01.07.15, 15:02
Była tu jakiś czas temu rozmowa pt jaką macie podłogę i sporo ematek zachwalało parkiety drewniane. Czeka mnie kładzenie takowego niebawem, jeszcze szukam fachowca, a potrzebuję łopatologicznego wyjaśnienia, skąd taka różnica w cenie między parkietem w marketach budowlanych a tym w dedykowanym parkieciarskim sklepie. Czy zawsze, ale to zawsze w markecie będzie materiał II czy III sortu? Czy jest jednak szansa że będzie ok? Czy jednak nie warto teraz oszczędzać, żeby za kilka lat nie okazało się, że to paździerz był? Gdzie Wy kupowałyście swój parkiet? A może online? Wszelkie rady mile widziane.

ps. prosze nie odsyłać mnie na forum budowlane, potrzebuję rady życiowej wyłożonej łopatologicznie, a nie rad profesjonalistów, ew. spamerów.
Obserwuj wątek
    • solejrolia Re: Parkiet 01.07.15, 16:20
      odniosę się tak bardzo ogólnie, jesli chodzi o politykę marketową: może chodzić o to, ze w markecie dobra cena jest tylko chwilkę, bo promocja, bo wyprzedaż, a potem jest bardzo drogo,
      albo potem tego towaru nie ma wcale,
      bo są krótkie serie i jak coś, to brakującego elementu już nie dokupisz. (będzie np. nie taka kolorystyka, czy nie taki wymiar)
      poza tym jeśli jest montaż jakiegoś systemu, to często gęsto jest tak, że nie zbudujesz go na elementach marketowych:
      taką miałam sytuację z kominkiem do domu.- mogłam kupić kominek, ale osprzętu już niet, ponieważ tej rury brakowało, tamtej rury brakowało, kolano owszem, ale coś tam do kolanka brakło- poszłam tam, gdzie można kupić całość kominek+cała reszta instalacji.
      albo przykład-taras z drewna- kupisz deskę, ale tylko w jednej długości, brak legarów, brak śrub i mocowań
      tak samo np nawadniania z marketu wcale nie zrobisz, bo oni mają tylko część elementów całości systemu nawadniającego.

      w punkcie dystrybucyjnym trochę to inaczej działa- towar może i ma wyższą cenę niż w marketach, ale ta cena jest stała /stały rabat/ i dlatego montażyści mogą spokojnie robić wyceny na pół roku do przodu, i są pewni ciągłości dostaw. i mają wszystkie elementy jakiejś całości
      tak mniej wiecej.

      nasz parkiet ma 20lat, kupowany był w tartaku bezpośrednio, i w tartaku polecili moim rodzicom parkieciarza (okazał się najlepszym fachowcem z wszystkich, jacy wykończali dom!)
      > Czy zawsze, ale to zawsze w markecie będzie materiał II czy III sortu? Czy j
      > est jednak szansa że będzie ok? Czy jednak nie warto teraz oszczędzać, żeby za
      > kilka lat nie okazało się, że to paździerz był?
      ja pewne rzeczy mogę kupić w markecie, ale to co ma z gruntu być porządne, o, to bałabym się, chyba wolałabym poczekać, i kupić za jakiś czas w renomowanym punkcie.
      i on line- tak można, jesli się człowiek zna na tym. ja deskę tarasową mogę kupić. ale widziałam te pseudo-egzotyki co to klienci kupili on line, i wtopa, za każdym razem.

      a przypomniało mi się, mam znajomego stolarza (raczej schody, i takie tam, niż podłogi) i on inwestuje w bardzo drogie sprzęty,narzędzia najlepsze, używa też chemii z najwyższej półki (lakiery bejce itd itd- się nie znam) a przede wszystkim ma miejsce i sam składuje i sezonuje drewno, bo robi wyłacznie ze swojego materiału (nie z powierzonego). to nie tylko zawód-stolarz, to jest całe rozbudowane przedsiębiorstwo stolarskie. i dlatego nie jest tani, biorąc to wszystko pod uwagę, on nie może być tani.
    • kamea_chateau Re: Parkiet 01.07.15, 16:53
      hmmm łopatologicznie:
      miałam przez pół roku panele w przedpokoju-koszmar..... nigdy wiecej, stukało pukało jakieś takie nieprzyjazne było.
      Parkiet kocham, zawsze był u moich rodziców dziadków itd. Jest cieplejszy ładniejszy łatwo się pielęgnuje. Nie polecam kupowania w marketach bo nie wiadomo co tak naprawdę sprzedają.
      Poszukaj w okolicy sklepu z drewnem-parkiety mozaiki coś w tym rodzaju.
      U nas w zeszłym roku odbyło się tak- do sklepu za rogiem ulicy poszedł mąż-przyniósł od Pana kartkę że tyle a tyle metrów i tyle do zapłaty- wrrrrrrrrrrr......... poszłam ja - mówię Panu co ja sobie życzę i dlaczego taniej-finał- cenia niższa o 1000 zł (za które kupiliśmy kleje kapon lakier)
      Kocham mój dębowy parkiecik.
      Jak chcesz dam ci namiar na fachowca- polecam go wszystkich bo robi uczciwie i dobrze.
      • asia-loi Re: Parkiet 01.07.15, 17:02
        Poszukaj w swojej okolicy tartaku. W tartaku jest większy wybór i taniej. Mój szwagier, który kładzie parkiety zawsze swoim klientom poleca, aby kupowali w tartaku.
      • ulas123 Re: Parkiet 26.04.17, 21:09
        Myslalam ze kaponu sie juz nie stosuje, skoro sa dowody ze to truje. Teraz kladlam parkiet, ale z ten srodek zaproponowal mi tylko jakis starszy majster, resta mowila ze sie juz nie truja tym.
    • thea19 Re: Parkiet 26.04.17, 13:47
      Tak polozyli, ze na forum nastepnych naiwnych szukaja bo lokalnie nikt nie chce.
    • triss_merigold6 Re: Parkiet 26.04.17, 14:20
      Mam parkiet ze sklepu przy tartaku, nie z marketu, I gatunek, idealne drewno i bdb. położony. Teraz będziemy cyklinować i po zdjęciu progów widać grubość, wychodzi na to, że te cyklinowania moglibyśmy niemal co roku robić.
      • kitek_maly Re: Parkiet 26.04.17, 15:39
        Triss, możesz mi na priv napisać dokładnie gdzie kupowałaś ten parkiet?
        • triss_merigold6 Re: Parkiet 26.04.17, 15:58
          Wiem tyle, że jest z Hajnówki, nie wiem gdzie konkretnie był kupowany tj. w którym konkretnie sklepie.
    • loola_kr Re: Parkiet 26.04.17, 14:41
      a nie taniej będzie kupić parkiet z usługą? wtedy za całość będzie 8%, przy zakupie samego parkietu 23%.
      Chyba, że coś się zmieniło.
    • przeciwcialo Re: Parkiet 26.04.17, 15:10
      Szukaj firmy która zajmuje sie parkietami- sprzedażą, kładzeniem, cyklinowaniem.
      Ja mam w mieszkaniu parkiet, w nowonabytym tez jest parkiet i nie wyobrazam sobie inaczej. panele bym zdarla i połozyła parkiet.
    • edelstein Re: Parkiet 26.04.17, 15:46
      Nigdy wiecej parkietu.Jesli bede zmieniac to na podloge winylowa.Obojetnie kogo pytam wszyscy zaluja,ze maja parkiet polozony.
      • triss_merigold6 Re: Parkiet 26.04.17, 16:00
        Buhahhahaha, rozumiem, że w Niemczech trudno o fachowców, ale uwierz, że dobrze położony i polakierowany parkiet z wysezonowanego drewna nie skrzypi, nie wypacza się i nie odbarwia dramatycznie.
        • edelstein Re: Parkiet 26.04.17, 16:15
          Nie chodzi ani o skrzypienie,ani wypaczanie ani odbarwienia.Uwage o Niemczech sobie darowac mozesz,bo opinia jest ludzi z 3krajowtongue_out widocznie w Pl sa zli fachowcybig_grin
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Parkiet 26.04.17, 18:11
            Więc o co chodzi? Nie pytam złośliwie, tylko po prostu, dlaczego żałują?
            • edelstein Re: Parkiet 26.04.17, 19:12
              Bo trzeba uwazac,jak sie rozleje,przy malych dzieciach i nie zauwazysz to ci wlezoe pomiedzy,pol biedy jak woda,po drugie odpornosc na rozne spadajace rzeczy,ja mialam wgniecenie od miski ktora spadla,od krzesla i od szpilek,inni podobnie,po trzecie czyszczenie tego.Ja juz wiecej parkietu nie chce .Kolega ktory ma we wszystkich domach na wynajem parkiet zmienia na vinyl.Mowimy tu o parunastu wielkich domach z wieloma mieszkaniami.Vinyl tani nie jest,ale mega odporny.Chlop mial dosc ciaglych problemoq mirszkancow z parkietem.
              • thea19 Re: Parkiet 26.04.17, 20:52
                winyl to bieda wersja dla parkietu, plytek a nawet zwyklych paneli. parkiet w litej deski mozna wielokrotnie odnawiac i bedzie zawsze jak nowy. guma jest obrzydliwa. sa drewna wodoodporne i nie trzeba uwazac z zadnymi plynami, to panele sa wrazliwe na wilgoc (tez nie wszystkie). obracasz sie wsrod milionerow co maja sztuczne podlogi? to ja znam innych milionerow.
                • edelstein Re: Parkiet 26.04.17, 21:05
                  Jaka guma?wy sie zatrzymalyscie na plytkach pcv
                  • thea19 Re: Parkiet 26.04.17, 21:16
                    a czymze jest winyl jesli nie elastycznym tworzywem gumowato plastikowym? w dodatku udaje cos czym nie jest.
                    • edelstein Re: Parkiet 26.04.17, 21:27
                      No coz,niektorzy zatrzymali sie na plytkach pcv i gumolicie w rolkach i o podlodze winylowej nie wiedza nic.
              • lidek0 Re: Parkiet 26.04.17, 20:56
                Miałaś kiepski parkiet i tyle, mój stał kilka godzin cały pod wodą, zero śladów, jak dobrze położony między nic nie włożysz, po upadkach różnych przedmiotów też nie było śladów, kwestia odpowiedniego gatunku - kwestia twardości drewna, jak widać mało wiesz o parkietach smile ale też nikt Ci nie broni mieć winyl.
                • edelstein Re: Parkiet 26.04.17, 21:06
                  Wszyscy mieli kiepski parkietbig_grin
                  • thea19 Re: Parkiet 26.04.17, 21:19
                    najwyrazniej skoro zamiast drewna polozyli przemyslowa gume
                    • edelstein Re: Parkiet 26.04.17, 21:26
                      Jaka gume?pytam po raz kolejny
                      • thea19 Re: Parkiet 26.04.17, 22:09
                        wyjasnij, nam laikom, czym jest winyl na podlodze jesli nie tworzywem sztucznym plastikowo gumowym
                        • edelstein Re: Parkiet 26.04.17, 22:22
                          Google ci zayebano ?
                          • thea19 Re: Parkiet 27.04.17, 12:10
                            Ja napisalam czym jest winyl, skoro twierdzisz inaczej to napisz czym. Z chemii jak na razie masz pale.
                            • edelstein Re: Parkiet 27.04.17, 20:41
                              Nie ty napisalas o plytkach pcv i gumolicie.
                              • thea19 Re: Parkiet 27.04.17, 21:06
                                w ktorym miejscu napisalam o gumolicie i plytkach pcv? ps wiesz czym jest winyl a czym pcv?
                                dalej nie wyjasnilas nam, nieobracajacym sie w wytwornym towarzystwie, z czegoz te magiczne podlogi winylowe sa i klada u siebie w palacach owi milionerzy gardzacy drewnem pospolitym.
                  • lidek0 Re: Parkiet 27.04.17, 20:25
                    Bardzo możliwe, nie trudno o źle wysezownowany czy niskiej twardości, jak ktoś się nie zna to wcisną mu kit.
              • barbibarbi Re: Parkiet 27.04.17, 19:50
                Mój parkiet ma z 15 lat i nie mam żadnego wgniecenia. Jesion. Piękny jest, pięknie widać słoje, ciepły, przyjemny, cichy, nic nie skrzypi, nie przyciąga kurzu. Jak jest za miękkie drewno, kiepsko położony i kiepski lakier, to się będzie wypaczał, skrzypiał i wgniatał.
      • issa-a Re: Parkiet 26.04.17, 16:01
        to akurat wierutne kłamstwo bo ja nie żałuję, że mam parkiet.
        Lubie rano wstac z łóżka i bosą stopą stanąc na drewnie a nie na "winylu".
        Tyle, że ja na "parkiecie" wychowana i opieka nad nim nie jest mi straszna., mam parkiet nielakierowany bo tego też sobie nie wyobrażam.
        Drewno osiepla wnętrze i jest zdrowe.
        Co do" nabywania" to nie wiem bo zawsze wprowadzałam się do mieszkania z juz położonym parkietem.
        • edelstein Re: Parkiet 26.04.17, 16:18
          Nie mam co robic tylko klamacbig_grin z pewnoscia ci z ktorymi rozmawialam tez nie mieli na celu klamania,bo i po co?ja juz nie chce parkietu,a ty mozesz robic co chcesz.Drewno jest zdrowe?tzn.posiadacze parkietu nie choruja?big_grin
          • issa-a Re: Parkiet 26.04.17, 17:58
            >Nie mam co robic tylko klamac

            a ja wg ciebie jestem jakąs fatamorganą?
            Jestem fizyczna, jak najbardziej, i twierdzę że uwielbiam drewno na podlodze, w tym parkiet.
            • issa-a Re: Parkiet 26.04.17, 18:04
              a jeśli chodzi o "zdrowie" to wole parkiet, ktory bezproblemowo można odkurzyć, czy nawet zamieść zwyklą miotłą, od wykładziny (typowej na zachód od PL, polożonej na betonie) pełnej roztoczy.
            • edelstein Re: Parkiet 26.04.17, 19:38
              A czy ty bylas wsrod pytanych przeze mnie?
              • issa-a Re: Parkiet 26.04.17, 20:07
                jeśli "nie bylam" to po jaki wuj podpierasz się tu nimi? na forum?
                ja jestem na forum i mowię to, co sama wiem a nie jacys hipotetyczni "pytani".
                • edelstein Re: Parkiet 26.04.17, 20:09
                  A dlaczego niby nir mialabym?bo krolewna tak chce?big_grin lach
                  Mialam parkiet,nigdy wiecej.
                  • issa-a Re: Parkiet 26.04.17, 20:25
                    a ja mam w PL parkiet, od czasów domu rodzinnego.
                    Przez krótką chwilę nie miałam, kiedy mieszkalam w mieszkaniu służbowym. Tam był "winyl' czyli plytki PCVV. na nim polożona wykladzina dywanowa.
                    W NL też standard to beton + wykadzina. Koszmar.
                    Nigdy więcej.
                    • edelstein Re: Parkiet 26.04.17, 20:33
                      Jakie plytki? O czym ty gadasz
                      • agnewo Re: Parkiet 27.04.17, 18:48
                        www.google.de/search?q=graue+vinylboden&client=ms-android-huawei&biw=360&bih=574&tbm=isch&prmd=isvn&source=lnms&sa=X&ved=0ahUKEwiv2a2VicXTAhXCWhoKHQ7LCHUQ_AUIsQMoAQ#imgrc=Js1nEmmsjU-kPM: ja mam taka podloge winylowa z bialymi listwami przypodlogowymi .Prezentuje sie bardzo ladnie . Podloga winylowa to nie gumolit . Super trwala , ladna , latwa w utrzymaniu czystosci . Chyba masz cos innego na mysli niz to co wkleilam bo nie widze sensu przykrywania takiej ladnej podlogi wykladzina dywanowa.
      • klamkas Re: Parkiet 26.04.17, 21:28
        Mam drewniane podłogi, które są pewnie starsze od moich rodziców, a ja jestem 40+ ;p (nie mam pojęcia kiedy były kładzione, człowiek od cyklinowania twierdzi, że na pewno przed wojną). Nie żałuję.
    • glowa_do_wycierania Re: Parkiet 26.04.17, 16:08
      Oj, ja szalałam z parkietem w zeszłym roku. Powiem Ci, że kluczowy będzie fachowiec, który będzie kładł parkiet. Musi go sobie obejrzeć, pomierzyć wilgotność, sprawdzić pióra i co tam jeszcze. Przerobiłam i eksluzywne studia parkietu i hurtownie i tartaki. W końcu kupiłam marketowy (w cenie paneli) ale w większej ilości, żeby zrobić selekcję klepek nazbyt sękatych.
    • beata985 Re: Parkiet 26.04.17, 16:19
      parkiet może jeszcze zależy jaki, moja mama akurat wywaliła ale ja mam drewnianą podłogę-deski ułożone przez całość pokoju.
      porównując panele a drewno-to jak piekło i niebo.
    • aamarzena Re: Parkiet 26.04.17, 17:02
      My zamówiliśmy parkiet wraz z usługą kladzenia w jednej firmie. Wtedy był niższy VAT (nie 22 a 7%, ale nie wiem jak dziś to dziala). Przede wszystkim warto by kładł parkiet ktoś kto się na tym zna, wie które drewno jak pracuje i położy parkiet tak, by latami nic się nie działo. Zaletą brania firmy, która jednocześnie układa i sprzedaje parkiet jest brak problemów przy ewentualnej reklamacji (zdarza się, że market/tartak zwala winę na parkieciarz, że źle ułożył, parkieciarz na market, że drewno nie tak jak trzeba wyschniete, a ty masz w domu góry i doliny zamiast pięknej podłogi). Szanująca się firma nie położy byle czego i byle jak. Drewno musi być odowiednio wysuszone, tak samo posadzki nie mogą być zbyt wilgotne. Nie każde drewno da się położyć na każdy sposób i dobry parkieciarz wytłumaczy ci co i jak kłaść i dlaczego. Do tego my płaciliśmy dokładnie za taką ilość parkietu, jaką została polozona, za tyle metrów listew ile zostało przytwierdzonych. W markecie kupisz ileś tam metrów, jak braknie podczas układania to może okazać się, że nie mają na stanie już ani metra i nie wiadomo czy w ogóle będzie. Można też wziąć większy zapas, ale nie zawsze da się zwrócić to co zostanie po układaniu. I zostaniesz z kilkoma metrami kłębek, z którymi nie wiadomo co zrobić. Jest jeszcze taka sprawa, że większość dobrych parkieciarzy pracuje tylko na własnym materiale, przynajmniej w mojej okolicy, albo na parkietach z określonych tartakow.
      I kolejna sprawa to wygoda. Jeśli zamówisz firmę to nic cię nie obchodzi. Ustalasz co i jak, wybierasz rodzaj parkietu i lakieru/bejcy. Panowie przyjeżdżają w umówionym terminie, ty zostawiasz im klucze i wracasz na gotowe. Nie musisz dowozic i dzwigac parkietu klejów itp. I w przypadku reklamacji nie ma problemu. U nas zdążył się, że po jakimś czasie parkiet w jednym miejscu zaczął skrzypieć. Panowie przyjechali i bez szemrania naprawili, do dziś, czyli jakieś 8 lat nic nie skrzypi, nie podnosi się itp
      • tiszantul Re: Parkiet 26.04.17, 23:14
        > My zamówiliśmy parkiet wraz z usługą kladzenia w jednej firmie. Wtedy był niższ
        > y VAT (nie 22 a 7%, ale nie wiem jak dziś to dziala)

        Niestety rząd Tuska podniósł stawkę podatku VAT odpowiednio do 23% oraz 8%.

        Dziękuję za uwagę.
        • troompka Re: Parkiet 27.04.17, 08:31
          zainwestowalismy w podloge niemalo, to byla nasza najdrozsza inwestycja w calym domu. Deski z drewna egoztycznego, kupowana w specjalistycznym sklepie, parkiet kladl fachowiec z wieeeloletnim doswiadczeniem a dodatkowo rzeczoznawca w sporach sadowych dotyczacych zle wykonanych uslug (hehe). Zanim sie wprowadzilismy (podloga byla miesiac polozona), zastalismy szpary po centymetr w roznych miejscach podlogi. "Fachowiec" zrobil poprawki, naładował do szpar kitu i kiedy podloga zaczeła pracowac, wywaliło deski do góry. Zerwał wszystko, zrobil jeszcze raz, czyli kolejne cyklinowanie a my czekamy na wejscie do nowego domu, zrobil byle jak, ale zaakceptowalismy, bo nie bylo wyjscia (obnizylismy mu zaplate), tak tyle, jesli chodzi o fachowców.
          Ja z kolei jestem jedna nogą za a druga przeciw. Podłoga sie rysuje, robia sie wgłebienia (tak samo w egzotyku jak i dębie ktory mamy na pietrze), ja mam stresa podczas wizyt znajomych z malymi dziecmi, kiedys mielismy ryse bo niezabiezpieczonych kołach jakiegos autka, tak przez całą dlugosc podłogi (naprawilismy to punktowo), pazurki kotów hamujących podczas wyscigow i niestety egzotyk mocno pracuje, sezonowo mam szpary na calej podlodze. Dąb z tym lepiej, ale rysuje sie i wgłębia tak samo.
          No ale milo pod nóżkami, widac szlachetnosc drewna i jest elegancko. Jak ktos sie nie bedzie stresowal szparami ani rysami to polecam, sobie zapodalabym chyba teraz ladny gres z podłogówką.
        • lusitania2 Re: Parkiet 27.04.17, 09:27
          "zapomniało" ci się dopisać, że podwyżka od początku miała określony "termin ważności", do 2016r. ale twoja umiłowana partia w ubiegłym roku postanowiła i to zmienić.
        • aamarzena Re: Parkiet 27.04.17, 18:02
          OJP nawet w wątku o parkiecie musisz wtrącać swoje "a rząd Tuska to coś tam coś tam". Czy wy nie macie innych argumentów. Może pochwal się jak twój umilowany rząd obniżył stawki vat? Aaaaa, faktycznie, nie obniżył i nie zamierza obniżać. I tak, wiem jakie są obecnie stawki VAT, co nie zmeinia faktu, że kilka lat temu były inne, a ja piszę o zdarzeniach sprzed kilku lat, jakbyś nie zauważył.
        • ginger.ale Re: Parkiet 27.04.17, 21:42
          tiszantul napisała:

          > Niestety rząd Tuska podniósł stawkę podatku VAT odpowiednio do 23% oraz 8%.
          >
          > Dziękuję za uwagę.

          Podziękuj Beci, że "jej" rząd obniżył stawki.
          Nie obniżył, a ich podwyżka trwa nawet dłużej niż była pierwotnie zamierzona?
          Smuteczek. :[
    • barefoot_duck Re: Parkiet 27.04.17, 10:31
      drinkit, to nie jest tak, że w marketach to tylko II czy III gatunek. Co więcej - taki II czy III gatunek zdarza się raczej rzadko.
      Różnice cenowe wynikają z kilku czynników:
      - w sklepie parkieciarskim być może cena jest już w wliczoną usługą położenia? Kupujesz wtedy parkiet na 8% stawce VAT, dlatego, że już wliczona usługa.
      - markety mają dużo niższe ceny zakupu, bo kupują masowo i duuuużo. Producent daje niższe ceny, bo ma zakontraktowane bardzo duże ilości, nie dostarcza po palecie w pierdyliard miejsc, tylko kilka tirów w jedno miejsce.
      - zwykle słabszy jakościowo produkt zdarza się, kiedy jest jakaś magiczna super-hiper promocja - takie CCC. I to też raczej nie na zasadzie, że to z odpadów, tylko deseczki cieńsze (mniej materiału idzie), albo drewno bardziej "sęczne".

      Jeżeli obawiasz się, że nie dokupisz potem elementów, zawsze pytaj w markecie, czy wybrany produkt jest z oferty stałej, czy promocyjnej na zasadzie jeden strzał. Produkty z oferty typu "strzał" są zazwyczaj do wyczerpania zapasu i amen. Z oferty stałej - sklepy mają normalnie, często latami tą samą ofertę (chociaż też podlega sezonowym promocjom).

      No i przelicz sobie koszt finalny: możesz kupić taniej materiał w markecie, ale koszt robocizny będzie wysoki. A może okazać się, że kupisz w salonie parkieciarskim niby drożej materiał, ale już z wliczoną usługą, albo dostaniesz super zniżkę na usługę położenia.
      Natomiast wiem z doświadczenia, że zwłaszcza w dużych miastach - salony parkieciarskie zdzierają strasznie. Warto poszukać, zwłaszcza z polecenia, zaufanej i dobrej ekipy - oni często mają świetne zniżki na materiał, mogą ci zaproponować do wyboru, co mogą ci kupić i za ile. Często się opłaca.

      A parkiet z dobrego drewna, dobrze wysezonowanego i dobrze położonego jest super. Mi się marzy teraz położony w jodełkę francuską z ługowanego dębu.
      Natomiast np. w kuchni mam z pełną świadomością położone bardzo dobrej jakości panele na grubym korku - i też świetnie się sprawdzają. Nic nie stuka, nie puka, patelnie i noże już spadały - i nic. Płytek nie chciałam, a drewna naturalnego ze względu na możliwe uszkodzenia się bałam.

      Natomiast piękny parkiet w salonie czy sypialni - bajka. Dobre drewno ma to do siebie, że pięknie się starzeje. Parkiety u moich rodziców mające już ze 30 lat, z każdym kolejnym odświeżaniem ładniejsze IMO - nabrały takiej szlachetnej patyny, lekko przyszarzały. Chętnie bym przeniosła do siebie smile
      • agni71 Re: Parkiet 27.04.17, 18:07
        Możesz napisac, jakie masz panele w kuchni?
    • iziula1 Re: Parkiet 27.04.17, 18:26
      Ja mam parkiet we wszystkich pokojach taki sam.
      Wiedziałam,że to inwestycja na lata więc nie oszczędzałam miał być w wysokiej jakości i taki który będzie mi się podobał i za 10 lat.
      Kupowałam w sklepie który prowadził także montaż, płaciłam wtedy 8% Vat.
      Mam piękny dębowy jasny parkiet, profilowany co sprawia wrażenie powierzchni wody.

      Niestety ale przy wyborze materiałów "na lata" należy omijać wszystkie sieciówki, promocję, przeceny itp. Parkiet musi kosztować, musi być z drewna a nie sprasowanych wiór i pomalowany, to ma być drewno, impregnowane, utwardzane ale drewno.
      Trzeba też się liczyć z tym,że naturalne drewno nigdy nie jest idealne , ma różne wybarwienia, sęki, i zawsze trzeba kupić paczkę lub dwie zapasu. U mnie montażysta najpierw robił selekcję desek, potem pytał jak będzie urządzone dane pomieszczenie, która powierzchnia będzie widoczna.... mnóstwo było z tym pracy ale efekt niesamowity.
    • saszanasza Re: Parkiet 27.04.17, 23:33
      Ja kiedyś to ustalałam, Różnice były w przechowywaniu desek, czy leżakowaniu i ich wilgotności, ale nie pamiętam szczegółów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka