pytam poważnie. Od dziecka idąc do kościoła ksiadz zawsze swiecił: jajka, wedline, sól, chleb, baranek - symbol zmartwychwstania. Tyle.
wczoraj sobie poszperałam w necie a tam: sery, ciasta, czekolada, oliwa, pieprz i mnostwo innych rzeczy. Oczywiscie doczytalam ze to swiecka tradycja a nie podstawa KK, ale musialabym chyba kosz na bielizne zabrac do koscioła

co wy wkładacie?