Dodaj do ulubionych

2 lata bez przespanej nocy

23.04.14, 08:10
Witam. Mam problem z córką która ma 20 miesięcy, niebawem skończy 2 lata i jeszcze nigdy nie udało jej się przespać całej nocy.
Ciągle jest jakiś powód do przebudzenia i to nie jednego, do 14 miesiąca była karmiona piersią więc wtedy przesypiała noce z piersią w buzi , później powiedziałam STOP, myślałam że skończenie z karmieniem piersią pozwoli mi przesypiać noce , ale nic się nie zmieniło, co prawda córka budziła się 2-3 razy w nocy na mleko modyfikowane i za żadne skarby nie dało jej się oszukać wodą. W tej chwili sytuacja wygląda tak, że mleka jak by już nie chciała za to wypija dużo wody, ma problemy z ponownym zaśnięciem, przebudza się poprostu bez powodu i wtedy wyznaje Nam rodzicom miłość - KOJAM KOJAM, całuje nas nieustannie. Albo znów płacze, pręży się i jest w amoku. Robiliśmy badanie moczu i krwi - wszystko OK. córka bardzo ciężko znosiła zęby, wtedy noce były koszmarną walką, darła się niesamowicie, nie potrafiła sobie poradzić z bólem, czy to może jakiś uraz? czy może ona sobie jakoś przykro zapamiętała te noce? W ciągu dnia jest dobrze, córka jest ruchliwym absorbującym dzieckiem ale jest grzeczna i uśmiechnięta. Ciągle chciała by się przytulać i nas całować. Poświęcamy jej dużo czasu, czasem oczywiście są dni nerwowe bo często już nie wytrzymujemy z mężem od prawie 2 lat ciągle doszukujemy się powodu jej pobudek i wciąż nie możemy znaleśc odpowiedzi. Z zasypianiem nie miała problemów ( oczywiście zasypia z naszą pomocą ale bez buntu ) ale od 2 dni wymyśla, opowiada cały dzień, chce cały zestaw misiów i lalek. Jak myślicie czy to samo przejdzie, czy powinnam coś z tym robić, gdzieś się wybrać? Mój pediatra stwierdził , że jedzenie nocne mleka to nie problem (wg mnie już dawno nie powinno jeść w nocy ) albo że może w przyszłości mieć ADHD ( to z kolei wydaje mi się ostatnio dość częstą diagnozą, jak tylko dziecko ruchliwe to odrazu ADHD ) Doradźcie, pocieszcie albo dobijcie big_grin
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 08:18
      a nie jest tak,że dziecko nie potrafi samo być ze sobą choćby przez chwilę? Piszesz, że dużo czasu jej poświęcacie - może za dużo. Każdy potrzebuje pobyć czasami samemu, nauczyć się siebie, popatrzeć na świat z własnej perspektywy. Nawet dziecko.
    • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 08:32
      Bo spanie to nuda wink

      Nie oglądałaś kiedyś programu o takim problemie jak Wasz? Pełno tego na kanałach dla kobiet. To bardzo częsty problem. Co ciekawe, rodzice zawsze szukają rozwiązań tak, jak Wy - lekarze, morfologie, myślą, że przyczyna może być takie a nie inne karmienie. Bywały nawet rodziny, które badały dzieci u neurologów i w specjalistycznych ośrodkach zajmujących się zaburzeniami snu.

      I nie widziałam przypadku, czy to w TV, czy u znajomych, czy w internetach, który okazałby się czymś innym, niż problemem wychowawczym. Dziecko przyzwyczaiło się do wybudzania w nocy, potem nauczyło się "bawić" z zaspanymi, poirytowanymi czy zrozpaczonymi rodzicami.

      Jedynym sposobem jest żelazna konsekwencja. Noc jest do spania, kropka. Jak mała się budzi, mówicie RAZ "śpij kochanie, jest noc", drugi raz mówicie "śpij", potem już bez odzywania się i z minimalnym kontaktem wzrokowym odnosicie małą do łóżka. W TV widziałam rekordzistów, którzy musieli odnosić dziecko do spania 200 razy w ciągu jednej nocy. Ale też nie widziałam nikogo, u kogo taka KONSEKWENTNA akcja trwałaby dłużej niż tydzień, najczęściej 3 noce, i to w przypadkach tak "ciężkich", że "wymagały" konsultacji najlepszego neurologa dziecięcego w kraju wink
      • mx3_sp Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 08:35
        14 miesięczniak śpiący z cycem, to chyba tylko gdzieś w Burkina Faso.
        • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 08:40
          Taaaa... A czym się różni roczniak z Afryki od roczniaka w Polsce? Każdy kocha bliskość, mamę i jedzenie i lubi pobawić się z rodzicami. Dają spać z cycem, to śpią i jeszcze szukają sposobu, jak by tej bliskości wziąć sobie więcej.
          • mx3_sp Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 08:46
            roczniaki pewnie nie różnią się wiele, rodzice powinni
            • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 10:55
              Nie moje podejście. Dla mnie o niebo lepszą opcją jest roczniak śpiący przy piersi, niż noworodek we własnym pokoju.
              • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 10:58
                Jest tez opcja wlasnego lozeczka, ktore przenosi sie w odpowiednim czasie do pokoju dziecka.
                • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 11:05
                  Różne są opcje. Ale dla mnie nie ma opcji "bo się powinno" albo "to gorzej niż w Burkina Faso". Dziecko to w końcu mały ssak, na nikim nie będę się wyżywać za naturalne podejście.
                  • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 11:11
                    A kto sie wyzywa? Nie mam nic do dlugiego karmienia, ale nie oszukujmy sie, ze nie ma to wplywu na jakosc snu. Dziecko przyzwyczajone do ssania 20 razy w ciagu nocy, uspokajania i usypiania w ten sposob bedzie miec wiekszy problem z samodzielnym zasypianiem niz to, ktore bylo karmione i odkladane. Jezeli ktos akceptuje te niedogodnosci, to nie ma problemu.
                    • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 11:21
                      Wraca Twoja mantra: "nie to, że się czepiam, ale jednak najlepiej..." wink
                      • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 11:27
                        Dla snu mojej rodziny najlepiej, ale kazda rodzina decyduje sama kierujac sie swoimi kryteriami. Co w tym dziwnego? Ja na sen dziecka nie narzekam, wiec to logiczne, ze pisze o pozytywnych doswiadczeniach spania osobno...
                        • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 11:29
                          "Pozytywne doświadczenia spania osobno" to brzmi jak oksymoron.
                          • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 11:42
                            Dlaczego? Bo najmodniejsze obecnie filozofie wychowawcze zakladaja rodzinne lozko (mama + tata + dwoje dzieci), seks na pralce i karmienie do samoodstawienia? Kazdy robi tak, jak lubi, ale jezeli pojawia sie problem, to szuka sie rozwiazania.
                            • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 11:46
                              Niby każdy robi tak jak lubi, ale zawsze znajdą się osoby takie jak Ty, które w drugiej połowie postu dadzą do zrozumienia, ze jednak jedyna właściwa metoda, one ją stosują, wszystko inne jest objawem głupoty i z lekka obrzydliwe.
                              • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 11:50
                                A to juz sa twoje urojenia i kompleksy.
                                • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 11:53
                                  Myślę, że jednak Twoje, skoro masz takie ciągoty do forsowania jedynie słusznej opcji.
                                  • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 11:55
                                    Jezeli ktos jest pewny swoich pogladow i metod, to nie przejmuje sie zdaniem wirtualnych bytow, czego zycze i Tobie. I nie widze powodu, dla ktorego nie mialabym pisac o tym, co sprawdza sie u nas. Bo nie pasuje do Twojej wizji?
                                    • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 12:03
                                      No właśnie, zawsze ta niezachwiana pewność, jednocześnie czytam Twoje wywody o nadwadze po ciąży smile
                                      • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 12:14
                                        Pisalas juz o swoich problemach z waga, wiec rozumiem, ze masz z tym problem, ale to jeszcze nie powod, zeby nie pisac o tym, ze nie kazda nadwaga po ciazy to efekt choroby czy przelezanej z przymusu ciazy.
                                        • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 12:28
                                          Ale akurat to, że po ciąży nie miałam grama nadwagi, nie sprawia, że czuję się ekspertką. Ty najwyraźniej tak.
                                          • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 12:37
                                            A czemu zakladasz, ze nie mialam po ciazy ani grama nadwagi? Zreszta nie trzeba byc ekspertem, zeby wiedziec jaka jest glowna przyczyna otylosci w krajach rozwinietych. I nie jest to tarczyca.
                                            • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:32
                                              Widzę, że specjalizacja z endokrynologii powraca big_grin
                                              • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:39
                                                Rozumiem, ze twoj endokrynolog jest zdania, ze wszyscy ludzie z nadwaga maja chora tarczyce? wink
                                                • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:45
                                                  Nie, mój endokrynolog jest zdania, że osób które wymagają leczenia farmakologicznego żeby mieć prawidłową wagę, jest obecnie minimum kilkanaście procent. I do nikogo nie podchodzi ironicznie. Ale może się nie zna, albo naiwna jest.
                                                  • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:46
                                                    Czyli pozostale kilkadziesiat procent po prostu za duzo je, a za malo sie rusza.
                                                  • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:52
                                                    Ale Ty ich nie rozróżnisz, za to o wszystkich wygłaszasz pogadanki.
                                                  • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:59
                                                    Tak? Prosze o cytat. Bo na razie to leczysz na mnie swoje kompleksy i przypisujesz mi swoje wyobrazenia.
                                                  • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 14:07
                                                    Mam Ci cały wątek skopiować? Idź, poczytaj sama. I zobacz jeszcze, że to są wywody u dziewczyny, która nadwagi nie ma, a czuje się dręczona głupim gadaniem.
                                                  • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 14:10
                                                    Nie powinnas miec problemu z przytoczeniem konkretnego zdania... czyli jednak to tylko twoje projekcje wink No i jakos dziwnie pomielas zdanie, w ktorym pisze, ze nie komentuje do nikogo jego wagi, w ciazy czy nie, wiec zarzut dot. autorki watku jest chybiony.
                                      • totorotot Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 00:45
                                        cicho przekupy!!!

                                        bo Wam dupy rosna jak sie tak nadymacie
                          • cosmetic.wipes Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 14:19
                            Chyba nie bardzo wiesz, co to oksymoron.
                            • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 21:40
                              Chyba nie bardzo umiesz czytać.
                              • cosmetic.wipes Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 07:45
                                "Pozytywne doświadczenia spania osobno" to brzmi jak oksymoron.

                                To ty przeczytaj.
                                A potem powiedz, co autor miał na myśli.
                • francuska506641 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:20
                  ashraf napisała:

                  > Jest tez opcja wlasnego lozeczka, ktore przenosi sie w odpowiednim czasie do po
                  > koju dziecka.


                  Właśnie w najbliższym czasie planuje stworzyć jej własny pokój, może to pomoże jej się usamodzielnić i coś zmieni w naszych nocach wink
                  • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:30
                    W tym wieku mozna juz urzadzic z przeprowadzki swieto, pozwolic dziecku wybrac posciel, misie itd. Poza tym polecam wyposazenie lozeczka w rzeczy, ktorych dziecko moze samo uzywac - bezpieczna, slaba lampke do reki, butelke z woda, ulubione misie, kocyki itd. Osobny pokoj ma tez te zalete, ze dziecko nie widzi, czy juz wstaliscie wink Moj synek pod koniec swojego pobytu w naszej sypialni wstawal wczesnie i bawil sie/spiewal sobie w lozeczku, jednoczesnie bacznie wypatrujac naszego ruchu albo dzwieku... wtedy dostawal sygnal "rodzice nie spia" i wlaczal syrene sniadaniowa wink
                    • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:35
                      Butelka z wodą dla roczniaka w łóżku, w oddzielnym pokoju, plus lampka w pościeli? Odważnie...
                      • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:38
                        A co to za problem? Synek jest nauczony, ze nie pije sie na lezaco, tylko siada. Lampka jest bezpieczna, tzn. w wodoodpornej obudowie, kupiona specjalnie pod katem wyjazdow. Rozumiem, ze dla ciebie trzynastomiesieczne dziecko to prawie jak noworodek, ale niektore dzieci nie maja problemow z samodzielnoscia.
                        • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:41
                          Mam za duże doświadczenie w opiece nad dziećmi i za długo siostrę pracującą na pediatrii, żeby w ogóle rozważać opcję stałego pozostawiania jedzącego lub pijącego dziecka do lat trzech bez nadzoru.
                          • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:46
                            Coz, ja cudzych dzieci nie zostawiam, a moje nauczylam pic bezpiecznie, wiec nie musisz tak sie oburzac.
                            • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:49
                              Na Twoją opiekę nad dzieckiem wpływu zapewne nie mam, ale mogę zaprotestować, jak te pomysły podsuwasz innym.
                              • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:51
                                Pisac nikt ci nie broni.
                    • 1matka-polka Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 15:01
                      ashraf napisała:

                      polecam wyposazenie lozeczka w rzeczy, ktorych dzi
                      > ecko moze samo uzywac - bezpieczna, slaba lampke do reki, butelke z woda

                      Dobre rady zawsze w cenie. Moje dziecko najpierw wylałoby całą wodę do łóżka a potem przegryzłoby kabel/ zjadło baterie, po przegryzieniu obudowy. Hehehe
                    • oqoq74 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 16:09
                      W łóżeczku dziecka nie powinno być nic więcej poza poduszką, pościelą i ew. przytulanką.
                      Pomysł zostawiania dziecku na noc wody w butelce i lampki jest głupi i niebezpieczny.
                      • gorzkazchili Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 21:02
                        Ja sie pod tym podpisuje, bardzo niebezpieczne rady z tym pozostawianiem malucha z wodą i lampką.
                      • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 22:15
                        Jeżeli dziecko umie bezpiecznie pić (wie, że nie pije się na leżąco), to nie ma w tym nic niebezpiecznego. Lampka bez kabla, w wodoodpornej obudowie, również nie stwarza zagrożenia. Ale faktycznie błędnie założyłam, że każde dziecko blisko dwuletnie potrafi prawidłowo pić z butelki, mój błąd.
                        • mary_lu Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 22:19
                          Nie brnij.
                          • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 22:30
                            Z tobą nie dyskutuję, bo i tak rozmowa prędzej czy później zejdzie na tarczycę i kilogramy, a to akurat nie jest tematem wątku.
                        • oqoq74 Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 08:13
                          To, że dwuletnie dziecko nie ma wyobraźni i nie wie jakie zagrożenie mogą stanowić zwykła butelka z wodą i lampka, to wiem. Ale że dorosła kobieta, może takie bzdury wypisywać, to się dziwię.
                          • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 08:21
                            Coz, jeden spi z dzieckiem i nie boi sie, ze je zgniecie, inny uczy dziecko pic bezpiecznie i nie boi sie, ze sie w nocy zakrztusi.
                            • oqoq74 Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 08:33
                              Widzę, że nadal nie rozumiesz.
                              • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 08:38
                                Ale co tu jest do rozumienia? Dziecko ma prawo zaspokoic w nocy pragnienie, umie bezpiecznie pic (nigdy nie pije na lezaco), wiec opcja zakrztuszenia odpada. Lampka jest bez kabla, w wodoodpornej obudowie, posiada jeden przycisk do wlaczania/wylaczania. Niby co takiego moze sie stac?
                                • oqoq74 Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 08:44
                                  Nie wiesz co może się stać?

                                  Może się zakrztusić. To, że w ciągu dnia dziecko pije normalnie z butelki, nie oznacza, że nagle wybudzone, czy wyrwane ze snu jakimś złym snem będzie zachowywać się odpowiedzialnie.
                                  Żadna lampka, nawet wodoodporna nie jest odpowiednią zabawką dla dziecka.

                                  Serio trzeba tłumaczyć takie oczywistości?
                                  • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 08:50
                                    Biorac pod uwage, ze zeby dosiegnac butelki, dziecko musi wstac i przemiescic sie na drugi koniec lozeczka, raczej nie ma takiej mozliwosci. Sa lampki przeznaczone dla dzieci, nie stawrzajace wiekszego zagrozenia niz grajace zabawki.
                                    • oqoq74 Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 08:54
                                      Grających zabawek też nie zostawia się dziecku w łóżeczku.

                                      Reszty nie komentuje, bo do niektórych nic nie dociera.
                                      • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 08:56
                                        Jak sie nie odroznia niemowlecia od wiekszego, samodzielnego dziecka, to sie nie zostawia.
                                        • oqoq74 Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 09:02
                                          Większe dziecko to ile ma lat?

                                          2 latek to jest większe dziecko?

                                          Sobie też do łóżka bierzesz lampkę i butelkę z wodą?
                                          • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 09:04
                                            Wode mam zawsze obok lozka, w zasiegu reki, lampke rowniez. Dziecko za chwile bedzie przeniesione do normalnego lozka z nakastlikiem i tez bedzie miec mozliwosc napicia sie w nocy.
                                            • oqoq74 Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 09:12
                                              A większe dziecko to jakie?
                                              • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 09:16
                                                To dziecko, ktore potrafi samo jesc, pic, poslugiwac sie okreslonymi przedmiotami, bezpiecznie zejsc z sofy itd. Kazde osiaga ten etap w innym wieku, dlatego nie widze potrzeby generalizacji.
                                                • oqoq74 Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 09:19
                                                  Nie zapomnij dodać w nocy, po przebudzeniu.
                                          • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 09:12
                                            Poza tym napisalam juz wyzej, ze moje poczatkowe zalozenie, ze kazde dziecko w tym wieku moze bezpiecznie pic w nocy samo, jest bledne. Wiec o co chodzi?
                                            • oqoq74 Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 09:16
                                              O to, że radzisz innym mamom, żeby dawały dziecku do łóżeczka lampkę i wodę w butelce. To jest głupota.
                                              • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 09:17
                                                Przyznaje, ze nie dla kazdego dziecka moze to byc bezpieczne, nawet jesli dla mojego jest. W tym wypadku przyznaje sie do bledu.
                                                • oqoq74 Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 09:20
                                                  Dla Twojego też nie jest bezpieczne. To, że się nic Twojemu dziecku nie stało nie wynika z tego, że jest to bezpieczne, tylko, że miałaś szczęście.
                    • totorotot Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 00:56
                      . Poza tym polecam wyposazenie lozeczka w rzeczy, ktorych dzi
                      > ecko moze samo uzywac - bezpieczna, slaba lampke do reki, butelke z woda, ulubi
                      > one misie, kocyki itd.

                      ...granat ręczny, żmiję zygzakowatą i piłę mechaniczną jeszcze zapomniałaś wymienić...
                  • totorotot Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 00:47
                    Właśnie w najbliższym czasie planuje stworzyć jej własny pokój, może to pomoże
                    > jej się usamodzielnić i coś zmieni w naszych nocach wink

                    za mała, bedzie cierpiec
                    jako pokoj do zabawek i z lozeczkiem do oswajania to pomysl super
      • daga_j Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 12:13
        Oj, ja odprowadzałam takie przychodzące 2,5 letnie dziecko, odprowadzałam. Nie 200 razy, ale dużo, mam notatki w kalendarzu z tamtego roku - notatki co do minuty bo wracając do łóżka zapisywałam sobie która godzina. Byłam wtedy we wczesnej ciąży z drugim dzieckiem i akurat byłam chora, miałam 38st. i wysiadywałam w piżamie przy łóżku córki, jak ją odprowadziłam, cichutko, bez zagadywania, ale musiałam tam być przez parę chwil, ona czujna jak zając była, jak przysnęła to ja na paluszkach wychodziłam, czasem ledwie uniosłam rąbek kołdry by się położyć i tu słyszę "mama?!" albo słyszę jak znowu idzie. Nie odpuszczałam, myślałam sobie KONSEKWENCJA - każe dziecko w końcu przestaje przychodzić bo widzi, że to nie ma sensu... Wytrwałam 2 tygodnie, autentycznie z pobudkami co godzinę (dłuższych okresów snu nie miała), z wymarzaniem przy jej łóżku, w ciąży, wytrwałam i odpuściłam... bo nic się nie zmieniło, pobudek i przychodzenia było tyle samo co na początku. Nie każde dziecko ulega takim taktykom, ale mimo wszystko gdzieś po roku córka zaczęła sama z siebie przesypiać całe noce. Cud smile Po prostu dorosła do tego.
    • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 08:38
      A spi osobno? My przenieslismy synka do jego pokoju jak mial rok i nie wstajemy do niego w nocy (pomijam choroby itd.) - ma w lozeczku mala lampke, ktora umie w razie potrzeby wlaczyc oraz butelke z woda. Poza tym od poczatku uczylismy go, ze noc jest od spania, a nie od jedzenia czy zabaw, wiec wie, ze placz nie sprawi, ze przybiegniemy sie z nim bawic.
      • francuska506641 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:25
        ashraf napisała:

        > A spi osobno? My przenieslismy synka do jego pokoju jak mial rok i nie wstajemy
        > do niego w nocy (pomijam choroby itd.) - ma w lozeczku mala lampke, ktora umie
        > w razie potrzeby wlaczyc oraz butelke z woda. Poza tym od poczatku uczylismy g
        > o, ze noc jest od spania, a nie od jedzenia czy zabaw, wiec wie, ze placz nie s
        > prawi, ze przybiegniemy sie z nim bawic.

        Śpi z nami w pokoju. najpierw w łózeczku czyli tak do 12-1 póżniej jest pobudka albo na jedzenie mleka albo na picie wody albo bez powodu - czyli popłakać. Generalnie to nie jest tak że ona chce się bawić, widać że jest spiaca i chce spac tylko ma problem z zasnieciem albo zasypia szybciutki po wypiciu mleka czy napiciu się wody no ale jest nie spokojna, sen ma płytki, łatwo ją wybudzić.
        • ashraf Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:33
          A jak szybko przychodzisz do niej, kiedy zacznie plakac? Niektore dzieci placza 2-3 minuty, po czym same zasypiaja, a podejscie do nich rozbudza je i drazni... Plytki sen na pewno nie ulatwia sprawy, na pewno warto zadbac o to, zeby sypialnia byla odpowiednio przewietrzona i chlodna, no i stopniowo wyciszac aktywnosci przed snem - moze trudno jej odciac sie od bodzcow?
    • cosmetic.wipes Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 08:47
      Moje dziecko nie spało około 25 miesięcy. Etapy niespania przechodziło podobnie jak twoje, tylko zamiast wyznań miłosci o 2:30 słyszeliśmy: bawimy się!

      Samo przeszło, dziecko wyrosło na aktywną, inteligentną osóbkę, dość ruchliwą i emocjonalnie zakręconą, ale w granicach normybig_grin
      • francuska506641 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:26
        Czyli jak by mam to przeczekać ? smile
        • cosmetic.wipes Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 14:28
          Dasz radę, juz bliżej niz dalejsmile

          Z tym, ze nie zazdraszczam, bo pamiętam moje skoki ciśnienia przy siódmej pobudce w ciągu jednej nocy. Miałam wrażenie, że to się nigdy nie skończy. Jak dzieć przespał po raz pierwszy całą noc, to wstawałam kilka razy sprawdzać czy oddychabig_grin
    • mamaalana1 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 08:51
      Kochana, my do 3 lat dyżurowaliśmy z mężem po pół nocy, bo wstawał co 15 minut do godziny. Myślałam, że nigdy nie prześpimy się bez pobudki. Dopiero jak został wyeksmitowany do swojego pokoju i łóżka nadeszła ta chwila.
      Pozdrawiam
      • francuska506641 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:27
        mamaalana1 napisała:

        > Kochana, my do 3 lat dyżurowaliśmy z mężem po pół nocy, bo wstawał co 15 minut
        > do godziny. Myślałam, że nigdy nie prześpimy się bez pobudki. Dopiero jak zosta
        > ł wyeksmitowany do swojego pokoju i łóżka nadeszła ta chwila.
        > Pozdrawiam

        Hehe no właśnie w najbliższym czasie przejdzie do własnego pokoju, kto wie może to coś zmieni ? Generalnie córka śpi nie spokojnie, bardzo często zmienia pozycję,
    • sweetsimplicity Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 08:51
      Pójdzie do szkoły (a może już w przedszkolu), to dobudzić nie będziesz mogła smile))
      czasem dzieci tak mają, ze nie śpią jak są małe. Norma. Przeczekać, choć nie jest łatwo - wiem.
      • najma78 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 09:07
        Dziecko spi z wami czy ma swoje lozko? W waszej sypialni czy wlasnej? Jak wyglada dzien, jakie ma zajecia, ile czasu na zewnatrz, ile drzemek i jak dlugie? Co je przed snem, o ktorej? Jedzenie w nocy mleka absolutnie nie, chyba ze chcecie aby miala prochnice zanim skonczy 3 lata. Cukier zawarty w mleku zwlaszcza modyfikowanym tez pobudza. Konsekwencja przede wszystkim. Nie sto miskow i sto bajek a jedna przytulanka (niech wybierze np codziennie inna) i jedna bajka czytana przez mame i tate np codziennie kto inny. Potem koniec, cisza, okna zasloniete i malutka lampka wlaczona zanim zasnie. Nie ma mowy o zabawie w nocy, przytulankach, rozmowach. Wazne tez aby w sypialni w nocy nie bylo zbyt cieplo, zeby dziecko nie bylo zbyt grubo ubrane do spania. Male dzieci moga sie wybudzac ale nie tak czesto i nie codziennie oraz nie na dobre czyli z checia do zabawy itp.
        • francuska506641 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:30
          najma78 napisała:

          > Dziecko spi z wami czy ma swoje lozko? W waszej sypialni czy wlasnej? Jak wygla
          > da dzien, jakie ma zajecia, ile czasu na zewnatrz, ile drzemek i jak dlugie? Co
          > je przed snem, o ktorej? Jedzenie w nocy mleka absolutnie nie, chyba ze chceci
          > e aby miala prochnice zanim skonczy 3 lata. Cukier zawarty w mleku zwlaszcza mo
          > dyfikowanym tez pobudza. Konsekwencja przede wszystkim. Nie sto miskow i sto ba
          > jek a jedna przytulanka (niech wybierze np codziennie inna) i jedna bajka czyta
          > na przez mame i tate np codziennie kto inny. Potem koniec, cisza, okna zaslonie
          > te i malutka lampka wlaczona zanim zasnie. Nie ma mowy o zabawie w nocy, przytu
          > lankach, rozmowach. Wazne tez aby w sypialni w nocy nie bylo zbyt cieplo, zeby
          > dziecko nie bylo zbyt grubo ubrane do spania. Male dzieci moga sie wybudzac ale
          > nie tak czesto i nie codziennie oraz nie na dobre czyli z checia do zabawy itp
          > .

          Generalnie córka nie wybudza się w celu zabawy, ewidentnie jest śpiąca i chce spać. Budzi się jak by faktycznie z przyzwyczajenia. Dzisiejszej nocy poraz pierwszy nie wypiła mleka za to całą butelkę wody, czyli jak by nawyk ?! W ciągu dnia dużo się bawimy, jeśli chodzi o jedzenie to różnie bywa są dni kiedy je dużo a w inne nie jadła by nic. Na dworze spędzamy dużo czasu.
          • sweetsimplicity ale 2 latkę karmisz w nocy??? 23.04.14, 13:36
            Tylko, ze ja dziecka w nocy nie karmiłam od momentu jak podwoiło wagę urodzeniową, czyli ok. 6 miesiąca życia...
            • truscaveczka Re: ale 2 latkę karmisz w nocy??? 23.04.14, 14:50
              Porozmawiałaś z nim poważnie i wyjaśniłaś, że w nocy mleko jest dla rozbestwionych gó...arzy z Burkina Faso?
              Matko kochana, czego to ludzie nie wymyślą. Wszystko wyregulować, wszystko linijką odmierzyć.
              • sweetsimplicity Re: ale 2 latkę karmisz w nocy??? 23.04.14, 15:55
                Łooo matko, nie o linijkę chodzi, ale o to, że nocą wszystko u (starszego niż niemowlę) człowieka odpoczywa. Nie mowię tu o niekarmieniu dziecka 8 miesięcznego, ale dwulatki. Wstajesz o 1.00 i o 4.00 i do lodóweczki???
    • szmytka1 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 09:06
      he he ja tak miałam 5 lat, dałam radę, przeszło samo.
    • vilez Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 09:09
      Ktoś ci powinien dać wreszcie w pysk, chamie.
      • gazeta_mi_placi Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 09:16
        Przecież to humanitarne rozwiązanie.
        • vilez Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 09:35
          Humanitarne to byłoby, gdyby cię wreszcie stąd wywalili na zbity....
          • anusia_magda Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 11:07
            vilez napisała:

            > Humanitarne to byłoby, gdyby cię wreszcie stąd wywalili na zbity....

            gazeta ma jakiś problem ze soba, wewnętrzną potrzebe dosrywki więc tak naprawde jest nieszczęśliwym człowiekiem, szkoda tylko że zaśmieca forum...
      • vilez Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 09:24
        Ps. Dopisek:
        Odnosiłam się do wybitnie chamskiego wpisu Gazeciarza (moderacja usunęła ten wpis bez śladu)
    • blablanie Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 09:13
      Łączę się w bólu..moja ma 21miesięcy i też zero nocy przespanych...ja jeszcze karmię,bo jak próbowałam odstawić to był dramat,w ogóle nie spala tylko na przemian płakała,krzyczała bawiła się i tak 7godzin...po 2takich nocach skapitulowalismy,bo nie muszę chyba mówią jak wyglądał dzień po takiej nocy... W tym że u nas jest przyczyną (prawdopodobna) takich pobudek - silny refluks...jest na lekach,śpi na podwyższeniu,a mimo tego jest masakra...
      Możemy pogadać na priv,bo tu nas zaraz zjedzą,a prawda jest taka,że kto tego nie przeżył to nie zrozumie...
      Pozdrawiam
    • katriel Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 09:18
      Nie wiem, czy cie to pocieszy czy dobije, ale... male dzieci budza sie w nocy. Budza sie, bo tak - bez specjalnych powodow, po prostu taka jest fizjologia snu dziecka. Jedne dluzej, inne krocej, jedne przez kilka miesiecy, inne przez trzy-cztery lata, ale sie budza, i - poza usunieciem oczywistych przyczyn w rodzaju za zimno, za cieplo, zeby, robaki, glod, pragnienie - niespecjalnie da sie cos na to poradzic. Z moich dwoch synow starszy przestal sie budzic w wieku 14 miesiecy, mlodszy ma 26 i nadal sie budzi (obaj karmieni piersia powyzej dwoch lat, wiec to nie od tego roznica). Bedzie ci latwiej, jak to zaakceptujesz jako norme i przestaniesz ganiac po lekarzach szukajac przyczyn. No bo na dobra sprawe - potrafisz siebie zmusic, zeby sie nie obudzic? No nie: jak sie budzisz, to sie budzisz, mozesz najwyzej probowac zasnac z powrotem. Tak samo z dzieckiem: nie zmusisz, zeby sie nie budzilo, mozesz najwyzej pomoc zasnac z powrotem. I na to pewnie warto zwrocic uwage. Na "kojam" mozna wyszeptac "ja tez cie kocham, a teraz spimy". Nie zabawiac, niech bedzie cicho, cieplo i nudno. Ale to pewnie robisz, wiec nie wiem, co ci jeszcze poradzic.
      • francuska506641 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:34
        katriel napisała:

        > Nie wiem, czy cie to pocieszy czy dobije, ale... male dzieci budza sie w nocy.
        > Budza sie, bo tak - bez specjalnych powodow, po prostu taka jest fizjologia snu
        > dziecka. Jedne dluzej, inne krocej, jedne przez kilka miesiecy, inne przez trz
        > y-cztery lata, ale sie budza, i - poza usunieciem oczywistych przyczyn w rodzaj
        > u za zimno, za cieplo, zeby, robaki, glod, pragnienie - niespecjalnie da sie co
        > s na to poradzic. Z moich dwoch synow starszy przestal sie budzic w wieku 14 mi
        > esiecy, mlodszy ma 26 i nadal sie budzi (obaj karmieni piersia powyzej dwoch la
        > t, wiec to nie od tego roznica). Bedzie ci latwiej, jak to zaakceptujesz jako n
        > orme i przestaniesz ganiac po lekarzach szukajac przyczyn. No bo na dobra spraw
        > e - potrafisz siebie zmusic, zeby sie nie obudzic? No nie: jak sie budzisz, to
        > sie budzisz, mozesz najwyzej probowac zasnac z powrotem. Tak samo z dzieckiem:
        > nie zmusisz, zeby sie nie budzilo, mozesz najwyzej pomoc zasnac z powrotem. I n
        > a to pewnie warto zwrocic uwage. Na "kojam" mozna wyszeptac "ja tez cie kocham,
        > a teraz spimy". Nie zabawiac, niech bedzie cicho, cieplo i nudno. Ale to pewni
        > e robisz, wiec nie wiem, co ci jeszcze poradzic.
        >
        >
        >
        Trudno się z tym pogodzić mając do czynienia matki dzieci które od dawna przesypiają noce. Być może z natury jestem zbyt przewrażliwiona , ale po prostu zawsze po takiej nocy wydaje mi się , że z córką jest coś nie tak. Owszem czytam o dzieciach nawet i 3 letnich nie przesypiających nocy, ale czy to nie powód do zmartwienia ?
    • oqoq74 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 09:29
      Niestety, ale to trochę Wasza wina, bo tak córeczkę nauczyliście. Przyzwyczaiła się i teraz będzie trudniej.

      Mój syn od początku był uczony, że na noc odkładany jest do łóżeczka. Zwykle budził się raz lub dwa razy na karmienie. Karmiłam piersią. Niestety, gdy miał 6 m-cy, trafiliśmy do szpitala.
      Spaliśmy na jednym łóżku, bo nie było dla małego łóżeczka. Kilka dni wystarczyło, by przyzwyczaił się do bliskości mamy w nocy.
      Powrót do domu i kilka późniejszych miesięcy było trudne. Mały budził się po kilka razy w nocy. Zaczynał ssać pierś, przysypiał i tak w kółko. Ja chodziłam niewyspana na okrągło, bo co to za spanie, jak w środku nocy budzisz się 15 razy. Zasypiał normalnie w łóżeczku, ale w nocy tyle razy sie budził, że brałam go do łóżka.
      W końcu zastosowałam metodę odkładania do łóżeczka.
      Jak młody zaczynał popłakiwać, to starając się do niego niemal wcale nie odzywać przytulałam i jak się uspokajał to odkładałam do łóżeczka. Trwało to za pierwszym razem ok 40 -50 minut. Nie obyło się bez płaczu, ale za każdym razem brałam na ręce lub tylko głaskałam po pleckach i jak się uspokajał odkładałam do łóżeczka. W końcu mały zasnął i spał z 4 godziny. Potem się przebudził i cała operacja powtórzyła się, ale trwała już krócej i syn przespał do rana. Następnej nocy trwało to jeszcze krócej. A następną przespałam całą. Tak więc, od 8 miesiąca życia przesypiał całe noce. Oczywiście choroby i inne takie powodowały, że trzeba było czuwać przy łóżeczku. Ale po wyjściu z choroby bez problemu wracał do rytmu samodzielnego spania.

      Myślę, że u Was potrzeba konsekwencji. Nie rozmawiania z dzieckiem w nocy, nie zapalania światła itd. Konsekwentne odkładanie dziecka na swoje łóżko. Nie karmienie. Jak chce pić to woda przed snem.
      I jeszcze jak wygląda zasypianie?
      • francuska506641 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:39
        qoq74 napisał(a):

        > Niestety, ale to trochę Wasza wina, bo tak córeczkę nauczyliście. Przyzwyczaiła
        > się i teraz będzie trudniej.
        >


        Myślę , że u Nas nie jest problemem spanie w łózeczku, bo mam wrażenie że dopóki się nie przebudzi pierwszy raz czyli dopóki śpi w łóżeczku jej sen jest spokojny i twardy pózniej z własnego lenistwa po przebudzeniu bierzemy ją do siebie, choć teraz wiem, że już dzisiejszej nocy musimy to zmienić. Bo może problem tkwi w tym że podczas nocy zmienia miejsce spania? Bo zasypia u nas w łóżku przenosimy ją do łóżeczka póżniej znowu idzie do nas do łózka. Ah teraz wydaje mi się to łatwe i sensowne ale w nocy gdy tak strasznie płacze to człowiek głupieje z przemęczenia i bezradności.
        • oqoq74 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 16:17
          Ja uczyłam syna zasypiać w łóżeczku od początku. Najpierw łóżeczko było w naszej sypialni. Jak mały skończył roczek miał swój pokój.
          Rytuał wyglądał tak, że po kąpieli kładliśmy go do łóżeczka. Czasem było czytanie. Światło przygaszone. Uściski i całuski na dobranoc i małego odkładaliśmy. Na początku zwykle chwilę siedzieliśmy czekając jak zaśnie, później sam się przyzwyczaił i zasypiał. Jeśli zapłakał (a też się zdarzało) to przychodziliśmy, uspokajaliśmy odkładaliśmy i tyle.
          Takie przenoszenie dziecka w te i z powrotem, moim zdaniem, nie jest dobre. Maleństwo nie wie gdzie jest jak sie przebudzi.
          No i, moim zdaniem, 2 lata to już wiek, kiedy nie potrzeba jeść w nocy.
    • amy.28 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 09:42
      Minie. A jak chcecie żeby minęło szybciej - obudzonego człowieka odkładać do łóżka, ucałowac i zarządzić spanie. Do skutku.
      Mała się budzi rytualnie na zabawę, bo taki rytuał sobie wypracowała. Wypracujesz nowy (nie bawimy się, nie rozmawiamy, etc ), młoda zorientuje się że jest nudno i powinna się nauczyć zasypiać.
      wszystkie dzieci się przebudzają w nocy, dorośli też. Kluczem jest to, że potrafią sami zasypiać. Jak już wypracuje się jakąś powtarzalną czynność (butelka, pierś, szklanka wody, siku) to potem człowiek zawsze to robi i bez tego nie zaśnie a wasza córka ma rytułał nocnego urzędowania. I inaczej niż go "zepsuć" nie da się z tego wybrnąć. Pewnie minie samo, ale to może się ciągnąć do etapu kiedy dzieci są wielkimi spiochami co przypada raczej na trzeci i czwarty rok życia. Nie wiem czy by mi się chciało tak długo męczyć.
      • francuska506641 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:42
        amy.28 napisała:

        > Minie. A jak chcecie żeby minęło szybciej - obudzonego człowieka odkładać do łó
        > żka, ucałowac i zarządzić spanie. Do skutku.
        > Mała się budzi rytualnie na zabawę, bo taki rytuał sobie wypracowała. Wypracuje
        > sz nowy (nie bawimy się, nie rozmawiamy, etc ), młoda zorientuje się że jest nu
        > dno i powinna się nauczyć zasypiać.

        No więc tak generalnie nie było by problemu gdyby na każde jej przebudzenie czyli tak jak do tej pory 2-3 razy na jej hasło MLEKO ja bym jej dawała, bo gdy dostanie mleko odrazu kładzie się i śpi. Problem nastąpił gdy kilka osób uświadomiło mnie że już kategorycznie mleka nie powinnam podawać i mimo tego że dziś poraz pierwszy nie wypiła w nocy mleko za to w zamian za to wypiła butelkę wody i problem z zaśnięciem był.
    • nowi-jka Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 09:48
      przygotuj sie na kolejne 2 albo 2 po 2
    • totorotot Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 10:22
      Jedna noc z dzieckiem śpisz Ty, drugą mąż. Drzemka dzienna o 12, wieczorem kłaść dziecko o 20-21 spać. W oknach ciemne zasłony. Rano jak się przebudzi, mieć pilota pod ręką i włączać dziecku po cichu program Abc z bajkami. Koło łóżka na rano przygotowana buła z masłem.
      • francuska506641 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:44
        totorotot napisała:

        > Jedna noc z dzieckiem śpisz Ty, drugą mąż. Drzemka dzienna o 12, wieczorem kłaś
        > ć dziecko o 20-21 spać. W oknach ciemne zasłony. Rano jak się przebudzi, mieć p
        > ilota pod ręką i włączać dziecku po cichu program Abc z bajkami. Koło łóżka na
        > rano przygotowana buła z masłem.

        To nie chodzi o moje niewyspanie, bo jakoś daję radę. Post powstał w celu uspokojenia moich myśli , psychiki. po prostu po prawie 2 letnich zmaganiach zastanawiam się czy może coś jest nie tak z córa?!
        >
        • totorotot Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 00:39
          po prostu po prawie 2 letnich zmaganiach zastana
          > wiam się czy może coś jest nie tak z córa?!

          Z cora wszystko w porzadku.
          Nocne pobudki -lub o 5 rano-zdarzaja sie i 3,4,5-latkom; oczywiscie im dziecko starsze tym rzadziej.
    • black.joanna Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 10:48
      Ten typ tak ma i już. Mój pierwszy syn zaczął przesypiać pojedyncze noce ok. 2 l. Młodszy ma 2,5 i przespał dopiero 7 nocy. Na pocieszenie, to minie. Starszy 6l, śpi jak zabity smile
    • pelagia_pela Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 10:57
      Moje dzieci mialy identycznie. Starsza bardziej - najgorzej bylo os 18 miesiecy do 26 miesiecy. to sa nocne wybudzenia gdzie dziecko wciaz wlasciwie spi, ma zaburzona faze snu, zasypia mocno I nie potrafi przejsc w lzejsza faze. To co ja znalazlam na ten temat znajdziesz pod haslem 'confusional arousals'. Jesli te przebudzenia zdarzaja sie mniej wiecej o tej samej porze podobno pomaga lekkie przebudzenie dziecka jakis czas przed - nie wchodzi w gleboka faze snu. U nas dzialalo czasem. Przeszlo u dwojki dzieci w wieku 2,5 roku.
      • aandzia43 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 22:42
        to sa nocne wybudzenia gdzie dziecko wciaz wlasciwie spi, ma z
        > aburzona faze snu, zasypia mocno I nie potrafi przejsc w lzejsza faze.

        Czy to znaczy, że takie dokazujące, marudzące czy domagające się uwagi przebudzone dziecko tak naprawdę wciąż śpi?
    • anusia_magda Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 11:13
      Moja córka jest b. ruchliwa, żywa, przegania w tym niejdnego chłopca, generalnie nie spała za dobrze jako niemowlę, ale tak źle tez nie było. Jak wróciłam do pracy gdy ona miała rok, to budziła się w nocy i nie spała np. 3 godziny, z tym że ja konsekwentnie tak czy siak mleka juz nie dawałam, bo potrafiła przespac noc bez mm. Po takim niocnym maratonie, gdzie z reguły chciała sie bawić, ja szłam do pracy z oczami na zapałkach. Teraz ma 3,5 roku i już od dawna się nie budzi. Natomiast nadal jest b. żywiołowa, myslę że to taki typ. Nie martw się kiedyś będzie przesypiać noce, ja bym tylko jednak ograniczyła to mm w nocy az do likwidacji.
      • francuska506641 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 13:46
        Córka w nocy wypija raz lub 2 razy mleko w sumie około 220 ml . Gdy tylko dostanie mleko zasypia bez problemu, ale czasem budzi się i nie koniecznie chce mleko ale poprostu stęka marudzi jak by jej coś przeszkadzało albo przez kilka minut intensywnie płacze.
        • heca7 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 20:03
          No cóż. W nocy powinna spać a nie trawić pokarm wink Jest na tyle duża, że powinna spokojnie przespać całą noc do śniadania. Przygotujcie się na parę nocy wyjętych z życia i odstawcie to mleko.
        • kannama Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 20:40
          poczytaj sobie o lękach nocnych
      • totorotot Re: 2 lata bez przespanej nocy 24.04.14, 00:42
        . Nie martw się
        > kiedyś będzie przesypiać noce, ja bym tylko jednak ograniczyła to mm w nocy az
        > do likwidacji.

        Nafutrowac dziecko kaszka przed snem, to sie nie bedzie budzic. Pozbawienie glodnego dziecka mm to totrura
    • rulsanka Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 11:20
      Mój syn się budził do 4,5 roku, po czym z dnia na dzień zaczął przesypiać noce. Od piersi odstawił się sam, w wieku 2 lat. A noce nadal były nieprzespane, przynajmniej 2 pobudki zaliczaliśmy.
      Niektóre dzieci fizjologicznie nie potrafią przespać nocy, muszą do tego dojrzeć. Co nie znaczy, że mają się w tym czasie bawić. Syn budził się i wkrótce zasypiał, któreś z rodziców kładło się z nim na chwilę w jego łóżku a potem wracało do siebie. Dzięki temu w miarę się wysypialiśmy, bo od biedy można było zasnąć u syna jak się było bardziej śpiącym.


      córka jest ruchliwym absorbującym dzieckiem ale jest grzeczna i uśmiechnięta.


      No właśnie takie budzenie się może być kwestią temperamentu i pobudliwości nerwowej. Mój syn był w tym wieku podobny, bardzo ruchliwy i wesolutki, ciągle się też chciał przytulać. Teraz ma 6 lat i ma wiele cech ADHD, być może zaburzenia SI. Dopiero będziemy diagnozować, bo na razie nie mam pewności, czy tak nie objawia się jakiś duży skok rozwojowy. Ale ruchliwy był zawsze.
    • anusia_magda Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 11:27
      i jeszcze, to faktycznie może być tez zaburzenie SI, ale to trzeba dobrze zdiagnozować...
      • pelagia_pela Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 11:30
        A moze po prostu jest to normalny etap rozwoju zwiazany z buntem dwulatka? No, ale lecmy na testy z zaburzen najpierw I straszmy ADHD i SI i BHP smile.
        Odstaw jej mleko jesli dasz rade (moj dopiero jakos 25 miesiecy jak mial przestal) i sprobuj z tym wybudzeniem wczesniej.
        • anusia_magda Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 12:21
          pelagia_pela napisała:

          > A moze po prostu jest to normalny etap rozwoju zwiazany z buntem dwulatka? No,
          > ale lecmy na testy z zaburzen najpierw I straszmy ADHD i SI i BHP smile.
          >
          testy to dla tych upartych, ja nie robiłam, przeczekałam, ale też takie zarwane noce nie były na szczęście codziennie. A co do diagnozowania, poszłam do rehabilitantki, b. dobrej, w sumie specjalistki od niemowląt, poniewaz córka miała, ma koslawe kolanka. Zwróciła uwagę na ruchliwość małej. Wg niej jest taka ruchliwa gdyż ma słabe napiecie mięśniowe w pewnych partiach ciała i siedzenie w bezruchu jest dla niej męczące , więc woli ganiać. Jak się wzmoci mięśnie to i usiądzie na tyłku smile. Z drugiej strony problemy z napięciem mięśniowym wpływaja b. na dziecko i jego zachowania, aktywność. Warto się nad tym zastanowić. Chyba że ktoś to olewa, ale autorka wątku jest docielkiwa więc podpowiadamy...
    • daga_j Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 12:00
      Moja córka - pierwsze dziecko, nie przesypiała całych nocy przez 3 lata z kawałkiem, ale nie było tak ciężko, bo odkąd skończyłam ją karmić piersią (14 mies.) to budziła się tylko po to by do nas przyjść do łóżka. I raczej spała dalej, nikt jej nie musiał usypiać bo przytulała się, owszem trochę rozkopywała nas, kręciła się jak to dziecko ale spaliśmy. Trudno ją było oduczyć przychodzenia, nie rozumiałam czemu w ogóle się budzi, doszło do tego że jak urodził się jej braciszek to kilkutygodniowego odstawiałam do łóżeczka bo z nim było łatwiej niż z nią - w sensie pozbycia się z łóżka rodziców. Wówczas wstawałam do synka by go karmić nocami, wiadomo, a że piersią to nie odwidziało mu się przez wiele miesięcy, a córka sobie przychodziła. Jednakże w pewnym momencie zaczęła lepiej sypiać, i wtedy gdy ona przestała przychodzić ja brałam młodszego do nas do łóżka czasami na to karmienie nocne, to potem on nauczył się przychodzić do nas wink Wiedziałam, że tak będzie, ale nocne wstawanie i karmienie gdzieś na siedząco było dla mnie męczące, wolałam wziąć dziecko do siebie. W końcu i synek się sam oduczył przychodzenia, także jakby nie było - dzieci nam rosną i wyrastają z wielu nabytych przyzwyczajeń. Ja zalecam cierpliwość, nie jestem przeciwna brania dziecka do łóżka rodziców.
    • sweetsimplicity podsumowując 23.04.14, 13:41
      Normalna 2 latka, nie szukałabym SI, ADHD, czy czego tam.
      jedyne , co niepokoi i może mieć moim zdaniem wpływ na sen to karmienie w nocy. Noc jest do spania! jakbyś jadła w nocy to tez byś nie spała. Ja moje dziecko (jak pisałam wyżej) przestałam karmić w nocy od ok 6 miesiąca - czyli jak podwoił wagę urodzeniową. Czasem się budził, czasem nie, ale generalnie spal nieźle. Tyle, ze gdzieś do ok. 5 rz dzień zaczynał się o 5.30 smile)), a spać chodził ok. 20.
      Aha - od urodzenia tylko w swoim dziecięcym łóżku. Przyjść do naszego lubi rano w niedzielę smile.
      • francuska506641 Re: podsumowując 23.04.14, 13:53


        > Normalna 2 latka, nie szukałabym SI, ADHD, czy czego tam.

        Córka jest ruchliwa, ale potrafi wysiedzieć w miejscu i skupić na jednej zabawie.
        Przeczekam ten trudny okres, a kto wie skoro dziś nie prosiła o MLEKO to i może już tak zostanie. Tyle tylko że teraz będzie budzić się na wodę czy też po to by się poprzytulać. Ale może i to w końcu minie.
        • sweetsimplicity Re: podsumowując 23.04.14, 14:03
          I bardzo dobrze, ze jest ruchliwa. Ludzie są różni. Przeczekaj i odstaw jedzenie i picie w nocy. Do picia woda, w niewielkich ilościach jak sama poprosi. Jak sie obudzi przytulić i jak mantrę powtarzać, że jest noc i śpimy. Zadziała smile
        • nangaparbat3 Re: podsumowując 23.04.14, 22:11
          A co z paluchem? ssie? moze smoczek? przytulankę jakąś ukochaną - ma?
    • arya82 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 14:02
      już nie wytrzymujemy z mężem od prawie 2 lat cią
      > gle doszukujemy się powodu jej pobudki i wciąż nie możemy znaleśc odpowiedzi.

      Zartujesz?? Trzeba poczytac nt. cyklow/rytmow snow niemowlat I malych dzieci, a nie stresowac siebie I dziecko ( op grzyba te klucie do badan krwi...uncertain ). Trudno nie zrobilam tego wczesniej, ale teraz mozesz sobie wyszukac mnostwo profesjonalnych publikacji na ten temat.
      Twoja corka ma DOPIERO 20 miesiecy, ma prawo do niespokojnych nocy ( chociazby z racji zabkow, skokow I naturalnej nauki samodzielnego spania)

      Ja tylko napisze tyle tylko okolo 50% dzieci od ok 6 mca przesypia noc ( czyli nie od 19-7am tylko za przesypianie uwaza sie 5h ciurkiem) . Choc wiele z nich miedzy 6mcem a 1 rokiem funduje rodzicom najgorszy okres....A miedzy 2-3rokiem zycia ok 40 % budzi sie wciaz min 2-3 razy. Masz normalne dziecko. Mozesz mu ciut pomoc, przez zrozumienie tematu co pozwoli Ci moze troche wyluzowac I od stresowac sie, co nie jest bez znaczenia.

      Moj synek ma 22 mce od 3 tygodni spi jak zabity w nocy ( wciaz z nami czesto).
      Do roku bylo roznie, standardowo 6-12 mcy koszmarek wink. Potem coraz mniej wybudzen, gdzies po 14 mcu bylo ich tylko srednio dwie, zdazaly sie noce, ze 1 albo ze 5-6. Od ukonczenia roczku ma lozeczko w swoim pokoju, gdzie zasypia na noc. Jak my idziemy spac bierzemy go do siebie jesli sie przebudzi ( bo nie chce nam sie lazic). Do 17-18 miesiaca byl na piersi I przy niej usypial, po odstawieniu w nocy pil hektolitry wody wink Od okolo 20 miesiaca, zaczal pic w nocy mniej, teraz juz nie chce wogole, tylko czasem rano lub przy usypianiu. I tak jak pisze teraz juz spi bita noc. Mysle, ze I Ty sie doczekasz, moze za pare tygodni, moze miesiecy. Ale to mija. Tylko musicie wykazac sie doza spokoju I zrozumienia dla corki I ewentualnie znalezc jaknajdelikatniejsze wyciszajace sposoby by pomoc jej samej w nocy zapadac w sen po pobudkach
      • ola33333 Re: zeby? 23.04.14, 17:04
        ja tez 2 lata nie mialam ani jednej przespanej nocy. Skonczylo sie jak corce wyszly wszystkie zeby jakos wlasnie kolo 2 urodzin.
        • francuska506641 Re: zeby? 23.04.14, 20:01
          Dziękuje wszystkim za komentarze. Jednym słowem muszę przeczekać przy czym starać zrezygnować całkowicie z nocnego karmienia. Kto wie, może i mojej córki nastąpi przełom i z dnia na dzień a raczej z nocy na noc będzie tylko lepiej. Generalnie jest lepiej, bo jeszcze w grudniu potrafiła się budzić 5 razy teraz już maksymalnie 3 smile A rok temu przesypiała maksymalnie 3 h a teraz przesypia 4-5 wink Więc oby do przodu- poczułam się silniejsza smile
          • srubokretka Re: zeby? 24.04.14, 03:25
            dzis w wiadomosciach mowili, o jakiejsc nowej teorii , ze male dzieci w ten sposob eliminuja konkurencje wink Nie chca, zeby rodzice plodzili kolejne hehehe
          • motyllica Re: zeby? 24.04.14, 10:20
            dzieci mają takie rytuały jakich wyuczą ich rodzice/ na jakie rodzice pozwalają.

            ja mam lekki sen i mnie wszystko budzi, dlatego nie lubię z nikim spać i brać dzieci do łóżka.
            mogą przyjść dopiero rano, jak jest jasno. od początku tak były uczone, że śpi się we własnym łóżku.
            moja córka też lekko śpi. zauważyłam, że od nadmiaru wrażeń w dzień, bardziej się rzuca w nocy.
            i lekką piżamkę, chłodniej w pokoju, jestem za nie przenoszeniem dziecka do swojego łóżka, wieczorny spacer może być, przytulanka która ma odganiać brzydkie sny, żadne karmienie w nocy ani picie.
    • mruwa9 Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 17:22
      nie mam sily czytac wszystkich odpowiedzi, wiec moze sie powtarzam, ale z moich doswiadczen wynika, ze 2 lata sa cezura, po ktorej jakosc snu dziecka wyraznie sie poprawia. Czyli macie blizej, niz dalej smile
      Ale: ja bym przede wszystkim w zadnym wypadku nie dawala w nocy mieszanki. Strzelacie sobie w stope, a rykoszetem w zeby dziecka. Mozna sie nastawic na kilka nieprzespanych nocy,w skali dwoch lat to pryszcz, ale konsekwentnie odmawiac mleka. W tym przypadku cel uswieca srodki. Jesli juz jakies picie w nocy, to wylacznie woda, bez zadnych dodatkow, slodzikow, sokow. Sama czysta woda. Najlepiej w kubku i najlepiej samoobsluga. Po drugie- wyrzucic lozeczko i sprawic dziecku normalne , duze lozko. Najlepiej takie, w ktorym zmiesci sie tez mama lub tata, w razie nocnych pobudek bedzie jak znalazl.Do decyzji rodziny jest,czy w razie pobudki dziecko moze do was dolaczyc (najlepiej z wlasna koldra, polozyc sie obok bez budzenia rodzicow) i spicie we trojke, czy odprowadzacie dziecko do jego lozka i wtedy ten z rodzicow, ktory odprowada dziecko, moze sie polozyc obok i dospac noc.
      Generalna zasada jest taka: noc jest do spania. Nie swiecimy lamp, nie dajemy sie wciagac w zabawei dyskusje. Metoda zdartej plyty powtarzamy ze w nocy sie spi, mama spi, tata spi, itd. tak, zeby bylo ciemno i nudno. Zeby nic innego sensownego nie dalo sie robic, poza ponownym zasnieciem.
      Pasozyty tez mozna sprawdzic.
    • warning_adapter Re: 2 lata bez przespanej nocy 23.04.14, 19:54
      Taki urok, dużo wrażeń z dnia nie pozwalają jej przespać nocy. Z czasem z tego wyrośnie, życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka