Dodaj do ulubionych

Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szkolna?

18.06.14, 13:02
Córka jest uzdolniona w różnych dziedzinach. Gra w szachy (zajęcia z mistrzynią międzynarodową), tańczy balet. Bardzo chce też uczyć się rysować, więc od września zaklepałam jej zajęcia plastyczne. Ponieważ raz lub 2 razy w tygodniu chodzimy na koncerty, teraz wymyśliła sobie naukę śpiewu lub gry na skrzypcach/ gitarze.
czyli- poniedzalek- balet (wymagające zajęcia pod kątem fizycznym)
wtorek- zajęcia plastyczne
sroda- szachy (uwielbia)
no i jeszcze któreś z zajęć muzycznych, może w weekend

i teraz pytanie- co dzieci robią na świetlicy szkolnej? czy są tam jakieś fajne zajęcia? biorę pod uwagę nieposyłania córki na świetlicę, a zaprowadzanie tylko na lekcje, po czym wożenie na zajęcia które, mam wrazenie, bardziej ja beda rozwijać i które lubi.

mialam nadzieje, ze bedzie chciala zrezygnowac z baletu, ale chce chodzic trzeci rok
ogolnie to dziecko wymagajace, rozwiniete i nie cierpi na tzw slomiany zapal
w pierwszej klasie to chyba jakies bzdety sie w szkole robi, biorąc pod uwage nowy podrecznik, ona plynnie czyta, takze wszystko, czego ma sie uczyc, musze robic po szkole
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 13:08
      a kiedy ma zajęcia z koleżankami z grzebania w piaskownicy? W naszej świetlicy jedni bajki oglądają inny lekcje robią, kolejni się biją, a inni jeszcze w piłkarzyki grają. Świetlica to jest "zbieranica" dzieci w różnym wieku więc nie oczekuj rozwijających i kształtujących zajęć.
      • niktmadry Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 13:22
        Ja - gdyby to było moje dziecko pozwoliłabym na JEDNE zajęcia rozwijające zgodne z zainteresowaniami i sprawiające dziecku przyjemność (np. balet lub szk muz lub szachy lub karate itp) oraz kładłabym nacisk na rozwijanie zdolności, które może nie są tak przyjemne ale procentują w przyszłości np. solidna nauka języka obcego. Resztę czasu wolałabym, żeby moje dziecko "nic nie robiło z koleżankami". Nauka spędzania wolnego czasu z rówieśnikami jest bardzo ważna. Inaczej zamęczysz dziecko i będziesz chodziła z nim po psychologach. Cóż Tobie po ocenach celujących w SP jeśli Twoje dziecko nie będzie potrafiło samodzielne bawić się z rówieśnikami bo będzie nauczone, ze do każdej zabawy musi mieć prowadzącego, animatora?
        I jeszcze jedno pytanie: poza tym baletem, szachami, skrzypcami czy Twoje dziecko potrafi zawiązać buty, uczesać włosy, pływać, upiec (z Twoją pomocą) ciasto itp? Ile czasu Twoje dziecko spędza z rodzicami na "nic nie robieniu"?
        • angielski7 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 13:24
          ona troluje.W każdym wątku troluje i tu też.
          • mx3_sp Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 13:30
            też tak uważam.
          • niktmadry Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 13:30
            Jak moje dzieci były młodsze to zawsze śmieszyły mnie te wytresowane dzieciaki, które miały opanowany program klasy rocznikowo wyższej a nie potrafiły zawiązać butów czy wydmuchać nosa i dziwiły się gdy usłyszały, że mleko to mamy od krowy a nie ze sklepu.... ech.... taki wyścig od kołyski sad
          • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:48
            angielski, z Twoich ust, to brzmi jak komplement kiss dziękuję
      • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:28
        a kiedy ma zajęcia z koleżankami z grzebania w piaskownicy?
        bardzo często, jest też czas na rower, rolki itp piskownice z masą kolezanek mamy pod blokiem
    • ceide.fields Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 13:17
      Ja bym dorzuciła jeszcze grę w polo oraz kurs wczenośredniowiecznej poezji nordyckiej, to drugie najlepiej u absolwenta Ivy League z uznanym dorobkiem naukowym.

      Nie można marnować potencjału tak wybitnego dziecka big_grin

      Tylko prywatnie big_grin
      • mx3_sp Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 13:19
        no ale na godzinkę dwie można zaprowadzić na świetlicę państwową, niech plebs liźnie kultury.
        • cosmetic.wipes Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 13:24
          > niech plebs l
          > iźnie kultury.

          Ja bym to traktowała inaczej. Jako zapoznawanie dziecka autorki z innymi kulturami. Znaczy takie zajęcia z etnografii jakby tongue_out
      • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:29
        Musisz być złośliwa? Uważasz, że zdolnych dzieci nie ma?
        • angielski7 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:46
          naomi19 napisała:

          > Musisz być złośliwa? Uważasz, że zdolnych dzieci nie ma?

          uwazam że zdolnych dzieic nie ma, tak jak ty uważasz to samo, przypomnij sobie
          • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:49
            tylko, że to pytanie nie było do Ciebie,
            • angielski7 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:49
              naomi19 napisała:

              > tylko, że to pytanie nie było do Ciebie,


              ale za to odpowiedz do ciebie
    • angielski7 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 13:22
      naomi19 napisała:

      > Córka jest uzdolniona w różnych dziedzinach. Gra w szachy (zajęcia z mistrzynią
      > międzynarodową), tańczy balet. Bardzo chce też uczyć się rysować, więc od wrze
      > śnia zaklepałam jej zajęcia plastyczne. Ponieważ raz lub 2 razy w tygodniu chod
      > zimy na koncerty, teraz wymyśliła sobie naukę śpiewu lub gry na skrzypcach/ git
      > arze.
      > czyli- poniedzalek- balet (wymagające zajęcia pod kątem fizycznym)
      > wtorek- zajęcia plastyczne
      > sroda- szachy (uwielbia)
      > no i jeszcze któreś z zajęć muzycznych, może w weekend
      >
      w czwartek gra na saksofonie, a piątek może słuchanie muzyki powaznej. Chora jestes
      • misku123 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 13:50

        > w czwartek gra na saksofonie, a piątek może słuchanie muzyki powaznej. Chora je
        > stes

        jak wy życia nei znacie smile smile smile smile
        moje dziecko chodzi do klasy, gdzie jest masa takich dzieci, które się po tyłku podrapać nie mają czasu smile Od rana do wieczora coś. Dla mnie - osoby z wolnym zawodem, która może odebrać dzieciaka zaraz po lekcjach - obłęd. Ale z drugiej strony, jak się pracuje od 8 do 20, organizacja czasu poprzez zajęcia dodatkowe, jest niestety jedynym wyjściem. Z drugiej zaś strony, jaka różnica, czy dziecko siedzi na swietlicy do 18 , czy w tym czasie chodzi na zajęcia które dają coś. Np moja córka świetlicy nie znosi - głośno, masa dzieciaków, często nuda. Jednak jestem za ukierunkowaniem dziecka. Bo jeśłi ma ono coś robić dobrze - musi to robić często. Bez rozmieniania się na drobne. Ale to zależy na co się stawia. Moje dziecko chce robić karierę wink w gimnastyce - ma 7 lat i chodzi na treningi 4 razy w tygodniu. Jak ma to być hobbystycznie, wystarczy pewnie 2.
        • mx3_sp Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 13:58
          a jeśli się pracuje 8-20 to jak to dziecko zostaje przetransportowane z sali gimnastycznej do filharmonii? Czas na takie zapychanie dnia dziecka mają ci, którzy nie pracują lub mają właśnie nienormowane godziny.
          • misku123 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:03
            mx3_sp napisała:

            > a jeśli się pracuje 8-20 to jak to dziecko zostaje przetransportowane z sali gi
            > mnastycznej do filharmonii? Czas na takie zapychanie dnia dziecka mają ci, któr
            > zy nie pracują lub mają właśnie nienormowane godziny.

            mylisz się. opiekunka która bierze kasę tylko za przewiezienie, wychodzi o wiele mniej, niż opiekunka od 15 do 20. Ponad to, rodzice się organizują. U nas w klasie na zmiany zawozimy dzieci na treningi. A reszta płaci opiekunce za przewóz. Koszt - ok 30 zł za tzw transfer wink Brzmi strasznie, ale takie mamy realia. (mieszkam w Warszawie)
            • mx3_sp Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:07
              autorka jednak nie korzysta z takich rozwiązań.
              • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:30
                pracuję w różnych godzinach, zazwyczaj rano, potem przerwa i wieczorem, mam jeszcze mamę do pomocy
        • niktmadry Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:16
          Np moja córka świetlicy nie znosi - głośno, masa dzieciaków, często nuda.


          Uderzyło mnie to zdanie. Jak można się nudzić jeśli na świetlicy jest masa dzieciaków???? czy obecne pokolenie nie potrafi już bawić się wspólnie?? Wszystko musi organizować nauczyciel?? Wszystko na komendę?? Jeśli tak to rzeczywiście dzieci mają zbyt dużo zajęć zorganizowanych. Mnie prowadzono do świetlicy i tam każdy zajmował się sobą - kto chciał brał puzzle, gry planszowe, skakanki, graliśmy sobie w "gąski, gąski do domu" czy w
          "pingwinka" kto chciał to rysował itp. nauczyciel siedział za biurkiem i pilnował byśmy sobie krzywdy nie zrobili ale nie bawił się z nami i nie wymyślał zajęć. Nie nudziliśmy się - wystarczyło nam towarzystwo rówieśników.
          • mx3_sp Przypomnijmy sobie 18.06.14, 14:21
            jak nasi rodzice się nami opiekowali? Czy mając (my) 9 lat siedzieli z nami na placu zabaw? W tych wspominkach pokolenia lat 70-90 jest tak wiele prawdy. Wielu z nas rodziców nie pamięta jak fajnie było móc z koleżankami do 20 grać w chłopa na ulicy, ganiać w podchody czy knuć przeciw bandzie z innego osiedla. Szkoda, że nasze dzieciaki nie będą mieć takich wspomnień. AAA w dupę dostaliśmy nie raz i nie dwa, ale tylko za kaliber rzędu próby podpalenia bezpańskiego (wg nas tylko) dywanu dyndającego na trzepaku.
      • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:49
        muzykę poważną słuchamy w weekendy, na koncertach
        • angielski7 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:50
          naomi19 napisała:

          > muzykę poważną słuchamy w weekendy, na koncertach


          a ja żartuję a Ty tak dręczysz to dziecko, współczuję
    • slonko1335 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 13:25
      zależy od szkoły-świetlica szkolna mojej córki to porażka ale jednak dzieci się tam integrują(te niechodzące na świetlicę są jendka obok nieco)-gdybym mogła to posyłałąbym ją na 1-2 godziny dziennie tylko w celach socjalizacji.
    • kropkacom Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 13:29
      Przecież to zależy od szkoły i świetlicy big_grin Rusz dupsko i dopytaj się na miejscu. Reszty nie będę przez grzeczność komentować.
      • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:31
        Przez grzeczność? big_grin
    • atojaxxl Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 13:40
      Troll nie troll - odpowiem:
      zostawiłabym balet, choćby ze względu na to, że wypracowuje figurę i postawę,
      zapisałabym dziecko w szkole na dodatkowe zajęcia plastyczne (kółko plastyczne) zostawiłabym szachy jako przeciwwagę dla baletu smile
      i dałabym dziecku spokój.
      W mojej szkole w świetlicy dzieci odrabiały lekcje, miały zajęcia w grupach wg zainteresowań (plastyka, fotografia, teatrzyk, dinozaury - tak !), miały też salkę wyciszającą z poduchami i materacami, tam sobie czytały a niektóre podsypiały (wszystko pod kontrolą wychowawczyń).
      Dzieci zostające po 14.30 mogły korzystać z zajęć na sali gimnastycznej lub tzw. zielonej sali (fundusze europejskie się kłaniają) oczywiście pod opieką w-fistów.
      Wszystko zależy od przedsiębiorczości dyrektora szkoły, jak chce to wszystko załatwi dla świetlicy, nawet dodatkowe godziny na takie właśnie zajęcia.
      I zapewniam Cię, że w pierwszej klasie nie robi się bzdetów, nawet gdy przychodzi dziecko płynnie czytające i grające w szachy na poziomie mistrzowskim.
      • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:32
        i dałabym dziecku spokój.
        uwierz, że ja też
        ale ona chce śpiewać i grać!
        • niktmadry Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:42
          To kup jej gitarę i zestaw karaoke. Pozwól zapraszać koleżanki i niech kombinują co i jak NIECH SIĘ TYM BAWIĄ. Jeśli będzie robiła postępy to można pomyśleć o Szk Muz - jeśli nie to chociaż spędzi czas z rówieśnikami. Chwyty gitarowe znajdziesz w necie, stroik w każdym sklepie muzycznym. O skrzypcach napiszę Ci tylko tyle, że do tego MUSI być nauczyciel, codzienne ćwiczenie i lekcje teorii (choćby dlatego, ze skrzypce nie mają progów więc musi znać gamy, żeby mieć pojęcie gdzie jaka nuta może leżeć). Jeśli się zdecydujesz na skrzypce to raczej inne zajęcia będą musiały iść w odstawkę albo ze skrzypiec nic nie wyjdzie. Bo chyba nie wydaje Ci się, że dziecko sie spotka 2-3 razy w tyg z nauczycielem i to wystarczy by się nauczyła grać.
          • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:50
            nie chcę jej uczyć czegoś, czego nie potrafię, tak już było z szachami, okazało się, że uczyłam ją błędów, nigdy więcej
            • niktmadry Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:59
              Ale to nie Ty masz ją uczyć !! Ty masz jej dać czas na kreatywność i zobaczyć czy jej serio zależy na nauce. Gitara jest idealna dla samouków (oczywiście gitara gdy gra się chwytami a nie etiudy z nut). Jeśli dziecko jest tak niesamowicie zdolne (a nie wytresowane w różnych kierunkach) to sobie poradzi. Przecież do grania w Filharmonii się nie przygotowuje. A upieram się przy samodzielnej nauce ponieważ sama nie chciałabym mieć grafiku tak ustawionego, że codziennie po pracy miałaby jeździć na jakieś zajęcia dodatkowe. Daj jej odetchnąć, będzie chciała to się Z WŁASNEJ WOLI pouczy, nie będzie chciała to pójdzie pobiegać na podwórko. Ale nie będzie tej presji "szybko jedz obiad i jedziemy na kolejna lekcję, ćwicz etiudy, a najlepiej to rozciągnij się do szpagatu, włączę ci utwór którego masz się nauczyć na pamięć i w tej pozycji powtarzaj tabliczkę mnożenia".
              • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:03
                tylko, że ona nie chce się sama uczyć, chce miec panią nauczycielkę (uwielbia je)
                • niktmadry Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:06
                  > tylko, że ona nie chce się sama uczyć, chce miec panią nauczycielkę (uwielbia j
                  > e)

                  I to by mnie bardzo zaniepokoiło. serio woli towarzystwo osób dorosłych od towarzystwa rówieśników? Chyba masz z nią spory problem.
                  • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:08
                    big_grin
                    nie, lubi po równo big_grin
                    uwielbia panie zarówno z przedszkola jak i panią z szachów i z baletu, rezczywiście powód do zmiartwień
                    • lady-z-gaga podziwiam 18.06.14, 16:01

                      Ty lec i kup gitarę czym prędzej swojej 6-cio (czy może 7-latce), niech się sama uczy big_grin
                      chce chodzic na zajęcia? bardzo podejrzane, dlaczego lubi dorosłych?
                      lubi grac w szachy? to straszne, powinna lubic gapić się w ekran i oglądać bajki
                      i bic się z rówieśnikami w świetlicy
                      ma zdolności? to bardzo niedobrze, tacy ze zdolnościami źle konczą, sznurowadeł nie potrafia wiązać
                      nie ma zdolności? to po co chodzi na te zajęcia?
                      big_grin big_grin big_grin

                      • niktmadry Re: podziwiam 18.06.14, 16:44
                        lady-z-gaga napisała:

                        >
                        > Ty lec i kup gitarę czym prędzej swojej 6-cio (czy może 7-latce), niech się sa
                        > ma uczy big_grin

                        Instrumentów w domu mam sporo - nie muszę kupować - owszem dzieciaki z przyjemnością grają ze słuchu, nie lubią ćwiczyć - kochają się nimi bawić. To jest swoją droga interesujące, że wielu nauczycieli z SM nie chce posyłać tam swoich dzieci. Teraz był czas rekrutacji do SM i pięknie ujęla to pewna sprzątaczka - jedne płaczą teraz, że się nie dostały, inne będą płakać za pół roku gdy będą musiały ćwiczyć. Nie jestem przeciwna posyłaniu na zajęcia dodatkowe ale uważam, że dziecko MUSI mieć także czas na "nic nie robienie" dla swojego własnego zdrowia psychicznego. Dlatego zajęcia należy z dzieckiem wybrać a nie zapisywać na wszystko co dziecko sobie wymyśli. Później dziecko jest zmęczone a rodzic każe uczestniczyć bo zapłacił, wypomina, że przecież dziecko chciało - i takie dziecko powie to co już ktoś napisał, że na świetlicy jest pełno dzieci i jest nudno. Nie potrafi się już samodzielnie bawić.


                        > chce chodzic na zajęcia? bardzo podejrzane, dlaczego lubi dorosłych?

                        Bo woli przebywać z nauczycielką bardziej niż z rówieśnikami. jakie takie dziecko ma relacje z rówieśnikami? Jak będzie się czuło w klasie - będzie przydupasem pani?


                        > lubi grac w szachy? to straszne, powinna lubic gapić się w ekran i oglądać bajk
                        > i
                        > i bic się z rówieśnikami w świetlicy

                        A co na świetlicy nie może grać w szachy? We własnym domu nie ma planszówek - jest tylko TV? Musi się bić? Dziwne masz dziecko jeśli ono nie potrafi znaleźć sobie na świetlicy towarzysza do zabaw.

                        > tylko, że ona nie chce się sama uczyć, chce miec panią nauczycielkę (uwielbia j
                        > e)
                        > ma zdolności? to bardzo niedobrze, tacy ze zdolnościami źle konczą, sznurowadeł
                        > nie potrafia wiązać

                        Ile razy wychodziłaś z klasą 1 w SP na spacer? Owszem wiele dzieci nie potrafi wiązać - jak nauczycielka chciała dzieci nauczyc i zaczęła wymagać samodzielnego wiązania dzieci zaczęły przychodzić do szkoły w butach na rzepy.

                        > nie ma zdolności? to po co chodzi na te zajęcia?

                        Może sobie chodzić na 100 zajęć zorganizowanych - psycholog za kilka lat będzie miał co robić. Ciasta będzie kupować w cukierni, obiady zamawiać w restauracji bo niby kiedy ma się nauczyć takich czynności, których nie uczy szkoła a które są potrzebne w codziennym życiu?
                        W szkole moich dzieci też jest taka dziewczynka - w klasie 5 ma średnią 6,0. Inne dzieci mówią na nią "Encyklopedia". Śmieją się z niej - ona nie zaprzyjaźniła się z nikim z SP za to po lekcjach ma zawsze jakieś zajęcia dodatkowe. Przerwy szkolne spędza siedząc pod salą i czytając tematy z podręcznika - tematy, które dopiero mają być omawiane. Nie chciałabym by tak zachowywało się moje dziecko.
                    • pitahaya1 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 18:29
                      I może sęk w tym, że nad towarzystwo dzieciaków przedkłada towarzystwo starszych.

                      Mój też chciał śpiewać i grać. W szkole męczyli, że warto, że talent i tak dalej. Ale dzieciak miał już tydzień zapchany językami obcymi i basenem trzy razy w tygodniu. Poza tym wypadałoby jeszcze rowerem pojeździć, z kolegami się spotkać. W weekend wpadał na zajęcia z modelarstwa.
                      Stanęło na nauce języków i basenie. I tak miał po uszy zajęć.
                      Młodszy podobnie, bo tu mu się sztuki walki podobają, tu by chciał na gitarę pochodzić a tu znów przydałoby się, żeby język podciągnął.Miał trzy typy zajęć w tygodniu. Z jednych musiał zrezygnować. Gitara poszła w odstawkę.


                • mx3_sp Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:06
                  to sama ucz się razem z nią. Może już ona bardziej uwielbia nauczycielkę od mamy?
              • mx3_sp Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:05
                ale jeśli dziecko nie wie czy chce śpiewać czy grać na gitarze lub skrzypcach to w ogóle nie chce tego robić bo pojęcie o "muzyce" ma z ciąganych przez matkę koncertów. Marzy jej się granie, a różnicy miedzy skrzypcami a gitarą nie widzi. Nie fiksuj jej.
                • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:09
                  ma z ciąganych przez matkę koncertów.
                  skojarzyło mi się z brokułami z innego wątku, jak ktoś napisał: biedne dziecko, matka mu brokuły każe jeść
                  tu to samo
                  • iwles Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:28

                    nie moglas jej zapisac od razu do szkoły muzycznej?
                    Miałaby od razu, w trakcie zajeć lekcyjnych i grę na instrumencie, i spiew, i koncerty, i nawet występy.
                    • cosmetic.wipes Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 16:26
                      Tam się egzamin zdaje, więc mogłoby się okazać, że te zdolności nie taaakie wielkie suspicious
                      • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 22:28
                        gdzie napisałam, że dziecko jest uzdolnione muzycznie? można o sobie wiele pisać, ale żeby o czyimś dziecku się tak wyowiadać, to już trzeba być wstrętną żmiją

                        odpowiem Iwles- znam sporo dzieciaków ze SM
                        i nie chce, żeby była zaowodowym muzykiem
                        bedac w SM nie mialaby czasu na te wszystki swoje przyjemnosci
                        zostalaby tylko muzyka
                        poza tym, uwazam, ze nie jest zbyt utalentowana w tej dziecinie, ona po prostu chce spróbowac, chce to robic teraz- nie przez kolejnych x lat
                        • iwles Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 19.06.14, 10:32
                          A ja mysle, ze wlasnie wtedy znalazlaby czas na te inne zajecia.
                          Znam sporo dzieci, ktore chodza do szkoly muz. Fakt, ze trzeba wybrac jeden instrument od poczatku, ale zajecia muzyczne maja w planie pomiedzy innymi przedmiotami, wiec czas po lekcjach maja wolny tylko dla siebie, na inne zajecia.
                          To nie jest decyzja na cale zycie, edukacje muzyczna mozna smialo i bez konsekwencji zakonczyc na 6 klasie. Gimnazjum mozna wybrac zwykle, jezeli dziecko nie chce isc muzycznie.
                          • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 19.06.14, 20:06
                            ale zajecia muzyczne maja w planie pomiedzy innymi przedmiotami, wiec czas po lekcjach maja wolny tylko dla siebie, na inne zajecia.

                            no zdecydowanie to nie jest kaowicka szkoła
                            po powrocie do domu dzieci nie tylko siadają do książek, ale przede wszystkim do instrumentów
                            znam sporo dzieci akurat z tej szkoły- odpada w 100%
                        • cosmetic.wipes Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 19.06.14, 10:40
                          > gdzie napisałam, że dziecko jest uzdolnione muzycznie?

                          Proszsz, to z postu startowego:
                          Córka jest uzdolniona w różnych dziedzinach. Gra w szachy (zajęcia z mistrzynią międzynarodową), tańczy balet. Bardzo chce też uczyć się rysować, więc od września zaklepałam jej zajęcia plastyczne. Ponieważ raz lub 2 razy w tygodniu chodzimy na koncerty, teraz wymyśliła sobie naukę śpiewu lub gry na skrzypcach/ gitarze.

                          > można o sobie wiele pisa
                          > ć, ale żeby o czyimś dziecku się tak wyowiadać, to już trzeba być wstrętną żmij
                          > ą

                          Jak wypowiadać? Napisałam, że twoje dziecko może nie być AŻ tak zdolne jak tobie się zdaje. Więc to bardziej ciebie dotyczy, a nie dziecka.
                          Ja wiem, że moje dziecko bardzo chciałoby śpiewać, ale akurat słoń mu na ucho nadepnął, więc nie będę ględzić, że jest uzdolnione w tym kierunku. Spiewać może, ale nazywanie tego talentem to już nawet nie nadużycie, tylko kłamstwo.
                          Za to rysuje, maluje, rzeźbi dużo lepiej niż jej rówieśnicy, nawet lepiej niż większość dorosłych, kocha to robić, uczy się w ramach zajęć dodatkowych, jeśli będzie chciała (na razie wygląda, że tak) pójdzie gimnazjum plastycznego. Nie boi się egzaminów, bo FAKTYCZNIE ma talent.

                          A żmiję mam w sygnaturce, także nie wiem czym jesteś zaskoczona. Że prawdę napisałam?
    • misku123 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 13:42
      u mojego dziecka w klasie (klasa sportowa) jest dziewczynka, która jest wszechstronnie uzdolniona. Ćwiczy gimnastykę artystyczną (profil klasy), akrobatykę, taniec, chodzi na zajęcia teatralne, na pianino i śpiew. Nie ma jej w domu od 7 do 21. I o ile jeszcze koło stycznia była tym genialnym dzieckiem, tak teraz we wszystkim jest przeciętna. Ja jestem za ukierunkowaniem dziecka jednak. Moja chodzi na gimnastykę artystyczną i kółko matematyczne w czasie kiedy siedzi na świetlicy. Ale u nas też świetlica zapewnia fajne zajęcia: origami, malowanie, poczytajki itd. Ale to wszystko na poziomie uśrednionym. Jednak jak chcę rozwijać jakiś talent - muszę prowadzić na dodatkowe zajęcia.
      • mx3_sp Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 13:45
        jakoś wierzyć mi się nie chce w tak szerokie spectrum ponadprzeciętności. Koleżanka z LO dostała się na medycynę i na informatykę, ale z w-fu miała naciąganą 3.
    • bozenka78 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:00
      Na świetlicy szkolnej raczej nie ma zajęć zorganizowanych.
      U nas w szkole czas "na świetlicy" to czas na dworze (chyba że pada) i dzieci bawią się w dowolne zabawy.
      Natomiast w szkole jest bardzo dużo bezpłatnych kółek zainteresowań (w tym również balet, szachy, plastyczne, basen) i ja starałam się zapisać dziecko na różne zajęcia w szkole, by nie spędzało za dużo czasu na świetlicy. Może tym się bardziej zainteresuj, jakie zajęcia dodatkowe oferuje szkoła, to bardzo ułatwia sprawę, bo nie trzeba dziecka wozić, nie traci się czasu, dziecko ma popołudnia dla siebie.
    • ew00 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:13
      W świetlicy nie ma zajęć zorganizowanych, ale być może odbywają się w tym czasie na terenie szkoły i to jest dobra opcja dla dziecka, które normalnie musiałoby siedzieć w świetlicy, a tak - ma możliwość w tym czasie zająć się czymś wartościowym.

      Warto też wziąć pod uwagę, że ilość zajęć dodatkowych w żaden sposób nie przekłada się na przyszłe sukcesy życiowe dziecka. Są badania na ten temat, które wykazały także, że dziecie ze szczelnie wypełnionym czasem w późniejszym wieku są mało kreatywne i nie potrafią same zorganizować sobie czasu.

      Bieganie z dziećmi po podwórku czy zwykłe nudzenie się i nicnierobienie (wtedy właśnie uruchamia się kreatywność) też są dla rozwoju dziecka bardzo ważne.
      • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:34
        Bieganie z dziećmi po podwórku czy zwykłe nudzenie się i nicnierobienie (wtedy właśnie uruchamia się kreatywność) też są dla rozwoju dziecka bardzo ważne.
        to też robi, praktycznie od pierwszego roku życia wink
        • angielski7 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:51
          naomi19 napisała:

          > [b]Bieganie z dziećmi po podwórku czy zwykłe nudzenie się i nicnierobienie (wte
          > dy właśnie uruchamia się kreatywność) też są dla rozwoju dziecka bardzo ważne.[
          > /b]
          > to też robi, praktycznie od pierwszego roku życia wink



          wszystko robi...chyba w twoich myslach.Moje dziecko nie ma czasu na 1.3 tego co wymieniłas. nie wierzę.
          • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 22:29
            nie ma czasu, żeby poświęcić 2 godziny tygodniowo na szachy i 1 godzinę na balet? to co ten twój robi całymi dniami? aaaaaa... oblicza średnią do paska big_grin
    • ewa_mama_jasia Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:22
      Co się robi w świetlicy Twojego dziecka to nie wiem. Natomiast jeśli córka jest chętna na zajęcia, to poslij i poczekaj na reakcję. Mój syn sam się dopominał o zajęcia i to już od zerówki. Też jest dość mocno rozwinięty intelektualnie. Aktualnie w szkole chodzi na 6 kółek zainteresowań (szachy, sportowe, zuchy, nauka gry na instrumencie, przyrodnicze, teatralne) a poza szkoła na aikido 2x tydz. i basen (1x tydz). Dodatkowo w soboty na 2 uniwersytety dzieci. Jeszcze chciałby więcej, ale tutaj postawiłam granicę.
      • niktmadry Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:31
        To dobrze. dzięki takim rodzicom jak Ty wielu innych ma pracę. Tylko dziecka szkoda.
      • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:35
        Ooooooo, moja jeszcze chciała jakieś wschodnie sztuki walki big_grin I też powiedziałam, że wystarczy smile
        • mx3_sp Re: 18.06.14, 14:54
          spełniasz każde zachcianki swojego dziecka, bezrefleksyjnie. Teraz to jest śpiew/gitara/skrzypce - rzeczywiście nie ma między tym większej różnicy. Potem to będą inne rzeczy, inne kwestie. Rozpieszczasz dzieciaka i tyle.
          • naomi19 Re: 18.06.14, 15:11
            Bezrefleksyjnie, to ty odpowiadasz na posty ludzi, których nie znasz. Wyżej napisałam, że odmówiłam córce zajęć, a ty na to, że niczego jej nie odmawiam. paranoja.
            • mx3_sp Re: 18.06.14, 15:14
              czyżby? nie ja jedyna odniosłam się negatywnie do Twojego wątku.
              • misku123 Re: 18.06.14, 15:18
                mx3_sp napisała:

                > czyżby? nie ja jedyna odniosłam się negatywnie do Twojego wątku.

                ale nie wszyscy odnieśli się negatywnie.
                Ja rozumiem autorkę. Bo znam osobiście dzieci które też są uzdolnione i bardzo chcą chodzić "na wszystko". Jeśli rodziców na to stać, dziecko bardzo chce, nie męczy go to i nie odbija się to źle na wynikach w nauce, to w czym problem? W uszczęśłiwianiu na siłę nudą?
          • misku123 Re: 18.06.14, 15:16
            mx3_sp napisała:

            > spełniasz każde zachcianki swojego dziecka, bezrefleksyjnie. Teraz to jest śpie
            > w/gitara/skrzypce - rzeczywiście nie ma między tym większej różnicy. Potem to b
            > ędą inne rzeczy, inne kwestie. Rozpieszczasz dzieciaka i tyle.

            a co złego w rozpieszczaniu?

    • saszanasza Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:36
      naomi19 napisała:

      > Córka jest uzdolniona w różnych dziedzinach. Gra w szachy (zajęcia z mistrzynią
      > międzynarodową), tańczy balet.

      Naomi, ale to nie świadczy o zdolnościach. Ma jakieś specjalne osiągnięcia, wybija się na tle grupy? Na balet chodzą całkiem przeciętne dzieci, tak samo z szachami, czy innymi zajęciami. To że chce, wcale nie świadczy o tym, że ma ku temu predyspozycje.

      Może warto skonsultować się z osobami prowadzącymi zajęcia i na tej podstawie podjąć decyzję. Poza tym istotne jest, czy traktujesz te zajęcia jako zabawę, czy wiążesz z nimi "przyszłość". Ja uważam, że nie warto "łapać kilku srok za ogon". Dziecko musi mieć czas na to by pobyć z rodzicami, albo porobić coś/ponudzić się w samotności.
      • niktmadry Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:47
        > Może warto skonsultować się z osobami prowadzącymi zajęcia i na tej podstawie p
        > odjąć decyzję.

        Jesli są to zajęcia dodatkowo płatne to może się okazać, że każde dziecko płacącego rodzica "ma wielki talent".

        Poza tym istotne jest, czy traktujesz te zajęcia jako zabawę, cz
        > y wiążesz z nimi "przyszłość".

        I czy dziecko wiąże z tym przyszłość. Znam dzieci po szkołach muzycznych, które ostatni raz instrument w ręce miały na swoim egzaminie dyplomowym. Dziś są to dorosłe osoby, które nie chcą mieć z muzyką nic wspólnego.

        Ja uważam, że nie warto "łapać kilku srok za ogo
        > n". Dziecko musi mieć czas na to by pobyć z rodzicami, albo porobić coś/ponudzi
        > ć się w samotności.

        Ja też tak uważam.
        • mx3_sp A ja bym poszła w drugą stronę: 18.06.14, 14:50
          proponuję mamie by zajęło swój własny czas wolny, a nie skupiała się na dziecku. Dzieląc uwagę jeszcze między babcią.
          • naomi19 Re: A ja bym poszła w drugą stronę: 18.06.14, 14:55
            mój czas wolny to tylko forum, pilates i spotkania z koleżankami, na więcej nie mam czasu
            • misku123 Re: A ja bym poszła w drugą stronę: 18.06.14, 15:24
              naomi19 napisała:

              > mój czas wolny to tylko forum, pilates i spotkania z koleżankami, na więcej nie
              > mam czasu


              całkiem sporo jak na dzisiejsze czasy smile
          • misku123 Re: A ja bym poszła w drugą stronę: 18.06.14, 15:23
            mx3_sp napisała:

            > proponuję mamie by zajęło swój własny czas wolny, a nie skupiała się na dziecku
            > . Dzieląc uwagę jeszcze między babcią.

            ale się uczepiłaś smile
            może zazdrościsz zdolnego dziecka? wink
            ps wiem wiem zaraz napiszesz w jakich dziedzinach Twoje jest zdolne smile Kilkudziesięciu smile
      • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:54
        Uważam, że takie zajęcianiosa wielie korzyści. Ja nie zaprowadzam jej tam, bo chcę, żeby została prima baleriną lub mistrzyniąszachową, ale widzę, że po balecie nie tylko pięknie tańczy, co było jej marzeniem, ale też ma lepszą równowagę (miała z tym problem) i ma lepszą posturę i siłę mięśni
        z kolei po zajęciach szachowych rozwinęła się niesamowicie- natychmiast zaczęła płynnie czytać, zaczęła sobie lepiej radzić z planowaniem różnych sytuacji i nawet... lepiej radzić na trzepaku tongue_out
        także jesli ktoś kształtuje dziecko na proma balerinę i nie widzi innych wyjść to wtedy się z Tobą zgodzę- rację bytu ma tylko ta jedna dziedzina życia i nic poza tym, ale ja zupełnie nie z tej frakcji
        ja po prostu daję córce to co jej daje radość
        jak pisałam jest dzieckiem wymagającym- landrynki i tablet jej nie zadowolą na dłużej niż pół godziny, nudzi się
        • mx3_sp Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:57
          i dalej animuj jej czas. Przyjdzie za kilka lat do Ciebie pannica i powie mamooooooooo nudziii miiii sięęęę.
        • saszanasza Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 14:58
          naomi19 napisała:


          > jak pisałam jest dzieckiem wymagającym- landrynki i tablet jej nie zadowolą na
          > dłużej niż pół godziny, nudzi się

          Naomi, twoja córka się nudzi, bo nie potrafi sama wymyśleć sobie zajęć. To są właśnie konsekwencje zbyt dużej ilości zorganizowanych zajęć. Brak kreatywności.
          • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:06
            nie, nie o to mi chodziło- ja nie chcę, żeby ona się nudziła całymi dniami i szwędała w piaskownicy- wystarczy, jeśli robi to wszystko przez godzinę, dwie dziennie

            w piachu się świetnie bawi sama, z koleżankami, od jakiegos czasu nie chodzę z nią
            sama też potrafi się zająć- tylko ja nie chcę, żeby tak wyglądał każdy dzień, jeśli CHCE się uczyć
            • mx3_sp re 18.06.14, 15:13
              dziecko schamieje od więcej niż 2 godz bawienia się w piaskownicy. Masz przerost ambicji, ale lubimy się z takich śmiać.
              • naomi19 Re: re 18.06.14, 15:21
                śmiech to zdrowie
            • saszanasza Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:17
              naomi...moja córka, lat 6 również czyta, może nie płynnie, ale przeczyta wszystko, liczy, ładnie rysuje, intelektualnie bardzo wysoki poziomi i ponad wiek (opinia z poradni), wiąże buty od ukończenia 4 roku życia, na dwóch kółkach nauczyła się jeździć w wieku 3 lat i 3 miesięcy. primabaleriną pewnie nie będzie, tak samo jak piosenkarką lub muzykiem, ale jest dość mądra, jak na swój wiek i rozgarnięta.
              nie chodzi na żadne zajęcia dodatkowe
              nie mam poczucia, że marnuję jej potencjał.
              • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:22
                ale jednak nie ma żadnych szczególnych umiejętności i rozumiem, że ich nie chce mieć, ale przyjmij, że są dzieci, które chcą
                • saszanasza Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:29
                  naomi19 napisała:

                  > ale jednak nie ma żadnych szczególnych umiejętności i rozumiem, że ich nie chce
                  > mieć, ale przyjmij, że są dzieci, które chcą

                  nie, nie ma szczególnych umiejętności, poza intelektualnymi. ale czy twoja córka posiada szczególne umiejętności, o których piszesz, czy tylko chęci, by takie posiadać?

                  moim zdaniem, nie wystarczy tylko chcieć, ku temu należy mieć predyspozycje. nie wystarczy chcieć umieć ładnie śpiewać czy rysować. zajęcia dodatkowe nie zrobią z żadnego dziecka geniusza, jeżeli dziecko nie będzie posiadało potencjału w danym kierunku.
                  • misku123 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:34
                    saszanasza napisała:

                    > naomi19 napisała:
                    >
                    > > ale jednak nie ma żadnych szczególnych umiejętności i rozumiem, że ich ni
                    > e chce
                    > > mieć, ale przyjmij, że są dzieci, które chcą
                    >
                    > nie, nie ma szczególnych umiejętności, poza intelektualnymi. ale czy twoja córk
                    > a posiada szczególne umiejętności, o których piszesz, czy tylko chęci, by takie
                    > posiadać?
                    >
                    > moim zdaniem, nie wystarczy tylko chcieć, ku temu należy mieć predyspozycje. ni
                    > e wystarczy chcieć umieć ładnie śpiewać czy rysować. zajęcia dodatkowe nie zrob
                    > ią z żadnego dziecka geniusza, jeżeli dziecko nie będzie posiadało potencjału w
                    > danym kierunku.

                    a skąd pewność że dziecko autorki nie posiada?
                    • saszanasza Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:49
                      > a skąd pewność że dziecko autorki nie posiada?

                      nie mam pewności, więc w cytowanym przez cienie fragmencie zapytałam się autorki wątku, ale póki co nie odpowiedziała.
                  • lady-z-gaga Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:39
                    Zajęcia dodatkowe - własnie te pozaszkolne - są bezcenne dla rozwoju dziecka, jako źrodło nowych kontaktow, nowych doświadczeń....to poznawanie innych miejsc niż szkoła, w ktorych panują inne zasady. Wielokrotnie zresztą na tym forum padały rady, żeby dziecko z problemami szkolnymi ( problemami w nauce lub towarzyskimi ) szukało odskoczni i satysfakcji na innych polach. I takie inne pola trzeba miec, a nie szukac ich na gwałt wtedy, kiedy w szkole są niepowodzenia i stresy. Kiszenie sie w świetlicy, z tymi samymi dzieciakami, z ktorymi spędziło się cały szkolny dzień, to jest przykra konieczność dla tych, co nie mają wyboru. A jak ktos ma wybor, to szuka czego innego. Tak trudno to zaakceptowac? dzieciak siedzący w świetlicy do 17tej - to nic złego, a jesli pojdzie w tym czasie na zajęcia - to juz prawie znęcanie się? a cóz to za poważne zajęcia dla takich dzieciakow, przeciez te wszystkie plastyki, teatrzyki, tance to głównie praca przez zabawę.
                    • misku123 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:42
                      lady-z-gaga napisała:

                      > Zajęcia dodatkowe - własnie te pozaszkolne - są bezcenne dla rozwoju dziecka, j
                      > ako źrodło nowych kontaktow, nowych doświadczeń....to poznawanie innych miejsc
                      > niż szkoła, w ktorych panują inne zasady. Wielokrotnie zresztą na tym forum pad
                      > ały rady, żeby dziecko z problemami szkolnymi ( problemami w nauce lub towarzys
                      > kimi ) szukało odskoczni i satysfakcji na innych polach. I takie inne pola trze
                      > ba miec, a nie szukac ich na gwałt wtedy, kiedy w szkole są niepowodzenia i str
                      > esy. Kiszenie sie w świetlicy, z tymi samymi dzieciakami, z ktorymi spędziło si
                      > ę cały szkolny dzień, to jest przykra konieczność dla tych, co nie mają wyboru.
                      > A jak ktos ma wybor, to szuka czego innego. Tak trudno to zaakceptowac? dzieci
                      > ak siedzący w świetlicy do 17tej - to nic złego, a jesli pojdzie w tym czasie n
                      > a zajęcia - to juz prawie znęcanie się? a cóz to za poważne zajęcia dla takich
                      > dzieciakow, przeciez te wszystkie plastyki, teatrzyki, tance to głównie praca p
                      > rzez zabawę.

                      no dla mnie to nie pojęte właśnie. Siedzenie na świetlicy jest ok, przed tv ok, z kluczem na szyi na placu zabaw ok, a fajna zabawa jest do dupy. Jeśli dzieciak autentycznie sam chce, dobrze sie bawi, to w czym problem? Chyba w tym że innym się nie chce, albo nie mają kasy, możliwości i dla nich jedynym wyjsciem jest ta swietlica i nudzenie. A jeśli dla nich to jedyne wyjscie to i dla pozostalych musi być jedynie słuszne.
              • lady-z-gaga Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 22:38
                > nie chodzi na żadne zajęcia dodatkowe

                to i inni niech nie chodzą wink


                > nie mam poczucia, że marnuję jej potencjał.

                chyba nie miałas, dopóki nie przeczytałas tego wątku....bo strasznie emocjonalnie reagujesz smile

                • saszanasza Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 23:15
                  lady-z-gaga napisała:

                  > > nie chodzi na żadne zajęcia dodatkowe
                  >
                  > to i inni niech nie chodzą wink
                  >
                  >
                  > > nie mam poczucia, że marnuję jej potencjał.
                  >
                  > chyba nie miałas, dopóki nie przeczytałas tego wątku....bo strasznie emocjonaln
                  > ie reagujesz smile
                  >
                  emocjonalnie? cóż, jeśli tak uważasz...
                  autorka wątku nie jest jedyną osobą o której wiem, że posyła dziecko na zajęcia dodatkowe, nadal nie mam z tego powodu kompleksów. uważam, że moja córka jest wystarczająco inteligentna, by poradzić sobie w życiu bez tysiąca "stymulantów", a najlepsza, najmądrzejsza być nie musi.
      • misku123 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:21

        > Może warto skonsultować się z osobami prowadzącymi zajęcia i na tej podstawie p
        > odjąć decyzję. Poza tym istotne jest, czy traktujesz te zajęcia jako zabawę, cz
        > y wiążesz z nimi "przyszłość". Ja uważam, że nie warto "łapać kilku srok za ogo
        > n". Dziecko musi mieć czas na to by pobyć z rodzicami, albo porobić coś/ponudzi
        > ć się w samotności.

        prowadzący zazwyczaj powiedzą że się nadaje, bo każde dziecko to dodatkowa kasa. Moja córka na początku nie rokowała jakoś super w swojej dziedzinie, byla dość przeciętna, ale jest pracowita i zawzięta i ostatnio zdobyła srebrny medal w zawodach, zostawiając te początkowo wybitne w tyle. Jednak pracowitość jest ważna.
        A dlaczego dziecko koniecznie musi się ponudzić?
        >
        • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:23
          mam koleżankę sopranistkę, po dwóch uczelniach muzycznych, spytam, czy ma to większy sens, niech popracuje godzinkę, dwie z nią i powie swoją opinię
          • niktmadry Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:43
            Bardzo dobry pomysł ale zapytaj jej jeszcze czy na taką uczelnię muzyczną posłałaby własne dziecko - inaczej jakim kosztem osiągnęła to co osiągnęła. A tak na poważnie co do tego grania/śpiewania to mam dla Ciebie dwie propozycje o ile chcesz dzieciaka uczyć:
            1) zapisujesz dziecko do szkoły muzycznej ale wiesz, że na inne zajęcia nie starczy już czasu - zwłaszcza jeśli zapiszesz do popołudniowej
            2) zapisujesz dziecko do szkółki muzycznej (np. Szkoła Muzyczna Yamaha, ognisko muzyczne) ale nie nastawiasz sie w tym układzie na to, że dzieć będzie grał w orkiestrze czy śpiewał w Operze. Ot - nauczy się tyle, żeby zagrać kolędy przy choince.
        • lady-z-gaga Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:23
          > A dlaczego dziecko koniecznie musi się ponudzić?

          Bo ematkom to bardzo służy, to i dzieciom na dobre wyjdzie big_grin potem, będąc nastolatkami, przybiegną na forum emama, jak niejaka cytrynamalina
          • misku123 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:27
            lady-z-gaga napisała:

            > > A dlaczego dziecko koniecznie musi się ponudzić?
            >
            > Bo ematkom to bardzo służy, to i dzieciom na dobre wyjdzie big_grin potem, będąc nast
            > olatkami, przybiegną na forum emama, jak niejaka cytrynamalina

            właśnie też mam takie wrażenie smile
            wg mnie dziecko z wolnym czasem ok - ale nudzące się , to już problem. Bo z nudy w dzisiejszych czasach bierze się wystawanie pod klatkami z ajfonikiem w jednej a petem w drugiej ręce. I jedynym hobby staje się pykanie sobie sweet foci na instagrama. Jestem nauczycielem w szkole więc trochę - odrobinę, wiem jak to funkcjonuje wink
      • marychna31 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 19.06.14, 18:50
        >
        > Może warto skonsultować się z osobami prowadzącymi zajęcia i na tej podstawie p
        > odjąć decyzję.

        bez sensu. To nie prowadzący zajęcia ma decydować ale samo dziecko a żadne osiągnięcia nie są do tego potrzebne. Nie trzeba być w czymś dobrym, żeby czerpać z tego przyjemność.
    • lady-z-gaga Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 15:09
      Jak zwykle histeryczna reakcja ematek, bo ktoś ma więcej/lepiej/inaczej/mądrzej wink
      Tymczasem 1) dzieci w tym wieku (oczywiście nie wszystkie, tylko te niezepsute komputerami i ipodami od niemowlęctwa) wykazują ogromne zainteresowanie światem i bardzo chcą probowac nowych rzeczy, wcale nie trzeba ich zmuszać 2) jedne zajęcia dodatkowe po szkole to jeszcze nie jest wielkie obciązenie, bo - o ile dobrze zrozumiałam- dzieciak jest w Iszej klasie i nie jest obciązony nauką po południu 3) autorka wymieniła 3 dni w tygodniu plus byc moze cos tam w weekend, czyli nie codziennie, a biorąc pod uwagę, o ktorej I-klasista konczy lekcje, to na głupoty zostaje jej mnóstwo czasu. I 8letnia dziewczynka, ktora miałaby ochotę codziennie przesiadywac w piaskownicy to dla mnie jakieś nieporozumienie, przeciez to nie 3latka.
      • beataj1 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 17:27
        Nie moje dziecko nie mój problem. Ktoś musi sponsorować tryliard zajęć dodatkowych. Ale trzeba sobie jasno powiedzieć - nudzenie się dziecka ma wartość. Dziecko musi nauczyć się zorganizować sobie samo czas - ta umiejętność przydaje sie w zyciu. Korzystać z dostępnych (często ograniczonych) materiałów i wymyślać samemu zajęcia. I to nie w stylu pokazania paluszkiem kolejnych zajęć w katalogu dostępnych kursów a samodzielne wymyślenie że można pomalować/ zagrać w piłkę/ założyć własny zespół muzyczny/nagrać własną piosenkę /napisać opowiadanie na samodzielnie wymyślony temat czy grę w kamyczki z całkowicie wariackimi zasadami.

        Bo skończy się tak jak w społeczeństwach które już utkneły w zajęciach dodatkowych dotyczących wszystkiego. Czytałam jakieś badania że dzieciakom 10 letnim dali piłkę do zabawy i te dzieciaki zgłupiały. Bo zawsze na zajęciach dodatkowych ktoś za nie - dzielił je na grupy, podawał zasady gry, sposób punktacji itd. I one same z siebie po prostu nie umiały wymyślić własnych zasad gry pasujących don konkretnej sytuacji. Zawsze ktos to robił za nie.
        To własnie dzieciaki które nigdy nie musiały sie wykazać kreatywnością w stosunku do własnego wolnego czasu i nie musiały sobie same stworzyć rozrywki stają z Ajfonikem - tam też są gotowe gry podane na tacy - trzeba tylko zrobić tak jak ktoś inny wymyslił.
        Nudzenie sie jest ważne bo zmusza do myślenia.
        • lady-z-gaga Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 17:51
          no cóz, ja widywałam głownie takie przypadki, kiedy dzieciak nie potrafił sobie zorganizowac czasu, bo nie umiał nic innego robić poza obsługą pilota albo komputera
          nie spotkałam jeszcze dziecka wszechstronnie rozwiniętego, z licznymi zainteresowaniami, ktore zachowywałoby się tak bezmyslnie i bezradnie, jak w Twoich przykładach
        • lady-z-gaga c.d. 18.06.14, 17:55
          Czytałam jakieś badania że dzieciakom 10 letnim da
          > li piłkę do zabawy i te dzieciaki zgłupiały. Bo zawsze na zajęciach dodatkowyc
          > h ktoś za nie - dzielił je na grupy, podawał zasady gry, sposób punktacji itd.
          > I one same z siebie po prostu nie umiały wymyślić własnych zasad gry pasujących
          > don konkretnej sytuacji. Zawsze ktos to robił za nie.

          W tym wątku alternatywą dla zajęć pozaszkolnych jest świetlica, a nie wyjście samodzielne na podwórko.... a w świetlicy dzieci własnych zasad i organizacji zajęć raczej się nie nauczą
      • lily-evans01 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 19.06.14, 18:30
        No pacz pani, bardzo mądrze piszesz smile
    • franczii Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 17:40
      jezeli corka chce a alternatywa jest tylko swietlica to ja bym posylala na zajecia dodatkowe. Swietlica to przechowalnia dzieci idzieki bogu, ze cos takiego jest ale jesli sa inne mozliwosci to po co ma sie tam kisic?
    • kufferrek Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 18:00
      Za dużo moim zdaniem.
      Mimo tego, że do 1 klas idzie bzdetny podręcznik, to na nim się nie skończy.
      Moje dziecko uczy się na "Elementarzu XXI wieku". Mimo tego, że tam są 2 czytanki, 4 ćwiczenia ( po mojemu to polski), 4 ćwiczenia z matematyki; to nasza wychowawczyni w ciągu roku kazała dokupić 3 książki, na których dzieci pracowały.

      Nie męcz dzieciaka smile Moja córka siedzi na świetlicy. Tam ma do wyboru: odrabianie lekcji, może chodzić na zajęcia teatralne, plastykę, piłkę nożną, lub siedzieć przed telewizorem, lub biegać na boiskuw ciepłe dni.
      Były 2 tygodnie w maju, że jeździła codziennie na ćwiczenie oczu, więc nie chodziła na świetlicę. I chciała smile Już nie mogła się doczekać aż się ćwiczenia skończą, żeby mogła być na świetlicy. Bo może się tam swobodnie pobawić. Więc chodzi. Nie wydaje mi się, że traci na tym coś. Koleżanki córka trenuje gimnastykę artystyczną na zaawansowanym poziomie. Treningi ma 5 razy w tygodniu ( w tym w sobotę). Mimo tego, że to lubi i nie chce zrezygnować, to są dni, że ma dosyć i odpuszcza sobie. Więc nie wiem, czy jest sens dopisywać kolejne zajęcia.
      • misku123 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 18:37
        kufferrek napisała:

        > Za dużo moim zdaniem.
        > Mimo tego, że do 1 klas idzie bzdetny podręcznik, to na nim się nie skończy.
        > Moje dziecko uczy się na "Elementarzu XXI wieku". Mimo tego, że tam są 2 czytan
        > ki, 4 ćwiczenia ( po mojemu to polski), 4 ćwiczenia z matematyki; to nasza wych
        > owawczyni w ciągu roku kazała dokupić 3 książki, na których dzieci pracowały.
        >
        > Nie męcz dzieciaka smile Moja córka siedzi na świetlicy. Tam ma do wyboru: odrabia
        > nie lekcji, może chodzić na zajęcia teatralne, plastykę, piłkę nożną, lub siedz
        > ieć przed telewizorem, lub biegać na boiskuw ciepłe dni.
        > Były 2 tygodnie w maju, że jeździła codziennie na ćwiczenie oczu, więc nie chod
        > ziła na świetlicę. I chciała smile Już nie mogła się doczekać aż się ćwiczenia sko
        > ńczą, żeby mogła być na świetlicy. Bo może się tam swobodnie pobawić. Więc chod
        > zi. Nie wydaje mi się, że traci na tym coś. Koleżanki córka trenuje gimnastykę
        > artystyczną na zaawansowanym poziomie. Treningi ma 5 razy w tygodniu ( w tym w
        > sobotę). Mimo tego, że to lubi i nie chce zrezygnować, to są dni, że ma dosyć i
        > odpuszcza sobie. Więc nie wiem, czy jest sens dopisywać kolejne zajęcia.

        świetlica swietlicy nie równa. Moja córka nie znosi świetlicy. Poprostu po paru godzinach przebywania z tymi samymi dziećmi ma dość. O wiele bardziej woli iść na plac zabaw na osiedlu, lub na trening z innymi dziećmi. U nas w klasie mamy podręczniki - tropiciele. Nic nie trzeba było kupować dodatkowo, nauczycielka już się wyrobiła dawno z programem i teraz dzieci chodzą po teatrach koncertach itd, bo generalnie na lekcjach co miały zrobić to zrobiły. Prac domowych było bardzo mało bo wszystko robiły w klasie. No ale w klasie dzieci jest 18 więc ma kobieta że tak powiem warunki luksusowe smile
        • naomi19 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 22:35
          Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Decyzję już podjęłam, zresztą po rozmowie z tą moją koleżanką wink
          Udanych i ciekawych (oj nie pomyliłam się- nudnych!) wakacji i roku szkolengo wszystkim waszym dzieciakom . Dzieciaką.
          • lady-z-gaga Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 23:19
            A ja jeszcze dodam, że normą u małych dzieci jest tzw słomiany zapał i chęć probowania wszystkiego. I nie ma w tym nic złego, bzdurne są zarzuty, że "dziecku pozwalasz" albo "spełniasz zachcianki". A co złego w tych zachciankach, że miałabys ich nie spełniac, skoro możesz? Bardzo możliwe, że ilość zajęc dodatkowych okaże się za duża i trzeba będzie z czegos zrezygnowac. Dziecko po paru miesiącach może zmienic zdanie albo stracic zapał i na przykład zrezygnowac z kółka plastycznego. Nic nie szkodzi, kółko plastyczne to nie telefonia komórkowa, umowy na 2 lata się nie podpisuje. Nawet dorośli ludzie czasem z czegoś rezygnują, dziecko też ma do tego pełne prawo. Ma prawo różnych rzeczy probowac, w poszukiwaniu prawdziwej pasji, ktora zostanie, kiedy "odsieją się" inne eksperymenty.
            Z pewnością Ty, jako matka, jestes w stanie ocenić, czy ilość zajęc jest zbyt duża i czy dziecko jest przemęczone.
            Tym bardziej, że - co przeoczyły niektore dyskutantki - nie Ty inicjujesz dodatkowe obowiązki, tylko corka sama je sobie wymyśla. To całkiem inna sytuacja, niz dziecko zmuszane i wysyłane siłą na zajęcia.
        • lily-evans01 Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 19.06.14, 18:31
          He he miśku, jakby nie to, że macie więcej dzieci w klasie, to bym już myślała, że się znamy wink.
    • laurels Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 18.06.14, 23:02
      Ty znasz swoje dziecko najlepiej, wiec rob jak ci podpowiada intuicja. Wierze, ze sa dzieci, ktore moga potrzebowac wiele bodzcow i np. tzw nicnierobienie czyli zabawy z dziecmi w swietlicy moze je nudzic. Jesli faktycznie twoja corka jest powaznie zainteresowana tymi zajeciami a ty dysponujesz czasem i srodkami na te zajecia, to zapisz na wszystko. Nie podpisujesz zadnego cyrografu, w ciagu pol roku do roku zweryfikujesz co corce sie podoba a co nie, w czym jest dobra. Moje 8 letnie dziecko mialo juz etap baletu, gimnastyki, plywania, lyzwiarstwa, pilki noznej. Jak na razie koncentruje sie tylko na jednym, bo reszta sie znudzila. Corka ma swietny kontakt z rowiesnikami i posylanie na zajecia wcale tego nie zmienilo. Takze niech sie uczy nowych rzeczy, a ty w razie czego weryfikuj na biezaco.
    • kocianna Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 19.06.14, 11:27
      Zobaczysz w praniu. Świetlice szkolne bywają różne, dzieci są różne. Moja Młoda uwielbiała świetlicę rosyjską, polskiej nie znosi. W Rosji ma szkołę muzyczną w ramach świetlicy właśnie, w PL chodzi po lekcjach - zdecydowaliśmy się na prywatną, blisko domu, żeby nie tracić czasu, sił i pieniędzy na dojazdy - tu dojdzie sama, tam musielibyśmy wynająć opiekunkę. Na tamtej świetlicy mieli do wyboru zajęcia plastyczne, treningi taekwondo i piłki nożnej, tańce, w sezonie - łyżwy i biegówki, obowiązkowe 2 godziny na dworze. Na tej nie mają, więc Młoda na dwór chodzi z kumplami po lekcjach, a zamiast tańców i chóru - będzie chodzić na zajęcia musicalowe do pobliskiego ośrodka kultury albo na judo czy basen do pobliskiego ośrodka sportu.
      Nie chodzimy za to na żadne języki.

      Ja też uważam, że kilka godzin w tygodniu spokojnie można poświęcić na fajne zajęcia, które pozwolą dziekcu poznawać swoje możliwości - zwłaszcza, jeśli zajęcia te odbywają się w pobliżu domu. Jeśli dzieciak sam uzna, że ma za dużo - to z czegoś zrezygnuje i tyle.
      • bei Re: Zajęcia dodatkowe prywatne czy świetlica szko 20.06.14, 10:51
        Wszystko zależy do zdolności dziecka, od swietlicy smile, od mozliwosci czasowych i finansowych rodziców a najwięcej od chęci dziecka i rodziców.
        Nie ma złotego środka. Znam dzieci, ktore bez zajęć dodatkowych same potrafią zgłębiac wiedzę, znam też takie, ktore rodzice prowadzają wręcz na siłę a efekty lekcji są znikome.
        Gratuluję uzdolnionego dziecka smile
        U nas sfera muzyczna u dzieci kuleje ( nie ma po kim zdolności w tej dziedzinie dziedziczyć)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka