mag1982
14.08.14, 20:31
Moja córka jest bardzo pomysłową istotą. Ostatnio zaczęła bawić się sama i super tylko jej pokój wygląda potem jak po przejściu tornado. Ponieważ jest niewielki a gratów różnych ma sporo to dosłownie depcze się u niej po zabawkach. Ma niecałe 3,5 roku więc.samodzielne sprzątanie jest poza jej.zasięgiem i ja to rozumiem. Niestety moje.propozycje, że pomogę jej w sprzątaniu są ignorowane. Stosuję szantaż pomieszany z zabawą żeby razem jakoś to ogarnąć ale jest to wyczerpujące. Szczerze mówiąc mam ochotę zaniechać tych praktyk i sprzątnąć sama. Macie jakieś patenty? Od kiedy Wasze dzieci zaczęły sprzątać same swoje pokoje? Dodam może, że sama nie lubię sprzątać ale jeszcze bardziej nie lubię potykać się o rzeczy leżące na podłodze.