myelegans
24.02.14, 01:33
Jakie rozwiazania proponowalybyscie ?
Dla mnie malo jest dobrych i skutecznych.
Sama zupelnie powaznie rozwazam male, prywatne gimnazjum, 100 uczniow w calej szkole, male klasy, brak ocen i egzaminow, chociaz mieszkam w kraju o wysokim poziomie swiadomosci spolecznej, mowi sie, trabi, edukuje rodzicow i uczniow, oni doskonale wiedza gdzie przekraczaja granice. na wierzchu wszystko jest dobrze, bo przemocowcy wiedza jak zejsc do podziemia. Jak sie pogrzebie i porozmawia z ludzmi to sentyment jest jeden "balam sie i slusznie sie balam, bylo tak zle jak oczekiwalam, dobrze, ze to za nami". To dotyczy tych 80% populacji.
wyborcza.pl/1,75478,15514545,Pedagog_badala_przemoc_w_gimnazjach___Seksualne_napasci.html