Zachciało nam się z dziewczynami babskiego wieczoru w domu zamiast na mieście.

Nie wiem do końca jak się zabrać za coś takiego, wiadomo jako nastolatka czy jako studentka często coś takiego było organizowane ale wtedy wystarczył kubeł lodów, film na kompie a jak już był alkohol lepszy niż Sophia to był to szczyt luksusu.
Teraz mamy 30 lat niby nie dużo ale nie wiem czy nadal fajnie będzie bawić się np. w domowe spa czy jakieś gry alkoholowe?
No i co podać do jedzenia? Myślałam nad małymi przekąskami plus jakiś konkret ale nie mam pomysłu co oprócz pizzy mogłoby być tym konkretem?
Czy Wy urządzacie takie wieczory, a jeśli tak to w jakiej formie?