Dodaj do ulubionych

Plac zabaw obce dzieci

30.07.14, 11:24
Taka sytuacja
Jestescie na placu zabaw rozlozylscie sie z kocem wyjeliscie kubusie pudelko z eko bananem pokrojonym na czastki i ciastka orkiszowe. Wozek zaparkowany niedaleko. Siedzicie gdzies w okolicy i podajecie dziecku lopatki i grabki gdy nagle widzicie na swoim kocu obce dziecko - ktore probuje rozkminic jak otworzyc pudelko z bananami. Wzglednie wyciaga kubusia z kosza wozka. Dziecko samotne (?) opiekun nie reaguje. Co zrobic?
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 11:26
      Wyrwałabym z łapy i tyle, u małych dzieci wyrwanie z łapy oznacza olbrzymi wrzask, a wtedy masz gwarancję, że rodzic się szybko znajdzie.
      Nie rozumiem takiego certolenia się z bachorami, jakby obca dorosła kobieta zabrała jakąś Twoją rzecz też byś się zastanawiała co zrobić czy zwyczajnie byś zażądała zwrotu?
      • jagienka75 Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 11:30
        > Nie rozumiem takiego certolenia się z bachorami, jakby obca dorosła kobieta zab
        > rała jakąś Twoją rzecz też byś się zastanawiała co zrobić czy zwyczajnie byś za
        > żądała zwrotu?



        no ja też tego nie rozumiem.
        ja bym zabrała pudełko z rąk dziecka i od razu zaczęła szukać opiekuna/rodzica.
    • zlotarybka_1 Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 11:29
      jesli dziecko samotne (troche dziwne) to otwieram pudelko i czestuje kawalkiem banana/ciasteczkiem.
      Jesli jest opiekun i nie reaguje (tez dziwne ale juz bardzo) to pytam opiekuna czy mozna poczestowac dziecko kawalkiem banana/ciasteczkiem.
      • dziennik-niecodziennik Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 12:14
        > jesli dziecko samotne (troche dziwne) to otwieram pudelko i czestuje kawalkiem
        > banana/ciasteczkiem.

        a w tym momencie dziecko zaczyna się dusić, bo jest uczulone...
        nie częstujemy niczym obcych dzieci bez konsultacji z opiekunem smile
        • zlotarybka_1 Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 12:44
          prawda,
          ale zalozylam, ze niepilnowane dziecko jest na tyle duze, ze jest swiadome swoich uczulen.
          Nieswiadome powinno byc pilnowane.
      • edelstein Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 12:41
        Obce dziecko karmisz? A jak dziecko ma alergie?
    • gaskama Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 11:29
      A ile lat ma atakujące dziecko?
      • ichi51e Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 11:34
        2
        • gaskama Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 12:24
          Myślę, że takiemu dziecku raczej bym nic nie zaproponowała. Cholera wie, na co może mieć alergię. U mnie dużo zależy od tego, jak oceniam opiekuna. Jeśli wyfiokowana pinda, która ma wszystko w d..ie, to bym dziecku głośno i z szerokim uśmiechem powiedziała, że niestety nie może zabierać rzeczy, które nie należą do niego. Jeśli dziecko byłoby fajne i opiekun/ka fajna/y to zapytałabym, czy mogę poczęstować.
    • pucio09 Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 12:07
      No ludzie bez przesady, poczęstowałabym.
      • gazeta_mi_placi Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 12:09
        A dzieciak akurat uczulony na banany, media, wrzask, odszkodowanie, chodzenie po sądach.
        • pucio09 Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 12:17
          Skoro opiekun nie reaguje to znaczy, że dziecko nie jest ekstremalnym alergikiem, które od bananów dostaje wstrząsu anafilaktycznego.
          • gazeta_mi_placi Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 12:22
            Alergicy rodzą się także rodzicom leniwym lub mniej odpowiedzialnym.
    • lelija05 Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 12:11
      Poprosiłam o spytania mamy, czy może się poczęstować.
      Mogło.
    • marychna31 to jest dla ciebie trudna 30.07.14, 12:18
      społecznie sytuacja? Staram się wymyślić dlaczego najprostsze oczywiste rozwiązanie nie przychodzi ci do głowy tylko szukasz porady na forum...
    • cherry.coke Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 12:18
      Nie wiem, bo zabilo mnie podkreslenie, ze banan eko, a ciastko orkiszowe big_grin
      • quelquechose Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 15:48
        big_grin dobre
    • 18lipcowa3 Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 12:20
      zwracam, uwagę że nie wolno
      tak samo jak zwracam uwagę mojej jeśli probuje tak robić
    • lady-z-gaga Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 12:22
      >Wzglednie wyciaga kubusia z kosza wozka

      jesli to zwykły kubus, a nie eko-kubuś, to był mściwie pozwoliła wypić
      a niech się podtruje, złodziejaszek jeden tongue_out
    • koza_w_rajtuzach Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 12:24
      Mówię dziecku, żeby nie ruszało pudełka, bo należy do mnie.
      I tyle. Z koca nie wyganiam. Nie ubędzie mi od tego, że chwilę sobie posiedzi.
      • bergamotka77 Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 12:34
        Nie uwierze ze dwulatek chodzi sobie samopas bez opiekuna. Eko-sreko, to akurat mało ważne w tej historii, ale zwróciłabym mu uwagę, że to jezdenie/picie innego dziecka i zaproponowała poszukanie mamy/opiekunki jesli chce pić/jeść. Bananem mozna poczestowac po ustaleniu z opiekunem czy ciasteczkiem, picia bym nie dala z tej samej butelki obcemu bo moze jest chore albo cos takiego.
        • ichi51e Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 12:41
          To ze nikt nie zwraca uwagi na dziecko to na Ursynowie jest norma. Dodam jeszcze ze znalazlam dopiero jeden plac na ktorym nie wypuszcza sie samotnych dzieci "bo chcial wyjsc" uncertain krecenie karuzela mimo ze male dzieci wstaja to tez norma. I obowiazuje zasada - nie zadajemy sie z nikim - jestesmy na placu sami reszty tu nie ma.
          • asu1981waw Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 13:36
            Nie wiem gdzie chodzisz na place zabaw na Ursynowie, bo ja aż takiej nagminnej tendencji nie zauważyłam.
            A dziecku się mówi, że nie wolno brać cudzych rzeczy i tyle.
          • bergamotka77 Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 14:29
            Ursynow to nie Warszawa wink Tam ludnosc naplywowa wink Wszystkie sloiki ciagna na Ursynow jak smy do swiatla bo slyszeli ze to prestizowy adres. Osobiscie nie znosze Ursynowa.
            • arwena_11 Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 14:47
              Oj na słoiki to chyba za drogo, zwłaszcza w nowych blokach.
            • agata_abbott Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 14:50
              Mieszkam w innej części Warszawy, na osiedlu same słoiki, i takiego zjawiska nie zauważyłam...smile
        • ewa_mama_jasia Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 14:43
          Obce 2 - 5 latki przez kilka lat nagminnie przyłączały się do zabawy mojej / męża z synem na plaży, najczęściej polegającej na grzebaniu dziur w ziemi i budowaniu zamków. Za kazym razem rodzic interesował się minimum po 15 a maksimum po 40 minutach (jeśli się interesował). Obce dzieci przygarniałam do zabawy, czasami rozejrzałam sie czy ktoś szuka malucha ale rzadko sie zdarzyło.
    • awidyna Re: A Ty siedzisz i czekasz nadal? 30.07.14, 12:28
      Przeczytasz na forum co nalezy zrobić i będziesz reagowała wink
      • ichi51e Re: A Ty siedzisz i czekasz nadal? 30.07.14, 12:38
        No dobra. Przyznam sie
        Prowadze eksperyment socjologiczny na dziecku i placu big_grin puszczam go luzem i patrzy co zrobi. Przewaznie wyszukuje patyki i grzebie w piachu ale dzis zaczepial wlasnie wozki i koce (nie glodny bo nakarmilam i picie ma wlasne - tylko ze nudnego zdrojka a wiadomo kubus kolorowy) no i bylam ciekawa co bedzie dalej wiec udawalam ze nie widze. Pomyslalam co babka zrobi dobrze - moze przegoni moze poczestuje (ja jestem z frakcji czestujacej btw) no i zonk - babka widac tez eksperyment prowadzila bo nic nie zrobila uncertain patrzyla po prostu...
        A taki mialam plan ze sie bedzie uczyc zachowan spolecznych uncertain
        • amy.28 Re: A Ty siedzisz i czekasz nadal? 30.07.14, 12:44
          Ja bym nie dawała nic maluchowi, dwulatek moze się zakrztusić ciastkiem orkiszowym. Matce wbym wytłumaczyła że chętnie poczęstuję malucha, niech sobie zjedza razem ale za jej zgodą. Sama nie lubię jak ktoś karmi moje dziecko czymś bez mojej wiedzy.
        • marychna31 Re: A Ty siedzisz i czekasz nadal? 30.07.14, 15:52
          A na czym polegał problem w nauce zachowań społecznych?

          Idziesz z dzieckiem krok w krok i tłumaczysz rzeczywistość: " to nie jest nasze pudełko, nie wolno dotykać, cudzych rzeczy", "jeśli chcesz się pobawić cudza rzeczą- musisz o to zapytać", "jeśli chcesz jeść musisz mnie o to poprosić" . Skąd małe dziecko ma wiedzieć, co jest zachowaniem społecznie akceptowalnym, a co nie?

          Odpuść sobie eksperymenty socjologiczne a zacznij wychowywać dziecko bo dwa lata to już jest późno.
          • ichi51e Re: A Ty siedzisz i czekasz nadal? 30.07.14, 16:20
            Mam wrazenie ze dzieciak lepiej sie bawi jak lazi sam - nie chodzi o rycie w koszach ale interakcje z innymi dziecmi. Jak laze za nim to w ogole nie zwraca uwagi na dzieci tylko bawi sie ze mna. Jak jest "sam" to od razu zaczepia dzieci. No i ja mu juz sto razy powiedzialam ze nie wolno atakowac cudzych wozkow/kocy. Bez skutku. Czyli albo nie rozumie albo mnie zlewa. Moze jak od wiekszej liczby osob to uslyszy to bedzie sie bardziej stosowal? Co to za problem powiedziec obcemu dziecku - " to nasze nie wolno. (Mozemy sie podzielic jak chcesz?)"
    • run_away83 Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 13:14
      Spokojnie podchodzę do dziecka, proszę, żeby oddało mi moje pudełko/mój sok i pytam gdzie jest jego mama; następnie odprowadzam do mamy i proszę żeby pilnowala dziecka.
      • mary_lu Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 16:26
        A na czym ma polegać to pilnowanie dziecka? Żeby nie podchodziło do normalnie wyglądających dzieci i ich matek?

        Jak dziecko jest na placu zabaw i matka ma je w zasiegu wzroku/dobiegu, to znaczy, że jest pilnowane. Jak pańcia se kocyk rozłoży i nie pasuje jej, że jakiś dwulatek się zainteresuje jakimś gadżetem, to niech siedzi we własnym ogródku, albo zainwestuje w parawan plażowy i młotek i się odgrodzi w kąciku.
        • ichi51e Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 16:35
          No wlasnie! Mam wrazenie ze za mojego dziecinstwa na plac sie szlo pobawic z dziecmi. Obecnie kazde ma cien w postaci rodzica ktory podaje grabki i robi animacje broni zabawek etc. Tak jakby park to byl taki nasz ogrod w ktorym wszyscy udajmy ze nikogo nie ma (jak w komunikacji miejskiej) i przyszlismy sie tu wybiegac wyskakac i skorzystac z hustawki ktorej w domu nie mamy. a przeciez to ma byc miejsce gdzie obce sobie dzieci ucza sie nawiazywac kontakty - jestem kubus mam 3 lata a ty? Jesli chodzi o zachowania spoleczne (teraz jak za nim nie laze tylko obserwuje) to dzieciaki wszystko swietnie wiedza - przestrzegaja sie nawzajem np zeby sie nie przepychac i nie spychac ze zjezdzalni big_grin ogolnie to mi sie dobrze sprawdza
    • lily-evans01 Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 14:35
      Wyciągnąć błyskawicznie zagrożone rzeczy z małych rączek wink.
      I ryknąć pełnym głosem: oj kochanie, zgubiłeś się, gdzie mamusia?
      wink
    • pomidorpomidorowy Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 14:50
      big_grin skoro byl pokrojony to skad wiesz ze byl eko, jakby caly to moze naklejka by sie ostala wink no i skad wiedzialas ze ciacha orkiszowe ?smile
    • pederastwa Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 15:45
      Jeszcze nigdy nie widziałam kogoś rozkładającego sie na kocyku na placu zabaw. U nas chyba nie ma na to miejsca. Bo niby gdzie - w piaskownicy? Pod huśtawką?
      • heca7 Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 16:04
        Na placu zabaw przy Wilsona widziałam parę mam z malutkimi dziećmi na kocach. Ba! widziałam tam dzieci kąpiące się całkiem nago w fontannie. Nie wiem czy ja jakaś jestem dziwna ale choć majtki bym założyła suspicious
        • ichi51e Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 16:06
          Nagie dzieci w fontannie widzialam tez w ogrodzie krasinskich...
        • mary_lu Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 16:28
          Po co te majtki, żeby mokre oblepiały kuper? Póki moje dziecko nie miało problemu z nagością, latało bez majtek smile
    • attiya Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 21:52
      eko banan?
    • klubgogo Re: Plac zabaw obce dzieci 30.07.14, 21:56
      Pozbierać swoje pudełka i schować. Skoro opiekun nie reaguje, możesz nauczyć bachora, że obcych rzeczy się nie rusza.
      • lady-z-gaga nie żal wam czasu? 30.07.14, 22:00
        na przeczytanie wątku -szkoda czasu
        a na pisanie postów kompletnie bez sensu (w świetle wyjasnien autorki) już nie szkoda?
    • olewka100procent Re: Plac zabaw obce dzieci 31.07.14, 00:03
      zawsze mam ubaw z takich mamusiek wyciągających te swoje pudełka z żarciem, i podtykające pod nos co 5 min coś do jedzenia . Opanujcie sie , dzieciak z głodu nie zemrze w ciągu tej godziny na placu zabaw smile
    • czar_bajry Re: Plac zabaw obce dzieci 31.07.14, 00:11
      . Dziecko samotne (?) opiekun nie reaguje. Co zrobic?

      Wezwałabym policję i zawiadomiła opiekę społeczną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka