magda-inka 25.11.14, 10:47 Dziewczyny..tak z ciekawosci. Jak np dziecko konczy szkolę o 13 to jak potem spędzacie z nim czas. Duzo się bawicie ? Czy jednak na komputer i tv tez znajdzie sie miejscie ? Pytam o dzieci w wieku 6- 12 lat . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kropkacom Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 10:50 Kto się bawi? Jak rany... Jak już to uczymy się razem. Odpowiedz Link Zgłoś
magda-inka Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 10:53 no moj to by ciągle w szachy ze mna grał, w gry, lego się bawił Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 10:55 Ile ma lat? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 10:59 Moje dzieci mają siebie do zabawy, a teraz mają przede wszystkim dużo nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 10:57 Zapomniałaś dopisać, że chodzi o matki niepracujące, bo inne raczej nie spędzają z dzieckiem czasu od 13 Odpowiedz Link Zgłoś
magda-inka Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 11:00 tez pracuje,ale mam inny charakter pracy. no ale powiedzmy po 17-tej Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 11:04 W domu jesteśmy o 16 lub później. I do lekcji. W przerwie spacer, czasem basen lub wyjście, jak tych lekcji mniej. Przeraza mnie to coraz bardziej, wciąż jakieś prace, wyklejanki, plakaty, rymowanki.... i już wieczór. Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole 25.11.14, 11:18 po szkole - czyli nie wcześniej niż o 16:00, a zwykle przed 17:00 często zahaczamy o miejscowy ryneczek (drobne zakupy, czasem coś z cukierni, kiedy ciepło - lody), lub o plac zabaw (kiedy jest jasno, raczej). potem jedziemy do domu, ja robię obiad, dzieci mają trochę czasu na odpoczynek. obiad jemy około 18:00. po obiedzie starszak siada do lekcji, lub odpuszczam mu jeszcze pół godziny. zależy mi, żeby się wyrobił z lekcjami do 20:00, wtedy ma czas się jeszcze pobawić z siostrą, pooglądać coś, czy sobie poczytać, czy zająć się królikami. około 20:30 zaczynam zaganiać do spania, czasem dzieciaki chcą jeszcze jakąś przegryzkę, czasem tylko kakao, czytanie i spanie. do 22:00 muszą iść spać, bo wstają chwilę po szóstej, starszak jest w szkole od 7:00. ale domyślam się, że Tobie chodzi raczej o zabawianie dziecka: w tygodniu nie ma szans na gry czy jakieś zabawy z udziałem rodziców, dzieci bawią się razem, albo z nami robią coś konkretnego - obiad, jakieś prace ogrodowe w sezonie, ćwiczenia gimnastyczne, bo ja ich asekuruję. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 11:21 Najmlodszą odbieram pieszo, podczas spaceru do domu jest czas na rozmowę, po powrocie do domu szykuje obiad, schodzą sie pozostałe dzieci, jemy, rozmawiamy. Bawią się razem albo każde oddzielnie (często jest to tablet, xbox czy ksiązka). Później gonię do lekcji, idą na zajęcia dodatkowe, jesli mają w tym dniu, po powrocie juz jest kolacja, pakowanie plecaków na nast. dzień, mycie i do łóżek... Odpowiedz Link Zgłoś
butch_cassidy Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 11:21 Moje ma 5,5, wraca ok. 17. I na komp nie ma miejsca. Najpierw wspólna kolacja na ciepło, potem zabawa/gra, potem mycie i usypianie, oczywiście z czytaniem. Komp i filmy ograniczyliśmy do weekendów, tak jak niektórzy rodzice słodycze. Odpowiedz Link Zgłoś
elske Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 11:26 Dwoje dzieci 9,5 i 6,5 lat. Koncza szkole o 14.00 . Starsza corka wraca do domu i ma czas dla siebie . Mlodszy syn zostaje w szkole na swietlicy szkolnej ( corka nie chce , jest juz w 4 klasie). Syna odbieram po pracy o 16.30 . W domu dzieciaki odrabiaja lekcje , ja w tym czasie robie obiad i odpowiadam na pytania zwiazane z lekcjami ( jesli potrzebuja pomocy ). Po obiedzie bawia sie razem lub osobno , kazde w swoim pokoju . Nie pamietam, zebym to ja inicjowala zabawe z dzieciem. Od kiedy zaczely chodzic , bawilam sie z nimi tylko wtedy, kiedy ktores podeszlo do mnie i wyrazilo taka chec . Jakis plust tego jest, bo nie raz slyszalam w przedszkolu, ze dzieciaki potrafia bawic sie same, w sensie nie trzeba im szukac zajecia. Potrafia same cos wymyslic, zajac sobie czas i jeszcze wciagnac inne dzieci do zabawy. Czasami rzucam tylko jakies haslo, dzieciaki same ustalaja reszte miedzy soba . Razem gramy tylko w gry planszowe, ogladamy rodzinnie fiml lub wychodzimy na spacery . Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole 25.11.14, 11:35 Wracamy ze szkoły pieszo, wleczemy się do 15 min i dotleniamy. Syn zjada obiad, odpoczywa( czyta, coś tam z lego złoży) i bierze się za lekcje. Po wychodzimy do sklepu- pretekst by przejśc się. Powrót i zajęcia dodatkowe, zazwyczaj w domu języki albo wyjazd na basen. Jesli nie basen to po zajeciach syn czyta, albo gra, albo ogląda ulubione filmiki na Youtube, kolacja, czas z nami i znowu ma swoje przyjemności. W dni, w ktore jest basen po kolacji pada zmęczony. Ma 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 11:30 Dzieci w tym wieku maja z reguly zajecia dodatkowe plus nauke,wiec nie wiem kiedy ten czas na zabawe niby.Moje dziecko jeszcze nie ma 6lat, a dzien zaplanowany od a do z laczenie z weekendami.Tv to musialby chyba po nocy ogladac. Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 27.11.14, 20:38 No masakra. Dziecko to nie robot. Musi mieć czas na odpoczynek, lenistwo, zabawę i nawet na obejrzenie bajki. Jak się ktoś umie zorganizować to i czas na wszystko znajdzie. Dziecko ma mieć dzieciństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 11:30 rok temu moje dzieci kończyły ok 13-14 i o 16 zaliczały zajęcia sportowe, basen, orlik, tenis(tu wcześniej bo miały kort na 14 tą wykupiony) na większość tych zajęć dowoziłam przynajmniej w jedną stronę, więc ulatana byłam po pachy, wiosną zaczęli częściej sami się zawozić i odwozić na rowerach. więc był już luzik. po zajęciach - lub w pozostałe 2 wolne dla każdego dziecka popołudnia - albo odwiedziny u kolegów w ich/naszym domu - co oznaczało też podrzucenie/jodebranie młodszego albo dzieci szły pod dom pograć w piłkę(tu już angażowana nie byłam) po 18-tej dzieci wracały na obiad, po 19-tej brały się za lekcje, po20 film, komputer, książka zawsze w łóżku. w tym roku druga zmiana i więcej lekcji w planie u młodszego więc jest 2xorlik, 2x sks, tenis (ale w tym roku ze mną z rana), dzieci się same eksportują i wracają z zajęć (teraz zima idzie więc znów podwożę) więc z rana więcej śpimy, potem szkkoła do 16-tej i zajęcia do 18-19 a ja w tym czasie mam luz, i po prostu nic nie robię od rana do późnego wieczora(no teraz mam więcej wożenia bo ciemno i za zimno na rower) - ale wiosną znów całe dnie do wieczora będę sama. Odpowiedz Link Zgłoś
hema14 Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 11:37 Ja mam dójkę dzieci w tym wieku i po prostu bawią się ze sobą. Mniej więcej raz dziennie muszę wkroczyć by rozwiązać jakiś ich spór, ale poza tym to bawią się tak dobrze, że tylko serce mi się raduje. Ale mimo to wchodzę do ich pokoju, zagaduję, przytulamy się na kanapie i rozmawiamy, pytam co w szkole, itd. Czasem trzeba razem pójść po zakupy. Teraz przy brzydkiej pogodzie moje dzieci jakoś nie wychodzą z domu na dwór, ale mówią, że jak spadnie śnieg to będą cały czas na dworze. A ja się cieszę, że na pobliską górkę już puszczę ich samych, nie będę musiała wychodzić i marznąć (na pewno kilka razy wyjdę, na sankach zjadę ale nie będę stać z nimi 2 godziny, wystarczy mi 15 minut). Ponadto pomagam w lekcjach, ale to jakieś 30 minut najwyżej. Raz dziennie gramy wspólnie w jakąś grę planszową. Pozwalam im na 30 minut komputera co drugi dzień a co drugi na tablecie pograć. Zauważyłam, że w naturalny sposób dzieci potrzebują coraz mniej czasu spędzonego z rodzicami strikte na wspólnej zabawie - to już potrafią sobie zorganizować, natomiast ciągle potrzebują dużo zainteresowania, rozmów i przytulania. Odpowiedz Link Zgłoś
quelquechose Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 11:53 Ja pracuje, wiec widze corke tak ok. 17.30. Zdarza jej sie ogladac tv, jak ja jem i dochodze do siebie po pracy. Z braku rodzenstwa musi bawic sie sama, albo prosi rodzicow (ktorzy roznie sie do tego ustosunkowuja ). Zazwyczaj poczytamy razem, albo cos porobimy - typu bransoletki z gumek, kartki na urodziny, corka narysuje jakis obrazek. To szesciolatka i jeszcze czesto potrzebuje naszego towarzystwa w zabawie. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 11:58 Różnie Generalnie po przyjściu ze szkoły ma godzinę dla siebie na odpoczynek-ogląda bajki, tabletuje, bawi się z bratem różnie. Potem odrabia lekcje - czasem pomagam, potem obiad. Wczoraj zaczęłyśmy robić ozdoby z papieru na choinkę ale po zrobieniu pierwszej zadzwonił kolega i poszła do niego ( x-box, lego). 12 latki nie musiałam animować- spędzanie czasu " po szkole" to pomoc w lekcjach, rozmowa, czasami pomagała mi zrobić coś w kuchni lub coś naprawić, czasem gdzieś wychodziłyśmy. Moja nastolatka ( teraz prawie 15) nie potrzebuje mnie "po szkole"- nasz czas zaczyna się po 21 -olaboga, wtedy chce jej się najbardziej zwierzać i rozmawiać Odpowiedz Link Zgłoś
jadis76 Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 17:53 Wracamy ok 16, czasem po drodze wspolne drobne zakupy, lody, cukiernia, jak jest jasno plac zabaw. Starsza, 9 lat, odrabia lekcje, czyta, mlodsza pomaga przy przygotowaniu podwieczorku. Z mlodsza czasem bawie sie kucykami pony, lalkami. Ona ma 5 lat. Bardzo czesto bawia sie razem: w szkole, przedszkole, sklep, restauracje. Nagrywaja filmiki na tablety, tancza do muzyki ktora sobie wlacza (jedna tanczy, druga ja nagrywa. Ok 19 kapia sie po kolei, potem kolacja i spanie. Mlodsza chodzi spac o 20 po przeczytaniu ksiazki, starsza czyta sobie sama do ok 20.40. W piatki i soboty moga pojsc spac pozniej ale mlodsza i tak kladzie sie o 20 a starsza czasem oglada cos wtedy w tv. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 26.11.14, 09:18 >Moja nastolatka ( teraz prawie 15) nie potrzebuje mnie "po > szkole"- nasz czas zaczyna się po 21 -olaboga, wtedy chce jej się najbardzie > j zwierzać i rozmawiać Dokładnie jak nasza A najstarszy jeszcze lepszy, przyłazi tak koło 23 i czasami siedzimy do 1 albo później, a jak gonię go koło północy bo padam na twarz to zdziwiony pyta"co, już?" Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 27.11.14, 11:27 nie strasz....! Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 11:58 Dziecko kończy lekcje ok. 13.30, potem ma świetlice / kółka zainteresowań. Wychodzi ze szkoły ok. 16.30 - 17.30, w zalezności od kółek / jakości zabawy / dostępnych kolegów. 3 x w tyg. ma zajęcia. Do domu wracamy (my, bo dochodzę od niego) ok. 20tej. Kolacja, lekcje i do spania. 2 x w tyg. wraca do domu wcześniej, wtedy odpoczywa, robi lekcje, bawi się, czyta. Ja wracam ok. 18tej. Odpowiedz Link Zgłoś
ailia Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 12:20 U nas od poczatku mowili w szkole, ze dziecko w podstawowce ma sie bawic. Po to sa kolka zainteresowan w szkole, zeby nie trzeba bylo dziecka gdzies targac dodatkowo. Targa sie ew na specjalistyczne sportowe czy do szkoly muzycznej. Albo na jezyk rodzicow. Lekcje zajmuja do pol h lub do godziny, w watku wyzej bylo. Najwiecej czasu schodzi na organizowanie wizyt w tygodniu kto do kogo, kto z kim - albo same dzieciaki biegaja po podworku z sasiadami. Sporo dzieciakow lata po szkole do biblioteki na osiedlu. Najgorzej maja ci, ktorych dowoza do szkoly. Bo cala reszta pomyka sama, zdazy po drodze sie zhetac i zmeczyc i nadrobic zaleglosci towarzyskie. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 13:24 Dziecko wraca ok. 16 plus minus do domu i ma 4 godziny na "życie". Nie organizujemy mu czasu w ogóle. Przez te 4 godziny trochę się poawanturuje, porysuje, lekcje odrobi, poczyta, ponudzi się, pobawi, zje podwieczorek, kolację (obiad w szkole). Rzadko gdzieś wychodzi z nami, raczej nie chce mu się (w szkole dużo WF i przerwy na dworze, również teraz). W zeszłym roku jeździliśmy na zajęcia dodatkowe (teatr, taniec), ale nie lubił, więc daliśmy spokój. W tygodniu dzieciaki się nie odwiedzają, jakoś nie ma zwyczaju, czasem w piątki. O 20:15 sprzątanie i kąpiel, potem czyta sobie w łóżku gdzieś do 21:15. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 14:00 Moje dzieci nie koncza zajec o 13, a o 15 (wiekszosc szkol) sama pracuje w szkole i tez koncze ok 15. Corka (12 lat) konczy w pn i wt o 16.30, sr i czw o 15.30 a pt o 14.30. Nie wyobrazam sobie konca zajec o 13. Co robimy? Zajecia dodatkowe (jazda konna, plywanie i gra na instrumencie pdzieloje na dwoje dzieci) praca domowa, zabawa, relaks. Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 14:24 dziś ściągniemy do domu po godz 17, jak dobrze podleci. zajęcia kończy po godz 15, po lekcjach pędzimy od razy do logopedy, na godz 16. z nami idzie młodszy syn,niespełna 4 letni. przyjdziemy do domu, gdy będzie ciemno, więc dzieciaki zjedzą obiad, starszy trochę odpocznie, potem lekcje a po lekcjach będzie miał czas dla siebie. nic nie muszę z nimi robić, bo dzieciaki świetnie potrafią zająć się sami. no i nim się obejrzymy, będzie wieczór i tak będzie wyglądało dziś nasze popołudnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 14:32 Zakładam, że pytasz te pracujące w domu. Moje popołudnie wygląda tak, że siedzę w pracy do 16.30. A syn ma lekcje do 15.00. W domu jest o 15.30. Do mojego powrotu o 17.00 ma czas na odpoczynek, który wykorzystuje tak jak chce. Ostatnio w tym czasie odrabia lekcje, bo jak ja wpadam, to mamy czas dla siebie. Robię szybką obiadokolację, często razem z synem. A reszta dnia zależy od tego, czy syn zdążył odrobić lekcje między 15.30 a 17.00, czy ma dodatkowe zajęcia sportowe lub językowe. Zazwyczaj syn ma wolne od 19.00 lub 20.00 i wtedy robi, co chce, ostatnio siedzi na kompie i gra z kumplami ze szkoły. Dla mnie granie z kumplami godzinę lub dwie dziennie nie jest problemem. TV syn nie ogląda nigdy, nie lub. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Bawimy? :-D 25.11.14, 15:27 Moje dzieci w wieku szkolnym bawią się ze sobą wzajem i z kolegami (bezpośrednio po lekcjach na ogół). O kompie czy tv w dni powszednie mogą zapomnieć - nie z powodu rodzicielskich zakazów jednak, tylko ze zwyczajnego braku czasu. Szkoła zadaje do domu wcale nie tak mało, z zajęć dodatkowych w tym roku mają tylko basen, a i tak takie wyjście to już cały wieczór zajmuje (zajęcia + dojazd w obie strony), spać kiedyś trzeba, a od 8.00 zaczynają lekcje. Zatem w moje "spędzanie czasu" popołudniami w dni powszednie z dziećmi nijak nie da się wcisnąć "zabaw". Wydaję posiłki, dyspozycje organizacyjno-porządkowe, przygotowuję ubrania na kolejny dzień, jeśli któreś dziecko zgłasza potrzebę - odpytuję przed spodziewaną odpowiedzią na lekcji czy wyjaśniam coś, z czym ma problem przy odrabianiu. A potem jest już noc. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 15:35 nawet, jesli dziecko konczy szkole o 13 ( 14.10, gwoli scislosci), to ja koncze prace znacznie pozniej. Dziecko idzie do swietlicy, do domu w najlepszym razie sciagamy na 15.30, szybki wrzut karmy do brzucha i jedziemy na zajecia pozaszkolne, treningi itd. W krotsze dni wracamy ok. 17.00, w dluzsze- o 21.00. Niewiele czasu zostaje na zabawe, jedzenie, kapiel, czytanie, lekcje i spac. I nastepnego dnia od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole 25.11.14, 17:00 Moje 7 i 11 lat, wlasnie wróciły ze szkoły. Za monet po wyjściu z toalety ( mycie rak, siku) przebierają sie z mundurków. Chwile na odsłonięcie, i ogolnie jak minął dzien. Za 0.5-1 godziny jest obiad, jemy sprzątamy jest 17.30. Około 18 strsze biorą sie za lekcje około godziny. Potem czas wolny, młodszy juz o 19.30 ładuje w wannie, potem 11-latka. Szybka mała kolacja. Około 20.30 sa w łóżkach , wtedy tez 16-latek szybki prysznic jakieś kanapki zabiera i znika u siebie w pokoju. Miedzy 20.30 a. 21.15 dzieci znikają i nie chce ich juz widzieć, bo potem sa niewyspani, wiadomo jeszcze w łożku czytają lub słuchają muzyki. Odpowiedz Link Zgłoś
k1234561 Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole 25.11.14, 17:15 Córka 13 lat I gimnazjum,pewnie już się w kryteria nie łapie,ale od lat scenariusz po szkole taki sam.W zależności o której kończy lekcje a najczęsciej o 14:30,przyjeżdżam po nią do szkoły i razem jedziemy do mojej mamy na obiad.Mąż wraca późnym wieczorem,nie ma sensu u nas gotować na 2 osoby.Poza tym, moim rodzicom jest bardzo miło kiedy razem siadamy do obiadu. Potem zwykle córka ma jakieś zajęcia dodatkowe na które zawożę ją i potem jadę zrobić jakieś zakupy,jak zdążę to wdepnę jeszcze do domu zostawić te siaty + plecak córki i jadę po córkę odbieram z zajęć i jedziemy do domu.Jesteśmy w sumie wolne ok.17-18.Wtedy córka zabiera się za lekcje i schodzi jej do wieczora,czyli tak do ok.20-21.Potem jakaś kolacja,trochę w kompie posiedzi,kąpiel,rewia mody czyli co by tu ubrać jutro,spakowanie plecaka na następny dzień i już można iść spać. Ja w tym czasie piorę,prasuję,ogarniam dom itd.Dodam że mam nienormowany czas pracy generalnie pracuję od 9 do 14. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 17:33 Różnie...dzieic 6 i 8,5 lat Wczoraj odebrałam dzieci o 15. Pojechaliśmy od razu do domu bo padało. Przygotowałam obiad, dzieciaki zjadły a potem zrobiliśmy babeczki. W czasie jak piekły się babeczki dzieciaki ogarnęły lekcje i zjadły babeczki. O 17.30 wrócił mąż, zjedliśmy obiad. O 18.30 zrobili sobie po kanapce a ja przygotowałam im owoce. Po kolacji siedzli do tv i jedli owoce, po 20 minutach poszli się myć i potem spać, znaczy przed spaniem poczytałam młodszemu a starsza poczytała sobie sama. Dzisiaj odebrałam mlodszego o 14.30 i pojechaliśmy do dentysty zalakować szóstkę. Wrócliliśmy do domu, ogarnął lekcje, zjadł obiad, poszedł pobawić się lego. Za chwilę powinna wócić starsza ze szkoł(znaczy maz ją przywiezie bo już ciemno)-wtedy ja z młodym wyjdziemy na zajęcia z gimnastyki a starsza zje obiad i odrobi lekcje. Wrócimy przed 20 zjedzą kolację, umyją się pójdą spać. Odpowiedz Link Zgłoś
bovirag Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 18:09 O 13 powiadasz? Najstarszy syn nie wraca do domu przed 17.30 (a to tylko wczesny natolatek). W srode I piatek chlopaki sa w domu ok 20.30 bo ze szkoly odcrazu maja 3 godzinny trening. Ja z najmlodsza w poniedzialek I wtorek jestem w domu ok 17.15 W srode mloda wraca ok 19, w czwartek tak samo, w piatek jestem z nia w domu ok 20.30. Sobota rano to: mecze chlopakow- sa w domu ok 13.30 trening mlodej, jestesmy w domu ok 14.30-15.00 Niedziela to treningi lub mecze chlopakow. W domu jestesmy ok 14.00 Dzieki bogom, sezon rugbyvtrwa od wrzesnia do polowy maja, wiec przynajmniej w lecie weekendy mamy wolne. A tak graja w deszczu, sniegu, mrozie. Czas wolny maja jak sa chorzy I po wskoczeniu wieczorem do lozek. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 25.11.14, 22:13 Dziecko 6 lat, jesteśmy w domu najwcześniej o 16.45, zwykle ok. 17, córka cały czas rysuje, bawi się, ćwiczymy zadania od logopedy, ćwiczymy pisanie, zawsze jest czas na 15-minutową bajkę, komputer nie - tylko w weekend krótko, o 20.30 kąpiel i o 21 musi być w łóżku. Ale 2 dni w tygodniu wracamy po 19. i wtedy jest tylko czas na krótką zabawę, kolację i kąpiel. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaj21 Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 26.11.14, 08:51 Moje kończą lekcje + ewentualnie zajęcia dodatkowe między 15 a 17. Jednego dnia mają jeszcze wieczorem judo i jednego harcerstwo. O ile 7 latek ma popołudniami trochę czasu (mało lekcji, brak dodatkowych aktywności), o tyle 9,5 latka nie - oprócz standardowych lekcji i nauki ma sporo innych zadań ze szkoły (typu zrobienie czegoś na kiermasz, szycie laleczki, etc). A jeśli dochodzą do tego jeszcze jakieś dodatkowe zajęcia (np. wczoraj warsztaty na sprawność fotografa z harcerstwa + wizyta u lekarza na drugim końcu miasta, a dziś rodzinne andrzejki w przedszkolu u najmłodszego) to odrabianie lekcji jest już praktycznie w nocy. Na grach elektronicznych nie grają w tygodniu, TV oglądają jak chcą i mają czas. Odpowiedz Link Zgłoś
magda-inka Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 26.11.14, 08:59 Dziewczyny, dzieki za tak liczne odpowiedzi. Moj tez ma dodatkowe zajecia,ale 2 razy w tygodniu. Bez przesady by mial cos codziennie. Widze potem te "umordowane " dzieci w gimnazjum czy liceum,wiec uwazam,ze jeszcze ma czas na troche "dziecinstwa". Kiedy pożyje jak nie teraz ? A tak pol zartem pol serio, wiem, ze pewnie wiekszosc sie oburzy,ale jakis taki smutny obraz sie tego wszystkiego rysuje ... Rodzice w ogole nie maja czasu dla dzieci,wieczne wozenie,szarpanie sie ,lekcje po nocach ...Jedna z was napisala,ze odpoczywa jak sie......połozy do łozka.....Jedna z Was napisala z niedowierzaniem o jakiej zabawie ja mowię ..Jakby niedowierzala,ze mozna z dzieckiem sie tak po prostu z chęcią i z przyjemnościa pobawić..Mnie rpzeraza ten uplywający czas wlasnie.. Dzieciaki tak szybko rosną..Ja che wykorzystac to jeszcze poki co maksymalnie. Wiem,ze w gimnazjum,liceum itd w ogole juz na noc nie ebdzie czasu . Dlatego uwazam,ze ten wiek wczesnoszkolny trzeba wykorzystac maksymalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaj21 Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 26.11.14, 09:10 Mnie też ten pęd przeraża... Ja jestem zmęczona. Ale moje dzieci nie chcą rezygnować z zajęć dodatkowych (chciałyby chodzić jeszcze na więcej), córka się angażuje na maksa we wszystko i się w tym spełnia, oceny mają bardzo dobre. Jej przyjaciółka ma dużo więcej czasu - ona po prostu wraca do domu po szkole i tam jest, i jej z tym dobrze. A moje dzieci nosi. Na szczęście mi się udało przenieść z pracą do domu, dzięki czemu najczęściej odbieram dzieciaki od razu po lekcjach, jestem w zasięgu ręki przy odrabianiu lekcji i spędzam z nimi sporo więcej czasu niż wtedy, kiedy jeździłam do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 26.11.14, 09:34 To ja się uśmiałam o jakiej zabawie piszesz I trochę racji ci przyznam - że pęd, że naładowane grafiki. Jednak nie do końca "dzieciństwo" i "pożycie sobie" musi się wiązać z rodzicem zaangażowanym w zabawę. I wcale nie dlatego, że rodzic "niedowierza, że można tak po prostu z chęcią się pobawić z dzieckiem", tylko każdy wiek ma swoje prawa i dziecko w wieku wczesnoszkolnym nie jest już na etapie, gdy zabawę musi mu organizować i urozmaicać dorosły. Ja w tym wieku miałam do wspólnych zabaw rodzeństwo, sąsiadów, koleżanki i kuzynów - i moje dzieci mają tak samo. Oczywiście, nadal lubią, żeby im głośno poczytać przed snem czy z chęcią zagrają ze starą matką w makao, gdy na polu plucha i siedzimy razem w domu bez pilnych obowiązków na głowie, ale uważam za właściwe, iż na boisko idą z kolegami, a figurki służą do zabawy z kuzynkami, potrafią też zająć się samodzielnie lekturą/konstrukcjami/pracami plastycznymi, a nie ciągle "mama i mama" jak u trzylatka. Może ma tu wpływ fakt, że nie mam dziecka-jedynaka i rodzeństwo ma możliwość wchodzić w interakcję z sobą nawzajem. Dlatego nie potrzebują, bym asystowała przy budowie miasteczka/konstruowaniu robota/odgrywaniu przygód kucyków - tylko co najwyżej zawołają, bym podziwiała efekt, gdy już coś skończą. I mnie nie przeraża, że dzieci tak szybko rosną - mnie to w sumie bardzo cieszy, bo coraz więcej jest aktywności, które nadają się i dla rodziców i dla dzieci. No ale nie ukrywam, że przeraża mnie z kolei trend rodzicielstwa "zagłaszczmy dziecko na śmierć", z którym kojarzy mi się m.in. właśnie presja "zabawiania" dziecka 24h/dobę, także na etapie szkolnym, gdy powinno mieć ono już zdecydowanie więcej tylko swoich spraw, bez matki wsadzającej nos w kwestię każdego klocka i sukienki dla lalki. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 26.11.14, 16:50 iwoniaw mądrze gada Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 26.11.14, 09:08 Najmłodszy (8) tylko raz w tygodniu kończy o 12:30. Robi wtedy to na co ma ochotę, buduje z lego, gra w szachy z siostrami jeśli akurat mają czas (ja nie potrafię). Czasem idziemy poszwendać się po plaży, czasem idzie na podwórko z kolegami, gramy w monopol albo scrable. On jest dość monotematyczny ostatnio, więc nawet jeśli gra na xboxie to i tak gry lego albo minecraft albo ogląda na lapku dokumentalne nt. II WŚ, obowiązkowo raz w tygodniu Czas Honoru (xbox i lapek max. godzina, czasem nie odpala w ogóle) Czasem jakieś kreskówki ogląda albo ulubiony program na kanałach typu Discovery. Generalnie nie czuję, by nadmiernie angażował mnie do swoich zajęć. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia OT 26.11.14, 09:32 Twój syn ogląda "Czas Honoru"? Ośmiolatek? Pozwalasz mu ogladac sceny przemocy? Okrucieństwa? Tak pytam, bo ani mój nie lubi oglądac takich scen ani ja nie jestem tym zachwycona. Syn też ma podobne zainteresowania i filmy dokumentalne ok, ogląda. Ale fabularne czy seriale - często przerywamy z uwagi na dość dokładnie ukazaną przemoc - bicie zabijanie, lejąca się krew.... Tajemnicę twierdzy szyfrów młody przerwał na scenie bicia jednej z bohaterek przez gestapowca. I jak na razie nie kusi go żeby wrócić do tego serialu. Czas Honoru - Powstanie ostatnio też włączyliśmy, przy bardzo realistycznie ukazanej śmierci bohaterki też przerwaliśmy oglądanie. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: OT 26.11.14, 15:45 Pozwalam, bo on nie chce żeby mu pauzować i potem przewijać. Jeśli jakaś scena jest dla niego zbyt mocna to zasłania oczy lub odwraca głowę, to się zdarza. Ale potem dopytuje, trzeba mu opowiadać, zadaje mnóstwo pytań, analizuje, czasem popada w zadumę. Popłakał się raz, ale nie z powodu scen oglądanych na filmie. Po wycieczce na Westerplatte rozczulił się nad losem Sucharskiego - generalnie bardziej go ruszają namacalne pamiątki historyczne, niż filmy. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 26.11.14, 09:20 No cóż, zaczela sie szkola, skonczyl sie dzien dziecka dla całej rodziny wlasciwie. Odbieramy córke na zmiane w zaleznosci od tego kto o ktorej skonczy prace, ale nie wczesniej niz 16.30 - 17-ta - córka ma "szczescie" chodzic na druga zmiane, jedyny plus calej imprezy jest taki, ze M moze rano siedziec w domu i do szkoly wedrują dopiero na lekcje o 10-ej -11-ej. Popoludnie to jedna wielka gonitwa z czasem - zakupy, lekcje, cos do jedzenia, ja ogarniamcos tam w domu i jest 19-ta. my z tych wczesnie idacych spac, wiec niedlugo potem jest doslownie - kapiel, kolacja, dobranocka, czytanie w lozku i juz. ok 20.30, 21-ej spanie. ja ledwo daje rade w takim tempie, ale tych dzieciakow to mi naprade szkoda. ja to jeszcze milosciwa jestem bo corka idzie na zajecia dodatkowe 2 razy w tygodniu, w tym raz w sobote, ale sa dzieciaki, ktore jeszcze po poludniu czy wieczorem sa wleczone na jakies szalenie istotne zajecia i docieraja do domu ok 19-20-ej -to juz podpada nad znecanie sie nad dzieciakiem. a taka sytuacja jak u autorki watku ktora (rzekomo)pracuje i odbiera dziecko o 13-ej - to jest sielanka. mozna zrobic absolutnie wsztsko, miec 3 daniowy obiad codziennie, mieszkanie n abłysk i dziecko wybawione. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaj21 Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole 26.11.14, 09:40 > a taka sytuacja jak u autorki watku ktora (rzekomo)pracuje i odbiera dziecko o > 13-ej - to jest sielanka. Autorka nie napisała, ze pracuje do 13 tylko, że ma inny tryb pracy. Ja pracując w domu mogę odebrać dzieci o 13, co nie znaczy, że potem nie pracuję, pracuje w miarę możliwości (kilka godzin w sumie się uzbiera do 20), następnie siadam do pracy ok 21 jak idą spać i pracuję w zależności od potrzeb (czasem godzinę, zwykle 2, czasem do 1-2 w nocy), w weekendy najczęściej tez poświęcam kilka godzina na pracę. Więc masz dokładnie taką samą sielankę jak ja - dziecko idzie spać o 21, a ty: >mozesz zrobic absolutnie wsztsko, miec 3 daniowy obiad > codziennie (na następny dzień), mieszkanie n abłysk Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: jak wygląda Wasze popoludnie " po szkole " ? 26.11.14, 09:29 Odbieram ok 16:00 ze świetlicy i idą do siebie się bawić/grać lub na dwór. Ok 17:00 obiad i znowu idą do siebie. Z nami się nie bawią, czasem wpadają wieczorem na ploty. Odpowiedz Link Zgłoś