Dodaj do ulubionych

Problem z sąsiadami...

11.08.15, 20:14
Moi głupi sąsiedzi chyba pojechali na wakacje i ich mieszkankiem opiekuje się chyba ich synek z jakimś kumplem. Właśnie coś jarają na balkonie (jak co roku), a wszystko mam pootwierane teraz (lato, upał). Smród nieziemski, jakiś kwaskowaty. W zeszłym roku na nasz balkon rzucili słoik. Nie pytajcie jak to zrobili (mieszkają bezpośrednio pod nami). big_grin Nic z tym nie zrobiliśmy, bo słoik obczailiśmy z czasem big_grin Hałas uznaliśmy za walenie zwyczajowe sąsiada big_grin No a teraz poważnie, mam ogromną ochotę coś z tym zrobić. Tylko nie wiem co i dokładnie po co. A tak się cieszyłam, że będzie spokój jak ci idioci na wakacje pojadą. Napiszcie mi coś. Plizzz...
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 20:23
      zadzwoń może na 112 i powiedz, że chyba ktoś jakieś dopalacze czy narkotyki pali bo dziwne opary się z mieszkania wydobywają. Może przyjadą i sprawdzą towarzystwo.
    • lisciasty_pl Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 20:23
      kropkacom napisała:
      > Napiszcie mi coś. Plizzz...

      Coś.
      • kropkacom Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 20:25
        Dzięki.
    • black.sally Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 20:29
      po pierwsze w upały okna mam pozamykane i pozasłaniane...


      a po drugie zadzwon na policje i powedz,że chlopcy jarają jointy.Po prostu.
      Rezucenie słoika n abalkon poniżej, to żadna filozofia tak btw.
      • krejzimama Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 20:33
        "Nie pytajcie jak to zrobili (mieszkają bezpośrednio pod nami)"
        • black.sally Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 21:08
          krejzimama napisał:

          > "Nie pytajcie jak to zrobili (mieszkają bezpośrednio pod nami)"
          >
          >
          >

          no dobra.... ale tez jest możliwe tongue_out
          • kropkacom Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 21:11
            big_grin
      • kropkacom Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 20:34
        Jest już wieczór. Kiedy mam wietrzyć twoim zdaniem?
      • kadfael Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 20:35
        No poniżej pewnie tak. Natomiast powyżej trochę trudno.
    • angiz Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 20:34
      zadzwoń na policję bardzo przejętym głosem, że pod takim a takim adresem coś dziwnego się dzieje, dziwne odgłosy i zapachy, ewidentnie dopalacze w dużej ilości albo narkotyki, tylko prosisz o anonimowość bo się boisz tych wyrośniętych młodzieńców. tongue_out

      ps. choć moi sąsiedzi, gdy mają gości, palą zwykłe papierosy na balkonie i też wtedy śmierdzi
      • kropkacom Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 20:36
        Papierosy jara na balkonie jego stary smile Czuję różnice. Chyba, że jakieś z przemytu big_grin
    • mid.week Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 20:44
      Przebij, rzuć na dół. Dłuuuugo nie wyjda na balkon.

      allegro.pl/fart-bomb-smierdzaca-bomba-pierdzaca-dowcip-emaj-i5041732480.html
      • kropkacom Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 20:46
        To chyba odrobinę zbyt oczywiste big_grin Ale dzięki...
      • black.sally Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 21:10
        mid.week napisała:

        > Przebij, rzuć na dół. Dłuuuugo nie wyjda na balkon.
        >
        > allegro.pl/fart-bomb-smierdzaca-bomba-pierdzaca-dowcip-emaj-i5041732480.html




        ok..
        .ŚWIETNA SASZETKA UMOŻLIWIA WYRÓŻNIENIE SIĘ NA PRYWATCE....

        czytam:świetna saszetka umożliwia wypróżnienie się na prywatce"
        ii myślę,: " co do uja?!" big_grin
        • mid.week Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 21:31
          hahhahahahahah

          teraz aby być cool trzeba się umieć fajowsko wypróżnić big_grin
    • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 21:00

      Naprawdę nikt nie wpadł na pomysł, żeby po prostu porozmawiać?!

      Tylko jakieś złośliwości, fałszywe donosy, szczucie policją, podkładanie świń? Tylko to umiecie?!

      A potem się będziecie dziwić, że wszędzie zasieki, płoty, parawaning.... Normalne, że się od Was i Wasze życzliwości trzeba odgrodzić!

      Ksiadz Anatool
      • kropkacom Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 21:04
        Jeszcze na nikogo nie doniosłam. Mamy trudny układ z sąsiadami... big_grin Ja jestem ta strona co się nie awanturuje raczej. Taka wskazówka.
        • klamkas Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 22:22
          A nie możesz dorwać młodzieńca (nie rodziców, wszak i tak ich nie ma) i powiedzieć, że coś ci śmierdzi i już sama nie wiesz, czy od niego czy od kogo innego i że następnym razem na wszelki wypadek wezwiesz policję?

          Albo podstępem sprzedać mu historię, że wprawdzie go nie oskarżasz, ale ostrzegasz, że wczoraj spędziłaś wieczór na balkonie i od kogoś śmierdziało czymś dziwnym, po czym źle się czułaś i ma się pilnować, bo nie zna dnia ani godziny, gdy padnie na niego? wink

          Jak podstęp nie zadziała to jednak zawiadomiłabym policję. Smród smrodem, ale wdychanie jakiegoś syfu może być niebezpieczne (ostatnio zupełnie przypadkiem "bierny palacz dopalaczy" w postaci dziecka znajomych wylądował w szpitalu - jakiś przemądry kuzyn palił przy dziecku, dla którego dawka wdychana była wystarczająca do lekkiego podtrucia).
          • zona_mi Re: Problem z sąsiadami... 12.08.15, 10:46
            A on wtedy powie:
            - Ojej, ojej, przepraszam, już nie będę.
            I już nie będzie.
            I pójdzie do lekarza sprawdzić, czy mu jointy dotąd palone nie zaszkodziły.
      • rosapulchra-0 Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 21:49
        Jedna moja znajoma porozmawiała kiedyś w środku nocy z grupą młodzieży, kilkanaście osób pod jej oknami, maryśka, wóda, hałas, muzyka, te rzeczy. Nawet całkiem grzecznie ich poprosiła, aby przenieśli się do pobliskiego parku. No co im szkodziło?
        Dwa dni później podpalili jej drewniany domek ogrodowy.
      • dyzurny_troll_forum_2 Re: Problem z sąsiadami... 12.08.15, 09:19
        najstarszy_syn_ksiedza_biskupa napisał(a):

        >
        > Naprawdę nikt nie wpadł na pomysł, żeby po prostu porozmawiać?!
        >
        > Tylko jakieś złośliwości, fałszywe donosy, szczucie policją, podkładanie świń?
        > Tylko to umiecie?!
        >
        > A potem się będziecie dziwić, że wszędzie zasieki, płoty, parawaning.... Normal
        > ne, że się od Was i Wasze życzliwości trzeba odgrodzić!

        Ja sobie, proszę księdza, umieszczam ten wątek w prywatnym archiwum dobrych wątków. I jak mnie ktoś spyta dlaczego w Polsce nigdy nie będzie dobrze i dlaczego ten kraj nie ma żadnej szansy to sobie go wyjmę i będę miał gotową odpowiedź!
    • cosmetic.wipes Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 21:14
      Wylej coś obficie ze swojego balkonu.
      Mocz na przykład...
      • baltycki Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 21:42
        Jak dobrze, ze sasiadka mieszkajaca nade mna mnie lubi big_grin
        • kropkacom Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 21:45
          A ty ją lubisz? big_grin Hę?
    • rosapulchra-0 Re: Problem z sąsiadami... 11.08.15, 21:47
      Na pewno nie ryzykowałabym i nie zwracałabym im uwagi osobiście. Lepiej zadzwonić po policję.
      • stara-a-naiwna Re: Problem z sąsiadami... 12.08.15, 09:28
        no własnie zastanawiam się co policja zorbi
        do mieszkania nie wejdą
        jak ich nawet wpuszczą to przecież nie zorbią przeszukania ani rewizji
        wiec co w zasadzie zrobią?
        NIC
        bo ciszy nie zakłócają, a dowodów na smród nie ma (bo policja musiała by być w chwili dokonywania się czynności palenia)

        porozmawiać z wyrostkami można ale cudów się nie spodziewam - jak kobieta pisze to ona z tych ugodowych a sąsiedzi z problemowych.

        Najbardziej skuteczne (i jakże prymitywne) wydaje mi się wylanie im moczy na balkon (tudzież wysmarowanie go kałem) smile juz wtedy spędzać tak czasu ochoty mieć nie będą wink
        • melancho_lia Re: Problem z sąsiadami... 12.08.15, 09:54
          Ale smrodek ty tez będziesz czuć.
          A nie możesz kiedy pala bardzo obficie kwiatków podlewać? Albo za porządne zmywanie balkonu sie zabrać (takie płukanie wiadrem na przykład)?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka