Dodaj do ulubionych

Środki przeciwbólowe

10.02.15, 10:55
U mnie w domu rodzinnym takich nie było. Jeśli któreś z nas się rozchorowało, mama szukała polopiryny po sąsiadkach (OK, one u niej też szukały, polopiryna w domu bywała). Stosowana wyłącznie przeciwgorączkowo.

W życiu nie dostałam tabletki na głowę (prześpij się/zjedz coś/pospaceruj), na okres (tu jest termofor/nie idź dziś do szkoły), na ząb (jedziemy na dyżur). Przy neuralgii nerwa trójdzielnego rodzice wezwali lekarza do domu - ale tabletki nie dostałam. Dowiedziałam się o ich istnieniu z reklam.

Moje dziecko dostaje paracetamol na gorączkę, głowę i zęba (choć, oczywiście, lekarz, spacer i dentysta też jest). Ale zauważyłam, że stosuję wobec siebie takie leki z dużo większym umiarem, niż otoczenie. A jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 10:59
      Tylko jak nie ma wyjscia.
    • kota_marcowa Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:00
      Wszystko trzeba stosować z umiarem, ale z drugiej strony nie danie tabletki na migrenę, ból zęba, to zwykłe znęcanie się.
      Ja jak mam napad migreny, to zjadłabym cyjanek, byle tylko przestało boleć.
      • kitka05 Re: Środki przeciwbólowe 16.02.15, 10:32
        Nigdy nie biorę tabletki na bóle migrenowe. Wypróbowałam swego czasu wszystkie możliwe i żadna na mnie nie działała. Na moją mamę również. W ogóle nie wierzę w tabletki przeciwbólowe. Dążę do wyeliminowania problemu, a nie zagłuszenia bólu.
        • annajustyna Re: Środki przeciwbólowe 16.02.15, 10:34
          Przy prawdziwej migrenie niewziecie tabletek moze skonczyc sie w szpitalu na morfinie sad.
          • kitka05 Re: Środki przeciwbólowe 16.02.15, 10:50
            Są bóle na które nawet morfina nie działa niestety.
        • melmire Re: Środki przeciwbólowe 16.02.15, 10:38
          A jak ci sie przydarza kamienie w nerkach to tez bedziesz czekac az samo przejdzie (bo w koncu przejdzie, za pare godzin czy dni) czy raczej blagac o morfine? Hint :moj maz w czasie pierwszego ataku kamieni nerkowych wybil dziure reka w drzwiach z bolu.
        • mia_siochi Re: Środki przeciwbólowe 16.02.15, 10:54
          Bo migreny nie leczy się lekami przeciwbólowych.
          Tak z ciekawości- jak się eliminuje źródło problemu przy migrenie? Obcinajac głowę?
          • annajustyna Re: Środki przeciwbólowe 16.02.15, 11:17
            Wysuszajac mozg wink.
          • d.o.s.i.a Re: Środki przeciwbólowe 16.02.15, 12:34
            > Tak z ciekawości- jak się eliminuje źródło problemu przy migrenie? Obcinajac głowę?

            W sumie kolezanka ma troche racji. Migreny nie leczy sie lekami przeciwbolowymi typu NSAIDs, czy nawet opiaty.
            Migrene leczy sie antykonwulsantami (carbamazepine'a), tricyklicznymi antydepresantami (np. Amitriptylina), antagonistami serotoniny (tryptany). Eliminuje zrodlo problem poprzez eliminacje substancji, ktore rozkurczaja oponowe naczynia krwionosne, bo to, prawdopodobnie jest zrodlem migreny.

            • annajustyna Re: Środki przeciwbólowe 16.02.15, 12:35
              Tylko zanim sie odkryje, co jest zrodlem migreny, moga minac lata
              • mia_siochi Re: Środki przeciwbólowe 16.02.15, 13:39
                Ale przy migrenie nie szuka się latami, tylko daje tryptany. Jak nie pomogą próbuje się dalej. Az do skutku.
                AK widze w tv reklamę środków "na migrenę" składających się z nasz i paracetamol to chce mi się śmiać. ..
                • penelopa40 Re: Środki przeciwbólowe i migrena 16.02.15, 13:53
                  żeby to takie proste było to nikt by migren nie miewał...
                  ja biorę od jakiegoś czasu Topamax, codziennie, ataki mam rzadziej ale mam, wtedy biorę 2 x efferalgam codeine, i odjeżdżam... nic z ibuprofenem nie mogę bo siada mi na żołądku, tramal na mnie nie działa, tryptany w ogóle nie działają, mogę je jeść jak cukierki...
                  w efferalganie z codeiną jest paracetamol, jest on co prawda w połączeniu z kodeiną i tylko na receptę ale wcale mnie ów paracetamol nie śmieszy, wręcz przeciwnie traktuję go śmiertelnie poważnie, noszę go stale w torebce, mam w domu, w pracy...
                  • mia_siochi Re: Środki przeciwbólowe i migrena 16.02.15, 17:05

                    Oh, uprościłam trochę.

                    Sama widzisz, że z migreną nie jest tak jak ze zwykłym bólem.
                    Przy "zwykłym" daje się najpierw leki z 1 szczebla drabiny analgetycznej, potem z drugiego, który można ewentualnie ominąć i dać 3 stopień, czyli opioidy (jak np morfina, choć są leki dużo nowocześniejsze i skuteczniejsze).
                    A ból migrenowy to taki ból- nie ból, o czym świadczy samo to, że w jego leczeniu stosuje się tryptany, leki przeciwpadaczkowe i antydepresanty.
                    I leczy się go metodą prób i błędów. Ty możesz jesć tryptany garsciami, a działa na ciebie paracetamol.
                    Ja mogę się otrzeć o dawkę toksyczną i nic, a tryptany w sladowych ilosciach podane w odpowiednim momencie sprawiają, że migrena się nie rozkręca.
            • mia_siochi Re: Środki przeciwbólowe 16.02.15, 17:08
              d.o.s.i.a napisała:

              >
              > W sumie kolezanka ma troche racji. Migreny nie leczy sie lekami przeciwbolowymi
              > typu NSAIDs, czy nawet opiaty.

              Gwoli ścisłości- nie opiaty, tylko opioidy. Leki to opioidy, opiaty to pochodne opium, narkotyki.
              • d.o.s.i.a Re: Środki przeciwbólowe 16.02.15, 17:51
                w sumie racja. Chociaz akurat morfina jest opiatem.
                • mia_siochi Re: Środki przeciwbólowe 16.02.15, 20:42
                  Ok, ale jeśli mowimy o morfinie jako leku-to opioid.
                  • d.o.s.i.a Re: Środki przeciwbólowe 16.02.15, 22:27
                    No dobra wink
                    • mia_siochi Re: Środki przeciwbólowe 16.02.15, 23:09
                      wink
    • baltycki Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:01
      Nie posiadam, nie uzywam.. ale i nie pamietam, kiedy cos mnie bolalosmile
      • mag1982 Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:18
        Tylko pozazdrościć smile
        • annajustyna Re: Środki przeciwbólowe 16.02.15, 11:18
          Moze Baltycki juz nie zyje, ze go nic nie boli?
    • mozambique Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:04
      mam i uzywam jak mnie boli
      zapas paracetamolu w domu zawsze musze miec

      uzywam logcznego myslenia - po co ma mnie bolec jak moze nie bolec ?
      a teksty - przyłóż termofor i zostan w domu to moze sobie stosowac licealistka albo studentka
      dorosli ( pracujący) zyją dorosłym życiem
    • mozambique Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:06
      W życiu nie dostałam tabletki na głowę (prześpij się/zjedz coś/pospaceruj), na
      > okres (tu jest termofor/nie idź dziś do szkoły) - osobie praucjącej taz tak powiesz ?, na ząb (jedziemy na dyżur).- i na dyżurze co ? zabili kurę i skropili cie jje krwią czy jednak najpierw dali p/bóla ?
      Pr
      > zy neuralgii nerwa trójdzielnego rodzice wezwali lekarza do domu -a lekarz co ? okadził cię czy jednak cos dal dożylnie ? zgdanij co to było ?
      • kocianna Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:22
        No cóż, na dyżurze leczono na żywca, bo to takie czasy były smile A na nerwoból nie podano nic dożylnie, zapisano leki neurologiczne.

        Swoją drogą, zastanawiam się, jak się "nie dopuszcza" do bólu zęba. Mnie zęby bolą od nerwu trójdzielnego, same z siebie bez udziału nerwu trójdzielnego - przy czym są idealnie zdrowe, i w przypadku próchnicy rozwijającej się pod starą plombą. Młodej - jako że jest bardzo młoda - próchnica rozwija się błyskawicznie i czasami p/ból jest potrzebny np. tydzień po przeglądzie okresowym. Ortodonta ją ogląda co miesiąc i kontroluje na wszelki wypadek, czy leczenie stomatologiczne nie jest potrzebne, dentysta ogląda co trzy miesiące, i nie chroni jej to przed tym, że czasami boli.
        • kropkacom Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:52
          Akurat jak młode bolał by ząb to jechałabym do dentysty. Tabletkę też bym podała.
    • marzeka1 Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:08
      Miałam kiedyś problemy z migreną i nieużycie tabletek przeciwbólowych odpowiednio wcześnie, gdy poczuło się, że "to się zbliża"- było czymś okropnym. Ne używam często, ale mam zawsze (i w domu, i w torebce).
      I jak wyżej: po co ma mnie boleć, jak może nie boleć.
      • madzioreck Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 00:46
        marzeka1 napisała:

        > Miałam kiedyś problemy z migreną i nieużycie tabletek przeciwbólowych odpowiedn
        > io wcześnie, gdy poczuło się, że "to się zbliża"- było czymś okropnym. Ne używa
        > m często, ale mam zawsze (i w domu, i w torebce).

        No właśnie. Zanim się rozkręciło - 2 ibupromy max albo cefalgin i była szansa zdusić. Jak rozbolało na dobre, to już dupa zbita uncertain Nie wyobrażam sobie dopuścić do tego w pracy (w imię ideologii torpedowania leków przeciwbólowych, bo jak nie pomogą, to wiadomo...)... tzn. raz dopuściłam, bo błyskawicznie mnie dopadło i szefowa wysłała mnie do domu, jakimś cudem nie porzygałam się w taksówce uncertain
    • dziennik-niecodziennik Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:08
      oczywiscie ze dostawałam środki przeciwbólowe.
      sama tez stosuję jak mam potrzebę i podaję bliskim jak oni mają potrzebę.
      stosowane w rozsądnych ilosciach nie są szkodliwe. a znoszenie dokuczliwego bolu to dla mnie zbędne cierpiętnictwo.
    • gaskama Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:10
      Ja jestem pokolenie 40+. Leczono mnie miodem, czosnkiem, sokiem z cebuli, siemieniem lnianym, miętą, bańkami i innymi tego typu wynalazkami. Do piętnastego roku życia byłam chyba dwa razy u lekarza (tak by to pamiętać, bo pewnie jako malutkie dziecko bywałam też). Raz musiałam dostawać antybiotyk, bo pamiętam, że mnie mama budziła w nocy, by coś połknąć.
      Syn też nigdy nie dostaje żadnych tabletek typu apap, nurofen itp. bez przyczyny. Podaję leki w zasadzie tylko przy gorączce. Sama łykam tabletki od bólu głowy niezmiernie rzadko. Może z dwa lub trzy razy w roku. A do bólu zębów nie dopuszczam ani i siebie ani u syna.
      • dziennik-niecodziennik Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:12
        no ale bez przyczyny to chyba nikt przeciwbólowych nie podaje.
        przyczyną (własciwie pwodem) podania jest ból. jak syna bedzie cos bolec to tez nie podasz?...
        • gaskama Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:17
          Syn ma prawie 13 lat. Jeszcze nigdy mu nie podałam nic przeciwbólowego bez gorączki. Jak go boli głowa, to każę wyjść na dwór, wypić coś, przewietrzyć mieszkanie. Jak go boli żołądek, to masuję, robię ciepłą herbatę, zastanawiamy się nad przyczyną bólu. Jak sobie coś potłukł i go bolało, to robiłam okłady. Zęby go jeszcze nigdy nie bolały, nie ma ubytków. Ale jakby go coś bardzo mocno bolało i trzeba było iść do lekarza ... nie wiem, ból jest objawem i szukam jego przyczyny.
          • dziennik-niecodziennik Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:20
            > Jak go boli głowa, to każę wyjść na dwór, wypić coś, przewietrzyć mieszkanie.

            a jak to nie pomaga?
            • gaskama Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:43
              Jeszcze nie mięliśmy z synem sytuacji, by bolała głowa na drugi dzień. Czasem idzie spać z bolem głowy ale wstaje zawsze bez. Wiesz, torturować syna nie mam zamiaru. Ale dopóki ból do wytrzymania bez jęczenia i znaczącego pogorszenia jakości życia, to nic nie podajemy. Ja sama też nie biorę. A mam bolesne miesiączki, mam npm, miewam bóle głowy. Ja nie lubię łykać leków. Nawet witaminy c nie biorę (ani żadnych innych witamin). Łykam regularnie magnes, ale to kazał mi kardiolog PO BADANIACH.
              • kropkacom Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:57
                Bólu głowy bym nie lekceważyła. Córkę raz tak rozbolała głowa i gdyby się to powtórzyło to szybko leciałabym z nią na pogotowie. Nie rozumiem jednak po co męczyć się przy bólu miesiączkowym? Córki tez męczyć nie będę. A w życiu...
                • gaskama Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:02
                  To tak jak ja bym napisała: nie rozumiem, bo co przy byle gó.ie truć się chemią. Dzieci też trujesz?
                  Przypuszczam, że nie dajesz leków kilka razy w tygodniu i nie regularnie przy byle jakim bólu. Widocznie nas tak mocno nie boli, by nazwać to "męczeniem".
                  • kropkacom Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:09
                    No skoro was nie boli to po co w ogóle myśleć o tabletkach. Jak mnie za uchem swędzi to nie biorę pigułki aby przestało.
                    • gaskama Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:12
                      Trochę nie rozumiem twojej dyskusji ze mną. Przeinaczasz to co napisałam. Trudno więc mi odpowiedzieć, jeśli piszesz, że napisałam coś, czego nie napisałam. Więc ... nie chce mi się tłumaczyć ... interpretuj sobie jak chcesz.
                      • kropkacom Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:16
                        Poczekaj, poczekaj... Napisałaś, że masz bolesne miesiączki, tak?
                        • gaskama Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:25
                          No. I co z tego? Napisałam też, że:
                          1. Nikogo torturować nie zamierzam (czyli ból jest znośny)
                          2. Szukam alternatywnych metod (także przy bolesnych miesiączkach nie zawsze trzeba szprycować się chemią)
                          3. Szukam przyczyn bólu.
                          4. Napisałam też, że biorę środki przeciwbólowe, ale to ostateczność (czytaj, jak nie zadziałają 2 i nie znajdę i nie wyeliminuję 3).
                          Więc nie przyczepiać się do 3 wyrazów.
                          • kropkacom Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:35
                            Dlaczego mam się nie czepiać? smile Akurat ból miesiączkowy jest takim bólem, którego można uniknąć i nic wspólnego z olewaniem diagnostyki jakiegoś schorzenia to nie ma. A propos chemii, to wspólczesny człowiek tyle jej zawdzięcza, a jednocześnie boi się i zaczyna od niej uciekać. Chciałby się napisać - w dupach się poprzewracało. Żeby nie było o szprycowaniu chemią też sama napisałaś.
              • d.o.s.i.a Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 22:53
                > Jeszcze nie mięliśmy z synem sytuacji, by bolała głowa na drugi dzień. Czasem i
                > dzie spać z bolem głowy ale wstaje zawsze bez. Wiesz, torturować syna nie mam z
                > amiaru.

                Ale jednak torturujesz. Więcej szkody w organizmie robią uruchomione ścieżki bolowe tj. substancje jakie sie przy tym produkują niż jednorazowa dawka leku, ktora te ścieżki wylacza. Leki takie jak ibuprofen nie maja praktycznie żadnych skutków ubocznych. Kazanie dziecku iść śp z bólem głowy w imię chorych zasad to torturowanie.
                • dorek3 Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 23:52
                  O ile się zgadzam, że ból trzeba łagodzić to NPLZty maja całkiem pokaźną listę działań niepożądanych. Stosować je trzeba z umiarem jak wszystko.
                  • evee1 Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 05:02
                    A paracetamol?
                    • dziennik-niecodziennik Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 09:27
                      paracetamol to też NLPZ. i tez ma działania uboczne i skutki niepożądane.
                      • d.o.s.i.a Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 11:10
                        > paracetamol to też NLPZ.

                        Paracetamol to nie jest NLPZ.
                        • dziennik-niecodziennik Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 11:18
                          tak, wiem że nie jest stricte NLPZ, bo dzialania przeciwzapalnego nie wykazuje, ale we wszelkich badaniach jest szeregowany łącznie z NLPZtami i razem z nimi jest referowany, jesli chodzi o skutecznosc i bezpieczenstwo dzialania. pozwolilam sobie uprościć odrobinę.
                          • dorek3 Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 11:23
                            ok, faktycznie wszędzie się to zestawia razem.
                          • d.o.s.i.a Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 11:41
                            Ok, rozumiem. To rozróżnienie jest dość ważne jednak, bo można te leki laczyc bez niebezpieczeństwa przedawkowania. Tzn. używa sie ich zamiennie gdy potrzebne sa duże dawki.
                            Paracetamol jest jednak dużo bardziej niebezpieczny w przedawkowaniu bo potrafi skutecznie i śmiertelnie uszkodzić wątrobę (częste narzędzie samobójców) wiec tym bardziej lepiej te leki stosować zamiennie.
                            Aha, i pamiętajmy ze dzieciom nie podajemy aspiryny.
                      • dorek3 Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 11:14
                        Pani Magister, Paracetamol nie jest NLPZtem.
                        Ale działania niepożądane ma jak każdy lek, to fakt.
                      • mia_siochi Re: Środki przeciwbólowe 17.02.15, 07:34
                        dziennik-niecodziennik napisała:

                        > paracetamol to też NLPZ.

                        Pozostaje mieć nadzieję, że nie jesteś lekarzem albo aptekarzem big_grin
                        Wiesz, co oznacza skrót NLPZ? wink
              • milka_milka Re: Środki przeciwbólowe 16.02.15, 23:17
                Magnes, powiadasz, łykasz...
      • hema14 Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 21:15
        Mnie się wydaje, że i kiedyś i teraz dzieci/młodzież w wieku 7-20 lat rzadko bywają u lekarza bo w tym wieku odporność jest już całkiem niezła. Ja z okresu starszej szkoły podstawowej i liceum to też powiem, że raz byłam u lekarza i pamiętam tę chorobę jak źle się czułam i dostałam sporo leków ale wcale nie antybiotyk. W bólach miesiączkowych rzeczywiście brałam lek, w domu była i pomagała mi pabialgina, potem siostry pokazały mi nospę ale przekonałam się, że zbytnio mi nie pomaga, dopiero w starszym wieku liceum i studiów poznałam apap, ale nigdy nie lubiłam brać leków przeciwbólowych od razu jak boli, wolałam poleżeć, przespać się, napić herbaty, na brzuch to dziurawca mi mama parzyła, czasem miętę.
        Do dziś trzymam się tego, że średnio biorę 1-2 tabletki przeciwbólowe w miesiącu, raczej na niezidentyfikowany ból głowy niż inny.
        Dwa dni temu rozbolał mnie brzuch tak mocno, jak jakiś skurcz jelitowy, jak położyłam się spać, to wzięłam nospę i zaraz mi przeszło, widocznie akurat przypasowało.
        Ale mam takie leki w domu, mają dość długi okres przydatności więc gdzieś tam się uzbierało, mam apap, nurofen, nospę, czopki paracetamolowe (dla dzieci, zdarzyło się podać w ostatnich 2 latach), jeszcze w syropach dziecięce mam, ale pewnie po otwarciu jakiś czas tylko można je przechowywać?
    • afro.ninja Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:11
      Tez zylam w swiecie bez ibuprofenu i paracetamolu. Przyznam, ze oprocz bolu brzucha i zeba, nie pamietam by mnie cos bolalo. Oczywiscie na bol zeba byl dentysta, ktory nie stosowal znieczulenia. Super nie? Nie wiem jakim cudem, ale nadal lecze zeby bez znieczulenia, moze to jakies przyzwyczajenie?! Na szczescie rzadko musze to robic. A dentyscie mowia- och co tam, nie pani robi bez znieczulenia, to tylko chwila. Nie lubia znieczulac zebow czy co??

      • atoness Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:22
        Przeżyłam młodość bez takich wynalazków - i to był horror. Zdychałam co miesiąc. Kilka razy przyjechało pogotowie, dali zastrzyk. Łykałam vegantalgin, jedno opakowanie na jeden okres, ale to dawało niewiele. Potem nastała era paracetamolu, a potem poznałam ketonal. Na wiele lat został moim najlepszym przyjacielem. Nigdzie się bez niego nie ruszałam. Potem wreszcie zrobiono mi operację. Ketonal zostaje w domu, ale nadal o nim myślę, jak się pakuję. Rzadko mnie coś boli, ale zawsze mam w domu jakieś prochy i biorę od razu. Nie mam czasu na boleści. Życie jest piękne między innymi dlatego, że daje mi taką możliwość.
        • premeda Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:46
          > Potem nastała era paracetamol
          > u, a potem poznałam ketonal. Na wiele lat został moim najlepszym przyjacielem.
          To ja pamiętam Pabialginę, Ketonal wzięłam cichcem raz (babcia mi dała) bo to była niemal trucizna, później owszem paracetamol (po którym ja wymiotuje, jaki to był ból gdy w nocy wygrzebałam gdzieś jedną, ostatnią tabletkę Apapu, a po 10min poszła w ścieki) no i Saridon (do dzisiaj wspominam z rozrzewnieniem) szybko działał i był skuteczny, a na koniec Ibuprom i ten króluje do dziś.
          • dziennik-niecodziennik Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:34
            ja pamietam moją bratową zanim została bratową. tez była chowana na zasadzie "babskie sprawy musza bolec". czyli pierwsze dwa dni okresu to siedzenie w domu bo wstanie z łóżka powodowało omdlenia. ginekologicznie ok, "tak masz i juz".
            i pamietam jak sie z nią podzieliłam ketonalem. jak siedziała i miała łzy w oczach ze jak to, ma okres i jej nie boli, jakim cudem, ze tak się da, ze po cholerę ona tyle lat cierpiała?...

            nie widze sensu w bólu. ok, pojawił sie, zarejestrowalam, zwrócę uwage, poszukam przyczyn - ale nie zgadzam sie na znoszenie bólu przez ten cały czas.
            • premeda Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 14:18
              Ta dziękuję za "tak masz i już" u mnie dochodzi osłabienie i trzęsawka, a ostatnio to nawet bóle krzyżowe się zaczynają. Jeszcze trochę i na menopauzę będę czekać jak na wybawienie.
              • dziennik-niecodziennik Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 09:34
                no wiec właśnie. to po cholere sie meczyc jak wystarczy wziąć przeciwbólówkę i móc przynajmniej jakos funkcjonowac?...
            • rosapulchra-0 Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 18:01
              Cytat> nie widze sensu w bólu. ok, pojawił sie, zarejestrowalam, zwrócę uwage, poszuka
              > m przyczyn - ale nie zgadzam sie na znoszenie bólu przez ten cały czas.

              Święte słowa. W końcu nie na darmo powstała medyczna gałąź pod nazwą "leczenie bólu", prawda?
              Z bólem miałam i mam swoje przeżycia i doskonale wiem, co to znaczy chodzić po ścianach, gdy boli. Matki, które katują swoje dzieci, bo przeciwbólowe mają listę skutków ubocznych to dla mnie okrutne kobiety znęcające się nad swoimi pociechami.
              Jako migreniczka i matka migreniczki doskonale rozumiem, że przy ataku należy natychmiast działać, czyli wziąć odpowiednią tabletkę, która ukoi ból i pozwoli normalnie funkcjonować.
          • solejrolia Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 23:30
            Premeda,
            ale Saridon to nic innego jak paracetamol plus kofeina. to wystarczy łyknąć paracetamol i popić MOCNĄ kawą, efekt jest taki sam. (wiem, bo czasem na ból głowy stosuję).
            • dziennik-niecodziennik Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 23:39
              średni pomysł. kawa to nie tylko kofeina, ale także inne zwiazki, ktore mogą wchodzić w reakcje ze środkami przeciwbolowymi i zmieniac ich dzialanie.
              leki popija sie wodą.
              a środków z paracetamolem i kofeiną jest sporo. zresztą, Saridon tez jeszcze jest.
            • premeda Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 08:20
              Patrz pani, a ja przekonana byłam, że to coś ziołowego było i szkodliwego i dlatego nikt nigdy w aptece się na temat Saridonu nie zająknął. Jak to czasem mózg dziwnymi ścieżkami chodzi. I wychodzi na to, że to jednak jakiś inny składnik Apapu mi nie służył, a nie sam paracetamol jako taki smile
              • dziennik-niecodziennik Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 09:32
                wiesz co, ale ja nie rozumiem co piszesz.
                czemu sie w aptekach nie zająkiwali o saridonie? przecież jest. osobiscie mam na półce trzy opakowania. prosiłas o Saridon? mowili ze nie ma i nie ma w hurtowniach i jest nie do dostania czy jak? czy kwestia tego że Ci nie proponowano jako lek pierwszego rzutu? - co mnie nie dziwi bo jednak jest troche lepszych rzeczy.
                nie moze Ci szkodzic inny składnik Apapu niz paracetamol, bo w Apapie z substancji dzialających jest tylko paracetamol. mozliwe natomiast ze paracetamol na Ciebie nie działa, wtedy rozumiem roznicę - w Saridonie jest jeszcze propyfenazon.
                • premeda Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 11:38
                  Jak w aptece prosiłam o coś przeciwbólowego to proponowali Panadol/Apap lub Ibuprom i tyle. Fakt nigdy o Saridon jako taki nie poprosiłam ale ani reklamowany nie jest, ani na stacjach/w marketach go nie ma, więc mi się zakodowało, że go wycofali.
                  • capa_negra Re: Środki przeciwbólowe 16.02.15, 23:45
                    Wspominany wyżej Cefalgin to to samo co Saridon - oba są dostępne bez problemu
    • maggi9 Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:15
      Tabletki w domu mam i używam jak muszę. Najczęściej przy okresie (ale nie przy każdym bo czasem nie), przy przeziębieniu (ibuprom) czy bólu głowy.

      Nie uważam, żeby łykanie tabletek było jakąś zbrodnią ale też nie łykam ich jak cukierki. Zdrowy rozsądek przede wszystkim.
    • antyideal Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:16
      Nie mam w domu nic, poza srodkami przeciwgoraczkowymi na wszelki wypadek
      dla dziecka (i innymi lekarstwami zwiazanymi z jego alergia).
      Tabletke przeciwbólowa zdarza mi sie zazyc raz na rok, dwa, ale nie mam, odpukac,
      wiekszych problemow zwiazanych z odczuwaniem bólu.
      Na ból glowy zwykle zazywam tabletke po uczciwym, dwudniowym cierpieniu, ot,
      taki masochizm ;0
      • 3-mamuska Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:22
        Mam tabletki w domu, polopiryna, nurofen, syrop dla dzieci przeciwgorączkowy.

        Ale tez wole sie przespać niz brat tabletkę, oczywiście jesli moge, dzieci tez nie dostają od razu zestawu z pol apteki , tylko dlatego ze maja katar/lekka gorączkę.
        Oczywiście jesli stan sie pogarsza to wyrażam leczenie, ale do lekarza ide po 3/4 dniach, bo najcześciej po 3 dniach sie poprawia, jesli nie to lekarz wtedy wie ze to nie zwykła infekcja.
        • 3-mamuska Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:23
          Niezwykła infekcja.
      • dziennik-niecodziennik Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:25
        > Na ból glowy zwykle zazywam tabletke po uczciwym, dwudniowym cierpieniu, ot,
        > taki masochizm ;0

        ale zdajesz sobie sprawe ze to fatalnie wpływa na Twój organizm? na pewno gorzej niz zażycie tabletki?...
        • annajustyna Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:29
          Ale skoro lubi? wink
        • antyideal Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:30
          A w jaki sposób ?
          • dziennik-niecodziennik Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:54
            nieredukowany ból powoduje wzrost poziomu hormonow stresu - kortyzolu i adrenaliny, wraz ze wszystkimi bogatymi fizjologicznymi skutkami.
            • antyideal Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:10
              Odbieram ten rodzaj bolu bardziej jako upierdliwosc, ktora trzeba przeczekac,
              przy zwalajacym z nóg tabletke zażyłabym wczesniej.
              • dziennik-niecodziennik Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:14
                jesli Cie boli to organizm reaguje fizjologicznie, niezaleznie od tego jak Ty to odbierasz ze tak powiem psychicznie - Tobie sie moze wydawac ze to pierdoła do przeczekania, ale organizm Twój cierpi i dostosowuje sie fizjologicznie do tegoż cierpienia.
                jesli coś Cie boli przez dwa dni to Twój organizm doznaje dwudniowej traumy.
                tak to wygląda fizjologicznie.
                • antyideal Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:19
                  Wieksza traume mam, gdy musze łyknac chemie wink No nie lubie, nie lubie i juz.
                  • dziennik-niecodziennik Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:25
                    nie masz wiekszej traumy, zapewniam cie. trauma związana z połknięciem tabletki fizjologicznie przechodzi w ciągu pół godziny, kiedy rozwinie sie dzialanie tej tabletki. potem mozesz co najwyzej czuc dyskomfort psychiczny, ktory ma to do siebie że nie powoduje organicznych stanów traumatycznych dla organizmu. czyli czujesz jakies tam wewnętrzne ble i fuj, ale nie przekłada się to na prace Twojego ciała jako całości.

                    nasze organizmy nie lubią bólu. jesli nie przechodzi on w ciągu pół godziny do dwóch godzin to dobrym pomyslem jest organizmowi ulzyć. bo im dłużej nas boli, tym bardziej organiczny bilans zysków i strat mamy na minusie.
                  • pade Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 13:04
                    Dziennik ma rację. To samo usłyszałam od anestezjologa przez zabiegiem operacyjnym. Pożaliłam sie, że boję się narkozy, że nie lubię się znieczulac lekami, a on mi zrobił wykład na temat bólu. Ba, nawet dodał, że ból się gromadzi w ciele, tzn slad po nim i obniża odporność organizmu.
                    Dalej nie lubię znieczuleń i tabletek przeciwbólowych, ale jak mi ból dokucza za macno, to biorę.
                    • mia_siochi Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 08:20
                      To ja dodam jeszcze (jeśli ktoś nie wierzy, niech spyta jakiegokolwiek lekarza zajmującego się leczeniem bólu) że ból należy opanowywać zaraz na początku epizodu. Jeśli pozwolimy się mu rozhulać- będzie potrzebna coraz większa dawka leków przeciwbólowych.

                      To samo tyczy się migreny, z tym że migreny nie leczy się lekami przeciwbólowymi, zwłaszcza NLPZ (czyli ibuprofen, ketoprofen) bo one jeszcze tę migrenę "podkręcają".

                      Mój konkubent, zanim mnie poznał tongue_out, również miał tendencję do cierpienia całymi dniami, potem garścią ibuprofen, potem bolący żołądek itd.

                      A teraz, jak tylko poczuje zbliżającą się migrenę to wystarczy mu 25 mg sumatryptanu (to połowa najniższej dawki). Jeśli nie ma przy sobie i migrena go jednaj dopadnie- potrzebuje nieraz 100 mg...

                      Tak więc lekami przeciwbólowymi "trują się" nie ci, którzy sięgają po nie szybko, ale paradoksalnie ci, którzy odwlekają ich wzięcie, bo potrzebują dużo większej dawki.
              • d.o.s.i.a Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 22:57
                W ten sposób wlasnie ludzie hodują sobie bol chroniczny a potem dramat ze leki nie pomagają.
                • antyideal Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 09:41
                  Znacznie czesciej fundują sobie lekomanie, z tego slyniemy:
                  natemat.pl/93919,lykamy-srednio-4-tabletki-dziennie-polacy-jednymi-z-najwiekszych-lekomanow-w-europie
                  • dziennik-niecodziennik Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 10:53
                    heh
                    o ile rozumiem odmówienie sobie rutinoscorbinu czy jakiegoś supla, o tyle odmówienia sobie środka przeciwbólowego gdy ból sie pojawił - nie rozumiem big_grin
                    • antyideal Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 11:04
                      No ale jak widac niektorzy przeciwbólowe łykaja garsciami, na kazde pikniecie
                      tu czy tam, co wychodzi na zdrowie, ale glownie przemyslowi farmaceutycznemu wink
                      • rasowa_sowa Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 11:08
                        antyideal napisała:

                        > No ale jak widac niektorzy przeciwbólowe łykaja garsciami, na kazde pikniecie
                        > tu czy tam, co wychodzi na zdrowie, ale glownie przemyslowi farmaceutycznemu wink

                        moim zdaniem to taki sam odchył, co ideologicznie nietrzymanie w domu niczego przeciwbólowego, a jak dziecko się skarży na ból to zalecenie spaceru, a w ostateczności szukanie po sąsiadach "jakiegoś procha".
                        • antyideal Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 11:15
                          No owszem, z tym, ze mnie to nie dotyczy. Jak pisalam dla dziecka apteczke mam,
                          a dla siebie nie oplaca mi sie kupowac, bo zwykle wyrzucalam przeterminowane cale
                          opakowania, gdyz szczesliwie migren oraz innych powazniejszych dolegliwosci nie mam.
                          Przeziebienia tez sie mnie raczej nie imaja.
                          • rasowa_sowa Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 11:20
                            antyideal napisała:

                            > No owszem, z tym, ze mnie to nie dotyczy. Jak pisalam dla dziecka apteczke mam,
                            > a dla siebie nie oplaca mi sie kupowac, bo zwykle wyrzucalam przeterminowane ca
                            > le
                            > opakowania, gdyz szczesliwie migren oraz innych powazniejszych dolegliwosci nie
                            > mam.
                            > Przeziebienia tez sie mnie raczej nie imaja.


                            Dlaczego zaczęłaś pisać o sobie, kiedy rozmawiamy o zwyczajach lekowych Polaków?
                            Zaczęłaś o lekomanii, więc ja to porównałam do lekofobii. Grunt to znać umiar we wszystkim. Nie rozumiem jakie znaczenie w tej sprawie ma to że przeziębienia się ciebie nie imają, ale ok, na zdrowie smile
                            • antyideal Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 11:32
                              Gdybys zerknela na gałąz drzewka to zauwazylabys, ze ta czesc dyskusji
                              zaczela sie od mojego wpisu o tym, ze nie jestem fanką łykania tabletek z byle powodu, a
                              dalsza czesc to juz wlasciwie moja obrona i tlumaczenie sie z tej niecnej przypadlosci, jakby forumki nie uwazaly mnie za rozumna istote, tylko kogos kogo trzeba bronic przed nim samym wink
                              Stad nawiazanie do mojego postu poczatkowego.
                              A co do przeziebien - wynika to z artykulu, gdzie wspomina sie, ze i na byle katarek Polak
                              ładuje w siebie co apteka tylko oferuje.
                              • rasowa_sowa Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 11:36
                                antyideal napisała:

                                > Gdybys zerknela na gałąz drzewka to zauwazylabys, ze ta czesc dyskusji
                                > zaczela sie od mojego wpisu o tym, ze nie jestem fanką łykania tabletek z byle
                                > powodu, a
                                > dalsza czesc to juz wlasciwie moja obrona i tlumaczenie sie z tej niecnej przyp
                                > adlosci, jakby forumki nie uwazaly mnie za rozumna istote, tylko kogos kogo trz
                                > eba bronic przed nim samym wink
                                > Stad nawiazanie do mojego postu poczatkowego.
                                > A co do przeziebien - wynika to z artykulu, gdzie wspomina sie, ze i na byle ka
                                > tarek Polak
                                > ładuje w siebie co apteka tylko oferuje.


                                OK, teraz widzę. Ale sama przyznasz, że zdanie o łykaniu leku po uczciwym dwudniowym cierpieniu stawia Cię raczej w gronie lekofobów. No i dziewczyny mają rację - ból to nie jest coś co się powinno hodować, bo w ogólnym rozrachunku tabletka w odpowiednim momencie wychodzi organizmowi na zdrowie.
                                • antyideal Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 11:47
                                  Oj to bylo z przymruzeniem oka, zapomnialam, ze na ematce takie rzeczy nie przechodza wink
                                  Mialam na mysli jakies ćmienie w głowie z powodu wietrznej pogody, ktore zwykle mija samoistnie, ale czasem sie przedluza.
                                  Uroczyscie oswiadczam, ze na silne dolegliwosci zazywam co trzeba
                                  oraz, ze wcale nie chcialam rodzic bez znieczulenia, tylko anestezjolog szedł, szedł i nie doszedł uncertain
                              • premeda Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 11:56
                                > A co do przeziebien - wynika to z artykulu, gdzie wspomina sie, ze i na byle ka
                                > tarek Polak
                                > ładuje w siebie co apteka tylko oferuje.
                                No przepraszam kilkakrotnie usłyszałam od lekarza POZ że pójdzie pani do apteki i sobie coś kupi, właśnie te rutinoscorbiny i inne takie. Dodać do tego, że najlepiej przewidzieć kiedy będzie się chorym, aby na 2 tygodnie przed do swojego lekarza się zarejestrować. To efekty mamy. Podejrzewam też, że średnią zawyżają mocno starsze osoby, które nakręcone reklamami i opowieściami koleżanek kupują leki na wszystko. Ale lekarze też nie są bez winy, mojemu bratankowi (4lata) wiecznie homeopatię wciskają i biedny dzieciak łyka kropelki, które tylko drenują kieszeń starym ale lekarz zalecił. Biorąc pod uwagę nagminne przerywanie kuracji to może być też sytuacja taka, że leki się sprzedają i w domach leżą po szufladach nie zażywane.
                                • d.o.s.i.a Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 12:12
                                  > ą leki na wszystko. Ale lekarze też nie są bez winy, mojemu bratankowi (4lata)
                                  > wiecznie homeopatię wciskają i biedny dzieciak łyka kropelki,

                                  Takie rzeczy należy zgłaszać izbie lekarskiej.
                                • antyideal Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 12:26
                                  Byc moze popularnosc i duza sprzedaz leków bez recepty, oraz suplementow,
                                  czesciowo wynika z niełatwego dostepu do lekarza w przypadku choroby. Polak probuje leczyc sie sam stad efekt - kupuje co tylko mozna.
                                  Mam tez wrazenie, ze zbyt duza jest wiara w moc lekarstwa, podczas gdy np.zwykla infekcja
                                  nie wymaga obstawienia sie lekami. Szczesliwie trafienie na pediatre, ktory ma podobne
                                  podejscie sprawilo, ze wiekszosc infekcji moje dziecko przechorowywalo
                                  na naturalnych srodkach i czasu choroby to nie wydluzalo.
                                  Roznice w podejsciu widzialam, gdy trafialam z dzieckiem do innego lekarza - od razu bateria syropkow, kropelek a czesto i antybiotyk.
                                  Lekarz chyba sądzi, ze pacjent uzna, ze ma on nieprofesjonalne podejscie jesli mu tego wszystkiego nie przepisze.
                                  Tak wiec i lekarze i ludzie na wlasna reke nakrecaja ten zloty interes.
                                  • d.o.s.i.a Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 12:44
                                    >> Byc moze popularnosc i duza sprzedaz leków bez recepty, oraz suplementow,
                                    czesciowo wynika z niełatwego dostepu do lekarza w przypadku choroby. Polak probuje leczyc sie sam stad efekt - kupuje co tylko mozna.

                                    Nie do konca tak. W przypadku np. zwyklego przeziebienia w zupelnosci wystarczy ibuprofen albo paracetamol. Nie trzeba nawet isc do lekarza. Natomiast Polacy nie maja zaufania do tych prostych i skutecznych lekow - oni musza lyknac Rutinoscorbin, popic wapnem rozpuszalnym, kilkoma syropkami i innymi wynalazkami i MUSZA isc do lekarza.
                                    Z kolei widac, ze niektorzy nawet ibuprofen uznaja za chemie i zuo. I tak sie to kreci.
                                    • rasowa_sowa Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 12:47
                                      d.o.s.i.a napisała:

                                      > >> Byc moze popularnosc i duza sprzedaz leków bez recepty, oraz supleme
                                      > ntow,
                                      > czesciowo wynika z niełatwego dostepu do lekarza w przypadku choroby. Polak pro
                                      > buje leczyc sie sam stad efekt - kupuje co tylko mozna.
                                      >
                                      > Nie do konca tak. W przypadku np. zwyklego przeziebienia w zupelnosci wystarczy
                                      > ibuprofen albo paracetamol. Nie trzeba nawet isc do lekarza. Natomiast Polacy
                                      > nie maja zaufania do tych prostych i skutecznych lekow - oni musza lyknac Rutin
                                      > oscorbin, popic wapnem rozpuszalnym, kilkoma syropkami i innymi wynalazkami i M
                                      > USZA isc do lekarza.
                                      > Z kolei widac, ze niektorzy nawet ibuprofen uznaja za chemie i zuo. I tak sie t
                                      > o kreci.

                                      Ale rutyna to nie jest żaden wynalazek, chemia i zuo. To substancja uszczelniająca naczynia krwionośne, co zapobiega zakażaniu następnym syfem przy obniżonej odporności.
                                      • d.o.s.i.a Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 13:11
                                        >>> Ale rutyna to nie jest żaden wynalazek, chemia i zuo.

                                        To w dalszym ciagu nie lek, tylko suplement diety. A tego kwiatu pol swiatu i mozna pol apteki wykupic. Tylko po co?
                                  • princess_yo_yo Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 13:26
                                    przeziebienie czy infekcja to jest cos co nie wymaga wizyty u lekarza chyba ze sie ciagnie na tyle dlugo ze konsultacja jest potrzebna. apteczne leki ktore pomagaja lagodzic objawy to jak najbardziej sensowne wyjscie. mozna tez nie lagodzic objawow, ale ja tam wole jednak jak mi jest lepiej niz gorzej i nie leje mi sie z nosa jak z kranu zwlaszcza w nocy.
                                    czyli dokladnie tak samo jak z lekami przeciwbolowymi, ja akurat wole jak mnie nie boli. co akurat jest zgodne z obecnym trendem medycznym, lagodzenie bolu jest podstawowym zadaniem medycyny bo poprawia ogolne samopoczucie, pozwala na normalna aktywnosc i tym samym szybsza rekonwalescencje w kazdym przypadku.
                                    trend gdzie bol jest konieczny i niwelowanie bolu to fanaberia i wygodnictwo jest kompletnym przezytkiem.
    • iwoniaw Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:18
      U mnie było tak samo. Mało tego, ja sama, już w dorosłości, nie miałam w związku z tym odruchu wyprawy do apteki po środek przeciwbólowy. Już w epoce dostępu do paracetamolu i ibuprofenu w supermarketach, kiedyś po któryś sięgnęłam przy kolejnym bolesnym okresie. Od tej pory ciągle zadaję sobie pytanie, w imię czego ja się tak męczyłam przez tyle lat?! No tak, nie faszerowano mnie "chemią", drastycznie przy okazji i skutecznie obniżając mi w dobrej wierze jakość życia uncertain
      Teraz mam w apteczce środki przeciwbólowe i nie widzę powodu by ich nie używać lub nie podawać dzieciom w dawkach przepisanych na ulotce, jeśli zachodzi taka potrzeba.
      • 3-mamuska Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:24
        A mi na bolesne okresy pomagały nospa mnue przeciwbólowe.
        • premeda Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:22
          Nospy to ja mogę zjeść całe opakowanie na raz, bez żadnego efektu. Do dzisiaj mnie telepie jak słyszę, że na okres to wystarczy Nospę wziąć. A się tego nasłuchałam swego czasu.
      • annajustyna Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:30
        A moja mama w mlodosci na bole menstruacyjne jadla na tony pabialgine i gardan sad.
        • atoness Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:39
          O tak! To też pamiętam. Ale jakaś tak to było, ze się na to uodparniałam. Paracetamol to był duży skok.
      • kanga_roo Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:37
        mam zawsze w domu i przy sobie przeciwbólowe, różne, i zażywam, kiedy coś mnie boli. 90% tego "boli" to migreny, 5% -zatoki, 5% - brzuch przy okresie. nie sądzę, żeby pomogło mi wietrzenie czy okłady, i nie widzę powodu, żeby się męczyć, skoro nie muszę.
        z dziećmi jest trochę inaczej, bo wychodzę z założenia, że dzieci (i zwierzęta) bardzo źle znoszą ból i złe samopoczucie, bo sobie nie potrafią racjonalnie wytłumaczyć, co się z nimi dzieje. więc złagodzenie nieprzyjemnych objawów jest dla mnie bardzo ważne, kiedy chorują. do tego część przeciwbólowych i przeciwgorączkowych działa też przeciwzapalnie, i czasem wystarcza jako leczenie.
    • drinkit Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:33
      Etopiryna na kaca. Jak mnie rozboli głowa "tak o", to najczęściej wystarczy krótka drzemka (która by była i tak, jakbym wzięła tabletkę, więc nie biorę i drzemię). Jak ból z gatunku lekko-migrenowych, to biorę tabsa, bo upierdliwe to.
    • premeda Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:35
      Ja brak tabletek przeciwbólowych, gdy miałam okres odczuwam jako horror i mam autentyczną traumę. Dzisiaj mam Ibuprom w każdej torebce i szufladzie. Skończyło się tym, że tabletkę biorę jak tylko brzuch zaczyna mnie pobolewać. Na głowę staram się nie brać, najczęściej mierzę ciśnienie i wtedy albo biorę cynamon albo wcinam czosnek konserwowy mojej mamy (pycha!). Na zęby owszem biorę zanim dojadę do dentysty, mam taka lekarkę, że jak boli to zawsze przyjmie.
      • annajustyna Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:43
        Taka refleksja - Wy naprawde czekacie, az zeby zaczna bolec? Nie leczycie ich na biezaco?
        • premeda Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:50
          Owszem leczymy na bieżąco i na przeglądy chodzimy ale czasami, a to ósemka daje czadu, a to jakiś ubytek się zrobi. Mam słabe zęby i zdarzają mi się ubytki po niedawnej wizycie, na której było wszystko w porządku.
          • annajustyna Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:17
            No to faktycznie wyjatkowy pech uncertain.
        • kocianna Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:58
          No właśnie pisałam komuś w odpowiedzi - a jak można uniknąć bólu zęba? Młodą potrafi zaboleć tydzień po przeglądzie. Mnie w ogóle bolą wyłącznie zdrowe zęby, albo takie, które mają próchnicę pod starym wypełnieniem i widać ją tylko na RTG. Robicie sobie pantomogram co pół roku, czy jak?
          • annajustyna Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:18
            Jak bardzo stare wypelnienie, to raz na jakis czas pantogram nie zaszkodzi (raz na 5-10 lat). A jak zdrowe bola, to sa takie specjalne pasty, zeby je uspokoic (zamknac poiry). Sama mam takich dwoch gagatkow.
            • annajustyna Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:19
              Aha, czasem bola tez zeby pod starymi bialymi plombami - sa jakby nadwrazliwe - z tym w sumie nic nie mozna zrobic, chyba ze plomby wymienic.
        • 1matka-polka Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 13:45
          Wnioskuję, że należysz do tych szczęśliwców, którzy nie wiedzą co to ból zębów.
          Mnie zęby bolą np. podczas zmiany pogody, podczas okresu, bo tak. Ósemki rosły mi przez 10 lat i w tym czasie okresowo bolały po 2- 3 dni. Jak już wyrosły, to się zepsuły i trzeba było wyrwać.
          Boli mnie każdy ząb ruszony przez dentystę. Leczenie kanałowe jednego zęba trwa u mnie miesiącami, każdy kanał jest czyszczony po 3 razy a i tak boli i w zasadzie nie wiadomo dlaczego. Po otwarciu dowolnego kanału, mam 3 dni z głowy, chodzę po ścianach, dzień i noc. Tabletki biorę tylko na noc, żeby się wyspać, bo inaczej organizm się przyzwyczaja i nie starczy mi tabletek na całą dobę. Zęby mam kiepskie, bo leczyli mnie tetracyklinami, i niektóre zęby urosły mi jako połówki, ze szczątkowym szkliwem i miazgą na wierzchu smile
          Po za zębami nic mnie szczególnie nie boli, ani brzuch ani głowa, ani nic, gdyby mnie jeszcze coś bolało to bym chyba ocip.ała.
          • annajustyna Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 14:30
            Kochana, moje zeby to reklama stomatologii niemieckiej - tylko implantow jeszcze nie mam wink. W lato mialam robione dwie koronki z tylu, to dwa tygodnie na ibuprofenie jechalam. Pani w podstawowce juz mi przepowiadala, ze wszystkie tylne przed 20. strace - a takiego wala. Mam jeden co boli, bo ma starego typu biala plombe, te ostatnie koronki tez sa dosc wrazliwe 8choc ostanio sie uspokoily), od czasu do czasu dwie osoemki szaleja. A ze mam notorycznie cos z zatokami, to nieraz cala geba boli. No, ale to tak w sumie w normie wink.
    • priszczilla Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:35
      Zjadam około 20 tabletek ibupromu miesięcznie. Mam bardzo bolesne miesiączki i nie byłabym w stanie funkcjonować, gdyby nie leki przeciwbólowe. Nawet po tych lekach nie przechodzi mi całkiem - przez trzy-cztery dni jestem zbolałym zombie.

      Dziecku też mi się zdarza dać nurofen przeciwbólowo, ale to naprawdę sporadycznie. Może z pięć razy w roku. Też zawsze najpierw jest masażyk, odpoczynek, szklanka wody, spacer, gorąca kąpiel, itd.

      Paracetamol dla mnie działania przeciwbólowego nie ma w ogóle.
      • annajustyna Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:21
        A szukalas zdrodla tych bolow? Moze masz endometrioze?
        • marychna31 Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:31
          Na pewno nie szukała. Teraz nie odpowiada bo pewnie poleciała do lekarza po twojej odkrywczej uwadze. Szkoda tylko, ze nie napisałaś do jakiego lekarza ma iśc bo boje się, ze siedzi w klejce do pulmunologa albo pediatry.
          • annajustyna Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 14:32
            U endokrynologa siedzi wink.
        • priszczilla Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:34
          Oczywiście, że szukałam. Nie mam endometriozy, mięśniaków, polipów. Mam niedoczynność tarczycy i to jest prawdopodobnie przyczyna.
          • annajustyna Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 14:32
            O, to ciekawe, nie kojarzylam, ze niedoczynnosc tarczycy moze tez tak sie przejawiac. A propos endometriozy - u mnie zostala odkryta dopiero podczas laparo, ale wiadomo, ze to operacja, zadne fiku-miku, by ot tak rboic...
            • pani.jezowa Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 23:43
              Tylko operacja może potwierdzić endometriozę.
              Konkretnie zbadanie wycinka.
              Reszta to wróżenie z fusów na podstawie objawów.
              Jak są podejrzenia to się powinno zrobić laparo, bo nieleczona może mieć bardzo poważne skutki.
              Jest też jedną z podstawowych przyczyn niepłodności u kobiet.
    • snakelilith Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:36
      Ale o co chodzi? Bohaterki wszystkich krajów łączcie się, czy co? Jeżeli nie brałaś żadnych środków przeciwbólowych, to znaczy, że nic cię nigdy tak nie bolało, by były one potrzebne. Ja też do pewnego momentu nie miałam żadnych, nawet nie wiedziałam że na niektóre w ogóle nie reaguję, aż zdarzyło się coś w moim życiu, że nagle potrzebowałam. Najgorsze, że wiele nie działało, a to co działało zżerało mi żołądek, więc musiałam długie miesiące brać środki na receptę ze świadomością, że uzależniają i odstawienie może stać się następnym problemem. W tym momencie jest to jednak całkowicie obojętne. Ból jest czymś poniżej godności człowieka, znoszony dłużej zmienia w twoim życiu wszystko. Z doświadczenia wiem też, że przy wielu bólach reagować należy od razu, bo "przenoszony" ból może zakodować się w naszym systemie nerwowym i potem trudny jest do wymazania. Życzę ci byś tego nigdy nie doświadczyła i w ten sposób nie musiała schodzić ze swojego wysokiego konia.
    • memphis90 Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:44
      Oczywiście, że mam. Dla siebie- obowiązkowo ketonal. Bóle głowy- jeśli się zdarzą- to mam bardzo silne, z aurą, nudnościami. Proponowanie w takiej sytuacji spaceru albo posiłku brzmi jak ponury żart. Jako nastolatka miałam masakrycznie bolesne miesiączki, wtedy no-spa było na receptę - bez leków p/bólowych nie dałabym rady, a tu akurat moi rodzice prezentowali pogląd "termofor wystarczy". Dla męża mam nawet pyralginę do zastrzyków, bo ma kamicę nerkową.
      • madzioreck Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 00:59
        memphis90 napisała:

        > Oczywiście, że mam. Dla siebie- obowiązkowo ketonal. Bóle głowy- jeśli się zdar
        > zą- to mam bardzo silne, z aurą, nudnościami. Proponowanie w takiej sytuacji sp
        > aceru albo posiłku brzmi jak ponury żart.

        To tylko znak, że żartowniś nigdy takiego bólu nie doświadczył i wydaje mu się, że kogoś innego głowa ot, tak, pobolewa, ze zmęczenia. Pochodziłby z taką migreną ze 12 godzin i wyłby o coś dożylnego uncertain
    • kropkacom Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:50
      Mój mąż się w takim domu wychował gdzie nie było tabletek. No cóż... Jak mnie boli to biorę. Jak nie musi bolec to sobie staram bólu oszczędzić. Dzieci dostają na zbicie gorączki. Córka z dwa razy na ból głowy. Jak będzie miała ból okresowy to nie pozwolę się jej męczyć. Nie ma bata. A tabletki stosuje zgodnie z ulotką. Zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci. Wiem co można stosować, a czego nie.
    • volta2 Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 11:53
      w dzieciństwie to mnie raczej nic nie bolało a z bolącym zębem nie szukało się pigułek p/b tylko szło do dentysty.

      w okresie bolesnych okresówsmile męczyłam się trochę, matce nie skarżyłam a nikt nie reklamował p/b więc cierpiałamsad

      a gdy poznałam męża to się dowiedziałam, że ludzi często głowa boli i ma się w torbie/plecaku listek przeciwbólowych na tę okazję.
      sama nie używam, niedawno całkiem po raz pierwszy w życiu rozbolała mnie głowa tak - że musiałam się posiłkować proszkami. ale to było może ze 3-4 razy.

      dzieci są zdrowe, nic je nie boli tak z niczego - więc dostają p/bólowe wtedy gdy się złamie/skręci odnóże albo wraz z rozwojem infekcji - zażywają przeciwgorączkowe które przy okazji są też przeciwbólowe.

      jak otoczenie sobie radzi i ja na tle tego otoczenia - to nie wiem, ale ja raczej z tych oszczędniej stosujących jak i ty.
      • 1matka-polka Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 14:05
        >z zębem nie szukało się pigułek p/b tylko szło do dentysty.
        A co się robiło, kiedy po wizycie u dentysty ząb bolał 10x bardziej?
        • sea.sea Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 23:20
          Albo jak ząb bolał w sobotę rano i trzeba było przetrzymać do poniedziałku, żeby się w ogóle dostać do dentysty?

          Mnie rzadko coś boli, może ze dwa razy do roku głowa tak, że muszę wziąć ibuprom, bo jestem w pracy i muszę jakoś ogarniać. Ale jak mnie zaczyna boleć ząb, to łykam od razu (też raz na ruski rok, no ale).
    • rosapulchra-0 Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:00
      Są mi potrzebne jak powietrze do oddychania.
      Przy moich problemach zdrowotnych niejednokrotnie bym sobie po prostu nie dała rady z normalnym funkcjonowaniem. I tak mam zawsze zapas cocodamolu, tego najmocniejszego - bardzo rzadko korzystam, najczęściej wtedy, gdy już wyję z bólu. Mam leki na migrenę, która jest moją kolejną zmorą - tu ukłon dla Konwalki, która przekonała mnie tryptanów. Mam również paracetamol i ibuprofen, z których również czasem korzystam.
    • asia_i_p Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:21
      Moja macocha miała takie podejście jak twoja mama. Pamiętam, jak patrzyłam ze współczuciem na moje siostry i to była dla mnie kwintesencja dziecięcej bezradności - że ktoś inny decyduje, jak bardzo może cię boleć.
      Moje dziecko ma nie cierpieć. Owszem, można próbować zaradzić na ból na różne niemedyczne sposoby, ale jeśli dziecko dalej cierpi, to ból trzeba zdusić i już.
      • quilte Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:40
        Mam w domu środki przeciwbólowe. Jak boli, to bierzemy.
        • kropkaa17 Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:57
          Mam i biore- po co sie meczyc. Kilka razy w miesiacu przy silnych bolach glowy .
          I przy bolesnym okresie- te mam od zawsze traumatyczne: wymioty, omdlenia. Czesto jazda do szpitala na pbolwe w zastrzyku lub kroplowki nawadniajace. Przeszlam przez sporo lekow: no-spe, pyralgine ( kiedys jeszcze na recepte), ketonal, movalis. Obecnie jak tylko sie zaczyna lykam jedna tabletke ketonalu lub opokanu i moge jako tako te dni funkcjonowac.
    • rasowa_sowa Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 12:48
      Ochrona przeciwbólowa to nie jest jakaś hańba, cierpienie nie uszlachetnia. Jak boli to trzeba temu zaradzić - oczywiście to nie oznacza, żeby łykać tabletki jak cukierki przy byle strzyknięciu. Ale takie systemowe niepodawanie leków przeciwbólowych, zwłaszcza dzieciom, które nie mogą o sobie zadecydować nosi znamiona niepotrzebnego męczenia.
    • slonko1335 Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 13:53
      Mam w domu ZAWSZE paracetamol i ibuprofen i stosuję i daję dzieciom jak jest taka potrzeba jak najbardziej, sam też biorę jak jest koniecnzość-obecnie od kilku miesięcy niestety dużo silniejsze środki.
    • mynia_pynia Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 14:07
      Kiedyś żarłam leki na wszystko, otrzepałam się jak zrobiłam rachunek sumienia i okazała się że w ciągu 30 dni pochłonęłam 100 tabsów ibupromu - ale to był epizod, bo wcześniej nie brałam przeciwbólowych praktycznie w ogóle. W ciąży i jak karmiłam to przez 3 lata nie wzięłam nawet paracetamolu. Ostatnio byłam przeziębiona w pracy i łyknęłam tabletkę, w tym roku zaszalałam bo już 3 przeciw bólowe/ przeciw zapalne zjadłam. W 2014 to tylko przy przeziębieniach - może z 3 razy.
      • d.o.s.i.a Re: Środki przeciwbólowe 10.02.15, 22:48
        > okazała się że w ciągu 30 dni pochłonęłam 100 tabsów ibupromu -

        Moze uspokoi Cie to, ze ostatnio sporo przebakuje sie o tym ze niesteroidowe leki przeciwzapalne moga działać w profilaktyce chorób neurodegeneracyjnych takich jak Alzheimer...
        • alpha.sierra Re: Środki przeciwbólowe 11.02.15, 10:39
          Daj link do badań, bo ja jestem zagrożona Alzheimerem, chętnie poczytam. I jak będę lykała pbóla to z myślą, że na zdrowie big_grin!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka