Dodaj do ulubionych

malowanie sali lekcyjnej

16.09.14, 12:08
Jak to wygląda w waszych szkołach? Zwłaszcza klasy 1-3
Mój syn trafił do sali lekcyjnej która nowa pani dostała w "spadku"
Sala obiektywnie mówiąc wymaga remontu. Jest po prostu brzydka, brudna i niedoposażona.
Jedni rodzice przynieśli dywan, drudzy mają przynieść jeszcze jeden.
Pojawiło się lobby kilku osób żeby malować, kilku osób że to obowiązek szkoły a dyrektor zając pozycje że "rodzice zawsze sami się tym zajmują na swój koszt"
spotkałyście się z czymś takim?
Czy jednak dyrekcja powinna chociaz materiały zapewnić?
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 12:12
      ja kiedyś razem z innymi rodzicami i bibliotekarką malowałam bibliotekę. My byliśmy tylko siłą roboczą, wszystkie materiały były zapewnione przez szkołę.
    • oqoq74 Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 12:12
      Wyposażenie szkoły, remonty itd są w gestii dyrekcji i organu prowadzącego.
      Stwierdzenie, że "rodzice zawsze się tym zajmowali na swój koszt" to chamstwo.

      Ja wiem, że szkoły są niedofinansowane, ale w większości to wina organów prowadzących i dyrekcji.
      • mx3_sp Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 12:18
        dywany w klasie lekcyjnej? Też uważam, że to szkoła odpowiada, a nie rodzice.
        • wuika Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 12:21
          Dla pierwszaków? Raczej tak.
          Inna sprawa, że odpowiada za to szkoła i nie może sobie tego zrzucać na rodziców. Do miasta zadzwonić?
    • ewa_mama_jasia Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 12:18
      Dyrektor poleciał po najmniejszej linii oporu. Bada, ile może wymóc na rodzicach. Najlepiej zwrócić się z pisemną prośba do dyrektora a w zależności od jego odpowiedzi (lub jej braku)uderzyć do organu prowadzącego.
    • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 12:21
      opium74 napisała:

      > Jedni rodzice przynieśli dywan, drudzy mają przynieść jeszcze jeden.
      > Pojawiło się lobby kilku osób żeby malować, kilku osób że to obowiązek szkoły a
      > dyrektor zając pozycje że "rodzice zawsze sami się tym zajmują na swój koszt"

      Bardzo zabawne, bardzo...

      Ksiadz Anatol

    • slonko1335 Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 12:24
      w sali była zniszczona wykładzina ale była, trzy szafki do których wszystko sie nie mieściło i zwały książek czy prac leżały na ziemii. My rodzice chcieliśmy przyjaźniejszego otoczenia dla naszych dzieci i zrobiliśmy zrzutke i na nową wykładzinę i na szafki. Sala była pomalowana akurat wiec tu problemu nie było.
      • niktmadry Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 12:32
        A macie tę salę na 3 lata czy za rok będziecie kolejne wykładziny kupować?

        Najpierw porozmawiać z dyrekcją - jeśli to się okaże nieskuteczne to wysłać kilka fotek sal do lokalnych portali z podpisem która to szkoła i pokazać młodszym sąsiadom jak to szkoła się przygotowała do reformy.
        • slonko1335 Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 12:37
          Salę mamy na trzy lata. W sali nie było syfu i brudu i nie były to rzeczy pierwszej potrzeby ale naszym dzieciom i nauczycielowi wygodniej jest teraz i tyle to była motywacja. Nikt nam nawet nie zasugerował, ze powinniśmy coś zrobić sami to była wyłącznie nasza inicjatywa, na którymś zebraniu padło a może zrzucimy się na szafki i wykładzinę i kto był chętny to się zrzucił.
          • oqoq74 Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 12:50
            Fanie. Na pewno i dyrektor i wójt czy burmistrz się cieszy.

            U nas, szkoła miała pieniądze na szafki. Nie wiem co się z nimi stało, bo dzieci szafek nie miały. Koniec końców też rodzice szafki sfinansowali.
            Teraz początek roku, miastu i urząd na miejskich stronach chwali się, jakie to w jednej ze szkół piękne szafki dla dzieci zakupiono. O tym, że z pieniędzy rodziców, to cisza.
            Sama wspieram klasę syna, angażuję się itd. , ale powiedziałam, że nie dam złamanego grosza do szkoły, bo jest źle zarządzana. Dyrektor ten sam od 30 lat. W ogóle się nie stara, robi absolutne minimum.
            • slonko1335 Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 13:21
              Dla mnie najistotniejsze jest, że się ucieszyły dzieci-to była moja decyzja, że się dołożyłam i w jakiej kwocie. Jak dyrekcja i wójt przy okazji się ucieszą to na zdrowie imwink
              Szafkę tez muszę zakupić jak mam życzenie aby moje dziecko ją posiadało ale pierwsze słyszę, że szkoła ma obowiązek zakupu szafek?
              • oqoq74 Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 14:04
                Szkoła odpowiada za wyposażenie i organ prowadzący. W mojej szkole pieniądze na szafki dał organ ale szafek nie zrobiono, albo takie, że nie ma z nich żadnego pożytku.

                Jak widać nie rozumiesz, że dzięki Twojemu sponsorowaniu, i dyrekcja, i organ prowadzący, zamiast wydać pieniądze na wyposażenie czy remont klasy przeznaczy ja na coś innego. I to niekoniecznie potrzebnego.
                • slonko1335 Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 14:10
                  ale ja pytam konkretnie o szafki? jest jakiś przepis nakazujący szkole wyposażanie się w szafki, rzucisz jakimś przepisem? W szkole mojego dziecka jest szatnia na ubrania a w klasie dziecko zostawia książki i przybory których nie potrzebuje w domu. Ma jeszcze obowiązek zapewnić mi dodatkowo szafkę bo chcę?
                  • oqoq74 Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 14:14
                    Własnie chodzi o szafki na książki. Na które były pieniądze od miasta. Ale szafek nie było.

                    Teraz syn ma nową klasę, bo 4. I znów smętne regały z lat 70 tych.
                    • slonko1335 Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 14:17
                      No ale ja pisze o szafce którą sobie za którą muszą sama zapłacić jak mam taki kaprys aby ją dziecko posiadało, szkoła zapewnia szatnię na ubrania i miejsce do zostawienia książek i przyborów w klasie.
                      • oqoq74 Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 14:30
                        A ja pisze kolejny raz, że własnie o te szafki na zostawienie książek chodzi.
                        I nie, wyposażenie szkoły to gestia szkoły i organu prowadzącego, a nie rodziców. Rodzice mogą coś zasponsorować, ale nie muszą.
                        • slonko1335 Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 14:34
                          > I nie, wyposażenie szkoły to gestia szkoły i organu prowadzącego, a nie rodzicó
                          > w. Rodzice mogą coś zasponsorować, ale nie muszą.
                          ale ja się z tym całkowicie zgadzam...
                • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 14:11
                  oqoq74 napisał(a):


                  > Jak widać nie rozumiesz, że dzięki Twojemu sponsorowaniu, i dyrekcja, i organ p
                  > rowadzący, zamiast wydać pieniądze na wyposażenie czy remont klasy przeznaczy j
                  > a na coś innego. I to niekoniecznie potrzebnego.

                  Organ prowadzący z dyrekcją zapewne puszczą nadwyżki u Sowy czy w lokalnym przybytku rozkoszy. Z punktu widzenia organu z dyrekcją jest to dużo bardziej potrzebne niż szafki czy jakiś tam remont-sremont.

                  Ksiadz Anatol
    • marychna31 Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 12:30
      Powiem tak - jestem bardzo zadowolona ze szkoły mojego syna - długo by wymieniać dlaczegosmile ale klasa do której przyszło moje dziecko była w stanie tragicznym. Nowy był tylko dywan. Jako rodzice odmalowaliśmy sale i kupiliśmy nowe blaty do wszystkich stolików bo stare przecinały dziewczynkom rajstopki...wink

      Nie, nie uważam, że to w porządku. Wręcz przeciwnie- uważam, że to nie w porządku ale z samej szkoły jestem tak zadowolona, że po prostu dałam te kilkaset złotych więcej i sobie temat odpuściłam. Ale- zbuntowałam się i nie dałam pieniędzy na komitet rodzicielski, który chwali się, że kupuje do szkoły telewizory, rzutniki i tablice multimedialne. W klasie mojego syna nie ma żadnego sprzętu. Będzie bo my, rodzice w tym roku się na to zrzucimy ale sprzętu innym już sponsorować nie zamierzam.
      • marychna31 cd 16.09.14, 12:31
        chodzi o komitet rodzicielski szkolny. Bo klasowy - 150 zł - oczywiście opłaciłam.
        • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: cd 16.09.14, 14:18
          marychna31 napisała:

          > chodzi o komitet rodzicielski szkolny. Bo klasowy - 150 zł - oczywiście opłacił
          > am.

          Buhahahaha, nie mogę przestać się śmiać jak czytam ten wątek. Boki zrywać.

          - odmalowaliśmy salę,
          - kopiliśmy stoliki (przepraszam, same blaty buhahhaah),
          - mamy komitet rodzicielski szkolny,
          - mamy komitet rodzicielski klasowy,

          Zapomnieliście powołać Fundusz Dofinansowania Katechety....

          Ksiadz Anatol

          PS. Jak następnym razem nie będziesz wiedziała co zrobić z kilkoma stówami to chętnie Ci podam numer konta....
    • dziennik-niecodziennik Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 12:57
      hmmm
      u nas na prowincji tego typu remonty szkoły i przedszkola robią w wakacje. nie wydaje mi sie zeby rodzice za to płacili.
      • joanna_poz Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 13:27
        u nas też co wakacje jakies remonty - na koszt szkoły/ sposorów, nie rodziców, jakoś ta kasa się znajduje.

        ktoregoś roku kojarzę pojawiła się jakaś aluzja, ze rodzice w ramach czynu społecznego mogliby pomalowac - ale zostało to wybite dyrekcji z głowy, że to nie nasze zadanie.
      • bei Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 13:27

        Zależy nie tyle od szkoły, co od opiekującej się nią gminy.
        Jeśli gmina daje pieniadze na ten cel, to dyrekcja zamawia ekipę remontowa w czasie wakacji i po sprawie.
        Jesli pieniedzy nie ma, wówczas szkoła moze liczyć na ofiarnośc rodzicow.
        W szkole jednego z synów skrzyknęliśmy sie z rodzicami- kto mogł kupil puszkę farby, kto mogł przyniosl sprzęt ( ja dołożyłam ciasta i wino do uczczenia pracowitego spotkania)
        Pani byla zaskoczona gdy w poniedzialek powitala ja odswieżona sala.

        Ściany brudne- może wystarczy je umyć?


        olaromanska.blox.pl/html

        www.dlaleszka.cba.pl/
    • mozambique Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 13:27
      to włąsnie pzreważyło ku mojej rezygnacji z zawodu nauczycielki
      wieki temu
      bylo wrecz polecenie dyrekcji by z poczatkeim roku nachalniej jak można żebrać, żebrać, skomlić , nalegać, wyciągać od rodziców forse i osobiste malowanie scian, szafek, montowanie rozwalonych zawiasów ( a szkola kazda ma konserwatora od wszystkiego) , robienie jakichs koszmarnych "stałych" gazetek sciennych ( sama mialam ochote robic ale na suficie niczego nie umocuję, mialam znależć chętnego rodzica , kurde) , odkurzanie wykłądzin karcherem ( taka tak , sprzątaczki widocznie były tylko od pastowania podłóg)
      no koszmar - odmawiałam konsekwentnie bo to idiotyzm
      dyrekcja byla bardzo niezadowolona ze mnie ,na szczęście

      niestety - to powszechny zwyczaj dyrektorów , wrecz wymagaja takich zachowan od nauczycieli
    • mary_lu Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 13:35
      Wypowiedź dyrekcji - skandaliczna. To od czego oni są? We wszystkich placówkach które znam, takie rzeczy jak podstawowe remonty były zawsze załatwiane przez szkołę, a brudnej, brzydkiej, niedoposażonej klasy dla pierwszaków nie widziałam nigdy. W starszych klasach były sale "w najbliższym czasie do remontu", ale ładne sale dla maluchów były zawsze priorytetem.

      Skoro dyrekcja daje ciała, to włączyłabym się do "czynu społecznego". Koszty nie będą wielkie, do tego trzeba zmusić do współfinansowania dyrekcję, integracja podczas malowania też może być fajna wink I narobić trochę rabanu, choćby na szkolnym forum.
    • 77kunda Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 13:38
      u nas sala jest malowana co 3 lata lecz w tym roku dostaliśmy nowe meble i rodzice chcieli malowania, dyrektor dal materiały a siłą robocza byli rodzice
    • mynia_pynia Re: malowanie sali lekcyjnej 16.09.14, 14:14
      Ale we wrześniu o tym myśleć!? U nas wszystkie remonty są w wakacje.
      W czerwcu dyrekcja na zebraniach informuje, że miło by było jakby jakiś rodzić podarował np. dywan do sali takiej i takiej, może ktoś ma jakieś farby.
      Niektórzy podarowali szkole fajne meble do klas dzięki temu dyrekcja miała kasę na odnowienie większej ilości klas i zakup np. pojemników na zabawki oraz nowych zabawek dla przedszkolaków i zerówki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka