Dodaj do ulubionych

Kobiety pedofilki

23.05.15, 11:29
weekend.gazeta.pl/weekend/1,138585,17943350,Seksuolog_sadowy__Nie_dowierzamy__ze_pedofilem_moze.html#TRwknd


Zemdlil mnie ten artykul. Strach powierzyc komukolwiek dziecko.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 11:32
      Mocny tekst.
      Czy strach? Raczej czujność trzeba zachować.
      • princesswhitewolf Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 11:37
        no wlasnie. Pytanie tylko czy da sie do konca takim sprawom zapobiec ehhh....
        • triss_merigold6 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 11:45
          Do końca na pewno nie, ale uważałabym na wszystkie środowiska w których normą jest totalny brak dystansu fizycznego, nadmierne wyluzowanie jeśli chodzi o nagość w wersji rodzice/inni dorośli - nastoletnie (nie małe, tylko nastoletnie) dzieci i na środowiska restrykcyjnie religijne, z seksualną obsesją.
          • edelstein Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 12:35
            Nie jezdzij z dziecmi do Niemiec czy Finlandii.
            • triss_merigold6 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 13:00
              Ale, że co, wszyscy się muszą obowiązkowo rozbierać?
              Nie mam problemu z braniem prysznica na basenie bez kostiumu ale nie czuję potrzeby chodzenia na plaże nudystów czy do sauny z własnym nastoletnim synem.
              • kalina_lin Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 14:04
                Nie muszą. Ale wszyscy to robią, ergo twój syn będzie otoczony przez samych potencjalnych pedofili (według twoich kryteriów oczywiście).
                • vre-sna Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 15:45
                  Moment. Żyję w Polsce i w tym akurat kraju normą to nie jest, że chodzi się nago przy dzieciach i kąpie się z dojrzewającymi dzieciakami w jednej wannie.
                  To jest dziwaczne ( kąpiel), niehigieniczne zresztą i niewygodne.
                  • triss_merigold6 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 15:53
                    Naprawdę, czym innym jest przejście z tej łazienki do sypialni w niekompletnym ubraniu lub bez, a czym innym IMO kąpanie się razem z nastolatkiem, który miewa wzwody czy paradowanie z fiutem na wierzchu przed dorastającą córką. Po cholerę?

                    Pamietam wątek Zeby, jak walnięty tatuś jej córek upierał się żeby zabierać dziewczynki do sauny, on goły, jacyś inni krewni i znajomi goli, nastolatki makabrycznie się wstydziły, nie chciały, a pan artysta taki wyzwolony był.
                    • aneta-skarpeta Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:07
                      zgadzam się

                      u nas nie ma jakiegos specjalnego poczucia wstydu w rodzinie- natomiast nie spimi z dziecmi na golasa, nie latamy po domu popołudniami bez majtek etc

                      moj 13 letni syn niejednokrotnie widzial mnie nago na zasadzie przypadku- wszedl do łązienki czy pokoju- w bieliznie częsciej
                      jak zobaczyl to nie robilismy nigdy dramatu- normalne zachowanie- tak jak czasami komus np przeszkodzisz niechcący w toalecie- naturalny widok, ale jednoczesnie bez zgorszenia po prostu kazdy sie cofa i zamyka drzwi, zeby korzystającemu nie przeszkadzac

                      i od pewnego czasu moj syn naturalnie zaczal byc bardziej wstydliwy- taki wiek- odwraca glowe jak np ide w ręczniku do pokoju- bez grymasu, ale po prostu czuje sie niekomfortowo, że mógłby cos zobaczyc

                      ja tez szanuje jego duzo wieksze poczucie wstydu np w lazience

                      jednoczesnie żartujemy sobie z nagosci, nie mamy problemu z nazywaniem wszystkich części ciała

                      ale żeby się kąpać w wannie z 13latkiem? przepraszam- po kiego?

                      po co mamy na golasa lezec wszyscy na kanapie i oglądać film?

                      i kwestia mycia- mowimy o kilkulatku w górę

                      oczywiscie pomagamy myc, ale uczymy, zeby myl sie generalnie sam- można pomóc, ale naprawdę nie ma potrzeby majdrowac niewiadomo ile między nogami dziecku
                      • edelstein Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:55
                        Az 3latka em mozna sie kapac,a z 6 czy 8latkiem?gdzie jest granica?
                        • triss_merigold6 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:56
                          Dojrzewanie płciowe dziecka jest bezwzględną granicą.
                          • edelstein Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:13
                            Bo?dziecko powinno decydowac
                            • triss_merigold6 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:34
                              Nie, to rodzic ma decydować w celu chronienia dziecka.
                              Zresztą, dziecko w pewnym momencie może odbierać narzucaną nagość jako niechcianą, krępującą, ale dorosły ma mnóstwo werbalnych i niewerbalnych możliwości, żeby dzieckiem manipulować - zaczynając od tłumaczenia, że to norma, nie ma się czego wstydzic, wszystkie matki kąpią się z dojrzewającymi płciowo dziećmi etc.
                              • edelstein Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:44
                                Co bierzesz?tez chce
                                • triss_merigold6 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:53
                                  Przestań sie nerwowow miotać i przeczytaj jeszcze raz linkowany wywiad, może uda Ci się coś zrozumieć.
                  • edelstein Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:53
                    I zostancie lepiej w tym ciemnogrodzie.Ja wole niemieckie podejscie do nagosci.
                  • mama303 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:03
                    vre-sna napisała:

                    > Moment. Żyję w Polsce i w tym akurat kraju normą to nie jest, że chodzi się nag
                    > o przy dzieciach

                    a skąd Ty wiesz co jest normą? Chodzisz po domach i sprawdzasz? U nas w domu akurat nie mamy problemu z nagością.
                    • vre-sna Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:15
                      No popatrz, ja też nie mam.
                      • mama303 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:20
                        vre-sna napisała:

                        > No popatrz, ja też nie mam.

                        to po co dokładasz do tego "sprawę polską"?
              • edelstein Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 14:10
                Nie musza,ale bedziesz otoczona pedofilami wg.twoich kryteriow.Nie rozpatruje pojscia do sauny z dzieckiem w aspekcie potrzeby.Chcemy isc,idziemy.
    • kkalipso Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 11:38
      Jestem gotowa stwierdzić, że są bardziej okrutne od facetów.
      Niejedną historię się już słyszało.
      • morgen_stern Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 13:31
        W jakim sensie "bardziej okrutne"? jakoś nie widać w szpitalach masowych ofiar kobiet pedofilek, za to pedofilów - cała masa.
        • kkalipso Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 14:19
          Możliwe że nie mam racji, ale dla mnie wszystkie historie związane z kobietami pedofilkami były bardziej okrutne niż te o mężczyznach. Np. z ostatnich dni, matka trzymała siedmiolatkę a ciotka ją gwałciła. Albo gwałty przedszkolanki na kilkumiesięcznym dziecku, czy przyzwalanie a z czasem uczestniczenie w gwałtach na swoich dzieciach z obcymi partnerami. Fakt mniej takich spraw wychodzi na jak ale jak już coś usłyszysz to w głowie się nie mieści. A przypomniało mi się jak to w Anglii kilka lat temu paniusie przedszkolanki robiły dzieciom zdjęcia i sprzedawały do internetu, jest tego cała masa. Nie znam ani jednego przypadku kiedy to ojciec pozwoliłby gwałcić swoje dziecko matce/partnerce za to o kobietach głośno na ten temat.
          • morgen_stern Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 14:50
            Czyli te opowieści o pedofilkach były okrutniejsze od rozerwanych odbytów i pochew od gwałtów, od gwałtów zakończonych śmiercią i gwałcenia przez dorosłego mężczyznę niemowlęcia? Zadziwiające.
            • kkalipso Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 15:02
              Dobra dobra Morgen może i to stereotyp ale jednak od matki wymaga się czegoś więcej, chyba nie ma nic gorszego niż taka krzywda z jej strony. Nie da rady tego racjonalnie wytłumaczyć, ale tak jest, samo przyzwolenie na wykorzystywanie własnego dziecka przez ojca, czy też obcą osobę jest okrutna a co tu mówić o reszcie. Matka to Matka najważniejsza osoba w życiu dziecka.
              • morgen_stern Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 15:51
                Czyli znów od kobiety wymaga się więcej niż od mężczyzny. Mężczyzna to wiadomo, bestia i zwierzę bezrozumne. Kobieta zawsze będzie bardziej potępiona - za ten sam czyn. Idealnie wpisuje się w stereotyp to, co piszesz.
              • semihora Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:00
                A czy ojciec nie jest ważny i nie powinno się od niego też wymagać więcej? Czy zostanie matką automatycznie oznacza, że trzeba być świętszą od papieża? To pytanie na marginesie tej dyskusji, ale dość istotne, jeśli zaczynamy wymagać od matek więcej.
              • aneta-skarpeta Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:12
                "matki wymaga się czegoś więcej, chyba nie ma nic gorszego niż taka krzywda z jej strony."

                nie prawda i muszę postawic 10 wykrzykników !!!!!!!!!

                od ojca wymaga się dokładnie tyle samo poczucia bezpieczenstwa

                dziecko wiadomo, że na początku spedza wiedzej czasu z matką, matka moze częsciej myje i przytula, ale dziecko oczekuje zarowno od matki jak i dziecka tak samo czulosci i bliskości oraz poczucia bezpieczenstwa

                nie mozna tlumaczyc ojca " a bo to tylko facet"- kobiety pedofilki są bardziej dyskretne i ich pedofilia jest czesto bardziej wyrafinowana i mniej widoczna- o czym piszą w artykule

                facet maca, gwałci, każe sobie zrobic dobrze

                ale to jest dokladnie tak samo obrzydliwe
                • kkalipso Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:41
                  To ja muszę postawić 100 wykrzykników.Wystarczy spojrzeć na statystyki z jaką łatwością ojcowie zostawiają swoje dzieci z byle powodu, i jak doskonale kobiety radzą sobie w wychowaniu dzieci mimo wszystkich przeciwności losu. Facet inaczej podchodzi do ojcostwa, chociaż tak nie powinno być- JEST. A i dodam może nie tyle co WYMAGA a instynktownie matka chroni swoje dzieci , może dlatego dziwi bardziej kiedy krzywdzi.
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 18:30
                    i od kobiet i mężczyzn wymagać należy tyle samo. Co to za idiotyczny pomysł, żeby od kobiety wymagać więcej.
                  • morgen_stern Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 20:43
                    Zapewniam cię, że wielu mężczyzn wycofuje się, kiedy się od nich niczego nie wymaga. Mają doskonale rozwinięty zmysł wygodnego ustawiania się w każdej sytuacji, która wymaga wysiłku, zwłaszcza tego "niemęskiego" i mało wdzięcznego - zajmowania się domem, dziećmi, myciem kibla, codziennym gotowaniem. Oczywiście są wyjątki, ale rzeczywistość skrzeczy. Jeśli niczego wielkiego od mężczyzny nie wymagasz, niewiele dostajesz.
                    Skoro kobiety tak doskonale radzą sobie z opieką nad dzieckiem to po co się wtrącać, nie?
    • woman_in_love karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hmmm... 23.05.15, 11:50
      podejrzane. Właściwie karmienie piersią ponad 1 rok tez jest już mocno dziwne.
      • triss_merigold6 Re: karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hm 23.05.15, 11:51
        Jak dla mnie to przedłużanie karmienia piersią zaspokaja potrzeby matki, a nie dziecka.
        • mag1982 Re: karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hm 23.05.15, 12:03
          A do kiedy Twoim zdaniem jest ok.?
        • awesome810 karmiłam długo piersią i 23.05.15, 12:18
          wierz mi nie zaspokajało to ŻADNYCH moich potrzeb. No, chyba że jestem niezdiagnozowaną masochistką (oraz, jak się okazuje, pedofilką) i potrzebowałam zaspokoić sobie potrzebę maksymalnego wkurzenia. Nawet nie lubię tego karmienia, poddałam się terrorowi laktacyjnemu, a potem okazało się, że trafił mi się regularny cycoholik.
        • nutella_fan Re: karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hm 23.05.15, 12:47
          Zgadzam sie triss.
          • antyideal Re: karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hm 23.05.15, 12:59
            To ciekawe, bo seksuolog o niczym takim nie powiedzial w tej dosc obszernej rozmowie, jedynie troll Womaninlove podzielil sie swoimi fantazjami i to wystarcza, zeby ematki chwycily przynętę i teraz 90% tresci watku to bedzie walka krotkokarmiacych z dlugo-, czyli nie na temat jakby...
            • woman_in_love a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 14:16
              Pytanie: W czasie karmienia piersią zdarza mi się że mam orgazm...

              Odpowiedź specjalisty seksuologa: Tak, to się zdarza! I myślę, że nie jest to powód do zmartwień. Życzę udanego życia seksualnego i nie tylko!

              hue hue hue

              www.poradnikzdrowie.pl/eksperci/pytania/orgazm-przy-karmieniu-piersia/25442/1/
              • run_away83 Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 14:25
                Zdarza się, ale nie ma to związku z pobudzeniem seksualnym. To jest skutek zawirowań hormonalnych, odruchowa reakcja organizmu na procesy biochemiczne. Zdarza się u znikomego odsetka matek karmiących piersią i u większosci kobiet nie powtarza się więcej niż raz.

                A zawirowania hormonalne spowodowane ciążą, porodem i laktacją mogą prowadzic do wielu innych ewenementów, które, jakkolwiek rzadkie, to nie świadczą o chorobach, dewiacjach czy problemach psychicznych, tylko o tym że równowaga hormonalna w organizmie ustaliła się na nietypowym poziomie. Takim zaburzeniem jest np. hyperemesis gravidarum (czyli niepowściągliwe wymioty ciężarnych), czy dysphoric milk ejection reflex (silne zaburzenia nastroju w reakcji na odruch oksytocynowy).
                • woman_in_love Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 14:29
                  Daję głowę, że pedofile też się pewnie tak tłumaczą, że to nie oni, tylko:
                  - skutek zawirowań hormonalnych,
                  - odruchowa reakcja organizmu na procesy biochemiczne
                  - czy jakaś inna bzdura.

                  Jakby nie było karmienie powyżej 2 lat jest... dziwne.
                  • run_away83 Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 15:10
                    O dziwo seksuolog który wypowiedział się pod listem który przytoczyłaś, nie podziela twoich podejrzeń. Uważasz, że jesteś w tej kwestii bardziej kompetentną od specjalisty???

                    A tak na marginesie - w moim odczuciu trzeba mieć grube problemy z własną seksualnością, żeby dopatrywać się pedofilii akurat w karmieniu piersią. Dla zdrowej kobiety karmienie piersią jest totalnie aseksualne.
                    • woman_in_love Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 15:16
                      Tak, wiem że karmiłaś powyżej 2 lat i czujesz się teraz niezręcznie. Rozumiem. Ale przecież osobiście Cię nie oceniam. Jeśli uważasz że było to ok i w porządku to przyjmuję na wiarę, że tak było.

                      Skoro jednak co chwilę pojawiają się doniesienia o związku występowaniu orgazmu podczas karmienia + teraz o pedofilii wśród kobiet, to po prostu wyrażam tylko obywatelskie zaniepokojenie, w związku z karmieniem przez niektóre kobiety dzieci powyżej 2 lat.


                      • run_away83 Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 15:23
                        Nie, nie czuję się niezręcznie. Ja nie mam powodu czuć się niezręcznie, bo nie mam nic na sumieniu.

                        Ja tylko jestem wku...ona. Nieziemsko wku...ona. Bo wszystkie matki które karmią dłużej niż kilka miesięcy na każdym kroku słyszą takie kocopały, jakie ty i triss wypisujecie w tym wątku. I wiele z tych kobiet jest tak zaszczuta, ze pod naciskiem otoczenia siłą odstawiają dziecko od piersi - co jest potencjalną szkodą dla jego zdrowia i rozwoju.

                        Zdajesz sobie sprawę, że to co wypisujesz to ciemnota i zabobon tej samej rangi, co teoria że od onanizmu się ślepnie i ręka usycha?
                        • woman_in_love Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 15:33
                          Ależ moja droga...
                          Przecież robicie to samo, a nawet jeszcze gorzej. Mało to kobiet płacze po nocach przez was - czyli przez terrorystki laktacyjne - bo czują się gorsze bo nie mogą karmić, albo nie mogą karmić dłużej niż 3 miesiące, albo nie mogą karmić nawet do tego 1 roku. I jest przez was zaszczuta jeszcze bardziej. Mało to było takich wątków?

                          Dobrze, że dla przeciwwagi pojawiły się w końcu opinie o tym, że część z terrorystek laktacyjnych karmi z hmmmm innych powodów niż dla dobra dziecka.
                          • ichi51e Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 16:00
                            Ludzie powinni sie mniej przejmowac co inni mysla.
                          • run_away83 Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 16:07
                            Z zarzutami o terror laktacyjny to nie do mnie. Nawet w tym wątku piszę o prawie matki do decyzji odnośnie karmienia piersią i o alternatywach takich jak karmienie mieszane oraz sztuczne.

                            A pisanie kocopałów o karmiących piersią matkach w niczym nie pomoże tym, które padają ofiarami terroru laktacyjnego, raczej zaszkodzi - bo zaostrza konflikt.

                            Trzeba upowszechniać wiedzę o karmieniu piersią i o alternatywach, bo to umożliwia matkom podejmowanie samodzielnych i opartych o racjonalne argumenty decyzji w tej kwestii. Wpisywanie dyrdymałów w tym nie pomaga, raczej przeszkadza.

                            A matki karmiące powyżej roku rzadko kiedy uprawiają terror laktacyjny - to raczej domena neofitek, czyli matek które od kilku tygodni czy miesięcy karmią pierwsze dziecko i wydaje im się, ze pozjadały wszystkie rozumy; oraz niedoucznego personelu medycznego - który często nie ma ŻADNYCH osobistych doświadczeń z karmieniem piersią - wszak urodzenie i wykarmienie dziecka nie jest warunkiem przyjęcia na studia lekarskie czy pielęgniarskie.
                  • ichi51e Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 15:11
                    Tak myslisz dopoki nie masz 18ms ktory nie chce nic poza mlekiem...
                    • aneta-skarpeta Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 16:15
                      ichi, a Twój tak miał?

                      jeśli tak to zastanawiające jest zgrupowanie tak wielu "dziwności" w jednym dziecku

                      których absolutnie nie da się zwalczyc
                      • ichi51e Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 16:43
                        Tak mial. Jest tez alergikiem zeby nie bylo big_grin wsZystko sie zgadza - AUTYZM.
                        • aneta-skarpeta Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 16:54
                          nie autyzm- po wielu wątkach upatruję problem w Twoim podejsciu do dziecka i tu bym szukała klucza, a nie w samym dziecku

                          bo jest to zadziwiające ze jedno dziecko ma ąż tyle dziwactw, których po prostu no nie da się wykorzenic
                          • ichi51e Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 17:00
                            jakie dziwactwa ma niby moje dziecko? z wiekszosci samo wyroslo - w wozku jezdzi, obecnie zre wszystko, cos mi jeszcze umknelo?
                            • aneta-skarpeta Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 17:16
                              to naturalne, ze jak dziecko 18m nie chce nic innego jest niż mleko to nie oznacza, ze tak będzie jadło do końca zycia- normalne ze w koncu samo wyrosło

                              nie o to chodzi- i ty tego nie rozumiesz

                              chodzi o to, ze nie "umiesz" sobie poradzic z róznymi sytuacjami u dziecka i czekasz az samo wyrosnie- wielokrotnie byly tu dyskuje na ten temat

                              oczywiscie praktycznie kazde dziecko ma okresowo jakiegos bzika, z którym walczyc sie nie da- bo szkoda nerwow i nie warto- samo przejdzie. ale bez przesady

                              tak samo bylo z Twoim problemem, że dziecko Cie nie slucha- ty sie zacielas ze kazdy ci wmawia autyzm, a wiele dziewczyn ci tlumaczylo ze sedno moze lezec zupełnie gdzie indziej. ale wygodniej ci z lecewazeniem mówic- tak tak, kazdy mi wmawia ze moje dziecko ma autyzm
                              • aneta-skarpeta Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 17:18
                                ale reasumując chodzilo mi o to, że jak przeczytalam " a jak w wieku 18m nie chce jesc nic poza mlekiem" to od razu pomyslałam- o matko to z tym też był taki problem ze nie chcial i za żade skarby? w sumie dziwne
                                • ichi51e Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 17:39
                                  No nie chcial - czasem cos zjadl ale zawsze bylo to poprzedzone nakarmieniem mnie tym i uwazna obserwacja - jesli ja nie zjadlam on tez nie ruszyl - chyba mu trauma zostala po tym jak zjadl jajko dostal szoku anafilaktycznego i musielismy 3 dni w szpitalu siedziec. wink zreszta alergolog mnie nastraszyla ze pierwszy objaw uczulenia to mrowienie w ustach wiec jak czegos nie chce jesc to mam nie dawac bo bedzie powtorka z rozgrywki wiec nie zmuszalam. Ladnie na mleku rosl wiec co mi w sumie szkodzilo? Odstawil sie sam stopniowo bez problemowo ostatnio.
              • antyideal Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 14:27
                No ba. Przy porodzie tez, podobno, mozliwy jest orgazm - wszystkie wiec jestesmy pedofilkami
                (przynajmniej te rodzace SN).
                • zuleyka.z.talgaru Re: a to ciekawe, bo np. tu: 23.05.15, 18:33
                  Ja nie jestem. Nie miałam orgazmu przy porodzie. Nawet nie krzyczałam..ehhh zawsze pod górkę tongue_out
        • run_away83 Re: karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hm 23.05.15, 13:15
          Z całym szacunkiem, ale wypowiadasz się na temat, o którym nie masz pojęcia i pieprzysz jak potłuczona.

          Karmienie piersią jest jednym ze sposobów żywienia dziecka. Dziecko w drugim i trzecim roku życia także potrzebuje mleka, bo w tym okresie organizm magazynuje zapasy wapnia, z którego będzie korzystał przez całe życie. Po trzecim roku życia nasza zdolnośc do przyswajania wapnia z pożywiebia dramatycznie spada i organizmnie jest w stanie robić zapasów. Zbyt wczesne wyeliminiwanie mleka z diety dziecka prowadzi do niedoborów wapnia, których konsekwencje odzyeają się po latach - jako zaburzenia wzrostu w okresie wczesnodziecięcym i nastoletnim, kwitnąca próchnica, a w wieku dojrzałym osteoporoza (którą nota bene ma już co trzeci mieszkaniec krajów rozwiniętych po pięćdziesiatce, a która w krajach rozwijających sir praktycznie nie występuje - bo tam normą jest dlugie KP). Jednym ze sposobów dostarczenia rocznemu, póltorarocznemu, dwuletniemu, czy dwuipółletniemu dziecku mleka jest kontynuowanie karmienia piersią. Kobiety, który wybierają ten sposób czynią to zwykle z dwóch względów:

          -bo tak im wygodnie
          -bo w tym konkretnym przypadku jest to najlepsze dla dziecka (bo np. dziecko alergiczne/chorowite/nie tolerujące mm)

          Owszem, zdarzają się wśród długo karmiących matki, które są niejako uzależnione od obcowania z niemowlęciem i dla których karmienie piersią jest sposobem na przedłużenie niemowlęctwa dziecka (bo np. kolejnego dziecka mieć nie mogą). Jest to postępowanie na szkodę swoją i dziecka i prowadzi do powstania nieprawidłowej więzi między matką a dzieckiem. Ale - po pierwsze - nie ma to NIC wspólnego z poszukiwaniem zaspokojenia seksualnego, podłoże jest tutaj w zaburzeniach emocjonalnych, a nie w dewiacji seksualnej. A po drugie - dopatrywanie się niezdrowych pobudek u wszystkich matek które karmią dłużej niż przeciętnie jest takim samym nadużyciem, jak nazywanie wszystkich kobiet karmiących z wyboru butelką wyrodnymi matkami, które dla wlasnej wygody po pożałowały niemowlętom cudownego pokarmu i skazały na sproszkowaną truciznę.

          To rzekłam ja, matka długo karmiąca trzecie już dziecko, działająca jako wolontariuszka w grupie wsparcia dla kobiet KP, która niejedną historię już słyszała i niejedno widziała.
          • mynia_pynia Re: karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hm 23.05.15, 13:34
            Nie kłam, cała Afryka czy też Indie pedofilią kobiet stoi wink
            • triss_merigold6 Re: karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hm 23.05.15, 13:36
              Nie, w dziczy, tam gdzie utrudniony jest dostęp do czystej pitnej wody, pokarm z piersi jest najbardziej sterylny i długie karmienie wybitnie zmniejsza ryzyko śmierci dzieci do lat 3.
              • run_away83 Re: karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hm 23.05.15, 14:04
                Ahha. Porażająca logika: dzikuski karmią dwulatki z macierzyńskiej miłości, żeby się nie struły zapaskudzoną nieczystosciami woda pitną. Ale już Europejki karmiące dwulatki to pedofilki. Powinny jak jeden mąż odstawiać dzieci od piersi w dniu pierwszych urodzin, bo gdy ma się dostęp do plastikowych butelek, gumowych skoczków i czystej wody, karmienie piersią to molestowanie!!!

                Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać, serio. A najstraszniejsze w tym wszystkim jest dla mnie to, że w prawieniu takich kocopałów przodują kobiety, matki, które święcie w nie wierzą i często jeszcze plotą te bzdury w dobrej woli. A inne matki w to wierzą. I tym sposobem biznes się kręci, koncerny produkujące mm zabijają grubą kasę, a mnóstwo kobiet które mogły i chciały karmić piersią - nie karmi, bo nasłuchały się tych kocopałów w takim stężeniu, że w nie uwierzyły.
                • aneta-skarpeta Re: karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hm 23.05.15, 16:52
                  po 1 w afryce dkp to czesto jedyny sposob na karmienie dziecka
                  po 2 afryka ma ogromne przyzwolenie spoleczne dla seksualizacji dzieci- inne regiony tez- z roznych powodów i koleracja nie jest tak prosta jak próbujesz to pokazac

                  powiem tez tak

                  jak w afryce np 6m.dziecku beda dawac mleko kozy zageszczone jakas dziwna maka i wodę z kałuży po przegotowaniu, bo matka stracila pokarm i to jedyny sposob- to jest to normalne zachowanie

                  jak w europie ktos tak zrobi- to jest chory

                  czaisz niuanse?

                  jak w afryce kobicie wisi przy cycku 3 czy 4 latek to jest to normalne w 99%

                  jak w europie to w 99% nie jest normalne

                  bo w 1 przypadku chodzi o dobro dziecka, a drugim niekoniecznie
                  • run_away83 Re: karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hm 23.05.15, 18:23
                    > jak w afryce kobicie wisi przy cycku 3 czy 4 latek to jest to normalne w 99%
                    >
                    > jak w europie to w 99% nie jest normalne
                    >

                    Wybacz, ale "normalne" to nie to samo co "typowe". Jest wiele zachowań i zjawisk, które - choć w danym środowisku czy warunkach społecznych występują sporadycznie - to nie są patologią, ani objawem choroby. Są elementem szeroko rozumianej normy.

                    Czasem warto zdjąć klapki z oczu i rozejrzeć się na boki - świat jest tak nieskończenie bogaty i różnorodny, ze bazowanie w ocenie rzeczywistości jedynie na swoich wąskich doswiadczeniach prowadzi do zupełnie błędnych wniosków.
            • woman_in_love Re: karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hm 23.05.15, 13:57
              cała Afryka i Indie toi siedlisko największych patologii jakie nosi ziemia. I dochodzi tam do największych wynaturzeń. Także ten...
              • ichi51e Re: karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hm 23.05.15, 16:01
                I to wszystko przez dkp...
                • aneta-skarpeta Re: karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hm 23.05.15, 16:46
                  to nie przez dlugie kp

                  długie kp moze byc powodowane innymi czynnikami niz chcec nakarmienia dziecka

                  i jest wiele kultur gdzie jest popularna seksualizacja dzieci i jest to traktowanie jako norma

                  to jest problem duzo bardziej skomplikowany niz- dkp, natomiast dkp moze byc tego objawem- nie musi, ale moze

                  tak jak nie kazde wziecie przez wujka na kolana to pedofilia, ale jak wujek podejrzanie zbyt czesto i zbyt "intensywnie" bierze bratanice na kolanka i zachowuje sie przy tym dosyc napastliwie to moze cos sugerowac, a nie tylko to ze wujek jest taki rubaczny
                  -
                  beataj1, ale nie tylko o sobiewink
                  "Mam za to dużo średnio jędrnego cellulitu - wychodzę z założenia że mniej się rzuca w oczy jak jest wszędzie"
          • kkalipso Re: karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hm 23.05.15, 14:24
            Z wszystkim się zgadzam, ale to tylko mleko z cycka się liczy? A co z dziećmi które mleka nie piją (tak jak moja córka) karmiłam ją moim mlekiem prawie do 6 miesiąca, później wszelkie rodzaje mleka odrzuciła chociaż na uszach stawaliśmy żeby choć kroplę wypiła. Rozwija się dobrze lekarz twierdzi że skoro je dużo jogurtów, serów itp. to nie ma problemu.
            • run_away83 Re: karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hm 23.05.15, 14:47
              Nie napisałam, że karmienie piersią jest jedynym sposobem na zapewnienie dziecku odpowiedniej podaży wapnia, tylko jednym z dostępnych, a dla wielu mam i ich dzieci jest tym najprostszym i najwygodniejszym. Są i inne - MM (najprostsza alternatywa dla KP), a w przypadku całkowitego odrzucenia przez malucha mleka - starannie skomponowana dieta, uwzględniająca zapotrzebowanie tego konkretnego, nie pijacego mleka dziecka na wszystkie składniki odżywcze, witaminy oraz mikro- i makroelementy - w tym wapń. Natomiast wmawianie komuś koniecznosci przerwania karmienia piersią po pierwszych czy drugich urodzinach, pomimo że zarówno mama i dziecko chcą je kontynuować to działanie na szkodę dziecka i jest nadużyciem. NIE MA racjonalnych argumentów które byłyby podstawą do ograniczenia karmienia piersią tylko do roku czy dwóch, są jedynie przesądy, kretyńskie stereotypy i wyssane z palca dyrdymały. NIKT nie ma prawa dyktować matce i dziecku jak długo powinno trwać KP. I nadrzędna jest decyzja matki, bo to ona, a nie dziecko ponosi wysilek i koszty zdrowotne i organizacyjne związane z KP i to ona ma możliwość podjęcia decyzji opartej na racjonalnych przesłankach; ale decyzja dziecka (czy to odmowa przejścia na butlę, czy odrzucenie piersi) też powinna być brana pod uwagę.
        • jolie Re: karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hm 23.05.15, 16:43
          Przedłużanie karmienia piersią może zaspokajać potrzeby matki przede wszystkim - znam dziewczyny, dla których to sposób na szczupłą sylwetkę. Oficjalna wersja - dla dobra dziecka. To tak na marginesie, abstrahuję od orgazmów i pedofilii.
      • marychna31 obrzydliwe są te insynuacje 23.05.15, 13:45
        i wyglądają jak próba usprawiedliwienia i szukania alibi dla pedofilii.

        Należałoby się wnikliwie przyjrzeć każdemu kto szerzy podobne brednie.
      • wioskowy_glupek Re: karmiące piersią ponad 2 lata też już są.. hm 23.05.15, 17:12
        Oczywiście że jest
    • morgen_stern Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 13:37
      Nie zaprzeczam, że zjawisko nie istnieje, ale to dla mnie bzdura:

      Czy to oznacza, że zupełnie zdrowa kobieta może zacząć akceptować pedofilię?

      - Dokładnie tak. Często w aktach sądowych pojawia się taka historia: mężczyzna jest dotknięty dewiacją, a jego partnerka, nie chcąc go stracić, godzi się pod presją na uczestniczenie w jego praktykach. Stwierdza: Jeżeli ciebie kręcą filmy z pedofilią, to zrobię to dla ciebie i będę je z tobą oglądać.

      Wtedy zachodzi proces, który nazywany jest procesem indukowania i warunkowania. Jest on bardzo podobny do historii z psem Pawłowa: zapala się lampka, pies dostaje jedzenie i się ślini. Potem nie dostaje jedzenia, ale i tak się ślini na widok lampki. Kobieta, która ogląda z partnerem takie filmy, na początku nie czuje podniecenia. Ale jeżeli efektem oglądania ich jest podniecenie w wyniku interakcji z partnerem, to może się zdarzyć, że w końcu kobieta będzie doświadczała pobudzenia seksualnego na widok pornografii dziecięcej bez względu na to, czy obok jest partner, czy go nie ma. I tak właśnie mogą się kształtować zachowania pedofilskie. To jedna z wielu dróg powstawania tej strasznej choroby. Najczęściej powstawaniem dewiacji rządzi proces uczenia się i warunkowania. Orgazm pełni tu rolę znacznie potężniejszej nagrody niż pożywienie.


      Zupełnie zdrowa kobieta? Oł rili? Jak dla mnie ktoś ulegający takiej manipulacji nie jest zdrowy. Jak zwykle kobieta we wszystkim, co robi jest gorsza od mężczyzny. Jako szefowa jest gorsza, jak ginekolog - gorsza, nawet jako pedofilka jest gorsza, bo pedofil to człowiek chory, zaburzony, a kobieta - proszę, zdrowa kobieta i pedofilka. Obrzydliwe.
      • triss_merigold6 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 13:39
        Odczytalabym to jako "zdrowa" w sensie wcześniej bez dewiacji.
        • morgen_stern Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 13:41
          A ja uważam, że używanie słowa "zdrowa" w tym kontekście to duże nadużycie. Czy pan seksuolog powiedziałby, że zupełnie zdrowy mężczyzna pod wpływem swojej partnerki zostałby pedofilem? Nie sądzę.
          • triss_merigold6 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 13:43
            Niezdiagnozowana? Niewykazująca wcześniej dewiacyjnych upodobań?
            • morgen_stern Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 13:50
              Niezdiagnozowana nie znaczy "zdrowa".
              • aneta-skarpeta Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:20
                zdrowa kobieta- psychicznie nie zgodzi sie na ogladanie pedofilskiego porno z mezem, natomiast sprzeda mu kopa jak uslyszy taka propozycje
    • ichi51e Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 13:45
      Mialam dokladnie te same odczucia. Straszne.
    • aandzia43 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 13:48
      Powiało grozą. Jak przy każdym kolejnym obnazanym tabu. Fajnie, że.zaczyna się mówić o pedofili również kobiecej. Jak na mój nos wyczulony na zgniliznę podejrzane były zawsze osoby z socjopatycznymi zajawkami, osoby ze zbyt wybujałym libido, osoby z obsesją czystości na tle religijnym, a najgorsze połączenie to wielki popęd plus religijny odpał.
      • edelstein Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 14:13
        Wg kryteriow ematki jestem jak nic pedofilkabig_grin tylko niespecjalnie interesuja mnie chlopcy i dziewczynki w wieku 30minus.
        • aneta-skarpeta Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:21
          nic nie rozumiesz, w artykule wszysko napisali
          • edelstein Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:48
            Nie odnosze sie do artykulu,tylko do wypowiedzi triss i andzi.
            • aneta-skarpeta Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:00
              andzia napisała
              "osoby ze zbyt wybujałym libido, osoby z obsesją czystości na tle religijnym, a najgorsze połączenie to wielki popęd plus religijny odpał. "

              triss
              "walnięty tatuś jej córek upierał się żeby zabierać dziewczynki do sauny, on goły, jacyś inni krewni i znajomi goli, nastolatki makabrycznie się wstydziły, nie chciały, a pan artysta taki wyzwolony był."

              " wszystkie środowiska w których normą jest totalny brak dystansu fizycznego, nadmierne wyluzowanie jeśli chodzi o nagość w wersji rodzice/inni dorośli - nastoletnie (nie małe, tylko nastoletnie) dzieci i na środowiska restrykcyjnie religijne, z seksualną obsesją.


              czy Ty sie z tym identyfikujesz?

              bo triss nie napisala, ze kazde wyjscie do sauny z dziecmi to dewiacja- naucz sie czytac w kontekscie i ze zrozumieniem
              • edelstein Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:17
                Z wiekszoscia,od Libido poczawszy,przez brak dystansu po wyluzowanie.I co teraz?tongue_out
                • aneta-skarpeta Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:28
                  rozumiem ze masz obsesyjne libido- czyli np nie umiesz nad nim zapanowac, seksualnosc dominuje nad tobą i jej nie kontrolujesz?
                  bo wysokie libido to ma wiele osób i nic w tym złego- ale co innego wysokie libido, a co innego przesadnie wysokie

                  brak dystansu- masujesz członka synowi, zeby sie odstresował i robisz inne czynnosci wskazują na BRAK DYSTANSU?

                  czy po prostu syn cie widuje nago, ty syna i tyle- nikt dramatu nie robi z tego ze jak jestescie w saunie to widzicie golych ludzi?

                  bo mam wrażenie że nie do konca rozumiesz

                  ktos pisze "obsesja, wielki popęd, zafiksowanie"

                  a ty myslisz- oooo ja uwielbiam sie bzykac to kretynka pewnie mówi o takich jak ja

                  otóż nie! to ze ktos uwielbia seks, jest w seksie otwarty, szalony, to ze nie widzi problemu zeby widziec sie nago z dziecmi to nie to samo co obsesja, brak dystansu ( bo zapewne jakis dystans zachowujesz i szanujesz pewną intymność kazdego czlowieka, w tym i syna)

                  i nie ma nic zlego w tym, ze rodzina lubi polatac na golasa, ale ta rodzina powinna uszanowac np to ze nastolatek juz niekoniecznie tak cche i juz woli latac w gaciach i niekoniecznie ma ochote oglądac gołą matkę i mu sie odmienilo

                  bo o tym jest cala dyskusja, ze w pewnym momencie dystans intymnosci wzrasta miedzy nami a dzieckiem- roznym tempie i w roznym zakresie

                  ale tak jak niemowlaka dotykasz wszędzie, mozesz calowac po pupci to z czasem pozwalasz dziecku na zachowanie dystansu tak aby czulo sie komfortowo i np nie calujesz w pupcie 5 latka- a jak pocalujesz to potem o tym nie fantazjusz

                  juz rozumiesz?
                  • edelstein Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:38
                    Nie manipuluj, Libido nie stalo w wypowiedzi triss zaraz kolo obsesji.Mam bardzo wysokie Libido i nadal nie gustuje w dzieciach.
                    To samo z brakiem dystansu,inaczej ujela to triss a ty to przerabiasz.Stoje pod jednym prysznicem z synem.Nie ma miedzy nami dystansu.A 5latka calowalam w tylek nie raz,tyle,ze mi sie wszystko z seksem nie kojarzy jak wiekszosci tutaj.
                    --
                    "...ich bin ein schlechtes Vorbild na und wer sagt was schlecht ist?ich passe nicht in dein Konzept, egal mir geht es prächtig (...)
                    die Welt ist klein denn ich betrachte sie von oben,ich bin unerzogen,abgehoben(...)das ist meine Sache, warum ist das ein Problem, weil ich`s nicht heimlich mache?"
                    • aneta-skarpeta Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:48
                      :A 5latka calowalam w tylek nie raz,tyle,ze mi sie wszystko z seksem nie kojarzy jak wiekszosci tutaj. :


                      i nadal nie rozumiesz, nikt nie mowi o tym aby absolutnie nie myc 5 latkowi tyłka

                      chodzi o to, że nawet jak kąpiesz sie teraz z synem to w pewnym momencie przestaniesz i nie dlatego, że sie wyprowadzisz
                      • edelstein Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:54
                        Ale my nie o tymbig_grin tylko o tym jakie cechy ma pedofil.big_grin
                        • aneta-skarpeta Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 18:02
                          wiesz jakie cechy ma pedofil?

                          znajdz roznice

                          - matka myjąca tyłek 5latkowi bo trzeba to zrobic- bo np on nie umie dokladnie, albo ma zlamaną rękę
                          - matka myjąca tylek 5 latkowi bo to sprawia jej przyjemnosc

                          jedna i druga robi dokladnie to samo, ale jest różnica- często niestety niedostrzegalna dla otoczenia i o tym *&^% jest ten artykul, a nie o tym, że edel lubi biegac na golasa
                          • edelstein Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 19:06
                            Nadal nie na temat.Idz pocwicz czytanie ze zrozumieniem.
                            • morgen_stern Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 20:48
                              Edel, ale to ty nic nie rozumiesz, za to uwielbiasz stawiać się w sytuacji "ja i reszta forum", samotna, niezrozumiana i szalona! Jesteś tak zafiksowana na punkcie swojego wizerunku na forum, że w ogóle nie czytasz co ludzie piszą, albo interpretujesz to tylko tak, by pasowało do twojej teorii. Najczęściej tylko na swój temat.
                              • edelstein Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 21:17
                                Nie czuje sie samotna,dziwnym trafem nie rozumieja mnie te same nicki,smiem twierdzic,ze to wynik niskiego iq tychze .Napisalam jasno,nie odnosze sie do artykulu,nawet go nie czytalam.Tak ciezko zrozumiec?tongue_out
                                • aneta-skarpeta Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 22:05
                                  Kurde Edel. Nie mogę z tobą. Właśnie o to chodzi ze triss mówiła w oparciu o artykuł i w jego kontekście bo tam było o naturystów etc. Ale nie czytałas wiec sobie wymyśliłas ze że my tu takie kwoki głupie ze przeżywamy twoja kąpiel z 5 latkiem. I się jeszcze klocisz.
                                  • edelstein Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 22:08
                                    Ja mam gleboko w du ie co wy przezywacie.
                                    • morgen_stern Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 23:04
                                      Znowu zaczynasz tę samą śpiewkę? To po jaki ch... w ogóle z nami rozmawiasz?
                      • aneta-skarpeta Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:59
                        i jeszcze jedno- mowimy tu o granicy stawianej przez dziecko, ale po 1 dziecko musi czuc ze moze postawic te granice i nikt sie nie zdziwi, a zdrugiej strony to rodzice te granice muszą stawiac np gdy dziecko nadmiernie przejawia fascynacje nagoscia, chce aby mama go dotykała "seksualnie"

                        jesli np 15 latek nadal chce sie kapać z matką to jest to bardzo dziwne
                  • triss_merigold6 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:39
                    Ta potrzeba dystansu musi się pojawić i zostać uszanowana przez rodziców jeśli ma nie dojść do nadużycia seksualnego dziecka.
                    Ta potrzeba dystansu, niechęć do oglądania gołych rodziców, wstyd, bariera fizyczno-emocjonalna jaka się pojawia chroni przed kazirodztwem i nie trzeba do tego dorabiać ideolo o zaściankach czy modach.
                    • edelstein Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:47
                      U nas nie ma potrzeby dystansu,pewnie wynik traktowania nagosci jako normy.
                      • aneta-skarpeta Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:54
                        ja tez traktuje nagosc jako stan naturalny, a mimo to np ubieram sie jak mają przyjsc goscie. spie czasem nago z niemowlakiem, ale ze starszym nago nie spie gdy on chce z nami spac - dawalam przyklad po narodzinach brata, ze mu sie zdarzylo niedawno. mylam dziecku pupe w kąpieli, ale stopnio stawal sie zamodzielny, a w pewnym momencie zamknął mi drzwi przed nosem mimo ze u nas nagosc tez jest naturalna

                        traktuje wyproznianie jako naturalną czynnośc, ale nie gapię sie na meza jak robi kupe- ani na syna

                        dla mnie to jest brak dystansu- nie postawienie zadnej granicy intymnosci
          • wioskowy_glupek Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:13
            To akurat nic dziwnego w jej przypadku
            • edelstein Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:20
              O sobie piszesz,tu forum ematka,a nie dla bezdzietnych z psem zastepujacym faceta.
    • kota_marcowa Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 15:58
      Pierwsze co pomyślałam to wtf, naprawdę są matki, które masują penisa syna żeby nie miał stulejki??

      A potem mi się przypomniało, że jakiś czas temu był artykuł na gazecie o długotrwałym karmieniu piersią i że to właśnie matki mają problem i czerpią przyjemność z tak długiego karmienia, była tam wypowiedź babki, której chyba trzyletni syn podczas karmienia miał erekcję i dla mnie to było zwyczajnie obrzydliwe o ile nie podchodziło już pod pedofilię, a na forum zebrało pełen poklask, tak więc wierzę, że są świruski, które masują. FUJ.
      • kkalipso Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:08
        Ostatnio rozmawiałam z siostrą i szwagrem, mają syna 6latka, ona "zawstydzona" opowiada mi jak to małemu na widok autobusu szkolnego siusiak staje. Syna nie mam, ale stwierdziłam, że to pewnie z radości i podniecenia szkołą, kolegami ogólnie fajnym nowym dniem tak się dzieje. Mały pyta się matki dlaczego tak ma, ona odesłała do ojca i dalej nie wiem co z tym zrobili, jak wytłumaczyli, za dużo innych wrażeń, spotkamy się na spokojnie to zapytam. W każdym bądź razie karmienie dla mnie nie ma tu związku.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 18:39
          Szkoda, że razem nie porozmawiali o fizjologii - tj mama+tata+syn
      • semihora Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:19
        Żeby tylko:

        m.facebook.com/photo.php?fbid=949183908447417&id=746563065376170&set=pb.746563065376170.-2207520000.1432390516.&source=54
        • kota_marcowa Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:26
          Słabo mi.
      • wioskowy_glupek Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:14
        Masują, żeby dziecko się uspokoiło wink
        • triss_merigold6 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:35
          Japonki i Arabki. Onanizują synów, żeby dziecko uspokoić. Do tego japońskie matki tłumaczą, że lepiej żeby syn zaspokajał potrzeby seksualne w domu niż poza domem, żeby nie odrywał się od nauki.
    • kota_marcowa Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:04
      I jeszcze litowanie się, że to choroba i one takie biedne dramat przezywają, i myśli samobójcze mają, wielka, wielka szkoda, że tylko myśli. Mnie tez ten artykuł zemdlił.
      • aandzia43 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:34
        Wyrzuty sumienia, wstręt do samej siebie, dramaty i myśli samobójcze mają te z normalną osobowością. Tak napisali.
        • kota_marcowa Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:40
          To jeszcze gorzej, bo są w pełni świadome krzywdy, którą wyrządzają, niech sobie zamiast mieć myśli palną w łeb, będzie z pożytkiem dla wszystkich.
          • aandzia43 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:57
            Nie rozumiem twojej reakcji. Przypominam, że osoby z.osobowością zaburzoną też są.świadome swoich czynów i ich skutków. Tyle że krzywda bliźniego albo im zwisa kompletnie (socjopaci), albo stosują oni różne mechanizmy tłumaczące swoje uleganie chorym a zbrodniczym zachciankom (reszta). Ze strony takich zaburzonych typów nie spodziewajmy się prób zejścia ze.złej drogi ( nawet jeśli na razie.są to tylko myśli). Natomiast ludzie z prawidłową osobowością i wysokim morale dzięki wewnętrznej potrzebie doprowadzenia swojej głowy do porządku i potrzebie nie czynienia zła mają szansę przytlumić niechciane myśli i nie wprowadzić ich w życie.
            • kota_marcowa Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:01
              No to napiszę krótko i zwięźle. Wszyscy pedofile powinni zostać odstrzeleni, ich zaburzenia i trudne dzieciństwo nic mnie nie obchodzą.
              • kota_marcowa Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:02
                I przypominam, że pedofilii NIE DA się wyleczyć.
                • aandzia43 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:20
                  Póki co nie ma szans na to, że będą odstrzeliwani wink Mocno ugruntowanych skłonności pedofilskich nie da.się całkiem wytrzebic z umysłu człowieka - tak powiadają znawcy tematu. Ale całe szczęście nie.wszyscy odczuwający jakiś pociąg do dzieci są jednocześnie pozbawieni mechanizmów hamujących. Nie tylko z powodu braku pokus (również.tych wewnętrznych) przyzwoite postępowanie ma miejsce, tylko również z powodu silnych mechanizmów hamowania.
                  A tak.swoją drogą: dzięki ci, o Opatrzności, za całkiem normalny seksualizm, cos.mnie nim obdarzyła! Jak.sobie pomyślę, jak bym się czuła czując takie.... Brrrr!
        • aneta-skarpeta Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:41
          tak samo jak są pedofile, którzy sobie uswiadamiają, że mają takie a nie inne sklonnosci, a wiedzą że to chore, ze nie chcą ich miec. czesto nie ma wtedy jeszcze żadnego czynu- po prostu np w trakcie podniecenia zaczyna fantazjowac o jakims milym wspomnieniu zw. z dotykaniem dziecka- niekoniecznie seksualnym

          jestem w stanie zrozumiec ze dla takich ludzi to ogromny dramat, ale jest dla nich szansa zeby zaczeli sie leczyc, walczyc, panowac nad tym

          jest to obrzydliwa dewiacja, ale także ogromny dramat czlowieka na całe życie
          • kota_marcowa Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:52
            Raczej nie mówił o samych chęciach

            Te, które nie są dotknięte zaburzeniem osobowości, przeżywają tragedię, po zaspokojeniu potrzeb z dzieckiem mają myśli samobójcze, poczucie winy...

            • aneta-skarpeta Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:04
              sytuacje są rożne

              np kobieta myje dziecko i po któryms razie uswiadamia sobie, ze to podmywanie córki w wannie ( normalne, takie jak czasem robi każda matka czy ojciec) sprawia jej przyjemnosc

              np ja spalam czasem z kilkuletnim synem- jak sie maly urodzil to tez sie 2 razy zdarzylo ze 13 latek wkiprowal mi sie do lozka- ale kazdy sobie spal- i ok- mial taką potrzebę po pojawieniu sie brata- nikt tego nie przezywal

              ale np kobieta spi z synem- nic mu nie robi, kazdy spi, ale ona fantazjuje, przytula go w snie w normalny sposob ale ma przy tym odczucia jakby to byl jej partner

              o takie rzeczy mi chodzi
              • kota_marcowa Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:08
                I w tym momencie, jak sobie to uświadomi powinna natychmiast przestać np przyjmijmy wersję ze spaniem, jak nie przestaje i dalej czerpie ta przyjemność, to po prostu NIE MA dla niej usprawiedliwienia i naprawdę jej wewnętrzne rozterki i dramaty mnie nie wzruszają.
    • semihora Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:13
      Nie mogę powiedzieć, żeby mi się też lekko czytało ten artykuł, poczułam się zniesmaczona, ale - moim zdaniem - gdzieś z tego wszystkiego jeszcze przebija niechęć do kobiet jako takich... Odebrałam to jako dopierdzielanie kobietom i w sumie w pewnym momencie miałam wrażenie, że wszystko da się podciągnąć pod pedofilię i niszczenie męskiej seksualności (np. czy spanie z siedmiolatkiem jest pedofilią i rozwala dziecku psychikę?).

      Dla pedofilii nie ma usprawiedliwienia, ale histerie też nie są dobre, bo w końcu rodzic dziecku tyłka nie będzie mógł podetrzeć bez posądzenia o obrzydliwe praktyki.
      • aneta-skarpeta Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 16:37
        mysle ze nikt nie chcial dowalic kobietom jako takim

        chodzi o to, żeby z jednej strony nie wariowac jak matka podmywa dziecko, ale zwrocic uwagę czy to podmywanie dziecka to zwykłe mycie czy masowanie z przyjemnoscia

        i artykul jest własnie o tym jak latwo nie zauwazyc jednak dziwnych zachowan bo z gory zakladamy ze jak matka majdruje synkowi przy siusiaku to z matczynej troski i koniecznosci, a nie dla wlasnej przyjemnosci

        tak samo jest z ojcami- nie mozna popadac w obsesje i dopatrywac sie w kazdym calusku- a małe dzieci caluje sie niemal w każdą częśc ciała- pedofilii ale nie lekcewazyc zachowan zbyt natarczywych przykladowo

        i niestety w tym cala trudnosc- bo nie zawsze widac czy kobieta karmii dlugo piersią z normalnych powodów, a kiedy jest to juz niepokojące ( bo np nie widzimy jej innych zachowan)

        a jednoczesnie trzeba zachowac zdrowy rozsądek
      • vre-sna Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:10
        A ja odebrałam treść artykułu jako wyjątkowo łagodne współczucie (kobieta, która tego się dopuszcza, jest potem nieszczęśliwa i gnębi ją poczucie winy).
        I co w związku z tym?
        Pedofilia jest obrzydliwa i naganna niezależnie od tego, która płeć ma w tym udział.
      • la_mujer75 Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 17:19
        Miałam tak samo, jakieś dziwne wrażenie, że pan seksuolog ma wręcz chora obsesję ...Być może dlatego, że ma do czynienia na co dzień z takimi przypadkami i już je wszędzie widzi. takie skrzywienie zawodowe.
      • morgen_stern Re: Kobiety pedofilki 23.05.15, 20:51
        Miałam dokładnie takie samo odczucie. Choćby ten fragment, który wyżej cytowałam. Uważam go za oburzający.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka