froshka66
22.07.15, 14:44
Ostatnio tak się jakoś składa, że doświadczam hipokryzji wyzierającej z każdego kąta, każdziutkiego. Po prostu tak jakoś się składa. Takie nietypowe chwilowe nagromadzenie. Ale są momenty, kiedy rozmiar tej hipokryzji pozostawia mnie w niemym zachwycie na potęgą ludzkiego umysłu, która jest zdolna go wyprodukować....
Przykład poniżej:
Z kolei dla jej męża jednym z najważniejszych momentów była rozmowa z matką, która zapytała, czy zabieg odbył się przed, czy po publikacji instrukcji. Kiedy dowiedziała się, że przed, to uznała, że problem, o którym zaczyna mówić Kościół, nas nie dotyczy
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,18402750,rodzice-agnieszki-ziolkowskiej-nasza-aga-jest-dzieckiem-wymodlonym.html#ixzz3gciSyp11