Dodaj do ulubionych

Absurdy w szkołach prywatnych

29.06.15, 17:07
Pytanie do tych, którzy mają/znają dzieci chodzące do szkół prywatnych. Czy w tych szkołach także dochodzi do tego typu absurdów, że cała klasa ma świadectwa z czerwonym paskiem? Znam 4 osoby chodzące do szkół prywatnych i tam wygląda to tak, że paski mają: 13/13, 15/16, 17/17 i 16/17. Nie chcę nic umniejszać tym dzieciom, ale od tych samych rodziców słyszę, że w szkołach prywatnych pełno dzieci z problemami - a to z adhd, a to nieumiejące się dostosować do reguł, a to histeryk... Oczywiście większość rodziców to ludzie przy kasie, sponsorują szkołę i trzęsąca nią przy każdym niepowodzeniu dziecka - jakaś pani z telewizji, pan prezes z dużej znanej firmy, sędzina, prokurator, paru lekarzy, właściciel dużej firmy komputerowej...

Niedawno gadałam z mamą, która posyła dziecko do gimnazjum, dyrektorka tegoż gimnazjum wyjaśniała, dlaczego 3 klasy są mniej liczne niż pierwsze i drugie - otóż dużo rodziców w trzeciej klasie zabiera dzieci z państwowych palcówek i przenosi je do szkół prywatnych, żeby podbić im oceny na koniec gimnazjum. To co w tym gimnazjum jest mocną 4, w prywatnej obok kwalifikuje się do oceny 6...

Nie chciałam wierzyć, ale teraz wpadł mi w oczy wątek ze starszego dziecka, gdzie jedna mama pisze, że w szkole prywatnej rodzice mają wgląd w świadectwa swych dzieci i mogą je redagować...
Obserwuj wątek
    • volta2 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 17:13
      moje chodziły do prywatnej
      i dwa razy zdarzyło się, że dziecko nie zdało, zostało na kolejny rok w tej samej klasie.
      i dwa razy się zdarzyło że dzieci zostaly przeniesione o rok do klasy wyżej, bo się marnowały w obecnych. gdyby moje dziecko zostało na kolejny rok - byłoby mi trzecim znanym takim przypadkiem.

      no ale to szkoła z międzynarodowymi akredytacjami, nie wiem jak to się ma do innych, ale uwierz, że w państwowych szkołach klasy ze średnią 4,50 bywają wcale nie rzadkością, i to w rejonówkach, ze stanem 28+osób w klasie.
      • feliz_madre Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 17:29
        > ale uwierz, że w państwowych szkołach klasy ze średnią 4,50 bywają wcale nie rzadkością

        Wierzę, ale w tych szkołach, o których piszę chodzi raczej o średnią na poziomie 5,5. Średnia całej klasy jest powyżej, 5,0. To dziecko bez paska również - nie miało, bo zachowanie było dobre.
        • feliz_madre Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 17:31
          A, i jeszcze - chodzi o klasy 4 i 5, więc test szóstoklasisty jeszcze nie zweryfikował ich wiedzy.
        • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 27.01.22, 06:27
          feliz_madre napisała:

          > > ale uwierz, że w państwowych szkołach klasy ze średnią 4,50 bywają wcale
          > nie rzadkością
          >
          > Wierzę, ale w tych szkołach, o których piszę chodzi raczej o średnią na poziomi
          > e 5,5. Średnia całej klasy jest powyżej, 5,0. To dziecko bez paska również - ni
          > e miało, bo zachowanie było dobre.

          W szkołach publicznych masz również dzieci, których nauka nie obchodzi - ani ich, ani rodziców. A na etapie podstawówki zainteresowanie rodziców latoroślą i pomocą jej w nauce ma jednak znaczenie.
      • xingxing Re: Absurdy w szkołach prywatnych 26.01.22, 13:30
        Nie chce mi się wierzyć, że powtarzało rok. To przeczy prawom ucznia.
    • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 17:31
      Wiesz ja to widzę jako wykorzystywanie możliwości dzieci. W klasie córki w 6 klasie było 11/11 pasków i to pierwszy taki przypadek w szkole.
      W klasie syna dwa lata wcześniej na 17 osób było 12 pasków. I te dzieciaki na to zasłużyły, wszystkie dostały się do wysoko rankingowych gimnazjów prywatnych, a więc zdawały egzaminy, a świadectwo z paskiem do niczego nie było im potrzebne.

      I zastanawiam się o jakich gimnazjach prywatnych mówisz, że miały miejsca w 3 klasie. W zeszłym roku szukałam innej szkoły dla syna ( z różnych powodów ) w żadnej na podobnym poziomie nie było miejsca, ani państwowej ani prywatnej ( mówimy o pierwszej 15 w rankingu ).
      Z doświadczeń moich znajomych z kolei w państwowych szkołach rozdają 6, a w prywatnych cisną. Wszystko zależy od szkół.
      • chocolate_cake Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 17:38
        Pracuję od wielu lat w szkole niepublicznej gdzie płaci się czesne, jest to gimnazjum i liceum.
        Obserwowałam też pewne rzeczy jako matka bo jedno z moich dzieci chodziło do tego gimnazjum.
        Nie, akurat w mojej szkole nie widzę tego zjawiska. Ale to nie jest szkoła podstawowa gdzie mnóstwo dzieci, czy to szkoła państwowa czy prywatna, ma dobrą średnią.
    • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 17:35
      Nie znam takich szkol.
      Jesli juz przyjąć, ze nauczyciele zawyżają oceny (to skad wyciągany w innym watku argument przeciwko szkołom prywatnym, ze pani, zaniżała oceny, zeby rodzice posłali dzieci na korki).
      Ja rozumiem, ze szkoły sa rozne, ale jesli np. w Warszawie jest naprawde spora różnica miedzy wynikami szkol prywatnych i publicznych, to chyba nie jest tak, ze te dzieci nic nie potrafia i oceny maja za nic.
      Mam córkę w prywatnej szkole, była w prywatnej podstawówce. Naprawde nie zauważyłam zwiazku miedzy tym, kim byli rodzice, a ocenami.
      Dzieciaki, ktore "wygrywały" olimpiady, kangurki czy inne konkursy, miały zwykle dobre oceny, w szkole nie było dzieci ze srednia 6.00, w publicznych były (wiem, bo było to publikowane, bo miasto dawało stypendia).
      Poza tym jest troche szkol z ostra selekcja, jesli te dzieciaki przychodzą do szkoły z wiedza z poziomu drugiej czy trzeciej klasy, to nie sa głupie i opanowanie programu podstawowki na bdb nie jest problemem, czemu wiec nie maja miec dobrych ocen?
    • lauren6 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 17:38
      To może pogadajmy o absurdach szkoły panstwowej, gdzie pół klasy ma jedynki z matematyki, drugie pół dwóje i 2-3 szczęśliwców tróje. Nawet jesli potem wyciagna się to i tak w miarę zdolne dzieciaki nie maja szans przy konkursie świadectw.
      Już lepiej jak nauczyciele zawyzaja oceny, niz je zanizaja.
      • deltadiraca Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 18:34
        lauren6 napisała:


        > Już lepiej jak nauczyciele zawyzaja oceny, niz je zanizaja.

        Dlaczego lepiej?
        Zawyżanie oceny to niedźwiedzia przysługa, która się na dziecku zemści prędzej czy później.
        • lauren6 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 00:03
          Lepiej wpędzać dzieciaka w kompleksy, że jest głąbem i na starcie edukacji podcinac mu skrzydła? Jeszcze w życiu zdążą dostać po tyłku, może to być później niż wcześniej.
    • chocolate_cake Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 17:42
      feliz_madre napisała:

      palcówek i prze
      > To co w
      > tym gimnazjum jest mocną 4, w prywatnej obok kwalifikuje się do oceny 6...


      Ja mam wrażenie że u mnie w prywatnym gimnazjum połączonym z liceum super uczeń piszący testy gimnazjalne na 90% ma czwórki (jest ostro oceniany)a szóstki mają uczniowie z podrzędnych gimnazjów osiedlowych. Takie skargi czasem słyszałam. Wszystko zależy od szkoły
      • little_fish Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 17:51
        dokładnie tak - nie ma znaczenia czy szkoła prywatna czy nie. Jestem skłonna uwierzyć w wysoką średnią szkół prywatnych bo na to składa się wiele czynników - małe klasy, dobre wyposażenie, często zwiększona ilość godzin niektórych przedmiotów, jakaś selekcja uczniów (bezpośrednia lub pośrednia) i selekcja nauczycieli (często szkoły te nie pracują w oparciu o kartę nauczyciela, mają inne systemy motywacji nauczycieli). W takich warunkach osiągnięcie przez klasę ponadprzeciętnego wyniku na świadectwach i w testach jest jak najbardziej możliwe.
        • iwoniaw Też tak sądzę 29.06.15, 18:08
          Różnie to bywa w szkołach i prywatnych i państwowych, natomiast faktem jest, że szkoła prywatna ma większe możliwości, by mieć lepsze wyniki, z powodów podanych przed little_fish, toteż specjalnie dziwne nie jest, że często je ma. Wcale nie "naciągnięte".
    • valtho Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 18:00
      W francuskiej szkole w Warszawie zdarza się, że dzieci nie zdają do następnej klasy, albo zostaja przesunięte do klasy niżej jeśli nie dają sobie rady - to w przypadku dzieci, które wcześniej chodziły do szkoły w innym systemie albo w innym kraju. Zdarza się również przeskakiwanie klas.
      W znanych mi dobrych prywatnych szkołach nie zauważyłam zawyżania ocen. Rodzice, którzy płacą za szkołę raczej mają wysokie oczekiwania w kwestii poziomu, a nie dobrego samopoczucia dziecka. Jak szkoła będzie stawiać oceny na wyrost szybko zostanie to zweryfikowane przy ogólnych testach. Wiem, ze w szkole Lauder Morasha chyba w tym roku była klasa gimnazjalna ze średnią powyżej "5", ale wiem, że świetnie wypadają w egzaminach gimnazjalnych, więc ciężko ich oskarżać o zawyżanie ocen smile.
      • little_fish Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 18:07
        czasy zawyżania ocen i ile istniały dawno odeszły do lamusa - być może jest grupa rodziców którzy oczekują, że wysokie czesne = wysokie oceny. Jednak jak napisano powyżej, szybko to zostanie zweryfikowane, a rodzicom zależy na tym, aby dziecko dalej nie miało problemów z edukacją, a nie tylko ładne świadectwo
        • marzeka1 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 18:28
          Ale jeśli np. ocena pokrywa się z tekstami, to chyba jest dobrze, prawda?
          A nie da się zarzucić, że prywatne szkoły są faworyzowane w czasie sprawdzania z zewnątrz testów, bo one są kodowane. W sumie nigdy nie miałam pojęcia, z jakiego miasta matury sprawdzałam. Czasami językowcy mogą się domyślać, bo przy liście np. powtarza się jakieś miasto, ale jaka to szkoła też nie mają pojęcie.
          • little_fish Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 18:44
            Oczywiście, że da się to weryfikować. Teraz testami, kiedyś zdawalnoscią do szkół kolejnego stopnia. Szkoła, która zawyża oceny sama na siebie kręci bat
    • klubgogo Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 18:48
      Znam jedną prywatną, gdzie na 6 dzieci było 6 pasków, inną prywatną z przeciętnymi wynikami i jeszcze inną prywatną, gdzie po I gimnazjum dziecko ledwie na trójkach wyszło.
    • aguar Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 19:38
      Cóż, świadectw z paskiem nie wystawia się wg krzywej Gaussa. Moje dziecko od września idzie do prywatnej podstawówki i tam było kilku chętnych na jedno miejsce i ostra selekcja (a szkoła nie najdroższa z prywatnych), więc można spodziewać się lepszych świadectw od przeciętnych.
    • koronka2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 19:45
      Sama nie mam doświadczeń, ale jak syn kolegi skończył prywatną edukację na gimnazjum idąc do dobrego państwowego liceum (jeszcze przed zmianą zasad) to po półroczu szkoła powiedziała rodzicom, że ma takie zaległości, że jak tak dalej pójdzie to najprawdopodobniej nie zda.
      • k1234561 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 20:25
        Moje dziecko chodziło do prywatnej,katolickiej podstawówki.Absurdów było całkiem sporo,potwierdzam.Przytoczę kilka:
        - matka nauczycielka uczyła swoją córkę (rodzice nie mieli nic przeciwko temu)
        - przyjmowano nauczycieli świeżo po studiach,bo im można było zapłacić mniej.Efekt dzieciaki na korkach.A nauczyciele zmieniali się jak w kalejdoskopie.Moja córka od 4 do 6 klasy miała 4 matemetyków.
        - dzieciaki na korkach musiały się przygotowywać na bieżąco do lekcji i sprawdzianów,bo z lekcji u pani debiutantki mało wynosiły,a rodzicom i dzieciom zależało na średniej i ocenach
        - nauczyciele typowali dzieci do różnych konkursów.Podawali zakres na konkurs i dziecko musiało się przygotować samo,jeśli nie dawało rady,a najczęściej nie dawało,musieli pomóc rodzice.Czyli albo sami przysiąść,albo posłać na korki.Jeśli dzieciak wygrał coś,splendor spadał na panią nauczycielkę,która palcem w bucie nie kiwnęła aby dziecko przygotować.
        - szkoła szczyciła się posiadaniem tablicy multimedialnej.Owszem owa tablica była,ale już nie zakupiono do niej oprogramowania i nauczyciele nie umieli jej obsługiwać.
        -wszystkie uroczystości szkolno-katolicko-patriotyczne obowiązkowe,w strojach galowych i przedłużane do maksimum możliwości.Np.Zakończenie roku szkolnego w katolickiej podstawówce 2,5 godziny,w państwowym gimnazjum 40 minut.

        Jedyny plus to mało liczne klasy.Przygotowania do komunii w ramach lekcji religii.Odpadało mi chodzenie na wszelakie święta i inne korowody do kościoła.
        Ogólnie w szkole był spokój i brak przemocy.

        Efekt: córka odżyła jak poszła do normalnego,państwowego gimnazjum.Kocha wręcz swoją obecną szkołę i cudownych nauczycieli z powołania.
        • klamkas Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 22:18
          1. Moja mama uczyła mnie w szkole przez dwa lata, mojego brata dłużej. W podobnej sytuacji było jeszcze kilkoro "nauczycielskich dzieci", bo matki szukały pracy jak najbliżej domu, a dzieci obowiązywała rejonizacja. Forów żadnych nie miałam, mam wrażenie, że byłam na zapas gorzej traktowana niż inne dzieci. W starej dobrej PRLowskiej szkole. Nikt nie miał z tym problemu (no, moja matka miała).
          2. Ktoś nauczycieli świeżo po studiach przyjmować musi. Często mają więcej zapału i pomysłów niż stare wypalone wygi, które od lat niczego nie zmieniły w sposobie pracy. Fakt, że brak karty nauczyciela w prywatnych szkołach generuje problemy, ale są szkoły, które sobie z tym radzą, u nas wielkich zmian nie było na przestrzeni 6 lat, najczęściej zmieniają się nauczyciele języków.
          3. To samo się dzieje w publicznych szkołach. Są szkoły dobre i złe, nieważne czy publiczne, społeczne czy prywatne.
          4. Jakiś czas temu czytałam wywiad z nauczycielem gdyńskiego liceum (publicznego), które od kilku lat jest najlepszym liceum w kraju. Powiedział wprost: to nie mój sukces, wszyscy nasi laureaci przygotowują się do konkursów na korepetycjach i dodatkowych zajęciach, bo w szkole nie ma na to czasu. Przyznał, że to głupie, bo nie przyłożył ręki do nadzwyczajnych sukcesów swoich uczniów.

          My po rozważeniu za i przeciw zdecydowaliśmy się na kontynuację szkoły prywatnej (córka właśnie skończyła podstawówkę). Bo to dobra szkoła.
          • chocolate_cake Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 23:25
            Zdaje się że w punkcie 4 piszesz o szkole, którą skończyłam smile
            Pamiętasz może jakiego przedmiotu uczył ten nauczyciel? Tak z ciekawości pytam.
            • klamkas Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 23:37
              Nie pamiętam. Głowę dam sobie uciąć, że czegoś ścisłego (fizyka albo matematyka). Jak cię bardzo interesuje, to wywiad był chyba w Polityce (a może w Newsweeku uncertain). Oczywiście chodzi o Liceum Marynarki Wojennej w Gdyni.
              • klamkas Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 23:41
                Po przemyśleniu - nic nie dam sobie uciąć. Wywiad mógł dotyczyć nauczyciela WOS-u wink. Ale czytałam go na bank w jakimś tygodniku (może w wersji internetowej uncertain).
                • chocolate_cake Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 10:46
                  smile

              • niktmadry Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 12:20
                Byłam przekonana, że o III.
      • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 23:50
        to samo miał szwagier z córkami gdy przeniósł je z prywatnej podstawówki do publicznej. Tez miały ogromne zaległości z z wszystkiego oprócz jezyka obcego.
        • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 08:08
          Ale wyniki egzaminów ZEWNĘTRZNYCH chyba mówią wiele, prawda?smile Cały czas łamię głowę jak to możliwe... dzieci mają piątki za pieniądze, po przeniesieniu nie dają sobie rady w szkołach publicznych, bo taaaaakie zaległości, a na egzaminie zewnętrznym dobrze im idzie..na pewno przekupili MEN , CKE ... wink

          No ale skoro szwagier powiedział...
          • klamkas Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 10:28
            Ale niewykluczone, że te dzieci chodziły akurat do słabej szkoły. Ja nie mam złudzeń, niektóre prywatne to wyciągarki pieniędzy dla rodziców dzieci nie do końca radzących sobie z życiem wink. Tyle, że głupio jest wrzucać wszystkie szkoły do jednego worka.
            • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 10:44
              Albo do dobrej, ale sie nie uczyły. Jesli dziecko nie jest typem, ktory wszystko wyniesie z lekcji, w domu nie pracuje, to żadna szkola i najlepszy nauczyciel nie pomoże.
              Moja koleżanka ma syna, ktory strasznie duzo opuszczał, geniuszem nie był, w domu nie nadrabiał, wiec pomimo, ze szkole i nauczycielom nic nie mozna było zarzucić, to rzeczywiście, miał braki.
            • little_fish Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:30
              dokładnie tak - mieszkam w małym miasteczku, jest jedna szkoła społeczna. Nie odważyłam się posłać do niej dziecka. Nie podoba mi się sposób zarządzania i polityka kadrowa. Wyniki ma dobre - na razie na poziomie gimnazjum, podstawówka jeszcze nie pisała sprawdzianu. Ale do gimnazjum była selekcja, małe klasy itp. Jak się sprawdza podstawówka okaże się za rok. Niemniej, nie powiedziałabym, że to jakaś szczególnie dobra szkoła
          • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 23:00
            nie tylko szwagier, z dziewczynami gadałam. Sama byłam zaskoczona i zastanawiałam się nad tym.
            • azja-od-kuchni Re: Absurdy w szkołach prywatnych 01.07.15, 03:44
              Zanim nas rzuciło w świat posyłałam swoje dziecko do szkoły prywatnej. Dzieciaki w klasie były różne zdolne i mniej zdolne , pracowite i leniwe, poukładane i roztrzepane. W tym roku pisały egzamin 6 klasisty i z 18 osobowej klasy 12 poszło do topowych gimnazjów, jedno zmieniło miasto i z tego co wiem tez idzie do dobrego gim przy liceum ...pozostałe dzieciaki zostaja w gimnazjum prowadzonym przez te szkołę...
              Ps. Nie była to szkoła z pierwszej 10 pasków było 14 ( 4 dzieciaków miało jakies stypendia za wyniki w nauce niestety nie wiem przez kogo fundowane.)
    • jakw Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 20:20
      Ja tam córce w prywatnym gimnazjum świadectwa nie redagowałam i ci z czerwonymi paskami to jednak byli w mniejszości. Ale fakt, że nie było to gimnazjum gdzie rodzice mieli nie wiadomo jaką kasę.
      • natalie_rushman Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 21:01
        Moja za to na samym początku podstawówki była w 1 z najdroższych szkół w mieście, z czesnym zwiększanym ze 2 x w roku. Pani robiła mnóstwo rzeczy ponad program, na wysokim poziomie, moje 6-letnie dziecko nie było w stanie wręcz nadążyć za tymi wymaganiami, w klasie ze starszym rocznikiem. Widzę, że z zakresu materiału wprowadzonego tam korzysta do dzisiaj, a kończy klasę II, zwłaszcza co do zadań matematyczno-logicznych. W tamtych latach szkoła miała wyniki egzaminu 6-klasisty na poziomie 38-39 pkt.
        Rodzicom, głównie lekarzom i prawnikom, bardzo zależało na tym, żeby dzieci miały bardzo dobrze opanowany materiał i poszły do najlepszych gimnnazjów, a szkoła robiła, co mogła, żeby to osiągnąć, aż do przesady.
    • natalie_rushman Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 20:54
      Pocieszaj się big_grin big_grin big_grin.
      • eryk2601 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 29.06.15, 21:02
        Mój syn chodzi do prywatnej szkoły w nieduzym mieście.Nie widzę tego problemu,ale on skończył właśnie 3 klasę.Klasa liczy 11 osób i jest dość mocna,pani mocno z nimi pracowała.
        Syn moich znajomych przeniesiony do nas w 2 gimnazjum z powodu braku zainteresowania nauką ,a dużego zainteresowania przesiadywaniem pod blokiem z kumplami bardzo się w nauce podciągnął.Zaczął się uczyć,bo "w tej szkole to obciach czegoś nie umieć".W poprzedniej obciachem było się uczyć i mieć dobre oceny.
    • gaskama Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 10:42
      Tak na logikę: Czemu ludzie mieliby płacić za coś, co można dostać za darmo lepsze??? W rankingach szkół podstawowych prowadzą wyłącznie szkoły prywatne, społeczne, katolickie.
      Prowadzą oczywiście z różnych powodów, ale to już inny temat.
      Z gimnazjami jest już różnie. Z liceami też. No a szkolnictwo wyższe prywatne to już - poza kilkoma wyjątkami - totalne dno.
      U mnie, jak u Arweny, szkołą podstawowa (jedna z STO) należy do najlepszych podstawówek w dzielnicy. Nie wiem, czy wszystkie dzieci miały paski, ale na pewno większość. Ale sprawdzian napisany na prawie 90% (ŚREDNIA!!!) a z angielskiego na prawie 100%. Moje dziecko wypracowania z polaka pisało od pierwszej klasy SP. Piszą recenzję, rozprawki, dzienniki. Mają masę projektów, łącznie z badaniem opinii przeprowadzonym na ulicy, z badaniami otaczającego środowiska. Dzieciaki prowadzą samodzielnie lekcje z przyrody, przygotowują projekty, doświadczenia. Absolutnie wychodzą poza wiedzę książkową. Szczególnie z matmy i przyrody. Pani od przyrody powiedziała, że program jest na żenującym poziomie i nie będzie się go trzymała. Z anglika dzieciaki w piątek klasie uczyły się z książki na poziomie B1. Syn bez problemu rozumiał co mówią w metrze w Londynie, co proponuje mu kelner w restauracji.
      Oczywiście może być tak, że w państwowych szkołach podstawowych też jest taki sam poziom. Tego nie wiem.
    • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:08
      Jesli bylo by to gimnazjum to mozna bylo by sprawdzic ewd .
      Moim zdaniem to niemozliwe nawet zalozywszy ze chodza tam same dzieciaki noblistow .
      Musza krecic z tymi ocenami.
      • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:14
        Niekoniecznie. Jesli szkola jednocześnie ma wyniki egzaminów zewnętrznych powyzej 90%, to mozna założyć, ze dzieci bardzo solidnie opanowały materiał z podstawy programowej.
        Nie trzeba byc super bystrym, zeby nauczyc sie tego, co jest obowiązkowe w podstawówce czy gimnazjum.
        • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:18
          Oczywiscie , jesli rodzice w domu zagonia do roboty to to nie jest problemem w klasach dzieci z dobrych rodzin . a te egzaminy zewnetrzne to mam nadzieje ze przeprowadzone zetelnie przez wiarygodne gremium ? Pytam bo o takich dla podstawowek nie slyszalem .
          • ewa_mama_jasia Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:19
            O sprawdzianie szóstoklasistów nie słyszałeś?
            • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:27
              Ale one sa rzetelne tylko statystycznie bo sa przeprowadzane w szkole ucznia i kontrolowane przez miejscowych nauczycieli i moge sobie znakomicie wyobrazic ze w szkole ktura walczy o pieniadze za czesne zawyzajac oceny i do tego sie posuna by zmanipulowac ten wynik testu szustoklasisty ,oczywiscie ryzykuje sie wtedy kontrole z kuratorium ale jak sie ma tam znajomosci .... Syszeliscie chyab o takich przypadkach w stanach a ostetnio w polsce ?
              • ewa_mama_jasia Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:44
                No to ja mogę sobie wyobrazić, że w kiepskiej szkole publicznej, której uciekają uczniowie i trzeba zwolnić nauczycieli, tym bardziej istnieje pokusa sfałszowania wyników.
              • gaskama Jezus Maria! Czy ortografię można mieć aż tak głęb 30.06.15, 14:20
                oko w doopie? Ja rozumiem, że każdy może zrobić błąd. Ale ty jesteś albo cudzoziemcem albo uczniem klas 1-3. I to nie szóstkowym ze szkoły prywatnej.
          • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:24
            Sprawdzian po szostej klasie, egzamin gimnazjalny, nie wierze, ze nie obilo ci sie o uszy. To sa egzaminy organizowane przez CKE, sprawdzane przez nauczycieli np. z drugiego końca Polski, oczywiscie bez świadomości czy sprawdzają prace dziecka ze szkoły prywatnej czy państwowej.
            • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:29
              Moze nie znam procedur ale powiedz testy sa robione w szkole bez nadzoru prawda ? Mowimy o gimnazjum ? Jesli tak to dawajcie nazwe i zaraz sprawdzimy ewd
              • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:34
                Na egzaminie niezaleznie od typu szkoły obecny jest obserwator zewnętrzny, czyli nauczyciel z innej placówki, w każdej sali jeden.
                Procedury sa w zasadzie, takie jak na maturze.
                • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:42
                  Jest obserwator to juz cos bo slyszalem co innego ze obserwator jest tylko czasem losowo a nie w kazdej a potem co sie dzieje z tymi pracami ? I jesli jest tak dobrze to skad ta afera ostatnio w polsce z derektorka jeenej ze szkol ?
                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:47
                    Matury działają na tej samej zasadzie.smile A afery zdarzają się też w publicznych szkołach.

                    Ale oczywiście można się umówić, że dobre wyniki są wynikiem oszustwa, łapówek itd. Jeżeli to komuś poprawia humor to czemu nie? Zawsze kilku zadowolonych więcejsmile
                  • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:48
                    To samo co z pracami maturalnymi, sa odnoszone do dyrektora, pakowane w specjalne koperty i wysyłane gdzies w Polskę.
                    Obserwator jest zawsze i w każdej sali, losowo to moze wpaść ktos z kuratorium.

                    Przypadek, ktory był ostatnio to wyczyn dyrektorki ze szkoły państwowej. Bo rownież nauczycielom ze szkol publicznych zależy na wynikach, bo wtedy sa uczniowie i etaty.
                    • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:55
                      A ja nie mowie ze w panstwowych jest uczciwiej ale fakt ze dla prywatnych pokusa jest wieksza.
                      Fakt pozostaje faktem ze oszukac sie da .
                      • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 12:14
                        Nie wiem czy sie da. Wyobrażasz sobie dyrektora prywatnej szkoły, ktory zaryzykuje jej istnienie dla kilku punktow u jakiegoś ucznia?
                        Poza tym, dodatkowa kontrola sa sami rodzice. Prace sa niepodpisane, wiec nawet dyrektor nie wiedziałby w czyjej majstruje. Zreszta chyba prace sa pakowane komisyjnie, wiec nie wiem jak miałby to zrobic.
                        Poza tym za takie zabawy grozi prokurator, a nie kontrola z kuratorium, naprawde niewiele osob jest gotowych ryzykować swoją kariera i wolnością w takich sytuacjach.
                        Tym sposobem, ponieważ pamietam, ze jesteś fanem alfikow i kangurkiem, powinnam zakładać, ze przekupiles dyrektora, ktory poprawił błędy Twojego dziecka, bo miał taka możliwośc, wiec te osiągnięcia sa nic nie warte.
                        • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 12:25
                          No dobrze ale my nie wiemy jak te egzaminy np. Szustkolasisty wogole wypadaja w tej szkole bo za nie prokurator moze byc a za zawyzanie ocen nie . co do alfika i kangura oczywiscie sam mam watpliwosci oczywiscie nie co do swojego suncia smile na szczescie sa jeszcze konkursy ogolnopolskie gdzie sie jedzie na miejsce i pisze u organizatora final i tam juz nie ma zmiluj smilewiec jednak osiagniecia mojego syncia przynajmniej w ramach tego konkursu cos warte sa z wieksza pewnoscia niz tych ktuzy pisza konkursy jedynie w swojej szkole .
                          Czy gdzies wczesniej bylo napisane jak w tej szkole poszedl test 6 klasisty ?
                          • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 12:34
                            Jesli chcesz zgłębić temat to szukaj.
                            Mi chyba wystarczy wiedza, jak radzą sobie w liceach i jakich np. dzieci ze szkoły mojego dziecka i znajomych.
                            Poza tym naprawde ludzie nie sa chętni, zeby placic za cos, co dostac mogłabym za darmo, na tym samym lub lepszym poziomie.
                            Dotyczy to szczególnie podstawówek, bo tam przeciez w szkołach publicznych nie ma selekcji
                      • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 01.07.15, 08:06
                        Chyba sobie żartujesz? Szkoły prywatne opierają się na uczniach i rodzicach którzy płacą. Rodzic nie posyła do pierwszej lepszej szkoły, bo taką ma darmową pod domem. Rodzic jak ma płacić posyła dziecko do dobrej szkoły, ocenia patrząc po rankingach.
                        Szkole nie opłaca sie fałszować wyników, bo to szybko wychodzi.
                  • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 00:02
                    CKE może dość arbitralnie unieważnić cały egzamin, jeśli stwierdzi zbyt podobne prace. A postronny obserwator radośnie zakapuje 'konkurencję' .
                    Aferą z dyrektorką dotyczyła, zdaje się ,niewłaściwych arkuszy egzaminacyjnych, nie zaś postępowania po maturze .
      • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:18
        A to wyniki szkoły, ktora pierwsza wyskoczyła w googlach
        sp1.turek.net.pl/images/do_pobrania/sowa%20z%20klasa%202012_2013_sem_2.pdf
        Szkola państwowa oczywiscie
        • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:31
          Wzielem pierwsze nazwisko z tej zalinkowanej szkoly geniuszy w turku wbilem w google i nic , zadnego konkursu ( a moj sie pojawia ) wiec za co te szustki ?
          • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:37
            a skąd wiesz , że mają szóstki?
            • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:39
              O jezu smile a jak maja miec srednia powyzej 5 ? Siudemek w szkolach nie ma wiec wniosek jest prosty.
              • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:44
                A skąd wiesz jaką mają średnią uczniowie tej szkoły?
                • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:51
                  Poprostu wejc w linka i sobie zobacz , sprawdzilem najlepsza i wyciagnelem wnioski ze nie z konkursow .
                  Oczywiscie zdaje sobie sprawemze to na szybko i chetnie dam sie przekonac jak ktos zrobi glebsza analize za mnie smile
          • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:53
            A czego to dowodzi, ze Twoj sie pojawia, a tamten czy tamta nie. Na stronie mojej szkoły nie podaje sie nazwisk, wiec co najwyżej mozesz sie dowiedzieć, ze Ziutka X. z Ic, została laureatem olimpiady czy czegoś.
            Organizatorzy konkursów, tez nie zawsze publikują dane laureatów.
            • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:57
              Mam na mysli ogolnopolskie konkursy a nie ta lipe w szkolach .
              Oczywiscie ze nie zawsze publikuja , jednak czesto publikuja i jak taka szustkowa jest to cos powinno byc , nie przesadza to tylko wprowadza watpliwosc.
              • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 12:02
                Czyli podsumowujac , mozliwe to ale cos tu smierdzi smile
                • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 12:17
                  Na pewno big_grin
    • agatak Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 11:52
      Zwróciłabym jeszcze uwagę na dodatkowe przedmioty typu: teatr, kaligrafia, karate, szachy, etc...
      Wystarczy że masz na świadectwie kilka przedmiotów więcej z których masz 6 i czerwony pasek się pojawi.
      A oprócz tego o czym już pisano - klasa 15 osobowa i nikt się wymiga ani nie zniknie w tłumie...

      a.
      • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 12:04
        Naprawde nie ma korelacji czy klasa 15 czy 25 osob . zobacz sobie na wyniki ewd gimnazjow prywatnych jakos zadne w pionie nie wyskakuje dla swej kohorty .
        • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 12:19
          m.trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/56,106540,12831316,Co_to_jest_EWD_,,1.html
          Znow pierwsze z brzegu wyniki
          • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 12:35
            Ale ja wiem ze wyniki maja lepsze uczniowie ze szkol prywatnych , to wynik doboru uczniow po min statuwie rodzicow , mowie jedynie ze dla danej kohorty egzaminu koncowego nie widwc by prywatne czy jakikolwiek inne sie wybijaly na pionowej osi wartosci dodanej .
        • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 30.06.15, 12:22
          dobraulica.pl/2014/01/ranking-gimnazjow-warszawa/
          I jeszcze Warszawa.
          Przelicz ile jest szkol publicznych, a płatnych (społeczne, prywatne, wyznaniowe)
        • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 01.07.15, 08:13
          Prosze bardzo. Ewd z warszawskiego Ursynowa. Wszystkie gimnazja prywatne powyżej 0, w państwowych bywa i na "-".

          dobraulica.pl/2014/01/gimnazja-na-ursynowie-ranking/
          Nadal twierdzisz, że prywatne gorsze? A przypominam że Ursynów zawsze najlepszy jest po testach 6 klasisty i wiele dzieci idzie do rejonowych gimnazjów. Ale fakt najlepsze uciekają do prywatnych i topowych państwowych w Śródmieściu i na Mokotowie
          • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 01.07.15, 12:50
            Pisalem przeciez, patrzcie w kohorcie wynikow egazaminow koncowych na wartosc dodana . wyjdzie ze wartosc dodana zalezy od poziomu uczniow i jest niemal identyczna dla szkol w danej kohorcie .
            Ale to chyba zbyt skomplikowane
            • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 01.07.15, 12:52
              Od poziomow uczniow po wynikach w poprzednim etapie edukacji
              • azja-od-kuchni Re: Absurdy w szkołach prywatnych 01.07.15, 20:28
                A co mi po tym, że szkoła x ma wartości dodanej 30 % jeśli jej najlepszy uczeń tej szkoły osiaga zaladwie 70 %? . Szkoła może mieć niewielką wartośc dodaną 5-10% , ale jeśli jej najlepsi uczniowie piszą testy zewnętrzne na 100% ( i odnoszą sukcesy w olimpiadach) to jest bardzo dobra szkoła dla bardzo zdolnych dzieci.
                Tak się jakoś dziwnie składa, że większośc prywatnych/ społecznych podstawówek wypuszcza dobrych absolwentów ( zerknełam na ranking warszawski) którzy w dużej cześci zajmują miejsca w klasach dwujęzyczych w dobrych państwowych gimnazjach.
                Śmiem twierdzić, że odpowiadają za to mniejsze klasy, leksze warunki do nauki, wieksze zaangażowanie nauczycieli i świetlicznek ( w klasie 1 i 2 odbierałam dziecko o 15 po obiedzie z odrobionymi lekcjami), zwiększona ilośc matematyki i języków, oraz to, że rodzice którzy płaca za edukację nie żałują środków na jezyki i inne zajęcia ogólnorozwojowe, o których przysłowiony Jaś z małej wsi nawet nie słyszał.
                • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 01.07.15, 21:51
                  azja-od-kuchni napisała:

                  > Tak się jakoś dziwnie składa, że większośc prywatnych/ społecznych podstawówek
                  > wypuszcza dobrych absolwentów ( zerknełam na ranking warszawski) którzy w dużej
                  > cześci zajmują miejsca w klasach dwujęzyczych w dobrych państwowych gimnazjach
                  gdzie jest taki ranking? tzn skąd są dzieci w danym gimnazjum?
                  • azja-od-kuchni Re: Absurdy w szkołach prywatnych 02.07.15, 00:27
                    Zanim mnie wywiało za granicę przez wiele lat byłam związana z oświatą więc mam dane z obserwacji. wink
                    Rankingu nie ma (zbyt nieporowany politycznie), ale porozmawiaj z ludzmi. We wszystkich topowych szkołach odsetek dzieci po prywatnej/społecznej/ katolickiej edukacji jest dośc wysoki.
                    • srubokretka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 02.07.15, 00:52
                      > szystkich topowych szkołach odsetek dzieci po prywatnej/społecznej/ katolickiej
                      > edukacji jest dośc wysoki.

                      Czy jest to jednak zasluga szkoly? Smiem watpic. W Polsce nie mialam zbyt duzego doswiadczenia z prywatnymi, ale te osoby, ktore znalam wypadaly slabo. Pozniej rodzice pociagali za sznurki, zeby dzieci sobie w zyciu poradzily.

                      Tutaj podobnie. Zastraszona opinia szkol panstwowych pierwsze dziecko oddalam do PK prywatnego. Bardzo sie zawiodlam. Panstwowa zaskoczyla mnie na plus. Po 3 latach nadal widze wiele dobrego w porownaniu z prywatnymi ( ponad 10tys$ rocznie), mimo ze ten rok byl najgorszy (z powodu choroby nauczycielki). Kilka dni temu mialam okazje porownac to co rowiesniczki robily w prywatnej i panstwowej. Jakosc podania (b ladnie prowadzone zeszyty) w szk pryw jest duzo lepsza, ale jakosc merytoryczna zdecydowanie na lepszym poziomie w panstwowej.
                      jeszcze sie taki nie narodził co by wszystkim dogodził wink Tak samo jest ze szkolami... wiec po co placic gruba kase? Zwlaszcza za podstawowki.
                      • azja-od-kuchni Re: Absurdy w szkołach prywatnych 02.07.15, 03:17
                        Pewnie nakłada się na to wiele rzeczy...bez wątpienia zdolny, zadbany i dopilonowany dzieciak poradzi sobie wszędzie.
                        Ps. Od prawie 5 lat mam dziecko w szkołach państwowych, bo tak się złożyło, że w Sin były dużo lepsze niż prywatne, a w Stanach dzieciak trafił na program academic, więc ma zajęcia takie jakich potrzebuje. W Polsce pewnie by trafił do szkoły społecznej/ prywatnej ( pzynajmniej na poziomie gimnazjum), bo nie sądzę, aby jakieś państowej szkole się chciało pracować z dzieciakiem który matmę , angielski, science ma kilka lat do przodu a polski conajmniej dwa lata do tyłu.
                      • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 02.07.15, 06:32
                        Bo szkole, za ktora bedziesz placic, podobnie jak panstwowa wybiera sie z głowa. Korzystając z opinii ludzi, ktorzy maja podobne oczekiwania, jak ty.

                        I oczywiscie błędne decyzje sie zmienia.
                        Gdybym widziała, ze dziecko robi tyle samo lub mniej, co dzieciaki w innych, ze oceny wystawiane sa za nic, ze w szkole nic sie nie dzieje, to tez zabralabym, bo moim celem nie jest ogłupianie własnych dzieci, a ich porządne wykształcenie w fajnej formie, tak aby lubiły szkole i sie w niej nie nudzily.
                    • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 02.07.15, 18:28
                      rozmawiałam i mam inne dane. Po prywatnych szkołach podstawowych dzieci często idą do prywatnych gimnazjów.
                      • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 02.07.15, 18:45
                        Bo prywatne gimnazja lepiej przygotowują do egzaminów. Z dobrze napisanym egzaminem dzieciaki dostają sie do najlepszych liceów i dopiero wtedy niewiele osob decyduje sie na prywatne szkoly, bo te, z drobnymi wyjątkami rzeczywiście nie maja dobrego poziomu.
                        Tylko jedno znane mi dziecko poszło do prywatnego liceum w Polsce i to tez w zasadzie ze wzgledu na unikalny profil, choć fakt, ze do najlepszych państwowych szkół nie miało szansy sie dostać.
                        Np. moja córka, po prywatnej tej krytykowanej podstawówce, miala zapewnione miejsce we wszystkich warszawskich gimnazjach. Zdecydowała sie na prywatne, z którego zadowoleni byli jej znajomi, chetnych bylo kilka osob na miejsce.
                        • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 02.07.15, 21:21
                          Naprawdę chce się Wam jeszcze tłumaczyć? smile
                        • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 02.07.15, 21:40
                          mamma_2012 napisała:

                          > Bo prywatne gimnazja lepiej przygotowują do egzaminów.
                          ale ja polemizuje z tezą że po prywatnych podstawówkach wiekszośc dzieci idzie do topowych gimnazjów publicznych jak twierdzi azja-od-kuchni
                          -
                          Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.-
                          • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 09:03
                            "ale ja polemizuje z tezą że po prywatnych podstawówkach wiekszośc dzieci idzie do topowych gimnazjów publicznych jak twierdzi azja-od-kuchni"
                            Bo tak nie jest. Znam 2 topowe klasy (bo w 2 topowych gimnazjach- nie ma tam ANI JEDNEGO dziecka po prywatnych podstawówkach. większośc miejsc zajęta przez olimpijczyków, wśród których nie ma (alblo jest bardzo niewielu ) prywatnych podstawkówowiczów (wystarczy zresztą popatrzeć na wynkiki konkursów- kuratorium podaje imie nazwisko szkołę- wyjątek jedna szkoła i angielski).
                            kiedyś spytałam matek dzieci, które mają dzieci w prywatnych podstawówkach- dlaczego nei publiczne doskonałe gimnazjum i powiedziały chórem- to TAM JEST ZA TRUDNO!
                            dodam jeszcze, że kwestia prywatne/publiczne jest regionalna- i panie z warszawy powinny zobaczyc jak wyglada reszta polski, bo to co u nich niekoniecznie jest standardem (i niekoniecznie jest najlepsze tongue_out)
                            • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 09:16
                              Nie wiem jak w innych miastach, ale w Warszawie jest dosyc ścisły związek między ofertą szkoły a wyborem szkoły następnego etapu. Zdecydowana większość to podstawówka plus gimnazjum lub gimnazjum plus lyceum. Większośc dzieci zostaje w zespole szkół bo jest zadowolona - dlaczego miałabym przenosić dziecko ze szkoły w czołowce Warszawy do innej szkoły z czołowki Warszawy? Gdyby chodziło tylko o bycie w czołówce to pewnie jest argument pieniędzy. Ale jeżeli szkoła dotychczasowa oferuje znacznie więcej?

                              Moje dziecko jest już stare, skonczyło piewrszy rok studiów , znam losy praktycznie wszystkich jego kolegów I nie znam ANI JEDNEGO przypadku, żeby dziecko, które radzilo sobie w szkole niepublicznej nagle przestało sobie radzić w publicznej.
                              • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 09:21
                                joa, warszawa to małamala częśc polski i niespoecjalnie reprezentatywna (na szczescie...)
                                w innych miastach bardzo rzadko są konglomeraty typu szkoły razem- i nie są pożądane- nie wnikając dlaczego
                                • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 09:24
                                  bardzo rzadko są konglomeraty typu szkoły razem

                                  w sektorze niepublicznym też? (bo o tym pisałam)
                                  • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 09:25
                                    tak, w sektorze niepublicznym też- choć kilka sie własnie tworzy (brrr....)
                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 09:25
                                    p.s. spojrzałam w google. Jednak w Krakowie też są powszechne zespoły szkół niepublicznych.
                                    • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 09:31
                                      jest ich kilka- nie te najpopopularniejsze.
                                    • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 09:33
                                      Tak czy owak nie da się rozmawiać o tym co stoi za konkretnym wyborem jeżeli nie wiemy jaki wybór dzieci/rodzice mają.

                                      Niezależnie od tego, tak jak pisałam - nigdy się nie spotkałam się z sytuacją, żeby dziecko które dawało sobie radę w szkole niepublicznej nagle przestawało dawac sobie radę w szkole publicznej. Ale może faktycznie to zależy od miasta i w Warszawie mamy dużo bardzo dobrych niepublicznych podstawówek i gimnazjów ?smile
                                      • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 09:41
                                        w krakowei najplepsze dzieci idą dzieci do najlepszych publicznych. a publiczne mają różne klasy- lepsze i gorsze- więc ida do lepszych. gorsze sa zasiedlone czesto przez dzieci "rejonowe" (często przemeldowane)- dlatego wynik szkoły jako takiej gorszy niż prywatnej- gdzie dzieci są równe, a jak nie to sie z nimi żegna (taktak, byłam w zarządzie szkoły prywatnej big_grin). aha, i nie ma szkół "bezrejonowych"- wszystkie publiczne maja rejon.
                                        "Niezależnie od tego, tak jak pisałam - nigdy się nie spotkałam się z sytuacją, żeby dziecko które dawało sobie radę w szkole niepublicznej nagle przestawało dawac sobie radę w szkole publicznej. "
                                        ale to sie praktycznei nie zdarza, żeby dziecko zmieniało- siła przyzwyczajenia dziecka i rodzicow etc.
                                        akurat ja takei przypadki znam 2- prywantna SP, gimnazjum- dobre publiczne liceum i zonk..... nie umie się przystosować/poradzić.
                                        i joa- jestes inteligentną kobietą- maly procent osób mieszka w warszawie i ocena CAŁEGO systemu szkolnictwa publicznego/prywatnego na podstawie stolycy to niepoważne, prawda?
                                        • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 09:45
                                          Ależ tutaj KAŻDY ocenia na podstawie własnych doświadczeńsmile Dlaczego opinia kogoś z Krakowa , Poznania czy Pęcic Małych ma być wykładnią dla całego systemu, a Warszawa ma być wykluczona?smile
                                          • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 09:56
                                            ponieważ warszawa jest specyficzna i nie odzwierciedla system NIGDZIE w polsce.
                                            • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 10:03
                                              A Pęcicie Małe i Krakow odzwierciedlają? wink
                                              • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 10:07
                                                Nie mówiąc o tym, że to co uważasz za 'warszawskie" jest obecne i powszechne w całej Polsce (czyli zespoły szkółsmile )

                                                Nie wiem więc co jest nietypowego w Warszawie? smile
                                                • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 10:16
                                                  "Nie wiem więc co jest nietypowego w Warszawie?"
                                                  joa, zlituj się- poczytaj trochę o socjologii. i tyle na ten temat- bo dyskusja robi się jalowa
                                              • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 10:09
                                                "A Pęcicie Małe i Krakow odzwierciedlają?"
                                                joa, naprawdę czasami piszesz jak inteligentna kobieta, więc...
                                                tak, sytuacja krakowa jest PODOBNA do sytuacji w wielu dużych miastach, nie identyczna.
                                                tak, sytuacja "pęcic wielkich" (??) jest PODOBNA do sytuacji w wielu mniejszych miastach (???)
                                                sytuacja warszawy jest niepodobna do niczego.
                                                nie generalizuj ze stolicy, wiedz, że w wielu miastach/miasteczkach sytuacja jest zupełnie inna i rynek edukacyjny tez inny.

                                                • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 10:23
                                                  Obawiam się, że to ty generalizujesz i posługujesz się stereotypami. Sytuacja (edukacyjna) w Warszawie jest podobna do sytuacji wielu innych wielkich miast - po prostu. I zakładam, że nie powiesz czym się rózni od sytaucji w Gdańsku czy Poznaniu , bo "szkoda czasu na dyskusję"wink

                                                  Dla przykładu gimnazja w Poznaniu:

                                                  Czym różni się ranking od rankingów warszawskich? smile Najlepsze są dwujęzyczne i niepubliczne (w tym wyznaniowe)
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 10:25
                                                    A tu przykład z Krakowa:

                                                    www.gazetakrakowska.pl/artykul/607179,oto-najlepsze-gimnazja-w-krakowie,id,t.html
                                                  • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:15
                                                    czym się rózni:
                                                    w krakowie nie ma dwujezycznych
                                                    każde gimnazjum na rejon
                                                    nigdy nei ma egzaminów- wystarczy?
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:22
                                                    Hmmm to może Krakow jest nietypowy a nie Warszawa, bo w innych miastach są?wink

                                                    p.s. poza tym są w Krakowie gimnazja dwujęzyczne:

                                                    www.gim7krakow.oswiata.org.pl/?m=rekrutacja
                                                  • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:46
                                                    nie, słońce- gimnazjum nie jest dwujęzyczne- ma JEDNĄ KLASĘ DWUJĘZYCZNĄ!!! i to jest słabiutkei gimnazjum - i takich klas jest wiecej, najczęsciej w równie beznacdziejnych gimnazjach, łapiesz, że to nie są bezrejonowe, topowe gimnazja, a klasy dwujęzyczne nei cieszą się ani specjalną renomą, ani popularnością.
                                                    najbardziej oblegane są klasy "patronackie" lub po prostu mat-fiz-inf (w różnych kombinacjach)
                                                    widzisz różnicę? czy cały czas mam ci udowadniac. bo naprawde mi sie nie chce.
                                                    czy wiesz, że w krakowie żaden gimnazjum nie ma egzamionów?
                                                    czy wiesz, że do prywatnych najczesciej kryterium rekrutacji są oceny i rozmowa z rodzicem (jak napisałam, znam to od podszewki- sonduje się, czy rodzic bedzie pilnował/współpracował i nie jest totalnych wałem), a dziecko dowiaduje się, czy zostało przyjęte przed wynikiem testu 6 klasicty, do którego sie nei przykłada i wypada na ogół wtedy słabo (test jest koenieczny przy rekrutacji do topowych gimnazjów publicznych i dobrych klas). Potem szkola ryje z dzieciakami do egzaminu gimnazjalisty i włala- takie im EWD wychodzi!
                                                    Joa, EOT- bo naprawdę niewiele wiesz o ogólnopolskim rynku edukacyjnym, rozumiem, że jestes zadowolona z edukacji płatnej swojego dziecka, którą pewnie wspierałaś- ale uwierz, edukacja prywatna to kanał i manipulacja- kórej rodzice nie widzę, bo się przed nimi to skrzętnei ukrywa, ofkors. a dobre dziecko dobre wyniki osiągnie wszedzie.
                                                    i warszawa jest atypowa- powtarzam z mocą- ot, jak stolica i miejsce najwiekszych ambicji i pretensji jednoczesnie, jak i najwyżeszego nagromadzonego bogactwa.
                                                    EOT- nie szukaj juz linków, bo jestes potwiernie powierzchowna
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:58
                                                    bo jestes potwiernie powierzchowna

                                                    A Ty myslisz stereotypami (jeżeli lubisz ten rodzaj argumentów) . Wg Twojej teorii to Krakow jest nietypowy.

                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:02
                                                    Wytłumacz jeszcze skąd ranking krakowskie - podstawówk i gimnazjówsmile

                                                    I skąd Twoja wiedza "ogólnopolska", bo na razie reprezentujesz tylko wiedzę z Krakowa wink
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:05
                                                    I kolejna wartość dodana szkoły mojego dziecka. Dla niego to oczywiste, że "światopogląd" to nie jest pojęcie tożsame z religią katolicką. Nie posługuje się też stereotypamismile
                                                  • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:14
                                                    wiesz, odniosę sie tylko do rankingów.
                                                    oczywiście, że gimnazja prywate mają lepsze, ponieważ:
                                                    1. nie przyjmują dzieci z rejonu- a publiczne muszę
                                                    2. jeżeli dziecko nie rokuje w czasie rozmowy- niejest przyjmowane
                                                    3. jeżeli dziecko sobie nie radzi, rodzice nie reagują, szkola się stara- po prostu rozwiązuje sie umowę (jest taka klauzula w umowie, sama ją egzekwowałam big_grin)
                                                    4. top-topowe, czyli pijarzy- przyjmuje w zasadzie tylko olimpijczyków.
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:26
                                                    hemp , zlituj się - ja nie dyskustuję z przyczynami takich a nie innych wyników, tylko sugestią, że absolwenci szkół niepublicznych nie dają sobie rady w szkołach publicznych. Czyli wg tej teorii absolwencii krakowskich pijarów nie dają sobie rady w liceach publicznych.
                                                  • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:48
                                                    a to chyba zależy. w pijarach jest zamordyzm i wyścig szczurów jakich malo big_grin (ktory byc moze jest stabndardem w warszawie) wiec chyba poradza sobie wszedzie.
                                                    ale pijarzy to jedno, a inne gimnazja to drugie- cóż, ja znam takei przypadki (córka mojej kuzynki i syn kolezanki) - jedna młoda sobie nie poradziła PSYCHICZNIE, bo juz samych piatek nie miala. młody oblał i powtarzał juz w marniutkim liceum prywatnym- takie tez są- prawda?
                                                    ale nie sądziłabym po tych dwóch przypadkac. w innych znanych mi przypadkach- po podstwówce prywatnej gimnazjum prywatne- ponieważ rodzice obawiaja się, ze w publicznym, dobrej klasie jest zbyt dużo pracy i presji. w ogóle- w tych lepszych klasach- dzieci z prywatnych w zasadzie nie ma. interpretuj jak chcesz.
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:59
                                                    Czyli - Bingo - nie jest tak, że absolwenci szkół niepublicznych nie dają sobie rady w publicznych tylko sytuacja jest bardziej skomplikowana i zależy od konkretnych szkół, dzieci, rodziców i np ich obaw?
                                                  • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 16:13
                                                    ależ ja to pisałam wcześniej- o co ci chodzi?
                                                    sytuacja jest dużo bardziej skomplikowana- nie jest tez tak, że szkoła prywatna jest najlepszym wyborem- dla niektorych tak, ale nie zawsze- wszystko zalezy- od dziecka, konkretnej szkoły, od profilu (np żadna szkoła/klasa w prywatnych nie organizuje klas sportowych na poziomie podstawowym), wiekszośc klas w gimnazajch jest ogolna (a np moj syna masprecyzowane zainteresowania, ktorymi chciałby sie zając).
                                                    a doskonałe wyniki prywatnych tez nie zależa tylko i wyłacznie od tego, że doskonale uczą- wrecz przeciwnie, od wielu czynników i trików.
                                                    wiec nie myslmy steorytypami: rozwiazania warszawskie nie wszedzie są welcome (czyli np wielki elitaryzm), a nie każde dziecko po szkole prywtanej ma doskonale wyniki. aha- w klasi enp mojego syna wyniki kilkorga dzieci było porazajaco niskie- ale jaki to miałao wpływ na wyniki mojego syna? Żadne! tylko był w bardziej zroznicowanym środowisku. tyle ode mnie. mam nadzieje, ze wyjasniłam wystarczajaco dobrze i juz moge sie moja robotą zając smile
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 16:38
                                                    sorry, ale wyluzuj z tą Warszawą - podobne rozwiązania są w innych miastach - w Trójmieście, Poznaniu, itd.

                                                    No i ponownie sorry - z jednej strony przyznajesz rację, że sytuacja jest skomplikowana, a z drugiej znowu powielasz stereotypy o "trikach" w szkołach niepublicznych.

                                                    Ale co kto lubi smile

                                                    Nie chcę pisac eot, bo nie wiem jak dyskusja dalej się potoczy, ale na tym etapie chyba żadna z nas nie napisze niczego czego już nie napisała, więc....smile
                                                  • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 16:58
                                                    ale ja ci napisałam jakie są triki- no proszę napisz, że
                                                    - twoja szkoal ich nie stosowała (wtedy szacun)
                                                    - maja wpływ na wynik szkoly (dodatni), i żadnego na poziom uczniów big_grin
                                                    to są fakty i nie ma co z nimi polemizować. i jak inaczej je nazwac jak nie triki i manipulacja? big_grin
                                                    ja tam sie ciesze, że moje miasto ma wiekszy egalitaryzm w szkołach, sama jestem czesciowo za to odpowiedzialna wink i jestem pewna, ze jest to korzystne!
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 17:08

                                                    Jakie triki mas zna myśli to Ci odpiszę czy szkoła mojego dziecka je stosowała... np trik, że nauczyciel uczył do skutku? Albo trik, że mógł to robić bo w klasie było tylko 16 uczniów? Albo trik, który nazwał mój syn odpowiadając na pyatnie czym się rózni jego publiczne (bardzo dobre) liceum od jego szkół poprzednich - "wiesz, mam wrażenie, że tamtym nauczycielom zależało na nas i się bardziej przykładali'?
                                                  • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 18:59
                                                    eee, te triki pozwalające na polepszenie "wyników" opisałam poniżej.
                                                    świetnie, że syn zadowolony- ale naiwne to wszystko. big_grin
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 19:02
                                                    nie, nie opisałaś żadnych trikówsmile a fakty podane publicznie (wyniki egzaminów) przeczą Twoim teoriom

                                                    p.s. może lepiej byc "naiwnym" niż szukać spisków i brzozy?smile
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 19:05
                                                    świetnie, że syn zadowolony- ale naiwne to wszystk

                                                    To nie chodzi o to, że ja czy syn jesteśmy zadowolenismile Zadowoleni są nauczyciele z liceum publicznego i wykładowcy z uczelni ( "w kraju i zagranicą" wink )
                                                  • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 18:44
                                                    To nie są fakty, tylko twoje opinie.
                                                  • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:03
                                                    To że w Krakowie macie słabe gimnazja prywatne to jeszcze nie oznacza że w Warszawie też tak jest.
                                                    Z klasy córki ( najlepsza obecnie w Warszawie po teście 6klasisty ) tylko jedna osoba idzie do państwowego gimnazjum i to do rejonu. Reszta dostała się do wybranych prywatnych przed egzaminem 6klasisty i nie jakos nie wpłynęło to na jego wynik.

                                                    W Warszawie topowe gimnazja na głowie stanęły żeby zniknąć z rejonu. Dlatego mają wszystkie klasy dwujęzyczne do których liczy się jeszcze test predyspozycji językowych.

                                                    Po doświadczeniu paru lat jako gimnazja rejonowe, zrobili co się dało żeby takim nie być, bo niestety praca z dziećmi z rejonu okazała się orką na ugorze.
                                                  • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:08
                                                    ale rozumiesz, że w krakowie NIE MA I NIE BEDZIE gimnazjów bezrejonowych. krako wierzy w eglitaryzm, inaczej niz warszawa
                                                    a klasy dwujęzyczne sa nam niepotrzebne big_grin
                                                  • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:18
                                                    a może po prostu nie umieją wywalczyć sobie tego?
                                                  • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:21
                                                    nie ma i nie bedzie big_grin przynajmniej przez jakis czas. ale po co ma byc???? czy ty jestes w stanie sobei wyobrazic, ze to NIE MA SENSU?
                                                  • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:24
                                                    chyba jednak ma sens skoro dyrektorzy o to walczyli dosyć długo w Warszawie?
                                                  • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:42
                                                    w warszawie- tak, w innym miastach nie- jaki ma sens. trudno utrzymac poziom CLILU na porządnym poziomie. naprawde myslisz, ze wszystko co jest w warszawie ma sens i nadaj sie do każdego innego miasta? big_grin
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:44
                                                    HEMP - MERYTORYCZNIE A NIE STEREOTYPAMI.

                                                    Powtarzam pytanie

                                                    Czyli wg tej teorii absolwencii krakowskich pijarów nie dają sobie rady w liceach publicznych.
                                                  • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:49
                                                    ale widzisz- ja nie sterotypami- tylko z autopsji big_grin ty- tylko warszawa i warszawa. a to taaaka mała cześć edukacji
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:55
                                                    A Ty Krakow I Krakow wink

                                                    A to taka mała część edukacji, ba ,chyba mniejsza niż Warszawawink
                                                  • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 16:14
                                                    ale chyab rozumiesz, że żadne inne miasto (pomijając nawet miejscowości ) nie powinno kopiować i nie kopije rozwiazan warszawskich- w powodów, kóre gdzieś poniżej ci wyjaśniłam.
                                                    i niech lepiej tak zostanie.
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:08
                                                    Krakowie macie słabe gimnazja prywatne to jeszcze nie oznacza że w Warszawie

                                                    Nie oznaczałoby to też że tak jest w całej Polsce. Ale wbrew temu co ona pisze ranking najlepszych gimnazjów w Krakowie dominują szkoły niepubliczne.

                                                    A tak na marginesie , najlepszym gimnazjum w Poznaniu jest gimnazjum dwujęzyczne. Gimnazjum, nie gimnazjum z oddziałami dwujęzycznymi.
                                                  • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:13
                                                    No więc właśnie. A dwujęzyczność jest jedną z metod uciekania z rejonu, podobnie jak klasy sportowe
                                                  • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:16
                                                    widzisz, a w katowicach nie ma, i w wielu, wielu innych miastach nie ma big_grin
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:24
                                                    Czyli Warszawa nie jest wyjątkiem, podobnie jak Krakow?wink
                                                  • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 18:41
                                                    Na czele listy gimnazjów są z reguły jednak szkoły publiczne - nie twierdzę oczywiście, że nie ma w Warszawie gimnazjów niepublicznych z bardzo dobrymi wynikami, ale też z reguły przeprowadzają jakąś tam selekcję. Te, które przeprowadzają selekcję mniej ostrą, z reguły mają gorsze wyniki, ale czy szkoła to tylko wynik z egzaminu i końcowe oceny? Moim zdaniem lepsze wyniki niepublicznych podstawówek wynikają przede wszystkim z selekcji uczniów na wstępie, środowiska domowego uczniów, mniejszych klas i może dostosowanych do indywidualnych potrzeb uczniów metod pracy, nie zaś z machlojek. Osobiście zresztą - gdybym miała dziecko w szkole prywatnej, a dyrekcja robiła jakieś machlojki z arkuszami egzaminacyjnymi , obwiesiłabym ową dyrekcję na najbliższym drzewie- bo wyniki wynikami, a przez takie coś cke może unieważnić egzamin w całej szkole.
                                                    Znam zresztą dzieci po prywatnych podstawówkach czy gimnazjach i całkiem nieźle radzą sobie w szkołach ponadgimnazjalnych (w tym w najlepszym liceum AD 2015 wg Perspektyw w Polsce ), chyba więc te szkoły niepubliczne nie zaszkodziły im na głowę.
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 18:51
                                                    w warszawskiej 1 dziesiątce jest 7 szkół niepublicznych i 3 publiczne ( fakt na szczycie).

                                                    www.se.pl/wiadomosci/polska/ranking-warszawskich-gimnazjow-2014-top-20-najlepszych-szkol-publicznych-i-niepublicznych_391027.html
                                                    W tych publicznych rywalizacja w rekrutacji jest tak ostra, że chyba żadnemu niepublicznemu się nie śniło o takich wymaganiach smile.

                                                    W zespołach podstawówka plus gimnazjum głowna rekrutacja jest przeprowadzana kiedy dzieci mają 6-7 lat - nawet jeżeli szkoła ma ambicje wyselekcjonowanie najlepszych uczniów to może się nieźle przejechaćwink
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 18:59
                                                    p.s. kiedy ja wybierałam podstawówkę dla syna zwiedziłam i przeanalizowałam pewnie z dziesięć szkół. I były one tak różne w nastawieniu do rekrutacji, procesu nauczania, wychowania, że pomysł uogólniania "uczniowie szkół niepublicznych sa pod kloszem, dostają piątki za pieniądze albo wręcz przeciwnie startują w wyścigu szczurów" itd to bzdura na resorach.
                                                  • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 19:04
                                                    W tych publicznych rywalizacja w rekrutacji jest tak ostra, że chyba żadnemu ni
                                                    > epublicznemu się nie śniło o takich wymaganiach smile.

                                                    No właśnie... Ale te 3 elitarne z elitarnych stanowią uczą może 2% danego rocznika w szkołach publicznych, może więc nie należy płakać nad nieegalitaryzmem warszawskich szkół. Większość zapewne jest w miarę przyzwoita (ten kto chce się uczyć, nauczy się) , zaś te nietopowe szkoły niepubliczne też mają swój target, że się tak marketingowo wyrażę.
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 19:10
                                                    Po prostu w większych miastach oferta szkoł niepublicznych jest na tyle bogata, że każdy znajdzie coś dla siebie - szkołę z wyścigiem szczurów i wynikami 189 procent oraz miłe przechowalnie ze słabymi wynikami. Oraz różne kombinacje po środku.

                                                    Przypuszczam , że sytuacja jest inna w małych miastach gdzie jest tylko jedna szkoła niepubliczna i o jej filozofii decyduje miejscowa "elita".
                                                  • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 19:18
                                                    > Po prostu w większych miastach oferta szkoł niepublicznych jest na tyle bogata,

                                                    I to lubię, sama dość poważnie rozważałam prywatne liceum dla starszej - a tak miałam przez dwa lata stres , ile jeszcze czasu będą tolerowali jej spóźnienia i związane z tym nieobecności na pierwszych lekcjach. wink
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 19:26
                                                    ile jeszcze czasu będą tolerowali jej spóźnienia i związane z tym nieobecności na pierwszych lekcjach.

                                                    Do Witkacego z nią wink
                                                  • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 20:13
                                                    😄
                                                  • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 19:14
                                                    No fakt, kryteria są takie, że gdyby te szkoły miały słabsze wyniki, to byłaby hańba.
                                                  • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 23:01
                                                    arwena_11 napisała:


                                                    > Po doświadczeniu paru lat jako gimnazja rejonowe, zrobili co się dało żeby taki
                                                    > m nie być, bo niestety praca z dziećmi z rejonu okazała się orką na ugorze.

                                                    no fakt, najłatwiej to uczyć dzieci zdolne, dopilnowane przez rodziców i nie sprawiające problemów. Do tego nawet nie trzeba dobrych nauczycieli smile
                                                  • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 23:15
                                                    raczej kwestia tego, że dzieci z rejonu w wielu przypadkach nie chciały się uczyć i rozwalały lekcje. A traciły na tym te, którym zależało na wynikach.
                            • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 10:38
                              hemp_plant napisał(a):

                              > Bo tak nie jest. Znam 2 topowe klasy (bo w 2 topowych gimnazjach- nie ma tam AN
                              > I JEDNEGO dziecka po prywatnych podstawówkach.

                              tak własnie mi sie wydaje. Większość dzieci po prywatnych podstawówkach pewnie by sobie tam rade nawet słabo dało.
                              • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 10:40
                                Znam 2 topowe klasy

                                Ale w Krakowie topowe klasy w gimnazjum to gimnazja niepubliczne chyba? Jak wytłumaczyć ten cud?
                                • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 10:47
                                  Gimnazja w Krakowei wklejałam teraz podstawówki:

                                  www.gazetakrakowska.pl/artykul/411755,malopolscy-szostoklasisci-sa-najlepsi-w-kraju,id,t.html
                                  - Prywatna Szkoła Podstawowa im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Krakowie - Społeczna Szkoła Podstawowa nr 7 w Krakowie - Szkoła Podstawowa im. Piotra Michałowskiego TSSP w Krakowie - Szkoła Podstawowa nr 160 Zgromadzenia Sióstr Augustianek w Krakowie - Prywatna Szkoła Podstawowa nr 1 w Krakowie - Społeczna Szkoła Podstawowa nr 4 m. Juliusza Słowackiego Społecznego Towarzystwa Oświatowego w Krakowie - Szkoła Podstawowa w Mokrej Wsi k. Nowego Sącza - Prywatna Szkoła Podstawowa nr 2 im. Noblistów Polskich w Krakowie - Szkoła Podstawowa w Kobierzynie - Społeczna Szkoła Podstawowa nr 1 im. ks. Józefa Tischnera w Tarnowie

                                  To co Waszym zdaniem oznacza 'topowe" ?smile
                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 10:58
                                    Uczniowie z prywatnych szkol maja lepsze wyniki ale to nia znaczy ze szkoly prywatne lepiej ucza.
                                    • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:17
                                      Wezmy joa te z twojej listy dwa gorne i wychodzi ze ewd ma minimalnie lepsze to panstwowe mimo chyba liczniejszych klas czy innych udogodnien szkol panstwowych .
                                      Wystarczy odpowiednio przesegregowac przy naborze do zwyklej szkoly a wynik sam sie zrobi.
                                      • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:23
                                        Ale powody dla których te szkoły mają takie a nie inne wyniki to oddzielny temat. Polemizuję z tezą, że dzieci ze szkół niepublicznych nie dają sobie rady w szkołach publicznych - co jest ewidentną bzdurą.
                                        • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:29
                                          A to szkoda bo tu nie ma miarodanjnych danych .
                                          • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:34
                                            bo tu nie ma miarodanjnych danych

                                            Gdzie??
                                            • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:41
                                              Nie badano jak sobie radza dzieci przeniesione z niepublicznych do publicznych , zreszta material bylby maly .
                                              Zostaja tylko jednostkowe przypadki ktore ktos zna i wyciaga z nich ogolne wnioski
                                              • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:56
                                                Nie badano jak sobie radza dzieci przeniesione z niepublicznych do publicznych

                                                Bo tego nie da się sensownie zbadać.

                                                Już punkt wyjścia jest skomplikowany:

                                                są szkoły niepubliczne, które usuwają uczniów słabych i jeżeli taki uczen idzie do szkoły publicznej to TEŻ może nie dawać sobie rady. Ale to kwestia ucznia a nie szkoły.

                                                są rodzice , którzy mają postawę "nie będę za szczeniaka płacił skoro się nie uczy" I sami zabierają nieuczące się dziecko ze szkoły niepublicznej

                                                są szkoły niepubliczne, zwłaszcza te nowsze, które są kiepskie - sama słyszłam o jednej niedaleko mnie - nauczyciele się zmieniają kilka razy w roku

                                                oczekiwania szkół mogą się różnić - np mój syn w szkole niepublicznej (tej konkretnej) był oceniany (między innymi) za czytelność pisma a nie kaligrafię. Być może gdyby był w szkole publicznej byłby tym, który nie daje sobie rady. Z perspektywy czasu , etap liceum publicznego, olimpiad i rekrutacji na studia w Polsce i UK jednak jest dobry (bardzo dobry). To w szkole publicznej jedna nauczycielka powiedziała, że takiego ucznia nie miała od 20 lat a inna, że to inny poziom świadomosci (przedmiotowej), poza progarmem itd. A podkreslam - możliwe było, że w szkole publicznej byłby oceniony jako ten, który rady sobie nie daje.
                                                • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:47
                                                  joa66 napisała:

                                                  > oczekiwania szkół mogą się różnić - np mój syn w szkole niepublicznej (tej konk
                                                  > retnej) był oceniany (między innymi) za czytelność pisma a nie kaligrafię. Być
                                                  > może gdyby był w szkole publicznej byłby tym, który nie daje sobie rady.

                                                  nie żartuj to nie chodzi o kaligrafię. Dwie panny w mojej rodzinie przeniesione z renomowanej społecznej podstawówki do rejonówki miały poważne braki z gramatyki /gramatyki jest niewiele na egzaminie szóstoklasisty / z matmy też. To tyle co pamiętam bo to było kilka lat temu. Rodzice byli w szoku.
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:50
                                                    A w tej renomowanej społecznej były gwiazdami?wink
                                                  • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 18:35
                                                    joa66 napisała:

                                                    > A w tej renomowanej społecznej były gwiazdami?wink

                                                    co to ma za znaczenie? ale owszem były, szczególnie jedna z nich smile
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 18:39
                                                    To z czego pochodziła ta "renoma" szkoły społecznej???wink

                                                    A znaczenie ma owszem, tłumaczyłam. Jeżeli ktoś jest słaby w szkole niepublicznej, bo np opuszcza . nie uczy się, to trudno, żeby nie miał braków.
                                                  • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 07.07.15, 18:09
                                                    joa66 napisała:

                                                    > To z czego pochodziła ta "renoma" szkoły społecznej???wink

                                                    a z czego wynika taka renoma?, znana warszawska szkoła społeczna z dobrymi wynikami

                                                    > A znaczenie ma owszem, tłumaczyłam. Jeżeli ktoś jest słaby w szkole niepubliczn
                                                    > ej, bo np opuszcza . nie uczy się, to trudno, żeby nie miał braków.

                                                    ale one nie były wcale słabe, szczególnie jedna z nich. Tyle, że okazało się że mają spore braki programowe np. z gramatyki. Dla rodziców, zadowolonych w sumie ze szkoły, za która sporo płacili to było duże zaskoczenie, dla mnie także.
                                                  • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 07.07.15, 22:53
                                                    . Tyle, że okazało się że mają spore braki programowe np. z gramatyki.

                                                    Gramatyka i nauka o języku są nader często traktowane per noga - i przez nauczycieli i uczniów. A samo to, że ktoś kiedyś przerabiał jakiś rozbiór zdania (i nawet umiał na klasówce) , to nie oznacza ,że zostało mu to w pamięci długotrwałej.
                                                    -------------------------------------------------------------
                                                    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
                                                  • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 07.07.15, 23:05
                                                    morekac napisała:

                                                    > Gramatyka i nauka o języku są nader często traktowane per noga - i przez nauczy
                                                    > cieli i uczniów. A samo to, że ktoś kiedyś przerabiał jakiś rozbiór zdania (i n
                                                    > awet umiał na klasówce) , to nie oznacza ,że zostało mu to w pamięci długotrwał
                                                    > ej.
                                                    a tu nie zostało w pamięci w ogóle bo nie zostało do niej w ogóle włożone. Może w prywatnych gramatyka jest traktowana per noga....bo jej nie ma na egzaminie szóstoklasisty
                                                    smile
                                                  • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 07.07.15, 23:13
                                                    Spokojnie, w publicznych także. Piszesz tak ,jakby każda publiczna podstawówka przerabiała cały program
                                                    tylko dlatego ,że nie jest szkoła prywatną .
                                                  • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 08.07.15, 11:16
                                                    morekac napisała:

                                                    > Spokojnie, w publicznych także. Piszesz tak ,jakby każda publiczna podstawówka
                                                    > przerabiała cały program
                                                    > tylko dlatego ,że nie jest szkoła prywatną .
                                                    chyba mnie przeceniasz, ja nie znam wszystkich szkół. Wiem natomiast że w publicznych jest spory nacisk kładziony na gramatykę a w prywatnych? nie wiem. W tej o której wiem, gramatyka leżała odłogiem.....Tu nie tylko o gramatykę zresztą szło.
                                                  • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 08.07.15, 12:31
                                                    Wiem natomiast że w publ
                                                    > icznych jest spory nacisk kładziony na gramatykę a w prywatnych? nie wiem. W te
                                                    > j o której wiem, gramatyka leżała odłogiem.....Tu nie tylko o gramatykę zresztą
                                                    > szło.

                                                    Nie znasz wszystkich, a wiesz? wink
                                                    Moje córki chodziły do dobrej w sumie podstawówki publicznej, w której nie było nacisku, moje więc doświadczenia są jakby inne niż twoje.
                                                  • polococta111 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 09.12.15, 09:29
                                                    Dziwi mnie to wasze generalizowanie - szkoły publiczne to, szkoły prywatne tamto.
                                                    Każda jest inna, a wszystkich przecież nie znacie...... Moje dzieci chodziły w Poznaniu do prywatnego gim. językowo-informatycznego i mimo że wczesniej nie były orłami, egzamin zdały całkiem fajnie - wynika to z tego, że szkoła daje dużo godzin lekcyjnych, więc jest czas na nadrabianie zaległosci i nauke dodatkowych rzeczy. Dziecko znajomej chodziło natomiast do publicznego gim. katolickiego i też chwaliła - ocena danej szkoły powinna więc opierać się o włsane doświadczenia a nie jakieś stereotypy..........
                                                  • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 18:41
                                                    pytanie co to znaczy "gwiazdami".
                                                    Świetnie się uczyły czy lansowały się? Bo jeśli to pierwsze problemów w państwowym by nie miały. Przy tym drugim "gwiazdorstwie" problemom się nie dziwie tongue_out
                                                  • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:03
                                                    A córka mojej koleżanki po prywatnym przedszkolu, prywatnej podstawówce i gimnazjum, jest jedna z najlepszych (tak napisze dla bezpieczeństwa, bo moze z czegoś sa lepsi od niej) w jednym z czołowych warszawskich liceów.
                                                    Twój przykład i przypadek tej dziewczyny, to kazuistyka, niczego nie dowodzą.
                                  • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:00
                                    ja zawsze mam dystans do tzw. "topowych" prywatnych. Napewno są bardzo dobre szkoły prywatne ale jednak topowe publiczne na 100% nie jest naciągane. Inna sprawa że ja bym dzieciaka do takiej rylni chyba nie wysłała wink
                                    • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:06
                                      Ale to są topowe w Krakowie BEZ PODZIAŁU na publiczne i niepubliczne smile

                                      I jakie naciąganie - oba typy szkoł są oceniane na podstawie tych samych egzaminów?

                                      Oczywiscie - niepubliczne zapewne oszukiwały w wynikach, ale to już naprawdę o Smoleńsk się ociera wink
                                      • ewa_mama_jasia Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:12
                                        Nie tylko oszukiwały w wynikach, ale jeszcze naciągały oceny smile Nie zapomnij smile Ale od kiedy wjazd do lepszych gimnazjów opiera się na wynikach sprawdzianu i ocenach - zresztą liczonych potrójnie (średniej, kilku punktowanych przedmiotów i wyróżnieniu) - to nie mam nic przeciwko temu smile
                                      • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:41
                                        joa66 napisała:

                                        > Ale to są topowe w Krakowie BEZ PODZIAŁU na publiczne i niepubliczne smile

                                        no ale co z tego?

                                        > Oczywiscie - niepubliczne zapewne oszukiwały w wynikach, ale to już naprawdę o
                                        > Smoleńsk się ociera wink

                                        no ja słyszałam rożne rzeczy nawet tu na forum. Zawsze o naciąganie łatwiej w prywatnej niż w publicznej.
                                        • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:44
                                          Nauczyciele zawsze na koniec pomagali uczniom , wie to kazdy kto konczyl szkoly czy pisal mature.
                                          Tak w prywatnych jak panstwowych . podpowiadali i naciagali oceny . pytanie tylko o skale tego zjawiska w prywatnych czy panstwowych . moim zdaniem w prywatnych pokusa i mozliwosci sa wieksze .
                                          • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:46
                                            moim zdaniem w prywatnych pokusa i mozliwosci sa wieksze .

                                            A z czego to Twoje zdanie wynika?smile

                                            Na czym polegają większe możliwości I większa pokusa?smile
                                            • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:52
                                              Pokusa wieksza bo wynik moze miec bezposrednie przelozenie na wysokosc czesnego a wiec zysku szkoly a mozliwosci wieksze bo nauczyciele bardziej uzaleznieni od prywatnego wlasciciela niz w panstwowych od dyrektora .
                                              • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:55
                                                nacisk rodziców tez prawdopodobnie większy.
                                              • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:59
                                                Nie - wysokośc czesnego nie ma tu nic do rzeczy. Jeżeli przeanalizujesz sytuację to zauważysz, że wysokośc czesnego ma dosyć luźny związek z wynikami szkoły.smile
                                                • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:04
                                                  No wlasnie , te z niskim czesnym chcac byc tymi z wysokim czesnym moga probowac przyciagnac rodzicow zawyzonymi wynikami by nie musiec sie zamknac i tam nacisk moze byc najwiekszy .
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:18
                                                    te z niskim czesnym chcac byc tymi z wysokim czesnym moga probowac przyciagnac rodzicow zawyzonymi wynikami by nie musiec sie zamknac i tam nacisk moze byc najwiekszy

                                                    Bzdurasmile Skąd więc szkoły niepubliczne ze złymi wynikami? To pewnie te krynice uczciwosci.

                                                    p.s. Do DOBRYCH szkół niepublicznych jest taka konkurencja , że nie trzeba jej sztucznie podsycać.
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:22
                                                    Tak, te ze slqbymi wynikami to te uczciwe w 100% .a moze one sa dydykowane dla opuznionych ? Jesli nie to pewnie padna . chyba ze maja jakis pomysl na biznes co mi do glowy nie przychodzi , moze sa jedyni w rejonie gdzie jest duzo marginesu i tak czy siak maja klientow ?
                                                  • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:34
                                                    Nawet poniekad nie rozminąles sie za daleko z prawda. Słabe wyniki osiągają szkoły, np. zakladane przez stowarzyszenia czy fundacje pomagające dzieciom np. z ciężka dysleksja, ADHD, czy innymi problemami.
                                                    Nauczycieke i terapeuci pracują z tymi dzieciakami, zeby np. na teście szostoklasisty zamiast 5 czy 10 pkt osiągnęli 20, bo to maksimum ich możliwości, a ciężka praca uda im sie skoczyć szkole i zdobyć zawód.

                                                  • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:20
                                                    niskie czesne mają najczęściej szkoły katolickie. A one są nastawione na konkretny target i zapewniam cię, że nie muszą przyciągać fałszowaniem wyników, bo dla ludzi dających dzieci do szkół katolickich ranking ma często drugorzędne znaczenie, a najważniejsze jest to co szkoła dzieciom przekazuje poza nauką.
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:24
                                                    W zeszlym roku sie niezle usmialem na alfiku jak maksimum mialo moze ze 3 osoby w tym dwie z jednej szkoly katolickiej . mozliwe to ale bardzo malo prawdopodobne smile
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:31
                                                    mozliwe to ale bardzo malo prawdopodobne smile

                                                    gdyby uczyła ich "nasza" matematyczka to bardzo prawdopodobne smile
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:35
                                                    Wiec rozumiem ze u "waszej" matematyczki po pare osob na rocznik ma maksa z konkursow ogolnopolskich ? Z pangei tez ? ( to konkurs nieplatny z finelem u organizatora )
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:40
                                                    No to Cię zaskoczę smile Na etapie podstawówki szkoła mojego syna nie brała udziału w alfikach, kangurach i Bóg wie czym jeszcze. Natomiast nauczycielka wprowadziła, poza programem ( ale na lekcjach) logikę (matematyczną). Oprócz tego wymagała, żeby każde zagadnienie z matematyki zaliczyć na co najmniej 80% (można to było robić do skutku, a ona sama też tłumaczyła do skutku - jak nam kiedyś powiedziała "mnie wszytsko jedno, mogę tłumaczyc nawet 200 razy).
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:42
                                                    p.s. i off topic - Logika naprawdę robi cuda smile
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:02
                                                    No to mnie zaskoczylas argumentami , dobrze uczy bo dobrze uczy wink brawo .
                                                    I to ma dowiesc tego ze dwie osoby z jej klasy mialy by maksa z alfa w jednym roku ? wink heheh
                                                    Ja nie mowie ze pobije rekord swiata na setke nie probujac tego wczesniej wink
                                                    Ty poprostu nie wiesz co to jest za poziom na tych konkursach i z tad ten optymizm .
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:03
                                                    Tak, na pewno oszukiwali big_grin
                                        • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:45
                                          Rozumiem, że jeżeli fakty nie zgadzaja się z naszą teoria to tym gorzej dla faktów?wink
                                          • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:52
                                            jakie fakty?
                                            • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:00
                                              Takie fakty, że ranking w wielu miastach pokazuję jasno, że w piewrszej dziesiątce najlepszych szkół dominują szkoły niepubliczne.

                                              Ale fakt, to już uzgodnilismy - oszukują. Wszystkie i we wszystkich miastach. Jak jeden mąż. Tylko brzozy brakuje wink
                                              • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:06
                                                Joa ale to sie nie wyklucza , tak jak wszedzie kradna tak i wszedzie oszukuja , taka ludzka natura .
                                                Zaloze sie ze oni uwazaja ze nie oszukuja a pomagaja uczniom .
                                                • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:10
                                                  taka ludzka natura

                                                  oczywiście bardziej "ludzka" w niepublicznej: Ehh...big_grin
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:14
                                                    Natura wszedzie taka sama, to motywacja jest rozna.
                                                • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:12
                                                  A głupi rodzice widząc, ze starsze dziecko nie radzi sobie w kolejnej szkole, bo oceny naciagniete, egzamin sfałszowany zamiast zafundować rodzinie fajne wakacje pakują do tej samej szkoły kolejne dziecko, a niech i tego oglupiabig_grin
                                                  W moim środowisku nie wszyscy (a raczej chyba nikt) kradną i oszukują, ale moze my to jakaś niedzisiejsza patologia i dlatego nie doszukujemy sie zła, tam gdzie go nie ma.
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:16
                                                    To stan swiadomosci , oszukuja\pomagaja , kradna\porzyczaja wink
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:18
                                                    Az czegos takiego to raczej nie ma , jest zamiast 4 to 5. I wszyscy zadowoleni.
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:20
                                                    Az czegos takiego to raczej nie ma , jest zamiast 4 to 5. I wszyscy zadowoleni

                                                    Czego nie ma? i gdzie?smile
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:24
                                                    To nie bylo do ciebie
                                                  • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:24
                                                    no popatrz a u mojej córki zamiast 5 jest raczej 4. Klasa zdała egzamin 6 klasisty rewelacyjnie. Z matematyki na 11 osób 7 miało 100% i co? Na koiec roku z tego przedmiotu jest 1 ocena celująca dla laureata olimpiady i 2 oceny bardzo dobre. Reszta ma ocenę dobrą. Ocena bdb była za wykonanie sprawdzianu na 98-100% , poniżej już była 4. Czyli według twojej teorii powinni mieć wszyscy co najmniej 5 bo przecież oceny się naciąga
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:26
                                                    Moze powinna miec 3? wink
                                                    Ja pisze tylko ogolnie a jednostkowe przypadki mnie nie interesuja a wiec i oceny twojej curki.
                                                  • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:43
                                                    szkoda że twoja ortografia nie interesuje cię tak jak twój upór w udowadnianiu, że szkoły prywatne mają takie dobre wyniki bo oszukują.
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:55
                                                    Ja tak nie uwazam , maja wyniki bo sprawia to segregacja przy naborze a roznice w poziomie oszustw maja wplyw nieustalalny ( owszem uwazam ze wiecej szkol prywatnych tu ma za uszami ale to jest tylko moje przekonanie zwiazane z rachunkiem biznesowym jaki musza te szkoly przeprowadzac w wiekszym stopniu niz panstwowe )
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:59
                                                    Wpływ oszustwa najlepiej widać na wynikach warszawskich ogólniaków niepublicznych (tak jak pisałam)

                                                    Natomiast niewątpliwy wpływ ma rekrutacja konkursowa plus zaplecze rodzinne. BTW Nawet wśród szkół publicznych, najlepsze są te, które mają rekrutację konkursową. I to też rozwiązuje zagadkę warszawskich liceów niepublicznych. Na tym etapie rekrutacja jest konkursowa nawet w szkołach publicznychsmile
                                                  • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 21:11
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Wpływ oszustwa najlepiej widać na wynikach warszawskich ogólniaków niepubliczny
                                                    > ch (tak jak pisałam)

                                                    to ciekawe dlaczego włąsciwie nie ma dobrych ogólniaków prywatnych....może tam, gdzie zaczyna sie powazna edukacja trzeba naprawde to umieć robić
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 21:15
                                                    big_grin
                                                  • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 23:17
                                                    Skąd części osób w tym wątku wzięło się aż tak głębokie przekonanie, że szkoły prywatne radośnie majstrują przy wynikach? Bo jeśli jest to aż tak istotne, to zdrowy rozsądek wskazuje, że pierwszy do ujawnienia takiego niecnego procederu będzie nauczyciel z innej szkoły , obecny w komisji. Albo jakiś nauczyciel zły na dyrektora - nie wygadałby się? Myślicie ,że ile czasu arkusze są w szkole? Komisja liczy ,pakuje i odsyła je do sprawdzenia, poza szkołę. W sali nie może być nauczycieli przedmiotów, z których jest egzamin. W przypadku pomocy na sali równie dobrze może wygadać się uczeń, wściekły ,że on się uczył ,a ktoś inny będzie miał ten sam wynik bez wysiłku. Kurcze ,za złamanie procedur egzaminacyjnych albo za samo podejrzenie ściągania już całe klasy czy szkoły miały unieważniane egzaminy. A decyzja CKE jest nieodwołalna i nie ma jej gdzie zaskarżyć.
                                                    Czy wasze dzieci pisały już jakikolwiek egzamin zewnętrzny? Bo - moim zdaniem - można się przyczepiać do wielu rzeczy na tych egzaminach (że test ,że pytania z błędami itp.),ale raczej nie do uczciwości jego przebiegu.
                                                  • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 23:25
                                                    jak na razie to tylko chyba autor/autorka wątku sugeruje że w szkołach prywatnych oszukuja na testach i dlatego lepiej na tym wychodzą te szkoły
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 23:27
                                                    Ależ skąd, więcej tu takich smile
                                                  • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 07.07.15, 21:36
                                                    arwena_11 napisała:

                                                    > jak na razie to tylko chyba autor/autorka wątku sugeruje że w szkołach prywatny
                                                    > ch oszukuja na testach i dlatego lepiej na tym wychodzą te szkoły

                                                    poprostu zastanawiamy sie nad tym bo szkoły prywatne napewno maja więcej do stracenia.
                                                  • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:05
                                                    Podstawową sprawą jest to że na poziomie liceów nie ma szkół rejonowych. Państwowe szkoły biorą najlepszych z najlepszych i dlatego mają wyniki.

                                                    Po co płacić za coś co na dobrym poziomie mogę mieć "za darmo"? Poza gimnazjami dwujęzycznymi wszystkie inne są rejonowe dla kogoś, czyli mogą tam trafić najsłabsi z najsłabszych, bo szkoła musi ich przyjąć.
                                                    Dlaczego topowe warszawskie i pewnie nie tylko gimnazja wywalczyły sobie brak rejonizacji i poszły w dwujęzyczność? Bo bycie rejonowym było koszmarem.
                                                    Reytan ma tylko gimnazjum dwujęzyczne, liceum już nie, bo nie ma takiej potrzeby, zbierają najlepszych i bez dwujęzyczności.

                                                    Dlatego gimnazja prywatne mają dużo chętnych i ciężkie egzaminy. Bardzo często rekrutacja jest do nich zakończona jeszcze przed testem 6 klasisty.
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:10
                                                    Tylko dlaczego niepubliczne licea warszawskie nie korzystają z doświadczenia podstawówek i gimnazjów i po prostu nie oszukują?smile

                                                    Tajemnica pozostanie nierozwiązana wink
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:22
                                                    Oszukuja , tylko z 3 na 4 . pozatym pisalem ze roznice w oszustwach to sprawa marginalna w stosunku do roznic ktore wynikaja z segregacji
                                              • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:09
                                                Ale ogolnie mimo swoich zastrzezen to sie musze zgodzic ze dzieci ze szkol prywatnych maja lepsze wyniki statystycznie ale nie zeby az tak ze 17\17 czerwonych paskow . ale wazniejsze jest to ze to nie zasluga tych szkol tylko segregacji bo wiadomo ze rodzice ktorzy placa za szkole to w wiekszosci nie gamonie a iq sie jednak dziedziczy.
                                                • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:16
                                                  Nigdy mnie specjalnie nie interesowały stopnie ani paski, w klasie syna może 30% miało. Nie podejrzewam, że 17/17 to standard.

                                                  Poza tym, w wielu szkołach publicznuch też jest sporo "pasków" - myślę, że uczniowie ze szkól niepublicznych uzyskali je w podobny sposób jak ich koledzy w szkołach publicznych. A że ranking pokazują, że w szkołach niepublicznych osiągane sa lepsze wyniki to i częstotliwośc tych pasków pewnie większa.
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:19
                                                    Wiesz joa po tym jak pokazalas ta szkole z krakowa to faktycznie juz i w 100% czerwonych paskow uwierze . ale musil bym spojrzec na jakis wnik koncowy tej szkoly.
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:24
                                                    Poza tym jeszcze jedna zagwozdka. Przykład z Warszawy (przepraszam, przepraszam, przepraszam wink ) Licea niepubliczne sa na ogół znaczenie gorzej oceniane niż podstawówki czy gimnazja. Czyżby dlatego, że akurat na tym etapie eduakcji kadra robi się uczciwa i nie oszukuje na egzaminach? wink Czy może jednak oficjalne wyniki szkół to jednak nie efekt oszustwa i "brzozy"?

                                                    p.s. może warto napisac do tych liceów - taka prosta sprawa, wystarczy oszukiwac na egzaminie , wyniki dobre i pełno chętnych do płacenia czesnegowink
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:28
                                                    Joa ale to pytanie tez do ciebie , czemu ? Moze juz nastepuje naciaganie jedynie z 3 na 4 ?wink
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:32
                                                    Pogubiłam się - jakie pytanie do mnie ? czemu co?
                                                  • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:27
                                                    Jeśli, tak jak w pobliskiej szkole STO, jest 5 czy 6 osob na miejsce, to szanse, ze większość z tych dzieci, ktore sie dostały jest w stanie opanować materiał w bardzo dobrym stopniu, sa naprawdę spore.
                                                    Zwłaszcza, ze raczej nie trzeba sie już "bawić" w naukę literek, podstaw matematyki czy czekać aż Jasio ogarnie co słychać na początku wyrazu "kot" i na starcie, jako klasa sa np. rok do przodu.
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:38
                                                    Mama , jedna szkola musi naciagac a druga nie . nie pisalem ze kazda np ta co podala joa nie musi nic naciagac a slabsze juz musza to rozwazac smile
                                              • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:51
                                                joa66 napisała:

                                                > Takie fakty, że ranking w wielu miastach pokazuję jasno, że w piewrszej dziesią
                                                > tce najlepszych szkół dominują szkoły niepubliczne.
                                                a czy ja to neguję? chociaż wole rankingi na ewd a nie na wyniki testów....
                                                • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:55
                                                  1) Nie ma EWD dla podstawówek

                                                  2) A ja wolę kombinacje tych danychsmile Bo jedna dana pokazuje pracę nauczycieli (ewd), druga poziom końcowy
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:07
                                                    Oczywiscie ale wystarczy egzamin 6 klasisty skoro mowimy o poziomie uczniow a nie o poprawie tego poziomu.
                                                    A
                                                    Prace nauczyciela to jak ci kiedys pisalem pokazalo by dopiero wyskoczenie nad os przecinajaca elipse w jej najduzszym odcinku i jesli jakies szkoly tego dokonuja to na ile jest ten wyskok ? 2,5 procent ?
                                                    Nalezalo by wowczas sie zastanowic czy to nie wynik zaniedbania ze strony wczesniejszego np przygotowania do egzaminow konczacych poprzedni etap.
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:20
                                                    jesli muslicie ze szkola prywatna zapeni lepszy poziom opanowania materialu przez wasze dziecko to ewd na to nie wskazuje , roznice przyrostu sa minmalne dla wszystkich szkol a poziom ewd WARTOSC NA PIONOWEJ OSI W STOSUNKU DLA KOHORTY WYNIKU KONCOWEGO malo sie miedzy szkolami rozni , szcegolnie w krancach tej elipsy dla 90% szkol a wiec takze dla tych z najwyzszymi wynikami swoich uczniow . pytanie jednak co zrobic jak ma sie dziecko super zdolne albo slabe , moim zdaniem kazde powinno trafic do szkoly z uczniami o odpowiednim poziomie uczniow bo chyba czesto troche rowna sie do sredniej , moze troszke lepszych albo gorszych , zalezy od psychiki i ambicji , to akurat trudno ocenic dokladnie , wazniejsza lokalizacja .tak wiec wybor szkoly ma znaczenie ale tylko przez pryzmat pozostalych uczniow ich wynikow . nauczyciele to totolotek , jednemu podpasuje ten innemu inny , nie da sie przewidziec .
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:24
                                                    'Myślimy" że szkoły dzielą się na dobre i złe a nie na prywatne i nieprywatne

                                                    'Myślimy" , że edukacja to coś więcej niż opanowanie materiału

                                                    'Myślimy" , że dobry wynik można osiągnąć różnymi metodami

                                                    'Myślimy" , że szkoła to nie tylko wynik końcowy egzaminów

                                                    smile
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:36
                                                    Jedyne mierzalne to wynik koncowy i bierze sie on z uczniow kturych udalo si pozyskac bo reszta nie ma wplywu dlatego ze wszystko co istotne zapewniaja wszystkie szkoly panstwowe i nie ma znaczenia czy w pracowni kom sa kompy od lg czy aple .
                                                    Owszem ,sa inne sprawy , np odpowiednio finansowe towarzystwo dla dziecka itd , grzeczni nauczyciele ,jak dla kogos to istotne i go stac to ja nie widze w tym niczego nielogicznego ale powiedzmy otwarcie ze snobizm sie dziecku oplaci a nie ze tamczy tamta szkola zrobi z niego orla , bo nie zrobi.
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:43
                                                    Jedyne mierzalne to wynik koncowy

                                                    zapomniałes dodać, że osiągane oszustwem w szkołach niepublicznychwink

                                                    A tak serio to są inne mierzalne albo przynajmniej 'sprawdzalne" kwestie przy wyborze szkoły. Może to być liczba godzin języka obcego, zajęcia dodatkowe, zaplecze sportowe dla zainteresowanych. Plus filozofia danej szkoły, ale tu trzeba się wysilić i odwiedzić fizycznie parę szkół.
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:53
                                                    No naprawde nie wiem jak jest we wszystkich szkolach ale u nas w zwyklej podstawowc rejonowej jest tego multum. Pozatym np kolko z angielskiego ma znaczenie jak wplynie na ten angielski na egzaminie .wiec mnie nadal interesuja wyniki koncowe .
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:59
                                                    .wiec mnie nadal interesuja wyniki kon
                                                    > cowe .


                                                    Mnie teżsmile Ale nie tylko, chciałam czegos więcej (i dostałam)
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:02
                                                    Ale co dostalas ? Bo te kolka , sksy itd to chyba wszedzie sa ?
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:10
                                                    Mądrą kadrę nauczycielską (nie tylko jako nauczyciele ale jako ludzie) . Szkoła bardzo bliska mi światopoglądowo. To, że przez całą edukację syna ani razu nie zaglądałam do jego zeszytów , o siedzeniu nad lekcjami nie mówiąc. Pewnie więcej rzeczy, ale to tak na szybko.

                                                    p.s. Dodam jeszcze, że za "moich czasów" język obcy w szkołach publicznych zaczynał się w 4 klasie z 2 godzinami w tygodniu. Moje dziecko miało 5 godzin w tygodniu , w tym jedną z native, w podziale na grupy czyli około 8 osób w grupie, od 1 klasy.

                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:14
                                                    No to pomijajac ten angielski to zupelnie w normie . ale przyznaje ze angielski wazny i jak ja bym mial taki wybor ale za darmo to tez bym wybral po tym angielskim a jak bym musial placic to bym zastanowil sie nad czyms poza szkola , zalezy jeszcze od dojazdow itd.
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:18
                                                    No to pomijajac ten angielski to zupelnie w normie .

                                                    No to mnie ucieszyłeś niepomiernie, że w szkołach dominują madrzy nauczyciele i mądrzy ludzie i że każda szkoła jest bliska wszytskim świtopoglądowosmile
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:23
                                                    Iekszosc ma taki switopoglad na szkole ze szkola ma zrobic swoje , no chyba ze jestes z jakis religiantow ale to margines a twojej subiektywnej oceny waszych nauczycieli wogole nie bralem pod uwage bo jest poprostu subiektywna i wiecej mowi o tobie niz o nich. O tobie to ze jak juz za cos placisz to potrafisz sie tym cieszyc wink i nie marudzisznwink)
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:30
                                                    Ogolnie z tymi nauczycielami jest tak ze jak nie przesadzaja to sie ich nie nagrywa i nie leci do dyrekcji a dziecku sie mowi ze z glupim tez trzba sobie umiec radzic i jak bedzie naumiane i normalne w zachowaniu to kazdy nawet glupi nauczyciel go pokocha . i wiesz co , sprawdza sie smile
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:36
                                                    Tak sobie przypomnialem jaka awanture zrobilem na dzien dobry dyrektorce ze ma bajzel w mejlach i do klasy syna przesunela ucznia ktorego mialo tam nigdy nie byc a ona ze moge sie poskarzyc do kuratorium a ja ze moim celem nie jest robienie jej kuku tylko zalatwienie spawy i poszedlem to przedszkolanki ktura obu znala i ona tel do szkoly i wyszlo , ystarczylo zostawic czas na wyobraznie i nie stawiac sprawy na ostrzu noza pozwolic wyjsc z twarza , teraz ma u niej szustke z matmy a tamtego gamonia to juz spokojnie moglibysmy ogladac w klasie , czas zalatwia wiele rzeczy.
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:31
                                                    Iekszosc ma taki switopoglad na szkole ze szkola ma zrobic swoje

                                                    Dlatego większośc wysyła do szkół publicznychsmile

                                                    no chyba ze jestes z jakis religiantow

                                                    wręcz przeciwnie smile

                                                    twojej subiektywnej oceny waszych
                                                    > nauczycieli wogole nie bralem pod uwage


                                                    Ocena ludzi jest zawsze subiektywna , chodzi o to, żeby nam odpowiadali, prawda?


                                                    O tobie to ze jak juz za cos placisz to potrafisz sie
                                                    > tym cieszyc wink i nie marudzisznwink)


                                                    Oj , nie zawsze big_grin


                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:40
                                                    Ale mi wiekszosc odpowiada i wiekszosci chyba tez. Nie poslal bym do szkoly religijnej bo mnie to smieszy ale religia w szkole mi nie przeskadza. Owszem , jak dla kogos brak religi wmszkole jest istotny to ma problem , ja to zlewam cieplym m.... . nie posylam i i nie mam z tego tytulu zadnych problemow . a synowi mowie ze to baki ale to wszyscy wiedza tylko glosno tego nie mowia .tzn wiekszosc
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:44
                                                    Ja też nie posłałam do religijnej. Ba, posłałam do antyreligijnej i "trockistowkiej" wg ojca proboszczawink big_grin
                                                  • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 22:38
                                                    joa66 napisała:


                                                    > No to mnie ucieszyłeś niepomiernie, że w szkołach dominują madrzy nauczyciele i
                                                    > mądrzy ludzie i że każda szkoła jest bliska wszytskim świtopoglądowosmile

                                                    w szkołach są rózni nauczyciele, akurat w Waszej sami mądrzy sie zebrali? wink a światopoglądowe to ogromna wiekszość jest bliska katolikom. Chyba że zależało Ci na jakiejś bardzo świeckiej, o ile takie są.
                                                  • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 22:07
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Mnie teżsmile Ale nie tylko, chciałam czegos więcej (i dostałam)

                                                    ale czego bo pisałaś sama że niczego tam szczególnego nie oferują
                                                  • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 07.07.15, 06:42
                                                    Pewnie czegoś, co nie jest punktami na egzaminie...
                                                  • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 21:47
                                                    joa66 napisała:

                                                    > 'Myślimy" że szkoły dzielą się na dobre i złe a nie na prywatne i nieprywatne

                                                    prywatne złe? właśnie nie może być złej prywatnej szkoły i to jest zastanawiające.....
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 21:52
                                                    łaśnie nie może być złej prywatnej szkoły i to jest zastanawiające.....

                                                    A kto tak twierdzi? smile Ty z kimś walczysz czy co?

                                                  • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 07.07.15, 21:29
                                                    joa66 napisała:


                                                    > A kto tak twierdzi? smile Ty z kimś walczysz czy co?
                                                    a z kim ja mam walczyć? Słyszałaś o kiepskiej szkole prywatnej?
                                                  • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:42
                                                    api.ewd.edu.pl/?akcja=zwrWykresEWD&idSzkol=17545&okresysad%222012-2014%22]&wskaznikisad%22gmp_bt_mod%22]&szarosci=&anonimowe=0&pominSzkoly=&format=PNG&os=&jezyk=pl&skala=40&rozmCz=28
                                                    masz wykres chyba najlepszego na Ursynowie gimnazjum prywatnego. Jakby nie patrzeć daleko w tyle zostawiło inne szkoły.
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:58
                                                    Wy dalej nie rozumiecie ,? To gimnazjum arwena ma wynik na przedluzeniu osi elipsy czyli wynik przecietny i wynikly z segregacji dobrych uczniow
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:00
                                                    ojej, a ja myślałam, że to dlatego, że oszukiwali na egzaminie....sad
                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:05
                                                    Tobie to trzeba po pare razy powtarzac ? Oszustwa sa czestsze w prywatnych ale i tak marginalnie w stosunku do segregacji. wiec nie ma co dalej o tym gadac . no jedynie jak jest 17\17 czerwonych paskow to mozna sie pochylic .
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:11
                                                    Oszustwa sa czestsze w prywatnych

                                                    Dopóki nie podasz dowodów to zwykłe oszczerstwasmile

                                                  • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:17
                                                    To naprawde malo wazny temat , poprostu uwazam ze jak komus bardziej zalezy na wyniku to predzej posunie sie do nieuczciwosci nawet o tym nie wiedzac bo on poprostu bedzie lepszy dla uczniow .
                                                    Badan statystycznych brak smile
                                                  • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:21
                                                    proszę a tu szkoła państwowa
                                                    www.gloswielkopolski.pl/artykul/3878751,dyrektorka-szkoly-sfalszowala-testy-uczniowie-napisza-sprawdzian-jeszcze-raz-w-dzien-dziecka,id,t.html?cookie=1
                                                  • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:09
                                                    wiesz joa, nauczyciel stanął przy tablicy i wypisał wszystkie rozwiązania. Ci co zdobyli mniej niż 100% źle spisywali z tablicy wink
                                                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:12
                                                    Ci co zdobyli mniej niż 100% źle spisywali z tablicy wink

                                                    No co Ty..to nauczyciel niedouczony i błędy zrobił na tablicywink
                                                  • arwena_11 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:18
                                                    a to też fakt, dlatego niektórzy mieli tylko po 90% tongue_out
                                                  • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 07.07.15, 06:58
                                                    To ty chyba nie umiesz czytać wykresów. Na przedłużeniu osi elipsy są wyniki szkół, które mają wysoki wynik i w dodatku coś tam 'dały od siebie' czyli mają wysokie EWD.
                                                    Szkoły z niskim EWD i wysokim wynikiem lądują w takiej sytuacji daleko na osi X, nisko na Y.
                                    • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:27
                                      Czym sie różni topowa prywatna szkoła, od topowej prywatnej, np. jeśli chodzi o gimnazjum?
                                      Tu i tu jest bardzo ostra selekcja, tu i tu nauczyciele cisną na naukę, bardzo zależy im na utrzymaniu sie w czołówce, wynikach, olimpijczykach itd. Tu i tu dzieci muszą uczyć sie w domu i to dużo.
                                      Weryfikacja tego wszystkiego sa wyniki egzaminu, ktore decydują, gdzie dostanie sie dziecko.
                                      Pomysl, jak nierozsadna musialaby być osoba, która mając bardzo zdolne dziecko, ktore dostanie sie wszędzie (egzamin na maksa, świetne oceny) nagle postanawia zapłacić komuś, zeby je ogłupil i posłał pare poziomów niżej?
                                      Gdzie w tym sens?
                                      • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:46
                                        mamma_2012 napisała:

                                        > Pomysl, jak nierozsadna musialaby być osoba, która mając bardzo zdolne dziecko,
                                        > ktore dostanie sie wszędzie (egzamin na maksa, świetne oceny) nagle postanawi
                                        > a zapłacić komuś, zeby je ogłupil i posłał pare poziomów niżej?
                                        > Gdzie w tym sens?

                                        rodzice wysyłając do szkół prywatnych kieruja sie tez innymi wzgledami np. bardziej cieplarnianymi warunkami, pierdylionem zajec dodatkowych, ciekawymi wyjazdami integracyjnymi i zorganizowaniem dziecku dnia od rana do wieczora itd. wink
                                        • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 11:55
                                          A ja myślałam, ze chyba większość rodziców cieszy sie jeśli akurat w ich rejonowej szkole jest pierdylion zajęć dodatkowych, ciekawe wycieczki i dzieci maja zorganizowany czas, a nie zbiórkę przed tv w świetlicy.
                                          Czemu więc tyle osob narzeka na szkoły państwowe i pracujących tam, nieusuwalnych nauczycieli?
                                          • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 12:40
                                            mamma_2012 napisała:

                                            > A ja myślałam, ze chyba większość rodziców cieszy sie jeśli akurat w ich rejono
                                            > wej szkole jest pierdylion zajęć dodatkowych, ciekawe wycieczki i dzieci maja z
                                            > organizowany czas, a nie zbiórkę przed tv w świetlicy.

                                            nie, no w tej kwestii to akurat publiczne nie dogonią prywatnych, chociaż nie dla wszystkich jest to tak ważny atut.
                                        • ewa_mama_jasia Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:47
                                          > rodzice wysyłając do szkół prywatnych kieruja sie tez innymi wzgledami np. bard
                                          > ziej cieplarnianymi warunkami, pierdylionem zajec dodatkowych, ciekawymi wyjazd
                                          > ami integracyjnymi i zorganizowaniem dziecku dnia od rana do wieczora itd. wink
                                          >
                                          Albo: mniejszą szkołą, jedną - trzema klasami w roczniku a nie 10ma, 10-20 osobami w klasie a nie 30ma, praca na jedną, poranną zmianę, ogólnie większym bezpieczeństwem i nadzorem (każdy każdego zna), większą liczbą bardziej urozmaiconych lekcji: 6-7 nauczycieli tematycznych a nie 1 czy 2, 3 - 4 lekcji języka obcego (lub więcej) w podziale na grupy 6 - 8 osobowe a nie 2 i to całą klasą, większą dyscypliną i jakimś sensownym programem wychowawczym.
                                          Tym ja się kierowałam.
                                          • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:57
                                            He, he ..moje dziecko nie miało w szkole żadnych wyjazdów integracyjnych, tylko zielone szkoły w cenie rzędu 250-500 zł (za 3 dni - tydzień) raz w roku. Wymianę zagraniczna miało dopiero w liceum panstwowym.

                                            zorganizowaniem dziecku dnia od rana do wieczora it

                                            Tak, moje dziecko mialo wybór między zajęciami, świetlicą i podwórkiem (bo boiskiem nie dało się tego nazwać)

                                            Cikawe jakim cudem było tylu chętnych. To pewnie dla tych potencjalnych szóstek za pieniądzewink
                                            • ewa_mama_jasia Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:38
                                              I tego sfałszowanego wyniku sprawdzianu, pamiętaj smile
                                  • hemp_plant Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 15:17
                                    joa, zlituj sie w tymi wklejankami- toć to oczywiste, ze dzeici są "równiejsze", nie ma rejonu, a jak sobei nei radzi- odpowiednia klauzula w umowie
                  • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 02.07.15, 06:24
                    Rekrutacja do gimnazjow i LO odbywa sie na podstawie wyników egzaminów i ocen. Jesli dzieciaki ze szkol prywatnych osiągają bdb wyniki w egzaminach, to ida do najlepszych szkol na kolejnym poziomie.
                    Oczywiscie zwykle bedzie w takiej dobrej szkole wiecej dzieci po szkołach państwowych, bo przeciez i absolwentów wypuszczają wiecej.
                • nickokazjonalny Re: Absurdy w szkołach prywatnych 02.07.15, 09:41
                  Ale zawsze zostaje wątpliwość, czy do szkoły poszły po prostu najlepsze dzieci, czy też szkoła umozliwiła maksymalny rozwój.
                  Jeżeli mają rację badacze wskazujący na dziedziczność inteligencji, to dzieci mniej inteligentnych rodziców beda statystycznie mocno przeciętne.
                • jotde3 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 05.07.15, 14:08
                  Azja, szkola z 30 % wartosci dodanej ? Podaj ja.
    • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 02.07.15, 07:01
      W dzisiejszej Gazecie Prawnej jest analiza wyników podstawowek z 18 miast.
      Na Mazowszu jest 230 prywatnych szkol podstawowych, to juz dość spora konkurencja, ktora wymusza nacisk na jakość kształcenia, bo jest gdzie szukac lepszej szkoly.
      I jednocześnie zbyt duza liczba, zeby budować uogólnienia, ze wszystkie sa dobre czy zle.
      • ewa_mama_jasia Re: Absurdy w szkołach prywatnych 02.07.15, 08:21
        No właśnie chyba nie bardzo wymusza. Raczej powoduje rozwarstwienie. I to coraz większe. Pomimo wielu prywatnych szkół, tak naprawdę wielu rodziców nie może sobie na nie pozwolić. Nawet te 650 - 700 zł w najtańszych szkołach (pisze o Warszawie) może być zbyt dużą zaporą finansową w stosunku do możliwości. Jeszcze zależy gdzie - na Ursynowie poziom szkół publicznych jest o niebo wyższy niż na Woli, o Pradze nie wspominając.
        • mamma_2012 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 02.07.15, 10:02
          Jednocześnie Ursynow i okolice to największe zagłębie szkol prywatnych. Czyli rodzice majac mozliwosc skorzystania z przyzwoitych szkol państwowych, mimo wszystko zaciskają zeby i płaca.
          Zakładając, ze wiekszosc to nie szalency doplacajacy, za cos co w lepszej formie mogliby dostac za darmo, to jednak szkoły prywatne musza cos wiecej zaoferować.
          Czasem to poziom nauki, czasem pewnie głownie komfort, co przeciez tez nie jest bez znaczenia, jesli dziecko spędza w szkole pół dnia (nasza rejonowa podstawowka, ktora odwiedzilam ostatnio przy okazji wyborów to kompletna ruina)
          U mnie przesadziła o decyzji, oprocz ilosci dzieci w klasie, świetlica w ktorej dzieci cos robiły, ilosc dodatkowych, obowiązkowych lekcji i to nie tylko jezyka, wf prowadzony przez wuefistę, informatyka przez nauczyciela informatyki, itd.
          Oprocz tego dzieci miały normalna ilosc lekcji kształcenia zintegrowanego (ale juz tylko na "nauke", wiec nie dziwne, ze i wyniki egzaminów bardzo odbiegają od innych szkol i kazdy na egzaminie przekroczył 30 pkt).
          Oczuwiscie, ze pieniadze sa przeszkoda, ale z drugiej strony jesli odpada opłacanie jezyka, basenu i zajęć dodatkowych (plus czasem jeszcze opiekunki), to mozna zrozumieć dlaczego w niektorych szkołach jest po kilku chętnych na jedno miejsce w pierwszej klasie.
          • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 02.07.15, 18:41
            mamma_2012 napisała:

            > Oczuwiscie, ze pieniadze sa przeszkoda, ale z drugiej strony jesli odpada opłac
            > anie jezyka, basenu i zajęć dodatkowych (plus czasem jeszcze opiekunki), to moz
            > na zrozumieć dlaczego w niektorych szkołach jest po kilku chętnych na jedno mie
            > jsce w pierwszej klasie.

            czasem mam wrażenie że niektórzy rodzice wola zapłacić i mieć dzieciaka z głowy od ośmej do osiemnastej. To tez jest pewien fenomen szkół prywatnych. Nasza sąsiadka nie wraca wcześniej ze szkoły prywatnej niż o 18.00 smile
            • natalie_rushman Re: Absurdy w szkołach prywatnych 02.07.15, 19:27
              A moja znajoma, nauczycielka pracująca w przeładowanej świetlicy w szkole publicznej, opowiada mi ze zgrozą, że część dzieci siedzi w szkole w przedziale 7-18, co równiutko pokrywa się z godzinami pracy tejże świetlicy. Nie mają przy tym aż tylu zajęć dodatkowych po lekcjach, jak w szkołach prywatnych. Niektóre maluchy siedzą więc np. od 12 do 18 w świetlicy. Bo można na tyle zostawić dziecko, to się zostawia. A potem dziecko żali się paniom, że mamuśka je tak późno odbiera, bo po pracy chodzi na fitness.
              • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 02.07.15, 21:17
                natalie_rushman napisała:

                > A moja znajoma, nauczycielka pracująca w przeładowanej świetlicy w szkole publi
                > cznej, opowiada mi ze zgrozą, że część dzieci siedzi w szkole w przedziale 7-18
                > , co równiutko pokrywa się z godzinami pracy tejże świetlicy.

                no to tak jest w prywatnych tyle że do końca podstawówki i potem w gimnazjum, podczas gdy moja córka od III klasy przychodziła sobie do domu po 4, 5 czy sześciu godzinach lekcyjnych.
                • natalie_rushman Re: Absurdy w szkołach prywatnych 05.07.15, 20:56
                  Tu mamy to samo zjawisko w publicznej, niezależnie od wieku dzieci będących w świetlicy.
                  A nie ma tylu zajęć dodatkowych, co w wielu prywatnych, więc siedzą sobie na głowie w dużej sali i się nudzą. Bo ile można się bawić na kupie, godzinę, dwie? Gorzej, jeśli 5 czy 6. Na dwór mało wychodzą.
                  • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 05.07.15, 21:10
                    Nie był to głowny powód wyboru szkoły niepublicznej przeze mnie, ale...Dziecko mogłam odbierac ze szkoły około 16.00. Kiedy je odbierałam, miało odrobione lekcje (nie mam pojecia co to znaczy siedzenie z dzieckiem nad lekcjami, czas po szkole był już "prywatny")

                    Poza tym , po skonczonych lekcjach miał do wyboru:

                    świetlicę
                    podwórko
                    kółko kucharskie
                    kółko muzyczne
                    karate
                    szachy
                    origami
                    teatr

                    i chyba coś jeszcze. Nie muszę dodawać, że na podwórko zawsze był czassmile
                  • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 08:54
                    w publicznych raczej dla starszych dzieci juz nie ma świetlic bo wracaja do domu, u nas juz prawie wszystkie dzieci wracały do domu w IV klasie. Po co takim duzym dzieciom świetlica? Młodsze dzieci miały kupe rozmaitych zajęc bezpłatnych i płatnych w ramach świetlicy. Można tez było odrabiac lekcje. Te opowieści o stłoczonych dzieciach w świetlicy nudzacych się to jakies bajki.
                    • natalie_rushman Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 09:08
                      Wiesz, dzieci będą robić tyle, ile będą robić panie wink.
                      W pojęciu pań tam pracujących zajmowanie się młodszakami polegało głównie na pilnowaniu i odpaleniu filmów.
                      Co do dzieci starszych - tak, w szkołach prywatnych jest też możliwość zapisania ich do świetlicy, ale wynika to z czego innego: sporo ludzi wybierających szkołę pozarejonową dojeżdża z daleka. To nie jest kwestia jazdy 1 autobusem nawet pół godziny, ale dotarcia komunikacją miejską do przystanku PKS i powrotu przez słabo zaludnione tereny (ludzie budują sobie hacjendy na terenie okolicznych gmin i jeżdżą wyłącznie autem).
                      Dziewczynka porwana niedawno spod domu przez obcego faceta, czym emocjonowała się cała Polska, mieszka właśnie w takim miejscu, w Wołczkowie, gdzie dojedziesz tylko PKSem, a później wędrujesz przez pustki.
                      Moja córka była w zerówce w szkole, gdzie w klasie były tylko 2 osoby z mieszkaniami na miejscu, w mieście, reszta (17 osób) mieszkała w rezydencjach poza miastem - tam nawet po dzieciaki z VI klasy przyjeżdżały auta, bo nie było innej możliwości powrotu.
                      • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 10:44
                        natalie_rushman napisała:

                        > Wiesz, dzieci będą robić tyle, ile będą robić panie wink.
                        > W pojęciu pań tam pracujących zajmowanie się młodszakami polegało głównie na pi
                        > lnowaniu i odpaleniu filmów.

                        wiesz ja sie tez nasłuchałam o tych "przechowalniach" i byłam pozytywnie zaskoczona. Moje dziecko wcale nie chciało na ten pierdylion zajec chodzić tylko chciało sie pobawic z koleżankami, było i podwórko i czytanie ksiązek, jakieś gry, zajecia plastyczne i bardzo duzo zajęć płątnych, filmy tez sie zdarzały ale nie za często. moje dziecko bardzo lubiło świetlicę smile
                        • natalie_rushman Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 14:59
                          Zależy od szkoły, od chęci i solidności pracowników, wreszcie od nadzoru dyrekcji.
                          Moja znajoma i jej koleżanki były ciężko obrażone, jak przyszła dyrektor na hospitację, a później wręczyła im listę tematów do zrobienia z dziećmi wink.
            • makumi Re: Absurdy w szkołach prywatnych 08.07.15, 16:12
              >To tez jest pewien fenomen szkół prywatnych. Nasza sąsiadka nie wraca wcześniej ze szkoły > > >prywatnej niż o 18.00 smile

              Albo jest to fenomen pracujących rodziców. Etat to 8h, dojazd w naszym przypadku 30-40 min w jedna stronę. To ile dziecko ma siedziec w szkole? Nie chce miec dziecka z głowy ale nie moge sobie pozwolić na niepracowanie. I wolę, zeby cały ten czas dziecko spędziło na ciekawych zajęciach i pod dobrą opieką a nie w zatłoczonej swietlicy gdzie panie tylko popijają kawkę i odliczają czas do końca pracy.
              • zofijkamyjka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 08.07.15, 18:04
                makumi napisała:

                > Albo jest to fenomen pracujących rodziców. Etat to 8h, dojazd w naszym przypadk
                > u 30-40 min w jedna stronę. To ile dziecko ma siedziec w szkole?

                w publicznych rejonówkach dzieci wracaja do domu i nie siedzą do 18 w szkole. A sąsiadka, o której piszę skończyła 6 klasę i codziennie wraca do domu wieczorem. Podobno w gimnazjum będzie podobnie. Moja córka najpóźniej o 15 jest w domu smile Ja nawet w liceum nie przesiadywałam w szkole do wieczora.
                • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 08.07.15, 18:08
                  Ale na siłę ją w szkole trzymają a rodzice w kinie wtedy siedzą?
                • joa66 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 08.07.15, 18:10
                  Moja córka najpóźniej o 15 jest w domu

                  Sama? Od pierwszej klasy?

                  Nie chodzi na żadne zajęcia dodatkowe?
          • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 07.07.15, 00:01
            >Jednocześnie Ursynow i okolice to największe zagłębie szkol prywatnych. Czyli rodzice majac mozliwosc skorzystania z przyzwoitych szkol państwowych, mimo wszystko zaciskają zeby i płaca. --

            Ursynów ma sporo mieszkańców, stosunkowo zamożnych, w tym takich z dziećmi w wieku szkolnym, i notorycznie za mało szkół, to nie ma się co dziwić.

            -------------------------------------------------------------
            "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
        • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:14
          >Jeszcze zależy gdzie - na Ursynowie poziom szkół publicznych jest o niebo wyższy niż na Woli, o Pradze nie wspominając.
          jest wyższy nie dlatego, że szkoły są dużo cudowniejsze, tylko dlatego, że nie jest to Praga czy Wola. Ludzie raczej nie mieszkają w slumsach, są raczej bardziej wykształceni niż mniej, mają z reguły dochód przyzwoitszy niż najniższa krajowa itp. - w każdym razie pod względem wielu wskaźników społecznych Ursynów wypada lepiej niż Praga czy Wola. A w podstawówkach środowisko domowe liczy się , i to bardzo. Licea czy gimnazja nie są już takie cudowne.
    • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 05.07.15, 23:47
      dyrektorka tegoż gimnazjum wyjaśniała, dlaczego 3 klasy są mniej liczne niż pierwsze i drugie - otóż dużo rodziców w trzeciej klasie zabiera dzieci z państwowych palcówek i przenosi je do szkół prywatnych, żeby podbić im oceny na koniec gimnazjum.
    • kagrami Re: Absurdy w szkołach prywatnych 05.07.15, 23:51
      U nas jest odwrotnie. Gimnazjum, prawie wszystkie dzieci przyszły z paskami z SP a teraz żeby dostać 4 to się trzeba napracować. Bardzo wysoki poziom. Na 12 osób w klasie są tylko trzy paski.
      • morekac Re: Absurdy w szkołach prywatnych 06.07.15, 13:15
        Bo liczba pasków w gimnazjum spada.
    • hemp_plant wymagające szkoła publiczna :D 06.07.15, 10:14
      tak sobie uzymysłowiłam- klasa mojej mlodej IV, "sześciolatki", klasa sportowa w doskonalej, ale niemiłosiernie wymagającej szkole- średnia 4.7 i coś- 22 osoby, naście, ale nei wszystkie czerwone paski. więc się da- u nas zasluga bardzo "zadbanych" dzieci- tak samo jest w szkole prywatnej. ot, i cała tajemnica.
    • tak_to_nowy_nick Re: Absurdy w szkołach prywatnych 18.05.16, 17:07
      Taka rada: jak już odgrzebujesz stary wątek i dodajesz swój spam, to dobrze jest też wrzucić link do strony reklamowanego produktu lub usługi, a nie tylko wymieniać nazwę tongue_out
    • mamkaantka Re: Absurdy w szkołach prywatnych 26.01.22, 16:00
      Skoro w publicznym LO, by otrzymać 2, trzeba mieć co najmniej 50% poprawnych odpowiedzi a w prywatnym 30% tak jak w moim mieście to o czym tu mowa, a potem rodzice są zdumieni wynikami matur, które nijak się mają do ocen.
    • leni6 Re: Absurdy w szkołach prywatnych 26.01.22, 19:30
      A to nie jest tak że to są różne szkoły? Mam w okolicy dwie, obie w top 10 w Warszawie, do obu są egzaminy już dla pierwszoklasistów, wyniki egzaminów rewelacyjne, łatwo mi uwierzyć w to że prawie wszystkie dzieci mają pasek. Natomiast nie wiem czy są tam jakieś dzieci z problemami.
    • arthwen Re: Absurdy w szkołach prywatnych 26.01.22, 21:31
      O czymś takim jak wgląd w świadectwa i możliwość ich redagowania, to pierwsze słyszę, niby jak to miałoby działać?
      Wgląd w oceny oczywiście mam, jak każdy rodzic chyba teraz, bo Librus i inne programy tego typu to standard, ale zmieniać ich przecież nie mogę.

      Co do ocen - klasa mojego dziecka, owszem, ma wysoką średnią, ale nie wszyscy mają paski, a te średnie są jednak potwierdzone wynikami w konkursach (nie kuratoryjnych jeszcze, bo teraz są w 6 klasie, wiec chodzi o klasy 4 i 5) - jasne, konkursy mają różny poziom, ale jakąś wiedzą te dzieciaki muszą się wykazać. Zresztą to głównie Olimpusy itp ogólnokrajowe, więc nie jest to jakiś gminny konkurs o nagrodę wójta.
      Szkoły nikt nie "sponsoruje", tylko zwyczajnie opłaca się czesne i nie spotkałam się przez te 6 lat ani razu z tym, żeby rodzic przychodził z awanturą o ocenę (no dobra, nie wiem, może i przychodzą, ale nikt się tym nie chwalił, a raczej by wyciekło)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka