paul_ina
13.02.14, 21:55
Mają panie zdanie na temat myśliwych?
Teść podrzucił kiełbasę z łosia, normalnie jak to mówią wyzwolone feministki - smak orgazmiczny/orgastyczny.
I tak - z jednej strony lata po tym lesie, tropi, ubija taką metodą, że biedne zwierzę nie ma żadnych szans na obronę.
Z drugiej - zimą dokarmia, tropi i ubija tylko te gatunki, które zgodnie z prawem akurat można, dba o równowagę w ekosystemie. Szanuje okresy ochronne, tępi kłusowników, kieruje się etyką.
Bronisławowi Komorowskiemu nie wolno było, z tego co pamiętam - przepraszał i się wyrzekał.
Naprawdę myślistwo lub szerzej: łowiectwo (planowe gospodarowanie zwierzyną, zgodnie z potrzebami gospodarki narodowej i ochrony przyrody) jest godne potępienia?