Dodaj do ulubionych

jestem frajerką znowu

20.06.15, 14:24
dałam się wkręcić znajomej w pieczenie ciasta i znowu za friko ,kużwa a ja co instytucja charytatywna ? podejrzewałam że tak będzie to jedno, drugie jestem dzisiaj mało czasowa właśnie kończę tort dla szwagierki i ten jest prezentem , ale sąsiadce nie muszę robić prezentów .Przyszła pogadała ,pojęczała że chce ciasto na chrzciny kasy na razie nie ma kup składniki ,upiecz i ? i przyszła nawet całości za składniki nie oddała ,ale nie omieszkała wziąć blaszki w ręce i sprawdzić ile to może ważyć ,podałam jej kartę gdzie było wyliczone co kupiłam ,oj na co mi to podarła złapała ciasto położyła 20 zł i poszła ,ehhh
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 14:27
      A kiedy wyciągniesz z tego wnioski? Bo czym innym jest pomóc i upiec, ale oczywistością jest otrzymanie składników od sąsiadki.
      • panidemonka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 14:37
        Bardzo przepraszam, głupio mi to pisać ale jesteś, sama napisałaś. Nie daj się wykorzystywać! Pomoc to jedno, ale wykorzystywanie trzeba ukrócić.
    • beata985 Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 14:32
      big_grin
      a na il opiewały koszty??
      chyba bym kuźwa wyrwała z powrotem blaszkę....jak bym ostatecznie była zdesperowana i znała sąsiadkę z trj strony suspicious
    • kota_marcowa Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 14:36
      O a przed chwilą pisałam o braku asertywności w wątku o pożyczce.

      Przepraszam, ale ty chyba głupia jesteś. Jak już koniecznie chciałaś jej to ciasto upiec, to trzeba było dać listę zakupów i powiedzieć, że jak przyniesie składniki, to upieczesz, a ty nie dość, że za swoje, to jeszcze poleciałaś za nią zakupy robić tongue_out
      • oteczka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 14:42
        no właśnie ale prosiła ,że w piątek dopiero dostanę kasę to myślę odda i znowu nie .Ciasto 2 paczki delicji ,masło ,brzoskwinie, galaretki ,budynie ,składniki na biszkopt duża blaszka,wszystko około 30 zł
        • marzeka1 Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 14:44
          To wyciągnij z tego wnioski i ucz się odmawiać, uczy się tego tak, jak innych rzeczy.
        • kota_marcowa Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 14:46
          Skoro już kiedyś tak było, to czego się spodziewałaś, pytanie czy tym razem wyciągniesz wnioski.
          Następnym razem jak cię o coś poprosi, a nie umiesz odmówić, to powiedz, że ty bardzo chętnie, ale niestety jesteś teraz spłukana i nie masz ani grosza żeby zrobić zakupy. Jak ci przyniesie składniki, to proszę bardzo.
        • anorektycznazdzira Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 07:53
          A nie możesz jej powiedzieć, że jeszcze 10 Ci wisi? Tak edukacyjnie. Przy najbliższej okazji albo wręcz pukając do niej rano. "Potrzebne mi na zakupy a wiesz, wydałam na Twoje składniki do ciasta i nie mam. Poproszę."
          Jeśli będzie zdziwiona tym lepiej, bo może sobie zapamięta. Prosiła o pomoc a nie o dofinansowanie jej komunii, cała sytuacja jest zupełnie abstrakcyjna. I (wybacz) śmieszna... big_grin
    • jola-kotka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 14:48
      A to tak upieke za swoje sasiadce a potem obrobie jej du... na forum jaka to ona bezczelna jest?
      Nie piecz i tyle a jak juz to zrobilas to nie obgaduj jej,ostatecznie zgodzilas sie prawda? Jak bylo za malo kasy,ktora dala trzeba bylo powiedziec jej,przepraszam,ale koszt tego ciasta to np. 50 zl.
      • oteczka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 14:59
        tak zgodziłam się za opłatą nie za friko ,więc dupy nikomu nie obrabiam
        • jola-kotka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:10
          Obrabiasz,ona ci zaplacila tyle ile uwazala ty nie mialas odwagi powiedziec,ze to za malo,wiec sama jestes sobie winna. Trzeba bylo cene ustalic na poczatku np. Wyjasnic pani,ze kase chcesz nie tylko za make itd.ale tez za prace okreslic cene jakby sie zdecydowala pieczesz jak nie to nie.
          • oteczka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:12
            czy ty czytasz ze zrozumieniem ona dostała od początku informację ,zwrot za składniki + 20 zł za moją pracę ROZUMIESZ? dostałam 20 zł bez zwrotu za składniki KUMASZ teraz ?
            • 1matka-polka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:57
              Hehehe, i ty jej, tak o, pozwoliłaś wyjść? Żałosna jesteś.
              • oteczka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 16:12
                a co miałam blaszkę wyrwać ? he he nawet rano do męża mówiłam ze jak nie zapłaci nie dam i co nawet zapakowałam ,kużwa sama nie najmłodsza ,widać mam słabość do staruszek i jestem wkurzona i tyle i wiem że dałam się znowu zrobić w bambuko
                • ichi51e Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 18:42
                  Wiesz co? A zaczep ja po tym terminie jak juz ma miec kase i walnij cos w rodzaju "no to kiedy oddajesz za skladniki? Przyszly juz pieniadze? Tu masz rachunki" moze to podziala?
            • minor.revisions Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 18:59
              Ja czytam ze zrozumieniem i niczego takiego wyzej nie napisałaś. Jesli komunikacja z sąsiadka jest na podobnym poziomie, to sama jesteś sobie winna.
            • anorektycznazdzira Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 07:58
              Ej, tego to ja też nie widzę: jakie 20 zł "za pracę"?
              Jeśli sąsiadce wyjaśniłaś tak dokładnie, jak tutaj, to sama się wkręciłaś w 20 zł ale "za ciasto".
              Pewnie jeszcze myślała, że płaci więcej bo zaokrąglona kwota i daje 20 kiedy Ty wydałaś 18,50.
              Ja nie mogę, cudna jesteś.
              • oteczka Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 08:50
                słuchaj tu nie ma co wyjaśniać ,to nie jest tak że ja to robię pierwszy raz i ona może nie wiedzieć że za moją pracę się płaci ,wie doskonale bo opiekam wszystkich w okolicy ,każdy wie że ja tak sobie dorabiam i że tym się zajmuję od lat .Znajomi przekazują sobie mój numer telefonu i tak to działa ,niosę ciasto mojej fryzjerce ,bo ona woli zawsze w rozliczeniu ciasto ,ona częstuje ciastem i kawą co bardziej znajome klientki i ktoś pyta skąd to ciasto i dostaje mój numer telefonu. Wczoraj byłam z torcikiem u szwagierki komuś posmakował mój wypiek i za dwa tygodnie zamówił sobie też .To tak samo jak wołam Pana Rysia do naprawy instalacji ,Pan Rysio kupuje rurki ,zawory ,przedstawia paragon ile to kosztowało i dolicza za swoją pracę czy ja wtedy Panu Rysiowi płacę tylko za pracę a paragon czy kartkę z cenami za rurki drę i mówię a na co mi to ? nie chyba każda z Was korzystała z usług jakiejś złotej rączki i co nie wiedziałybyście że za usługę i materiał trzeba zapłacić ? to nie jest ani moja koleżanka ani brat ani swat TYLKO sąsiadka jakich wiele mieszka koło nie jednej z Was
    • koronka2012 Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 14:49
      W sumie do kogo masz pretensję? bo powinnaś wyłącznie do siebie.

      To trzeba przy okazji przypomnieć - stara wisisz mi jeszcze dychę za składniki do ciasta.
      A tak w ogóle - to nauczyć się odmawiać, niedługo będziesz piekła dla połowy okolicy.
      Wieści szybko się rozchodzątongue_out
      • oteczka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 14:57
        ale ja powiedziałam wyraźnie tyle za składniki + moja praca ,woda i prąd 20 zł i dostałam 20 zł ,ja się tym zajmuję od lat wszyscy się do mnie dobijają o ciasta bo dobre składniki ,ciasta i torty super ,czasami muszę odmawiać bo mam tyle zamówień ,siebie winię że znowu ulitowałam się nad biedną sąsiadką
        • aurinko Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:00
          Serio za prąd od jednego ciasta bierzesz 20zł?
          • lily-evans01 Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:03
            Napisała: woda, praca i prąd.
            Jak cena za pracę za wysoka, zawsze zostają cukiernie.
            • srubokretka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:08
              Lub cukierki smile Tutaj w bankach, przy okienku nawet darmocha.
          • oteczka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:04
            no chyba żartujesz ,ty robisz coś za darmo ? prąd ,woda moja praca ,płyn do naczyń to nie jest warte 20 zł ?piekłaś kiedyś ciasto to nie jest 5 minut tym bardziej że to akurat wymaga sporo pracy
            • aurinko Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:08
              Z prostego pytania wysunęłaś zbyt daleko idące wnioski. Ale to nie mój problem.
              • lily-evans01 Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:22
                Trzeba czytać ze zrozumieniem wink.
                Autorka tuż nad Twoim pytaniem dokładnie napisała, co mieści się w kwocie 20 zł.
                Jeśli uważam taką cenę za robociznę za wygórowaną, robię sama albo szukam tańszego dostawcy wink.
                • aurinko Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:26
                  Ale ja nie wnikam czy ty uważasz to za wygórowaną cenę czy nie.
                  • lily-evans01 Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:59
                    Widzę, że nadal nie potrafisz sama przed sobą przyznać, że Twoje pytanie było bez sensu w świetle danych podanych wyżej przez oteczkę tongue_out.
                    • aurinko Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 16:05
                      Szczerze mówiąc, to średnio mnie interesuje co wg ciebie ma sens a co nie smile
                      • lily-evans01 Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 16:09
                        Najlepiej palić głupa i zaśmiecać wątki, kiedy nie wie się, jak argumentować...
                        • aurinko Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 16:11
                          Obowiązku czytania nie ma smile
          • ichi51e Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 18:43
            No a ile ma brac? Musi z 2 godziny w domu kiblowac i zasuwac dla kogos za friko?
        • lily-evans01 Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:02
          No, skoro ZNOWU, to najwyraźniej nie ma dla Ciebie ratunku i pogódź się z taką a nie inną cechą swojego charakteru wink.
          Mnie wystarczy, że raz mnie ktoś w coś dotkliwego wmanewruje, a następnym razem NO WAY.
        • jola-kotka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:13
          No to mowisz sory ale jeszcze 30 a nie wypuszczasz klienta ktory ci nie uregulowal naleznosci a potem gadasz na niego.
          • oteczka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:18
            no sorry jestem dupa , ale nie złapałam staruszki za fraka i nie przytrzymałam bo mnie trochę przytkało
        • koronka2012 Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:19
          To takim osobom trzeba przypominać do skutku, że jeszcze x zł do zwrotu. Proste.
        • lola211 Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 22:24
          Super ciasto z delicji, galaretek i budyniu?
          Raczysz zartowac?
          • 1matka-polka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 22:45
            Też mi się to kłóci.
          • lily-evans01 Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 23:37
            Aaa. właśnie czekałam, aż nasza forumowa znawczyni rarytasów się objawi big_grin big_grin big_grin
            • nowi-jka Re: jestem frajerką znowu 22.06.15, 07:46
              i zmuszac do zdrowego jedzenia big_grinbig_grinbig_grin

              ja chyab wiem co to za cisato biszkopt z kremem budyniowym a na wierzchu w biszkopcie sa otwory w otworach delicje i zalane galaretką

              kwestia gustu, w okresie swiezych owoców ale przeciez autorka zrobiła takie jakie było zamówienie i nie o to chodzi

              pożalic sie chciała i ja ją rozumiem jak wygadam sie to też mi lżej
              • oteczka Re: jestem frajerką znowu 22.06.15, 08:23
                nie jest to to ciasto ,na wierzchu są brzoskwinie ,ja piekę co kto zamawia,chce sernik dostaje sernik, chce milkę ma milkę , ciasto jest dekoracyjne i ładnie i dobrze smakuje ,akurat to ma powodzenie właśnie na jutro piekę takie samo .Z ostatnich nowin siatka z blaszką została powieszona w nocy na płocie
                • thea19 Re: jestem frajerką znowu 22.06.15, 15:02
                  Nauczka chyba konkretna. Jak teraz nie zalapiesz, to do konca zycia bedziesz frajerka.
                  • oteczka Re: jestem frajerką znowu 22.06.15, 15:59
                    ale co mam załapać ? powiedziałam cenę ,nic więcej oprócz wyrwania jej placka nie mogłam zrobić ,ale niestety to mi do głowy nie przyszło
                    • thea19 Re: jestem frajerką znowu 22.06.15, 16:54
                      zalapac masz to, jak sie traktuje ludzi w biznesie - twardym trzeba byc a nie mietkim. sasiadka widzi i wykorzystuje, nawet blachy nie oddala jak nalezy, takie masz poszanowanie i takie pieniadze. zapewne slowem tez od wczoraj sie do niej nie odezwalas w sprawie zwrotu kasy za skladniki.
                      • oteczka Re: jestem frajerką znowu 22.06.15, 19:04
                        a tu Cię zdziwię dzwoniłam 2 razy i wysłałam sms nie odebrała telefonu,ale teraz przyszła i zaczęła coś mętnie tłumaczyć że nie miała ,że nie mogła odebrać telefonu itp .To ja już nie wiem jedne piszą że za dużo biorę ,drugie że za mało ja myślę że średnio ,cen bardzo nie podniosę bo u nas w piekarni 12,90 za kg ciasta w cukierni różnie 18-22 zł ,a mnie w sumie takie parę placków czy tortów w miesiącu utrzymuje zwierzaki i o to mi chodzi.Jaki to biznes ? żaden
                        • thea19 Re: jestem frajerką znowu 22.06.15, 19:11
                          cena tu istotna nie jest i nie powinna byc przedmiotem dyskusji. ustalasz sama wartosc swojej pracy i odbiorcy zgadzaja sie lub nie. sprawa dotyczy tylko braku czesci zaplaty za wykonana prace i Twojej asertywnosci. skoro przyszla, to na czym sie skonczylo?
                        • d.o.s.i.a Re: jestem frajerką znowu 22.06.15, 19:42
                          Za swoja prace możesz brać tyle ile chcesz i nic nikomu do tego. Uważam ze Malo bierzesz i słabo sie cenisz ale jesli uważasz ze taka cena jest ok, to to jest Twoja sprawa i nie daj sobie wmówi ze bierzesz drogo bo 20 zl za tyle pracy to wg mnie bardzo Malo. Możesz brać i 100 jesli chcesz i nic nikomu do tego.
                          Moim zdaniem powinnaś zrobić tak jak juz tu dziewczyny mówiły - zrobić cennik. I nie podawać ceny jako sumy składników i robocizny tylko jedna zbiorcza cenę za dane ciasto. Wtedy nie będziesz miała takich sytuacji jak ta.
      • kannama Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 19:31
        No właśnie ja z tego samego miasta co oteczka i zastanawiam się czy nie podejść smile
    • anika772 Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 14:59
      Podarła kartkę, zostawiła 20 zł i poszła .....??
      Ja znowu nie wierzę.
      • oteczka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:01
        niestety ale to prawda ,ona tak wszystkich znajomych wkręca ,bo biedna bo wnuki wychowała sama a teraz ma już prawnuki i znowu biedna bo wnuczka niedolna a mąż wnuczki pasożyt itp
        • aurinko Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:10
          Jesteś frajerką, na własne życzenie. Wątpię, żebyś wyciągnęła wnioski na przyszłość.
          Ciekawa jestem, jak daleko się posuniesz i co jeszcze o tej sąsiadce opowiesz na forum.
      • annajustyna Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 18:05
        Wlasnie - jak to, podarla?! Spojrzala choc na nia?!
    • srubokretka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:04
      Jezeli sie przyjaznicie, to nastepnym razem zgodz sie, ale u niej w mieszkaniu ( wykrec sie malowaniem, mrowkami, karaluchami) Jestem pewna , ze zrezygnuje z tortu smile komu by sie chcialo za to wszystko placic i jeszcze sprzatac zasyfiona kuchnie.
      • oteczka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:06
        nie przyjaźnię się z nią ,to matka mojej zmarłej koleżanki
        • srubokretka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:11
          Czesto cie naciaga? Moze z nia poprostu porozmawiaj spokojnie.
          Moze rzeczywiscie nie jes jej latwo, ale przez np zmeczenie nie zauwaza, ze innym tez.
        • koronka2012 Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:20
          A komuś z ulicy też byś nie odmówiła, żeby upiec za darmo, czy jednak udałoby ci się wykrztusić, że nic z tego?
          • oteczka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:26
            ale do mnie nie przychodzą osoby z ulicy ,przychodzą sąsiadki i koleżanki i kurcze nie jest to wygórowana cena za domowy wypiek i każdy wie że ja biorę symbolicznie i tanio ,ale produkt jest domowy na najlepszych składnikach ,dziewczyny na grupie torty i ciasta to nawet za taką cenę nie podejmują się pracy
            • aurinko Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:29
              Ale to nie ma znaczenia kto do ciebie przychodzi i ile płaci, chodzi przecież o to, że zupełnie nie poradziłaś sobie w tej konkretnej sytuacji.
              • oteczka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:31
                to było do
                koronka2012
                czy bym za darmo zrobiła komuś z ulicy
    • ginger.ale Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 15:44
      pójdź do sąsiadki i powiedz, że chyba się nie zrozumiałyście 20zł to koszt "robocizny", a za składniki, które były na podartej przez nią kartce powinna Ci zwrócić jeszcze 30zł

      jak jesteś mało asertywna to napisz sobie na kartce co chcesz powiedzieć i powtórz kilka razy, żeby Cię nie wybiła z rytmu

      gdy zjawi się następnym razem (choć już nie powinna przyłazić) powiedz, że ma przynieść składniki z listy plus 20zł z góry, bo nie masz aktualnie kasy

      powodzenia
      • czar_bajry Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 16:11
        Zrób dokładnie tak jak ginger pisze
        • kota_marcowa Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 16:15
          Tak zrobiłby normalny człowiek, ale osoba, która już na wstępie nie potrafiła postawić granic (mimo, że już wcześniej się nacięła) w życiu się na taki czyn nie zdobędzie.
          • oteczka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 16:18
            no to Wy jesteście normalne a ja widać nie normalna i za to jestem na siebie zła ,na nikogo innego ,jak się daję to kto może korzysta
            • kota_marcowa Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 16:25
              Nie nienormalna, tylko nieasertywna, ale na to oprócz ciebie nikt nie ma wpływu.
            • ginger.ale Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 16:27
              nie jesteś nienormalna, tylko grono osób już się skapnęło, że dajesz się wykorzystywać i korzysta

              chyba każdy by walnął zdziwko (przynajmniej chwilowe) jakby mu baba, której się wyświadczyło przysługę podarła kartkę z wyliczeniem kosztów i wyszła

              musisz zmienić zasady "współpracy" i tyle - ktoś dzwoni, że chce ciasto, Ty mówisz ok, przynieś to, to i to plus 20/30zł w gotówce na pokrycie kosztów

              skoro to są sami znajomi to wiedzą, że ciasto upieczesz i nie oszukasz
              oszukiwać dajesz się Ty i musisz z tym skończyć
            • kira02 Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 18:58
              Oteczka, ale co Ci da stwierdzenie, że jesteś nienormalna? Dziewczyny słusznie piszą - zacznij trenować asertywność, małymi kroczkami, inaczej ludzie ciągle będą Cię wykorzystywać, a Ty ciągle będziesz na siebie zła.
            • kk345 Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 19:04
              oteczka napisała:

              > no to Wy jesteście normalne a ja widać nie normalna i za to jestem na siebie zł
              > a ,na nikogo innego ,jak się daję to kto może korzysta

              Masz rację, doskonale to wie m.in. twoja koleżanka, traktująca twój dom jak izbę wytrzeźwień, prawda? Jak widać, problem jest szerszy..
    • agaja5b Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 16:27
      Nastepnym razem jak przyjdzie, bo rozumiem że u ciebie odmowa przez gardło nie przechodzi to powiedz że składniki przynosi swoje plus 50 zł za robotę.
    • ann.38 Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 17:10
      Moim zdaniem starsza pani nie zrozumiała dobrze. Trochę dziwne, że podarła kartkę. Prędzej by powiedziała, że odda później, bo teraz nie ma. Może ona myślała, że ma zaplacić tylko za składniki i to jest te 20zł. Podarła kartkę, bo myslała, że Ty chcesz jej wyszczególnić, co ile kosztowało, a ona tego nie potrzebuje. W dawniejszych czasach ludzie byli mniej przedsiębiorczy i raczej nie brało się za robocinzne, wypdało raczej dać, pomóc, poczęstować, nawet jak kogoś nie stać (a potem narzekać). Więc jak pani starsza, to może w ten sposób myśli.
      • kota_marcowa Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 17:15
        Ehe jaasne. Zwłaszcza, że to nie pierwszy raz. Moim zdaniem, to ta pani zrozumiała aż za dobrze, ale doskonale wie, że oteczka się da wykorzystać.
    • mid.week Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 22:36
      Oteczka, jak masz taki talent do pieczenia, że ludzie u ciebie zamawiają ciasta to weź ty dziewczyno pomyśl nad cennikiem. Przyjdzie sąsiadka, dasz wykaz potraw z ceną zawierającą prowizję za robociznę i nie będzie niedomówień.
      • wilowka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 23:01
        Dokladnie tak- cennik. A jak ciężko u Ciebie z asertywności to powiedz że mąż Ci wyliczył. ( w końcu przecież on też płaci za prąd no i jak pieczesz to dla niego czasu masz mniej. ) co niego przysługa i podarunek ciasto wy, co innego ciasto za przysługę, ciuchy dla dziecka, podwojenie itp. A co innego nieoplacona usługa. Drukujesz cenniczek z rozmiarem blaszki rozdajemy ciasta i cenią ( 2 ceny z Twoich składników i z przyniesionych) drukujesz kilka karteczek z wykazem składników i cena za robociznĘ. I jak ktoś prosi- zaraz zaraz to będzie... I mówisz ile. smile
        • wilowka Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 23:03
          Uzupełnianie i podpowiedzi tekstu w telefonie to jakaś masakra. Mam nadzieję, że się domyślacie o co mi chodziło 😊
    • buuenos Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 22:56
      Machnij reka i nie rob bledow wiecej.Jesli jeszcze raz przyjdzie odmow,bo prad drogi i na produkty ty sie dokladac niestety nie bedziesz.Ja dzis spedzilam pol dnia na robieniu ciasta dla chrzesnicy meza.Sama durna wyrwalam sie z pomyslemsmile Zart polega na tym ,ze ja nie lubie robic ciast bo kuchnia cala ubabrana i sterta garow do myciasmile
      Oteczko, mam nadzieje,ze tej babie nigdy juz nic za friko nie upeczesz a jesli mialabys chwile slabosci i sie zgodzila to zrob zakalca albo wsyp 3 paczki proszku do pieczeniasmile
    • mama.gucia Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 23:29
      Dziewczyny dobrze ci prawiawink pocwicz asertywnosc. Masz poczucie, ze ktos cie wykorzystal, narobilas sie, piszesz na forum, a moglabys powiedziec pani "chwileczke wyglada na to, ze zle mnie pani zrozumiala- 20 zl to cena bez skladnikow. Razem tyle I tyle". Poza tym mozesz brac zaliczke za skladniki...dlaczego kupujesz z wlasnej kieszeni?. Wtedy ktos wie, ze ma cie w garsci I wydasz ciasto mimo braku "doplaty" bo po co ci ono. Powtorz sobie zdanie- ostatni raz zrobili mnie w trabe! Juz sie nie damwink. Powodzenia!.
      • kota_marcowa Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 23:30
        I wydasz ciasto mi
        > mo braku "doplaty" bo po co ci ono.

        Ja bym zżarła sama, z przyjemnością big_grin
        • mama.gucia Re: jestem frajerką znowu 20.06.15, 23:46
          Tak tez moznawink tylko, ze jak oteczka robi ich duzo to wszystkich nie zje, bo ematka o linie dbawink
          • beata985 Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 07:19
            może zaprosic jematki na wyżerkę, suspicious
          • wioskowy_glupek Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 07:24
            Witam w klubie ja niestety też taka zupełnie nieasertywna smile
    • anorektycznazdzira Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 07:49
      > nawet całości za składniki nie oddała ,(...),podałam jej kartę gdzie było wyliczone co kupiłam
      > oj na co mi to podarła złapała ciasto położyła 20 zł i poszła ,ehhh
      ŻARTUJESZ, prawda? big_grinbig_grin
      • kulawa.stonka Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 08:19
        Proś o kasę przed pieczeniem a nie po.
        Przychodzi sąsiadka i prosi o upieczenie ciasta:
        Ty: - ok. Upieczenie ciasta + robocizna = np.60 zł
        Sąsiadka: - zapłacę za tydzień, bo emerytura dopiero wtedy będzie...
        - Przykro mi, Pani Zosiu, ale ja też nie mam teraz pieniędzy. Piekłam ostatnio dużo i za prąd muszę zapłacić.
        I nie tłumaczyć się więcej. Skoro chce ktoś ciasto to niech płaci, może pożyczyć kasę od kogoś innego albo zrezygnować z wypieku.
    • moofka Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 08:14
      trudno, juz nie rozpamietuj smile
      potraktuj to jak prezent na chrzciny i wyciagnij nauke na przyszlosc
      kasa przed robota, albo bardzo jasno dagadane warunki
      nie wroze ze z niej sciagniesz teraz, machnija reka na te 30 i zalicz na koszt nauki asertywnosci smile
      • ginger.ale Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 09:14
        tylko to nie pierwszy taki prezent...
        moim zdaniem powinna kuć żelazo póki gorące, upomnieć się o kasę dopóki sprawa jest "świeża" (np. jutro - przychodzę/dzwonię dziś, bo wczoraj mieliście Państwo chrzciny i sporo zamieszania...), reakcja Pani sąsiadki też wiele wyjaśni, może zrozumie, a może nie zrozumie i się obrazi (ale przynajmniej nie będzie przyłazić po prośbie), oba wyjścia satysfakcjonujące

        autorka zaś załatwi tą sprawę i będzie jej łatwiej następnym razem mówić pewne rzeczy wprost stawiać warunki
    • odnawialna Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 17:23
      czyli ciasto łącznie miało kosztować 50 zł?
      to ja Cię Oteczko nie bardzo rozumiem, bo ja tyle płacę koleżance za dużą blachę pysznego sernika. Dziewczyna też piecze ciasta na zarobek, prowadzi działalność i odprowadza podatki. I ona nie traktuje mnie jak zło konieczne, tylko jak klientkę. Za całkiem spory tort (na mascarpone) w cukierni płacę 75 zł.
      Coś czuję, że sąsiadka nie zrozumiała rozliczenia tej usługo, bo cena 50 zł to żadna przysługa, a ona raczej tak to traktowała skoro, jak to sama okresliłaś - jęczała o upieczenie.

      • oteczka Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 17:38
        to nie przysługa bo z z jakiej racji ? to jest to co robię od dawna czy uważasz że 20 zł za moją pracę i tak jak pisałam wodę ,prąd to za wiele ? ciasto nie robi się w pół godz ,niestety .Tort wiesz może być różny ja na ubiegłą niedzielę robiłam tort składniki masa cukrowa inne bajery blat kosztowały prawie 100 zł ,za tort który zdobiłam 3 godz a piekłam wcześniej 3 blaty po 40 minut wzięłam 50 zł i podziękowania miałam jeszcze wieczorem od zachwyconego solenizanta .Dziewczyna raczej nie prowadzi działalności bo w Polsce nie da się piec w domu za zgodą sanepidu ,ja mam tak że piekę z powierzonych produktów i mam spokój z sanepidem,nawet prowadząc bar gdzie sprzedawałam swoje ciasta nie dostałam pozwolenia na pieczenie ,załatwiłam sobie tak ze znajomym z piekarni że w razie kontroli da mi fakturę że ciasta biorę od niego .Nie porównuj cukierni do domowego wypieku ,biszkopt to proszek + woda + chemia u mnie to jaja od kur grzebiących ,mąka i cukier co wolisz ? krem to proszek z chemii u mnie to masło i np budyń z mąki i jaj na mleku lub soku ,domowe konfitury ? dalej wolisz cukiernię ?
        • odnawialna Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 18:02
          widzisz... są cukiernie i cukiernie smile ta w której kupuję torty, piecze spody do nich typowo, po domowemu. Biszkopt jest prawdziwym biszkoptem. Potrafię to ocenić i niejedna cukiernia odpadła z moich zakupów.
          Co do koleżanki, to owszem ma działalność. Nie piecze w domu, ma osobne pomieszczenie gospodarcze zatwierdzone przez sanepid. Upieczone ciasta wstawia do sklepów, do cateringu i na zamówienie znajomych. I podkreślam, płacę 50 zł za dużą blachę rewelacyjnego sernika, bodajże 2,5 kg. Więc Twoje ceny to nie żadna przysługa.
          • oteczka Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 18:18
            ale to nie jest przysługa ,kurcze same specjalistki w wąskich dziedzinach a nie czytają ze zrozumieniem ,ktoś zamawia ciasto ja kupuję składniki rozumiesz ? ktoś wybrał to ciasto to jak mam kupić składniki gdzie ? tyle kosztują ,moja cena jest jedna 20 zł DUŻO ? składniki na ciasto milka kosztują dużo więcej niż 30 zł i co uważasz że to mój zarobek czytaj 3 czekolady milka ,1,5 kg bananów itp ile już masz ? a dalej kremówka i reszta składników i co drogo ? ja i tak dalej wezmę te swoje 20 zł
            • odnawialna Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 18:45
              Przeczytaj sama swój pierwszy post.
              dałam się wkręcić znajomej w pieczenie ciasta
              Przyszła pogadała ,pojęczała że chce ciasto na chrzciny
              po co o tym pisałaś? wychodzi na to, że łaskę jej zrobiłaś, że w ogóle za to ciasto się wzięłaś. A przecież od początku zakładałaś, że na tym zarobisz. I tu właśnie dla mnie jest pies pogrzebany. Nie zrozumiałyście się wzajemnie i to wyraźnie z Twojej winy, bo nie wyłuszczyłaś jasno ile za to ciasto chcesz, a później nie potrafiłaś ceny wyegzekwować.

              Zadziwiające, że tyle osób w tym wątku zrozumiało coś innego, niż chciałaś przekazać. Ale to nasza wina, nie czytamy ze zrozumieniem, bośmy wąskie specjalistki.
              Czuję się zaatakowana i ustawiana do pionu tylko dlatego, że akurat mam inne spojrzenie na tę sytuację.
              Sorry, ale postrzegam Cię jako świętą męczennicę, co to "przysługi" innym robi, a ci wredni ludzie ani krzty zrozumienia, ani podziękowania. Ktoś Cię zmusza do pieczenia tych ciast? Jak to taka męczarnia i tak kiepsko płatna to zajmij się czymś innym i luz smile
              • oteczka Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 19:40
                jednak nie umiesz czytać ,znowu dałam się wkręcić TEJ znajomej co wiem że nie jest solidna i wszystkich naciąga TEJ jednej bo tego się spodziewałam co tu jest o łasce ? jak można jaśniej składniki + cena co jeszcze można powiedzieć ? nic i to powiedziałam ,czytanie ze zrozumieniem to wczesne lata podstawówki ,czy ktoś zmusza hydraulika do pracy ? nie zamawiam go i płacę i u mnie taka zasada usługa jest płatna nie gratis .Czytasz co piszesz ktoś mnie zmusza ? a ktoś przychodzi pod przymusem ? nie ja raczej mam tyle roboty że odmawiam a nie namawiam a jak ktoś ma naturę naciągacza to tego się nie zmieni .Jak to się mówi do 3 razy szt ,mój mąż stwierdził że teraz to właśnie mam ją z głowy bo jak przyjdzie znowu to powiesz 100 zł za placek z góry i luzik
                • odnawialna Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 19:54
                  ok, ja nie umiem czytać i Cię nie rozumiem, znajoma Cię wkręciła, wszystko jest jasne smile Odpuszczam. Poczułaś się lepiej?
                • kota_marcowa Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 20:59
                  A to ja się mogę o to 100zł z tobą założyć, że za 3 razem będzie dokładnie tak samo big_grin
    • volta2 Re: jestem frajerką znowu 21.06.15, 23:53
      pociesz się, nie ty jedna się dajesz frajerzyć

      pamiętam, jak za moich dziecięcych lat torty mojej mamy słynęły na okolicę - i coraz więcej osób się zgłaszało do mamy, by je przygotowywała na ważne uroczystości rodzinne.

      każdy trafiał z jakiegoś łańcuszka znajomych, jak u ciebie - z tym że mama nie robiła tego by dorobić, a może raczej by podtrzymać znajomość, i kiedy trzeba jej użyć(lata 80-te i dobrze było znać panią z mięsnego, odzieżowego czy rtv)

      doszło do tego że te torty robiła więcej niż jeden na tydzień, i w końcu ojciec to zaczął dostrzegać - głównie że go ciągle prosiła o zmianę w robocie, potem nie pozwalała sie kręcić po pokoju bo jej biszkopt siądzie, zmywarek nie było - więc kuchnia wiecznie brudna, gary zajęte, o rachunki nie pamiętam, by się pieklił.

      no i się zaczęło, bo mama musiała nauczyć się odmawiać. zostały tylko przyjaciółki lub wyjątkowe okazje(a to syn miał święcenia kapłańskie itp)

      potem przyszły lata 90-te i nie trzeba było sie prosić o szynkę, więc odmowy przychodziły jej łatwiej.
      ty masz inaczej bo na tym chcesz zarobić - ale w tej sytuacji zawsze kasa ma być z góry lub produkty dowiezione.(mama miała z tym problem, bo jak ktoś dawał margarynę, to jej się ciasto/krem nie udawał i wolała sama kupić produkty, ale potem kasę było głupio brać, więc ludzie dowozili tej jaja czy masło)
    • kamunyak Re: jestem frajerką znowu 22.06.15, 00:53
      jak to dobrze, że nienawidze gotować, o pieczeniu nie wspomnę...
      jakby ktos do mmnie przyszedl z taką propozycją to chyba bylaby to ostatnia jego wizyta w moim domu...
      ot, i problem z głowy.
    • d.o.s.i.a Re: jestem frajerką znowu 22.06.15, 15:08
      Naprawde robocizna za zrobienie ciasta to 20 zl?
      Kurczę troche Malo.
      • oteczka Re: jestem frajerką znowu 22.06.15, 16:02
        no niestety nie za wiele ,chociaż ktoś napisał że co Ty bierzesz 20 zł ? nie najlepiej 5 zł albo wcale
        • peonka Re: jestem frajerką znowu 22.06.15, 16:28
          Moim zdaniem 20 zl to nieduzo za usluge upieczenia ciasta. Jesli to dla kogos za drogo, zawsze moze zrezygnowac, upiec sam lub kupic w cukierni.
          Oteczka, brzmisz jak moja mama, zawsze rozzalona, bo ktos jej cos tam nie bardzo... No bo jak on mogl, bo nie powinien. Zgoda, tylko ze innych nie zmienisz. Mozesz zmienic tylko siebie i swoje zachowanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka