Dodaj do ulubionych

Blog, którego popularność mnie zadziwia...

10.12.14, 22:46
Przyszlam poplotkować, pewnie dostanę burę za to, że krytykuję i tak dalej..tongue_out
Ale
dlaczego ten blog jest popularny w ogóle? Oglądam te stylizacje, patrzę na rude odrosty, fatalny makijaż, strasznie toporne zestawienia kiczowatych ciuchów i nie wierzę, po prostu nie wierzę, no..
A może to ja nie mam gustu lub jest jakieś...ekhm..drugie dno?
www.newlifewithfashion.com
Obserwuj wątek
    • ofelia1982 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 10.12.14, 22:51
      Przykładowe stylizacje

      https://2.bp.blogspot.com/-xQIiUYv7lpc/VH3C3g11VPI/AAAAAAAAbkw/4FyNq8Xupfk/s1600/DSC03314.JPG

      https://1.bp.blogspot.com/-8kkg77qbC7A/VG8IVDfExtI/AAAAAAAAbYQ/DqgWQEeWgXc/s1600/DSC02942.JPG

      https://4.bp.blogspot.com/-5jl2lSnljh0/VG8IbT7w5rI/AAAAAAAAbZg/YMVY_LxbhGo/s1600/DSC02987.JPG
      • agnieszka77_11 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 10.12.14, 22:56
        Na pierwszym zdjęciu ufoludek? smile

        Blogów modowych jest teraz cała masa. Dziwię się, że jeszcze komuś chce się w to bawić.
        Obecnie chyba największą pasją każdej nastolatki jest moda. Trochę to przerażające.
        • ichi51e Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 10.12.14, 23:06
          Chyba smerf raczej big_grin
          Na reszcie biurewna.
          • agnieszka77_11 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 10.12.14, 23:10
            Kompletnie nie mój stajl. Takie kreacje kompletnie do mnie nie przemawiają.

            www.newlifewithfashion.com/2012/06/188-ala-diane-von-furstenberg.html
            www.newlifewithfashion.com/2012/10/322-20121015.html
            Ale może ktoś tak lubi.
            • agnieszka77_11 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 10.12.14, 23:52
              www.newlifewithfashion.com/2013/06/484-flowers-top.html
            • agnieszka77_11 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 10.12.14, 23:52
              Dziewczyna jest po prostu bardzo oryginalna ...

              www.newlifewithfashion.com/2013/06/484-flowers-top.html
              • ichi51e Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 08:04
                Tak orginalna jak manekin w GSie mniej wiecej.
            • triismegistos Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 15:39
              Rany, ja nosze dość dzikie kolory i naprawdę odjechane zestawienia, ale te zalinkkowane "stylizacje" to jak dla mnie szczyt bezguścia...
    • feel_good_inc A gdzie ten popularny blog? 10.12.14, 22:54
      Bo to co zalinkowałaś topowy zasięg zdobywa jakimiś konkursikami na fejzbuku wymagającymi polubienia i udostępnienia.
    • kota_marcowa Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 10.12.14, 23:03
      Ło jezu, nie mam pojęcia.
    • kkalipso Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 10.12.14, 23:08
      A tu człowiek ma kompleksytongue_out
    • evee1 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 06:50
      Ja w ogole nie rozumiem idei takich blogow. Co kogo obchodzi, w co jakas dziumdzia sie ubiera?
      • agnieszka77_11 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 10:04
        Przynajmniej każda może poczuć się modelką bez konieczności spełnienia wymagań 90-60-90,175

        Niektóre stylizacje są bombowe:
        www.newlifewithfashion.com/2014/04/644-swiateczna-sukienka.html
        www.newlifewithfashion.com/2014/03/619-choies-skirt.html
    • burina Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 06:54
      Dziewczyna zdobyła popularność blogiem, który nazywał się 'A small world of fashion' na którym prezentowała cudaczne stylizacje i grafomańskie ich opisy. Blog dla wielu stał się guilty pleasure, a dle niektórych miejscem, w którym można się otwarcie ponabijać (w komentarzach). Był ruch, dziewczyna generowała regularnie posty, wdawała się w komentarzach w nieustanne dyskusje udowadniając, że nie widzi swoich wpadek stylizacyjnych, że zdjęcie na tle szafy z urwanymi drzwiami, psa na łańcuchu itp. mogą nie grać z jej aspiracjami.


      No a potem faktycznie stała się rzecz niesłychana: parę 'słynniejszych' szafiarek wzięło tę dziewczynę pod opiekę. Pierwszy blog zniknął, powstał nowy, profesjonalny.

      Ale dlaczego swego czasu pewne autorytety szafiarstwa zaczęły jej tak bronić i wmawiać dziewczynie, że ma gust i styl? To tego to nie wiem, Jedyne co, to mi się "Nowe szaty cesarza" jako kontekst kulturowy nasuwają.
      • lady-z-gaga Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 07:23
        Naprawdę kiedys było jeszcze gorzej? a obecny blog zasługuje na miano profesjonalnego?
        koniec świata.....
        • maggi9 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 07:27
          big_grin

          Jak to jest profesjonalizm to ja nie chce wiedzieć jak wygląda jego brak...
      • oqoq74 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 08:08
        Profesjonalny? W którym miejscu? Te kiepskie zdjęcia? Pogniecione ciuchy?

        Dobre sobiesmile
        • zottarella Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 13:57
          Uwierz mi, w porównaniu do tego pierwszego, ten jest profesjonalny
          • oqoq74 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 18:18
            Nie, ten nie jest profesjonalny. Jest może lepszy od poprzedniego, ale nie profesjonalny
            • burina Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 20.12.14, 12:49
              forum.gazeta.pl/forum/s,567,155850790.html?t=1&a=155860119&rep=1&from=6
            • burina Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 20.12.14, 12:49
              Jest, jest smile
      • madi138 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 09:55
        przede wszystkim to 'slynniejsze szafiarki' powinny ja wyslac do fryzjera, bo ma okropna fryzure i zniszczine wlosy, a potem do optyka, bo te oprawki zupelnie jej nie pasuja big_grin
    • lelija05 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 07:43
      Widzę, że jest to blog, którego tytuł powinien brzmieć, jak się ubrać za grosze i bez posiadania żelazka.
    • crea.tura Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 07:57
      Wydaję mi się, że nie można zrozumieć fenomenu tego bloga bez pamiętania starej wersji, która niestety jest już niedostępna. Jak ktoś wyżej napisał - wcześniej były bazarowe ciuchy, , fatalna jakość zdjęć, tło z psa na łańcuchu itp, dodatkowo grafomańskie wpisy i zero samokrytycyzmu włascicielki. Wejść było tak dużo, że ktoś chyba wyczuł niezły biznes i pociągnął to w tę stronę jaką mamy teraz.
      • maggi9 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 08:00
        To znaczy jaką stronę?

        Bo ciuchy są nadal fatalne, tło także, grafomańskie wpisy i zero krytycyzmu również. No zdjęcia są nieco wyraźniejsze (ale jakoś specjalnie dobre technicznie chyba nie) bo dziewczyna sobie kupiła aparat zamiast robić zdjęcia tosterem.
        • morgen_stern Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 09:16
          Tę poprzednią, ja ja pamiętam. Wierzaj mi, było dużo gorzej smile
          • maggi9 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 09:28
            Wiem, bo też widziałam poprzednią wersję. I moim zdaniem teraz autorka ma po prostu więcej chińskich szmat i tyle. Gustu wciąż nie ma, ubrać się nie potrafi i zdjęcia nie są profesjonalne. No jest "bogaciej" i tyle.
      • oqoq74 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 08:11
        Przecież to w dalszym ciągu jest przykład na to, jakich błędów nie popełniać.
        Słabe, niedopracowane.
    • aga.doris Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 08:09
      Zupełnie nie rozumiem dlaczego Cię zadziwia, przecież to proste jak koci ogon. Większość oglądających ma dziką satysfakcję i z miejsca poprawioną samoocenę bo okazuje się, że są ładniejsze, zgrabniejsze i lepiej ubranewink Na przykład ta koszmarna sukienka w zielone wodorosty została tak dokładnie obfotografowana chyba tylko po to aby dokładnie pokazać wszystkie mankamenty figury modelki.
      • stacie_o Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 08:37
        I mają dziką radochę jak potrollują autorkę, a ona to bierze za dobrą monetę. Ot co.
        • feel_good_inc Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 08:48
          stacie_o napisała:
          > I mają dziką radochę jak potrollują autorkę, a ona to bierze za dobrą monetę. O
          > t co.

          To internet. Tu liczą się tylko odsłony. Nikogo nie obchodzi, czy generują je miłośnicy czy trolle.
          Dlatego śmieszy mnie, gdy polska blogosferka płacze do kamery jacy to straszni hejterzy w tym internacie, podczas gdy każdy hejterek na blogasku generuje ruch, a nagłaśnianie sprawy ma na celu przyciągniecie ich w jak największej liczbie.
          • stacie_o Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 08:55
            tru.
    • lafiorka2 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 08:34
      nie czytam żadnych blogów i nie rozumiem ich "fenomenu"???
    • edelstein Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 08:49
      Kurde,zakladam bloga,za spalas dzis,wciagnelam na siebie pierwsze co bylo w szafie,wygladam jak pol d...za krzaka,ale nawet na taki stan,zupelnego rózne lania sa amatorzy.
      • zlotonaiwnych Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 09:03
        AAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!
      • ofelia1982 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 09:03
        Ze co?
      • edelstein Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 09:50
        Rozmemlania
    • heca7 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 08:59
      Nie mój styl wink Czemu to wszystko jest takie wygniecione? Szczególnie płaszcz wygląda nieświeżo.
    • serei Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 09:13
      Inaczej się na ten blog patrzy jak się zna jego początki smile miałam mozliwość patrzenia na to dzieło od początku, może dziewczyna nie ma wybitnego gustu modowego, ale uwierzcie mi jest niesamowicie inteligentna, oczytana, teraz niestety w jej notkach są same zdjęcia, ale kiedyś jej wpisy czytało się z przyjemnością, potrafiła wspaniale olać hejtujących, bronić swojego zdania, przyznac bez bicia, że nie mieszka w pałacu a z rodzicami w ich dorobku życiowym, którego się nie zamierza wstydzić itd..
      Wspaniale pisała o książkach, które przeczytała itd...
      Poza tym blog może jest jaki jest, ale przynosi jej niesamowity dochód i jest dla niej zarobkiem więc łączy ze sobą dwie pożyteczne rzeczy i jej pasję i zarobek.
      No i nie wszystkie jej stylizacje sa złe wystarczy poszperac po blogu i zaręczam, że niektóre są naprawdę fajne.

      Ofelia jest dużo gorszych blogów szkoda, że wybrałaś akurat ten który się już wybronił od takich osób jak Ty.
      • ofelia1982 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 09:51
        Wiesz, ja nie atakuje jej inteligencji. Ona moze miec Nobla - ja się wypowiadam o jej modowym guście, gdyż prowadzi...modowego bloga. Podczytuje różne blogi, choc głównie związane z moja pasja (czyli np blog Haart, Scraperki czy Twoje DIY), ALE gorszych modowych nie znam..
        I co to jest "niesamowity dochód"?
        • lady-z-gaga Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 11:00
          A ja owszem, kwestionuję jej inteligencję. Nie ma takiej opcji w moim świecie, żebym uwierzyła w inteligencję osoby, ktora jest ignorantem w tym, czym się zajmuje.
          Nie ma związku miedzy intelektem a wyglądem - z tym się zgodzę, można byc genialnym chirurgiem albo astronomem, miec IQ 170, a wyglądac jak nieszczęście. Tyle, że geniusz w dziedzinie fizyki nigdy nie wpadłby na to, żeby upubliczniac swoj wygląd i zakładac bloga modowego.
          Mało mnie obchodzi, co ta panna czyta, kryminały czy starozytnych filozofów.....powinna przeczytać cos w stylu "jak się nie ubierać", bo robiąc to, co robi, sprawia wrażenie osoby kompeltnie ograniczonej. Jesli ktoś w odpowiedzi na słuszną krytykę nie pójdzie np wyprasowac sobie ubrań przed "sesją', albo wyczyścić butow, tylko szczyci sie tym jak doskonale radzi sobie z "hejtem", to ja przepraszam...kurzy móżdżek widzę i tyle.
          • morgen_stern Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 14:20
            Zgadzam się, dziewczyna robi wrażenie średnio rozgarniętej i absolutnie pozbawionej krytycyzmu wobec siebie.
      • babcia.stefa Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 11:52
        I ta niesamowicie inteligentna dziewczyna nie jest w stanie się połapać, że jej produkcje, delikatnie mówiąc, nieco odbiegają w dół od średniej blogów modowych (o czołówce już litosiernie nie wspomnę), nie potrafi załapać, że może warto by wydać na wizytę u dermatologa zamiast na 2 bazarowe ciuchy i zlikwidować ten trądzik widoczny z kosmosu, nie wie, że jak się farbuje włosy, to trzeba to robić wystarczająco często, żeby nie straszyć odrostami, i nie potrafi obejrzeć na YouTube paru tutoriali z makijażem, bo tu też wszystko robi źle?

        O umyciu butów i użyciu żelazka już pisano - skoro nawet to ją przerasta, to nie dziwię się, że wpadnie na to, żeby iść w jakikolwiek plener i fotografować się na tle dowolnego drzewa, a nie kostki brukowej Polbruku.
        • babcia.stefa Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 11:56
          ... NIE wpadnie na to.... oczywiście.
      • kadfael Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 13:19
        Wiesz, ja z ciekawości sobie zajrzałam i na tego bloga i fb. W każdym razie pisać nie umie. A oczytane inteligentne osoby zwykle mają większą łatwość pisania.
      • lady_kama Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 12.12.14, 10:41
        Masz rację. Blog przynosi takie dochody, że mama dokłada jej się do chińskich "skórzanych" kozaków za 200 zł. i wykupuje leki. Dziewczyna wypisuje takie bzdury w internecie nt. swoich domniemanych chorób że ręce opadają. Ostatnim jej hitem jest "genetyczne reumatyczne zapalenie stawów" <hahaha>. Nie ma czegoś takiego jak reumatyczne zapalenie stawów jak już to reumatoidalne zapalenie stawów i nie jest to choroba genetyczna (chociaz moze byc uwarunkowana genetycznie) ale autoimmunologiczna. Takie stwierdzenia są krzywdzące dla osób które faktycznie są chore.Dodatkowo królowa Podkarpacia twierdzi że dzięki temu iż ma podwyższony testosteron szybciej rosną jej włosy. Tia te na ciele to pewnie tak, a te na głowie to raczej wypadają. I każdy kto uczył sie biologii lub na niej uważał wie, że podwyższony testosteron powoduje zarówno u mężczyzn jak i u kobiet nadmierne wypadanie włosów, trądzik i inne związane z tym dolegliwości. Pomijając gust Kamili, to jest to bardzo zaniedbana dziewczyna. Pierwsze co rzuca sie w oczy to fatalny stan włosów, które ciągle katuje farbowaniem plus tragiczną pielęgnacją, ponadto źle dobrane oprawki od okularów, szczerbaty uśmiech (skoro tyle kasy wg. Ciebie zarabia to dlaczego nie wstawi sobie implantów?), potworny stan pięt który wywołuje odruch wymiotny, wystająca spod ubrania brudna bielizna, no i ubrania które prezentuje są najczęściej pogniecione.
        A recenzowane przez nią zapachy wosków, świec, perfum wskazują że jest to bardzo niewyżyte dziewcze, któremu brak chłopa (chociaz twierdzi że faceta ma).
        • ichi51e Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 20.12.14, 13:26
          To sie miesci w przecietnej. Moja karmiaca kuzynka przyniosla od lekarza info ze ma nie jesc bialka! Tzn serow mleka jogurtu...
      • simply_z Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 20.12.14, 16:49

        Niesamowicie inteligentna?? , że co?
        a cóż ona czyta, głównie harlekiny i czasem jakieś pseudo biografie.
        Blog zdobyl popularność właśnie przez swoją obciachowość, która komponowała się z hmm fizjonomią naszej bohaterki....niesamowity dochód..?? no chyba nie aż taki, bo jak znam życie Kamilka prędzej czy później pochwaliłaby się swoim "bogactwem" w internecie, Póki co nałogowo kupuje chiński badziew, który wisi głównie na krzesłach i fotelach z braku porządnej szafy.
    • morgen_stern Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 09:43
      Ale nogi ma zgrabne!
      wink
      • shell.erka Re: Wywiad 11.12.14, 13:25
        Ona robi wrażenie nie do końca sprawnej umysłowo...
    • poppy_pi Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 13:24
      Przecież tego bloga nikt nie traktuje na poważnie smile 95 % odbiorców to osoby, które wchodzą tam aby się pośmiać i zobaczyć "jak się nie ubierać". Pozostałe 5 % to fani i osoby, które trafiły tam przypadkiem.
    • kozica111 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 13:42
      Wg mnie jest prowadzony dla jaja, nadto przerysowane w stronę kiczu te stylizacje.dziwie sie ze ktoś może uznać że to "prawda".
      • agnieszka77_11 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 13:53
        kozica111 napisała:

        > Wg mnie jest prowadzony dla jaja, nadto przerysowane w stronę kiczu te stylizac
        > je.dziwie sie ze ktoś może uznać że to "prawda".

        Nieważne jak ważne, że z nazwiskiem wink Dobrze jak ma z tego nawet niewielką kaskę. Ona przypomina mi trochę Rolanda Pieczkowskiego. Pamiętacie go?
    • conena Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 14:02
      na instagramie robi o wiele lepsze wrażeniesmile
      • mozambique Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 14:16
        erunku stylizacji nie ogarniam
        ale na miłóśc boga - kto ją maluje???????????
        • ofelia1982 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 14:52
          No właśnie ja nie mogę przeboleć makijażu!
    • ofelia1982 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 17:55
      ale krytyki chyba nie udźwignęła - komentowanie na blogu jest wyłączone chyba..
    • lu-na-ma Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 18:35
      A to nie blog w stylu męskiego odpowiednika:
      warsawfashion.blogspot.com/
      ?
      • agnieszka77_11 Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 11.12.14, 18:40
        lu-na-ma napisał(a):

        > A to nie blog w stylu męskiego odpowiednika:
        > warsawfashion.blogspot.com/
        > ?

        Ten blog to zdecydowanie dla żartu.
      • morgen_stern Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 12.12.14, 10:53
        Gorszego przykładu nie mogłaś dać, ten gość robi to dla żartu.
    • klubgogo Re: Blog, którego popularność mnie zadziwia... 20.12.14, 18:15
      Straszna jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka