Moi głupi sąsiedzi chyba pojechali na wakacje i ich mieszkankiem opiekuje się chyba ich synek z jakimś kumplem. Właśnie coś jarają na balkonie (jak co roku), a wszystko mam pootwierane teraz (lato, upał). Smród nieziemski, jakiś kwaskowaty. W zeszłym roku na nasz balkon rzucili słoik. Nie pytajcie jak to zrobili (mieszkają bezpośrednio pod nami).

Nic z tym nie zrobiliśmy, bo słoik obczailiśmy z czasem

Hałas uznaliśmy za walenie zwyczajowe sąsiada

No a teraz poważnie, mam ogromną ochotę coś z tym zrobić. Tylko nie wiem co i dokładnie po co. A tak się cieszyłam, że będzie spokój jak ci idioci na wakacje pojadą. Napiszcie mi coś. Plizzz...