Dodaj do ulubionych

Szczerbata bieda

03.11.14, 14:36
Rodzina, którą się opiekuję, jest biedna. Biedna i wielodzietna. Od pokoleń - biedni byli rodzice, dziadkowie i pradziadkowie. W związku z czym na podstawowe sprawy brak pieniędzy - w tym na dentystę. Jak wiadomo, w Polsce darmowa opieka właściwie nie istnieje - do wszystkiego, a przede wszystkim do godnego, bezbolesnego leczenia należy dopłacać. Moja podopieczna, dobijająca trzydziestki, ma wszystkiego może 10 zębów. Z dziećmi trochę lepiej, ale też wymagają intensywnego leczenia - trochę mogę pokryć, ale przecież nie wszystko. Koszt protetyki u dorosłych zdecydowanie przerasta moje możliwości. Wygląda na to, że będą chodzić bez zębów. Czy coś można na to poradzić???
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 14:40
      No, ale dzieciom przynajmniej należy się leczenie na NFZ? Na nich bym się skupiła i wyrobieniu w nich nawyków mycia zębów.
    • majka003 Re: A skad jesteście?? 03.11.14, 14:41
      Co z NFZ? Wiem,że są kolejki ale też nie wszędzie. Pytam bardziej już pod kątem dzieci,bo o dorosłego ciężko zadbać jak ma już kilka zębów i miałoby coś się robić na NFZ. Mam znajomego dentystę,więc może coś na NFZ by zrobił bez jakiś kolejek.Finansowo niestety nie jestem w stanie pomóc,bo sami mamy rundki priv po lekarzach spec.a z kasą różnie,ale chociaż tak...?
    • zana781 Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 14:41
      Nie zgodze sie z toba.Ja i moja corka korzystamy glownie z panstwowego dentysty, nia mamy zadnych ubytkow, kontrola(moja) raz na 6m-cy, corki raz na 3 m-ce, przy okazji malowania zebow.
      Naprawder mozna dbac o zeby, no ale to jeszcze sie musi chciec umyc je chociaz 2 razy dziennie
      • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 15:08
        Skonczcie wreszcie z tym mitem ze mycie zebow chroni w 100% przed prochnica.
        Wystarczy wada zgryzu, lub krzywe zeby i NIE DA sie domyc prawidlowo.
        Zeby sie nieprawidlowo scieraja.
        Resztki jedzenia zbieraja sie bardziej niz w prawidlowym zgryzie, i czasem NAPRAWDE nie da sie domyc sama szczoteczka.
        Biednych nie stac na wymyslne szczoteczki elejtryczne, psikawki i regularne uzywanie nici.O leczenuu zgryzy nie wspomne.
        Oraz na dobrych dentystow.
        Czasem wystepuje taki typ prochnicy, ktory daje z pozoru malenka dziurke, w glebi niszczac prawie caly zab, czesto lekcewazony przez dentyste (phi, to mala dziurka, mozna odlozyc na pozniej).
        Geny maja duze znaczenie, choc to juz nie ma nic wspolnego z finansami.

        • przeciwcialo Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 15:37
          Ni dentystyczna w lidlu kosztuje kilka złotych, pasta i szczoteczki podobnie. To samo w tesco, rossmannie itp. Trzeba chciec zadbac o zęby a nie jęczeć na temat kosztów.
          • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 18:23
            Kilka zlotych , i na jak dlugo starcza?
            Nie kazdy ma Lidla pod nosem.
            Nie wiem co rozumiesz przez pojecie"biedny"i kilka zlotych??
            Dla ciebie kilka zlotych, dla kogos czesc wyliczonej stawki na jedzenie.
            Szczoteczki z Lidla nie sa zbyt dobre.
            Wystarczy troche wiedzy, a nie kwitowanie z wyzszoscia i zadartym nosem."trzeba dbac o higiene i myc zeby"
            • memphis90 Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 20:22
              Tak, masz rację. Pasta do zębów jest za droga, a szczoteczka to w ogóle kosmos. Lepiej nic nie robić, chodzić bez zębów i psioczyć na złe geny, krzywy zgryz i kolejki do dentysty.
              • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 21:39
                Bredzisz.
                Nigdzie nie powiedzialam ze nie nalezy uzywac szczoteczki i pasty.
                Jak na razie to tylko psioczysz wink
            • raszefka Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 08:42
              konsta-is-me napisała:

              >
              > Szczoteczki z Lidla nie sa zbyt dobre.
              >
              Ponieważ?

              Jeśli chodzi zaś o nici, to chyba wystąpię o jakąś stałą zniżkę na zakupy w tej sieci za nachalne promowanie ich produktu. Są cudowne big_grin
        • mgla_jedwabna Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 15:44
          Sporo da się zrobić na NFZ. Np. leczenie ubytków chemoutwardzalnie, zdejmowanie kamienia...

          Ja widzę raczej problem mentalnościowy - jak ludzie nie przykładają wagi do prawidłowej higieny, nie pilnują dzieci i siebie, by myć zęby porządnie i nie "na odwal" dwa razy dziennie, jak nie chodzą do dentysty na wizyty kontrolne (to jest za darmo!), co pozwala wychwycić początki próchnicy i zaleczyć po niskim koszcie, to potem mamy połowę zębów w połowie życia.

          Ale u nas ciągle jeszcze ten rodzaj dbania o siebie kojarzy się z paniami oglądanymi w TV, które chodzą do kosmetyczki, na fitness i do dentysty, wszystkie te miejsca zaś wyglądają podobnie (pastelowe wnętrza z miłymi recepcjonistkami kasującymi setki złotych) - i to wszystko jest przez biedotę wrzucane do jednego worka rzeczy niedostępnych. A niesłusznie.
      • ja_tylko_na_raz Re: Szczerbata bieda 05.11.14, 21:30
        zana781 napisała:

        > Nie zgodze sie z toba.Ja i moja corka korzystamy glownie z panstwowego dentysty
        > , nia mamy zadnych ubytkow, kontrola(moja) raz na 6m-cy, corki raz na 3 m-ce, p
        > rzy okazji malowania zebow.
        > Naprawder mozna dbac o zeby, no ale to jeszcze sie musi chciec umyc je chociaz
        > 2 razy dziennie


        dokładnie
        ja mam ak samo.
        W zyciu nie byłam u dentysty prywatnie.Chodzę tylko na NFZ ,dzieci też ,a mąż w 7mcy zrobił sobie wszystkie z zęby na NFZ.
        Prywatnie chodziłam tylko do gina i mąż do ortopedy.
    • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 15:13
      Niektore ubytki da sie pokryc na NFZ,,proteza, to gorsze jakosc ale lepsze niz nic, rowniez dla ocalalych zebow.
      Czasem da sie znalezc tansze rozwiazanie w postaci mostu adhezyjnego,raczej na przednie zeby, tylko dobrze popytaj, bo jeden wezmie 1800, drugi 500.
      • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 15:17
        I dlaczego kolejki?
        Miesiacami czeka sie owszen, na specjalistow, ale do dentysty?
        Moze sprobuj w jakims mniejszym pobliskim miescie(albo wiekszym)
        • raszefka Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 15:24
          Ale raczej po nowym roku. Jest listopad, kontrakty się pokończyły.

          I żadnych rozwiązań "po taniości" tylko na przody. Nie będzie funkcjonować, bez boków.

          Skupiłabym się przede wszystkim na dzieciach. Tzn. na ich leczeniu i wyrobieniu nawyków higieniczno-żywieniowych U RODZICÓW. Choć z żywieniowymi może być bardzo trudno.
          • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 15:30
            Nie rozumiem co nie bedzie funkcjonowac bez bokow?
            Albo sztuczny zab da sie wstawic, albo nie, technicznie.Uczciwy dentysta wyjasnia takie rzeczy.
            Jak braki przednich zebow, wedlug mnie lepsze cokolwiek, zeby nie straszyc ludzi.
            W ostatecznisci , jak mowie, proteza bezplatna, dlaczego nie skorzystac?
            Nawyki zywienowe, trudno stwuerdzic, jak kiepskie jedzenie to i zeby moga leciec.
            • raszefka Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 20:39
              Odtworzenie przednich zębów na istniejących resztkach, bez zajęcia się bokami, nie zda egzaminu, popsuje się i w efekcie to pieniądze wyrzucone w błoto. Wbrew pozorom zęby nie są do wyglądania, a już najmniej do tego, żeby innych nie straszyć.
              • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 21:45
                No ale skad wiesz ze na resztkach i ze boki nie istnieja?
                Ubytki na przodzie sa rzadsze, raczej ludzienie maja zebow "z tylu", a to juz bardziej kosztowne bywa.
                Czyli oprotezowanie w takim przypadku tez jest zle i lepiej nic nie robic?

                Pochodz bez zebow na przedzie, to pogadamy wink
                • raszefka Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 22:34
                  Noż sama sobie odpowiadasz. Jeśli ktoś w wieku 30 lat nie ma 10 zębów to na bank są to braki w odcinku bocznym i duża szansa, że przód jest w marnej kondycji. Przepracowalam 10 lat w systemie NFZowym, glownie z pacjentami których nie było stać na nic spoza koszyka. Wiem, jak to wygląda.

                  Nie mówię, żeby nie protezowac wcale, przeciwnie - jak robić, to całość.
                  • raszefka Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 22:38
                    A sorry. 10 zębów ma, czyli 22 brakuje. Ciekawe, których....
                    • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 00:05
                      Nie wiem na ile doslownie traktowac te 10 zebow,
                      i nie wiem gdzie widzisz ze ja zabraniam leczyc/protezowac calosc.
                      Toz wlasnie mowie, jesli koronek/mstow nie da rady, to oprotezowac.
                      Nie wiem tylko czy da rade takie (zakladajac) 10 zebow oprotezowac w calosci na NFZ.
                      Osobiscie watpie w tak duze braki jesli pani nie chce protezy.
                      Widac jest jeszcze czym gryzc wink
                      • raszefka Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 08:38
                        Ok, może nie zrozumiałam, co miałaś na myśli pisząc o tych mostach adhezyjnych na przednie zęby. Co i tak jest bez znaczenia, bo jak napisała autorka wątku, warunków na mosty jakiekolwiek nie ma.

                        A ja w duże braki nie wątpię, raczej w opór psychiczny przed zdejmowaną protezą.

                        > Toz wlasnie mowie, jesli koronek/mstow nie da rady, to oprotezowac.
                        > Nie wiem tylko czy da rade takie (zakladajac) 10 zebow oprotezowac w calosci na
                        > NFZ.

                        Wszystko się da, powyżej braku czterech zębów. Jakość i funkcjonalność słaba, z aktualnym stanem wiedzy i możliwymi rozwiązaniami ma to niewiele wspólnego, ale da się. Tylko pacjent też musi chcieć.
    • mx3_sp NFZ jeszcze ma pkt na dzieci 03.11.14, 15:21
      wiem, bo sama się mile zaskoczyłam. dzieci jak najbardziej na nfz .
      • konsta-is-me Re: NFZ jeszcze ma pkt na dzieci 03.11.14, 15:24
        Przypomnialo mi sie, ze jak jest wiecej niz 4 ubytki (w sensiue brak zebow) w gornej lub dolnej szczece, przysluguje proteza na NFZ.Taka najtansza, ale lepsza niz nic.
        Dokladnie nie pamietam, ale jakos tak. I tez trzeba uwazac, bo niektorzy , mimo ze jest to darmowe, usiluja wyludza c kase. Niestety, takze trzba popytac kilku dentystow.
    • dziennik-niecodziennik Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 15:26
      nie wiem gdzie mieszkacie - ale w miastach z Akademiami Medycznymi studenci stomatologii leczą zęby za free (albo po jakichs smiesznych kosztach). tyle że bez znieczulenia. tym niemniej zeby zrobić sobie mozna.
      a jakbym miala do wyboru nie miec zębów a miec tobym i bez znieczulenia leczyła. trudno się mówi.
      • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 15:32
        Ale tam ciezko sie dostac, z tego co wiem.
        • dziennik-niecodziennik Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 15:37
          cięzko, nie cięzko, ale mozna.
          trzeba spróbować i nie zniechęcać sie jak powiedzą że za miesiac albo dwa.
          • przeciwcialo Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 15:38
            Dokladnie, zapisać sie i poczekać.
        • memphis90 Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 20:25
          Ja podczas studiów poszłam - i miałam zrobione od ręki. Na kamień czy piaskowanie sami szukali chętnych wśród studentów, znajomych, rodzin. Studenci zabijają się o pacjentów, bo muszą wyrobić swoją ilość zabiegów do zaliczenia zajęć. Więc nie wiem gdzie jest tak ciężko.
      • aurinko Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 15:39
        Za niewielką dopłatą można ze znieczuleniem. W moim mieście czeka się na pierwszą wizytę około miesiąca. Nie wszystko robią sami studenci (zresztą i tak pod okiem bardziej doświadczonego stomatologa), kolejne wizyty są wyznaczane w zależności od potrzeb, nawet po kilku dniach. Moja mama właśnie zakończyła dwuletnie leczenie w UCS GUMed, w ciągu tych dwóch lat zapłaciła w sumie 60zł za wszystkie znieczulenia, całe leczenie za darmo.
      • madzioreck Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 13:40
        Ja leczę zęby Akademii Medycznej, są tam nie tylko studenci, ale i lekarze, i przynajmniej u nas - poradnie. Normalnie na NFZ. Znieczulenie do zwykłego borowania jest bezpłatne, na życzenie. Płacę za plomby światłoutwardzalne, inne są na NFZ. Bezpłatnie też zrobili mi porządek z kamieniem, nad- i poddziąsłowym, płaciłam tylko za znieczulenie do zabiegu na jednym dziąśle, 20zł czy coś takiego. Jeśli sprawa niepilna, terminy są miesiąc-dwa, jeśli pacjent z bólem, to jest dyżur, tylko trzeba zwykle poczekać godzinę, dwie.
    • przeciwcialo Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 15:35
      Na nfz mozna zrobic sporo szczegolnie dzieciom tylko trzeba do dentysty pójść.
      Za plomby, wyrywania mleczaków i leczenie ortodontyczne nie place ani grosza.
    • kamunyak Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 15:46
      chciałam tylko dodać, że to nie tylko kwestia braku dentysty ale też braku higeny. Moje dzieci chodzą regularnie do dentysty ale ubytków brak. Za to zęby myte codziennie, kilka razy, od niemowlęctwa, bardzo tego pilnowałam bo sama mam dość słabe zęby i mame, która za bardzo mnie nie pilnowała.
      Naucz dzieciaki myc zęby i dopilnuj żeby pastę oraz szczoteczke zawsze miały.
      Leczenie, szczególnie dla dzieci, NFZ sponsoruje, często dentysta w szkole jest. Jesli chcesz troche pomoc to na dopłatę do znieczulenia zapewne wystarczy.
      30latka ból wytrzyma.
    • ann.38 Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 15:58
      Teraz nie mieszkam w Polsce, ale ok 6-7 lat temu wszyscy leczyliśmy się na NFZ- stomatolog, ortodonta, dermatolog, ortopeda, alergolog. Trzeba było faktycznie trochę podzwonić, poszukać, poczekać na kolejkę, ale nie tragicznie. Zęby mamy zdrowe, tak, że nie jest tak, że leczyli nam byle jak. Tyle, że to była Warszawa, może w mniejszych miastach jest gorzej, ale nie wiem, czy to nie taki mit, ludzie się zniechęcają i czasem nie szukają intensywnie. Nie wiem, czy to jeszcze funkcjonuje, ale kiedyś można było zapisać się do prywatnego gabinetu, który miał umowę z kasą chorych i też leczenie było na ubezpieczenie.
    • gazeta_mi_placi Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 16:16
      Można by zrobić ściepę na forum na dentystę, przynajmniej dla dzieci? Nie mam za dużo pieniędzy, ale pod koniec listopada (mam dostać wyrównanie) mogę zaoferować 20-30 zł.
      Tu wiele zamożniejszych ode mnie osób, można by zrobić ściepę? Co Wy na to?
    • anorektycznazdzira protetyka za darmo 03.11.14, 18:47
      Moja teściowa zapisała się w kolejkę "do protezy"
      Fakt, że kolejka stała 2 latatongue_out, ale się wreszcie doczekała. Z własnej kieszeni musiałaby wyłożyć ze 2 koła, na to, co było potrzebne, więc miała motywację czekać. Dbała o resztę zębów, więc jak już jej zrobili, to jest 100% zadowolona i ma.
      • raszefka Re: protetyka za darmo 03.11.14, 20:48
        Wierz mi, na NFZ nie dostała tego, na co wyłożyłaby 2 koła. Ale grunt, że zadowolona.
    • rosapulchra-0 Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 18:51
      Przerażająca jest ta opowieść.
    • wispar1 Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 19:03
      po prostu wysłać dzieci do przychodni niech się wreszcie zapiszą na terminy do dentysty.
      spokojnie z kasy chorych załatwią podstawowe potrzeby.
      problem jest w mentalności - nikt w rodzinie nie pokazuje dzieciom, że o zęby trzeba dbać.
      jedyne co możesz, to kupić im szczoteczki, pastę, nitki - pokazać jak się o zęby dba i że należy to robić systematycznie, kilka razy dziennie, a jak jest tylko mała dziurka to od razu trzeba lecieć do przychodni do stomatologa, a nie czekać aż zęby będą czarne.
      ps. bardzo wielu ludzi na wsiach (lub bieda miejska) nie pójdzie za cholerę do dentysty. nawet jeśli by na to mieli środki. widuję wiele szczerbatych osób, choć nie są wcale patologicznie biedni.
      Kwestia mentalności.
      Edukuj dzieci. Bo ich rodzice już się nie zmienią.
      • zlotonaiwnych Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 19:26
        Dzieci już pozapisywałam, dopłacić do leczenia trzeba. Co do nawyków higienicznych - owszem, nie nauczyli swoich dzieci, dlatego,że mając do wyboru kupno chleba lub pasty wybierali to pierwsze. Albo alpagi dla rodziców - nie piją od niedawna. Byłam u swojej dentystki dowiedzieć się o koszt ewentualnej protezy dla mamy dzieci - koszty powalające, bo nie ma na czym oprzeć mostu, a wyjmowanej protezy pani nie chce. Rodzice są roszczeniowi, pomagam głównie ze względu na dzieci, szkoda mi ich, fajne są, mimo trudnych warunków bardzo dobrze się uczą, są grzeczne, pracowite, mają swoje skromne pasje, chłopiec pięknie rysuje i śpiewa, starsza dziewczynka (13lat) umie już całkiem nieźle gotować, pierze, sprząta. Zorientuję się, tak jak radzicie, w tym leczeniu przez studentów.
        • majka003 Re: Ale dlaczego nie NFZ??Bo ni episzesz nic o tym 03.11.14, 19:36
          Tylko dopłacasz????? skąd jesteście?? A MOPS nie zwróci im kasy za leczenie?? Za lekarstwa zwracają to może i za leczenie??
        • wispar1 Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 19:36
          Jeśli rodzice roszczeniowi i czekają na podane na tacy i dobrej jakości - to wiele w tej rodzinie nie zdziałasz. Utopione w błoto pieniądze. Za 5 lat dzieci zaczną pić. Bo rodzice dużo wcześniej.
          • kota_marcowa Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 20:48
            Dokładnie, kolejny przykład, który potwierdza, że patolom nie warto pomagać. Już pomijając, że taka "pomoc" utwierdza takich w swoim nieróbstwie i ochlejstwie.
            • baltycki Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 21:19
              > Dokładnie, kolejny przykład, który potwierdza, że patolom nie warto pomagać.

              Dzieci, a juz patole.
              • kota_marcowa Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 21:38
                Niestety, ale w takich środowiskach patologia jest wielopokoleniowa i dzieci przesiąkają nią praktycznie od urodzenia, a czasem nawet przed (patrz FAS).
                • gazeta_mi_placi Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 11:45
                  Znałam rodzinę z pięciorgiem dzieci, najstarszy z nich chodził ze mną do zerówki i do równoległej klasy z którą mieliśmy część zajęć (wf, zajęcia praktyczne). Rodzice oboje pijaki - cud, że dzieci odebrano dopiero po ładnych kilku latach, matka chyba dodatkowo chora psychicznie, ojciec - wyglądał jak typowy menel. Cała piątka (najstarszy miał 10-11 lat) trafiła w końcu do domu dziecka, czwórka (najmłodszy wówczas jeszcze w gimnazjum) na lub po studiach. Najstarszy inteligentny normalny chłopak (reszty nie znałam tak dobrze więc się nie wypowiem), nad wiek dojrzały, zaradny i opiekuńczy wobec rodzeństwa, spokojny w szkole, nie wdawał się w afery czy bójki.
                  Tu autorka pisze, że dzieci są normalne, dobrze się uczą, nie ma co ich przekreślać bo może taki przykład jak ten mój.
                  A mało psychopatów lub zwykłych łobuzów z normalnych rodzin gdzie alkohol pije się najwyżej okazjonalnie, a oboje rodzice pracują?
                  • gazeta_mi_placi Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 11:49
                    I jeszcze jedna rodzina na moim rodzinnym osiedlu, ale to bardzo smutna sprawa, dziewczynka była molestowana dodatkowo przez własnego ojca sad
                    Czasami bawiła się z nami na podwórku, na oko inteligentna, nie agresywna, zaradna jak na swój wiek, by dorobić sobie (rodzice patole) wygrzebywała butelki i inne rzeczy ze śmietnika, chodziła jako "kolędnicy" z młodszym braciszkiem.
                    Żal tych dzieci. Takie aż by się chciało adoptować bo inteligentne, nie agresywne, zapewne z jakimś potencjałem, a przy tym tacy ładni byli oboje.
                    • pomidorpomidorowy Re: Szczerbata bieda 06.11.14, 09:49
                      jakas ludzka strona gazety?co ci sie stalo? big_grin
        • baltycki Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 21:34
          > mając do wyboru kupno chleba lub pasty wybierali to pierwsze.
          Pol kilograma pasty moge sprezentowac na Mikolaja.
        • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 21:52
          Pani woli chodzic bez zebow niz proteze?
          Rzeczywiscie troche rece opadaja.
        • przeciwcialo Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 22:00
          Za co niby trzeba dopłacać?
        • dziennik-niecodziennik Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 00:16
          > Byłam u swojej dentystki dowiedzieć się o koszt ewentualnej protezy dla
          > mamy dzieci - koszty powalające, bo nie ma na czym oprzeć mostu, a wyjmowanej p
          > rotezy pani nie chce.

          łojezu
          to jak pani nie chce to niech sobie bez zębów chodzi albo zarobi na lepszą.
          skup sie na dzieciach, dorosli niech sobie sami radzą.
        • k1k2 Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 18:27
          Czy tylko mi sie przykro zrobilo ze "pasja" dziewczynki jest pranie i sprzatanie (bo gotowanie to jeszcze rozumiem) podczas gdy chlopiec pieknie rysuje i spiewa??
          • fnutaki Re: Szczerbata bieda 05.11.14, 10:56
            k1k2 napisała:

            > Czy tylko mi sie przykro zrobilo ze "pasja" dziewczynki jest pranie i sprzatani
            > e (bo gotowanie to jeszcze rozumiem) podczas gdy chlopiec pieknie rysuje i spie
            > wa??

            Nie tylko tobie. Choć mnie z innych trochę przyczyn - sama byłam 12- latką gotującą obiady dla całej rodziny i już dużo wcześniej robiącą za domową służbę i pełnoetetowego robotnika fizycznego.
            Współczuję dzieciom. Uczenie obowiązków a przymus pracy w tym wieku to są bardzo różne sprawy. Nie sztuka namachać kopę dzieciaków.... sztuka dać im dzieciństwo a nie harówę od maleńkości.
      • raszefka Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 20:51
        wispar1 napisała:


        >
        > Edukuj dzieci. Bo ich rodzice już się nie zmienią.


        Święte słowa!
    • stara-a-naiwna Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 20:05
      dziedziczna bieda - a w zasadzie mentalność jest dziedziczna, takie błędne koło:
      czemuś biedny, boś głupi?
      czemuś głupi boś biedny

      zęby MOŻNA w PL leczyć na kasę chorych
      i to nie jest przecież tak, ze dzisiaj mi się zaczyna robić dziura i jutro zęba mam w stanie do wyrwania
      jeśli ktoś LATAMI nie był u dentysty i nic nie robił w tym kierunku cudów nie będzie
      z jakiegoś powodu sa zalecane przeglądy kontrolne raz do roku.

      na dentystę państwowego we Wroc. czeka się do 14 dni
      i tylko leczenia kanałowego nie można robić na NFZ a wszelkie niniejsze dziury już tak
      no i jak ktoś nie ma nazwku mycia zębów, dbania o nie (przeglądy i systematyczne "prace na bieżąco" i prywatna klinika mu nie pomoże)

      ps. jedyne w co jestem w stanie uwierzyć, ze po aparat w ramach NFZ dla dziecka czeka się zbyt długo.

      a pozostałe problemy to zaniedbania i mentalność.
      jak babka w wieku "30" ma 10 zębów to może mieć protezę (za darmo raz na 5 lat)



      www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-sie/niezbednik-pacjenta/stomatolog-za-darmo-sprawdz-ktore-zeby-mozesz-leczyc-w-ramach-nfz_38311.html


    • memphis90 Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 20:19
      Bzdura. Akurat z leczeniem zębów na NFZ nie ma najmniejszych problemów, może z tyłu nie ma się super-ekstra-białych plomb tylko amalgamat, ale zęby można mieć zdrowe. I nie trzeba biegać co kwartał do lekarza, ja biegam raz na kilka lat, poza myciem i okresowo zdjęciem kamienia żadnej profilaktyki nie stosuję- i mam wszystkie zęby.
      Co zrobić z zaniedbaną 20-latką, której nie chce się nawet umówić na darmowe leczenie, jakie jej przysługuje? Niech wywali pozostałe zęby i zrobi sobie protezę na NFZ - naprawdę da się, trzeba tylko chcieć.
      • wispar1 Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 20:22
        Ta pani z 10 zębami NIE CHCE wyjmowanej protezy. Zapewne oczekuje, że jakaś frajerka(autorka wątku) zasponsoruje jej implanty w prywatnej klinice.
        • memphis90 Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 20:29
          Tja, właśnie widzę big_grin
      • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 21:55
        Guzik prawda ze nie trzebq co kwartal.
        Ja po 3 miesiacach mam taki kamien ze widac z daleka.
        I tak , myje zeby 2conajmniej 2razy dziennie, dobra szczoteczka, uzywam plynow itd.
        • przeciwcialo Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 21:57
          Popatrz w talerze, kamien to często efekt niewłaściwego odżywiania.
          • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 22:27
            Tzn jakiego konkretnie?
            • gazeta_mi_placi Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 11:46
              Słyszałam że też kwestia wody oraz indywidualnych uwarunkowań.
    • ziarenko-piasku Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 20:32
      Nie wiem skąd jesteś,ale w moim mieście, w klinice, pod okiem specjalistów studenci stomatologii lecza zęby. I ponoć robia to rewelacyjnie - należy się zapisac w kolejkę i trochę poczekać, z tydzień, góra dwa...
      • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 21:58
        Kiedys pytalam o to, ale widac pacjetow wiecej chetnych niz dentystow, bo miejssc nie bylo.
    • japanunieprzerywalempanieposle Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 21:21
      zloto pomagasz roznym rodzinom czy tylko jednej? Mam sporo niezniszczonych, modnych ciuchow, ktorych chce sie pozbyc a nie chce mi sie wystawiac ich na allegro. Mozesz mi pomoc w tym temacie?
      • andaba Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 21:59
        A ja sie nie zgadzam z tym, że leczenie zębów na NFZ nie istnieje.
        W zyciu nie wydałam złotówki na leczenie stomatologiczne i nie mam powodów narzekać.

        Sztuczne jak najbardziej na NFZ się robi, fakt kolejki długie, ale jak ktoś 10 lat bez zębów chodzi to może jeszcze 2 pochodzić.
        • bei Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 22:02
          Tak, kolejki do uzupełnień protetycznych dlugie, ale to kolejka do doczekania.
          • escollo Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 22:18
            Niestety jesli ktoś ma predyspozycje albo problematyczne zęby to nawet skrupulatne czyszczenie zębów, używanie nici i płynów nie chroni zebów albo mam wrazenie chroni bardzo mało. Ja bardzo dbam o zęby, używam jakich tylko się da szczotek, past, płynów, nici itd. i i tak mnóstwo kasy wydaje na dentyste. Mam mnóstwo wypełnień mimo że jestem młoda. Nie wiem co by było gdybym nie mogła korzystac z prywatnej służby zdrowia.
            • burina Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 00:28
              Czyli na wszelki wypadek niech nie inwestują w nić dentystyczną i nie pilnują dzieci, żeby nauczyły się myć?
              • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 02:19
                Kto mowi ze maja nie czyscic zebow?
                Albo nie uzywac nici?
                Wskaz ktory post.
                Dbanie o zeby daje tyle , ze ktos ze sklonnosciami do prochnicy bedze mial wiekszosc zebow, lub wiele drobnych plomb, podczas gdyby nie dbal nie mial by ani jednego.
                Rownie dobrze inny dbajac identycznie, albo mniej nie ma ani jednego ubytku, ani jednej plomby, a o kamieniu slyszal tylko z opowiesci.
                Nie wiem czemu do ciebie to nie dociera .
              • escollo Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 06:49
                Tak, dokładnie to miałam na myśli.
                Nie popadajmy w skrajności. To, że ktoś ma problemy z uzębieniem nie oznacza, że nie myje zębów. Mialam na mysli jedynie to, ze mycie zębów a ubytki to dwie rózne sprawy. Jest dokladnie tak jak pisze konsta - ja mam mnóstwo plomb mimo, ze dbam o zeby. Moja bratowa chodzi do dentysty duzo rzadziej niz ja i jak pojdzie to zazwyczaj slyszy, ze wszystko jest ok. Jasne, ze wazne by zaszczepić w dzieciach nawyk chodzenia do dentysty, przeciez nikt tego nie kwestionuje.
    • thea19 Re: Szczerbata bieda 03.11.14, 23:50
      co trzeba zrobic by 20parolatka nie miala 22 zebow? ja mam 33lata i nie mam jednego - byl wyleczony ale zrobila sie przetoka i musialam usunac. do dentysty chodze rzadko - nie mam potrzeby. zadna z moich kolezanek nie ma takich ubytkow.
      • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 00:24
        To proste-trzeba nie chodzic do dentysty.
        W zupelnosci wystarczy.
        Gdybym.nie chodzila regularnie, nie wiem czy sama nie mialabym dzisiaj 10 zebow.
      • landora Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 12:24
        W pewnych kręgach to norma. Miałam w dzieciństwie taką wakacyjną koleżankę, która nie uwierzyła mi, że moja mama ma własne zęby, a nie protezę. Po prostu nie mieściło jej się to w głowie. A moja mama miała wtedy maksymalnie 35 lat...
        • gazeta_mi_placi Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 12:57
          Moja mama miała protezę, w nieco młodszym wieku nawet niż owe 35 lat. Nigdy nie paliła, nie piła alkoholu, zęby myła.
          Poleciały jej przy ciążach. To nie zawsze kwestia patologii czy zaniedbania.
          • landora Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 13:21
            Ale to jednak nie jest norma.
            Dla tej mojej koleżanki normalne było, że w tym wieku nie ma się już swoich zębów.
            • gazeta_mi_placi Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 15:29
              Może to rodzinne, moja siostra też miała świetne zęby, równe, zdrowe, aż do ciąży. Choć akurat tylko 2 zęby jej poleciały (jeden złamany), ale i ciąż mniej było.
          • raszefka Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 14:29
            gazeta_mi_placi napisała:

            >
            > Poleciały jej przy ciążach.

            Tjaaa. Dobrze, że w wojsku nie była. To też szkodliwe na zęby.
    • alexa0000 Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 00:07
      Znam takiego jednego gościa, Tak bardzo boi sie biedny stomatologa na NFZ, ze woli czekać, ąz dostanie zgorzeli czy jak tam sie to zwie. Przecina ropnie, wyłudza antybiotyki od znajomych, wysyła zone po leki a w ostateczności idzie wyrwac ząb złorzecząc na kapitalistyczne państwo.. Zostało mu już kilka zębów na zbyciu, czeka niecierpliwie, bo dostanie państwową "szufladę". Nie ma jeszce trzydziestki.
      • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 00:26
        To juz zakrawa na co najmniej ciezka fobie.
        W sumie wspolczuje.
        Chyba ze boi sie tylko tych na NFZsmile
        • zlotonaiwnych Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 05:45
          W odpowiedzi na pytanie - teraz pomagam tej jednej rodzinie (do niedawna jeszcze kilku innym) jest akurat po drodze, zetknęłam się z nimi po raz pierwszy całkiem niedawno - bo i od niedawna mieszkam na wsi -dzieci sprzedawały na targu grzyby, jagody i jajka. Rodzice już nie piją, od kilku lat, wcześniej ojciec regularnie a matka od czasu do czasu. Mieszkają z dziadkami w starej, rozwalającej się chałupinie, nie wiem, czy mają jakąś ziemię, ale raczej nie, bo na pewno by sprzedali na działki, tutaj większość rolników nieźle sobie z tego żyje. Rodzice nie pracują, biorą zasiłki, mają asystenta rodziny, ktoś tam jeszcze przyłazi, ale skąd to, po co - nie wiem, a wypytywać nie chcę, bo się denerwują. Jak napisałam - pomagam ze względu na dzieci, które mam nadzieję, że jakoś sobie ułożą życie, bo są naprawdę niezwykłe. Pomagam tyle ile mogę - kupuję chemię, trochę ciuchów dla dzieci - część "wyżebruję" u znajomych, część w szmateksach, robię paczki okolicznościowe - na miarę moich możliwości. No i pomagam w załatwianiu spraw urzędowych. Co do zębów - na razie zadbam o dzieci, jeśli chodzi o dorosłych nie mam możliwości.
          • zlotonaiwnych Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 06:15
            Miałam tego nie pisać, ale nie mogę - jakim prawem niektórzy z was nazywają te biedne, ciężko pracujące i uczące się dzieci patologią?! Dlaczego z góry skazujecie je na porażkę?! Tylko dlatego, że miały nieszczęście urodzić się w takiej a nie innej rodzinie?! Mam okazję obserwować dzieci z innych "normalnych" domów - dużo z nich to rozpuszczone bachory, którym trzeba organizować coraz to nowe atrakcje i zabawki, którym ciągle wszystkiego mało. Ciekawa jestem, czy też wstawałyby o czwartej rano w wakacje, żeby wybrać się do lasu, a potem na targ, czy pieliłyby grządki z warzywami, karmiły kury i opiekowały się młodszym rodzeństwem? Jak wam nie wstyd, nie chodzi mi o rodziców, staję w obronie dzieci, które nie zasłużyły sobie na takie słowa.
            • majka003 Re:Ponawiam pytanie o NFZ 04.11.14, 07:53
              No nie rozumiem.... nie ma u was na wsi dentysty na NFZ czy w pobliskim mieście??Trzeba siegać od razu do kieszeni?Skoro maja asystenta rodziny znaczy że rodzice nie radzą sobie z opieką,więc on powinien załatwiać dentyste i inne kwestie.Dowiedz się od tego asystenta jak wyglada syt. z jej/jego str. Bo może zbyt dużo dajesz/robisz,a Twoje dary mogą się marnować lub nie dokońca być używane jak Ty byś chciała skoro rodzice roszczeniowi to przypuszczam że dbają bardziej o siebie niż o dzieci i stąd asystent.
            • raszefka Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 08:30
              Chwała Ci za to, co robisz i podziwiam. Ale patrząc od strony mojej "działki", bez udziału i zaangażowania rodziców, możesz dojść do ściany. Lekarzowi nie wolno dotknąć dzieciaków bez zgody rodziców. Co oznacza, że z rodzicami powinny przychodzić na wizytę, nie z babcią, ciocią sąsiadką. Jedne gabinety przestrzegają tego bardziej, inne mniej, choć powinny.

              Jeśli jest jakiś asystent rodziny, może faktycznie z tą osobą obgadać sprawę.
          • baltycki Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 11:36
            > Co do zębów - na razie zadbam o dzieci..
            Ponawiam oferte.
          • pomidorpomidorowy Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 11:50
            najwieksza pomoca byloby znalezienie jakiegokolwiek zajecia a nie darowizny... to tak jak w afryce lepiej dac przyslowiowa motyke ktora sobie beda uprawiac ziemie a nie kontenery z zywnoscia
    • gauad Zamiast zębów 04.11.14, 10:06
      zafunduj tej pani spiralę albo podwiązanie jajowodów.
      Bo machnie sobie jeszcze kolejne 10 dzieci (wszak przez co najmniej 15 lat będzie jeszcze płodna) , a przy takich rodzicach te dzieci patologię powielą.
      Kilkulatki harują żeby rodzina maiła co jeść. A rodzice uprawiają wdu.piemienie, czekają aż inni im dadzą i machają kolejną małą siłę roboczą dzięki której ich ludzie będą wspierać finansowo.

      • baltycki Re: Zamiast zębów 04.11.14, 11:34
        gauad napisała:

        > zafunduj tej pani...
        Jak latwo dysponowac cudzymi pieniedzmi..
        • gauad Re: Zamiast zębów 04.11.14, 11:51
          Ja ?? To autorka się wyrywa, żeby dawać tej pani. I szuka innych, którzy też niech dają.
          To jeśli tak chce - niech daje mądrze, a nie wyrzuca pieniądze na śmietnik, bo nawet jak zafunduje tej pani eleganckie koronki, to pani zębów nadal myła nie będzie i dziąsła jej będą śmierdzieć i ropieć i te 10 zębów zwyczajnie wypadnie.

          ps. ciekawe czy ta pani i jej mąż palą papierosy.
          • pomidorpomidorowy Re: Zamiast zębów 04.11.14, 12:49
            niech poczeka az wypadnie wszystko lub wyrwie wtedy wstawi sobie elegancja sztuczna szczenke.
          • konsta-is-me Re: Zamiast zębów 04.11.14, 12:56
            Ciekawe dlaczego nie napisalas zeby to panu podwiazac nasienowody...
            Oczywscie jak zwykle winna jest wylacznie pani, prawda?
            Od kilku lat nie pija, nie doczytalas?
            Maja teraz byc winni za to ze sie POPRAWILI??

            Dentysta potrzebny jest tobie, podetnie ci zeby jadowe wink
            • gauad Re: Zamiast zębów 04.11.14, 13:21
              A autorka to chce tutaj wstawiać zęby panu czy pani? Pana olała. To zębami pani się interesuje.
              Jak zwykle zjawia się jakas ujadająca na facetów jako jedynych winnych ciaż. Faceta ubezpłodnić i wywalic z domu. A pani niech dalej się rozmnaża, dzieci do roboty goni, i w nagrodę dostanie implanty za 20 tysięcy. Czemu nie. Wiadomo, że wszelkie zło to od facetów pochodzi.
              • konsta-is-me Re: Zamiast zębów 04.11.14, 13:31
                Pani mie chciala sztucznej szczeki wiec trzeba ja sterylizowac ??
                Czy jak ?
                I pani urodzi nastepnych 10 jako bezzebna dzieworodka ?big_grin


                • gauad Re: Zamiast zębów 04.11.14, 13:33
                  ale pierniczysz.
          • gazeta_mi_placi Re: Zamiast zębów 04.11.14, 13:17
            Nie szuka, nie pytała czy ktoś pomoże finansowo, ja sama zaproponowałam pomoc, tak samo Baltycki, moja pomoc choć niewielka jest na serio, jak coś zapraszam na priv.
    • helufpi Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 13:10
      Poszukaj dentysty na NFZ w bogatej dzielnicy miasta (nie w centrum tylko w jakiejś willowej na uboczu). Tam pewnie nie będzie kolejek. Przednie, widoczne zęby są robione za darmo dobrymi materiałami, tylne gorszymi. Podstawowa protetyka (takie coś wyjmowane i wkładane na noc do szklanki) też jest za darmo, implanty oczywiście nie.
      Z wykluczonymi ludźmi problem jest mentalny - oni sobie nie znajdą, nie załatwią, nie zadzwonią, nie przypilnują terminu. A za darmo można naprawdę dużo, tylko trzeba być do tego dość gramotnym i mieć sporo czasu.
      • raszefka Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 15:08
        helufpi napisał(a):

        Przednie, widoczne zęby
        > są robione za darmo dobrymi materiałami, tylne gorszymi.

        Dokładnie odwrotnie. Kolor to nie wszystko
        • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 15:23
          To co jest lepsze algamat czy swiatoutwardzalne (nierefundowane)?
          Z ciekawosci pytam.
          • raszefka Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 17:48
            W bocznych do dużej odbudowy - amalgamat. Ale są jeszcze inne opcje.

            Znów się głupio wymądrzyłam chyba. U dzieciaków z przodu są refundowane światłoutwardzalne. Tylko nie wszyscy pacjenci to wiedzą, a nie wszystkie gabinety z kontraktem ujawniają.
            • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 17:56
              A dlaczego swiatloutwardzalne refundowane tylko dla dzieci?
              Tzn zakladam ze stale zeby , nie mleczaki.
              Jakies medyczne powody, czy tak po prostu?
              • raszefka Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 18:06
                A o to już premier Kopacz pytaj, za jej ministrowania weszła zmiana. Wcześniej wszystkim należało się chemo jak leci.

                W mleczaki też można. Tylko po co?
                • konsta-is-me Re: Szczerbata bieda 04.11.14, 18:17
                  No wlasnie w mleczaki bez sensu, dlatego zalozylam ze chidzi o stale.
    • agniesia331 do złotodlanaiwnych 05.11.14, 16:01
      zgadzam się z Tobą, mam okazję obserwować tą młodzież z dobrych domów, budynek się trzęśie w posadach jak się awanturują ze swoimi rodzicami, prześlij mi proszę adres i wymiary tej rodzinki, mam rzeczy dla chłopca ok 170 cm i mniejsze też znajdę, a chcę pomóc komuś sprawdzonemu, na mamę lub nastolatkę coś znajdę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka