Dodaj do ulubionych

Przejście z IV do III klasy

17.09.14, 16:22
Dziewczyny,

Moja córka została wysłana wcześniej do szkoły. Miała zostać utworzona klasa złożona tylko z sześciolatków, a połączono dzieci ze stycznia 2004 z tymi z listopada 2005 (moja córka właśnie). Różnica wieku wynosi 22 miesiące. Dodatkowo w tym roku dołączyło do klasy 2 chłopców powtarzających 4.klasę, więc z rocznika 2003.

Córka zdolna, wrażliwa, b. dobrze się uczyła, chodzi dodatkowo do szkoły muzycznej. I wszystko byłoby ok, gdyby nie wyszło wreszcie rażąco, że odstaje poziomem emocjonalnym od reszty klasy. Boi się nauczycieli (krzyczą), nie dogaduje się z koleżankami (są starsze, mają swoje sprawy i chłopaków…wink. W listopadzie skończy 9 lat. Koleżanka z jej klasy w styczniu będzie miała lat 11.

Myślę o tym, żeby cofnąć ją o jedną klasę, aby wylądowała w środowisku rówieśniczym, gdzie będzie mogła emocjonalnie dojrzeć w swoim tempie. Czy któraś z Was to przerabiała albo się z tym spotkała? (nie mówię o cofnięciu 6-lub 7-latka, to nie ten temat). Jakie mogą być sposoby, podstawy prawne? Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • plater-2 Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 16:26
      Duzo porad na podobne sytuacje znajdziesz na "Ratuj maluchy".
      • andaba Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 16:29
        A co córka na to?
        Chce sie cofnąć,i zaczynać znowu z nowymi dziećmi?

        Powinnaś przedyskutować to z psychologiem czy pedagogiem szkolnym, no i przede wszystkim z córką.

        Bo dziwne, ze radziła sobie 3 lata i nagle wymiękła. 4 klasa jest trochę inna, ale to nie przejście z przedszkola do liceum...
        • plater-2 Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 16:34
          Przejscie z III do IV klasy jest dla dziecka bardzo trudne. Kazdy ( zasadniczo) przedmiot z innym nauczycielem, system gabinetowy, czasem przejscie do innej czesci budynku, trzeba samemu pilnowac wlasnych rzeczy i planu lekcji, schodzenia do szatni, spotkania z wychowawca rzadziej (czasem tylko raz w tygodniu).
          Wychowawca powinien zdawac sobie sprawe z trudnosci dzieci i na lekcji wychowawczej omowic nowe zadania, jakie przed nimi stanely.
          • bei Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 16:51
            Czy córka nie odbierze tej "degradacji" źle, jako kary za to, ze jest "inna"?
            Skoro radziła sobie do trzeciej klasy włącznie, to teraz trzeba ją wspierać, tlumaczyć zachowania innych i te jej, i na pewno szybko zaaklimatyzuje się w nowych wymaganiach.
            Nawet dorośli źle znoszą krzyki innych, może trzeba uczulić nauczycieli, zapewne w klasie jest więcej takich wrażliwców.
            Pomóż jej zorganizować się, pomóż trochę w przygotowaniach do zajęć- dopytuj, sprawdzaj stan przygotowań .
            Nie mam fachowej wiedzy z psychologii dziecięcej, ale mam wrażliwca z konca listopada.
            Emocjonalnie w porywach wypada niżej od rówieśników. Od śmiechu do łez mała różnica, ale wspierany podnosi się jak Feniks smile
    • anika772 Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 16:38
      A co na to córka? Bo to najważniejsze przecież. Może zapytaj też szkolnego psychologa i pedagoga. Taka decyzja to nie jest bułka z masłem.
      • pestka_dyniowa Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 16:48
        Córka się w szkole męczy. Widać, że jest przemęczona zarówno fizycznie (ciężki plecak, dużo zadań), a psychicznie też nie jest lekko (ostatnio miała napisać, jakie czynniki psują atmosferę w szkole i napisała, że nie lubi jak koleżanki traktują ją jak powietrze). Nie ma przyjaciółki w klasie. Obawia się odezwać, bo nauczyciele "gaszą" dzieci, a cieszę wymuszają często krzykiem. Sukcesem jest, kiedy córka wraca ze szkoły i mówi, że pani dziś krzyczała, ale nie na nią, tylko na kogoś innego.
        U psychologa szkolnego byłam, pani przyznała, że problem rzeczywiście istnieje i jest poważny, ma poszukać rozwiązań.
        Równolegle chciałam zapytać Was, może ktoś przez to już przechodził, że w klasie była różnica wieku prawie dwuletnia i młodsze dzieci emocjonalnie nie dały rady?
        • priszczilla Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 16:51
          Psycholog szkolny to powinna chyba też wziąć w obroty nauczycieli. Co to za zwyczaj, żeby krzyczeć na dzieci? Tylko idioci tak robią.
          • plater-2 krzycza ? 17.09.14, 17:15
            Watpie, ze nauczyciele obrazaja dzieci, ordynarnie sie do nich odzywaja.

            Prawdopodobnie cos szwankuje z dyscyplina i organizacja - nauczyciel po prostu podnosi glos, bo nie jest w stanie dotrzec inaczej do dzieci.

            Moze jest wiecej dzieci w klasie niz w zeszlym roku ? Inna szatni czy inna czesc budynku, gdzie robi sie zamieszanie i dzieci sa zdenerwowane ?
            Moze sam fakt, ze w IV klasie dzieci musza sie nauczyc po kazdej lekcji przemieszczac na inne pietro, nauczyc wchodzic do kolejnej sali, znalezc sobie miejsce, nauczyc umieszczac w bezpieczny spsosob plecak, tak je rozprasza, wzmaga konkurencje, ze robi sie halas i zamieszanie ?

            Sami sobie miejsca w kazdej kolejnej sali znajdowali (wybierali), czy "pani usadzala" ? Jak to sie odbywalo ? Moze przepychanki o miejsca byly ?

            Wyscigi do szatni maja miejsce ? Jak to jest zorganizowane ?
            • atena12345 Re: krzycza ? 18.09.14, 09:50
              plater-2 napisała:

              > Watpie, ze nauczyciele obrazaja dzieci, ordynarnie sie do nich odzywają

              w szkole córki dzieciaki się skarżyły, że katechetka się wydziera. W rozmowach oczywiście wszystkiemu zaprzeczała, mówiąc właśnie, że podnosi czasem głos, by przekrzyczeć klasę.
              Kiedyś czekając przed szkołą posłuchałam sobie pod oknami tego jej "podniesionego" głosu i wiesz co? Włos mi się zjeżył, a nie jestem przewrażliwiona.

              Pani wuefistka za to wymyślała sobie przezwiska dla dzieci: od nazwisk, od wyglądu, nazywała ciapą, fajtłapą jeśli komuś coś nie wyszło.

              • plater-2 Re: krzycza ? 18.09.14, 10:04
                No to katechetka zdecydowanie wyzsza kultura od w-f istki sie wykazuja wink
                • atena12345 Re: krzycza ? 18.09.14, 10:06
                  plater-2 napisała:

                  > No to katechetka zdecydowanie wyzsza kultura od w-f istki sie wykazuja wink

                  wierz mi, że nie big_grin
                  córka usłyszała np., że matka jej nie kocha, bo nie podpisała trzech jedynek wstawionych na jednej lekcji
                  • plater-2 opoka 18.09.14, 15:07
                    Czy to przypadek ucznia przeżywającego osobiste wątpliwości w wierze i niezależne od niego trudności w identyfikowaniu się z treściami przekazywanymi na katechezie ?


                    Czy zwyczajne potrojne szkolne brykalstwo ? wink
        • ichi51e Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 16:53
          To nie dziecko ma problem tylko w szkole jest cos nie tak. Nawet na 11letniwgo czwartoklasiste nie powinni sie wydzierac
          • mariolka55 Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 16:59
            Mam syna 10,5 roku w IV klasie, tez mu jest ciężko się przyzwyczaić
            tornister strasznieeeeee ciężki uncertain zadań sporo (w porównaniu do 3 klasy) minusy za wszystko
            i tak panie krzyczą , ale nawet się nie dziwię bo widzialam zachowania niektórych chłopców z tej klasy uncertain
        • hema14 Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 17:00
          Trochę Cię rozumiem, bo w klasie mojej córki jest też dziewczynka, która w styczniu kończyła lat 11, a moja córka w czerwcu dopiero 10. Teraz uczą się w V klasie. Przyjaciółek jako takich córka nie ma, ale koleżanki są dobre, takich problemów jak u was nie ma. Wydaje mi się, że nie ma przepisu prawnego, który pozwoliłby dziecku powtarzać 3 klasę gdy dostało już świadectwo ukończenia trzeciej klasy. Bez sensu, to ie rozwiąże problemu absolutnie, bo za rok to dziecko znowu znajdzie się w tej szkole w 4 klasie wśród tych krzyczących nauczycieli. To z nimi jest problem a nie z dzieckiem. Jeśli nie widzisz by pedagog mógł naprawić sytuację, wspólnie z dyrekcją, to prędzej szukałabym innej szkoły, a nie klasy, żeby nie tylko dzieci się zmieniły, ale nauczyciele. Moja córka emocjonalnie - trudno mi porównać bo bardzo nie znam dobrze jej rówieśników, moja jest raczej nieśmiała, nie mogłaby np. zostać przewodniczącą klasy, z takim zadaniem by sobie nie poradziła. Ale dopóki nauczyciele szanują uczniów i dzieci nie dogryzają, to ważniejsze jest jak sobie radzi z nauką, jeśli ok to powinna kontynuować. A wydorośleje w swoim czasie i tak, nabierze może odwagi w życiu codziennym.
        • arwena_11 Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 17:14
          a zmiana szkoły nie wchodzi w grę?
        • morekac Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 17:33
          Nie ma przyjaciółki w klasie. Obawia się odezwać, bo nauczyciele "gaszą" dzieci, a cieszę wymuszają często krzykiem
          Ale jak ją cofniesz o rok, to nie rozwiąże to żadnego problemu, a jeszcze przysporzy nowych. Rozumiem, że dziecko nie ma kłopotów z nauką i z zachowaniem, tylko z nieprzyjaznym otoczeniem? Nauczyciele za rok znowu będą wrzeszczeć, w nowej klasie też nie będzie miała koleżanek.
          A ona zostanie zdegradowana. Za karę, że odstaje charakterologicznie.
          Może zmienić szkołę? Znajdzie się coś bardziej przyjaznego w okolicy?
    • mariolka55 Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 16:51
      Przejcie z III do IV klasy jest pewnym przełomem ,nieporozumieniem było wpakowanie do jednej klasy dzieci z 2 roczników sad niestety czesc rodziców sie nabrała sad
      Zmiana teraz moim zdaniem może byc dodatkowo krzywdząca dla dziecka,
      przede wszystkim zdanie córki powinno być najważniejsze teraz.
    • pulower8 Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 17:09
      Ja bym dziecka nie cofała tylko poszukała innej klasy/szkoły. Szok związany z nowymi wymaganiami dziecko i tak przeżyje wcześniej czy później, a w nowym środowisku ma szansę na świeży start, znalezienie bliskich koleżanek itp. 4 klasa to dobry moment bo wszyscy zaczynają tak jakby od nowa, wiec nowy uczeń nie będzie tak bardzo odstawał.
    • przeciwcialo Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 17:13
      Bez sensu cofać ją do niższej klasy. Lepsze byłoby przenieśc do innej klasy bez takich róznic. Może w innej szkole znajdziecie klase gdzie będa jej rówieśnicy
      • verdana Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 17:41
        Inna szkoła. Cofniecie dziecka do młodszej klasy nie jest możliwe - dziecko musiałoby ten rok nie chodzić, byc nieklasyfikowane, albo nie zdac. Inaczej sie nie da, moja przyjaciółka chciała to tez zrobić z młodszym dzieckiem w dodatku przenoszonym z wiejskiej szkoły do elitarnej podstawówki w mieście.
        Poza tym dobrze uczące sie dziecko,które przez rok ma nie poznać niczego nowego, tylko nudzić sie na lekcjach, nie rozwinie sie intelektualnie, w dodatku może przestać sie dobrze uczyć. Z nudów. Robienie drugi raz tego samego jest nudne, męczące i ewidentnie zbędne.
        Nie mowie tez o tym, ze jakkolwiek byśmy tego dziecku nie tłumaczyli, pozostanie w nim przeświadczenie, ze sobie nie poradziło.
    • edelstein Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 17:58
      > Córka zdolna, wrażliwa, b. dobrze się uczyła, 


      Po tych slowach wnioskuje,ze glowny problem to ma matka,ktorej dziecko z prymusa spadlo do przecietniaka.Wiele rodzicow przezywa taki szo w 4klasietongue_out.Ze szkola wszystko okey,nie wierze w te krzyczace nauczycielki,zwyczajnie wymaga nia inne i tyle.Czesc im podola bez problemu,a czesc zostanie w ogonie.Lajf is brutal.

      "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
      • verdana Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 20:51
        No tak, na pewno po dwóch tygodniach IV klasy można stwierdzić, że dziecko juz nie jest prymusem, tylko przeciętniakiem... I że nie ma krzyczących nauczycielek, tylko wymagające. Ciekawa teoria.
        • edelstein Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 21:00
          Skoro mozna stwierdzilc po 2tyg.ze szkola jest be,to mozna tez stwierdzic,ze dziecko jest przecietne.
          • pestka_dyniowa Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 22:41
            > Córka zdolna, wrażliwa, b. dobrze się uczyła,
            Edel, odniosłam się do I-III klasy. Nie było jeszcze żadnych ocen w tym roku szkolnym, więc nie wiem, czy czas teraźniejszy byłby tu na miejscu.
            Dziś była akcja na ZPT, córka czyściła dłonie z kleju i została ofuknięta, żeby przestała się bawić uncertain Codziennie coś nowego.
            • klamkas Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 23:14
              A nie wydaje ci się, że jeśli CODZIENNIE córka się skarży, to albo coś jest nie tak ze szkołą, albo z nią? Ja rozumiem, że jeden nauczyciel jest zbyt nerwowy. No, niech będzie dwóch. Ale codzienne awantury nauczyciele kontra 10-latki? Szczególnie w szkole, w której nauczyciele nauczania początkowego byli dobrzy, nagle "normalni" nauczyciele to same potwory? Może mała czuje się zagubiona i pewne rzeczy wyolbrzymia? Może rozwiązaniem nie jest degradacja do III klasy, tylko pomoc psychologa/pedagoga?
            • edelstein Re: Przejście z IV do III klasy 18.09.14, 10:58
              Dzieciak wyolbrzymia,bo nie jest przyzwyczajony do innego trybu nauki.Nie wierze w nagla przemiane nauczycieli w krzyczace potwory i kolezanek w obojetne zombie.
    • helufpi Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 20:46
      To nie jest problem klasy tylko szkoły. To, jak się zachowują u was nauczyciele nie jest normalne i nie powinno być tolerowane. Zmieniłabym szkołę - może przy okazji w nowej klasie znajdzie się parę dzieci bardziej zbliżonych wiekiem i charakterem do twojej córki. Poziomu bym nie zmieniała, po co dziecko ma tracić rok, skoro jest zdolne.
      Dojrzałość emocjonalna nie ma nic wspólnego z potulnym znoszeniem, jak ktoś się na nas wyżywa. Nie będziesz przecież córki cofać w nieskończoność.
    • paskudek1 Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 20:57
      czegoś tu nie rozumiem - piszesz, że córka nie dogaduje się z koleżankami, nie ma przyjaciolki itp, czyli co, przez 3 lata szkoły dogadywala się a w 4 klasie przestała? Czy tez przez 3 lata szkoły było tak samo a ty dopiero teraz widzisz problem? Co do klas mieszanych to na Boga przestańcie wrescie pierniczyć i trząść się tak strasznie nad dziećmi. Mój poszedł jako sześciolatek, teraz jest w piątej, też maja drugorocznego, a tych "sześciolatków" w klasie jest troje, w tym dziewczynka z końca roku 2004. I uwierz mi, nauczyciele sami mówią że bez sprawdzenia daty urodzenia NIE WIDAĆ roznicy, chyba że sie ja specjalnie chce zobaczyć. Rozwiązaniem jest pedagog szkolny, jakis sesnsowny psycholog ale do diabla NIE COFAJ dziecka bo to nie przyniesie żadnych dobrych skutków. No i jeżeli nauczyciele rzeczywiście krzyczą na dzieci nadmiernie (czasami trudno cicho zwrócić uwagę) to jest to problem do poruszenia na zebraniu.
      • verdana Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 21:01
        Ja też posłałam 6-latka z lutego do szkoły, 13 lat temu (zatem w klasie same siedmiolatki) i nie było widać różnicy. Ale niestety, w przypadku 6-latków z końca roku czasem różnicę jednak widać i to do końca edukacji. Parę miesięcy w tym wieku to nei tak dużo, rok czy więcej, szczególnie w rozwoju społecznym, bywa przepaścią.
    • lily-evans01 Re: Przejście z IV do III klasy 17.09.14, 23:04
      A może zmienić szkołę i klasę?
      Może znajdzie się jakaś szkoła, gdzie będzie IV klasa złożona w większości lub całkowicie z młodszych dzieci?
      Bo skoro dobrze się uczy, to szkoda byłoby naprawdę, żeby jeszcze raz robiła materiał klasy III...
    • cubasugar Re: Przejście z IV do III klasy 18.09.14, 09:30
      Osobiście znam dziecko cofnięte z IV klasy do III w połowie I semestru w klasie IV. Więc wyobrażam sobie , że jest to możliwe. Znam mnóstwo osób, które rozważały zostawienie dzieci w III klasie na drugi rok. Każdy nauczyciel z klas 4-6 z którym rozmawiałam mówił mi że widać że dzieciom młodszym brakuje tego roku. Dzieci ogólnie sobie radzą , ale odbywa się to pewnym kosztem emocjonalnym. Dlatego rozumiem autorkę i myślę że powinna zawalczyć o córkę i zrobić to co dla dziecka najlepsze.
      • ywwy Re: Przejście z IV do III klasy 18.09.14, 10:50
        Ja również mam córkę w czwartej klasie, rocznik 2005, październik i szkoła muz. smile

        Na razie łapiemy oddech, na pewno szkołą muz. jest dodatkowym obciążeniem.

        A nie myślałaś, żeby przenieść córkę do muzycznej szkoły podst.?jeśli takową masz w miarę blisko.
        Z tego co piszesz to twoja córka jest po prostu bardzo wrażliwa, dusza art. i nie mam pewności, czy powtarzanie klasy w tej samej szkole coś pomoże? Trafi na tych samych nauczycieli... Nie rozumiem o co chodzi z koleżankami? Przecież od I klasy powinni się trochę już ze sobą zżyć? Co ma do tego czwarta klasa?
        IV klasa to zawsze szok. jeśli chodzi o naucz Moja na początku przychodziła znudzona, kryteria ocen, żadnej zabawy sad ale po woli się rozkręca smile
      • pestka_dyniowa Re: Przejście z IV do III klasy 18.09.14, 14:56
        Cubasugar, dziękuję za tego posta. Jakie były powody cofnięcia dziecka? Kojarzysz, jak to się odbyło?
    • kocianna Re: Przejście z IV do III klasy 18.09.14, 15:34
      Po wybudowaniu nowej szkoły w III klasach znalazło się co najmniej kilkoro uczniów, którzy zostali przeniesieni z innych szkół do III klasy właśnie, mimo, że bez problemu uzyskali promocję do IV klasy. Możesz ją cofnąć do III... ale może lepiej do innej szkoły?

      Też mam córkę w IV i w SM, starszą trochę - styczeń 2005. Na razie spokojnie daje sobie radę, polska szkoła w porównaniu z rosyjską to lajcik. Ale - jest w klasie "sześciolatków".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka