kawka74
15.02.15, 18:24
Po wczorajszym wystąpieniu kandydatki Ogórek zastanawiam się, czy nie było zasadne jej długotrwałe milczenie. Może (bardzo) młody elektorat łapie się na to, co ta kobieta wygaduje, tak, jak łapał się na to, co wygadywał Korwin-Mikke, ale ja już chyba za stara jestem, żeby nie słyszeć tych dyrdymałów o martwym kranie, pisaniu prawa na nowo i depeszach do Putina. Ciekawa jestem, czy ona to sama wymyśla, czy ktoś jej to wymyśla i czy prompter nie jest jednak całkiem dobrym wynalazkiem.