
            Mówiono mi, że po zgłoszeniu sprawy do komornika, trzeba czekać 3 miesiące i wtedy gdy egzekucja jest bezskuteczna składać papiery do FA. Czy to oznacza, że tracę bezpowrotnie te 3 miesiące? FA mi nie wypłaci za ten czas?
            A jakbym już miała alimenty od FA a eks zaczął płacić, to co? Bo on właśnie tak robi. Raz płaci, raz zalega. Mam tego dość i wolałabym dostawać regularnie z FA. Rozumiem, że tak się nie da.
            • wegatka Re: alimenty raz jeszcze 11.02.14, 21:10
              zebra12 napisała:

              > Nie mogę złożyć, bo eks nieregularnie, ale płaci. W lecie zgłosiłam go do komor
              > nika i zapłacił zaległości.
              > Mówiono mi, że po zgłoszeniu sprawy do komornika, trzeba czekać 3 miesiące i wt
              > edy gdy egzekucja jest bezskuteczna składać papiery do FA. Czy to oznacza, że t
              > racę bezpowrotnie te 3 miesiące? FA mi nie wypłaci za ten czas?

              Nie stracisz tych pieniędzy, jeśli po wszczęciu egzekucji komorniczej od razu złożysz wniosek w FA dołączając do niego zaświadczenie od komornika potwierdzające wszczęcie egzekucji. On nie zostanie rozpatrzony, ponieważ trzeba będzie czekać trzy miesiące na zaświadczenie o bezskuteczności egzekucji, ale gdy je już dostarczysz, to będzie można przyznać świadczenia od miesiąca, w którym wniosek został złożony. Tylko czasami trzeba się uprzeć, żeby, pomimo brakujących dokumentów, urzędniczki taki wniosek przyjęły. W moim ośrodku nie było z tym problemu, ale wiem, że bywały takie (zwłaszcza w małych miejscowościach), które rozpatrywały wnioski na własnych zasadach, niekoniecznie zgodnie z przepisami, bo tak im było łatwiej.

              > A jakbym już miała alimenty od FA a eks zaczął płacić, to co? Bo on właśnie tak
              > robi. Raz płaci, raz zalega. Mam tego dość i wolałabym dostawać regularnie z F
              > A. Rozumiem, że tak się nie da

              Może się i da, ponieważ Twój eks jeśli zacznie płacić, a Ty w tym czasie będziesz pobierać świadczenia z FA, to jego pieniądze w pierwszej kolejności będą spłacać zadłużenie z FA, a dopiero jeśli coś z tego zostanie, to komornik przekaże Tobie. Dopóki on nie spłaci w całości zadłużenia wobec Ciebie, Ty będziesz mogła pobierać świadczenia. Ważne jest, żebyś w tym czasie nie brała żadnych pieniędzy od niego bezpośrednio. Ewentualnie jeśli się tak zdarzy, powinnaś tą kasę oddać do komornika, a on ją przekaże na spłatę FA.
              Jeśli już będziesz pobierać świadczenia, to panu eksowi wcale nie będzie tak łatwo spłacić, bo jego zadłużenie będzie rosło z miesiąca na miesiąc, a oprócz tego będzie przecież musiał jeszcze spłacić alimenty zaległe (o których poinformujesz komornika wszczynając egzekucję) oraz wcale niemałe koszty komornicze.
              • wegatka Re: alimenty raz jeszcze 11.02.14, 21:13
                Aha i pamiętaj, że egzekucja jest bezskuteczna nie tylko wtedy, gdy gość nie płaci wcale. Nawet jeśli płaci regularnie, ale mniejsze kwoty, niż ma zasądzone na wyroku, to też możesz się już zgłosić do komornika.
          • misiowamama-2 wegatko... 12.02.14, 20:42
            a może orientujesz się jaka jest procedura otrzymania zasiłków rodzinnych na dzieci, jeśli rodzic pracuje w UK, ale w innym kraju ich nie pobiera? Słyszałam, że taka osoba nie otrzyma pieniędzy z Urzędu Miasta, tylko z jakiejś innej instytucji. Orientujesz się coś?
            • wegatka Re: wegatko... 12.02.14, 22:24
              Niestety na temat zasiłku rodzinnego wiem niewiele, ponieważ w ostatnim czasie było tam wiele zmian w przepisach dot. przyznawania świadczeń, a ja w "rodzinnym" pracowałam jakieś siedem lat temu. Ale takimi sytuacjami, jak Twoja zajmowały się Regionalne Ośrodki Polityki Społecznej. Przedzwoń sobie do odpowiedniego dla siebie ośrodka. Tu masz link do inf. dot. świadczeń rodzinnych ze strony ROPS-u w Katowicach. Może znajdziesz tam coś przydatnego smile
              rops-katowice.pl/swiadczenia-rodzinne.html
              • misiowamama-2 Re: wegatko... 15.02.14, 08:55
                dziękuję smile
                • wegatka Re: wegatko... 16.02.14, 16:37
                  Ależ proszę smile
      • baltycki Re: alimenty raz jeszcze 11.02.14, 17:29
        dochód utracony?
        • wegatka Re: alimenty raz jeszcze 11.02.14, 19:09
          O ile dobrze pamiętam (od dwóch lat nie pracuję w FA), to alimenty nie znajdowały się w katalogu dochodów podlegających utracie.
      • triss_merigold6 Re: alimenty raz jeszcze 11.02.14, 17:59
        Przecież alimentow nie wliczasz do PIT. Bank też nie wliczy Ci alimentow kalkulując zdolność kredytową.
        • baltycki Re: alimenty raz jeszcze 11.02.14, 18:09
          "Wtedy mi przekroczy 725 zł"

          > Bank też nie wliczy Ci alimentow
          A Fundusz Alimentacyjny?
        • wegatka Re: alimenty raz jeszcze 11.02.14, 19:06
          No do PIT nie wliczasz, dlatego w FA doliczają je oprócz dochodów na osobnym oświadczeniu.
    • best_bej Re: alimenty raz jeszcze 11.02.14, 21:19
      jest jeszcze opcja sprawy karnej. za uporczywe uchylanie się od obowiązku doprowadzające do niezaspokojenia podstawowych potrzeb zyciowych odpowiadzialność karna. Tyle ze jak rozumiem Wasza sytuacja materialna nie jest jakaś tragiczna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka