Dodaj do ulubionych

Biją łobuza

02.09.14, 19:20
Byłam świadkiem takiej oto sytuacji
Grupa młodych ludzi między 4 a 6 klasą podstawówki
Jeden leży na chodniku, jeden kopie (leżącego) tak niby od niechcenia, sądze że aby przechodnie sie nie zainteresowali. Dziewczyna wyciera but o twarz leżącego, też jakby dla "żartu". Reszta śmieje się.
Łeżący siada i trzyma się za głowę.
Reszta mówi "Już nie przesadzaj........"

Przechodziłam obok tego obrazka. Miałam obładowane ręce i z dwojgiem dzieci.
Tamtych znam z widzenia ze szkoły starszaka. Niezłe ziółka, ale generalnie paczka.
Wyciągam telefon, dzwonię na 112, mówią mi że wyślą patrol. Skręcam za róg i widzę taksówkę. Podchodzę, w środku dwóch panów. Proszę o pomoc. Podjeżdżają samochodem. Jeden wysiada i zaraz wraca. Podjeżdżają do mnie. Mówią że nikogo tak nie ma.

Co zrobić dalej?
Pedagog szkolny?
Ja znam ich a oni mnie, czyli mojego syna też. Nie chcę go narażać.
Obserwuj wątek
    • marychna31 Re: Biją łobuza 02.09.14, 19:34
      Oczywiście, że poinformuj szkołę. Dzisiaj bili tamtego, jutro będą tak kopać twoje dziecko. To nie jest normalna sytuacja, takie zachowanie. Takie bandyckie zachowanie trzeba ukrócać na pniu. To oni mają się bać (robiąc takie rzeczy) a nie ty (doprowadzająca sytuację do normalności).
      A czemu tytuł "bija łobuza"?
      • miliwati Re: Biją łobuza 02.09.14, 19:37
        marychna31 napisała:

        > A czemu tytuł "bija łobuza"?

        Bo się trollowi w trakcie pisania zmieniła koncepcja prowokacji, tylko zapomniał poprawić tytułu.
        • jak-nie-ja-to-kto Re: Biją łobuza 02.09.14, 20:52
          Trollowi? Pośledź mnie chwilę, a potem się wypowiedź. Jestem na forum od dawna.
          • miliwati Re: Biją łobuza 02.09.14, 22:19
            jak-nie-ja-to-kto napisała:

            > Trollowi? Pośledź mnie chwilę, a potem się wypowiedź. Jestem na forum od dawna.
            >
            To ma czegoś dowodzić? smile
            • jak-nie-ja-to-kto Re: Biją łobuza 02.09.14, 22:29
              Jak prześledzisz moje posty to się dowiesz czego to dowodzi.
      • jak-nie-ja-to-kto Re: Biją łobuza 02.09.14, 20:50
        Tytuł, ponieważ ten leżący chłopak to "łobuz", taki co leje innych, dewastuje mienie itp.

        Boję się o swoje dziecko. Co może się stać jeśli to ja zawiadomię szkołę.
        • niutaki juz zrobilas 02.09.14, 21:15
          Zgodnie z wlasna filozofia napisalas na forum i to wszystko z Twojej strony, dziecko za sciana placze, bojka na ulicy, jest watek i po sprawie. Idz wymysl cos nowego.
          • jak-nie-ja-to-kto Re: juz zrobilas 02.09.14, 21:20
            A co mogłam zrobić więcej ponad to co napisałam?
        • aquella Re: Biją łobuza 02.09.14, 21:27
          skoro ten leżący to łobuz niszczący mienie to po co chcesz go bronić ? i po co zawracać sobie głowę jeśli dzieci wstały i poleciały pewnie gdy tylko zwęszyły, że ktoś wzywa służby
          widziałaś bójkę z prawdziwego zdarzenia gdzie krew i zęby leciały ??

          • jak-nie-ja-to-kto Re: Biją łobuza 02.09.14, 21:29
            Widziałam. I nigdy więcej nie chcę zobaczyć.
            • aquella Re: Biją łobuza 02.09.14, 21:32
              jeszcze poproszę odpowiedź na pierwsze pytanie
          • jak-nie-ja-to-kto Re: Biją łobuza 02.09.14, 21:35
            skoro ten leżący to łobuz niszczący mienie to po co chcesz go bronić ?

            Bo to człowiek????
            • niutaki Re: Biją łobuza 02.09.14, 21:37
              Ale po co te rozwazania? Jak zwykle nie zrobilas nic, wiec zadne dywagacje tego nie zmienia.
              • jak-nie-ja-to-kto Re: Biją łobuza 02.09.14, 21:43
                Jak to jak zwykle?
                O dziecku za ścianą doczytałaś?
                A w tym przypadku 112 i prośba pomocy taksiarza?
                A pytałam o szkołę.Więc po co węszysz? Uważasz że lepiej nic nie zrobić czy pobudzasz bezpodstawne podniecenie.
                Nie mierz swoją miarą innych, bo inni się uczą na błędach. A Ty jak widać nie.
                • niutaki Re: Biją łobuza 02.09.14, 21:49
                  Nie wesze, wyjatkowo Twoje durne wynurzenia utkwily mi w pamieci, jestem przeczulona jesli chodzi o znieczulice w wykonaniu takich ludzi, jak Ty. Widzialam/slyszalam ale d.py nie rusze, bo sie boje o siebie.
                  • jak-nie-ja-to-kto Re: Biją łobuza 02.09.14, 21:59
                    Możesz "weszyć" albo nie. Twoja sprawa.
                    Pytałam o coś konkretnego.

                    A co do "wynurzeń" to zacytuj a Ci odpowiem konkretnie.
                    • niutaki Re: Biją łobuza 02.09.14, 22:03
                      A ja Ci konkretnie odpisalam, nie robisz nic, tylko piszesz na forum, do czego sama sie zreszta przyznajesz. O czym tu gadac?
                      • jak-nie-ja-to-kto Re: Biją łobuza 02.09.14, 22:07
                        Jak co do czego to nie wiesz co napisać????
                        Poprosiłam o cytaty tych moich niby "wynurzeń".
                        Zacytuj to Ci odpowiem, chyba że nie doczytałaś do końca.
                        • niutaki Re: Biją łobuza 02.09.14, 22:09
                          Caly Twoj post zalozycielski, nie bede cytowac tych bzdur, chyba sama wiesz co napisalas? Bez obaw doczytalam. Watek o dziecku tez.
                          • jak-nie-ja-to-kto Re: Biją łobuza 02.09.14, 22:21
                            Tak więc....?????

                            Bo widzę że czekasz aż ktoś z forum Cię poprze
                      • jak-nie-ja-to-kto Re: Biją łobuza 02.09.14, 22:09
                        Jeśli nie masz zamiaru podać konkretów, to moja dyskusja z Tobą jest zakończona.
                        • niutaki masz biedaku, bo widze ze sobie nie radzisz 02.09.14, 22:13
                          >>Byłam świadkiem takiej oto sytuacji
                          Grupa młodych ludzi między 4 a 6 klasą podstawówki
                          Jeden leży na chodniku, jeden kopie (leżącego) tak niby od niechcenia, sądze że aby przechodnie sie nie zainteresowali. Dziewczyna wyciera but o twarz leżącego, też jakby dla "żartu". Reszta śmieje się.
                          Łeżący siada i trzyma się za głowę.
                          Reszta mówi "Już nie przesadzaj........"

                          Przechodziłam obok tego obrazka. Miałam obładowane ręce i z dwojgiem dzieci.
                          Tamtych znam z widzenia ze szkoły starszaka. Niezłe ziółka, ale generalnie paczka.
                          Wyciągam telefon, dzwonię na 112, mówią mi że wyślą patrol. Skręcam za róg i widzę taksówkę. Podchodzę, w środku dwóch panów. Proszę o pomoc. Podjeżdżają samochodem. Jeden wysiada i zaraz wraca. Podjeżdżają do mnie. Mówią że nikogo tak nie ma.

                          Co zrobić dalej?
                          Pedagog szkolny?
                          Ja znam ich a oni mnie, czyli mojego syna też. Nie chcę go narażać. <<
                          To caly Twoja jakze empatyczny wpis, jak beda kopac Twojego syna to mam nadzieje, ze trafi na kogos o wiekszej empatii niz Ty.
                          • jak-nie-ja-to-kto Re: masz biedaku, bo widze ze sobie nie radzisz 02.09.14, 22:20
                            Najpierw piszesz o wątku z dzieckiem. Nie wyszło to cytujesz cały obecny?
                            Naucz się czytać ze zrozumieniem.
                            • niutaki Re: masz biedaku, bo widze ze sobie nie radzisz 02.09.14, 22:23
                              pisalam o caloksztalcie Twojej radosnej tworczosci.
                              • jak-nie-ja-to-kto A może dla odmiany 02.09.14, 22:28
                                napisz coś na temat???
                                • niutaki Re: A może dla odmiany 02.09.14, 22:33
                                  idz spac, tylko nie patrz w lustro.....
                  • totorotot Re: Biją łobuza 03.09.14, 08:36
                    Bez przesady,już widzę jak każda z Was z dziećmi na ręku idzie rozdzielać gimbusy jak się nawalają.
                    • niutaki Toto 04.09.14, 06:33
                      nie znasz mnie, wiec nie ironizuj, tak - ide rozdzielac gimbusow, gonie gnoja, ktory rzuca petarde dzieciakom pod nogi i drugiego dnia juz jestem w szkole u dyrektorki, a policja zostala zawiadomiona od razu - dodam, ze gnoj do dzis omija mnie szerokim lukiem, zwracam uwage na bicie dzieci. Zyje i jestem cala.
    • czar_bajry Re: Biją łobuza 02.09.14, 22:35
      nigdy nie miałam z tym problemu, jeśli byłam świadkiem bijatyki pomiędzy dziećmi zawsze interweniowałam jeśli sytuacja była poważna tak jak w tym przypadku- znęcanie się to zawiadamiałam pedagoga albo dyrekcję.
      • jak-nie-ja-to-kto Re: Biją łobuza 02.09.14, 22:43
        A jak konkretnie? Znam ich z widzenia.
        No i jak ochronić swoje dziecko?
        • czar_bajry Re: Biją łobuza 02.09.14, 22:47
          Ale nadal nie rozumiem problemu, boisz się ich?
          Idź do dyry i powiedz co widziałaś a dziecko uświadom aby meldowało o problemach.
          Moje dzieci nigdy nie były typem nadającym się na ofiarę tak więc nie miałam problemu aby je chronić przed bandą rozwydrzonych dzieciaków.
          • czar_bajry Re: Biją łobuza 02.09.14, 22:49
            Trzeba było nagrać ich na komórkę.
            Przechodząc obok i nie reagując dałaś im sygnał że albo się boisz albo ich popierasz.
            • jak-nie-ja-to-kto Re: Biją łobuza 02.09.14, 22:56

              > Trzeba było nagrać ich na komórkę.

              O tym pomyślałam "po"

              albo się boisz albo ich popi
              > erasz.

              Boję się o swoje dziecko


              "Wyciągnij lekcję z wczoraj, żyj dniem dzisiejszym i miej nadzieję na jutro."
              - Albert Einstein
          • jak-nie-ja-to-kto Re: Biją łobuza 02.09.14, 22:54
            boisz się ich?

            Boję się o swoje dziecko.

            skoro oni leją się w swoim gronie nie chcę myśleć co zrobią z "obcym" dzieckiem "donosicielki"-bo tak bedzie to postrzegane.

            A co do Dyrektorki. No właśnie. Co jej powiedzieć? Że widziałam dzieci ze szkoły? A imion, nazwisk, czy chociażby klasy nie znam?
            • czar_bajry Re: Biją łobuza 03.09.14, 01:04
              A twoje dziecko ich zna? Jeśli tak to zapytaj się je o imiona i kl.
              Dyrektorce opisz jak wyglądały te dzieci.
              • jak-nie-ja-to-kto Re: Biją łobuza 03.09.14, 08:47
                Nie zna. Tylko wie że z jego szkoły.
    • nanuk24 Re: Biją łobuza 03.09.14, 05:44
      Widze, ze mocna jestes w gebie. Pyskujesz do wirtualnych bytow, w wymadrzaniu sie jestes pierwsza, a kiedy zamkniesz komputer budza sie potwory w postaci kilkunastolatkowbig_grin
      • jak-nie-ja-to-kto Re: Biją łobuza 03.09.14, 08:49
        Bo Ty byś ryzykowała bezpieczeństwo WŁASNYCH dzieci, żeby rozdzielić kilkunastolatków?
        • czar_bajry Re: Biją łobuza 03.09.14, 23:55
          Coś się czepiła tego bezpieczeństwa te dzieci mają od 10-13 lat i jak się im ukróci takie zachowanie to nic więcej nie zrobią.
        • alexa0000 Re: Biją łobuza 04.09.14, 09:38
          Ja bym nawet nie zastanawiała się, tylko wyskoczyła z pyskiem do nich. Boisz sie dzieci z podstawówki?
    • koralik12 Re: Biją łobuza 04.09.14, 07:19
      Bałaś sie dzieci z podstawówki?? I tłumaczysz siatkami i dwójką dzieci. W szoku jestem. Co sobie te twoje dzieci pomyslały? Mam syna w 5 klasie, jakbym widziała jego rówieśników w podobnej sytuacji to ostro bym zapytała: co sie tutaj dzieje? Jakby to była grupa jakis dresiarzy to bym też sie bała ale dzieciaków z podstawówki??
      • gazeta_mi_placi Re: Biją łobuza 04.09.14, 09:25
        Dzisiaj takie czasy, że małe dziecko rządzi dorosłymi, którzy chodzą wokół niego na paluszkach byle broń Boże traumy nie dostało, a szkolniak zna swoje prawa lepiej niż prawnik i spróbuj go tknąć choćby małym paluszkiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka