08.10.14, 14:42
Od wczoraj jestem szczęśliwą posiadaczką kociambra wielkości dlonismile
I mam kilka zapytań.
Kupiłam żwirek silikonowy, jak na razie kota korzysta bezproblemowo. Z tym, że na opakowaniu jest napisane, żeby usuwać kupki, mocz się wchłania, tak więc moje zapytanie jest- jak często wymieniać ten żwirek?
Obserwuj wątek
    • kama265 Re: Kociary:) 08.10.14, 14:51
      zmień na bentonitowy wink
    • dzoaann Re: Kociary:) 08.10.14, 14:55
      Nie mam nic przeciw kocim watkom, ale nie sadzisz, ze sa kocie fora i google, gdzie szybciej znajfziesz info?
      • nowi-jka Re: Kociary:) 08.10.14, 15:02
        jak to jak czesto codziennie a czasem nawet czesciej
        • pederastwa Re: Kociary:) 08.10.14, 15:31
          Codziennie ma wymieniać żwirek silikonowy?
          • nowi-jka Re: Kociary:) 09.10.14, 07:25
            zrozumiałam ze te kupy jak czesto ma wybierac
            big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
    • kamunyak Re: Kociary:) 08.10.14, 14:58
      z reguły na opakowaniu jest napisane na ile wystarcza. Z tego co pamiętam, to zalecają na miesiąc. Zależy, oczywiscie od kota/kotów. Kot wielkosci dłoni raczej ma mała produkcję.
      Przy czym u mnie "wystarczał" na krótko bo juz po tygodniu nie byłam w stanie patrzeć na to "coś" żółto-brązowego, kojarzącego się dokładnie z tym, co żwirek zawierał.
      Jako, że u mnie kuweta stoi w łazience to, ze względów estetycznych, zrezygnowałam ze żwirku silikonowego. Inna sprawa, że kot też najszczęśliwszy nie był. Zdecydowanie woli żwirek kojarzący się bardziej z piachem, czyli drobny betonitowy.
      • pederastwa Re: Kociary:) 08.10.14, 15:30
        O, a ja ze względów estetycznych zrezygnowałam z betonitowych. Bure to już w momencie wsypania, śmierdzi, kot rozsypuje po całej łazience. Silikonowy zmieniam raz na tydzień, czasem 1,5 tygodnia.
        • joanekjoanek Re: Kociary:) 08.10.14, 16:14
          tak jest, bentonit jest okropny. Przykleja się do plastiku, trudno domyć.
          Najlepszy żwirek na świecie to Catsan smile
        • kamunyak Re: Kociary:) 08.10.14, 18:39
          > O, a ja ze względów estetycznych zrezygnowałam z betonitowych. Bure to już w mo
          > mencie wsypania, śmierdzi, kot rozsypuje po całej łazience. Silikonowy zmieniam
          > raz na tydzień, czasem 1,5 tygodnia.

          to zalezy od żwirku. Kiedyś testowałam różne. Te z marketu, najtańsze, faktycznie, wygladają brudno i śmierdzą od nowosci. Nawet niektóre droższe (czyt firmowe) też nie wygladają najlepiej choć już nie śmierdzą.
          Najlepszy w testach okazał się drobny żwirek Benek Compact (błękitny), który nie śmierdzi i jest prawie biały.
          Mam dwa koty i jeden rozsypuje żwirek niemiłosiernie, drugi w ogóle. Dlatego kupiłam kuwetę krytą, z której wyjęłam drzwiczki bo koty (kastraty) duże więc zawsze wystają na zewnątrz. I mimo krytej kuwety to ten rozsypujący i tak całą łazienkę potrafi zasypać bo zawsze trafi w dziure po drzwiczkach. Plus tego taki, że zawsze mam czyściutką podłogę bo zamiatam tam kilka razy dziennie.
          Żwirek betonitowy wsypany w odpowiedniej ilości, czyli wg zaleceń +/_6 cm grubości, nie powoduje przyklajania sie grudek bo te grudki są wyżej. Dodatkowo warto użyć neutralizatora, który także zmniejsza mozliwość przyklejania się grudek do podłoża. Jednak zawsze determinuje to grubość warstwy żwirku.
          Żwirek betonitowy jest żwirkiem naturlanym, podobnie jak wymieniony tu Catsan. Przy 2 kotach wystarcza (opakowanie 10 l ) na ok. 3 tyg. i wtedy też wymieniam cały żwirek, myję i odkażam kuwetę. Normalnie tylko dosypuję i wybieram nieczystości. Nic nie smierdzi w łazience.
          Nie kojarzę żwirku Catsan, zdaje mi się, że kiedyś go kupiłam ale tylko raz więc jakoś nie zachwycił mnie widocznie. Spróbuję raz jeszcze.
          • noname2002 Re: Kociary:) 13.10.14, 09:06
            Kiedyś testowałam różne. Te z marketu, najtańsze, faktyczn
            > ie, wygladają brudno i śmierdzą od nowosci. Nawet niektóre droższe (czyt firmow
            > e) też nie wygladają najlepiej choć już nie śmierdzą.
            > Najlepszy w testach okazał się drobny żwirek Benek Compact (błękitny), który ni
            > e śmierdzi i jest prawie biały

            Mam takie same doświadczenia, najlepszy jest właśnie ten Benek błękitny
    • kama265 Re: Kociary:) 08.10.14, 14:58
      na silikonowym żwirku jest napisane, że wytrzyma nawet miesiąc, ale ja w to nie wierzę, wygląda obrzydliwie, bo żółknie od siuśków, kot nie może niczego zakopać, a jak zakopie, to i tak musisz wyrzucić. Także wolę bentonitowy zbrylający, wyrzucasz te bryłki i tyle. Ale skoro wolisz silikonowy, to go wymienisz jak zacznie brzydko pachnieć / wyglądać. Albo jak kot da Ci znać, bo zacznie sikać poza kuwetą (mój kot w brudnej w życiu się nie załatwi) wink
    • mgla_jedwabna Re: Kociary:) 08.10.14, 15:12
      Silikon jest niewskazany dla takich maleństw - mogą połknąć w trakcie zabawy. Zmień, jak już ktoś radził, na bentonit.

      Ja z silikonu wyrzucałam - o ile się dało - również zasikany żwirek (widać, bo zmienia kolor), nie tylko kupki. Jak już nie miało sensu wybieranie łopatką zasikanego żwirku, tylko wymiana całości, to wymieniałam.

      Kociamber wielkości dłoni powinien być jeszcze z mamą - ale różnie to bywa, czasami znajduje się takiego na śmietniku albo w kartonie na podwórku.
    • joanekjoanek Re: Kociary:) 08.10.14, 15:22
      To widać i czuć, po pewnym czasie jest już widocznie mokry i śmierdzi.
      • naturella Re: Kociary:) 08.10.14, 17:45
        Od zawsze żwirek silikonowy i zamykana kuweta. Wymieniam co tydzień, latem rzadziej, bo kotka (teraz juz 2,5-letnia) siedzi dużo na dworze i siusia gdzies w krzaczkach od czasu do czasu.
        • naturella Re: Kociary:) 08.10.14, 17:47
          Aha, tez sie zawsze dziwie, jak to ma na miesiąc wystarczyć - po max 10 dniach normalnego sikania kota ten żwirek po prostu smierdzi, nawet z zamykanej kuwety. u mnie bentonitowy nie wchodzi w grę, śmierdzi szybciej mimo wyciągania grudek, a poza tym kot roznosi po całym domu.
          • k1234561 Re: Kociary:) 08.10.14, 19:26
            A ja polecam żwirek drewniany zbrylający Cat's best eco plus.Moim zdaniem najlepszy bo ładnie się zbryla i co jest najważniejsze można bryłki wyrzucać do toalety.Z bentonitowym i silikonowym żwirkiem jest to niemożliwe.
            • verdana Re: Kociary:) 08.10.14, 19:29
              Mój kot sygnalizuje konieczność zmiany żwirku sr... obok kuwety. Nigdy nei wiadomo, kiedy uzna, ze żwirek ma dość - czasem po 5 dniach, czasem po 14.
    • trinkino Re: Kociary:) 13.10.14, 08:59
      Dzięki za wszystkie odpowiedzi, doczytałam na opakowaniu, że miesiąc, ale myślę, że około 3 tygodni.
      Z tą wielkością dłoni trochę przesadziłam, kociamber jest mały, ale wystarczająco dorosły, aby zamieszkać w nowym domu (ur. 20. sierpnia).
      Świetnie się zaaklimatyzowałasmile

      https://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2f5ae0c35ab2dd4c.html
      • trinkino Nie wychodzi mi dodawanie zdjęć 13.10.14, 09:14
        więc wklejam linksmile

        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2f5ae0c35ab2dd4c.html
        Jeszcze mam jedno pytanie- często zdarza się, że dorosłemu kotu (niezależnie od płci) odbija i zaczyna załatwiać się wszędzie, tylko nie do kuwety. Ostatnio mialam problem, bo latem do mojego domu w nocy wlazło jakieś obce kocisko i zasikalo mi materac dziecka i dywan- obydwa do wywalenia, smród nie do ogarnięcia, dywan po praniu walił jeszcze gorzejsad

        Czy są jakieś sposoby, aby zapobiegac takim odbiciom?

        • k1234561 Re: Nie wychodzi mi dodawanie zdjęć 13.10.14, 16:44
          > Jeszcze mam jedno pytanie- często zdarza się, że dorosłemu kotu (niezależnie od
          > płci) odbija i zaczyna załatwiać się wszędzie, tylko nie do kuwety. Ostatnio m
          > ialam problem, bo latem do mojego domu w nocy wlazło jakieś obce kocisko i zasi
          > kalo mi materac dziecka i dywan- obydwa do wywalenia, smród nie do ogarnięcia,
          > dywan po praniu walił jeszcze gorzejsad
          >
          > Czy są jakieś sposoby, aby zapobiegac takim odbiciom?

          Jak sama napisałaś wszedł do Ciebie obcy kot ,jak rozumiem bez Twojej wiedzy i zgody.Dla niego był to nowy teren więc go zaznaczył,właśnie sikając tu i ówdzie.
          Normalnie jeśłi masz zadomowionego kota w domu,takie sytuacje nie mają miejsca.Koty to zwierzęta bardzo czyste i zawsze trafiają z sikaniem i kupskiem do kuwety.Jeśli taki kot,dotąd normalnie korzystał z kuwety a nagle zsikał się do łóżka,czy na dywan czy w jakiekolwiek inne miejsce to jest to zawsze sygnał alarmowy.Albo kot jest chory i coś go boli,może coś boli przy oddawaniu moczu,albo bółl pojawia się jak chce zrobić kupę.Kot kojarzy ból z kuwetą i nie chce tam się załatwiać.Może też być inaczej,nastąpiły jakieś zmiany w życiu kota.Nowy kot w domu,przemeblowanie,właściciele wyjechali na dłuższy czas,powodów może być tysiące.Należy tylko je przeanalizować.Koty nie są złośliwe,z resztą żadne zwierzę nie jest złośliwe z natury.Kotom nie odbija,że nagle zaczynają załatwiać się na dywan.Jeśli tak robią to jest to czymś spowodowane.Można kupić krople Felliway do kontaktu,to takie kocie feromony szczęścia,można podawać uspokajającą karmę,jeśli takie wybryki są na tle stresowym.Ale najpierw należy kota zabrać do weta,żeby wykluczyć chorobę.
          >
          • trinkino Re: Nie wychodzi mi dodawanie zdjęć 14.10.14, 21:21
            Dziękuję za odpowiedźsmile Mam nadzieję, że u nas nic nie zestresuje kociambra- ani 6-latek, ani 15-latka, ani sporo zamieszania czasami. Na razie jest kochana i, chociaż ogólnie jestem większą miłośniczką psów mimo wszystko, to ten egzemplarz jest wyjątkowo udanysmile Dodam tylko, że kota jest mieszańcem- po matce angorze, i czytając opis charakteru- muszę potwierdzić- kot bardzo towarzyski, skoczny, zwariowany. Jeden minus- uwielbia mi się tymi fantastycznymi szponkami wdrapywać na plecy...ała!wink
            • ardzuna Re: Nie wychodzi mi dodawanie zdjęć 14.10.14, 21:59
              Trinkino, ta malutka mimo wszystko była trochę za mała, żeby ją oddzielać od matki. 1,5 mies. to bardzo mało. Maluchy lepiej się chowają w towarzystwie rówieśnika kociego, przemyśl to, w pewnej mierze też rówieśnik może zrekompensować brak matki na tym etapie życia.
              • trinkino Re: Nie wychodzi mi dodawanie zdjęć 14.10.14, 22:24
                Ardzuna, w sumie dopiero z tego wątku dowiedzialam się, że kociaki powinny być starsze, myślałam, że 6 tygodni wystarczy (jak w przypadku psawink
                Niestety, ale nie zdecyduję się na drugiego kociaka, tak mi sie wydaje, że jednego ogarniamy bezproblemowo, a przy dwóch może się zrobić niebezpieczniesmile Kota na razie zdaje się być totalnie zachwycona swoim nowym domem i nami, ze mną na czelewink Jest pieszczochem i dużo czasu jej poświęcamy (ja na razie pracuję w domu, więc poza niewielkimi nieobecnościami typu- wyjście do sklepu- jest z nią ktoś cały czas. W sumie dzisiaj tylko została pierwszy raz sama na kilka godzin, bo byłam w kinie, ale zniosła to bezproblemowo, nie zrobiła szkód. Kurczę, naprawdę po jednym dniu akomodacji ona czuje się tu pełnoprawnym domownikiem i jest obłędna, nawet nie sądziłam, że kociak może być taki fajnysmile
                • ardzuna Re: Nie wychodzi mi dodawanie zdjęć 14.10.14, 22:30
                  Dwa to tyle samo problemów, a podwójna radość. I komitet powitalny w progu domu. I równolegle chodzące kotecki.
                  A ona dopiero się rozkręci, będzie się bawić i szaleć i nie będzie rozumieć, że podgryzanie was w ramach zabawy jest bolesne. Bo nikt z was jej się nie odgryzie.
                  Kociak musi się naprawdę nieźle wylatać i konia z rzędem człowiekowi, który to mu zapewni.
                  • trinkino Re: Nie wychodzi mi dodawanie zdjęć 14.10.14, 22:33
                    Musze przyznać, że jeśli chodzi o gryzienie, jest niezwykle delikatna, tylko to wdrapywanie się po plecach i nogach jest dość bolesne, ale do zniesieniasmile
                    • kama265 Re: Nie wychodzi mi dodawanie zdjęć 15.10.14, 10:25
                      to prawda, ona się rozkręci, mój znajda też był spokojny dopóki go nie odkarmiłam i nie podrósł. Teraz lata jak huragan po domu, dobrze, że moja psica się z nim bawi, ale czasem to nie ogarniam wzrokiem tego, co on wyczynia wink
                      także, wszystko jeszcze przed Tobą wink
            • k1234561 Re: Nie wychodzi mi dodawanie zdjęć 15.10.14, 11:39
              Jeden minus- uwielbia mi się tymi fantastycznymi szponkami wdra
              > pywać na plecy...ała!wink
              Polecam na początek kupic kotusi drapak.Jeśli to ma być kotek niewychodzący,a lepiej dla kotka by było aby był jednak niewychodzący,to należy jej co jakieś 2 tygodnie,skracać pazurki.Obcina się jak paznokcie,specjalnymi nożyczkami.Najpierw jednak,idź do weta.Wet pokaże jak to się robi,aby kotu nie zrobić krzywdy,a potem możesz już sama.Im wcześniej kotka przyzwyczaisz do tego zabiegu tym lepiej i mniej stresująco będzie.Mój 3 -letni kot ma obcinane pazury od małego i teraz po prostu jak juz widzę,że ma długie, to kiedy sobie spokojnie gdzieś leży,podchodzę i obcinam pazurek po pazurku,kot leży spokojnie,bo wie,ze nic złego się nie dzieje.
              A wracając do tego niewychodzenia,to są same plusy dla kota:
              -nie wpadnie pod samochód
              -nikt go nie ukradnie
              -nie trafi na jakiś zwyrodnialców co mu zrobią krzywdę
              -nie naje się czegoś czego nie powinien
              -no i nie wyciera okolicznych brudów i śmietników.Jest czysty,higieniczny i bez krępacji może spać w Waszych łózkach/pościeli
              i wbrew pozorom jeśli od małego przyzwyczaisz do niewychodzenia to wcale nie jest to jakiś problem czy dramat dla kota,że siedzi w domu.
              Dla właściciela kot niewychodzący = przyjaciel na długie lata.Zresztą nie po to inwestujesz w tego kociaka,leki,pieniądze i swój czas,aby go dajmy na to za miesiąc samochód rozjechał.
              Pamiętaj też,że czeka Cię sterylizacja koteczki,ale to już w późniejszym czasie.Nie wszystko od razu.
              • ardzuna Re: Nie wychodzi mi dodawanie zdjęć 15.10.14, 23:13
                Kocio niewychodzący nie zarazi się też Fivem alni FeLVem. Chyba że już go wyniósł z pseudohodowli...
    • m_incubo Re: Kociary:) 14.10.14, 22:22
      Nie polecam silikonowych, dużo lepiej u mnie sprawdzał się zwykły bentonitowy, choć kotu naprawdę przypadł do gustu dopiero żwirek drewniany. Fajnie pachnie, siuśki bardzo dobrze się zbrylają no i mogę wrzucać kulki prosto do toalety wink
      Minusem jest to, że dość łatwo się roznosi no i trochę cena, te lepsze są droższe od zwykłych bentonitowych. Tyle że moja kota korzysta z niego tylko w zimie, normalnie woli toaletę na dworze.
      • trinkino Re: Kociary:) 14.10.14, 22:31
        Ano wlaśnie, ja planuję, aby mój kot był niewychodzący, ponieważ poprzednim razem, kiedy przygarnęłam kociaka i swobodnie mógł wychodzić, po 2 tygodniach zaginął bez śladu (zdążyłam zrobić mu wszelkie szczepienia i inne zabiegi, mam nadzieję, że osoba, ktora go przygarnęła, nie zdublowała tego, bo nie wiem, czy kot dobrze zareagowałby na taką dawkę wrażeń szczepiennych i odrobaczeniowychsad
        Co do żwirku, kurcze, na razie ten silikonowy jej pasuje, w razie jakichś problemów będę zmieniać, ale na razie wolę nie ryzykować, bo jeszcze się zestresuje (czytałam, że takim stresorem, który powoduje, że koty przestają załatwiać się do kuwety, jest właśnie m.in. zmiana żwirku). Jest on dla mnie o tyle wygodny, że wyciągam tylko kupki, reszta się świetnie wchłania i nie śmierdzi! Ponieważ palę, mam z pewnością gorszy węch, ale na tę okoliczność specjalnie przepytałam moją mamusię, która nigdy nie paliła, czy aby nie capi u mnie w domu i potwierdziła, że niesmile
        • ardzuna Re: Kociary:) 14.10.14, 22:32
          trinkino napisała:

          > Ano wlaśnie, ja planuję, aby mój kot był niewychodzący, ponieważ poprzednim raz
          > em, kiedy przygarnęłam kociaka i swobodnie mógł wychodzić, po 2 tygodniach zagi
          > nął bez śladu (zdążyłam zrobić mu wszelkie szczepienia i inne zabiegi, mam nadz
          > ieję, że osoba, ktora go przygarnęła, nie zdublowała tego, bo nie wiem, czy kot
          > dobrze zareagowałby na taką dawkę wrażeń szczepiennych i odrobaczeniowychsad

          Ładnymi kotami bardzo chętnie się sąsiedzi opiekują. Wystarczy ze są zwyczajnie rude, nie muszą być długowłose.
          • trinkino Re: Kociary:) 14.10.14, 22:39
            Tamten to akurat był zwykły szary dachowiec, no ale mały i słodki, więc pewnie jakiś dzieciak go szybko spod bramy sprzątnąłsad
            W związku z tym, że ta jest w pół rasowa (zależało mi na takim puszystym rudzielcu, więc zdecydowałam nawet wyłożyć za nią pewną kwotę, aby mieć kotka w miarę sprawdzonego, przyznam, że chcialam, aby pochodziła z pewnego źródła, niestety, ze zwierzętami schroniskowymi miałam do czynienia (nie ja osobiście, ale w rodzinie były- naprawdę różnie z tą psychiką zwierzęcia bywałosad )
            Proszę mnie nie linczować, kwota nie była zawrotna, a mnie nie zależało na rodowodach i wystawach, tylko na zwierzątku, które pochodzi z przyjaznego zwierzętom domu, no i to się sprawdza- nie jest dzikusem, tylko super towarzyskim kociakiemsmile
            • ardzuna Re: Kociary:) 15.10.14, 23:12
              Oj, mam ochotę na linczyk mimo wszystko. Rozmnażalnictwu mówimy nie. A jeśli chodzi o schronisko, to ktoś musiał źle trafić, ale nie w kota schroniskowego tylko w kota który mu nie podpasował. Schroniska są pełne miłych, proludzkich pieszczochów, które czekają na dom. A hodowle kociaków rasowych. Precz z pseudohodowlami.

              Wieki temu do moich rodziców przybłąkała się ciężarna, miła kotka. Dzieci, które się urodziły, były z kochającego domu i miłe - do czasu. Wszystkie trzy okazywały charakterki w miarę dorastania, a dwa nawet bardzo.

              Dom czy schronisko nie mają znaczenia w przypadku kota, ważne są geny i charakter. I nigdy nie wiesz, co z kociaka wyrośnie.
        • m_incubo Re: Kociary:) 14.10.14, 23:08
          Wiadomo, żwir ma pasować głównie kotu, skoro odpowiada to ok. Mnie odrzucał kolor i wygląd, mimo że zapaszku nie było (kotu było wsio jedno tongue_out) więc próbowałam czego innego.
    • 71tosia Re: Kociary:) 14.10.14, 22:30
      teroretycznie miesiac (informacja na opakowaniu) ale racze co kilka dni, inaczej bedzie pachnial. Male koty lubia bawic sie takim zwirkiem i go przez przypadek zajadaja, a ten pecznieje w zoladku. No i jak kot sie do jakiego zwirku przyzwyczaj to bardzo trudno go przestawic, wiec wybierz uwaznie.
      • ardzuna Re: Kociary:) 14.10.14, 22:31
        Bentonitowy też potrafią wtranżalać.
    • evee1 Re: Kociary:) 15.10.14, 03:57
      k1234561 napisała:
      > A ja polecam żwirek drewniany zbrylający Cat's best eco plus.Moim zdaniem najle
      > pszy bo ładnie się zbryla i co jest najważniejsze można bryłki wyrzucać do toal
      > ety.Z bentonitowym i silikonowym żwirkiem jest to niemożliwe.
      Ja tez, po wyprobowaniu 7 roznych zwirkow uznalam, ze ten zwirek jest the best! Pochlania zapach, dobrze sie zbryla i mozna go wyrzuca do toalety i ogrodu. Zaden inny nie spelnial tych trzech wymagan jednoczesnie. Na dodatek jest tez ekologiczny.
      Ja zmieniam go srednio co dwa tygodnie (jeden kot), kiedy tez porzadnie myje kuwete. Po umyciu wsypuje duzo zwirku i z czasem go ubywa. Tylko czasem musze go troche dosypac. A moj kot roznosi kazdy zwirek sad.
      • trinkino Re: Kociary:) 15.10.14, 09:52
        Ten drewniany rzeczywiście jest kuszący biorąc pod uwagę fakt, że można go wyrzucać do toalety, ale na razie pozostanę przy silikonowym, bo się sprawdza, boję się, że jak wsypię kocie coś innego, to się zbuntujewink

        Dzisiaj mamy dzień miziania, normalnie włazi na mnie i głośno się domaga głasków, jak tylko przestanę to jest miaukwink))
        • k1234561 Re: Kociary:) 15.10.14, 11:47
          trinkino napisała:

          > Ten drewniany rzeczywiście jest kuszący biorąc pod uwagę fakt, że można go wyrz
          > ucać do toalety, ale na razie pozostanę przy silikonowym, bo się sprawdza, boję
          > się, że jak wsypię kocie coś innego, to się zbuntujewink
          >
          > Dzisiaj mamy dzień miziania, normalnie włazi na mnie i głośno się domaga głaskó
          > w, jak tylko przestanę to jest miaukwink))

          Teoretycznie kocio może się zbuntować,jak zmieniłabyś mu z dnia na dzień żwirek.Aczkolwiek ja tak zrobiłam i nie było żadnego problemu.Ale jeśli nie chcesz ryzykować,to mieszaj najpierw po trochu żwirek silikonowy z tym drewnianym.Stopniowo zwiększając ilość żwirku drewnianego,aż w końcu,będzie zdecydowanie więcej drewnianego niż silikonu i wtedy nasyp tylko drewnianego.
          Głaski dla przytulaśnej panny.
          A przy okazji jeśli można wiedzieć,czym karmisz kotusia?
        • evee1 Re: Kociary:) 16.10.14, 03:05
          Zazdroszcze przytulasnego kota. Moja kotka nie lubi glaskania i robi uniki. Cale szczescie jak sie ja wezmie na rece, to laskawie nie drapie ani nie gryzie, tylko wyglada jakby mowila "no dobra, jak juz tak bardzo chcesz, to mnie sobie poglaszcz?" wink.
          • ardzuna Re: Kociary:) 16.10.14, 21:32
            Poczekaj z gratulacjami aż wyrośnie wink Wszystko jeszcze być może.
            A ty możesz wziąć dorosłego miziaka i się dokocić. Nic straconego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka