12.05.14, 11:06
Czy Wasze dzieci jeżdżą na rowerze w kasku?
Jeśli tak to czy zakładacie kask także do biegania, na plac zabaw?
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Kaski 12.05.14, 11:12
      He he big_grin Zakładają kaski do jazdy na rokach i na rowerze. Biegaja bez.
    • cosmetic.wipes Re: Kaski 12.05.14, 11:14
      Rozumiem, że to pytanie ma swój ciąg dalszy?
      Czyli zaczniesz udowadniać, że ryzyko obrażeń głowy na placu zabaw jest równe wyglebieniu na rowerze. A dalej to już dyskusja sie rozkręci, zwłascza na temat fotelików i pasów, i "naszych czasów", kiedy takich fanaberii nie było, a dzieciaczki wieszały sie na trzepakach.
      • tola_i_tolek Re: Kaski 12.05.14, 11:22
        Jestem ciekawa- moje dziecko przygodę z rowerem rozpoczyna, jeździ dość wolno. W jej przypadku jest większe prawdopodobieństwo urazu w trakcie biegania albo wściekania się drabinkach, zjeżdżalniach czy huśtawce. Skoro zakładam na rower to tym bardziej powinnam zakładać w czasie innych zabaw.
        • cosmetic.wipes Re: Kaski 12.05.14, 11:25
          > Skoro zakładam na rower t
          > o tym bardziej powinnam zakładać w czasie innych zabaw.

          No to zakładaj, w czym problem?
          • blaszany_dzwoneczek Re: Kaski 12.05.14, 12:37
            Jeśli chodzi o zabawy na drabinkach, wspinanie się na różne sprzęty, drzewa itp, to kask jest absolutnie przeciwwskazany - kask może o coś zahaczyć i zadziałać jak pętla na szyję. W tym problem. Jeśli chodzi o bieganie, to niech sobie biega w kasku jak widzi taka potrzebę.
        • baltycki Re: Kaski 12.05.14, 12:26
          Place zabaw rzadko sa wybetonowane/wyasfaltowane, sciezki rowerowe owszem.
        • mikams75 Re: Kaski 12.05.14, 12:40
          zle zakladasz - bieganie jest naturalne i dzieci lapia rownowage, natomiast na rowerze dziecko zachowuje sie inaczej np. odruchowo tracac rownowage lapie sie rowerka i wowczas laduje walac glowa gdzie popadnie. Jak sie przewraca biegnac to odruchowo podpiera sie lapkami amortyzujac upadek. Nie ma co porownywac.
          Moje dziecko jezdzi na rowerze zawsze w kasku, nawet jak na biegowce chodzila z rowerkiem miedzy nogami. Bo to nie od predkosci zalezy - sama bylam swiadkiem jak dziecko stojac z rowerkiem miedzy nogami sie przewrocilo walac glowa o niski murek.
          Do zabaw niejezdzacych moje dziecko nigdy nie nosilo kasku.
        • asia_i_p Re: Kaski 12.05.14, 16:19
          Chodzi o przyzwyczajenie, wytworzenie skojarzenia rower=kask. W naszym wypadku niezbędne, bo jeszcze parę lat i koleżanki będą ją wyciągać na leśne trasy, a tam się nie powinno jeździć bez kasku.
    • blaszany_dzwoneczek Re: Kaski 12.05.14, 11:14
      Na plac zabaw w kasku nie wolno. Na rower moje dziecko zakłada i na hulajnogę.
      • kropkacom Re: Kaski 12.05.14, 11:16
        W Polsce w sumie rzadki widok. Chyba, że akurat przy placach zabaw. big_grin Bo na trasach główek w kaskach niewiele.
    • szmytka1 Re: Kaski 12.05.14, 11:15
      zakładam, nawet jak ma przejechać 200 m chodnikiem do przedszkola. Mało tego, jak sie uczył jazdy an 2 kołach to i ochraniacze na kolana, łokcie i nadgarstki miał. Sam tak chciał.
    • ga-ti Re: Kaski 12.05.14, 11:16
      Na rolki zawsze bo dopiero się uczy i upada baaardzo często.
      Na rower jak jadą gdzieś dalej, jak tylko przejechać się wokół domu to często nie zakładają.
      Na plac zabaw nie zakładają.
    • slonko1335 Re: Kaski 12.05.14, 11:20
      Na rowerze, łyżwach, rolkach , hulajnodze, deskorolce jeżdżą w kasku.
      Na placu zabaw nie używają.
    • tol8 Re: Kaski 12.05.14, 11:21
      Na nartach jeżdżą w kaskach narciarskich. Na rowerach i hulajnogach jeżdżą w zwykłych kaskach.

      Mój dwuletni syn, jadąc na czterokołowej hulajnodze po chodniku, wyrżnął fikołka przez kierownicę prosto czołem na chodnik. Oczywiście mnóstwo krwi przy tym, skończyło się szyciem głowy na pogotowiu.

      Reasumując, nawet czterokołowa hulajnoga nie jest bezpieczna.

      My jeździmy także w kaskach - i na nartach i na rowerach. Dla własnego bezpieczeństwa.

      Na osiedlu moje dzieci w kaskach są ewenementem niestety.
    • oqoq74 Re: Kaski 12.05.14, 11:23
      Na rower, rolki w kasku. My, dorośli też. Zdarzają się głupie komentarze, szczególnie wśród młodzieży.
    • princy-mincy Re: Kaski 12.05.14, 11:29
      Moje dziecko ma kask podczas jazdy na rowerze i miewalo także, gdy jeździło dwukolowa hulajnoga, teraz juz bez kasku na hulajnodze.
    • eo_n Re: Kaski 12.05.14, 11:44
      Uparła się i jeździ. Dopóki mi nie marudziła o kask, to nie jeździła. (jeździmy po polnej drodze, nie ma samochodów).
    • agni71 Re: Kaski 12.05.14, 11:47
      Na rowerze w kasku, również dlatego, że jeździ się częściowo ulicą. Na place zabaw nie chodzą, w ogródku biegają bez kasku :-p
    • kocianna Re: Kaski 12.05.14, 12:16
      Na rower, rolki, łyżwy OBIE zakładamy kaski, na rolkach dodatkowo ochraniacze na nadgarstki + ewentualnie pozostałe ochraniacze. Przedszkolakowi zakładałabym ze względu na wyrobienie nawyku, a nie ze względu na bezpieczeństwo.
      Na hulajnogę nie zakładamy, poza tym ja na hulajnodze czasem jeżdżę do pracy i widok biurwy w butach na obcasie i garsonce na hulajnodze jest wystarczająco dziwny, nie będę do tego kasku dokładać big_grin
    • to_ja_tola Re: Kaski 12.05.14, 12:22
      nie.
    • moonshana Re: Kaski 12.05.14, 12:26
      jeździ tylko w kasku. biega - bez. tylko wiesz, jak parę razy wywaliła się na rowerze to kask pięknie spełnił swoje zadanie. a jak wywala się biegając, bawiąc się to na ogół amortyzuje upadek wystawiając ręce itd. głupie dywagacje. spróbuj przewrócić się na rowerze, w bok - zobaczysz jakie będziesz miała pole manewru jeśli chodzi o osłonięcie ciała. a jak się potkniesz i lecisz na glebę, to jednak rączki wystawiasz, tak? działasz instynktownie.
      z moich obserwacji wynika, że jak dziecko wywraca się na rowerze - leci w bok. kontakt głowy z podłożem niemalże gwarantowany. dlatego - jeździ w kasku.
    • mamusia1999 Re: Kaski 12.05.14, 12:30
      na placu zabaw kask to podwyzszone ryzyko. no chyba, ze dziecko ma epilepsje.

      moje nosza na rowerach, rolkach, wave boardach, lyzwach, nartach i koniach. o dziwo nosily nawet jak ja swojego nie zakladalam.

      I Mlody mimo kasku mial guza jak ta lala, w koncu kasku nie przyspawasz do glowy. Wyglebil (doslownie) na polnych, akurat b. suchych i twardych, koleinach. Strach pomyslec jakby sie ten upadek bez kasku skonczyl. Czy ja nie mam innych tematow do fantazjowania.


      ale teraz Starsza (15) pojechala na wymiane do Holandii, gdzie kaski nie sa obowiazkowe, zaden nastolatek nie uzywa i prawdopodobienstwo, ze zalozy jako jedyna bylo 0. wiec kasku nie zabrala.
      • notting_hill Re: Kaski 12.05.14, 12:39
        www.youtube.com/watch?v=07o-TASvIxY
    • fin-dus Re: Kaski 12.05.14, 12:33
      Na rower tylko w kasku.
      Z roweru spada się inaczej niż z drabinek na placu zabaw, inaczej się przewraca. Widziałam, przeżyłam, wiem. Przez rower często się koziołkuje, tzn. kierownica leci do przodu i człowiek leci do przodu, głową prosto na chodnik, asfalt, krawężnik. I w tym momencie ciało nie ma możliwości żadnego manewru, nie ma jak uchronić tej głowy (co przy innych upadkach robi się instynktownie), bo ręce są przecież na kierownicy. Nie trzeba dużej prędkości wcale - te wypadki rowerowe, które widziałam i o których słyszałam, zdarzały się czasem zaraz przy ruszeniu. Moje syn tak przekoziołkował przy mnie, będąc dwuletnim maluchem, jadąc bardzo wolno na malutkim rowerku - przez kierownicę, na głowę w krawężnik. Gdyby nie kask, to mogłoby się skończyć bardzo źle.

    • ewa_mama_jasia Re: Kaski 12.05.14, 12:41
      Rower, rolki, narty - kask. Bieganie i plac zabaw - bez kasku.
    • mary_lu Re: Kaski 12.05.14, 12:42
      Z moim synem problemu nie ma. Maluchy są tak wyedukowane w przedszkolu i przed TV, że nie ma mowy, żeby gdzieś się ruszyły rowerem bez kasku. Raz próbowałam namówić go, żeby przejechał ze 100 metrów na rowerku biegowym po łące bez kasku, to wrzask był straszny.

      Ponad 20 lat temu widziałam, jak mój brat wyłupił głową w krawężnik, robiąc wywrotkę przez kierownicę. Czasy były przedkaskowe, ale mały akurat miał fazę na przebieranki i 16h/dobę chodził w plastikowej, zabawkowej podróbie kasku motocyklowego. Kask pękł jakby był ze szkła, małemu kompletnie nic się nie stało.
    • antyideal Re: Kaski 12.05.14, 12:46
      No pewnie, ze jezdzi w kasku.
    • daga_j Re: Kaski 12.05.14, 13:18
      Moje dzieci jeżdżą na rowerach w kaskach, na rolkach też. Do zwykłego biegania i zabawy na dworze nie używa się kasków. Wystarczy najpierw uwaga rodziców a potem dziecka - bądź co bądź kilka upadków w życiu jest potrzebnych (dla nauczki), a te upadki z "własnej" wysokości i własnego pędu są mniej niebezpieczne niż na rozpędzonym rowerze, rolkach i innych "pojazdach".
    • shige Re: Kaski 12.05.14, 13:25
      Na rowerze moje wnuki jeżdżą w kaskach ale nie takich typowych rowerowych a kaskach bardziej zabudowanych do akrobacji rowerowych.! Zwykły kask rowerowy tak naprawdę wielkiej ochrony nie daje. Ma chronić głowę przy uderzeniu w część potyliczną a większość uderzeń to upadki na bok (uderzenia o samochód lub krawężnik) i tył. Kask rowerowy wtedy nie chroni.
      Kaski na co dzień zakłada się dzieciom z poważnymi zaburzeniami neurologicznymi lub przed operacjami wszczepienia protezy kości czaszkismile W innych przypadkach używanie kasku w domu, na placu zabaw do biegania uważam za wielkie nieporozumienie...
    • sitniczek Re: Kaski 12.05.14, 13:32
      Zakładam, a jakże! Na moich oczach syn walnął kiedyś w chodnik, gdyby nie kask pogotowie nawet nie miałoby co robić.
      • tabakierka2 Re: Kaski 12.05.14, 13:43
        tak, jeździ na rowerze w kasku, czasem na placu zabaw też ma kask ( z własnej inicjatywy).
        • an.16 Re: Kaski 12.05.14, 14:04
          Do ostrej jazdy na rowerze - tak, do "zwyczajnej" - nie. Rolki bez kasku. Na hulajnogę z kaskiem? Dla mnie to dziwactwo, a historia z dwulatkiem, który rąbnął o krawężnik powinna być nauczką, żeby tak małemu dziecku hulajnogi nie dawać, a nie żeby zakładać kask.
          • oqoq74 Re: Kaski 12.05.14, 14:30
            Nie, no oczywiście. Po co kask. Lepiej nie pozwolić jeździć rowerem i hulajnogą, problem rozwiązanysmile
          • blaszany_dzwoneczek Re: Kaski 12.05.14, 14:51
            Hulajnoga na małych kółkach jest dużo bardziej wywrotna niż rower. Starczy niewielka dziura w asfalcie, źle oceniony krawężniczek, nierówność i leżysz z hulajnogą. Rączki na kierownicy, więc wali się w przód na twarz, jak przednie kółko o coś zahaczy. A prędkości moja córka rozwija spore. Cóż, dzięku mojemu, jak piszesz, dziwactwu, moja córka po takiej akcji wyszła z lekko zdartą skórą na czubku nosa, a nie pościeraną twarzą/złamanym nosem, bo jej twarz ochronił wystający do przodu kask rowerowy (nie miała dwa lata a 5 wtedy).
    • sanciasancia Re: Kaski 12.05.14, 15:04
      > Czy Wasze dzieci jeżdżą na rowerze w kasku?
      > Jeśli tak to czy zakładacie kask także do biegania, na plac zabaw?
      Na rower zawsze. W kasku biega dość często z lenistwa, gdy na plac zabaw jedziemy rowerem, zwykle nie chce się jej go zdejmować.
    • katecat1 Re: Kaski 12.05.14, 16:14
      Na rower tak, na plac zabaw nie. Na rowery czasem odpuszczałam, ale u najstarszego koleżanka z klasy wywracając się na rowerze tak przywaliła w krawężnik, że miała krwiaka w głowie - nie nie wiem czy nad- czy podtwardówkowy, w każdym razie ponoć nieoperacyjny- i 3 miesiące spędziła na wózku- miała unikać wysiłku aż się wchłonie. Od tej pory nawet jak idą na 10 min pojeździć na boisku przed domem muszą mieć kask, i jeszcze ich koleżance, która na rolkach jeździ bez, zakładam, jak z nimi się bawi.Może schizuję, ale po prostu tamten wypadek przypomniał mi jak mało czasem brakuje do tragedii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka