Dodaj do ulubionych

dzietność wśród emigrantek

04.09.14, 18:33
Dość często słyszy się głos jak to wysoka dzietność jest wśród polskich emigrantek.
Szczególnie często wymienia się UK.
Jednak jakby się przyjrzeć to nie jest to wcale takie wesołe zjawisko.

Gdzie jest najwyższa dzietność? Wśród biednych. Najwięcej dzieci rodzi się w biednych krajach. W krajach zamożnych natomiast dzietność jest najwyższa wśród warstw najbiednieniejszych.
Dlaczego zatem jest tak wysoka wśród Polek na emigracji?
Bo nie mają pracy, nie znają języka i są na utrzymaniu męża, który najczęsciej wykonuje jakąs podłą pracę w stylu magazynier, pakowacz czy zbiera jakieś warzywa w ogrodnictwie.
Co zatem mają robić? Robią dzieci.
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: dzietność wśród emigrantek 04.09.14, 18:38
      Gazeciarz! Podszywasz się pod krejzego???
    • kaka-llina Re: dzietność wśród emigrantek 04.09.14, 18:43
      no to masz kolejny z dupy wziety, idiotyczny argument! Nie chce mi sie tego debilizmu nawet komentowac.... czytam to forum od jakiegos czasu i nagonka na emigrantów to centralny element... normalnie niedobrze sie robi, siedza na tylku, gowno widzialy, gowno wiedza ale sa na 100% pewne, jak zyje, ile zarabiam, co robi moj chlop, i na pewno umieram z tesknoty i jestem traktowana jak zero no bo jak inaczej...... rzyg.....
      • krejzimama Re: dzietność wśród emigrantek 04.09.14, 18:55
        Twoja agresywna odpowiedz potwierdza to co piszę.
      • rosapulchra-0 Re: dzietność wśród emigrantek 04.09.14, 19:01
        Nie rozmawiaj z nim. Szkoda twojego czasu i urody na dyskusje z tym indywiduum. Szczerze radzę.
      • x.i.007 Re: dzietność wśród emigrantek 05.09.14, 11:19
        kaka-llina napisała:

        > no to masz kolejny z dupy wziety, idiotyczny argument! Nie chce mi sie tego deb
        > ilizmu nawet komentowac.... czytam to forum od jakiegos czasu i nagonka na emig
        > rantów to centralny element... normalnie niedobrze sie robi, siedza na tylku, g
        > owno widzialy, gowno wiedza ale sa na 100% pewne, jak zyje, ile zarabiam, co ro
        > bi moj chlop, i na pewno umieram z tesknoty i jestem traktowana jak zero no bo
        > jak inaczej...... rzyg.....

        pomijając oczywisty fakt, że krejzi nie rozumie statystyk o których pisze, to forma twojej wypowiedzi nie ustawia cię zbyt wysoko na drabinie społecznej.
        • kaka-llina Re: dzietność wśród emigrantek 11.09.14, 13:45
          > pomijając oczywisty fakt, że krejzi nie rozumie statystyk o których pisze, to f
          > orma twojej wypowiedzi nie ustawia cię zbyt wysoko na drabinie społecznej.
          Wiem, masz racje... Ale po prostu mnie poniosło. Ile razy można takie bzdury powtarzać?
    • majenkir Re: dzietność wśród emigrantek 04.09.14, 18:46
      Hehe big_grin
    • ichi51e Re: dzietność wśród emigrantek 04.09.14, 19:05
      Bylo juz 150 razy wieksza jest dzietnosc bo wyjezdzaja kobiety w wieku reprodukcyjnym.
      • gazeta_mi_placi Re: dzietność wśród emigrantek 05.09.14, 09:14
        To prawda, przy czym największa dzietność jest wśród ludności muzułmańsko- tureckiej oraz niższych warstw społecznych.
        Lekarze, informatycy, prawnicy, wysokiej klasy specjaliści najczęściej mają 1-2 dzieci.
        • rosapulchra-0 Re: dzietność wśród emigrantek 05.09.14, 12:09
          Gazeciarz, gdzie?
        • melmire Re: dzietność wśród emigrantek 05.09.14, 12:19
          Chyba zartujesz z tymi lekarzami: pracowalam w administracji wojskowego szpitala, i im wyzsze stanowisko i zarobki tym wieksza dzietnosc, wcale nie rzadko zdarzaja sie rodziny z czworka, piatka, szostka dzieci smile
        • kasiulka25 Re: dzietność wśród emigrantek 11.09.14, 14:21
          musze uswiadomic znajomych smile

          on - lekarz
          ona - prawniczka

          dzieci maja trojke, a czwarte ma byc w 2015 na swiecie

          normalnie patologia smile
    • barbibarbi Re: dzietność wśród emigrantek 04.09.14, 19:27
      oooooo, to ja taka patologia i bida jestem, przyznam się bez bicia. Mentalnie taka bida, bo jakbym czuła finansowy komfort to mogłabym narodzić i 10 sztuk. Ale niestety żyję w Polsce, nie czuję się komfortowo, bezpiecznie i wiem, że nikt mi nie pomoże jak tak się rozmnożę.
    • kropkacom Re: dzietność wśród emigrantek 04.09.14, 19:30
      Ja pączkuję... big_grin
      • najma78 Re: dzietność wśród emigrantek 04.09.14, 20:13
        A ile dzieci ma przecietna polska rodzina w uk? Te ktore znam maja 2-3 dzieci przy czym zazwyczaj dwoje rodzicow pracuje, jesli dzieci sa male jedno zazwyczaj part time.
        W uk procentowo jest wiecej rodzin z 4-5 dzieci niz w innych krajach ue ale az w 9 na 10 rodzin dwoje rodzicow pracuje.
        W polskich rodzinach dzieci jest stosunkowo malo bo zazwyczaj 2-3 czesciej 2 a to zadna dzietnosc. W tych ktore przyjechaly z pl z jednym odchowanym dzieckiem urodzilo sie drugie na ktore w pl pewnie by sie nie zdecydowali.
    • chocolatemonster Re: dzietność wśród emigrantek 04.09.14, 20:08
      Ja i moje dziesięcioro dzieci serdecznie cię pozdrawiamy. Ja od 7 lat na zasiłku; pobieram wszelkie możliwe 'benefity', po angielsku to tylko 'senkju'. Czekam na misia, który zbiera warzywa. Jak przyniesie co do domu- uwarzym zupę na 5 dni. Ostatnio odcięli nam prąd- wieczory jesienią długie- zrobimy kolejne! Całusy, krejzolkusmile
      • rosapulchra-0 Re: dzietność wśród emigrantek 04.09.14, 20:19
        chocolatemonster napisał(a):

        > Ja i moje dziesięcioro dzieci serdecznie cię pozdrawiamy. Ja od 7 lat na zasił
        > ku; pobieram wszelkie możliwe 'benefity', po angielsku to tylko 'senkju'. Czeka
        > m na misia, który zbiera warzywa. Jak przyniesie co do domu- uwarzym zupę na 5
        > dni. Ostatnio odcięli nam prąd- wieczory jesienią długie- zrobimy kolejne! Cału
        > sy, krejzolkusmile


        Choco! Jesteś wielka! big_grinbig_grinbig_grin
        • chocolatemonster Re: dzietność wśród emigrantek 04.09.14, 20:47
          No ba! Po tej dziesiątce tak trudno schudnąćwink
      • ichi51e Re: dzietność wśród emigrantek 04.09.14, 20:53
        Byle labedzie obrodzily i do wiosny big_grin
        • chocolatemonster Re: dzietność wśród emigrantek 04.09.14, 21:00
          Tu lejt- zeżarlim wszystkie jak stary przez zimę badyli nie zbierał. Do tej pory jak nam się b...odbija to pióra dzieckom leco. Ale, ale! Dostalim za darmo od ichniego mopsu jakieś gumki kolorowe. Somsiad, co to po angielsku troche kuma mówi,że to przez to ,że my tak 'co rok, to prorok'. Stary nałożył (się wstydze napisać gdzie ale sie domyślta) i startuje do mnie z wieczora. Ja na to : bój sie Boga, Stachu! Dziecka na zime butuf nie majo a ty wafla ustroiłeś?!
          • rosapulchra-0 Re: dzietność wśród emigrantek 05.09.14, 12:13
            Powinnaś skecze do kabaretów pisać big_grin
            Pełen szacun!
          • konwalka Re: dzietność wśród emigrantek 06.09.14, 09:34
            ale co rok to prorok Mahomet ofkors big_grin
    • eliszka25 Re: dzietność wśród emigrantek 05.09.14, 00:49
      no, to nie do konca tak. znam sporo emigranckich rodzin i dzieci nie rodzily im sie z biedy, a wrecz przeciwnie. wsrod biednych wystepuje glownie wielodzietnosc, czesto na granicy patologii albo juz i patologiczna, po kilkanascioro dzieci. w rodzinach emigranckich wyglada to zwykle tak, ze w polsce bylo jedno dziecko, albo wcale, oboje pracowali i ledwo wiazali koniec z koncem, a po wyjezdzie i jako takim ustabilizowaniu swojej sytuacji na miejscu okazalo sie, ze maz zarabia wystarczajaco duzo, zeby zona mogla zostac w domu i urodzic kolejne czy tez w ogole pierwsze dziecko. taki byl glowny powod w wiekszosci rodzin, ktore znam.
    • helufpi Re: dzietność wśród emigrantek 05.09.14, 11:04
      Najwięcej dzieci rodzi się w bi
      > ednych krajach.
      Zgoda, ale Polki w wieku reprodukcyjnym nie emigrują do tych krajów, więc tę wypowiedź można pominąć.

      W krajach zamożnych natomiast dzietność jest najwyższa wśród wa
      > rstw najbiednieniejszych.
      Ale Polki w popularnych docelowych krajach emigracyjnych nie mają wcale najwięcej dzieci spośród grup etnicznych, więc ta wypowiedź też niewiele dowodzi.
    • chipsi Re: dzietność wśród emigrantek 05.09.14, 11:12
      Mam odmienne obserwacje. Tzn więcej dzieci mają biedni ale u nas, w Polsce. Znajomi na emigracji decydują się na dzieci bo raz - akurat są w wieku reprodukcyjnym a dwa łatwiej im tam wychowywać 2 dzieci niż w rodzinnej wsi. Znajomi nie są ani biedni ani elitą.
    • x.i.007 Re: dzietność wśród emigrantek 05.09.14, 11:15
      a nie intryguje cię że średnia wieku wśród emigrantów jest dużo mniejsza niż mieszkańców Polski?
      sama widzisz - lepiej się wynieść za granicę, bo mimo tego że wpada się w przedział "patole" to z drugiej strony młodnieje się o kilka lat.
      • olewka100procent Re: dzietność wśród emigrantek 11.09.14, 14:16
        bo mają dobry socjal, a tutaj dostaniesz 1000 becikowego co ci nawet na wózek nie starczy i cześć , radź sobie sam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka