Dziewczyny, problem nie nowy - hałasują dzieci sąsiadów. Sufit nam się trzęsie, zaczęło się od 7 rano, wczoraj równiez cały wieczór hałasy, skakanie i tupanie. Tydzień temu mąż poszedł do nich i zwrócił im uwagę - okazało się, że dzieci bawią się kinekcie, często z kolegami/koleżankami. Staram się być wyrozumiala, ale dzis mnie szlag trafia. Co robić? Jeszcze raz z nimi rozmawiać? Tydzien temu powiedzieli, ze postarają się uciszyć ale wielkich zmian nie widzę

.