Dodaj do ulubionych

Małe dzieci w za dużych butach

01.07.14, 22:54
Czy to jakaś plaga?
Ostatnio obkupuję syna w buty i w naturalny sposób na mieście wzrok mi leci na stopy mijanych 2-4 latków. O zgrozo spora ilość dzieci człapie w za dużych butach i to o 2 cm. Małe dziecko w za szerokich i dużych sandałach (bardzo ładnych zresztą) gdzie stopa pływa na boki a paluszków nawet nie widać w przednim wycięciu albo szczytem był mały chłopieć gdzie na bucie robiły się 2 zgięcia i było widać że ostatnie prawie 3 cm adidasa są "puste" już nie wspomnę że stopa wyglądała karykaturalnie w takim obuwiu.
A piję do tego, że to nie były tanie buty ani dzieci nie wyglądały na niezamożne, tyle się mówi o jakości obuwia, jak dobierać a tu taki zonk.
Nie lepiej trochę taniej a częściej, albo teraz na promocjach fajne buty są na jesień/wiosnę za pół ceny.
Obserwuj wątek
    • amarulla Re: Małe dzieci w za dużych butach 01.07.14, 23:16
      mam doświadczenie zgoła odwrotne - dzieciom dobiera się buty na styk, palce na krawędzi podeszwy sandałów, bo 'co pani mówi, dobre ma!'
      a 7-10mm zapasu powinien mieć każdy, nawet dorosły, któremu noga już nie rośnie wink ale wciąż rządzą mamy, ciocie i babcie, którym palce z klapek na centymetr wystają - no ale klapeczki w zgrabnym rozmiarze 37 ;p
    • magdagg2 Re: Małe dzieci w za dużych butach 01.07.14, 23:16
      bo jak juz kupili drogi but to niech chodzi dlugo wink a ze zanim noga urosnie to czubki butow beda zjechane od potykania sie to nie wazne, wazne ze chodzi w markowych smile
      moj chodzi w ciut za duzych crocsach bo poprzedni numer za maly a terazniejszy troszke za duzy.
      a czasami widze sytuacje odwrotna - palce wychodza z za malych sandalow, a to przeciez poczatek sezonu sandalowego, a nie wrzesien, kiedy maja prawo wychodzic te palce na chodnik smile
    • demonii.larua Re: Małe dzieci w za dużych butach 01.07.14, 23:20
      Moja córa od 3 r.ż. nosi wyłącznie za duże buty. Szczerze mówiąc mało mnie obchodzi co sobie ktoś o tym pomyśli big_grin
      • mynia_pynia Re: Małe dzieci w za dużych butach 01.07.14, 23:32
        Wiesz ja dzisiaj przymierzałam synowi buty które mu okazyjnie kupiłam (takie na przyszłą wiosnę) i po założeniu syn przeszedł w nich kilka kroków i były to sposób chodzenia diametralnie różny od normalnego a buty za duże o 1,5 cm.
        Proszę cię ubierz dziecku dobry rozmiar butów i nie krzywdź jego szkieletu kostnego.
        • heca7 Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 00:00
          A ja Cię proszę, jak można "ubrać dziecku dobry rozmiar" ?!?
          • jematkajakichmalo Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 00:26
            No mozna mozna, wtedy sie przeciez szkieletu kostnego nie krzywdzi...
            • eraz-lilipop Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 01:15
              Hinduskie dzieci chodzą w zaduzych butach. Kiedyś się spytałam jednej mamy dlaczego tak, odpowiedziała że wtedy stopy się nie deformuja . Może i racja.
      • niutaki demonii.larua 03.07.14, 13:00
        demonii.larua napisała:

        > Moja córa od 3 r.ż. nosi wyłącznie za duże buty
        Naprawde? I wygodnie jej tak?
    • franczii Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 07:58
      But dzieciecy nigdy na styk nie moze byc (oczywicie za wielki tez nie) ale powinien miec zapas min. szerokosc palca. Zwykle na wkladce wewnatrz bucika jest zaznaczone gdzie sie powinna konczyc pieta i palce i rzeczywiscie ok. pol cm (jesli nie wiecej) z przodu i tyle samo z tylu. Wystarczy wyjac w kladke, polozyc na podlodze i kazac dzieckku stanac. Sandalki tez sa zaznaczone z tym ze nie trzeba nic wyciagactongue_out
      • mx3_sp Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 08:06
        Mój synek jest w takim problemowym przedziale rozmiarowym, już nie nie dziecko jeszcze nie młodzież, więc z dwojga złego kupuję większe, nie za duże, ale nie na miarę.
    • aagnes Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 08:06
      Kupowanie butow dziecku to jedna z wiekszych udrek (wieksza jest tylko kupowanie butow dla siebie samej), jak zakladam takie, ktore powinny byc dobre sprawdziwszy je przykladajac do stopy, starego buta to jest wrzask, ze ciasne i za male, nie wiem, moze i prawda, ze gdzies cisną, zatem zazwyczaj konczy sie na numerze wiekszym niz wydawalo mi sie ze kupie i wtedy jest ok. i tym sposobem drugi sezon szpanujemy markowymi butami, w tym roku nareszcie dobrymi tongue_out
      • naturella Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 08:54
        Bo to jest to sławetne 1,5 cm zapasu, ktorym przerzucają sie mamy na rożnych forach dzieciowych. Zawsze radzę, zeby same spróbowały chodzić w butach o 1,5 cm za dużych. Dzieciom powinno sie kupować buty z takim zapasem, jak dorosłym i tyle, żadnego "na wyrost" itp. Moje dzieci, jak maja zapas większy niz 0,7-1 cm to człapią. Cm jest dobry w butach zimowych.

        No ale kolejny hardcore to dzieci w za małych sandalkach, widać to teraz - na początku but jeszcze w miarę, bo z zeszłego roku, teraz pół palców wystaje. Mnóstwo takich dzieci widuje. Jak rownież rodzin, w których rodzice maja dobrej jakości buty i ciuchy, widać ze biedy nie ma, a dziecko w za małych plastikowych sandalkach.
        • franczii Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 13:28
          Od lat zamawiam buty ortopedyczne dla syna, dobiera je specjalista i bierze za nie kupe forsy. W sumie to powinno mu zalezec zeby mu dac jak najmniejsze buty bo wtedy czesciej bym musiala zrobic nowe a one i tak zawsze maja zapas, dziwne nie ?
          i wcale nie czlapie
    • lelija05 Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 08:41
      Widocznie te buty kupowały babcie smile
      Mnie ręce opadają jak słyszę, no ale to będzie mieć na później! Ale dziecku jest potrzebne na teraz, ech.
      • andaba Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 08:47
        tez tego nie rozumiem, ale to powszechne zjawisko.

        W 98% zanim dziecko fatycznie dorośnie do butów, to je zedrze, zwłaszcza że takie za duże zdzieraja się szybciej.

        Inna sprawa, że niektóre dzieci maja potężne stópki.

        Kiedys szłam z wnukiem kuzynki i jego mamą i myslę sobie, "ależ mu kajaki kupiła", bo dzieciaczek 5,5 roku, a buty prawie jak moje. Ale innym razem był w sandałkach i palce miał tam gdzie powinien, piętę też, a buty nadal były prawie takie jak moje smile
    • mw144 Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 08:45
      Moja nie cierpi ciasnych butów i nosi nr większe, aktualnie rozmiar stopy wskazyje na nr 29, ale ona jęczy, że w 29 za ciasno (a wcale nie są jakieś na styk)i zakłada 30. Też na to patrzeć nie mogętongue_out ale skoro ma jej być wygodnie to niech tak łazi.
      • aneta-skarpeta Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 16:42
        za małe buty są tak samo złe jak za duże

        tyle tylko, że luz w bucie nie oznacza od razu buta za dużego
    • koza_w_rajtuzach Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 08:59
      Bo rodzice tych dzieci kupują obuwie przez internet tongue_outPP.

      Dla mnie buty to delikatny temat i chyba jestem w stanie zrozumieć, że jakieś dziecko paraduje w za dużych. Jestem wściekła, bo od dwóch miesięcy intensywnych poszukiwań nie jestem w stanie znaleźć sandałów dla córki (dużej już, 8-letniej). Naprawdę, żeby sandałki nie cisnęły ją w tą czy drugą stronę (ma wysokie podbicie i szeroką stópkę) to musiałyby być o rozmiar za duże. Moja córcia ma rozmiar butów 35, a butów w tym rozmiarze praktycznie nie ma, bo to jest ostatni rozmiar dziecięcy i w wielu sklepach obuwniczych nie ma ani jednej pary obuwia w tym rozmiarze. Do tego sandały muszą jej się podobać i w jej mniemaniu pasować do jej stylu ubierania się. Oczywiście w przypadku innego rozmiaru i bardziej typowej budowy stopy nie byłoby problemu, bo wystarczyłoby, że nie są w stylu sportowym i najlepiej są białe. Normalnie w każdym sklepie sporo takich butów, ale nie na 35...
      Kilka par butów z allegro już odsyłałam, ze wszystkich sklepów obuwniczych wychodzimy z niczym. W lipcu nie mamy sandałów, a zawsze mamy je najpóźniej w kwietniu..
      • andaba Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 09:02
        Ile ja sie naszukałam sandałków dla mojej na rozmiar 28...

        I stwierdziłam, po raz kolejny, że po buty dla dziecka to tylko na Kazimierz, to ostatnie miejsce, gdzie można w miare tanio kupić porządne buty. I wybór mają, nie to co gdzie indziej (w kilku sklepach nie było ani jednych butów letnich dziewczęcych w rozmiarach 27-30!!). A tam gdzie bykly miały kolorki, od których zęby bolały.
        • karme-lowa Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 15:10
          Andaba, ja córce na taki sam rozmiar kupuję sandały w Daichmannie. Z Elefantena są, bardzo wygodne, cena i kolor ok. Córka nie chce innych nosić 😊
      • enut Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 10:46
        1. Sandaly na rzepy - tez sa ladne i dopasuja sie na kazda, nawet szeroka, stope.
        2. W sklepach z butami dla dzieci (nie ccc czy deichmann) sa buty do rozmiaru 40/41. W moim, nie takim znowu ogromnym miescie, jest kilka takich sklepow, buty maja piekne, od reki moglabym kupic kilka par. Inna sprawa, ze ponizej 150zl nie schodza...
        Corka ma wlasnie rozm. 35 i tez wysokie podbicie.
        • koza_w_rajtuzach Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 11:12
          > 2. W sklepach z butami dla dzieci (nie ccc czy deichmann) sa buty do rozmiaru 4
          > 0/41.

          Deichmannie są do 42 (noszę akurat ten rozmiar) tongue_out.

          My właśnie szukamy obuwia na rzepy i żadne mierzone nie pasowały.
          Córce sandały nigdy nie mieszczą się w okolicach palców, bo ona nie tyko podbicie ma wysokie (ale to jeszcze nie taki problem) tylko ogólnie całą stopę ma wysoko. Nawet jeśli przy palcach także jest regulowane zapięcie na rzepy, to albo jest ono maksymalnie rozciągnięte, że źle to wygląda, albo w ogóle się tam nie dopina.
        • agaja5b Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 17:21
          enut napisała:

          > 1. Sandaly na rzepy - tez sa ladne i dopasuja sie na kazda, nawet szeroka, stop
          > e.
          O, zebyś się nie zdziwiła, na moją córkę nie starcza rzepa w wiekszości
          > 2. W sklepach z butami dla dzieci (nie ccc czy deichmann) sa buty do rozmiaru 4
          > 0/41. W moim, nie takim znowu ogromnym miescie, jest kilka takich sklepow, buty
          > maja piekne, od reki moglabym kupic kilka par. Inna sprawa, ze ponizej 150zl n
          > ie schodza...
          Problem w tym że w większym mieście wiekszośc sklepików z obuwiem chyba zbankrutowało, bo ich nie ma, wyparły je Deichmann, ccc, itp. sieciówki, sprzedające chłam
          > Corka ma wlasnie rozm. 35 i tez wysokie podbicie.
        • mikams75 Re: Małe dzieci w za dużych butach 03.07.14, 14:17
          > 1. Sandaly na rzepy - tez sa ladne i dopasuja sie na kazda, nawet szeroka, stop
          > e.

          a mozesz sobie wyobrazic, ze na waska stope nie zawsze sie dopasuja bo paski sa tak durnie skonstruowane i rzepy za krotkie?
      • agaja5b Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 17:16
        koza_w_rajtuzach napisała:

        > Bo rodzice tych dzieci kupują obuwie przez internet tongue_outPP.
        >
        > Dla mnie buty to delikatny temat i chyba jestem w stanie zrozumieć, że jakieś d
        > ziecko paraduje w za dużych. Jestem wściekła, bo od dwóch miesięcy intensywnych
        > poszukiwań nie jestem w stanie znaleźć sandałów dla córki (dużej już, 8-letnie
        > j). Naprawdę, żeby sandałki nie cisnęły ją w tą czy drugą stronę (ma wysokie po
        > dbicie i szeroką stópkę) to musiałyby być o rozmiar za duże.
        Mam dokładnie ten sam problem z butami dla młodszej. dziecko ma obrzęki limfatyczne na stopach i jest koszmar, wchodzą tylko te 1 lub 2 rozmiary za duże. O ile z zimowymi nie ma takiego wielkiego problemu bo to jednak but zabudowany i jakoś się trzyma, o tyle z wiosennymi nie wspominając o letnich jest kicha, więc kupujemy za duże na długość ale pasujące na stopę na szerokość, bo boso chodzic nie może. Najwyżej jakaś wrażliwa ematka ładnie mnie poprosi o zakup dobrych butów dziecku, bo mu się kościec popsuje, a ja jak będę mieć dobry humor to się uśmiechnę i podziękuję za troskę, a jak będę w złym nastroju, np. po wizycie w obuwniczym, bez pardonu pośle ja na drzewowink
        > Kilka par butów z allegro już odsyłałam,
        Przez internet to ja już nawet nie próbuję, wszystko musi być zmierzone bo nawet na oko nie jestem w stanie nic dobrać. O wyborze w sklepach tez żal wspominać.
        W lipcu nie mamy sandałów, a zawsze mamy je najpóźniej w kwiet
        > niu..
    • edelstein Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 09:44
      Moj syn wlasnie chodzi w za duzychbig_grin Ma tak niewymiarowa noge w tym momencie, ze 28 jest za male, a 29 za duze.Co mam zrobic Droga redakcjo?
      • malwa51 Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 13:34
        Poszukac innych firm? wink Chyba ze jstes wierna konkretnym markom/modelom, wtedy trudniej. Zwykle numr numerowi nierowny, zalezy od producenta.
        • edelstein Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 15:03
          Nie jestem wierna zadnych firmom.We wszystkich Mierzonych jest zapas.
          • mary_lu Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 19:33
            O, to nie tylko mnie się to rzuciło w oczy. W chłopięcej rozmiarówce ok rozmiaru 28-30 są jakieś przeskoki, dobieranie teraz butów to tragedia!
            • edelstein Re: Małe dzieci w za dużych butach 03.07.14, 12:34
              Wlasnie o 28chodzi.Myslalam, ze mojemu synowi po prostu tak pechowo stanela noga, ze ani 28ani29.Tylko, ze gdyby mial 28.5 to skad cm luzu w 29?
    • mikams75 Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 14:59
      hmmm... moje dziecko wyglada zawsze, jakby chodzilo w zaduzych butach na co juz mi pare soob zwrocilo uwage. Ona ma dlugie stopy nieproporcjonalne do reszty sylwetki. Na dodatek ma niskie podbicie i szczupla stope, wiec buty zapinane na rzepy sa zawsze sciagniete na maksa co jeszcze zwieksza efekt za duzych butow.
    • aneta-skarpeta Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 16:37
      zupełnie tego nie kumam, tymbardziej, że sama nie byłabym w stanie chodzić w butach za dużych o 2 cm

      a co dopiero dziecko, które dopiero opanowuje nauke chodzenia, jest ruchliwe, skaczące i biegające
    • 3eneduerabe Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 17:06
      A ja jak ogladam zdjecia- swoje z przedszkola to na wiekszosci mam roznego rodzaju kolorowe getry z przetartmi kolanami i tenisowki z wytartymi palcami tongue_out czyli buty musialy byc juz za ciasne albo za duze ze tak wycieralam te paluchy. Pytam mamy no jak ona mogla swoje dziecko tak ubierac, odpowiedz ze szybko zuzywalam dwa razy getry nakladalam i juz na kolanach wytarte- no bylam energicznym dzieckiem, skakajacym po drzewach
      W kazdym razie z moim ukladem kostynym i moim chodem wszystko w najlepszym porzadku
    • monikaj21 Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 17:20
      Ja tam lubię nosić za duże buty, serio smile Być może mój syn ma to samo, bo swego czasu mieli identyczną nogę z córką, on nosiła byty 28, a on narzekał, że w 29 mu za ciasno i zaczął nosić 30 (to nie była kwestia numeracji).
      A co do przymałych sandałów noszonych na początku sezonu - to też nam się zdarzyło. Po prostu zrobiło się ciepło a nowe sandały nie były jeszcze kupione.
    • mamalgosia Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 17:30
      Moim dzieciom szybko rosną stopy, a szkoda mi wydawać pieniędzy na obuwie, które ponoszą dwa miesiące. I nic tu ma do rzeczy oceniona przez czyjeś niewprawne oko "zamożność"
      • 3fanta Re: Małe dzieci w za dużych butach 02.07.14, 19:39
        Moja córka ma długą stopę.Buty kupuję o 1 cm większe.Sandałki kupione w maju ma już na styk
      • edelstein Re: Małe dzieci w za dużych butach 03.07.14, 12:40
        To trzeba bylo poprzestac na chomiku.Tak czy siak buty wymienia sie co 3 miesiac zgodnie z porami roku.No, ale jak sie dziecku kupuje 2 cm za duze to caly rok obskoczy.
    • anusia_magda Re: Małe dzieci w za dużych butach 03.07.14, 11:05
      Akurat znam takich rodziców co dziecku kupuja za duże buty w których człapie i robia to z żylartswa. po prostu trafia sie okazja więc kupują. Do tego starczą na dłuższy czas. Tylko że niszczą dziecku prawidłowy rozwój stopy a to potem wpływa na kręgosłup. Ja nie kupuję za duzych butów, ale faktycznie te z Bartka maja taką wkładkę że jest ten zapas, co nie znaczy że stópka lata w bucie. Do dziś córka nosi buty z zapiętkiem (ma prawie 4l.). Ja nie oszczędzam na butach, choć szukam tańszych odpowiedników ( np. buty guliana , ze skóry i tańsze od Bartka). Tak jak napisałam na początku z reguły ludzie mają w nosie to że obuwie jest np. niezdrowe...
    • chipsi Luźne nie oznacza za duże 03.07.14, 11:18
      To że dziecko.dorosły ma buty z niewielkim luzem to norma - jak tak lubi. Nie mylcie tego jednak z kupowaniem obuwia dziecku na wyrost czyli na 3 kolejne sezony. Jak moja ma 32 to nie kupuje jej 35, to chore przecież. A widuję dzieci w takich butach. Ba, mój teść ma bzika na tym tle i co widzi moją córę w nowych butach to się telepie ze "znowu kupiliście jej buty na styk, dlaczego nie kupicie jej 2-3 rozmiary większych, to by miała na przyszły rok".
    • me-lissa Re: Małe dzieci w za dużych butach 03.07.14, 11:26
      Moja dwulatka wygląda w swoich butach jak clown (rozmiar 24), jest szczupła i wysoka i ma długie wąskie stopy, wszystkie buty pasujące na długość są za szerokie... Rzepy trochę pomagają ale i tak pewnie wygląda jak w butach kupionych na trzy sezony.
      • czarneoczy Re: Małe dzieci w za dużych butach 03.07.14, 14:59
        to tak jak moja...
        nózia jak u podolskiego złodzieja...
        długa, wąska, niska na podbiciu, z długimi paluszkami na dodatek...
        nie ma sandałków na taką nogę sad
        te na rzepy mają za mało rzepa (za daleko zamocowany) i tak jej klapią... pantofle - jak kalosze niemal... zostają tenisówki ale i tak nie wszystkie wink
    • joxanna1 Re: Małe dzieci w za dużych butach 03.07.14, 14:58
      A może po prostu te dzieci noszą crocsy? Crocsy nigdy nie wyglądają dobrze, zawsze sprawiają wrażenie za duzych - cóż, kiedy dzieci (np moje) nie noszą niczego innego latem, bo uważają je za najwygodniejsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka