Dodaj do ulubionych

Odpuścić?

11.06.15, 21:29
Dziecko kończy VI klasę. Będzie miało na świadectwie jedną "4" - z przyrody. No cóż - uznałam, ze to nie tragedia. Córka twierdzi, że to dlatego, że pani jej nie lubi - ja uczciwie przyznaję, ze z ocen cząstkowych wychodziło między 4 a 5. Akurat ocena z przyrody nie jest brana pod uwagę przy rekrutacji do wybranego gimnazjum. Uznałam, że świadectwo i tak jest ok i sprawa nie jest wart tego, żeby córka zdając na 5 uczyła się całego półrocza. No ale.... pani sama z siebie zaproponowała wszystkim uczniom jakiś konkurs z przyrody informując, ze osoby, które przejdą eliminacje szkolne i dostaną się do drugiego etapu będą miały o jeden stopień podwyższoną ocenę. Córka spróbowała i dostała się dalej. Oceny miały być wystawione do wczoraj - dziś pytała się wychowawcy - ma wystawioną ocenę dobrą, nie została ona podwyższona. Za to córka mimo wystawionej już oceny (i całej swojej niechęci do tego przedmiotu a szczególnie do tego nauczyciela) ma sporo dodatkowego materiału do nauki na kolejny etap konkursu. Pyta mnie czy jeśli pani nie wywiązała się z danego słowa to ona musi się wywiązać? Czy może sobie dać spokój z tym konkursem (biorąc udział w 1 etapie powinna brać i w kolejnym). Co odpowiedzieć dziecku droga Emamo? Oraz czy rozmawiać o tym z nauczycielką - niczego to nie zmieni bo w naszej szkole rada pedagogiczna już była więc oceny zostają jakie są.
Obserwuj wątek
    • lady-z-gaga Re: Odpuścić? 11.06.15, 21:34
      Odpowiedz dziecku, że pozwalasz jej samej zadecydowac smile
    • moofka Re: Odpuścić? 11.06.15, 21:40
      uwazam, ze nalezy z pania porozmawiac
      wydaje mi sie ze rad klasyfikacyjnych jeszcze nie bylo
      nawet jezeli to nic nie da, to niech wie, ze nie jest w porzadku
      w moim stanie ducha dolozylambym jeszcze isc i nakopac do dupy, ale rozumiem ze to moj prywatny uraz po minionym roku szkolnym
      corce bym wytlumaczyla, ze dla siebie sie uczy i na kazdym etapie wiedza jej sie przyda - w skrocie - przygotowac sie do konkursu (swoja droga dziwne, ze tak pozno?)
      • czar_bajry Re: Odpuścić? 12.06.15, 01:07
        > wydaje mi sie ze rad klasyfikacyjnych jeszcze nie bylo

        Błąd, u nas już po radach i nawet po zebraniu końcowym. Oceny wystawione i lajcik jestsmile
        • gryzelda71 Re: Odpuścić? 12.06.15, 08:05
          A u nas nie.
          • niktmadry Re: Odpuścić? 12.06.15, 08:20
            U nas oceny sa tak szybko wystawiane, żeby osoby nie zgadzajace się z oceną miały czas na napisanie podania o egzamin komisyjny i czas na napisanie tegoż egzaminu. Myślałam, że to norma w każdej szkole.
    • gulcia77 Re: Odpuścić? 11.06.15, 21:42
      Na pewno nie darowałabym sobie rozmowy z nauczycielką, gdyż postąpiła nieuczciwie i warto, żeby to od ciebie jasno usłyszała. Co do konkursu - chyba pozwoliłabym, żeby córka sama zdecydowała, choć akurat u mnie w domu wychodzi się z założenia, że wiedzy nigdy za dużo i uczenie się jest dla samego siebie, a nie dla ocen. Ale nie naciskałabym zbyt mocno. Z tym, że to moje zdanie - postąpisz, jak uważasz. A w ogóle to serdecznie wam życzę, żeby czas gimnazjalny przeszedł jak najbardziej bezboleśnie i żeby córka się zakwalifikowała, gdzie chce.
    • ksionzka Re: Odpuścić? 11.06.15, 21:44
      No ale czemu masz pozwolić żeby dorosła baba, nauczycielka, która ma dawać przykład składała obietnice bez pokrycia? Oraz zeby klasyfikowała uczniów na lepszy i gorszych w kontekście lubię/nie lubię. Pamietam jeszcze szkołę (tongue_out) i pamiętam jakie to było irytujace że lubiany podlizujacy sie uczeń bardzo szybko miał rozwianą sytuacją między między a inny w podobnej sytuacji mniej lubiany stawał na rzęsach aby zaprawcować na ten wyższy stopień z między między.
      Zmienic może nie zmienisz ale może dasz do myślenia.
      Osobiście poszłabym do tej nauczycielki i zakomunikowała że Córka nie będzie brała udzału w dalszej części konkursu ponieważ za udział w konkursie i dobry wynik w żaden sposób nie została wynagrodzona w klasyfikacji oceny końcowej wbrew zapowedziom i obietnicą nauczyciela danego przedmiotu. Niech sie wywiozują osoby z ocenami bd i celujący. Nie chcą o jaka szkoda. Nie dostały się o jaka szkoda.
      Nie moze być tak że nauczyciel tak motywuje uczniów i zniechęca ich do danego przedmiotu.
      Czu córka poszłaby na taki konkurs gdyby nie mamienie obietnicą wyższej oceny? Czy pakowałaby w to czas i energię?
      Została wiedza i satysfakcja ale też zapewne rozczarowanie, marny trud - coś co nie przyniosło zasłużonej nagrody. Nieufność do nauczyciela i niechęć jeszcze większa.
    • baltycki Re: Odpuścić? 11.06.15, 21:49
      > niczego to nie zmieni bo w naszej szkole rada pedagogiczna już była..
      Przed wielu laty dyrektor pewnej szkoly wreczajac mi nowe swiadectwo powiedzial:
      -Wiesz, poniewaz sa wakacje, zwolalem tu taka mala rade pedagogiczna i postanowilismy zmienic ci ocene z zachowania na dostateczny z promocja do nastepnej klasy.. ale do naszej szkoly juz uczeszczac nie mozesz.
      (Na poprzednim mialem jedyny niedostateczny z zachowania i brak promocji z tego powodu.. ciekawe, jak mialaby wygladac poprawkabig_grin)

      Mala rada tez moze wink
      • kk345 Re: Odpuścić? 12.06.15, 20:55
        Bałtycki, co zrobiłeś, ze dostałeś pałę z zachowania? Rozrzucałeś po szkole bibułę? Podpaliłeś komisariat MO? big_grin
    • e-kasia27 Re: Odpuścić? 11.06.15, 21:53
      A dlaczego Twoja córka nie poszła do pani od przyrody i nie zapytała, dla czego nie ma podwyższonej oceny, skoro przeszła do następnego etapu?
      • e-kasia27 Re: Odpuścić? 11.06.15, 21:54
        To dla mnie taka najoczywistsza oczywistość - iść i zapytać: dlaczego?
        • niktmadry Re: Odpuścić? 11.06.15, 22:01
          Oceny miały byc wystawione do wczoraj - zatem nie pytała - dziś miała podejść i zapytać o swoją ocenę ale pani z przyrody była ze swoją klasą na wycieczce wobec czego córka o tę ocenę zapytała wychowawczynię. Teraz rozmowa z panią już niczego nie zmieni. Rada pedagogiczna była wczoraj i oceny są zatwierdzone - teraz jest czas na to by osoby, które nie zgadzają się ze swoją oceną pisały podanie do dyrekcji o egzamin komisyjny. Tego nie chcemy - byłyśmy pogodzone z tą "4". gdyby nie pani obietnice. Corka nie chce się dodatkowo uczyć na konkurs - woli iść z koleżankami na rolki - ja się jej nie dziwię, przez cały rok chodziła do dwóch szkół.
          • minor.revisions Re: Odpuścić? 11.06.15, 22:05
            Jezu słodki, więc zamiast pisać wątek na ematce, który i tak niczego nie zmieni, napisać podanie o zmianę oceny i podać powód. Skoro komis może zmienić ocenę, to znaczy, że ona może ulec zmianie mimo tego, że rada już byla, nie?
          • gulcia77 Re: Odpuścić? 11.06.15, 22:06
            To jej pozwól iść na rolki i olej konkurs. Ale nie odpuszczaj rozmowy z nauczycielką. Naprawdę JEST o czym rozmawiać. I pamiętaj kto ci to pisze smile Słynę z tego, że nie mam kuku na punkcie nauki młodego i przesadnie się nie angażuję. Ale to nie znaczy, że nie trzymam ręki na pulsie smile
          • arwena_11 Re: Odpuścić? 11.06.15, 22:08
            dowiedz się dokładnie, bo możecie mieć dwie rady. Poproś o uzasadnienie oceny na piśmie, wtedy Pani będzie musiała napisać dokładnie dlaczego wystawiła taką a nie inną ocenę. I poszłabym do dyrekcji. Skoro sa jeszcze komisy to ostatecznej rady nie było i ocena może być zmieniona. Powiedz, że córka przeszła do drugiego etapu konkursu więc wiedze ma i będzie reprezentować szkołę w kolejnym etapie,
            • niktmadry Re: Odpuścić? 11.06.15, 22:15
              Gdyby ta ocena miała wpływ na rekrutację do gimnazjum to wkurzyłabym się bardziej. Ona będzie jedynie na świadectwie ale "kariery" dziecku nie złamie. Wkurzający jest jednak sam fakt takiego potraktowania dziecka. I chyba zrobię tak jak pisała ksionzka - odpuscimy konkurs skoro dziecku się nie chce uczyć i jako powód podamy brak zmiany oceny.
    • kota_marcowa Re: Odpuścić? 11.06.15, 21:57
      W sumie córka mogła panią sama zapytać dlaczego ma zaniżoną ocenę, ale ja i tak bym poszła na rozmowę, bo pani zachowała się jak ostatnia świnia.
      • baltycki Re: Odpuścić? 11.06.15, 22:12
        e-kasia..
        A dlaczego Twoja córka nie poszła do pani od przyrody i nie zapytała...
        kotka_marcowa..
        W sumie córka mogła panią sama zapytać dlaczego ma zaniżoną ocenę..

        Nie poszla, nie zapytala.. i juz.
        Bo jest dzieckiem niesmialym, bo Pani to wyrocznia, bo respekt czuje.. jakie to ma znaczenie?

        Nie rob afery, tylko zapytaj Pania,
        czy to prawda, ze obiecala..
        Sama powinna poczuc sie goopio (jesli obiecala) i rozwiazac problem.
        Moze rowniez powiedziec, ze nic takiego nie obiecywala..
    • arwena_11 Re: Odpuścić? 11.06.15, 22:00
      Jeżeli dziecku zależy i ma żal, to bym nie odpuściła.

      Ja miałam z synem podobną sytuację tylko z muzyki. Syn kończył szkołę muzyczną, grał na pianinie. Jego wiedza z muzyki przekroczyła program szkoły podstawowej o co najmniej 3 lata.

      Pani obiecała mu 6 jeżeli zrobi prezentację jakąś i zagra na szkolnym koncercie - przy czym pani palcem nie kiwnęła żeby go czegokolwiek nauczyć. Prezentację zrobił, nawet 2. Na semestr miał 5, ale wychowawczyni prosiła żeby nie robić afery, bo ona mu 6 załatwi na koniec roku.
      Niestety nic z tego nie wyszło. Kiedy syn powiedział mi, ze pani go szantażuje, poszłam na rozmowę. Na rozmowie pani mi rzuciła - że żeby sie cieszył że będzie miał 5. Wtedy ja się wkurzyłam i spokojnie powiedziałam, że jak minimum 5 nie będzie, to wystąpię o komis. Pani roześmiała mi się w twarz i powiedziała, że szkoła musi na to wyrazić zgodę i nie wyrazi na pewno.
      Odchodząc powiedziałam tylko że zobaczymy co na to kuratorium powie.
      Syn na kolejnej lekcji powiedział, że nie zależy mu na 6 i na żadnym koncercie nie będzie grał. Koncert się nie odbył, bo poza synem miało grać 3 uczniów z klasy 1-2. Syn miał program na jakieś 30 min ( 5 dyplomowych utworów ze szkoły muzycznej ).
      Pani już w szkole nie pracujesmile

      Gdyby synowi na tej 6 bardzo zależało, to bym nie odpuściła. Nawet gdybym miała się sprawa oprzeć o kuratorium. Ale dla syna najlepszą nagrodą była bezcenna mina pani jak powiedział, że nie zagra na koncerciesmile
      • niktmadry Re: Odpuścić? 11.06.15, 22:08
        He he z muzyką miałyśmy podobnie - córka w VI klasie miała zmienianego nauczyciela z muzyki. Zdaniem pana wciąż grała nierytmicznie i nieczysto - nie byłoby w tym niczego dziwnego gdyby nie fakt, ze jest prymuską w SM. Gdy pan się dowiedział, że córka została wysłana przez SM na przesłuchania CEA od razu zmienił zdanie i od tego czasu zawsze było mu czysto i rytmicznie.
        • arwena_11 Re: Odpuścić? 11.06.15, 22:15
          syn też przeszedł szkolny etap przesłuchań CEA i w kolejnym zabrakło mu 2 pkt. Ale tu już nie miał motywacji i nie mógł patrzeć na utwory które grał ok kilku miesięcysmile

          Za to córka ma 6. Nowa pani jest nią zachwyconasmile

          Syn w gimnazjum też ma 6 z zajęć artystycznych ( wybrał muzykę )
          • niktmadry Re: Odpuścić? 11.06.15, 22:19
            Tylko wiesz w SM to sobie można ale jak dzieć bierze udział w CEA to jak do jasnej ch...ry może źle grać na flecie na poziomie SZKOŁY PODSTAWOWEJ, nie żadnej muzycznej tylko zwykłej podstawówki, gdzie w taktach masz same ćwierćnuty, ewentualnie półnuty, melodie proste i znane..... i jak to się córka cudownie "nauczyła" grać w momencie gdy pan się dowiedział, że uczy się w SM i że brała udział w CEA.
            • arwena_11 Re: Odpuścić? 11.06.15, 22:34
              u nas było ciekawiej. Syn poszedł do gimnazjum a tam pani na pierwszej lekcji kazała grać na flecie. Dała nuty i oceniała. Syn jej tłumaczy że on na flecie nie umie bo nigdy nie miał tego na muzyce w szkole, ale jak pani chce to jej zagra na pianinie to samo. Zaliczył 1 bo pani myślała że sobie robi jaja.
              Poszłam do niej na rozmowę, pokazałam świadectwo ze szkoły muzycznej i poprosiłam o dwa tygodnie na ogarnięcie fletu. Sama go nauczyłam - żaden problem nuty znał trzeba tylko było pokazać jak paluchy na flecie układac.

              Ale uzbrojona w podstawę programową poszłam do podstawówki z awanturą. Było ogólne zdziwienie, bo pani dyrektor była przekonana że co jak co ale podstawa programowa jest realizowana. Efektem tego wszystkiego jest to, że pani od muzyki już nie pracuje w tamtej szkole. A nie można było jej ruszyć przez kilka lat ( były skargi, do dzieci się zupełnie nie nadawała )
      • minor.revisions Re: Odpuścić? 11.06.15, 22:09
        Ja też miałam podobną sytuację, nauczyciel zgubił moje prace i mi obniżył ocenę za ich brak. A tak się sklada, że przez poprzednie dwa lata starałam się o przeniesienie do innej grupy (ze względu na to, że wolałam inną nauczycielkę tego przedmiotu i jej styl) i dyrekcja nie wyrażała zgody, że niby fochy mam. No to jak zgubił, to napisałam o komis, odmówiono mi, no to napisałam o przeneisienei do innej grupy i tym razem nikt nie protestował. Zawsze warto walczyć, coś tam ugrasz.
    • lauren6 Re: Odpuścić? 11.06.15, 22:20
      Córka oleje konkurs to znaczy, że uczy się dla ocen i podlizania nauczycielce, a nie dla samej nauki i własnych sukcesów. Ja bym zachęcała dziecko do udziału w konkursie, nauka nigdy nie idzie w las. A jeśli coś wygra to zagra na nosie nauczycielce, bo każdy zobaczy jak niesprawiedliwie ja oceniła.
      • arwena_11 Re: Odpuścić? 11.06.15, 22:27
        ale zauważyłaś że dziecko nie lubi przyrody? Po co ma się katować za nic?
      • niktmadry Re: Odpuścić? 11.06.15, 22:27
        Córka spróbowała bo miała nadzieję, że uda jej się nie mieć na świadectwie żadnej oceny dobrej. Nie lubi przyrody. Raczej pozwolę jej nie brać udziału w dalszym etapie bo nie widzę powodu dla którego miałaby być najlepsza ze wszystkiego. Przez cały rok uczyła się w dwóch szkołach, brala udział w pierdylionie konkursów z różnym skutkiem - ale brała. Teraz jest ładna pogoda i jak to dzieciak woli iść na rolki niż zakuwać przyrodę ponad program, który przerabiała. I ja się jej nie dziwię. Gdyby pani wywiązała się z danego słowa powiedziałabym dziecku, że wiedziała na co się decyduje i skoro wzięła udzial to wypada być konsekwentnym.
    • mama.gucia Re: Odpuścić? 11.06.15, 22:47
      Rozmowa z nauczycielka, ktora ciekawe czy potwierdzi swoje obietnice czy powie, ze corka zle zrozumiala?.
      Niestety niepisane slowa niewiele znacza I nawet jesli nauczycielka zaprzeczy niewiele wniesie.
      Jesli corka nie chce sie uczyc bo brak jej motywacji przez nieuczciwosc nauczycielki, daj jej wolna reke.
      Gdy bylam dziewczynka w jej wieku bralam udzial w roznych olimpiadach. Nauczyciele obiecywali rozne wyroznienia I zawsze dotrzymywali slowa. Gdyby mnie potraktowala tak pani znajac moj upor nauczylabym sie do tej olimpiady a na pierwszej stronie napisala: "przygotowalam sie do tej olimpiady, bo pani imie nazwisko obiecala mi piatke. Slowa nie dotrzymala a ja chce udowodnic, ze na ta piatke umiem".
      • niktmadry Re: Odpuścić? 11.06.15, 22:59
        Tylko, że w momencie gdy ocena była pomiędzy i pani zdecydowała, że postawi tę niższą ani corka ani ja nie protestowaliśmy. Dowiedziałyśmy się, ze w rekrutacji to wybranego gimnazjum ta ocena nie ma żadnego znaczenia. Gdyby nie ten konkurs i pani ze swoją obietnicą nikt teraz nie miałby pretensji i nie czuł się poszkodowany. Dla mnie świadectwo z jedną tylko "4" jest i tak pięknym świadectwem - jestem z córki dumna. Opanowanie materiału z nielubianego przez córkę przedmiotu na ocenę dobrą zupełnie mi wystarczy.
        • mama.gucia Re: Odpuścić? 11.06.15, 23:09
          To ja zle zrozumialam, bo myslalam ze wszystko sie stalo poza wami. Naprawde super swiadectwo I corke trzeba pochwalic. Jesli corka nie chce uczestniczyc w olimpiadzie to jest jej wybor. Wziela w niej udzial z waznego dla siebie powodu a teraz istotne to dla niej nie jest. Wszystko zalezy od dziecka. Uszanowalabym jej wybor.
    • klamkas Re: Odpuścić? 11.06.15, 23:28
      Odpuściłabym dziecku konkurs, rozmowy nauczycielce nie, łącznie z przytoczeniem dziecięcej opinii brzmiącej "skoro pani nie dotrzymała słowa, czemu ja muszę".
    • piepe Re: Odpuścić? 12.06.15, 01:35
      Lol, to straszne, ze dziecko będzie miało 4 z przyrody.
      Lecz się.
      • blaszany_dzwoneczek Re: Odpuścić? 12.06.15, 01:42
        Przeczytaj jeszcze raz, jak znów nie zrozumiesz to jeszcze raz, i tak do skutku.
        • piepe Re: Odpuścić? 12.06.15, 01:54
          Jak odpuści, dziecko dostanie tylko 4 z przyrody, tragedia. Czy zrozumiałam?
          • blaszany_dzwoneczek Re: Odpuścić? 12.06.15, 02:03
            No dostanie, ale nie o to chodzi w tym wątku. Czytaj jeszcze raz.
            • saszanasza Re: Odpuścić? 12.06.15, 07:53
              Odpowiadasz na:
              blaszany_dzwoneczek napisała:

              > No dostanie, ale nie o to chodzi w tym wątku. Czytaj jeszcze raz.

              dziewczynka najwyraźniej nie potrafi czytać ze zrozumieniem, chciała wylać tylko trochę jadu nie na temat.
      • niktmadry Re: Odpuścić? 12.06.15, 07:38
        Rozumiem, że jak Ci szef w pracy zleci dodatkowe obowiązki a w zamian obieca premię, po czym Ty wykonasz te obowiązki a premii nie dostaniesz to się nie wkurzysz.. Spokojnie przyjmiesz a dodatkowe obowiązki będziesz wykonywala nadal.
        • lady-z-gaga Re: Odpuścić? 12.06.15, 08:07
          Szósta klasa, oceny wystawione, córka idzie do nowej szkoły. To komfortowa sytuacja, możecie zrobic to, na co macie ochotę. Chcesz rozmawiać z nauczycielką, rozmawiaj. Chce corka zrezygnowac z dalszego etapu konkursu, niech rezygnuje bez wyrzutow sumienia. Chce kontynuowac dla własnej satysfakcji niech kontynuuje.
          Dla mnie nie ulega wątpliwości, że nauczycielka postąpiła nieuczciwie i należy jej o tym powiedzieć. Mogło się też zdarzyć, że zapomniała zmienić tę ocenę. Tak też się zdarza, niestety. Ja bym chciała usłyszeć jej wersję, Ty rob jak chcesz.smile
    • miedzymorze Re: Odpuścić? 12.06.15, 06:47
      Olac konkurs iśc na rolki, pani dobitnie i dyplomatycznie że dała dupy ;D
      pozdr,
      mi
      ps to VI klasa ? to dyplomacje możecie sobie darować ;D
      • saszanasza Re: Odpuścić? 12.06.15, 07:54
        zgadzam się, olać konkurs, ale do Pani iść, żeby chociażby usłyszeć odpowiedź, dlaczego nie podwyższyła oceny.
    • gryzelda71 Re: Odpuścić? 12.06.15, 08:08
      Iść do pani i żądać wyjaśnień.
      Decyzję o udziale pozostawić córce. A coz to za turniej wieloetapowy pod koniec roku?
      • niktmadry Re: Odpuścić? 12.06.15, 08:19
        Nie wiem dokładnie co to za konkurs bo ja ten konkurs odpuściłam już na pierwszym etapie. Tłumaczyłam córce, że ocena z przyrody nie ma znaczenia przy rekrutacji więc corka nie musi brać w nim udziału. Jak widać moje dziecko jest ambitniejsze niż ja i mimo tego co ja jej mówiłam podeszła do konkursu. Udało jej się tylko co z tego.
        • wiedzma.zla.nr1 Re: Odpuścić? 12.06.15, 08:55
          Zdecydowanie i koniecznie iść do nauczycielki i poprosić o wyjaśnienie, jak pani wywiązuje się ze swoich zobowiązań i umów. Tu nie chodzi o ocenę, ale o uczciwość wobec drugiego człowieka- w tym całkowicie zależnego od pani. A jak nie masz już dzieci w tej szkole, to może i na koniec jakieś pisemko do dyrekcji z poinformowaniem o sytuacji. Może to panią nauczy, ze jak się do czegoś zobowiązała, to trzeba się z tego wywiązać. Może mamy te sama panią od przyrody? W szkole mojego dziecka- pani za dodatkową pracę dla chętnych, obiecała wszystkim 6, po czym oceniała poziom plastyczny, urodę literek. Tym sposobem chłopiec z dysgrafią dostał 4, bo nieładnie napisał..
          • ola33333 Re: Odpuścić? 12.06.15, 21:07
            jesli nie masz wiecej dzieci w tej szkole, to wybierz sie na rozmowe do tej pani i powiedz, ze uwazasz, ze to nie w porzadku, ze sie nie wywiazala z obietnicy.
            Pisemko do dyrekcji tez nie zaszkodzi.
    • ziarenko-piasku Re: Odpuścić? 12.06.15, 08:35
      Bezwzględnie rozmowa z nauczycielką!
      A córce wytłumacz, że mimo wszystko powinna się wywiązać smile
      • lady-z-gaga Re: Odpuścić? 12.06.15, 08:40
        >córce wytłumacz, że mimo wszystko powinna się wywiązać smile

        dlaczego?
        jakie inne zobowiązania podjęła, niż wobec samej siebie? nie jest w reprezentacji szkoły
        gdyby rozchorowała się albo złamała rękę, też by nie brała udziału w dalszym etapie
        • kota_marcowa Re: Odpuścić? 12.06.15, 21:02
          Też bym odpuściła dziecku, nie uważam żeby było zobowiązane do wywiązywania się w tej sytuacji z czegokolwiek.
    • wiedzma.zla.nr1 Re: Odpuścić? 12.06.15, 08:58
      Dziecku pozostawić decyzję i zdać się na jej ochotę, dając przy tym mnóstwo zrozumienia, ze przyjmiesz jej każdą decyzję,
      jeśli ma ochotę, niech się uczy dalej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka