slonko1335
25.08.14, 10:45
No taka sytuacja na najblizsze 2,5 tygodnia. Szefowa pojechała na urlop, nie będę z nią mieć kontaktu. Miała mi zostawić robotę i wytyczne. Na biurku roboty na pół dnia, z rzeczy które bez jej obecności mogę zrobić sama 5 minut roboty dziennie....jeździcie w ogóle do roboty codziennie? wpadacie na te 10 minut? odsiadujecie swój czas pracy siedząc na forum?
Łudze się jeszce, że ktoś przyjdzie i przekaże mi jaką kopertę z kluczami/pieniędzmi/hasłami/piczątkami/wytycznymi i będę mała co robić bo nie nawidzę tracić czasu bez sensu...