Dodaj do ulubionych

Rekolekcje a opieka nauczyciela

29.03.15, 21:06
Tak się zastanawiam czy jak zaprowadzę dzieci do kościoła to muszę tam z nimi siedzieć? Jak to było u Was? Nauczyciele siedzą z dziećmi, czy tylko przyprowadzają i odprowadzają? W kościele jest zimno, a ja marznę, wolałabym jednak wypić w tym czasie herbatę. Z drugiej strony boje się o dzieci, kto je tam przypilnuje, co zrobią z wrzeszczącymi autystykami, czy uciekającymi ADHD?
W poprzedniej szkole siedziałam z uczniami, a tu mamy je tylko pilnować w drodze.
Obserwuj wątek
    • nickbezznaczenia Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 29.03.15, 21:11
      Jesteś nauczycielką i nie wiesz? Wpisałam odpowiednią frazę i już:

      www.oswiataiprawo.pl/Dyrektor/Prawo-w-szkole/Zarzadzanie-szkola/Opieka-nad-uczniami-podczas-rekolekcji
      • salinas Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 29.03.15, 21:17
        nickbezznaczenia napisał(a):

        > Jesteś nauczycielką i nie wiesz?

        Wie, ale dobrze kolejny raz odgrzać kotlet tongue_out
      • zebra12 Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 29.03.15, 21:18
        Właśnie czytałam w sieci różne interpretacje i dlatego jestem ciekawa Waszej opinii. Każda szkoła organizuje to inaczej. U nas idą tylko ochotnicy. Zgłosiłam się na jutro.
        • nickbezznaczenia Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 29.03.15, 21:21
          Interpretację masz w konstytucji i tyle.
    • anika772 Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 29.03.15, 21:11
      Nauczyciele mają obowiązek przyprowadzić i odprowadzić dzieci, z tego co wiem. Nie muszą być w kościele. To teoretycznie, w praktyce zawsze kilkoro nauczycieli jest z dzieciakami w kościele, to tak z moich obserwacji i doświadczeń..
      • manala Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 29.03.15, 21:34
        Znajomy matematyk powiada "To nie mój cyrk". Zaprowadzić tak (to szkoła ponadgimnazjalna ale nawet taką młódź się prowadza...) ale potem to niech już sobie ksiądz radzi ; )))
    • lafiorka2 Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 29.03.15, 21:40
      w rekolekcje dzieci spotykały się w szkole,szły razem na 30 min do kościoła pośpiewać z wychowawczynią ,potem wracały do szkoły na jakieś tam zajęcia, a po zajęciach nieodebrani szli do świetlicy.

      Z tym,że szli na 8:50 ale ogarnęliśmy to z mężem .

      -
      Codziennie na ematce znajduję wątek, który jest najgłupszy na świecie i wydaje
      mi się, że żaden go już nie pobije.
      I codziennie ematka mnie zaskakuje.
      • lafiorka2 * 29.03.15, 21:41
        lafiorka2 napisała:

        > w rekolekcje dzieci spotykały się w szkole,szły razem na 30 min do kościoła poś
        > piewać z wychowawczynią ,potem wracały do szkoły na jakieś tam zajęcia, a po za
        > jęciach nieodebrani szli do świetlicy.
        >
        w sensie,że szli pośpiewać i tam byli pod opieką wychowawczyni a nie z nią śpiewali tylko wink.
        >
        > -
        > Codziennie na ematce znajduję wątek, który jest najgłupszy na świecie i wydaje
        > mi się, że żaden go już nie pobije.
        > I codziennie ematka mnie zaskakuje.
        • andaba Re: * 29.03.15, 23:11
          Przepisów nie znam, ale u nas jest tak:

          W dni, kiedy sa zarówno lekcje, jak i nauka w kościele, nauczyciele zaprowadzają dzieci do kościoła, siedzą z nimi i odprowadzają do szkoły, oczywiście te, które mają tam wrócić, kto nie musi ulatnia się po drodze.

          W dniu, w którym jest tylko msza, bez lekcji, dzieci idą do kościoła same lub z rodzicami, nauczyciele nie są angażowani. Działa świetlica, ale ni zauważyłam, żeby ktoraś ze świetliczanek poszła z dziećmi do kościoła w tym dniu - czyli jak rodzice nie mogli, to dzieci siedziały na świetlicy, nie uczestnicząc w mszy.
    • liliawodna222 Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 29.03.15, 23:31
      Jestem przeciwna zmuszaniu nauczycieli do chodzenia z dziećmi do kościoła, ale skoro już tak to jest zorganizowane w waszej szkole, że idą, to są za nie odpowiedzialni. Tak więc na Twoim miejscu dla własnego dobra przesiedziałabym z nimi w kościele, bo jak coś by się któremuś stało, to się nie wytłumaczysz.
      • zebra12 Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 30.03.15, 06:32
        Nikt nas akurat nie zmusił. Sama się zgłosiłam. Moja szkoła jest specyficzna, bo w zasadzie wszyscy nauczyciele są niekatolikami. No, ale ktoś musi pójśc z dziećmi.
        • tomcug Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 30.03.15, 06:47
          A czy rekolekcje muszą odbywać się w godzinach nauki szkolnej? U nas od lat problem jest rozwiązany bardzo prosto - w godzinach nauki szkolnej są lekcje, rekolekcje po godz. 16.
        • liliawodna222 Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 30.03.15, 08:22
          zebra12 napisała:

          > Nikt nas akurat nie zmusił. Sama się zgłosiłam. Moja szkoła jest specyficzna, b
          > o w zasadzie wszyscy nauczyciele są niekatolikami. No, ale ktoś musi pójśc z dz
          > iećmi.

          Niezależnie od tego, czy sama się zgłosiłaś, czy Ci narzucono opiekę, Ty jesteś odpowiedzialna za dzieci od wyjścia ze szkoły do powrotu. Dziwię się, że tego nie wiesz pracując w szkole.
          • apara-jita Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 30.03.15, 08:26
            A ja się nie dziwne,ze malo ludzi szanuje nauczycieli.
          • zebra12 Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 30.03.15, 14:30
            Oj Lilia, Liia i tak tu robić komuś przysługę. Pytam jak to jest u Was rozwiązane, bo według przepisów prawa nie mam obowiązku siedzenia z dziećmi w kościele. A ja to chce zrobić, bo lubię moje dzieciaki. Pytałam tylko o Wasze doświadczenia.
            Oczywiście też uważam, że rekolekcje powinny być po lekcjach. Ale to jest sprawa proboszcza, on ustala terminy
        • pomidorpomidorowy Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 31.03.15, 20:39
          ojej to gdzie ta szkola ...chyba jestes z krk? smile
    • 1monia4 Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 30.03.15, 07:50
      Dzieci chodza normalnie do szkoły.Na odpowiednia godzine nauczyciele prowadza je do kościoła.Nastepnie powrót na lekcję
    • apara-jita Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 30.03.15, 08:10
      Ty,a ty nauczycielka jesteś ?? I nie wiesz,czy nas podpuszczasz ? Jeśli jesteś nauczycielka...uuubije z ciebie "pilot i yntelygencja".
      Nie no,uczniowie sami maja iść ,bo wy macie za malo czasy na ciepła herbate- jak piszesz...
      • zebra12 Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 30.03.15, 14:32
        A Ty umiesz czytać ze zrozumieniem??? Napisałam, że idę z nimi, a o herbacie pisałam w czasie, gdy będą w kościele pod opieką katechetów, rodziców i księdza.
    • iwoniaw A w kinie byś ich samych zostawiła? 30.03.15, 10:49
      Albo z prowadzącym jakieś warsztaty np. w domu kultury?
      Na basenie tylko z instruktorem i ratownikiem?
      Z przewodnikiem w muzeum?
      Czy jednak znasz powody, dla których nie możesz tego zrobić i próbujesz jatkę rozkręcić?
      • zebra12 Re: A w kinie byś ich samych zostawiła? 30.03.15, 14:33
        Ludzie, prawo NIGDZIE nie nakazuje nauczycielom siedzenie z dziećmi w kościele!
        Ale jak już pytasz: tak, na hale basenową nie wchodzimy. Czekamy na zewnątrz i potem pomagamy w szatni.
        • apara-jita Re: A w kinie byś ich samych zostawiła? 30.03.15, 14:39
          Zebra,nie jesteś bystra.przykre,ze jako dorosła osoba masz tak wąskie myślenie.
        • iwoniaw Re: A w kinie byś ich samych zostawiła? 30.03.15, 14:49
          Jeśli rekolekcje są tak urządzone, że dyrektor daje uczniom wolne, a proboszcz organizuje resztę, to nawet zaprowadzać ich nie musisz. Jeśli gdziekolwiek (w tym na rekolekcje) wysyła cię dyrektor w ramach pracy (bo tak się umówił z proboszczem, że akurat ma na stanie pracowników, których do niczego innego w tym czasie nie potrzebuje, a zwalniać ze świadczenia pracy nie zamierza), to sytuacja wygląda jednak inaczej.

          Cytattak, na hale basenową nie wchodzimy. Czekamy na zewnątrz i
          > potem pomagamy w szatni.


          I pijecie w tym czasie herbatę niedostępni bezpośrednio dla obsługi basenu, nie mając oka na to, czy wszyscy pozostają na hali, czy ktoś np. wychodzi do toalety/szatni?
        • scher Re: A w kinie byś ich samych zostawiła? 30.03.15, 23:14
          zebra12 napisała:

          > Ale jak już pytasz: tak, na hale basenową nie wchodzimy. Czekamy na zewnątrz

          Do pierwszego wypadku i pierwszego wyroku.
          • zebra12 Re: A w kinie byś ich samych zostawiła? 31.03.15, 06:29
            Nie masz racji. Opiekę nad uczniami podczas zajęć basenowych sprawuje instruktor. To on jest wtedy ich nauczycielem. My mu oddajemy dzieci i je odbieramy. To tak samo jak podczas innych zajęć dodatkowych. Basen odbywa się oczywiście po lekcjach. Pani od tańca też bierze uczniów na zajęcia BEZ nauczycieli.
            • scher Re: A w kinie byś ich samych zostawiła? 31.03.15, 18:04
              zebra12 napisała:

              > Nie masz racji. Opiekę nad uczniami podczas zajęć basenowych sprawuje instruktor.

              Może przeczytaj rozporządzenie w sprawie BHP w szkołach, bo wyrok może być dla ciebie szokiem.
              • zebra12 Re: A w kinie byś ich samych zostawiła? 31.03.15, 20:09
                Po pierwsze nie chodzę z dziećmi na basen więc wyrok odpada, a po drugie to są zajęcia pozaszkolne, odbywające się po 16, odpłatne dla rodziców zainteresowanych dzieci. Nauczyciel jest obecny, bo niby gdzie ma pójść? Z tym, że najczęściej nie siedzi na hali basenowej, a raczej patrzy z widowni lub przez szybę. Dzieci mają swoich instruktorów oraz ratownika. W czasie zajęć są pod opieką nauczycieli - instruktorów pływania. Część dzieci przychodzi z domu z rodzicem i ten tez nie siedzi z nimi na hali.
                Rozumiem, że chodzi Ci o wyjście na basen, gdzie dzieci są tylko pod opieką ratownika. Wtedy zgodzę się, że nauczyciel musi mieć nad nimi bezpośrednią pieczę. Tutaj sprawa wygląda inaczej.
                • iwoniaw Re: A w kinie byś ich samych zostawiła? 31.03.15, 20:21
                  No więc dlaczego porównujesz to do sytuacji, gdy nauczyciela wysyła gdzieś (na basen, do kościoła, do muzeum) dyrektor w ramach PRACY?
                  • zebra12 Re: A w kinie byś ich samych zostawiła? 31.03.15, 20:32
                    Czytałam po prostu taką wykładnię przepisów, że organizatorem rekolekcji nie jest szkoła, a kościół i w związku z tym nauczyciel ma obowiązek doprowadzić i odprowadzić uczniów na rekolekcje, ale w świątyni obowiązek ten przejmują katecheci i ksiądz.
                    W każdym razie: byłam na tych rekolekcjach, siedziałam w pierwszej ławce. Wróciłam do szkoły i... straciłam głos sad
                    • iwoniaw Re: A w kinie byś ich samych zostawiła? 31.03.15, 20:43
                      Bo przepisy rzeczywiście mówią, że szkoła musi uczniów na rekolekcje ZWOLNIĆ, a nie zapewniać im tam opiekę. Ale jeśli się dyrektor umówi z proboszczem inaczej i nauczycieli jednak posyła jako opiekę, to jest to traktowane tak, jakby ich posłał np. do muzeum z klasą. Nauczyciel jest w pracy w czasie tych rekolekcji, zgodnie z poleceniem przełożonego albo prowadzi w tym czasie swoje lekcje (bo np. mało uczniów jest na rekolekcjach, większość w szkole), albo ma zastępstwo, albo idzie do kościoła, albo jest zwolniony z czynności jakichkolwiek (bo np. ksiądz towarzystwo zgarnął//rodzice uczniów zabrali, a dyrektor nie widzi powodu, by nauczyciele się mieli angażować), więc nie może sobie iść na herbatę jeśli dostał inne zadania.

                      Utraty głosu współczuję - dziwię się, że ktokolwiek organizuje rekolekcje w nieogrzewanym kościele.
                      • zebra12 Re: A w kinie byś ich samych zostawiła? 31.03.15, 20:49
                        To chyba nie w kościele a po drodze się stało, bo u nas wieje, śniegiem i deszcze daje po oczach i tak jakoś mnie zawiało.
                        Ale przynajmniej ksiądz był z jajem smile
            • oqoq74 Re: A w kinie byś ich samych zostawiła? 31.03.15, 18:11
              Jeśli odbywa się to w ramach zajęć szkolnych, to nauczyciel powinien być obecny.
              A że szkoły robią inaczej, to wcale nie znaczy, że robią zgodnie z przepisami.smile
    • maurra Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 31.03.15, 20:48
      nauczyciel nie ma żadnego obowiązku siedzieć z uczniami w kościele a dyrektor nie moze go do tego zmusić
      wg przepisów za organizacje rekolekcji i opieke nad uczniami odpowiadają katecheci
      nauczyciela można o to poprosić a ten ma prawo odmówić i nikomu nic do tego

      świadczenie pracy należy w tym czasie zorganizować nauczycielowi na terenie szkoły

      Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w szkołach publicznych (DzU z 2002 r. nr 36, poz. 155, z późn. zm.), § 10 ust. 1
      • grrrrw Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 10.04.15, 14:49
        A naczelnik wiezienia ma prawo zmusic straznika do nadzorowania wiezniow w czasie mszy sw lub w czasie rekolekcji ?
        • maurra Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 10.04.15, 15:05
          pracę szkoły i zakres obowiązków n-li regulują na szczęście inne przepisy niż te dotyczące więzień, aresztów i strażników

          poza tym - wg rozp uczeń jest zwolniony z zajęć na czas rekolekcji
          nad zwolnionym uczniem szkoła nie ma obowiązku sprawować żadnej opieki - właśnie dlatego, że jest zwolniony. W czasie, gdy ma to zwolnienie, opiekę nad nim przejmują katecheci.
    • karolina4321 Re: Rekolekcje a opieka nauczyciela 10.04.15, 15:12
      Znaczy jeden katecheta na dziewięc klas = +/- 300 uczniow ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka