Dodaj do ulubionych

Durczokgate cd

25.02.15, 09:20
www.pudelek.pl/artykul/76630/durczok_szantazowany_50000_zl_albo_doniose_troszke_naszych_wspolnych_fotek/

z róznych wpisów wynika ze Durczok rzeczywiscie ma duzo za uszami i w koncu z tego co mówią zeznania składają molestowane kobiety pod swoim nazwiskiem (utajnione). I ok. Jeśli to robił to oczywiscie powinien poniesc konsekwencje.

a tu taki kwiatek jak z linka. Jesli to prawda tzn ze pracuja tam typowe blądynki. Przynajmniej jedna. Jesli sa jakies kompromitujace zdjecia to chyba nie zostały one robione wbrew osobom na nich wystepujacym. Nawet jesli jest na nich Durczok ubrany w sukienkę to nas to nie powinno obchodzic.
Obserwuj wątek
    • wielkafuria Re: Durczokgate cd 25.02.15, 09:23
      i jeszcze to big_grin

      www.youtube.com/watch?v=vaFahe2r0JQ&feature=youtu.be
      • czar_bajry Re: Durczokgate cd 25.02.15, 09:30
        chyba sama jesteś typową blondynką skoro jarasz się takim szajsem....
        • wielkafuria Re: Durczokgate cd 25.02.15, 09:48
          niestety nie, raz próbowałam ale wyszło na rudo wink
          wez wyluzuj posladki smile za kilka miesiecy bedziemy sie jarac czyms innym. przypominam ze jestesmy na ematce gdzie ekscytujemy sie roznymi sensacjami smile
    • ruda.anka2 Re: Durczokgate cd 25.02.15, 09:23
      Nie wiemy czy to prawda, jako że Pudel nie jest wiarygodnym źródłem. Natomiast szantaż by mnie nie zdziwił - sytuacja "zaprasza" do szantażu.
      • wielkafuria Re: Durczokgate cd 25.02.15, 09:27
        no dobrze, ale chyba na tych zdjeciach musiałby byc koń i Durczok w "nienaturalnej" pozycji zeby zaszkodziły mu bardzij niz to co sie dzieje. No chyba ze wciaga na nich koks, ale wtedy on tez jest głupi ze pozwala robic zdjecia.

        przeciez jak ktos szantazuje to osoba szantazowana zazwyczaj wie o kogo chodzi. Jak to wyjdzie to szantazysta tez bedzie mial przerabane i straci wiarygodnosc i zaufanie.
        • ruda.anka2 Re: Durczokgate cd 25.02.15, 09:30
          Nie. Na razie mamy anonimowe słowo przeciwko słowu. Sytuacja oscyluje między pomówieniem a upadkiem wizerunkowym. Nie wiemy jeszcze, w jaką stronę skręci. Kto kogo pozwie, kto z kim wygra. Zdjęcia mogą być gwoździem do trumny, owszem.
        • czar_bajry Re: Durczokgate cd 25.02.15, 09:31
          Twoja fascynacja jest wręcz niezdrowa...
    • zuleyka.z.talgaru Re: Durczokgate cd 25.02.15, 09:27
      Heh. Jeśli to prawda to tylko potwierdza moją tezę o kretynkach.
    • ruda.anka2 Re: Durczokgate cd 25.02.15, 09:39
      W Superaku piszą tak:
      Według relacji GW, jedna z pracownic mówi, że faktycznie "była niszczona przez Durczoka", ale dziennikarz "nie składał jej propozycji seksualnych". Kobieta podejrzewa, że Wprost połączył jej historię z inną opowieścią o molestowaniu.
      www.se.pl/wydarzenia/kraj/komisja-w-siedzibie-tvn-bylam-niszczona-przez-durczoka-ale-dziennikarz-nie-skladal-mi-propozycji-sek_541331.html
      • kawka74 Re: Durczokgate cd 25.02.15, 09:48
        Przepraszam, ale ja przestaję nadążać.
        Jeszcze trochę ciężkiej pracy 'Wprost' i mediów o zbliżonym poziomie, i okaże się, że to nie samochody, tylko rowery, nie w Moskwie, tylko w Leningradzie, i nie rozdają, tylko kradną.
        • ruda.anka2 Re: Durczokgate cd 25.02.15, 09:54
          Moje streszczenie: Nie spełniający standardów artykuł Wprost spowodował, że następny w kolejce - ten, w którym pani oskarża pana - ma słabszą moc. Słabszą niż powinien. Gazeta dała się poznać jako nie do końca wiarygodna. Zasabotowali własny temat mobbingu. W efekcie zaczyna się sprawdzanie, czy napisali prawdę. No i się jak widać pojawiają głosy, że może to być prawda ulepiona z kilku prawd.
          Żeby było jasne: jeśli D dopuścił się molestowania, powinien za to beknąć. Jeśli natomiast Wprost pomawiał i preparował lepiąc prawdy - powinien upaść. Możliwe, że zdarzą sie obie rzeczy, to się nie wyklucza.
          • minor.revisions Re: Durczokgate cd 25.02.15, 17:35
            Ja mam rozwiazanie: zrobić Durczok naczelnym wprostu i wszyscy będą mieli za swoje.
      • antyk-acap Re: Durczokgate cd 25.02.15, 09:50
        Dziś każda miernota krzyczy że jest niszczona przez przełożonych.
      • kandyzowana3x Re: Durczokgate cd 25.02.15, 09:55
        Mnie rozbroila komisja zlozona z szefowej hru, dyrektora ds prawnych tvnu I adwokata od prawa pracy. Juz widze the przesluchania. Mogliby przynajmniej jakis zewnetrzny audyt zlecic. A tak to raczej wyglada na budowanie link ochrony.
        A co do szantarzy, niestety zawsze znajda sie medy ktore widza okazje do zdobycia kasy. Podobniez rodzice zaginionych dzieci czesto dostaja tego typu listy sad.
        • wielkafuria Re: Durczokgate cd 25.02.15, 10:00
          no ale to jest wewnetrzna komisja. jak u nas w firmie podejrzewali ze ktos kabluje konkurencji to tez był prawnik z firmy, osoba ze spółki córki i ktos tam jeszcze tez z firmy.
          • kandyzowana3x Re: Durczokgate cd 25.02.15, 10:07
            Ale sprawa przecieku danych to jak najbardziej wewnetrzna sprawa firmy I standardem jest wewnetrzna kontrola.
            Tutaj jakby nie bylo dzial hr jest jednak ze strona konfliktu I na wewnetrzna kontrole duzo za pozno ihmo.
            Jeśli firma chcialaby zachowac twarz powinna poddac sie wyspecjalizowanemu audytowi zewnetrznemu , bo jakis w skutecznosc pip nie wierze.
            • araceli Re: Durczokgate cd 25.02.15, 10:25
              kandyzowana3x napisała:
              > Jeśli firma chcialaby zachowac twarz powinna poddac sie wyspecjalizowanemu audy
              > towi zewnetrznemu , bo jakis w skutecznosc pip nie wierze.

              Kandyzowana - dla Ciebie i Tobie podobnie myślących osób COKOLWIEK, KIEDYKOLWIEK by TVN zrobił - byłoby źle. Nie reaguje - źle, reaguje - źle, za późno, za słabo, nie tak jak trzeba. PIP - zły trzeba 'wyspecjalizowanego audytora', który za darmo nie będzie pracować więc jak mu TVN płaci to też będzie Ci źle, bo nieobiektywnie. Jeżeli by papież komisję pro bono powołał i komisja nic by nie stwierdziła to napiszesz, że 'nie przerwano zmowy milczenia'.

              Choć wciąż piszesz 'jeżeli jest winny' - ewidentnie wyrok już wydałaś.
              • kandyzowana3x Re: Durczokgate cd 25.02.15, 10:46
                Akurat kwestia winy p Durczoka srednio mnie interesuje. Bardziej system ochrony ofiar molestowania I dyskryminacji w pracy. I kwestia kultury mobbingu w pracy. Ot taki interesujacy temat sobie znalazlam.
                • kropkaa Re: Durczokgate cd 25.02.15, 11:04
                  Nie ma molestowania i mobbingu, są tylko konwencje, atmosfera i słowa, których znaczenie jest takie, jak potrzeba. A jak ktoś jest ę i ą i nie rozumie żartów, nie chce w nich uczestniczyć i nie odpowiada mu humor, to ma zmienić pracę. Proste jak drut.
                  Moim skromnym zdaniem szkoda już czasu na bezproduktywną dyskusję z betonem.
                  • araceli Re: Durczokgate cd 25.02.15, 11:18
                    kropkaa napisała:
                    > Moim skromnym zdaniem szkoda już czasu na bezproduktywną dyskusję z betonem.

                    Nie bądź taka surowa w ocenach samej siebie smile
      • kandyzowana3x Re: Durczokgate cd 25.02.15, 10:19
        Ale wprost w drugim art pisze jasno I wyraznie ze przedstawia relacje wielu pracownikow, nie jedna historie.
        • ruda.anka2 Re: Durczokgate cd 25.02.15, 10:50
          Przeciwnie: zapowiada, że opisze historie wielu osób, po czym opowiada - jak podkreśla - historię jednej. Nie można zbierać historii kilku osób w jedną, bo wtedy to nie jest prawdziwa historia. Jeśli pan A raz odezwie się niemiło do 10 pań - do każdej po razie - to nie jest to mobbing, bo mobbing jest uporczywym nękaniem a nie pojednynczym niemiłym tekstem. Jeśli pan A odezwie się niemiło 10 razy do jednej pani - mozemy rozważać mobbing.
          • zuleyka.z.talgaru Re: Durczokgate cd 25.02.15, 10:54
            Zależy jeszcze co oznacza niemiło. Znam takie, którym powiedzenie czegoś nie takim tonem jakby sobie życzyły traktują jak zamach na ich jestestwo.
          • kandyzowana3x Re: Durczokgate cd 25.02.15, 10:58
            Ja mowie o tym drugim art w numerze System Durczoka.
            • ruda.anka2 Re: Durczokgate cd 25.02.15, 11:10
              A ja o tym: forum.gazeta.pl/forum/w,567,156759093,156759343,Re_Durczokgate_cd.html
              • kandyzowana3x Re: Durczokgate cd 25.02.15, 11:17
                pani opowiedziala wprost o tym ze byla ofiara mobbingu. Wprost napisał co najmniej 3 art na ten temat. 2 byly historiami pojedynczych osob glownie dotyczyly molestowania, 3ci kompilacja rozmow z roznymi osobami ( ten byl glownie o mobbingu).
                • ruda.anka2 Re: Durczokgate cd 25.02.15, 11:20
                  A cytat odnosi się do artykułu o molestowaniu trzeci raz daję do zrozumienia:
                  Kobieta podejrzewa, że Wprost połączył jej historię z inną opowieścią o molestowaniu.
    • sumire Re: Durczokgate cd 25.02.15, 09:45
      Dżizys, serio znowu ten Pudelek? Jakieś odrobinę bardziej wiarygodne źródła informacji istnieją?...
      • triss_merigold6 Re: Durczokgate cd 25.02.15, 09:52
        Yyyy.... może "Wprost"? big_grin
    • kropkaa Re: Durczokgate cd 25.02.15, 09:49
      Tylko pozazdrościć należy, że nie masz nic innego do roboty, tylko śledzić bieżące wydarzenia z życia osoby z telewizora.
      • wielkafuria Re: Durczokgate cd 25.02.15, 09:53
        a zazdrosc smile kto Ci broni smile
    • lilly_about Re: Durczokgate cd 25.02.15, 10:26
      Mam bardzo fajne zdjęcie ze Zbigniewem Bródką. Zastanawiam się, czy na nim teraz nie zarobić.
    • menodo Re: Durczokgate cd 25.02.15, 11:19
      Hehe, widzę, że działają już specjalistki od PR big_grin

      Naooglądały się Faktów i aktów ( Wag the Dog) i już mamy próbę szantażu, czyli anonimowego maila (!) od "szantażystk" big_grin
      Żałosne.
      • wielkafuria Re: Durczokgate cd 25.02.15, 15:13
        jak ta żona była musi kochać Durczoka, tak swoja drogą. Wspiera go, a nie musi, nie jest żoną prezydenta wink
        Wydaje oswiadczenia, wspiera i nie wierzy w te doniesienia.
        • kota_marcowa Re: Durczokgate cd 25.02.15, 15:25
          A ja się wcale nie dziwię, pamiętaj, że tam jest dziecko, które zapewne ogląda tv, przegląda internet, widzi to wszystko, zapewne chce mu oszczędzić jak najwięcej przykrości i wstydu.
          Szkoda mi tego dziecka.
          • menodo Re: Durczokgate cd 25.02.15, 15:33
            Też mi szkoda tego dziecka (nastoletnie chłopiec chyba?), zwłaszcza że to co robi jego mama nie oszczędza mu wstydu sad
            • kota_marcowa Re: Durczokgate cd 25.02.15, 15:38
              Natomiast dziwi mnie, że pan Durczok podkulił ogon i zamilkł, zwalając całą linię obrony na byłą żonę.
              • menodo Re: Durczokgate cd 25.02.15, 15:45
                Przecie jest chory od tych pomówień i zniszczony przez szmaty - więc obroną jego czci zajmuje się najbliższa mu osoba, czyli żona, która wg brukowców wynajęła agencję PR oraz adwokat.

          • lelija05 Re: Durczokgate cd 25.02.15, 16:20
            Szkoda, że wcześniej o tym nie pomyśleli, zwłaszcza tatuś.
            • kota_marcowa Re: Durczokgate cd 25.02.15, 16:35
              No raczej chyba tylko tatuś, wątpię żeby mamusia miała jakikolwiek wpływ na jego poczynania. Teraz po prostu stara się minimalizować straty.
              • lelija05 Re: Durczokgate cd 25.02.15, 16:46
                Historia zna już takie przypadki, Clinton, Strauss-Kahn...
                • menodo Re: Durczokgate cd 25.02.15, 17:36
                  A z polskiego podwórka - pani Łyżwińska czy Pani Małkowska - prezydentowa z Olsztyna.
        • menodo Re: Durczokgate cd 25.02.15, 15:35
          > Wydaje oswiadczenia, wspiera i nie wierzy w te doniesienia."

          Klasyka PR.
          • kota_marcowa Re: Durczokgate cd 25.02.15, 15:39
            >
            > Klasyka PR.

            A i owszem, nawet wynajęła stosowną agencję.

            pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136157,17482862,Kamil_Durczok_wynajmuje_agencje_PR_owa__Point_of_View.html#Czolka3Img
            • menodo Re: Durczokgate cd 25.02.15, 16:04
              Okazuje się, że Durczokowie nie czekali bezczynnie na publikację tekstu "Wprost", ale już wcześniej, wiedząc, jaki materiał się ukaże, szukali pomocy specjalistów od wizerunku. - Odezwali się do nas w momencie, kiedy zwrócił się do nich "Wprost" i wiadomo już było, że w tekście podane będzie imię i nazwisko Kamila Durczoka - mówi Janowska-Mleczko.

              Eeee tam, podejrzewam, że stało się to dużo wcześniej.
              Gdzieś przeczytałam, że właścicielką/szefową tej agencji jest wdowa po zmarłym dziennikarzu tvn Marcinie Pawłowskim.
    • antyk-acap Durczok vs Clinton. Jak rozpoznawać kłamstwo? 25.02.15, 15:53
      Skąd wiesz, że skłamałem? Mój chłopcze, kłamstwo zaraz można poznać, ponieważ istnieją dwa rodzaje kłamstw: takie, co mają krótkie nogi i takie, co mają długi nos.
      ADVERTISEMENT


      Powyższy cytat to słowa Carlo Collodiego, autora Pinokia. Nigdy nie przeczytałam Pinokia, cytuję za Paulem Ekmanem - moim autorytetem w kwestii wykrywania kłamstwa i mowy ciała.

      Pracowałam przez lata w służbach śledczych. Po latach wiem, że wykrywanie kłamstwa z mowy ciała to cholernie trudna rzecz.
      Dwóch eksperymentatorów (Bond i DePaolo) w 2006 roku, po serii badań, stwierdzili, że ludzie potrafią wprawdzie wskazać, czy ktoś kłamie z trafnością nieco większą od przypadkowej, ale przewaga jest niewielka. Przeciętnie mamy rację co do kłamstwa w 54% przypadków.
      Co ciekawe, eksperci tacy jak detektywi, śledczy, prokuratorzy, wcale nie radzą sobie lepiej z wykrywaniem kłamstwa niż przeciętni uczestnicy eksperymentu np. studenci college’u.

      To się oczywiście trochę kłóci z moimi dawnymi, służbowymi doświadczeniami, bowiem z dumą mogę powiedzieć, że wielu moich kolegów z dawnych miejsc pracy miało nosa do kłamstwa. Wiedzieli, że świadek będzie kłamał zanim go wezwali na przesłuchanie.

      Tym artykułem oraz filmem który nagrałam, chciałam zachęcić ludzi do tego, by zafascynowali się mową ciała, bo - w rzeczy samej - jest ona fascynująca.


      W materiale filmowym porównuje wypowiedź Kamila Durczoka w czasie wywiadu w Tok FM w sprawie molestowania z oświadczeniem Billa Clintona sprzed lat w sprawie afery rozporkowej. Dziś wiemy, że Clinton kłamał. Czy pan Kamil Durczok mówi prawdę? Tego nie wiemy. Pewne niuanse, które można wychwycić z jego mowy pozawerbalnej świadczą o szczerości, jest jednak kilka „przecieków”, które dowodzą niespójności.

      Nie chciałabym zdradzać w tym artykule wszystkiego, zachęcając do obejrzenia filmu i zgłębiania tajników mowy ciała w praktyce.

      Powiem bez ogródek - jestem teoretykiem oraz praktykiem, ale i ja się mylę. Nie trzymam się nigdy w 100% mojej wersji prawdy, bo świat i człowiek są podmiotami percepcji. Prawda, z poznawczego punktu widzenia, nie istnieje. Dlatego robię przestrzeń na opinie innych.
      Nie nam jednak wydawać wyroki. Niech pierwszy rzuci kamień ten, co jest bez winy…

      Co by nie mówić, czy pisać, warto znać kilka sztuczek dotyczących wykrywania kłamstw.

      Wskazówki fałszu mogą być przeróżne. Istotny zawsze jest jednak kontekst. Jeśli wyrywamy coś z kontekstu i nadajemy znaczenie, nie biorąc go pod uwagę, to tak jak byśmy tworzyli memy.
      Sztuczny uśmiech w jednym wypadku może znaczyć kłamstwo, w innych strach, albo poczucie bezradności.

      Samo kłamstwo może być dobre i złe. Kłamiący lekarze, politycy, psychoterapeuci, prorocy w pewnym kontekście są pożądani.
      Ekman wykazał, że kłamiące pielęgniarki - w eksperymencie, który niegdyś przeprowadził - były najlepszymi specjalistkami w swoim zawodzie. Umiejętność ukrywania swoich emocji (obrzydzenia, strachu, złości) stała się kluczowa w ich karierze zawodowej.

      Wskazówkami kłamstwa mogą być tak zwane przecieki - załamanie głosu, kiwanie głową na nie, gdy się mówi „tak” i vice versa, przełykanie, płytki oddech lub głębokie odetchnięcie, przejęzyczenia, odchrząkiwanie, „niespójne” gesty”, a także wypełnianie ciszy, podawanie zbyt wielu szczegółów, brak spójności faktów, zbyt duża spójność faktów, sztywność gestów, sztywność tułowia, unikanie zaimka „ja”, maskowata twarz i tak dalej…

      W ubiegłym tygodniu miałam wywiad z jedną z telewizji odnośnie sygnałów kłamstwa. Przede wszystkim chcieli przykładów świadczących o kłamstwie. Łatwo podać przykłady, ale będę po raz setny ciągle powtarzać - łatwo zrobić sobie i komuś krzywdę, gdy przykłada się szablon do żywego człowieka. Charakteryzują nas różnice indywidualne, temperament, a nade wszystko, w kontekście kłamstwa, umiejętność „aktorzenia” lub kompletny jego brak.

      W swoim materiale video pokazuję różnice pomiędzy mową ciała Kamila Durczoka mówiącego o molestowaniu a Billa Clintona zaprzeczającego stosunkom intymnym z Moniką Lewinsky.

      calibermag.org/articles/clinton-syndrome/

      Od razu trzeba zaznaczyć, że aby zrobić sobie dobry grunt pod czytanie kłamstwa, trzeba zadbać o to, by rozmówca najpierw był wprowadzony w stan komfortu psychicznego. Analiza zachowania jest jedną z bazowych metod czytania mowy ciała. Znacznie łatwiej wykryć, które pytania lub tematy są niekomfortowe dla interlokutora, jeśli wiemy, jak wygląda jego repertuar gestów, postaw, zwrotów, gdy czuje się bezpieczny i spokojny.

      W stanie stresu i poddenerwowania trudno wychwycić różnicę, która czyni „różnicę”. Na ogół kłamcy maskują jedną emocję inną emocją. Strach złością lub brak komfortu radością. Na przykład gdy przeżywamy strach, odruchowo podnosimy brwi, gdy chcemy udawać złość, musimy je zmarszczyć i opuścić. Nakładanie jednej emocji na drugą zawsze tworzy jakąś sprzeczność. Wówczas bez zbędnych umiejętności, sama intuicja powinna nam podpowiedzieć, że coś nie gra.


      Brak analizy porównawczej zachowania odsuwa nas od wykrycia kłamstwa, podobnie jak niemożność „czytania” całej postawy. Freud mawiał, że jeśli usta milczą, mówią palce, tymczasem najszczerszą częścią ciała są stopy. O nich najmniej myślimy i najrzadziej kontrolujemy. One natomiast zazwyczaj pokazują, jak komfortowo ich właściciel czuje się w danym miejscu i czy przypadkiem nie kieruje ich w stronę wyjścia.

      Clinton podczas zaprzeczania kontaktom intymnym z panią Lewinsky miał maskowatą twarz, o czym już dawno wspominały media amerykańskie. Jest to typowa oznaka kontroli - podobnie jak usztywniony tułów i zminimalizowania gestykulacji. Jeśli ktoś się kontroluje, to znaczy, że kłamie. (Oczywiście znów - nie zawsze, ale jest spore prawdopodobieństwo). Podczas wystąpienia Kamila Durczoka nie było widać takich tendencji.

      Ekstrawertycy kłamią częściej niż introwertycy. Ludzie inteligentni lepiej radzą sobie z kłamstwem, bo kłamstwo wymaga wielu zdolności intelektualnych, ale także umiejętności ukrywania emocji.
      Niektóre osoby tak bardzo wierzą w to, co mówią, że nie sposób wychwycić, że ich wersja jest fałszem. Mężczyźni na swój temat kłamią osiem razy częściej niż na temat innych. Kobiety kłamią, by chronić innych. Już niemowlaki symulują płacz, by manipulować rodzicami. Kłamstwo płynie w naszych żyłach, jest wryte w historię i kulturę naszej cywilizacji.

      W przypadku przeróżnych afer medialnych, niemal zawsze mamy dwie rzeczywistości - tę kreowaną przez media i tę obiektywną. W naszych głowach rzadko posiadamy obiektywny obraz.

      Inną sprawą jest mobbing i molestowania. Dotknęły te problemy tak mnie w przeszłości, jak i dziesiątki moich klientów i znajomych. Żal, że media walczą z molestowaniem, czy mobbingiem tylko by zakryć prawdziwe cele, czy intencje, sprowadzając wszystko do afery, a ostatecznie celów sprzedażowych.
      Oficjalnie oponujemy przeciwko mobbingowi - tak, jak przeciw kłamstwu - ale w sekrecie oba te zjawiska akceptujemy. Kłamstwo bywa pochlebne i pożądane. Mobbing i molestowanie nigdy.

      Są kampanie leczenia raka. Powinno zacząć się już dawno kampanie przeciwko patologii w pracy, bo to od tego zaczyna się rak…

      Tym optymistycznym akcentem, kończę, obiecując, że wszystko w końcu się ułoży.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka